Posts Tagged “sukces”

12 grudnia br. została przeprowadzona operacja służb Islandii, Holandii oraz Polski. To pierwsze na tak dużą skalę działania polskich policjantów ze służbami islandzkimi, wymierzone w przemytników i handlarzy narkotyków syntetycznych. Zabezpieczono majątek o wartości przekraczającej 7,3 mln zł. W realizacji sprawy udział wzięli policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji i Wydziału ds. Odzyskiwania Mienia Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Katowicach, policjanci z Holandii oraz Islandii. Wszystko to odbywało się przy koordynacji Europolu i Eurojustu.

W wyniku przeprowadzonych działań zleconych przez prokuraturę polską i islandzką zatrzymano łącznie osiem osób, przeszukano 30 miejsc i zabezpieczono kilkadziesiąt kilogramów narkotyków. Zarzuty prokuratorskie dotyczą przemytu, wprowadzania do obrotu narkotyków oraz prania brudnych pieniędzy.

Sprawa realizowana była od ponad roku przy współudziale prokuratorów i funkcjonariuszy trzech państw. Polską stronę reprezentowali i prowadzili śledztwo policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji i Wydziału ds. Odzyskiwania Mienia Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Zaawansowane wsparcie techniczne i finansowe Europolu i Eurojustu umożliwiły zgromadzenie dowodów w sprawie przeciwko podejrzanym o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zatrzymane na terytorium Islandii i Holandii osoby są znane organom ścigania, w przeszłości były karane m.in. za przestępstwa narkotykowe.

Na polecenie obu prokuratur śledczy zabezpieczyli na poczet przepadku i grzywny pieniądze w kwocie 497 tysięcy euro, samochody (porsche, bmw, mercedes) oraz luksusowe apartamenty i lokal usługowy. Łączna wartość zabezpieczonego mienia podczas przeprowadzonych działań wyniosła ponad 7,3 mln zł.

Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania oraz zabezpieczenia majątkowe.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

​Spektakularny sukces krakowskich śledczych. Mężczyzna, który porwał na początku roku 10-letniego Kamila, jest w rękach policji – dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM. To przełom w sprawie porwań dla okupu w naszym kraju – usłyszeli nasi dziennikarze od osób prowadzących postępowanie.

Sukces policji polega na ustalenia i zatrzymaniu – jak się wydawało – nieuchwytnego porywacza. Mężczyzna bardzo skutecznie zacierał ślady. Wprowadzał w błąd ścigających go policjantów – jak ustaliliśmy, mężczyzna m.in. podkładał fałszywe DNA, a także podrzucał ślady zapachowe osób, które nie miały nic wspólnego z porwaniem. Niewykluczone, że w tym czasie planował kolejne porwania.

10-latka porwano w styczniu w centrum Krakowa, w drodze do szkoły. Wciągnięto go do samochodu i przez kilka dni przetrzymywano w nieznanym miejscu. Kiedy rodzina zapłaciła kilkaset tysięcy euro okupu, chłopca wypuszczono.

Przez kilka miesięcy najlepsi tropiciele deptali porywaczowi po piętach. Zachowywał się, jakby pracował w specsłużbach. Cały czas wyprzedzał nas o krok – usłyszeli nasi dziennikarze od śledczych.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Zwycięstwo! Właśnie zdobyliśmy stolicę ISIS (tzw. Państwa Islamskiego – red.) – tak cieszyli się polscy wojownicy walczący w szeregach Grupy Zadaniowej „Gniew Eufratu”, gdy po czterech miesiącach zaciętych walk zdobyli Ar-Raqqę.

Żołnierze z formacji „Gniew Eufratu” pochwalili się swoim sukcesem na Facebooku kilka godzin po wielkim zwycięstwie. – Była to jedna z najcięższych bitew naszych czasów. Chwała wszystkim poległym i walczącym z terrorem kalifatu w Raqqa! Chciałbym również zaznaczyć, ze wszyscy bojownicy biorący udział w tej operacji byli ochotnikami. Kurdowie, Arabowie, Jazydzi, „Syriacy” oraz kilkudziesięciu obcokrajowców, w tym nas – Polaków! – czytamy.

Wielki sukces Polaków

Symbolicznym momentem było zawieszenie polskiej flagi na jednym z budynków w mieście, które jeszcze wczoraj było nieformalną stolicą tzw. Państwa Islamskiego. – W samym sercu Raqqa zawisła wielka polska flaga. Żeby pamiętali, kto tu był i co im zrobił. Z kim lepiej nie zadzierać – pisze dowódca oddziału o pseudonimie Archer, z którym rozmawialiśmy w maju br.

Dżihadyści rozbici

Ponad 20 weteranów wojennych stworzyło oddział nazwany „Gniew Eufratu”. Wśród nich jest ośmiu Polaków, m.in. weterani z GROM-u. Na własną rękę wyruszyli do Syrii, walczyć z dżihadystami. Gratulujemy sukcesu!
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci Zarządu w Katowicach CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami celno-skarbowymi zlikwidowali w Wodzisławiu Śląskim nielegalną fabrykę papierosów, w której działały dwie linie produkcyjne. Na gorącym uczynku zatrzymali 8 osób, zabezpieczyli 1 milion sztuk papierosów, około 4,8 tony krajanki tytoniowej. Wstępne straty Skarbu Państwa oszacowane zostały na kwotę 4,5 mln zł. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, w wyniku kilkumiesięcznej współpracy z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach ustalili, że na terenie województwa śląskiego działa międzynarodowa zorganizowana grupa przestępcza, która trudni się nielegalną produkcją papierosów. Wyprodukowany towar miał być rozprowadzany w kraju oraz przemycany do krajów Unii Europejskiej.

Policjanci drobiazgowo przygotowali szczegóły akcji i jednocześnie weszli z funkcjonariuszami celno-skarbowymi do budynku, w którym odbywała się produkcja papierosów. Do sprawy zatrzymano 8 osób – w tym 2 obywateli Republiki Czeskiej, 2 obywateli Republiki Słowackiej oraz 4 Polaków. Wszyscy zatrzymani byli całkowicie zaskoczeni widokiem funkcjonariuszy, których błyskawiczne działania nie pozwoliły podejrzanym na jakąkolwiek reakcję.

Śledczy zlikwidowali linię produkcyjną do wytwarzania papierosów i zabezpieczyli sprzęt, którego wartość oszacowano na kwotę około 500 tysięcy złotych. Według opinii specjalistów wydajność linii produkcyjnej mogła wynosić do 1 mln papierosów w ciągu 8 godzin pracy. Zabezpieczono również 4,8 tony krajanki tytoniowej o wartości rynkowej około 3 milionów złotych. Przeszukania w kolejnych pomieszczeniach pozwoliły na zabezpieczenie ogromnych ilości półproduktów służących do produkcji papierosów, w tym gilz, filtrów, klejów i opakowań tekturowych.

Na pierwszym piętrze budynku znajdowały się pomieszczenia socjalne, z miejscami noclegowymi dla 8 osób. Tak przygotowane lokum pozwalało na stałe przebywanie pracowników, bez potrzeby opuszczenia miejsca nielegalnej fabryki.

Nieopodal wytwórni funkcjonariusze znaleźli magazyn, w którym była kolejna linia do produkcji papierosów. Tutaj zabezpieczony sprzęt wart był około 400 tysięcy złotych.

Zatrzymane osoby, w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających między innymi na nielegalnej produkcji i wprowadzaniu do obrotu wyrobów akcyzowych. Grozić im może kara do 5 lat pozbawienia wolności, która może być nadzwyczajnie obostrzona nawet do 10 lat. Wobec 6 zatrzymanych sąd, na wniosek prokuratora, zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Wielki sukces częstochowskiego CBŚP. Funkcjonariusze zlikwidowali laboratorium produkujące niebezpieczne substancje. Wartość przejętych środków szacuje się na ponad 7 milionów złotych. 3 lipca funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, który przewoził swoich samochodem ponad 14 kilogramów klefedronu. To psychoaktywna substancja, będąca jednym z podstawowych składników dopalaczy.

Po nitce do kłębka, policjantom udało się znaleźć miejsce, w którym wytwarzano substancję. Laboratorium znajdowało się w hali w miejscowości Bożepole Małe. O tym, jak niebezpieczne było stężenie środków chemicznych w lokalu i jego okolicach świadczy, że dopiero po dwóch dniach można było wejść do hali bez specjalnych kombinezonów. Zamknięto także ujęcie wodne dla mieszkańców dwóch miejscowości, ze względu na jej ewentualne skażenie.

W hali znaleziono sprzęt laboratoryjny, 135 kilogramów substancji psychoaktywnej oraz półprodukty. Z takiej ilości można było wyprodukować ponad 900 tys. porcji klefedronu. Zabezpieczanie i wywożenie niebezpiecznych chemikaliów trwało kolejne kilka dni.

Mężczyzna, który przewozić klefedron usłyszał zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu substancji stanowiących zagrożenie dla zdrowia i życia. Grozi mu 8 lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali sprawcę zabójstwa przedsiębiorcy do którego doszło w 2000 roku na Dolnym Śląsku. 54-letni Sławomir B., usłyszał w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach zarzuty zabójstwa z użyciem broni palnej. Następnie został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące przez sąd.

W 2000 roku, w Oleśnicy na Dolnym Śląsku, w tajemniczych okolicznościach zaginął Radosław S., lokalny przedsiębiorca, prowadzący drobne interesy. Rodzina zaginionego od pierwszego dnia jego zniknięcia rozpoczęła poszukiwania. Niestety, zwłoki Radosława S. znaleziono kilka miesięcy później w sąsiedniej gminie. Mężczyzna został zamordowany przy użyciu broni palnej, a jego ciało zakopane w ziemi i przysypane wapnem. Na co dzień towarzyski, Radosław S. w sprawach swoich interesów pozostawał skryty i nieufny. Nawet członkowie najbliższej rodziny nie znali szczegółów związanych z prowadzoną przez niego działalnością, której jednym z elementów było udzielanie pożyczek na wysoki procent. Co znamienne, Radosław S., tuż przed swoim zaginięciem zrealizował w banku czek na znaczną kwotę. Pieniędzy tych nigdy nie odnaleziono. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy w sprawie zabójstwa Radosława S. prowadziła śledztwo, które wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa umorzono w 2002 roku.

Sprawa ponownie wypłynęła w 2016 roku, kiedy policjanci katowickiego CBŚP wraz z prokuratorem, weryfikując okoliczności ujawnione w toku śledztwa w innej sprawie, postanowił, po ponownej analizie, podjąć umorzone postępowanie. Przez następnych kilka miesięcy funkcjonariusze skrupulatnie zbierali dowody w tej sprawie, układając od początku przebieg zdarzeń. Pod uwagę wzięto również okoliczności, które pojawiły się już po umorzeniu pierwotnego śledztwa w tej sprawie. Dzięki tym ustaleniom, rzucono nowe światło na zapomnianą już zbrodnię a w oparciu o nowe fakty możliwe było wytypowanie sprawcy i przedstawienie mu zarzutu zabójstwa w związku z rozbojem.

Podejrzanym o zbrodnię jest mężczyzna z najbliższego otoczenia ofiary, pożyczający w przeszłości pieniądze od zamordowanego Radosława S. Zatrzymany po 17 latach od zbrodni, Sławomir B. ma obecnie 54 lata i zajmował się drobnym handlem w województwie dolnośląskim. Za zarzucany czyn grozi mu surowa kara – łącznie z dożywotnim pozbawieniem wolności.
Źródło info i foto: telewizjarepublika.pl

Comments Brak komentarzy »

Antonio C., członek włoskiej mafii camorry został zatrzymany przez funkcjonariuszy rzeszowskiego CBŚP. Poszukiwany europejskim nakazem aresztowania jeden z najniebezpieczniejszych włoskich przestępców ukrywał się na Podkarpaciu. Antonio C. w ramach camorry działał w klanie “Contini”. W 2011 roku neapolitański sąd skazał go na blisko 11 lat więzienia za handel narkotykami na międzynarodową skalę i udział w strukturach mafijnych. Na Podkarpaciu ukrywał się od sześciu lat jako przedstawiciel handlowy i przykładny obywatel.

Polscy policjanci we współpracy ze śledczymi z Włoch ustalili jego miejsce ukrywania się. Podczas szybkiej akcji funkcjonariuszy CBŚP Antonio C. w ciągu kilkudziesięciu sekund został obezwładniony. Jak się okazało, posługiwał się dwoma fałszywymi dokumentami tożsamości.

To kolejna taka sprawa w tym roku w Polsce. W styczniu CBŚP w jednej z krakowskich pizzerii schwytała innego poszukiwanego członka camorry.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Pościg samochodowy, ostatnia próba ucieczki, w końcu – sukces policjantów. W sobotę w Lubuskiem zatrzymano trzy osoby z grupy przestępczej, zajmującej się handlem narkotykami. Gdy prowadzący BMW 28-latek zorientował się, że lada moment zatrzymają go lubuscy antyterroryści, zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg. Nie musieli jechać daleko. Na drodze wojewódzkiej 132 w Białczu podejrzany uderzył w inne auto, stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu.

To jednak nie zniechęciło mężczyzny, który rzucił się biegiem w kierunku pola, jednak tuż za nim byli antyterroryści. Dogonili chłopaka, obezwładnili go i zatrzymali. Policjanci zabezpieczyli ponad kilogram marihuany, która znajdowała się w samochodzie. 28-latek trafił do aresztu. Był już karany za przestępstwa narkotykowe.

Zaledwie kilka godzin później kryminalni w Gorzowie Wlkp. zatrzymali dwie kolejne osoby. 29-latek i 20-latka także trafili do aresztu. Zarówno przy mężczyźnie jak i podczas przeszukania jego mieszkania znaleziono narkotyki, tym razem była to amfetamina.

Spektakularne zatrzymanie po miesiącach śledztwa

Śledztwo, które doprowadziło do zatrzymań, prowadzono od kilku miesięcy. 30 stycznia zatrzymano młodego mężczyznę, który w torbie miał blisko trzy kilogramy marihuany. Przez kolejne tygodnie policjanci rozpracowywali jego współpracowników.

Podejrzani w tej sprawie usłyszeli zarzut dotyczący uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi im do 10 lat więzienia. 28-latek odpowie także za posiadanie ponad kilograma marihuany. Podejrzani najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Badaniu poddane zostaną także inne substancje ujawnione podczas czynności procesowych. To między innymi fiolki, strzykawki i proszki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

13 maja br. w Komisariacie Policji w Krynicy-Zdroju zgłoszono zaginięcie 25-letniego mieszkańca tej miejscowości, który dzień wcześniej wyszedł z domu i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Podjęte przez krynickich policjantów oraz ratowników GOPR poszukiwania zakończyły się sukcesem.

Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu 25-latka podjęto akcję poszukiwawczą, w której wzięli udział policjanci z Komisariatu Policji w Krynicy Zdroju, a także ratownicy Grupy Krynickiej GOPR. Policjanci szczegółowo analizowali każdą informację, sprawdzali miejsca, w których mógł przebywać mężczyzna, a także wielokrotnie próbowali nawiązać kontakt telefoniczny z zaginionym. W efekcie 25-latek odebrał telefon, w krótkiej rozmowie poinformował policjantów, że jest w lesie, ale nie potrafi dokładnie określić miejsca, w którym się znajduje. Po tej informacji policjanci i ratownicy ruszyli w pobliskie masywy leśne przeszukując przez wiele godzin dokładnie każde zarośla. Ze względu na uwarunkowanie terenu bardzo przydatne okazały się quady, które umożliwiły w czasie poszukiwań sprawdzenie nawet najbardziej niedostępnych miejsc.

14 maja br. w toku prowadzonych czynności uzyskano informację, że zaginiony może znajdować się w pobliżu stacji transformatorowej. Około godz. 11:20 kryniccy policjanci wraz z ratownikami GOPR we wskazanym miejscu, w masywie leśnym w odległości około 1 kilometra od stacji transformatorowej zauważyli samochód i siedzącego w nim mężczyznę. Poszukiwany był przytomny, nie posiadał widocznych obrażeń ciała, jednak przez karetkę pogotowia został zabrany na obserwację do szpitala.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Stołeczni policjanci z „BUSHIDO”, tj. ze specjalnej grupy zajmującej się zwalczaniem przestępczości samochodowej odnotowali kolejny sukces. Tym razem odzyskali skradzioną na terenie Warszawy mazdę 3, wartą 70 tysięcy złotych. Podczas akcji przeprowadzonej w okolicach Ciechanowa, funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego Łukasza Ł. oraz 24-letniego Pawła P.

„BUSHIDO” to grupa zadaniowa powołana przez Komendanta Stołecznego Policji składająca się z doświadczonych policjantów operacyjnych z komend rejonowych i powiatowych, a także z wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP. Zadaniem, specjalnie powołanej grupy jest walka ze złodziejami samochodów działających na terenie garnizonu stołecznego. Pierwsze wyniki ich pracy już są.

Funkcjonariusze z „BUSHIDO” wykonując swoje czynności pod nadzorem naczelnika wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP dotarli do Ząbek, gdzie zauważyli dwóch mężczyzn podchodzących do mazdy 3. Jeden z nich błyskawicznie wsiadł do pojazdu i odjechał. Drugi wsiadł do mazdy CX7 stojącej na poboczu i ruszył za nim. Zwróciło to uwagę policjantów, którzy w ślad za nimi pojechali nieoznakowanym radiowozem.

Policjanci nabrali pewności, że coś jest nie tak, gdy po sprawdzeniu tablic rejestracyjnych okazało się, że pochodzą od innego pojazdu. Wówczas postanowili zatrzymać osoby podróżujące mazdami.

Odpowiednim miejscem, do przeprowadzenia błyskawicznej akcji był zjazd w okolicach Ciechanowa. Tam kierowcy japońskich samochodów byli zmuszeni do zwolnienia, a policjanci mogli szybko przeprowadzić swoje działania. W efekcie zatrzymali 33-letniego Łukasza Ł. oraz 24-letniego Pawła P.

Prowadzący sprawę sprawdzili dokładnie mazdę 3 i okazało się, że auto warte około 70 tysięcy złotych zostało skradzione 7 marca 2017 roku z ul. Tylżyckiej w Warszawie. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty paserstwa. Policjanci wyjaśniają teraz, kto dokonał kradzieży mazdy 3 oraz ustalają legalność i pochodzenie mazdy CX7.

Grupa „BUSHIDO” działa od lutego br., a już na swoim koncie ma pierwsze sukcesy. Warto przypomnieć, że w lutym policjanci działający w ramach tej grupy odzyskali dwie maszyny budowlane, miksokreta i skoczka. Zatrzymali wówczas Piotra S. podejrzanego o cztery kradzieże oraz Roberta H. podejrzanego o paserstwo.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »