Strzelanina w Żabnie

Młody mężczyzna, mieszkaniec powiatu tarnowskiego postanowił rozładować swoją agresję dokonując… ostrzału jednej z posesji. Na szczęście dysponował tylko pistoletem pneumatycznym. Zwłaszcza, że wpływ na jego postępowanie miał również alkohol.

Nad ranem w niedzielę (11 października) młody mężczyzna, mieszkaniec powiatu tarnowskiego wracając samochodem z wesela postanowił wyładować swoją agresję strzelając do jednego z budynków. Trzy z wystrzelonych przez niego pocisków trafiły w okna domu. Na szczęście 21-latek dysponował tylko pistoletem pneumatycznym, lecz i tak swoim zachowaniem na śmierć wystraszył właścicieli posesji, którzy ruszyli za nim w pościg. Agresor poruszał się pojazdem marki renault jako pasażer. Nie miał on oporów, żeby oddać kolejne strzały w kierunku goniącej go skody z dwoma mężczyznami w środku: właścicielem ostrzelanego domu i jego 20-letnim synem.

W pewnym momencie uciekający samochód zatrzymał się w poprzek drogi blokując pędzącą za nim skodę. Krewki młodzieniec wyszedł z pojazdu i pałką teleskopową zbił przednią szyby w maszynie właściciela ostrzelanego wcześniej domu, a dodatkowo wraz ze swoimi kompanami pobił jego 20-letniego syna. Sprawcy zostali zatrzymani niespełna godzinę później w urządzonym przez drogówkę na Polach Klikowskich w Tarnowie punkcie blokadowym. Przy 21-latku mundurowi oprócz broni znaleźli dopalacze. Mężczyzna tłumaczył, że strzelając z pistoletu chciał wyładować agresję po rozstaniu z dziewczyną, a pobity syn właściciela miał mu być rzekomo winny kilkaset złotych.
Źródło info i foto: se.pl

USA: Zamieszki w Louisville. Dwóch policjantów postrzelonych

Dwóch policjantów zostało postrzelonych w Louisville w stanie Kentucky podczas zamieszek w tym mieście – poinformowała lokalna policja. Do protestów doszło po tym, jak sąd oczyścił z zarzutu przyczynienia się do śmierci Afroamerykanki dwóch oskarżonych o to funkcjonariuszy. Z trójki policjantów, którzy w marcu weszli do mieszkania 26-letniej Breonny Taylor, tylko jeden usłyszał zarzut nieusprawiedliwionego stworzenia sytuacji zagrożenia życia – dla sąsiadów Taylor. Dwaj inni zostali oczyszczeni z zarzutów, co wywołało zamieszki w Louisville.

Trwają one mimo godziny policyjnej ogłoszonej w tym mieście. Gubernator stanu Kentucky zwrócił się do Gwardii Narodowej o pomoc w zaprowadzeniu porządku. Prezydent USA ocenił, że to słuszna decyzja.

Do akcji wkroczyła już wyspecjalizowana jednostka SWAT (Special Weapons and Tactics) – podało na Twitterze FBI. Agencja Reutera informuje, że sprawca strzelaniny został aresztowany i poddany przesłuchaniu. 26-letnia Taylor została w marcu zastrzelona przez policję we własnym mieszkaniu. Trzech funkcjonariuszy weszło do środka na mocy nakazu sądowego, który nie wymagał pukania do drzwi.

Ich zdaniem jeden z mężczyzn podejrzanych o sprzedaż narkotyków wykorzystał mieszkanie Taylor do odbioru paczek. Kobieta wcześniej umawiała się z nim, ale – według rodziny – zerwała z nim relacje.

Taylor i jej chłopak leżeli w łóżku, gdy po północy policja wyłamała drzwi. Mężczyzna, obawiając się intruzów, chwycił za broń i według policji ranił jednego z trzech funkcjonariuszy w udo. Wywiązała się strzelanina, w której pięć kul trafiło Taylor.
Źródło info i foto: TVP.info

USA: Dlaczego doszło do strzelaniny w Rochester

Dlaczego doszło do tak krwawej masakry?! Stan Nowy Jork okrył się żałobą po tragicznej strzelaninie, do której doszło na prywatnym przyjęciu w Rochester. Dwie osoby nie żyją, aż 14 jest rannych. Ofiary mają 18-20 lat. Strzelanina była równie krwawa, co tajemnicza. Nie wiadomo, co kierowało sprawcą bądź sprawcami.

Kilkadziesiąt wystrzelonych pocisków, dwie ofiary śmiertelne, czternaścioro rannych – to bilans tragicznej strzelaniny, do której doszło w miniony weekend w Rochester w stanie Nowy Jork. Według czasu miejscowego była noc z piątku na sobotę, gdy podczas prywatnego przyjęcia padły strzały. Ofiary to kobieta i mężczyzna w wieku 18-20 lat, ranni mają od 17 do 23. Kiedy policja przybyła na miejsce, około setki zgromadzonych osób zaczęło uciekać, zapewne obawiając się sankcji związanych z pandemią i zakazem tak dużych zgromadzeń.

To stworzyło problemy z przesłuchaniami świadków. Nie wiadomo jeszcze, kim byli sprawcy bądź sprawca tragedii i co mogło nim kierować. Jak podaje CNN, najprawdopodobniej strzały oddawały 3-4 osoby, a nie tylko jedna. Być może sprawa ma pewien związek z innym dramatem, do jakiego doszło w mieście. W marcu zmarł tam czarnoskóry Daniel Prude, któremu podczas policyjnego zatrzymania założono worek na głowę, by go obezwładnić. Zdarzenie to wywołało protesty i demonstracje na ulicach.
Źródło info i foto: se.pl

Indiana: Strzelanina w centrum handlowym

W rezultacie strzelaniny, do której doszło w sobotę w centrum handlowym w miejscowości Mishawaka, w stanie Indiana, co najmniej 1 osoba po niosła śmierć – poinformowała policja. Wśród kupujących wybuchła panika, ludzie rzucili się do wyjść, albo szukali kryjówek. Jak powiedział koroner hrabstwa St.Joseph, Michael McGann, do strzelaniny doszło ok. godz. 15 czasu lokalnego w University Park Mall w Mishawaka, niewielkiej miejscowości położonej w pobliżu miasta South Bend.

Bliższe szczegóły zajścia nie są znane. Nie wiadomo czy sprawca był jeden, czy było ich kilku oraz czy zostali zatrzymani. Nie są znane również ich motywy, ani dane ofiary.

Policja zarządziła ewakuację wszystkich osób, które przebywały w centrum.
Źródło info i foto: onet.pl

Strzelanina w Tuluzie

Do strzelaniny, w której zginął młody mężczyzna i ciężko ranna został młoda kobieta, doszło w poniedziałek w Tuluzie, na południu Francji. To już piąta strzelanina w tym mieście od początku sierpnia – informuje policja, wskazując na wzmożoną aktywność lokalnych gangów.

Policja ściga kilkanaście osób, podejrzanych o udział w strzelaninie, która miała miejsce nad ranem w dzielnicy Lalande. Ofiary zostały znalezione w samochodzie. Mężczyzna zginął na miejscu postrzelony w serce i szyję. Jego towarzyszka została odwieziona do szpitala w ciężkim stanie. Nie są znane motywy sprawców, policja wskazuje na zwiększoną aktywność lokalnych gangów i nie wyklucza porachunków między grupami przestępczymi jako przyczyny zdarzenia.

To już piąta strzelanina, do której doszło w Tuluzie od początku sierpnia. Minister spraw wewnętrznych Gerard Darmanin zapowiedział organizowanie comiesięcznych konferencji prasowych na temat przestępczości. Policja zwracają uwagę na wzrost przestępczości we Francji w ostatnich latach, w tym liczby zabójstw i usiłowań zabójstw – z 2155 w 1999 r. do 3562 w 2019 r.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Portland: Strzelanina podczas demonstracji zwolenników Donalda Trumpa

Podczas manifestacji zwolenników Donalda Trumpa w Portland doszło do starć z osobami protestującymi przeciwko brutalności policji. W trakcie zamieszek śmiertelnie postrzelono jedną osobę. Jak czytamy w amerykańskich mediach, policja nie zdradza szczegółów na temat ofiary. Wiadomo tylko, że to mężczyzna. Został postrzelony w klatkę piersiową. „New York Times” podaje nieoficjalnie, że nosił nakrycie głowy z emblematem Patriot Prayer – skrajnie prawicowej grupy działającej na terenie Portland.

Do zdarzenia doszło podczas przejazdu zwolenników Donalda Trumpa przez centrum miasta. Brało w nim udział ok. 600 samochodów, w których szacunkowo znajdowało się ok. 1000 osób.

W trakcie wydarzenia policja informowała, że odnotowano kilka przypadków „przemocy między demonstrantami a kontrdemonstrantami”. Korespondent „NYT” Mike Baker zamieścił w swojej relacji na Twitterze wideo, na którym – według słów dziennikarza – zwolennicy Trumpa strzelali w kontrmanifestantów kulkami do paintballa i rozpylali gaz pieprzowy.

W Portland od wielu tygodni odbywają się demonstracje zwolenników ruchu Black Lives Matter, którzy sprzeciwiają się brutalnym działaniom policji. Protesty miały swój początek po tragicznej w skutkach policyjnej interwencji 25 maja. Wówczas w Minneapolis zginął Afroamerykanin George Floyd. Policjant, który podczas próby obezwładnienia Floyda naciskał kolanem jego szyję, został oskarżony o morderstwo.

Do zajść w Portland doszło zaledwie kilka dni po innej brutalnej interwencji policji. W ubiegłą niedzielę w Kenoshy w Wisconsin Jacob Blake został siedmiokrotnie postrzelony w plecy. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala, obecnie jest sparaliżowany. Postrzelenie Blake’a wywołało kolejne protesty w USA. Podczas zamieszek w Kenoshy doszło do strzelaniny, w której zginęły dwie osoby (26-latek z Silver Lake w stanie Wisconsin i 36-latek z Kenoshy), a jedna została ranna. Ogień do protestujących miał otworzyć 17-letni Kyle Rittenhouse. Nastolatek został zatrzymany.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Chicago: Strzelanina podczas pogrzebu

Co najmniej 14 osób zostało rannych podczas strzelaniny w chicagowskiej dzielnicy South Side – poinformowała miejscowa policja. Zaatakowani zostali uczestnicy pogrzebu, którzy odpowiedzieli ogniem. Do incydentu doszło we wtorek około godz. 18.30 czasu lokalnego. Uczestnicy pogrzebu opuszczali dom pogrzebowy Rhodes na 79. Ulicy w Auburn Gresham gdy podjechało czarne auto, z którego napastnicy otworzyli ogień. Żałobnicy również zaczęli strzelać.

Rannych zostało czternaście osób. Zabrano ich do pięciu szpitali. Zastępca szefa miejscowej policji Eric Carter nie sprecyzował na konferencji prasowej, w jakim stanie są poszkodowani. Oświadczył, że wszczęto dochodzenie i że na miejscu strzelaniny znaleziono około 60 pocisków.

Policja zatrzymała jedną osobę. Przesłuchano ją na posterunku.

W amerykańskich miastach odnotowuje się więcej zabójstw z użyciem broni palnej niż przed rokiem – wynika z danych policji. Eksperci uważają, że wpływ na to ma epidemia koronawirusa i wywołany przez nią kryzys gospodarczy. Strzelaniny podsycane są również wycofywaniem amerykańskiej policji w niektórych miastach na kanwie fali demonstracji po śmierci Afroamerykanina George’a Floyda, zabitego przez funkcjonariusza pod koniec maja.

Chicago od lat boryka się z problemem ataków z użyciem broni palnej. Do większości z nich dochodzi podczas sporów między gangami. Policja szacuje, że w Wietrznym Mieście działa ich kilkadziesiąt, a należeć do nich może nawet 100 tysięcy osób.
Źródło info i foto:TVP.info

Chicago: W strzelaninach zginęło 12 osób

Od piątkowego wieczoru (17 lipca) do niedzieli (19 lipca) w strzelaninach w Chicago zginęło 12 osób – podała lokalna policja. Od początku roku w tym mieście postrzelono już ponad 1,9 tys. osób. W weekend w 41 incydentach w Chicago postrzelono 63 osoby. Śmierć poniosło 12 z nich. To kolejny już krwawy weekend w Chicago. W ten z Dniem Niepodległości (4 lipca) zastrzelono 17 osób. W amerykańskich miastach odnotowuje się więcej zabójstw z użyciem broni palnej niż przed rokiem – wynika z danych policji.

Eksperci uważają, że wpływ na to ma epidemia koronawirusa i wywołany przez nią kryzys gospodarczy. Prezydent USA Donald Trump, wskazując w poniedziałek na problem przemocy, zapowiedział, że „coś z tym zrobi”. Nie wykluczył przy tym wysłania do największych amerykańskich miast oddziałów federalnych.

Wietrzne Miasto od lat boryka się z problemem ataków z użyciem broni palnej. Do większości z nich dochodzi podczas sporów między gangami. Policja szacuje, że w Chicago jest ich kilkadziesiąt, a należeć do nich może nawet 100 tys. osób.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina w kościele w RPA. Aresztowano ponad 40 osób

Strzelanina w kościele w pobliżu Johannesburga w RPA. Pięć osób zginęło, a sześć osób zostało rannych. Policja aresztowała ponad 40 osób. Do strzelaniny doszło w siedzibie południowoafrykańskiego Międzynarodowego Zielonoświątkowego Kościoła Świętości (International Pentecostal Holiness Church, IPHC) w Zuurbekom. Jak wynika z opublikowanego oświadczenia, policja i wojsko, które odpowiedziały na zgłoszenie, znalazły cztery osoby „zastrzelone i spalone na śmierć w samochodzie”, a także zastrzelonego ochroniarza w innym samochodzie. Sześć osób zostało rannych.

Przedstawiciele policji poinformowali, że funkcjonariusze uratowali mężczyzn, kobiety i dzieci, którzy byli przetrzymywani jako zakładnicy i prawdopodobnie mieszkali w kościele. Jak podała agencja AP, nie jest jasne, ile osób zostało uratowanych.

Z oświadczenia policji wynika, że motywem ataku mógł być konflikt między członkami kościoła. IPHC jest jednym z największych i podobno najbogatszych kościołów w RPA.

Na zdjęciach opublikowanych na Twitterze przez policję widać kilkunastu mężczyzn leżących na ziemi wraz z karabinami, pistoletami, kijem bejsbolowym i opakowaniami z amunicją. Główny komendant policji Khehla John Sitole powiedział, że odpowiedź sił bezpieczeństwa „zapobiegła temu, co mogło być poważniejszą masakrą”.

Wśród aresztowanych byli funkcjonariusze policji, sił zbrojnych i służb więziennych.

Według informacji podawanych przez lokalne media, w głównej siedzibie IPHC w Zuurbekom w ostatnich latach kilka razy dochodziło do przemocy między frakcjami. Oddawano strzały, rzucano kamieniami i atakowano samochody. W 2018 r. gazeta „The Sowetan” podała, że „kłopoty w Kościele zaczęły się po śmierci jego przywódcy Glaytona Modise w lutym 2016 r.”.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina w centrum handlowym w Alabamie. Nie żyje 8-letni chłopiec

Podczas strzelaniny w centrum handlowym w Alabamie w USA został postrzelony 8-latek. Chłopiec zmarł w czasie drogi do szpitala. Podczas strzelaniny w centrum handlowym Riverchase Galleria w Alabamie (USA) zginął 8-latek. Jak podaje repubblica.it, chłopiec zmarł w czasie transporu do szpitala. Poza tym 3 osoby zostały ranne. Centrum handlowe zostało ewakuowane.

USA. Nie wiadomo, ile osób strzelało

Nie wiadomo jeszcze, ilu uzbrojonych bandytów wzięło udział w strzelaninie w USA. Annalisa Pope, która pracuje w Hollister w centrum handlowym w Alabamie, cytowana przez repubblica.it, zeznała, że słyszała 6-7 strzałów. Odgłosy dobiegały z różnych stron. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że strzelających osób było więcej niż jedna.
Źródło info i foto: wp.pl