Pedofil zaatakował przed szkołą w Łapach. Trwają poszukiwania

Podlaska policja szuka mężczyzny, który doprowadził do „innej czynności seksualnej”. Sprawcę zarejestrowały kamery przed szkołą podstawową w Łapach. To tam zboczeniec zaczepiał 15-latkę. Do zdarzenia doszło w środę, 8 maja, przy ulicy Polnej w Łapach na Podlasiu. Około godziny 8:30 idąca do szkoły 15-latka zorientowała się, że jest śledzona przez nieznanego mężczyznę. Zaczęła uciekać, a mężczyzna złapał ją za spódnicę.

Jak informuje „Kurier Poranny”, na policję zadzwonił ojciec dziewczyny. Śledczy zabezpieczyli nagranie ze szkolnego monitoringu. Komenda w Białymstoku opublikowała sylwetkę przechodzącego mężczyzny, którego wygląd był podobny do przedstawionego rysopisu.

Nagranie z monitoringu

Jest wysoki, szczupły, ma siwe włosy. W momencie popełnienia przestępstwa był ubrany w skórzaną kurtkę.

Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę na zdjęciach lub mogą przyczynić się do ustalenia jego tożsamości prosimy o kontakt z Komisariatem Policji w Łapach pod numer telefonu /85/ 715 82 00 lub z najbliższą jednostką Policji dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: wp.pl

Zaginęła 16-letnia Jolanta Rusiecka

1 stycznia 2013 roku w Policach w województwie Zachodniopomorskim zaginęła Jolanta Rusiecka. Ma 16 lat, 165 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia ubrana była w długi czarny płaszcz, czarną spódnicę do kolan, legginsy i czarne glany. Ktokolwiek widział Jolantę Rusiecką lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym bezpłatnym Telefonem w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka – 116 000. Żródło info i foto: rp.pl

Robin Hood w spódnicy trafi do więzienia

Rok pozbawienia wolności – taki wyrok usłyszała menedżerka banku w Manchesterze, w amerykańskim stanie Michigan, która twierdzi, że sprzeniewierzyła 340 tys. dolarów, aby rozdać je potrzebującym – podaje RMF.fm
Na wyprowadzaniu pieniędzy przyłapano ją w ubiegłym roku. 53-letnia Patricia Keezer tłumaczyła, że niewielkie sumy, rzędu 2 tys. dol., podbierała z banku regularnie od 2000 r. Przekazywała je ludziom, którzy nie mieli za co naprawić auta czy też spłacić raty kredytu. „Zwykłam przeżywać cudze problemy, jakby były moimi własnymi” – powiedziała. Żródło info i foto: RMF.fm