Posts Tagged “sprawę”

Zatrzymani przez policję mają 15 i 16 lat. Obaj podejrzani są mieszkańcami Gdyni. Nieletnimi zajmie się sąd rodzinny. Policja ujęła podejrzanych w czwartek wieczorem w jednym z marketów. Według informacji rmf24.pl policjanci już od kilku dni znali tożsamość sprawców, ale ujęła nastolatków dopiero wczoraj, gdyż nadal gromadziła dowody w ich sprawie.

Zatrzymani są podejrzewani o dokonanie ośmiu napadów, które miały miejsce od listopada ubiegłego roku w trzech dzielnicach Gdyni. Każdy z nich cechował podobny mechanizm działania – najpierw przewracano na ziemię przechodzącą ulicą kobietę, następnie wyrywano jej torebkę i uciekano z miejsca zdarzenia. Jedna z kobiet, która nie chciała oddać napastnikom swojej własności, została pobita.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W nocy z 3 na 4 stycznia doszło do niepokojących kradzieży we Wrocławiu. Na osiedlu Parkowe Złotniki zniknęły koła samochodowe. Sprawę nagłośnili na Facebooku mieszkańcy osiedla. Bez kół we Wrocławiu pozostawiono aż 8 aut. Okradzione samochody zostały sprytnie oparte na cegłach.

Jak wynika ze zdjęcia, do przestępstwa doszło na jednym z podziemnych parkingów, które wydawały się być bardziej bezpieczne. Mieszkańcy apelują o ostrożność i pomoc w dyskretnym szukaniu sprawców. Proszą o grzeczne pytanie podejrzanych, obcych osób o to, kogo szukają, co robią na parkingu lub zaczepianie ich zwykłą, luźną rozmową.

Pod postem pojawiły się liczne głosy, że to nie pierwsze tego typu zdarzenie we Wrocławiu. Spokojne osiedle już wcześniej nawiedzali złodzieje kół oraz lusterek samochodowych.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Jak podaje tvnwarszawa.pl w środę po południu z Jeziora Lisowskiego wyłowiono ciało mężczyzny. Kilka godzin wcześniej policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 58-latka. Wiadomo, że zmarły mężczyzna był zapalonym wędkarzem, a nad jeziorem łowił ryby. Zdarzenie mogło być nieszczęśliwym wypadkiem. Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

Zaginięcie mężczyzny zgłosił jego kolega, który od kilku dni nie mógł się z nim skontaktować – informuje tvnwarszawa.pl. Kilka godzin po otrzymaniu zgłoszenia ciało mężczyzny zostało wyłowione z Jeziora Lisowskiego.

- W środę wczesnym popołudniem dostaliśmy zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny. Kilka godzin później odnaleźliśmy jego ciało w Jeziorze Lisowskim. – Pod nadzorem prokuratury prowadzimy postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności jego śmierci – informuje Robert Szumiata z mokotowskiej policji.

Jak relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl w okolicy jeziora stał zaparkowany samochód, którym najprawdopodobniej przyjechał zmarły mężczyzna. Obecnie nic nie wskazuje, na to że ktoś mógł przyczynić się do śmierci 58-latka. Wiele wskazuje natomiast na to, że śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem. Mężczyzna był wędkarzem, a nad Jeziorem Lisowskim łowił ryby. Po wyłowieniu jego zwłok, był obrany w strój wędkarski.

Okoliczności jego śmierci wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwójka współpracowników TVP została zatrzymana przez funkcjonariuszy reżimu Assada i wtrącona do więzienia pod zarzutem nielegalnego pobytu w Syrii. Aby wyciągnąć ich z więzienia, ministerstwo spraw zagranicznych musiało użyć wszelkich wpływów dyplomatycznych.

Do aresztowania ekipy TVP doszło ponad miesiąc temu. O sprawie wiedzieliśmy od dawna, ale nie ujawnialiśmy szczegółów ze względu na bezpieczeństwo dziennikarza i jego operatora.

Kim są uwolnieniu współpracownicy TVP? To Witold Repetowicz, dziennikarz portalu Defence24.pl i współpracownik tygodnika “Do Rzeczy”, opisujący m.in konflikt syryjski, oraz Seweryn Sołtys – operator TVP, znany z pracy nad filmami dokumentalnymi. Obaj wybrali się do Syrii z misją relacjonowania najnowszych wydarzeń.

Z informacji WP wynika, że bezpośrednim powodem zatrzymania był fakt, że ekipa TVP nie miała zezwolenia na działalność syryjskiego ministerstwa informacji. Wysłannicy TVP podjęli jednak ryzyko przedostania się do Syrii drogą nieoficjalną. Wjeżdżając na tereny na terytorium kontrolowane przez reżim Baszara al Assada szybko zwrócili na siebie uwagę i zostali zatrzymani. – W ich tłumaczeniach nie pomogło, że są dziennikarzami – relacjonuje WP pracownik TVP.

Jak dowiaduje się WP, dziennikarze – po spędzeniu ponad miesiąca w więzieniu – są już na wolności, bezpieczni. Wskazuje na to również wpis Repetowicza na Facebooku.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W centrum Melbourne w Australii kierowca białego SUV-a celowo wjechał w tłum ludzi, raniąc 19 osób. Pięć z nich jest w stanie krytycznym. Policja aresztowała kierowcę i jeszcze jedną osobę w związku z atakiem. Do zdarzenia doszło ok. godz. 16.30 lokalnego czasu (6.30 czasu polskiego). Biały SUV wjechał w tłum ludzi na Flinders Street, ruchliwej ulicy w centrum drugiego największego miasta Australii.

Rannych zostało 19 osób, z czego pięć jest w stanie krytycznym. Wśród poszkodowanych jest dziecko w wieku przedszkolnym, które trafiło do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy.

Policja aresztowała sprawę. Nie wiadomo jeszcze, czym się kierował

Jak podał australijski dziennik “Herald Sun”, policja aresztowała sprawcę ataku, jedyną osobę, która znajdowała się w samochodzie. To 32-letni Saeed Noori, mężczyzna o korzeniach afgańsko-australijskich. Był notowany przez policję w związku z używaniem narkotyków i problemami psychicznymi.

Policja podała, że działał rozmyślnie, ale jego motywacje są na razie nieznane, podobnie jak nie ma dowodów na terrorystyczne podłoże ataku.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Na 8 lat więzienia został skazany kierowca ciężarówki, który spowodował śmiertelny wypadek w brytyjskim Leicestershire. Mężczyzna oglądał podczas jazdy porno na swoim telefonie. Do wypadku doszło w maju na autostradzie M69. 56-letni Felix Gillom jechał za szybko. Prowadzony przez niego pojazd zjechał z autostrady i uderzył w inną ciężarówkę – zaparkowaną na poboczu. Jej kierowca został ciężko ranny. Zmarł w drodze do szpitala.

Okazało się, że nie tylko prędkość była przyczyną tragicznego wypadku. Mężczyzna przed zderzeniem oglądał filmy porno na swoim telefonie. Później próbował to tuszować: zaraz po wypadku wyrzucił telefon za okno, niszcząc wcześniej kartę SIM. Podczas procesu zaprzeczał, że w trakcie jazdy ciężarówką przejrzał w ciągu 4 minut na smartfonie około 25 stron pornograficznych.

Mężczyźnie udowodniono jednak winę. Sędzia podczas ogłaszania wyroku zwrócił się do oskarżonego: Podczas procesu wypowiedział pan wiele kłamstw i próbował ukryć swoje postępowanie przed wypadkiem, ale ława przysięgłych udowodniła pana winę.

Sprawca trafi za kraty na 8 lat – otrzymał wyrok 6 lat więzienia za spowodowanie śmierci w wyniku lekkomyślnej jazdy i dodatkowe 2 lata za utrudnianie śledztwa. Po odbyciu kary, przez kolejne 8 lat, nie będzie mógł prowadzić samochodu. Później czeka go ponowny egzamin na prawo jazdy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP wspólnie z prokuratorami Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku rozwiązali sprawę zabójstwa, do którego doszło w 2008 roku w Amsterdamie. Ciało mężczyzny zostało znalezione w walizce w kanale Lutkemeerweg. Zarzut zabójstwa usłyszał 56-letni Roman G., który ukrywał się w Ekwadorze. Po przeprowadzeniu ekstradycji do Polski, podejrzany został aresztowany.

W październiku 2008 roku w Amsterdamie z kanału Lutkemeerweg wyłowiono walizkę, w której znajdowało się ciało mężczyzny. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że został on zamordowany. Bezpośrednią przyczyną śmierci były dwie rany zadane w klatkę piersiową, które doprowadziły do wykrwawienia.

Policjanci ustalili, że zamordowany mężczyzna to 38-letni obywatel Polski, pochodzący z Gdyni.

W 2012 roku materiały sprawy trafiły do gdańskiej prokuratury i policjantów z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji. Funkcjonariusze ustalili, że ofiara miała związek z międzynarodowymi grupami przestępczymi handlującymi narkotykami. Z ustaleń śledczych wynikało, że mężczyzna był również zamieszany w uprowadzenie swojego znajomego. Do tego przestępstwa doszło w lutym 2008 roku w Hiszpanii. Wszystko wskazywało na to, że to uprowadzenie mogło być bezpośrednią przyczyną zabójstwa, w które prawdopodobnie był zamieszany wieloletni kolega ofiary.

Praca holenderskich i polskich śledczych doprowadziła do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutu zabójstwa Romanowi G. Mężczyzna prawdopodobnie przypuszczał, że policjanci powiązali jego osobę z zabójstwem w Holandii i zaczął się ukrywać. Był ścigany zarówno krajowym, jak i międzynarodowym listem gończym.

Roman G. został zatrzymany w lipcu ubiegłego roku na terenie Republiki Ekwadoru. Wówczas strona polska zwróciła się o jego ekstradycję. W sierpniu tego roku Ekwador zgodził się na ekstradycję podejrzanego do Polski. W nocy z 17 na 18 listopada 56-latek przyleciał do kraju pod eskortą policyjną.

W Pomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku Romanowi G. przedstawiano zarzut zabójstwa. Został aresztowany do 15 lutego przyszłego roku.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura w Bernie oświadczyła, że nie będzie prowadziła śledztwa w sprawie oskarżenia Romana Polańskiego przez 61-letnią obecnie Niemkę Renate Langer. Była modelka i aktorka twierdził, że polski reżyser zgwałcił ją 45 lat temu. Szwajcarska prokuratura wskazała, że karalność domniemanego przestępstwa już dawno się przedawniła. Prawnik Polańskiego Herve Temime podkreślił, że reżyser uznał zarzut Langer za bezpodstawny.

Langer złożyła skargę we wrześniu. Twierdziła, że reżyser zgwałcił ją w lutym 1972 roku w swoim domu w Gstaad. Dziennikowi „New York Times” powiedziała, że ze zgłoszeniem gwałtu czekała ze względu na rodziców. – Moja matka dostałaby ataku serca – oświadczyła. Jej ojciec zmarł latem tego roku, a matka dwa lata temu.

W październiku kalifornijska artystka Marianne Barnard ujawniła, że reżyser molestował ją seksualnie, gdy miała 10 lat. W 1975 roku miał ją m.in. fotografować nago. W sierpniu inna kobieta, zidentyfikowana przez media jako Robin, zeznała, że polski reżyser dopuścił się na niej gwałtu w 1973 roku. Również ona miała wówczas 16 lat. Przypadki te są badane przez śledczych.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

To 19-latek zasztyletował 16-letniego chłopca w Rożnowej koło Wieliczki w Małopolsce: jak nieoficjalnie ustalili reporterzy RMF FM, takie są wstępne ustalenia policji po całonocnej obławie. Oprócz 19-latka zatrzymano jeszcze pięć innych osób, które mogą mieć związek ze sprawą. Według nieoficjalnych informacji, młodzi ludzie pokłócili się o dziewczynę.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się wczoraj późnym wieczorem. Kilka młodych osób spotkało się w budowanym domu w Rożnowej. Po kilkudziesięciu minutach dołączył do nich 16-letni Jacek W. Kiedy wchodził – tak wynika z ustaleń – został uderzony nożem przez 19-latka.

Koledzy wynieśli rannego. Po kilkunastu minutach chłopak zmarł. Jego ciało znaleziono przy drodze. Już po zabójstwie policjanci zorganizowali obławę. Zatrzymali w sumie sześć osób: wśród nich mężczyznę, który miał zadać śmiertelny cios. Znaleźli również nóż.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Nieznani sprawcy rzucili do domu polskiego ambasadora w Irlandii Ryszarda Sarkowicza butelki z łatwopalnym płynem – podaje “The Sunday Times”. W chwili ataku ambasador i jego rodzina przebywali poza domem. Nikt nie odniósł obrażeń. Kilka dni wcześniej doszło do ataków na inne wille przy tej samej ulicy. Sprawę bada policja.

Przedstawiciele polskiej ambasady w Irlandii uspokajają, że straty spowodowane atakiem były niewielkie. -Ambasadora nie było wtedy w domu. Budynek stał pusty. Policja zajmuje się już tą sprawą. Naszym zdaniem to akt wandalizmu – stwierdziła rzeczniczka polskiej ambasady w Dublinie.

Willa, która stała się obiektem ataku wandali, znajduje się przy Ailesbury Road w stolicy Irlandii. Do zdarzenia doszło 21 października, jednak dopiero teraz pojawiły się informacje o tym incydencie. Dokładnie tydzień wcześniej ktoś wrzucił koktajle Mołotowa do innego domu, należącego do pracownika branży PR, który znajduje się przy tej samej ulicy. Policja nie wyklucza, że śledztwa w sprawie obu ataków zostaną połączone.

Ailesbury Road w Dublinie to miejsce, gdzie znajduje się nie tylko ambasada Polski. Swoje siedziby mają tam również przedstawicielstwa dyplomatyczne Szwajcarii, Francji i Pakistanu.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »