Finał sprawy pierwszego seryjnego mordercy na Cyprze. Ofiary ukrywał w toksycznym jeziorze

Siedmiokrotne dożywocie – taką karę orzekł cypryjski sąd wobec 35-letniego Nicosa Metaxasa, który zamordował pięć kobiet i dwoje dzieci. Jako ofiary obierał sobie osoby spoza kraju – pochodziły z Nepalu, Filipin i Rumunii.

Swój finał przed sądem miała sprawa kapitana z cypryjskiej Gwardii Narodowej Nicosa Metaxasa. 35-latka tamtejsze media okrzyknęły „pierwszym seryjnym mordercą w historii Cypru”. Sąd skazał mężczyznę siedem razy na dożywocie, podnosząc, że ten rozpoczął „kampanię morderstw”.

Metaxas został najpierw zatrzymany pod zarzutem zabójstwa trzech kobiet, ale przyznał się do popełnienia większej liczby zbrodni. Opowiedział, że zamordował pięć kobiet i dwoje dzieci w ciągu dwóch i pół roku. Swoje dorosłe ofiary znajdował w sieci pod pseudonimem „Orestes35” (postać Orestesa występuje w greckiej mitologii), później uprawiał z nimi seks. W trakcie rozprawy mówił, że nie ma „jasnej odpowiedzi” na to, dlaczego je zabijał.

„Pierwszy seryjny morderca Cypru”

– Nie mogę zawrócić czasu i cofnąć tego, co zrobiłem – mówił Metaxas w sądzie. Zwrócił się nawet o to, by eksperci „zagłębili się w jego psychikę” i odnaleźli powody jego postępowania. Napomknął – jak odnotowuje agencja AP – o „nieokreślonych wydarzeniach” ze swojej przeszłości, z ostatnich dziesięcioleci, które „próbował zapomnieć”.

Ofiarami Nicosa Metaxasa były kobiety i dzieci wyłącznie spoza Cypru, imigrantki pochodziły z Rumunii, Nepalu i Filipin.

Uznano go winnym zamordowania 36-letniej Livii Fiorentiny Bunei i jej 8-letniej córki Eleny Natalyi, 29-letniej Maricary Valdez Arquiloi, 38-letniej Mary Rose Tiburco i jej 6-letniej córki Sierry Granze, 30-letniej Asmity Kahty Misty oraz 28-letniej Arian Palanas – wylicza „Cyprus Times”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Cypr: Policjanci znaleźli ciało 8-latki w walizce. To kolejna ofiara seryjnego mordercy

Ekipy policyjnych nurków znalazły w jeziorze Mitsero na Cyprze walizkę z ciałem 8-letniej dziewczynki. To kolejna ofiara „pierwszego seryjnego mordercy” w historii wyspy. 35-letni kapitan cypryjskiej Gwardii Narodowej Nicos Metax poznawał swoje ofiary przez aplikacje randkowe. Zamordował 5 kobiet i 2 dziewczynki pochodzące z zagranicy.

Śledczy podejrzewają, że ciało dziecka znalezione w w walizce zatopionej w toksycznym jeziorze Mitsero to zaginiona w 2016 roku 8-letnia Elena Natalia Bunea. Przypuszczenia te mają potwierdzić badania DNA.

Wcześniej znaleziono ciało matki dziewczynki, 36-letniej Livii Florentiny Bunea. Nurkowie nadal przeczesują dno czerwonego jeziora w byłej kopalni. Spodziewają się odnaleźć trzecią walizkę. Trzecią ofiarą Metaxa, zatopioną w jeziorze, ma być 31-letnia Filipinka.

Seryjny morderca zabił 7 kobiet-imigrantek

35-letni grecki Cypryjczyk Nicos Metax, oficer Gwardii Narodowej został zatrzymany pod zarzutem zabójstwa trzech osób – dwóch kobiet i jednej dziewczynki. Przyznał się do winy. Co więcej – zeznał, że zamordował w sumie siedem osób i złożył pisemne zeznanie na 10 stronach. Zawiera ono szczegóły zabójstw. Mężczyzna zeznał policji, że w jeziorze zatopił trzy walizki z ciałami swoich ofiar.

Cypryjskie media nazywają Metaxa „pierwszym seryjnym mordercą w historii Cypru”. Po ujawnieniu sprawy szef policji i minister sprawiedliwości stracili stanowiska. Cypryjczycy obwiniają policję o brak reakcji na doniesienie o zniknięciu kobiet-imigrantek.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Cypr: Trwają poszukiwania ciał ofiar seryjnego mordercy

Minister sprawiedliwości i szef policji Cypru stracili posady po tym, jak krajem wstrząsnęła sprawa seryjnego mordercy Nicosa Metaxasa. Trwają poszukiwania walizek z ciałami ofiar, które umieszczał w toksycznym jeziorze na terenie dawnej kopalni.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Minister sprawiedliwości Cypru podał się do dymisji po serii morderstw na kobietach

Minister sprawiedliwości Cypru Ionas Nicolaou ogłosił dzisiaj, że ustępuje ze stanowiska w związku ze sprawą seryjnego mordercy kobiet. Podkreślił, że nie ponosi odpowiedzialności za to, iż policja początkowo nie zajęła się sprawą zaginionych ofiar.

Nicolaou wyjaśnił, że podaje się do dymisji, ponieważ jest to dla niego kwestia „sumienia i zasad”, a nieprawidłowości, do których doszło w tym śledztwie są odzwierciedleniem nie tylko opieszałości policji, ale też „pewnej percepcji i postaw społecznych”, które są ujmą dla wszystkich.

Sprawa zabójcy siedmiu kobiet wstrząsnęła Cyprem również ze względu na to, że wszystkie jego ofiary – ubogie imigrantki – były zgłoszone jako zaginione, ale policja nie prowadziła w ich sprawach żadnych dochodzeń.

Bestialskie morderstwa imigrantek

Seryjnym mordercą okazał się 35-letni kapitan cypryjskiej Gwardii Narodowej Nikos Metaxa, który przyznał się do zabójstwa siedmiu cudzoziemek, w tym dwóch dziewczynek w wieku sześciu i ośmiu lat. Śledztwo ruszyło 14 kwietnia, kiedy niemiecki turysta, fotografując opuszczoną kopalnię pirytu w Mitsero, dostrzegł unoszące się na powierzchni wypełnionego wodą szybu zwłoki kobiety.

Policja ustaliła, że ciało należy do zaginionej w maju 2018 roku 38-letniej obywatelki Filipin Mary Rose Tiburcio, która pracowała na Cyprze jako pomoc domowa.

Według jej przyjaciółki, która zgłosiła zaginięcie, w dniu swojego zniknięcia Tiburcio była umówiona z mężczyzną, którego poznała na międzynarodowym portalu randkowym Badoo. Na spotkanie zabrała ze sobą swoją 6-letnią córeczkę Sierrę Graze Seucalliuc. Po obu wszelki słuch zaginął. Nikt jednak ich nie szukał.

Natomiast już po zidentyfikowaniu zwłok Tiburcio i ponownym przesłuchaniu jej znajomej policja szybko ustaliła tożsamość mężczyzny, z którym Filipinka miała się spotkać.

Cypryjczycy domagają się zmian w prawie

Po kilku dniach Metaxa zaczął zeznawać; do tej pory przyznał się do siedmiu zabójstw w latach 2016-2018. Wśród jego ofiar są cztery Filipinki, włączając w to sześcioletnią Sierrę, jedna Nepalka oraz Rumunka Livia Florentina Bunea z 8-letnią córką Eleną.

Metaxa prawdopodobnie także zgwałcił przynajmniej dwie inne kobiety z Filipin. Tak jednak je zastraszył, że nie zgłosiły sprawy policji.

Wszystkie kobiety zabite przez Metaxę były samotne i w trudnej sytuacji materialnej. Na Cypr przyjechały, by pracować, głównie jako pomoce domowe.

W piątek wieczorem przed pałacem prezydenckim w Nikozji zgromadziło się około 500 osób, zarówno Cypryjczyków jak i cudzoziemców, domagających się działań wymiaru sprawiedliwości wobec zabójcy kobiet i równego traktowania kobiet i mężczyzn w prawie cypryjskim.
Źródło info i foto: onet.pl

Cypr: Trwają poszukiwania ciał ofiar seryjnego mordercy

Na Cyprze trwają poszukiwania zwłok ofiar pierwszego w historii wyspy seryjnego mordercy. 35-letni kapitan cypryjskiej Gwardii Narodowej Nikos Metaxa przyznał się do zabójstwa siedmiu cudzoziemek, w tym dwóch dziewczynek w wieku sześciu i ośmiu lat.

Wyznania Metaxy dotyczące jego mordów, a także fakt, że mimo iż prawie wszystkie jego ofiary były zgłoszone jako zaginione, a policja nie prowadziła w tej sprawie żadnych dochodzeń, wstrząsnęły cypryjskim społeczeństwem.

Jesteśmy świadkami serii strasznych przestępstw popełnionych na ludziach, którzy przybyli tu szukać pracy, tak samo jak w przeszłości robiły to dziesiątki tysięcy Cypryjczyków. Ten przypadek jest bez precedensu i ani nasze sumienie, ani nasze społeczeństwo nie będą tego tolerować – powiedział prezydent Cypru Nikos Anastasiadis w telewizji orędziu.

Afera Metaxy wybuchła w niedzielę 14 kwietnia, kiedy niemiecki turysta, fotografując opuszczoną kopalnię pirytu w Mitsero, dostrzegł unoszące się na powierzchni wypełnionego wodą szybu zwłoki kobiety.

Policja szybko ustaliła, że ciało należy do zaginionej w maju ubiegłego roku 38-letniej obywatelki Filipin Mary Rose Tiburcio. Tiburcio pracowała na Cyprze jako pomoc domowa.

Według jej przyjaciółki, która zgłosiła zaginięcie, w dniu swojego zniknięcia Tiburcio była umówiona z mężczyzną, którego poznała na międzynarodowym portalu randkowym Badoo. Na spotkanie zabrała ze sobą swoją 6-letnią córeczkę Sierrę Graze Seucalliuc. Po obu zaginął wszelki słuch. Nikt jednak ich nie szukał.

Natomiast już po zidentyfikowaniu zwłok Tiburcio i ponownym przesłuchaniu jej znajomej policja szybko ustaliła tożsamość mężczyzny, z którym Filipinka miała się spotkać. Okazał się nim właśnie Metaxa. W jego komputerze i telefonie detektywi odkryli też zdjęcia i dane innych zaginionych kobiet. Po kilku dniach przesłuchań przyparty do muru Metaxa zaczął wyznawać swoje czyny; w sumie do tej pory przyznał się do siedmiu zabójstw w latach 2016-2018.

Wśród jego ofiar są cztery Filipinki, włączając w to sześcioletnią Sierrę, jedna Nepalka oraz Rumunka Livia Florentina Bunea z 8-letnią córką Eleną.

Zdaniem przewodniczącej Federacji Stowarzyszeń Filipińskich na Cyprze Ester Beatty Metaxa prawdopodobnie także zgwałcił przynajmniej dwie inne kobiety z Filipin. Tak jednak je zastraszył, że nie zgłosiły sprawy policji.

Jedna z tych kobiet w tej chwili z policją współpracuje. Jest zrozpaczona, że nie zgłosiła się wcześniej, ponieważ uważa, że być może doprowadziłoby to do wcześniejszego aresztowania mordercy. Druga ofiara wyjechała z Cypru – powiedziała Beatty.

Policja podejrzewa też, że Metaxa może być także sprawcą zabójstwa 40-letniej Wietnamki Dam Thi Hop, której ciało znaleziono na terenie północnego Cypru w styczniu tego roku.

Wszystkie kobiety zabite przez Metaxę były samotne i w trudnej sytuacji materialnej. Na Cypr przyjechały, by pracować, głównie jako pomoce domowe. W swoich rodzinnych krajach większość z nich pozostawiła zależne od siebie finansowo osoby, do których miesiąc w miesiąc wysyłały pieniądze.

Tak robiła 28-letnia Arian Palanas Lozano, zaginiona w lipcu 2018 r., której ciało znaleziono w tym samym szybie, co zwłoki Tribucio. Arian była bardzo piękna. W domu zostawiła chorych rodziców, którym co miesiąc pomagała finansowo. Są zdruzgotani – powiedziała jej przyjaciółka.

Rumunka Bunea była po rozwodzie. Jej sąsiedzi powiedzieli, że jej córka Elena była dzieckiem autystycznym, wymagającym specjalnej opieki, a matka, która spędzała z nią dużo czasu, miała problemy ze znalezieniem pracy.

Morderca wybierał na swoje ofiary osoby nisko sytuujące się w społeczeństwie cypryjskim, za którymi nikt nie stał, których nikt nie mógł obronić – powiedziała Lissa Jataas, mieszkająca na wyspie filipińska aktywistka na rzecz obrony praw człowieka, która pomaga kobietom z Filipin pracującym na Cyprze. Ubolewa, że nie skoncentrowała się bardziej na sprawie zaginionych.

Metaxa swoje ofiary gwałcił, a następnie dusił. Ich zwłoki wrzucał do szybu kopalni w Mitsero, dwóch jezior znajdujących się niedaleko kopalni, a także studni na pobliskim poligonie. Do tej pory policja zdołała odnaleźć w sumie trzy ciała – Tribucio, Lozano i prawdopodobnie Asmity Khadki Bisty z Nepalu. W dalszym ciągu poszukiwane są zwłoki małej Sierry, 30-letniej Maricar Valdez Arguiola z Filipin oraz 36-letniej Buney i jej córki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

USA: Seryjny morderca grasuje w Chicago? 51 zabitych kobiet w przeciągu 18 lat

W Chicago prawdopodobnie grasuje seryjny morderca. Policja uważa, że 51 morderstw na kobietach dokonanych w ostatnich 18 latach w mieście i okolicach może mieć ze sobą związek. Sprawę opisał portal rmf24.pl.

Od 2001 r. w Chicago i okolicach dokonano 51 nierozwiązanych do tej pory morderstw na kobietach. Wszystkie zostały uduszone – znajdywano je w opuszczonych domach lub zaułkach. Ofiary mordów nie był zamożne, większość z nich to prostytutki.

Wśród elementów je łączących policja wymienia ten sam kod genetyczny zidentyfikowany w 21 przypadkach. Śledczy wykluczają motyw rabunkowy. Jak uważa Eddie Johnson, nadkomisarz departamentu policji, nie ma większych wątpliwości, że w mieście grasuje seryjny morderca.

– Uwierzcie mi: gdyby było inaczej, nie mówiłbym o tym – stwierdził Johnson na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej.

Fakt, że Chicago jest jednym z bardziej niebezpiecznych amerykańskich miast, być może stał się przyczyną wcześniejszego niewiązania tych przypadków ze sobą. Jak informuje FBI, „agenci nie spoczną dopóki, nie uda się zatrzymać seryjnego mordercy”.
Źródło info i foto: TVP.info

To największy seryjny morderca w Stanach? Przyznał się do 90 zabójstw

Samuel Little przyznał się do popełnienia 90 morderstw. 78-letni dziś mężczyzna odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia w Kalifornii. Został skazany za zabójstwo trzech kobiet. Samuel Little zeznał śledczym, że w przeciągu 35 lat, podróżując po Ameryce w latach 1970-2005, zabił na terenie kilku stanów 90 osób. Jego ofiarami miały być kobiety, które były bokser obezwładniał jednym ciosem, potem gwałcił i dusił.

Według śledczych jego zeznania są wiarygodne, ponieważ podał szczegóły dwóch zabójstw, które znałby tylko morderca.

Jego wyznanie jest szokujące. Będzie teraz weryfikowane, między innymi przy pomocy badań DNA.

Jeśli słowa Samuela Little’a się potwierdzą, byłby on najgorszym seryjnym mordercą w historii Stanów Zjednoczonych. Ted Bundy przyznał się do popełnienia 30 zabójstw między 1974 a 1978 rokiem. John Wayne Gacy zabił co najmniej 33 chłopców i młodych mężczyzn w latach 70. ubiegłego orku.

Za największego seryjnego zabójcę na świecie uznaje się Brytyjczyka Harolda Shipmana. Przypisuje mu się śmierć 250 osób. W 2000 został skazany na zabójstwo 15 osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Rosja: Zatrzymano seryjnego mordercę. 25-latek zabijał kolejnych partnerów matki

Do tej przerażającej zbrodni doszło w listopadzie ubiegłego roku. 25-letni mężczyzna chwycił kamień i kilkoma potężnymi uderzeniami rozbił czaszkę swojego ojczyma. Później poszedł do matki i do wszystkiego się przyznał. Policjantom wyjawił, że zrobił to celowo. W ciągu ostatnich 10 lat zamordował jeszcze dwóch poprzednich partnerów matki.

Można już chyba powiedzieć, że mieszkający w rosyjskim Komsomolsku nad Amurem 25-latek jest seryjnym mordercą swoich ojczymów. Do ostatniej zbrodni doszło w listopadzie ubiegłego roku. Młody mężczyzna zaatakował kamieniem 42-letniego partnera swojej matki. Ofiara nie miała szans przeżyć kilku potężnych ciosów.

Morderca przyznał się matce i przyjaciołom do tego, co zrobił. W czasie śledztwa potwierdził, że zabił celowo. Tłumaczył, że w ten sposób chciał obronić mamę przed agresywnym ojczymem. Sęk w tym, że już wcześniej mordował partnerów kobiety. Poprzednie zbrodnie popełnił w 2008 i 2012 roku. Za obie był karany, ale to najwyraźniej go nie zniechęciło. Tym razem został skazany na 13 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Źródło info i foto: Fakt.pl

„Chiński Kuba Rozpruwacz” skazany. Zabijał młode dziewczyny w czerwieni

​Seryjny morderca i gwałciciel Gao Chenggyong, oskarżony o zamordowanie 11 osób, został skazany na karę śmierci w Chinach. Najmłodsza ofiara zwyrodnialca miała zaledwie 8 lat.

Chenggyongowi udowodniono morderstwa popełnione w latach 1988-2002. Atakował on młode kobiety i małe dziewczynki, które miały na sobie czerwone ubrania. Najmłodsza jego ofiara miała zaledwie 8 lat. Bezcześcił także zwłoki zabitych osób w podobny sposób co brytyjski Kuba Rozpruwacz.

W sierpniu 2001 roku śledztwo przejęło chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwo Publicznego. Przez lata jednak nie udało mu się posunąć dochodzenia do przodu. Dopiero wiosną 2015 roku badanie odcisków palców i testy DNA pozwoliły ustalić tożsamość zabójcy. Gao Chenggyong został zatrzymany 26 sierpnia 2016 roku – prawie 30 lat po swojej pierwszej zbrodni.

Zatrzymanie mordercy było kompletnym zaskoczeniem dla jego rodziny. Chenggyong miał żonę i dwóch dorosłych synów. Wszyscy opisywali go jako cichego i spokojnego mężczyznę. Partnerka mężczyzny wspomina, że Chenggyong opuszczał czasem dom na kilka dni. Możliwe, że właśnie wtedy dopuszczał się przestępstw.

Wydając decyzję o karze śmierci dla 54-latka, sąd uznał go winnym popełnienia morderstw, gwałtów, bezczeszczenia zwłok i rozbojów. To niejedyny w ostatnim czasie głośny proces mordercy w Chinach. W lipcu na śmierć został skazany Yang Qingpei, który podczas ataku wściekłości zamordował 19 osób kilofem.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Belgia: Seryjny morderca zabijał pacjentów wstrzykując powietrze. Ruszył proces

Seryjny morderca uśmiercał starszych pacjentów. Twierdził, że kierowało nim współczucie. Ivo Poppe jest oskarżony o zabijanie pacjentów kliniki w Menen. Pracował tam jako pielęgniarz, a później pełnił rolę duszpasterza. 61-letni mężczyzna wstrzykiwał pacjentom do krwi powietrze, co powodowało śmiertelne zatory. Właśnie rozpoczął się jego proces.

Belgijskie media okrzyknęły go „diakonem śmierci”. Jeśli sąd skaże go za wszystkie zbrodnie, stanie się jednym z najgorszych seryjnych morderców w historii Belgii. Formalnie przedstawiono mu oskarżenia dotyczące 10 ofiar. Zdaniem prokuratora mógł być odpowiedzialny za co najmniej 50 zgonów – czytamy w portalu BBC. Miała na to wskazywać „lista śmierci” w jego dzienniku. Obrońcy twierdzą jednak, że jedynie odnotowywał zgony w szpitalu.
Źródło info i foto: o2.pl