Jaki był motyw strzelaniny w Waszyngtonie?

Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w czwartek wieczorem czasu miejscowego w Waszyngtonie, w odległości kilku kilometrów od Białego Domu – podała policja, cytowana przez Reutera. Na razie nie było zatrzymań.

Policja jak dotąd nie ustaliła motywu incydentu. Zapewniono, że choć dotychczas nie zatrzymano w sprawie żadnych podejrzanych, to strzelanina ustała, a funkcjonariusze przystąpili do przesłuchiwania świadków i poszukiwania nagrań z kamer monitoringu.

Z pięciu osób rannych dwie znajdują się w stanie krytycznym, ale lekarze mówią, że wszystkie przeżyją. Wszystkie osoby z obrażeniami to dorośli.

Na razie nie wiadomo, ile osób wszczęło strzelaninę. Wcześniej lokalne stacje telewizyjne informowały, że strzelać zaczęło kilku napastników, przeciwko którym policja przeprowadziła „zmasowaną” akcję.

Zajście miało miejsce kilka minut po godz. 22 czasu miejscowego na dziedzińcu jednego z budynków mieszkalnych w dzielnicy Columbia Heights, ok. 3 km od Białego Domu.

Telewizja WJLA-TV opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia karetek transportujących ofiary z miejsca zdarzenia.

Dziennik „Washington Post” poinformował na swojej stronie internetowej, powołując się na policję, że około pół godziny później w stanie Rhode Island również doszło do strzelaniny, w której postrzelone zostały trzy osoby.
Źródło info i foto: interia.pl

USA: Strzelanina na ulicach Waszyngtonu

Na ulicach Waszyngtonu ok. godz. 22 czasu lokalnego doszło do strzelaniny. Jak informuje policja, zginęła jedna osoba, pięć zostało rannych. Szczegóły i okoliczności nie są na razie znane. Nie wiadomo też, co stało się z napastnikiem. W strzelaninie na ulicach Waszyngtonu zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Do zdarzenia doszło ok. godz. 22 (ok. 4 rano czasu polskiego) w rejonie Columbia Heights, w odległości około 3 kilometrów od Białego Domu.

Jak podaje agencja Reuters, nie jest jasne, czy sprawca lub sprawcy strzelaniny zostali zatrzymani.

Po godz. 6 rano czasu polskiego waszyngtońska policja opublikowała na Twitterze komunikat o poszukiwaniu jasnego Nissana, w którym ma znajdować się dwóch mężczyzn uzbrojonych w karabinki AK.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Holandia: Strzelanina w miejscowości Dordrecht. Nie żyją 3 osoby

Holenderska policja poinformowała, że w miejscowości Dordrecht w strzelaninie zginęły trzy osoby, a jedna została poważnie ranna. Media podają, że sprawcą był policjant. Policja z Rotterdamu poinformowała na Twitterze, że w Dordrechcie doszło do strzelaniny, w wyniku której zginęły trzy osoby, a jedna została poważnie ranna.

Policjanci twierdzą, że zdarzenie nie miało podłoża terrorystycznego i należy je zakwalifikować jako „konflikt rodzinny”. Gazeta „De Telegraaf” podała, że sprawcą strzelaniny był policjant, który zabił dwóch członków swojej rodziny, a następnie popełnił samobójstwo.

Do strzelaniny doszło w domu w dzielnicy willowej. Na miejscu pojawiły się wozy policyjne i karetki pogotowia. Burmistrz Dordrechtu napisał na Twitterze, że jest wzburzony „tym brutalnym incydentem” i przekazał wyrazy współczucia bliskim ofiar.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Walmart ogranicza sprzedaż amunicji. Efekt serii strzelanin w USA

Największy amerykański koncern handlu detalicznego Walmart ogłosił, że wstrzyma sprzedaż niektórych rodzajów amunicji strzeleckiej we wszystkich swych sklepach na terenie USA. To reakcja na niedawne zbiorowe zabójstwa z użyciem broni palnej.

Po wyprzedaniu obecnych zapasów z obrotu wycofana zostanie amunicja do karabinków krótkolufowych kalibru między innymi 5,56 mm. Jest ona używana powszechnie w broni myśliwskiej, ale także w broni stylizowanej na wojskową. Wstrzymanie sprzedaży dotyczy także oferowanej dotąd jedynie w stanie Alaska ręcznej broni strzeleckiej.

Jak oświadczył Walmart, decyzję te podjęto w związku z zabiciem w USA w sierpniu 38 osób w trzech strzelaninach – w El Paso i w Odessie w stanie Teksas oraz w Dayton w stanie Ohio. Zbrodnia w El Paso, której skutkiem było uśmiercenie 22 ludzi, dokonana została w centrum handlowym Walmart.

Koncern przewiduje, że jego udział w rynku amunicji w Stanach Zjednoczonych spadnie z dotychczasowych 20 proc. do poziomu między 6 i 9 proc.
Źródło info i foto: TVP.info

Wzrosła liczba ofiar strzelaniny w Teksasie

Do siedmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych strzelaniny, która miala miejsce w sobotę w Odessie w zachodnim Teksasie – podała miejscowa policja. Wcześniej informowano o pięciu zabitych, wśród których był napastnik. Rannych zostało co najmniej 21 osób.

Według dotychczasowych ustaleń policji, incydent rozpoczął się od zatrzymania przez policjanta z patrolu drogowego kierowcy samochodu, który jechał autostradą międzystanową I-20 w rejonie Midland do pobliskiej Odessy.

Kierowca otworzył ogień do funkcjonariusza. Następnie pojechał do Odessy i zaczął krążyć ulicami, strzelając do przypadkowych osób. Najprawdopodobniej przed miejscowym sklepem Home Depot mężczyzna porzucił samochód i uprowadził ciężarówkę pocztową. Ścigany przez policję staranował zaparkowany przed multipleksem samochód i podczas wymiany ognia z policją został zastrzelony.

Według policji w Odessie sprawca to biały mężczyzna w wieku ok. 30 lat. Szef miejscowej policji Michael Gerke informował, że napastnik był znany policji oraz że sytuacja została opanowana. Nie potwierdziły się przypuszczenia, że było dwóch sprawców.

Miasta Odessa i Midland, które dzieli 32 km, położone są w odległości ok. 483 km na zachód od Dallas.

Był to już kolejny tego rodzaju incydent w Teksasie. 3 sierpnia 22 osoby poniosły śmierć w rezultacie strzelaniny w markecie sieci Walmart w mieście El Paso.
Źródło info i foto: onet.pl

Teksas: 5 ofiar strzelaniny w miejscowości Odessa

Pięć osób poniosło w sobotę śmierć a co najmniej 21 zostało rannych, w tym trzech ciężko, w rezultacie strzelaniny w miejscowości Odessa, w zachodnim Teksasie – poinformowała policja i miejscowe media. Wśród ofiar śmiertelnych jest napastnik.

Według komunikatu policji uzbrojony napastnik został zastrzelony w sąsiednim mieście Midland, w sali multipleksu Cinergy. Obecnie sytuacja jest opanowana i wszczęto dochodzenie w celu ustalenie okoliczności incydentu. Burmistrz Midland Jerry Morales powiedział telewizji CNN, że napastnik został zastrzelony na parkingu przed multipleksem. – Mamy nadzieję że to jedyny sprawca – dodał.

Morales oświadczył, że nic mu nie wiadomo o sprawcy, ani o motywach, którymi się kierował. Poinformował, że podczas wymiany ognia z napastnikiem jeden policjant został ranny.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina w Białymstoku. Policja zatrzymała dwie osoby

Strzelanina w Białymstoku to prawdopodobnie efekt kłótni dwóch kierowców. Jeden z nich wyciągnął przedmiot przypominający broń i oddał strzał. Policjanci zatrzymali w tej sprawie dwie osoby. Policja zatrzymała w poniedziałek wieczorem dwie osoby, które prawdopodobnie brały udział w strzelaninie na osiedlu Wygoda w Białymstoku. Zatrzymane osoby to 20-letni kierowca samochodu, który, jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, zajechał drogę innemu kierowcy i oddał strzał w jego kierunku. W poniedziałek zatrzymano też jego 16-letnią pasażerkę. Nastolatka przebywa obecnie w policyjnej izbie dziecka. Autem podróżowała jeszcze trzecia osoba.

– Policja nadal prowadzi czynności w tej sprawie. Zatrzymanie ostatniego z pasażerów tego pojazdu to jedynie kwestia czasu – poinformowała asp. Edyta Wilczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Do tych wstrząsających zdarzeń doszło w poniedziałek około godziny 14:30 na osiedlu Wygoda. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że między dwoma kierowcami doszło do wymiany zdań. Wcześniej jeden z nich zajechał drogę poszkodowanemu na ul. Wincentego Pola.

– Kierowca, który zajechał drogę poszkodowanemu, wyciągnął w jego kierunku przedmiot przypominający wyglądem broń i oddał strzał – kontynuuje oficer prasowa policji i podkreśla, że są to wstępne informacje na temat przebiegu tego zdarzenia.
Źródło info i foto: se.pl

Donald Trump o ostatnich strzelaninach w USA

Prezydent Donald Trump oświadczył w czwartek, że popiera dokładniejsze sprawdzanie nabywców broni palnej ale uważa, że sprawcy ostatnich strzelanin to osoby chore psychicznie. Prezydent USA jest zdania, że potrzebnych jest również więcej szpitali psychiatrycznych.

– Nie chcemy aby szaleńcy posiadali broń. To chodzi o nich. Oni pociągają za spust. Broń sama nie pociąga za spust. Dlatego musimy przyjrzeć się bardzo poważnie problemowi chorób psychicznych – powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzami w Morristown, w stanie New Jersey, skąd udał się na wiec swoich zwolenników w sąsiednim stanie New Hampshire.

– Przypatrujemy się całej sytuacji – zapewnił ogólnikowo prezydent kiedy zapytano go czy domaga się od republikańskich kongresmenów, aby uchwalili obowiązek dokładniejszego sprawdzania przeszłości osób nabywających broń palną.

„Ci ludzie są chorzy psychicznie”

– Chcę aby ludzie zapamiętali słowa „choroba psychiczna”. Ci ludzie są chorzy psychicznie… Sądzę, że musimy znów zacząć budować placówki psychiatryczne – podkreślił Trump. – Nie możemy pozwolić aby ci ludzie byli na ulicach – dodał.

Trump przypomniał, że w latach 60. i 70. ubiegłego wieku zamknięto w USA wiele szpitali psychiatrycznych a ich pacjentów zwolniono.

Po ostatnich strzelaninach w stanach Teksas i Ohio, w których zginęło kilkadziesiąt osób, Trump jest pod narastającą presją podjęcia działań ograniczających liczbę przestępstw dokonywanych przy użyciu broni palnej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Norwegia: Strzelanina w meczecie

Jedna osoba została ranna w strzelaninie w meczecie, do której doszło na zachodnich przedmieściach Oslo. Napastnik został zatrzymany. Jak mówili świadkowie, był w hełmie i mundurze.

„W meczecie doszło do strzelaniny. Jedna osoba została postrzelona. Nie wiemy, jakie ma obrażenia. Podejrzany został aresztowany” – poinformowała policja z Oslo na Twitterze.

Do strzelaniny doszło przed godz. 16.00 w centrum islamskim al-Noor w gminie Baerum, na zachodnich przedmieściach Oslo.

Ofiarą strzelaniny jest 75-letni muzułmanin – podaje AFP. Jak opowiadają świadkowie, napastnik miał ze sobą dużo broni, ubrany był w hełm i mundur. Został obezwładniony przez starszego mężczyznę, który został ranny w wyniku ataku. Było już po modlitwach, a mężczyzna czytał Koran.

Norweska policja podaje, że podejrzany to „młody biały człowiek” i nic nie wskazuje na to, aby miał wspólników.

Na początku tego roku meczet al-Noor zwiększył ochronę po tym, jak ponad 50 osób zostało zabitych przez prawicowego ekstremistę w dwóch meczetach w Nowej Zelandii. Z kolei Norwegia była miejscem jednego z najgorszych ataków w lipcu 2011 r., kiedy 77 osób zostało zabitych przez prawicowego ekstremistę Andersa Behringa Breivika.
Źródło info i foto: wp.pl

Szturm na posiadłość Ałmazbeka Atambajewa byłego prezydenta Kirgistanu. Doszło do strzelaniny

​Szturm na siedzibę byłego prezydenta Kirgistanu Ałmazbeka Atambajewa. Przed rezydencją Atambajewa doszło do strzelaniny. Polityk nie chciał stawić się na przesłuchaniu ws. niesłusznie zwolnionego z więzienia gangstera. Żołnierze kirgiskich sił specjalnych przeprowadzili szturm na rezydencję byłego prezydenta we wsi Koy-Tash w Kirgistanie. W tym czasie Atambajew był na dziedzińcu.

Przed domem zgromadziło się wielu zwolenników byłego prezydenta. Służby specjalne zaczęły strzelać gumowymi kulami i rzuciły kilka granatów ogłuszających. Sojusznicy Atambajewa próbowali także wznieść barykady na drogach, by umożliwić siłom bezpieczeństwa dotarcie do polityka. W wyniku akcji rannych zostało około 10 osób. Wśród poszkodowanych jest także 24-letni dziennikarz.

Jak informują rosyjskie media, Atambajew został zabrany przez służby specjalne i przetransportowany w nieznanym kierunku. Według jego zwolenników, polityka wsadzono do helikoptera.

W Kirgistanie toczy się dochodzenie parlamentarne przeciwko Atambajewowi, który przestał rządzić krajem w 2017 roku. W czerwcu 2018 roku deputowani pozbawili polityka immunitetu i oficjalnego statusu byłego prezydenta, a także postawili mu dziewięć zarzutów, w tym pomagania organizacjom przestępczym, ukrywania dochodów i korupcji. W ciągu ostatniego półtora roku wielu współpracowników Atambajewa również było ściganych.

Według RIA Nowosti głównym powodem zatrzymania Atambajewa był fakt, że trzykrotnie odmówił przyjścia na przesłuchanie w sprawie lidera zorganizowanej grupy przestępczej Aziza Batukajewa – w 2013 roku w gangster został zwolniony z aresztu, gdyż stwierdzono u niego ostrą białaczkę. Gdy go jednak zatrzymano po roku w Rosji, był już całkiem zdrowy. Według śledczych przestępca został wypuszczony pod fałszywym pretekstem.

Zgodnie z kirgiskim prawem, jeżeli świadek trzykrotnie zignoruje wezwanie na przesłuchanie, policja ma prawo go do tego zmusić. Atambajew wcześniej zaproponował pisemną odpowiedź, którą chciał przekazać za pośrednictwem prawnika. Ałmazbek Atambajew stał na czele Kirgistanu od 2011 do 2017 roku, kiedy to przekazał urząd zwycięzcy wyborów Soorobajowi Dżeenbekowowi.
Źródło info i foto: RMF24.pl