Posts Tagged “sprawdzać”

Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza zachowanie procedur przy termomodernizacji szkół w Pabianicach. Miasto przekazało dokumenty do kontroli i czeka na jej wynik. Sekretarz Pabianic Paweł Rózga powiedział, że kontrola dotyczy projektu termomodernizacji. – Tak, prowadzona jest kontrola dotycząca projektu termomodernizacyjnego – zapewnił. – To kontrola, nie śledztwo CBA – zaznaczył sekretarz miasta.

Zapewnił, że urząd wydał potrzebne kontrolerom dokumenty, które teraz są analizowane. – Kilka dni trwała wizyta funkcjonariuszy. Teraz pracują u siebie – wyjaśnił odsyłając do rzecznika CBA w sprawie szczegółów kontroli.

Według udostępnionej na stronie miasta listy kontroli zewnętrznych, łódzka delegatura CBA już raz – w listopadzie 2017 r. – sięgała po dokumentację dotyczącą “zastosowania dialogu konkurencyjnego przy działaniach na rzecz efektywności wykorzystania energii w budynkach użyteczności publicznej Pabianic”.

- Wtedy przekazaliśmy informacje na ten temat, a teraz funkcjonariusze CBA przeprowadzili kontrolę – powiedział sekretarz Pabianic.

“Kontrola jest w toku”

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA potwierdził, że agenci z łódzkiej delegatury weszli do Urzędu Miejskiego w Pabianicach. – Rozpoczęliśmy kontrolę projektu dotyczącego finansowania, zaprojektowania i wykonania robót termomodernizacyjnych i budowlanych, zarządzania energią oraz utrzymania technicznego wybranych pabianickich obiektów oświatowych – powiedział.

Kontrolowane prace są realizowane w formule Partnerstwa publiczno-prywatnego i współfinansowane ze środków UE – zaznaczył.

- Kontrola jest w toku. Mamy trzy miesiące na jej zakończenie, a gdyby okazało się, że konieczne są dalsze czynności, to przed przedstawieniem protokołu – by kontrolowany mógł się odnieść do naszych ustaleń – szef CBA może przedłużyć ją maksymalnie o sześć miesięcy – dodał Kaczorek.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne w gorzowskim urzędzie miasta sprawdza przebudowę ul. Wróblewskiego.

Prezydent Jacek Wójcicki przyznaje, że agenci wzięli pod lupę jedną z miejskich inwestycji: modernizację ul. Wróblewskiego. To modernizacja, która wzbudziła wiele kontrowersji. Pisaliśmy o tym w „GL”: Dokumentację projektową oraz nadzór nad inwestycją – wraz z innym urzędnikiem – prowadził jeden z dyrektorów magistratu. Jego syn i przyszły zięć byli wówczas pracownikami firmy, która wygrała przetarg. Radni, którzy wskazali na te powiązania, zwracali też uwagę, że przygotowaniem przetargów w wydziale zajmuje się córka dyrektora.

Jak rzecznik urzędu Ewa Sadowska przekazała nam wówczas, że córka dyrektora nie prowadziła spraw związanych z ul. Wróblewskiego, ponieważ gdy przygotowywano dokumenty przetargowe dotyczące tej inwestycji, nie była ona jeszcze pracownikiem urzędu. Sprawa trafiła nawet do prokuratury. Prokuratura Rejonowa w Gorzowie po analizie dokumentów w kwietniu odmówiła jednak wszczęcia śledztwa w sprawie poświadczenia nieprawdy i narażenia miasta na stratę finansową przy remoncie ul. Wróblewskiego. Teraz inwestycją zainteresowało się CBA. – Nie mamy nic do ukrycia, współpracujemy, jesteśmy zawsze gotowi na kontrole i sprawdzenia – powiedział nam w niedzielę po południu prezydent Jacek Wójcicki.

Jak informuje, agenci byli w urzędzie i poprosili o zestaw dokumentów dotyczących przebudowy ulicy. Wizyta miała miejsce około miesiąca temu. Dodatkowo w rozmowie z „GL” J. Wójcicki dodał, że magistrat też złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie jednego z byłych pracowników urzędu o możliwości popełnienia przestępstwa „przeciwko dokumentom”.
Źródło info i foto: gazetalubuska.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze CBA weszli w poniedziałek do poznańskiego Urzędu Miasta, jego Biura Nadzoru Właścicielskiego, PKS-u oraz dwóch kolejnych podmiotów. Zabezpieczają dokumenty w związku ze sprzedażą dawnej bazy PKS-u w centrum Poznania. Trwające śledztwo dotyczy zbyt taniej, zdaniem CBA, sprzedaży 3-hektarowej nieruchomości. Kupiła ją spółka związana z firmą Skanska.

W lutym tego roku, po zawiadomieniu CBA, prokuratura w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów. Chodzi o sprzedaż dawnej bazy PKS w centrum Poznania. W poniedziałek, na polecenie prokuratury, CBA zabezpieczało dokumentację w poznańskim Urzędzie Miasta, jego Biurze Nadzoru Właścicielskiego, w PKS-ie, w kancelarii rzeczoznawców majątkowych Remin oraz w warszawskiej firmie doradczej.

Wszystkie te podmioty miały być zaangażowane w sprzedaż PKS-u. W opinii CBA, 3-hektarowa działka została sprzedana zbyt tanio. – Obowiązujący operat szacunkowy mówił o kwocie 72 mln zł. Ale działkę sprzedano ponad 9 mln taniej. Za metr kwadratowy wyszło 1,9 tys. zł, podczas gdy w tamtym czasie, w sąsiedztwie, ceny innych działek wynosiły ponad 3 tys. zł za metr kwadratowy – mówi osoba znająca szczegóły sprawy.

CBA już wcześniej kontrolowało sprzedaż. Jego funkcjonariusze doszli do wniosku, że władze Poznania oraz miejscy urzędnicy mogli nie dopełnić obowiązków podczas ubiegłorocznej sprzedaży. W sprawie miałoby też dojść do poświadczenia nieprawdy w wycenie nieruchomości. Czy tak było? Odpowiedzieć ma śledztwo prowadzone przez prokuraturę w Zielonej Górze.

- Funkcjonariusze CBA przedstawili postanowienie prokuratora zawierające żądanie wydania rzeczy. Mogą stanowić dowód w sprawie domniemania działania na szkodę PKS S.A. przez członków zarządu i rady nadzorczej tej spółki w związku ze sprzedażą nieruchomości, na terenie której znajdował się dworzec autobusowy. Urząd Miasta Poznania współpracuje z przedstawicielami delegatury CBA i na bieżąco wydaje wszelkie niezbędne dokumenty związane z tą sprawą – informuje Hanna Surma, rzecznik prezydenta Poznania. Nabywcą terenu w centrum Poznania została spółka A17 związana z firmą budowlaną Skanska. Zamierza ona zrealizować inwestycję pod nazwą „Nowy Rynek”. Na terenie dawnego dworca PKS mają stanąć biurowce i mieszkania.
Źródło info i foto: gloswielkopolski.pl

Comments Brak komentarzy »

Policyjni eksperci i strażacy badali podejrzany pakunek, który znalazł się w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji – poinformowała Ewa Sitkiewicz z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Około godz. 19.30 akcja została zakończona.

- Pakunek, który został dziś przyniesiony do laboratorium, został sprawdzony przez policyjnych pirotechników. Nie było w nim żadnych niebezpiecznych materiałów. Podczas akcji nikt nie ucierpiał – mówi Onetowi Ewa Sitkiewicz z KSP.

Policja nie chce jednak zdradzić, co to była za paczka i co właściwie się w niej znajdowało. Nie wiadomo też, jak tam się znalazła i kto ją przyniósł. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji mieści się w budynku w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Brytyjskie banki będą od stycznia sprawdzać status imigracyjny wszystkich właścicieli kont. Jak powiedział rzecznik resortu spraw wewnętrznych, ma to służyć wykryciu nielegalnych imigrantów. Osoby, które przebywają w Wielkiej Brytanii legalnie, nie odczują żadnych skutków sprawdzania kont.

Akcja jest jednym z elementów nowego prawa imigracyjnego, uchwalonego przez brytyjski parlament. Banki będą mogły zamrażać konta osób przebywających w Wielkiej Brytanii nielegalnie.

Wielka Brytania chce wprowadzić ograniczenia przyjazdów cudzoziemców na Wyspy po wyjściu z Unii Europejskiej w 2019 roku. Na razie nie wiadomo, jakie prawa będą mieli po tej dacie obywatele państw Unii Europejskiej, żyjący w Wielkiej Brytanii.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie napadu na polskich turystów w Rimini we Włoszech mają nazwiska osób, wśród których, jak przypuszczają, są poszukiwani czterej sprawcy brutalnego ataku na Polaków – podała w poniedziałek stacja Sky TG24.

Poszukiwania agresorów zawężono do kręgu około 20 osób. Jak zdołali ustalić prowadzący postępowanie, są to imigranci z północnej Afryki w wieku 20-30 lat – podaje telewizja. Wielu z nich znanych jest policji w Rimini jako handlarze narkotyków i sprawcy napadów oraz kradzieży. Wszystkie te osoby są obecnie kontrolowane. Osoby, z których część nie ma stałego miejsca zamieszkania, najczęściej działają w weekendowe noce.

Brutalny napad na Polaków

Według włoskiej telewizji policja na podstawie zapisu z kamer zainstalowanych na plażach odtworzyła całą trasę ucieczki napastników z miejsca, gdzie w nocy z piątku na sobotę zaatakowali oni parę Polaków, w okolice drogi wyjazdowej. Tam dokonali potem ataku na transseksualistę z Peru.

Agencja Ansa podała, że prawdopodobnie ta sama grupa stoi za napadem, do którego doszło 12 sierpnia w Rimini. Wtedy również czterech mężczyzn zaatakowało parę Włochów z miasta Varese. Terroryzując ich pękniętą szklaną butelką zabrali im portfele. Próbowali też dogonić uciekającą kobietę. Raport w sprawie tego napadu włączono do obecnego śledztwa. Włoskie media informują też o oczekiwanym przyjeździe delegacji polskiej prokuratury, która wszczęła własne śledztwo w sprawie napaści na polskich obywateli.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Paczka, którą znaleziono na terenie stacji metra World Trade Center została już sprawdzona i usunięta z budynku. Nie wiemy

Wcześniej ze stacji metra w okolicach World Trade Center w Nowym Jorku ewakuowano wszystkich pasażerów, którzy tam przebywali. Przyczyną było znalezienie podejrzanej paczki w jednym z wagonów. Służby powoli wyprowadzały wszystkie osoby poza stację. Wewnątrz nie było wybuchu paniki. Specjaliści i specjalnie szkolone psy sprawdzili cały budynek. Stacja przez ponad godzinę była zamknięta i otoczona przez policjantów.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

To była prawdopodobnie najbardziej dochodowa agencja towarzyska w Warszawie. Klienci mogli tam liczyć nie tylko na towarzystwo pięknych „panienek”, ale także napić się luksusowych alkoholi czy zażyć kokainy. Zdarzało się, że wydawali w jedną noc nawet powyżej 100 tys. zł. O skali działalności przybytku świadczy fakt, że przed wejściem ustawiono bankomat, a w lokalu honorowano także karty kredytowe. Biznes rozbili policjanci stołecznego CBŚP.

Warszawa jest prawdziwym zagłębiem agencji towarzyskich. Od tych w skali mikro, gdzie w wynajętych kawalerkach dorabiają sobie tzw. domówki, przez „sieciówki” – gdzie w kilku lokalach pracuje po kilkanaście dziewczyn, bo specjalne, ekskluzywne zamtuzy dla najbogatszych klientów.

O ile służby wiedzą, gdzie działają wszystkie takie przybytki, to jednak, aby ukrócić ich działanie, trzeba znaleźć dowody, że właściciele agencji towarzyskich czerpią korzyść z cudzego nierządu. Zazwyczaj kobiety zatrudnione są np. jako masażystki czy damy do towarzystwa i płacą za wynajem pomieszczeń, co w rzeczywistości jest oddawaniem doli za prostytucję. Postawienie organizatorów przed sądem jest możliwe tylko wtedy, gdy uda się przerwać zmowę milczenia kobiet, pracujących w „agenturach”.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza 15 tys. decyzji wydanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie. Większość dotyczy reprywatyzacji. Kilka tygodni temu CBA poprosiło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie o sporządzenie wykazu wszystkich spraw, które dotyczyły tzw. reprywatyzacji w Warszawie. Wykaz miał obejmować lata 1995-2016.

Szczegółowy wykaz

Jak dowiedział się portal tvp.info CBA otrzymało już takie dane – to ponad 15 tys. spraw. Jest to szczegółowy wykaz, w którym znajdują się sygnatury spraw, krótki opis, dane adwokatów, dane osób orzekających oraz informacja o tym, jakie zapadło rozstrzygnięcie.

Zdecydowana większość rekordów, o które wystąpiło CBA, dotyczy reprywatyzacji. Ale w wykazie znalazły się też decyzje, dotyczące wieczystego użytkowania, czy spawy związane z pierwokupem gruntów czy lokali.

- Wystąpiliśmy do SKO o takie zestawienie. Obecnie jest ono poddawane szczegółowej analizie. Nic więcej na obecnym etapie nie mogę powiedzieć – mówi Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji CBA.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Szwecja od poniedziałku od północy wprowadza kontrole dokumentów tożsamości na granicy z Danią. Wydłuży to znacznie podróż pociągiem przeprawą nad cieśniną Sund z Kopenhagi do Malmoe. Duńskie koleje DSB rozpoczęły montaż 34 bramek na stacji Kastrup, gdzie stawać będą wszystkie pociągi jadące w kierunku Szwecji. Kontrole mają przebiegać na peronie, nie będzie już bezpośrednich pociągów z Danii do Szwecji.

Według lokalnego operatora kolejowego Skanetrafiken nowa organizacja ruchu spowoduje opóźnienia pociągów od 30 do 50 minut. Dotychczas z Kopenhagi do Malmoe można było dostać się pociągiem w zaledwie 35 minut. W godzinach szczytu zmniejszona zostanie także częstotliwość kursowania pociągów. Z połączenia kolejowego między Danią a Szwecją korzysta codziennie 16 tys. ludzi. Jak wyliczył ośrodek badawczy Oeresundsinstituttet, opóźnienia mogą kosztować mieszkańców regionu Kopenhaga-Malmoe nawet 1,6 miliona koron szwedzkich dziennie, jeśli będą oni potrzebować dodatkowych 10,4 tys. godzin każdego dnia na podróż. Szwedzkie państwowe koleje SJ rezygnują od poniedziałku z bezpośrednich połączeń z Kopenhagi do Sztokholmu.

Do sprawdzania tożsamości pasażerów firmy transportowe pod groźbą kar pieniężnych zobowiązał szwedzki rząd, który chce w ten sposób ograniczyć liczbę imigrantów przedostających się do Szwecji. W 2015 roku wśród 160 tys. osób starających się o azyl w tym kraju jedynie 20 proc. miało paszport.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »