Szwecja: Rozwiązano zagadkę zabójstwa premiera w 1986 roku

Stig Engström, znany w szwedzkich mediach jako Skandiaman, stoi za zabójstwem premiera Olofa Palmego, do którego doszło w lutym 1986 roku – oświadczył w środę (9 czerwca) szef szwedzkiej prokuratury Krister Petersson. Szef prokuratury poinformował, że Stiga Engströma nie można osądzić, ponieważ zmarł w 2000 r. W związku z tym śledztwo zostanie zamknięte – podaje serwis thelocal.se
eŹródło info i foto: interia.pl

Prokuratura drugi raz umorzyła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu po raz drugi umorzyła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka. Ojciec Stachowiaka w rozmowie z Onetem podkreśla, że jest zbulwersowany decyzją śledczych. 25-latek zmarł 15 maja 2016 roku we wrocławskim komisariacie.

Jak pisze Onet, postępowanie ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka przez czterech policjantów, poznańska prokuratura wznowiła na kilka tygodni przed wyrokiem pierwszej instancji, który zapadł w czerwcu 2019 r.

Wcześniej śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Decyzję o wznowieniu wydał sąd po tym, jak rodzice Igora Stachowiaka zaskarżyli postanowienie prokuratury w tym zakresie. Teraz sprawa ponownie została umorzona. Byli policjanci nie usłyszą więc kolejnych zarzutów.

O umorzeniu postępowania dowiedziałem się wczoraj od moich pełnomocników. Jestem tym faktem zbulwersowany – mówi Onetowi Maciej Stachowiak, ojciec Igora Stachowiaka.

Jestem zbulwersowany tym, że do dziś nikt nie naładował baterii paralizatora, którego użyto wobec Igora i nie włączył go, by sprawdzić, czy była ingerencja w jego zapis albo próba usunięcia zapisu. To karygodne – dodaje.

W ocenie ojca Igora wielu ważnych świadków, m.in. załoga pogotowia, które przyjechało na komisariat, do dziś nie zostało przesłuchanych.

Rodzice 25-latka już zapowiedzieli, że po raz kolejny zaskarżą decyzję prokuratury.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Niemcy: Młodociana szajka handlowała pornografią z udziałem dzieci

Policja niemieckim w Fryburgu (Badenia-Wirtembergia) rozbiła szajkę handlującą pornografią dziecięcą w sieci. Śledztwem objęte są 42 osoby, w tym domniemany herszt grupy – 14-latek. Agencja AFP wskazała, że ze wstępnego rozpoznania wynika, iż chłopak namówił dwie dziewczynki, aby przesłały mu pornograficzne zdjęcia i filmy z ich udziałem. Otrzymanymi materiałami następnie handlował w internecie.

Podczas śledztwa w sprawie wykorzystywania seksualnego, szerzenia treści pornograficznych z udziałem dzieci oraz oszustw zidentyfikowano 31 mężczyzn w wieku od 16 do 58 lat, którzy byli klientami głównego sprawcy.

Telewizja Deutsche Welle wskazała, że nastolatek dokonywał transakcji, posługując się wirtualną walutą. Aby uzyskane w ten sposób walory zamieniać na pieniądze, sprzedawał on potem e-walutę innym młodocianym, którzy byli wtajemniczeni w proceder lub sami rozprowadzali pornografię dziecięcą.

Sąd orzekł już o winie głównego oskarżonego na podstawie prawa karnego nieletnich. Musiał zapłacić karę pieniężną i finansowo zadośćuczynić swoim ofiarom. Dziewięciu innych nieletnich objętych zostało specjalną kuratelą pedagogiczną. Śledztwo przeciwko innym podejrzanym jeszcze się toczy.
Źródło info i foto: TVP.info

Ksiądz zamieszany w narkotykowe śledztwo

Policjanci trafili do kapłana w parafii Jedlno (Łódzkie) prowadząc śledztwo przeciwko dilerowi handlującemu marihuaną i metaamfetaminą. Reakcja kurii była natychmiastowa. Proboszcz parafii w Jedlnie, ksiądz Tomasz S. został odwołany.

Ksiądz z parafii w Jedlnie (Łódzkie) nie pojawiał się w atynarkotykowym śledztwie prokuratory w Radomsku. Na celowniku śledczych był Arkadiusz P. i to on został zatrzymany jako pierwszy.

Jacek Bocianowski, prokurator rejonowy w Radomsku dla Faktu: – 6 marca 2020 wszczęliśmy śledztwo w sprawie udzielania marihuany i metaamfetaminy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zarzuty postawiliśmy czterem osobom. Wobec Arkadiusza P. sąd na wniosek prokuratury zastosował areszt tymczasowy na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia. Łącznie czterem osobom postawiliśmy dziewięć 9 zarzutów. Poza Arkadiuszem P. śledztwem objęto Dominika L., Andrzeja L., Konrada M. Wszyscy po przedstawieniu zarzutów pozostali na wolności z dozorami policji.

Śledztwo obejmuje wysyłanie paczek z zawartością środków odurzających. Podczas śledzenia kontaktów podejrzanych śledczy trafili na ślad kapłana w parafii w Jedlnie. Do niego też kierowane były przesyłki.

Proboszcz z Jedlna Tomasz S. (41 l.) został zatrzymany. Przedstawiono mu dwa zarzuty – posiadania narkotyków za co grozi do trzech lat więzienia oraz niedozwolonego obrotu wewnątrzwspólnotowego. Za ten czyn grozi do 5 lat więzienia.

– Ksiądz podczas przesłuchania przyznał się do winy. Ma dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju – informuje prokurator i dodaje, że na poczet przyszłych kar zabezpieczono majątek księdza w wysokości 5 tys. zł.

Jak zapowiada prokurator sprawa przeciwko dilerowi spod Radomska jest rozwojowa i prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań,

Po zatrzymaniu proboszcza z Jedlna Kuria Metropolitalna w Częstochowie podjęła natychmiast decyzje wobec kapłana. Rzecznik kurii ksiądz Mariusz Bakalarz opublikował specjalne oświadczenie w tej sprawie.

– Duchowny został natychmiast zawieszony w pełnieniu obowiązków duszpasterskich i zwolniony z urzędu proboszcza, pozostając do dyspozycji policji i prokuratury, a administrację parafią i troskę o nią przejął dziekan miejscowego dekanatu – pisze rzecznik kurii. – Współpracujemy z organami śledczymi w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności, oczekując na wyniki ich działań, które będą podstawą do ewentualnego podjęcia dalszych konsekwencji kanonicznych.

Parafianie z Jedlna utworzyli na Facebooku specjalną grupę wspierającą swojego proboszcza, który ma w parafii bardzo dobra opinię. Jest miejscowym pasterzem od dwóch lat. Wcześniej pełnił duszpasterską posługę w parafii w Praszce (Polskie). Był też katechetą w miejscowym gimnazjum.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Onet: CBA w mieszkaniach Mariana Banasia

Prowadzone od dzisiejszego poranka rewizje w mieszkaniach Mariana Banasia w Warszawie i w Krakowie oraz w warszawskim mieszkaniu córki szefa Najwyższej Izby Kontroli mają związek, jak dowiaduje się Onet, ze śledztwem dot. oświadczeń majątkowych szefa NIK.
Źródło info i foto: onet.pl

Jerozolima: Samochód ciężarowy wjechał w grupę żołnierzy. To „Akt terroru”

Prowadzony przez Palestyńczyka samochód ciężarowy w czwartek nad ranem wjechał w grupę izraelskich żołnierzy w Jerozolimie, 14 z nich zostało rannych – podała policja. Z kolei na Zachodnim Brzegu Jordanu doszło do starć z udziałem wojska; zginął 19-letni Palestyńczyk.

Policja traktuje staranowanie żołnierzy przez ciężarówkę jako „akt terroru” – podkreślił rzecznik jerozolimskiej policji Miki Rozenfeld. Przekazał, że jeden z żołnierzy jest ciężko ranny, pozostali odnieśli niegroźne obrażenia.

Do incydentu doszło w chętnie odwiedzanej przez turystów części Jerozolimy, Tachana Riszona, w centrum, gdzie znajduje się wiele restauracji i lokali rozrywkowych. Służby prowadzą pościg za sprawcą ataku, który zbiegł z miejsca wypadku – powiedział Rosenfeld.

Minionej nocy niespokojnie było również w 34-tysięcznym Dżaninie na Zachodnim Brzegu. Zginął tam 19-letni Palestyńczyk, który otworzył ogień w stronę oddziału izraelskich żołnierzy – podaje Reuters. Jest to kolejny przypadek śmierci w ostatnich godzinach; w środę policja zastrzeliła 17-latka uczestniczącego w antyizraelskiej demonstracji.

Palestyńczyk zaczął strzelać, gdy izraelscy żołnierze przystąpili do rozbiórki domu, który był – według informacji wywiadu – składem broni używanym przez grupę zamachowców, odpowiedzialnych za wcześniejsze ataki. Podczas incydentu żołnierze zostali też obrzuceni koktajlami Mołotowa.

Wojsko izraelskie użyło gazu łzawiącego oraz granatów ogłuszających, by rozproszyć tłum, który zgromadził się wokół budynku. Jak zaznaczono w komunikacie izraelskich sił obrony, trwa śledztwo mające wyjaśnić okoliczności śmierci 19-latka.

Środa przyniosła atak lotnictwa izraelskiego na cele Hamasu w Strefie Gazy – przypomina agencja Reutera, dodając, że był to odwet za wystrzelenie stamtąd kilku pocisków, które spadły na pobliskie osiedla żydowskie.

Wzrost napięcia eksperci wiążą z ogłoszeniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa planu pokojowego, który nie uwzględnia postulatów Palestyńczyków. Prezydent Autonomii Palestyńskiej odrzucił go w ubiegłym tygodniu. Na spotkaniu szefów MSZ państw arabskich w Kairze Mahmud Abbas oświadczył, że Autonomia zerwała wszystkie związki z USA i Izraelem. Plan został również poddany ostrej krytyce przez Ligę Państw Arabskich.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Agenci CBA w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie. Chodzi o sprawę byłego burmistrza dzielnicy Włochy

Funkcjonariusze warszawskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczają dokumentację w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie – dowiedział się portal tvp.info. Czynności prowadzone są na polecenie stołecznej prokuratury okręgowej.

Prowadzone czynności mają związek ze śledztwem dotyczącym przyjmowania korzyści majątkowych przez byłego burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy w zamian za korzystne decyzje administracyjne dotyczące warunków zabudowy.

Pod koniec października Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu w Warszawie dwóch osób, które miały być uwikłane w korupcyjny proceder. Jedną z nich był Artur W. wówczas burmistrz Włoch – jak wynika z informacji CBA – został zatrzymany na gorącym uczynku tuż po przyjęciu 200 tys. zł łapówki.

Według CBA Artur W. wziął pieniądze od przedsiębiorcy budowlanego Sabriego B. W zamian za łapówki miał wydawać korzystne dla dewelopera decyzje administracyjne.

Prokuratora przedstawiła Arturowi W. zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w postaci 200 tys. zł w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień.

Obaj podejrzani zostali aresztowani wtedy na trzy miesiące, a w minioną środę sąd zdecydował się przedłużyć ten areszt o następne trzy miesiące.
Źródło info i foto: TVP.info

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało byłego senatora PiS i jego syna

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek byłego senatora Stanisława K., jego syna i dyrektor małopolskiego oddziału PFRON. Zatrzymania są związane ze śledztwem dotyczącym wielomilionowych łapówek, prowadzonym przez agentów z krakowskiej delegatury CBA.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski potwierdził w rozmowie z PAP, że do tego śledztwa zatrzymano trzy osoby – byłego senatora RP VIII kadencji, jego syna oraz dyrektor małopolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

– Wszyscy zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty korupcyjne – powiedział PAP Brodowski.

Byłemu senatorowi i jego synowi mają zostać postawione zarzuty m.in. przyjęcia wielomilionowych łapówek, a dyrektor oddziału PFRON zarzut wręczenia korzyści majątkowej w formie kontraktów zawartych z Fundacją Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, założoną i prowadzoną przez byłego senatora i jego syna – wynika z informacji PAP.

Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy krakowskiej delegatury CBA dotyczy podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu spraw w zamian za korzyści majątkowe, a także powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych oraz samorządowych województwa małopolskiego. Śledczy badają też wątek udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne, w związku z pełnieniem tych funkcji.

W całej sprawie do tej pory zarzuty usłyszało 24 podejrzanych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Hiszpania: Policja rozbiła międzynarodową siatkę. Rozprowadzali dziecięcą pornografię

Hiszpańska policja poinformowała o rozbiciu siatki dystrybutorów pornografii dziecięcej. Do wtorkowego popołudnia zatrzymano 17 członków grupy, powiązanej z producentami i dystrybutorami materiałów pedofilskich w kilkunastu państwach świata. Jak podała policja, pięciu innych członków grupy zostało we wtorek zatrzymanych poza granicami Hiszpanii. Dziewięć kolejnych osób, mieszkających w tym kraju, zostało objętych śledztwem, lecz pozostają one na wolności.

Większość zatrzymanych członków grupy to nastolatki z różnych części Hiszpanii. Zagraniczni członkowie siatki mieszkali głównie w krajach Ameryki Łacińskiej.

Wymiana pedofilskich treści odbywała się za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Część materiałów zawierała drastyczne sceny, m.in. gwałtów. Początki śledztwa powadzonego we współpracy z Interpolem i Europolem sięgają 2017 r., kiedy policja trafiła w internecie na trop międzynarodowej grupy dystrybutorów dziecięcej pornografii, złożonej głównie z Hiszpanów.

Część z nich, jak ujawniła policja, stanowili groźni pedofile, którzy poszukiwali kontaktów z dziećmi i byli gotowi pozyskać je podczas spotkania „sam na sam”. Zatrzymań domniemanych agresorów seksualnych dokonali policjanci podający się za członków grupy przestępczej.
Źródło info i foto: TVP.info

Jest śledztwo prokuratury ws. zabójstwa 9-miesięcznego dziecka

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa 9-miesięcznego dziecka w Olecku (woj. warmińsko-mazurskie) – podała TVN24. Sekcja zwłok wskazuje na udział osób trzecich. Jak podały lokalne media, zgłoszenie o śmierci dziecka w Olecku napłynęło do służb w piątek wieczorem. Lekarz potwierdził zgon 9-miesięcznego dziecka – pisała „Gazeta Olsztyńska”.

W niedzielę ujawniono, że wyniki sekcji zwłok dziewczynki wskazują na śmierć w wyniku działania osób trzecich – przekazała telewizja TVN24 na podstawie informacji z prokuratury. Wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa. Zatrzymano rodziców 9-miesięcznej dziewczynki. Dla dobra śledztwa prokuratorzy nie udzielają na razie więcej informacji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl