Porwał dziecko na stacji paliw w ukraińskim Boryspolu. Przyznał, że chciał popełnić przestępstwo

Na terenie jednej ze stacji paliw w ukraińskim Boryspolu mężczyzna wykorzystał nieuwagę matki i porwał kilkuletnią dziewczynkę, po czym odjechał. Policjantom udało się ująć sprawcę dzięki nagraniom z kamer monitoringu. Informację o zaginięciu dziewczynki przekazano wszystkim okolicznym posterunkom policji. Do porwania doszło w chwili, gdy matka płaciła za paliwo. Dziecko w tym czasie stało przy samochodzie.

Momentalnie po uprowadzeniu kilkulatki porywacz odjechał ze stacji. Zdezorientowana kobieta początkowo samodzielnie rozpoczęła poszukiwania, jednak gdy nie przynosiły one skutku, zawiadomiła o sprawie policję. Funkcjonariusze od razu rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Włączyli się do niej również policjanci z wydziału kryminalnego, którym po dwóch godzinach udało się namierzyć porywacza. Okazał się nim 29-latek.

Tuż po zatrzymaniu mężczyzny zdradził, on, że „porwał dziecko z zamiarem przestępstwa” – informuje Narodowa Policja Ukrainy. Dziewczynce na szczęście nic się nie stało i wróciła do domu bez żadnych obrażeń. Ukraińskie prawo zakłada, że w sprawie uprowadzenia dziecka odbywa się postępowanie karne na podstawie p. 2 art. 146 Kodeksu karnego Ukrainy. Porywaczowi, który trafił do aresztu, grozi pięć lat więzienia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

12-letnia Polka ofiarą gangsterskich porachunków w Szwecji?

Gangsterzy zamordowali dziewczynkę! Do zdarzenia doszło na stacji benzynowej w miejscowości Norsborg nieopodal Sztokholmu. Zaledwie 12-letnia ofiara, według doniesień lokalnych mediów, ma pochodzić z Polski i mieć na imię Adriana. Jak podaje portal Expressen.se, celem napastników mogli być dwaj członkowie gangu, stojący w chwili ataku w kamizelkach kuloodpornych obok restauracji znanej sieci fast food. Sprawę wyjaśniają szwedzkie służby.

Do zabójstwa doszło w nocy z soboty na niedzielę. Dziś cała okolica mówi tylko o tym zdarzeniu. Norsborg to nieduża miejscowość, położona kilka kilometrów na południowy-wschód od stolicy. Około godziny 3:30 na stację benzynową przyjechało tu auto, z wnętrza którego oddano strzały z broni palnej. Po krótkiej chwili pojazd pomknął dalej. Wtedy okazało się, że jedyną osobą, która ucierpiała w strzelaninie, była 12-letnia dziewczyna. Choć przewieziono ją do szpitala, lekarze nie zdołali jej uratować.

Poszkodowana zmarła w niedzielny poranek. Z doniesień serwisu BasedPoland wynika, że ofiara to pochodząca z Polski 12-letnia Adriana. Szwedzka policja wszczęła śledztwo, które prowadzone jest pod kątem morderstwa. Odbyły się już pierwsze przesłuchania.

– Do tej pory nikt nie został aresztowany. Przesłuchaliśmy osoby, które z uzasadnionych powodów twierdzą, że mogą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy – przekazała przedstawicielom lokalnych mediów Carolina Björnsdotter Paasikivi ze sztokholmskiej policji.
Źródło info i foto: se.pl

Napad na stację paliw w Pleszewie. Trwa policyjna obława za sprawcami

Trwa pościg za czterema mężczyznami, którzy w czwartek nad ranem napadli na stację paliw w Pleszewie (woj. wielkopolskie) – potwierdziła rzecznik prasowa miejscowej policji Monika Kołaska. Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 4:00 nad ranem.

Mężczyźni mieli sterroryzować sprzedawcę i ukraść papierosy. W wyniku pościgu sprawcy porzucili auto w Topoli Wielkiej w powiecie ostrowskim i dalej uciekli pieszo. Od kilku godzin w regionie trwa policyjny pościg. Policjanci sprawdzają teren i przejeżdżające samochody. W akcji biorą udział psy tropiące i policyjny śmigłowiec.

– Policjanci szukają czterech mężczyzn o wysportowanych sylwetkach. Ubrani byli na sportowo, wzrost ok. 180 cm. Osoby, które widziały poszukiwanych mężczyzn proszone są o niezwłoczny kontakt z policją pod numerem telefony 112 lub 62 737 72 11 – zaapelowała Monika Kołaska.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zatrzymano sprawcę rozboju na stacji paliw pod Wieluniem

29-letni sprawca rozboju na stacji benzynowej pod Wieluniem został zatrzymany. Policja schwytała napastnika w lesie w miejscowości Bobrowniki w Łódzkiem. Poszukiwaniem napastnika zajmowali się policjanci z województw: łódzkiego i śląskiego. Był sygnał, że mężczyzna ukrywa się w jednym ze sklepów w powiecie kłobuckim. Antyterroryści jednak go tam nie zastali. Ostatecznie 29-latek został złapany w lesie w miejscowości Bobrowniki w Łódzkiem.

Podczas zatrzymania doszło do wymiany ognia. 29-letni mieszkaniec Wielunia został ranny, funkcjonariuszom nic się nie stało. Napastnik został obezwładniony i znaleziono przy nim broń, z której prawdopodobnie sam się postrzelił – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

Mężczyzna ma ranę postrzałową. Jest badany w szpitalu. Prokuratura nie ujawnia, w jakim jest stanie. Do napadu na stację benzynową doszło wczoraj około godz. 17. Mężczyzna wystrzelił dwa razy – na szczęście nikogo nie zranił. Później ukradł napoje energetyczne i uciekł samochodem. Policjanci ustalili, że 29-latek miał z sobą broń myśliwską. Drugą sztukę takiej broni znaleziono w jego mieszkaniu. Miał na nie zezwolenie.

Mężczyzna podczas obławy prawdopodobnie poruszał się niebieskim peugeotem, którego porzucił.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Napad na stację paliw w Łódzkiem. Padły strzały

Domniemany sprawca napadu został zatrzymany we wtorek około godz. 7:30 w lesie nieopodal miejscowości Bobrowniki (Łódzkie). W jego poszukiwania zaangażowanych było kilkuset policjantów. 29-latek na widok policjantów oddał kilka strzałów, jednak funkcjonariuszom udało się go obezwładnić.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 17 na jednej ze stacji paliw w miejscowości Krzeczów w powiecie wieluńskim (Łódzkie). Mężczyzna oddał tam dwa strzały i ukradł dwa napoje energetyczne, a następnie odjechał autem. Nikomu nic się nie stało.

– 29-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego dysponował bronią myśliwską, na którą miał pozwolenie – powiedziała Polsat News mł. insp. Joanna Kącka z Łódzkiej Policji.

Policjanci poszukiwali sprawcy oraz auta, którym się poruszał – niebieskiego Peugeota 307. Ślady prowadziły m.in. do województw śląskiego i opolskiego. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek około godz. 7:30 w lesie nieopodal miejscowości Bobrowniki (Łódzkie).

Podczas zatrzymania doszło do wymiany ognia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ząbki: Próbował zgwałcić kobietę. Nagrał go monitoring

Do napaści doszło w podwarszawskich Ząbkach. Policjanci od stycznia poszukują mężczyzny podejrzanego o próbę gwałtu. Właśnie opublikowali jego wizerunek. Mężczyzna napadł na kobietę przy ul. Drewnickiej pod koniec stycznia. Miał „przytrzymywać ją za rękę i doprowadzić do poddania się innym czynnościom seksualnym”.

Podejrzany o gwałt mężczyzna został zarejestrowany przez kamery monitoringu na jeden ze stacji paliw. Wszystkie osoby mogące posiadać informacje na temat mężczyzny ze zdjęć proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Ząbkach ul. Górnośląska 30 tel. 22 781 68 40.
Źródło info i foto: wawalove.pl

Koszalin: Napad na stację paliw. Trwa policyjna obława za sprawcą

Ubrany na czarno, zamaskowany mężczyzna napadł na stację benzynową w centrum Koszalina. Grożąc pracownikowi ostrym narzędziem, przypominającym nóż, zażądał wydania pieniędzy z kasy. Gdy je dostał, uciekł. Trwa policyjna obława. Do napadu na stację przy ul. Młyńskiej doszło późnym wieczorem, niedługo przed jej zamknięciem.

Jak poinformowała rzeczniczka koszalińskiej policji Beata Gałka, na stację miał wejść ubrany na czarno mężczyzna, z zamaskowaną twarzą i zażądać od pracownika wydania pieniędzy z kasy. Sprawca miał przy sobie ostre narzędzie, przypominające nóż. Gdy dostał pieniądze, uciekł. Policja nie informuje, jaką kwotę zabrał.

Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring, w który wyposażona jest stacja paliw. Trwają przesłuchania świadków. Do akcji zaangażowany został także pies tropiący, który miał podjąć trop. Sprawca na razie pozostaje na wolności. Poszukuje go kilkudziesięciu policjantów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Napadł z nożem na stację paliw we Wschowie. Pracownik stacji go zignorował

Zamaskowany mężczyzna wyciągnął nóż na stacji benzynowej we Wschowie (woj. lubuskie) i zażądał pieniędzy. Pracownik stacji jednak nie przestraszył się. Odmówił otwarcia kasy i – jak gdyby nic się nie stało – dalej siedział na krześle, przeglądając czasopismo. Napastnik już po kilku godzinach został zatrzymany przez policję. Okazało się, że to 34-letni mieszkaniec powiatu wschowskiego, który nie jest kryminalnym nowicjuszem.

We wrześniu wraz nieletnią uciekinierką z młodzieżowego ośrodka wychowawczego napadł na salony jubilerskie we Wschowie, z których ukradł złotą biżuterię o wartości 8 tys. zł. Na swoim koncie ma także włamania od punktu prasowego oraz biura wpłat. Zabrał z niego kasę fiskalną z 5 tys. zł w środku. Do napadu na stację benzynową doszło w nocy z piątku na sobotę, ale dopiero dziś policja o nim poinformowała. 34-latek na trzy miesiące trafił do aresztu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Poszukiwany listem gończym Ryszard W. zatrzymany

– Osoba może być niebezpieczna! Może posiadać broń palną i zachowywać się agresywnie i próbować ucieczki – apelowała policja i prosiła o pomoc w działaniach. Poszukiwany listem gończym Ryszard W., który ma odpowiadać za współudział we włamaniu i kradzieży na stacji paliw, wpadł w ręce funkcjonariuszy,

Policja apelowała, by w przypadku napotkania Ryszarda W. niezwłocznie ją powiadomić (Fot. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu)

Poszukiwany listem gończym 48-latek został zatrzymany około godz. 2.30 w nocy na prywatnej posesji na terenie województwa wielkopolskiego. – Był kompletnie zaskoczony. Zatrzymanie zrealizowali policjanci z powiatu kolskiego wspierani przez poznańskich antyterrorystów i „Łowców Głów” – poinformował rzecznik dolnośląskiej policji asp. szt. Paweł Petrykowski.

Zatrzymany trafi teraz do aresztu śledczego we Wrocławiu. Funkcjonariuszom udało się zlokalizować mężczyznę, mieszkańca powiatu wrocławskiego, po publikacji w mediach jego rysopisu oraz zdjęć przedstawiających kilka możliwych wariantów jego wyglądu.

Przypomnijmy, że policja apelowała o pomoc we wskazaniu miejsca pobytu 48-latka. Wyznaczyła też nagrodę w wysokości 10 tys. zł.
Źródło info i foto: wp.pl

Jest nagroda za pomoc w schwytaniu Ryszarda Wróbla

Komendant Wojewódzki Policji wyznaczył nagrodę za wskazanie miejsca pobytu 48-letniego Ryszarda Wróbla, mieszkańca powiatu wrocławskiego. Poszukiwany listem gończym jest współsprawcą włamania i kradzieży na stacji paliw, do których doszło 21 czerwca 2017 roku w nocy w Dobrzycach (woj. wielkopolskie).

Ryszard Wróbel, wraz z inną osobą po włamaniu i kradzieży na stacji paliw zbiegł z miejsca przestępstwa. Obaj podejrzani zostali zauważeni w okolicach Milicza (w miejscowości Baranowice) przez patrol policji, który podjął próbę ich zatrzymania.

Ranił policjanta w szyję, zginął po postrzale

Sprawcy nie zatrzymali się do kontroli i próbowali zbiec lokalnymi drogami, poruszając się skradzioną Skodą Octavią. Auto porzucili na jednej z leśnych dróg i kontynuowali ucieczkę pieszo. Jeden z nich w celu uniknięcia zatrzymania, strzelił z broni palnej w kierunku funkcjonariuszy, raniąc jednego z nich w szyję.

Drugi z funkcjonariuszy użył broni służbowej wobec napastnika raniąc go w dolne partie ciała. Mężczyzna na skutek doznanych obrażeń zmarł na miejscu.

Zbieg może być agresywny

Drugiemu z podejrzanych – Ryszardowi Wróblowi, zamaskowanemu kominiarką udało się uciec. Mimo podjętych wówczas na szeroką skalę działań, a także prowadzonych dalej intensywnych działań operacyjnych, które doprowadziły do zidentyfikowania poszukiwanego mężczyzny, do chwili obecnej nie udało się ustalić jego miejsca pobytu.

Poszukiwany:

RYSZARD WRÓBEL
s. Stanisław, Stanisława
ur. 30.03.1969 r. we Wrocławiu
zam. Januszkowice, gm. Długołęka

Rysopis:

Wzrost około 180 cm, włosy ciemny blond, delikatne zakola czołowe, oczy jasne – niebieskie, szklana proteza lewego oka, kształt twarzy – pięciokątna, nos średni, prosty, szeroki, usta małe, wąskie, uszy średnie, przylegające.
Znaki szczególne – blizna na prawym uchu, szklana proteza lewego oka. Brak tatuaży.

Uwaga:

Może być niebezpieczny! Może posiadać broń palną. Może zachowywać się agresywnie i próbować ucieczki. W przypadku napotkania mężczyzny należy niezwłocznie powiadomić najbliższą jednostkę policji. Nie podejmować żadnych działań na własną rękę.

Z uwagi na to, że poszukiwany ukrywając się może zmieniać swój wygląd, policja przedstawia kilka jego wariantów. Za wskazanie miejsca pobytu poszukiwanego mężczyzny Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tys. złotych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl