Posts Tagged “sukces”

Pościg samochodowy, ostatnia próba ucieczki, w końcu – sukces policjantów. W sobotę w Lubuskiem zatrzymano trzy osoby z grupy przestępczej, zajmującej się handlem narkotykami. Gdy prowadzący BMW 28-latek zorientował się, że lada moment zatrzymają go lubuscy antyterroryści, zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg. Nie musieli jechać daleko. Na drodze wojewódzkiej 132 w Białczu podejrzany uderzył w inne auto, stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu.

To jednak nie zniechęciło mężczyzny, który rzucił się biegiem w kierunku pola, jednak tuż za nim byli antyterroryści. Dogonili chłopaka, obezwładnili go i zatrzymali. Policjanci zabezpieczyli ponad kilogram marihuany, która znajdowała się w samochodzie. 28-latek trafił do aresztu. Był już karany za przestępstwa narkotykowe.

Zaledwie kilka godzin później kryminalni w Gorzowie Wlkp. zatrzymali dwie kolejne osoby. 29-latek i 20-latka także trafili do aresztu. Zarówno przy mężczyźnie jak i podczas przeszukania jego mieszkania znaleziono narkotyki, tym razem była to amfetamina.

Spektakularne zatrzymanie po miesiącach śledztwa

Śledztwo, które doprowadziło do zatrzymań, prowadzono od kilku miesięcy. 30 stycznia zatrzymano młodego mężczyznę, który w torbie miał blisko trzy kilogramy marihuany. Przez kolejne tygodnie policjanci rozpracowywali jego współpracowników.

Podejrzani w tej sprawie usłyszeli zarzut dotyczący uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi im do 10 lat więzienia. 28-latek odpowie także za posiadanie ponad kilograma marihuany. Podejrzani najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Badaniu poddane zostaną także inne substancje ujawnione podczas czynności procesowych. To między innymi fiolki, strzykawki i proszki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

13 maja br. w Komisariacie Policji w Krynicy-Zdroju zgłoszono zaginięcie 25-letniego mieszkańca tej miejscowości, który dzień wcześniej wyszedł z domu i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Podjęte przez krynickich policjantów oraz ratowników GOPR poszukiwania zakończyły się sukcesem.

Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu 25-latka podjęto akcję poszukiwawczą, w której wzięli udział policjanci z Komisariatu Policji w Krynicy Zdroju, a także ratownicy Grupy Krynickiej GOPR. Policjanci szczegółowo analizowali każdą informację, sprawdzali miejsca, w których mógł przebywać mężczyzna, a także wielokrotnie próbowali nawiązać kontakt telefoniczny z zaginionym. W efekcie 25-latek odebrał telefon, w krótkiej rozmowie poinformował policjantów, że jest w lesie, ale nie potrafi dokładnie określić miejsca, w którym się znajduje. Po tej informacji policjanci i ratownicy ruszyli w pobliskie masywy leśne przeszukując przez wiele godzin dokładnie każde zarośla. Ze względu na uwarunkowanie terenu bardzo przydatne okazały się quady, które umożliwiły w czasie poszukiwań sprawdzenie nawet najbardziej niedostępnych miejsc.

14 maja br. w toku prowadzonych czynności uzyskano informację, że zaginiony może znajdować się w pobliżu stacji transformatorowej. Około godz. 11:20 kryniccy policjanci wraz z ratownikami GOPR we wskazanym miejscu, w masywie leśnym w odległości około 1 kilometra od stacji transformatorowej zauważyli samochód i siedzącego w nim mężczyznę. Poszukiwany był przytomny, nie posiadał widocznych obrażeń ciała, jednak przez karetkę pogotowia został zabrany na obserwację do szpitala.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Stołeczni policjanci z „BUSHIDO”, tj. ze specjalnej grupy zajmującej się zwalczaniem przestępczości samochodowej odnotowali kolejny sukces. Tym razem odzyskali skradzioną na terenie Warszawy mazdę 3, wartą 70 tysięcy złotych. Podczas akcji przeprowadzonej w okolicach Ciechanowa, funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego Łukasza Ł. oraz 24-letniego Pawła P.

„BUSHIDO” to grupa zadaniowa powołana przez Komendanta Stołecznego Policji składająca się z doświadczonych policjantów operacyjnych z komend rejonowych i powiatowych, a także z wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP. Zadaniem, specjalnie powołanej grupy jest walka ze złodziejami samochodów działających na terenie garnizonu stołecznego. Pierwsze wyniki ich pracy już są.

Funkcjonariusze z „BUSHIDO” wykonując swoje czynności pod nadzorem naczelnika wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP dotarli do Ząbek, gdzie zauważyli dwóch mężczyzn podchodzących do mazdy 3. Jeden z nich błyskawicznie wsiadł do pojazdu i odjechał. Drugi wsiadł do mazdy CX7 stojącej na poboczu i ruszył za nim. Zwróciło to uwagę policjantów, którzy w ślad za nimi pojechali nieoznakowanym radiowozem.

Policjanci nabrali pewności, że coś jest nie tak, gdy po sprawdzeniu tablic rejestracyjnych okazało się, że pochodzą od innego pojazdu. Wówczas postanowili zatrzymać osoby podróżujące mazdami.

Odpowiednim miejscem, do przeprowadzenia błyskawicznej akcji był zjazd w okolicach Ciechanowa. Tam kierowcy japońskich samochodów byli zmuszeni do zwolnienia, a policjanci mogli szybko przeprowadzić swoje działania. W efekcie zatrzymali 33-letniego Łukasza Ł. oraz 24-letniego Pawła P.

Prowadzący sprawę sprawdzili dokładnie mazdę 3 i okazało się, że auto warte około 70 tysięcy złotych zostało skradzione 7 marca 2017 roku z ul. Tylżyckiej w Warszawie. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty paserstwa. Policjanci wyjaśniają teraz, kto dokonał kradzieży mazdy 3 oraz ustalają legalność i pochodzenie mazdy CX7.

Grupa „BUSHIDO” działa od lutego br., a już na swoim koncie ma pierwsze sukcesy. Warto przypomnieć, że w lutym policjanci działający w ramach tej grupy odzyskali dwie maszyny budowlane, miksokreta i skoczka. Zatrzymali wówczas Piotra S. podejrzanego o cztery kradzieże oraz Roberta H. podejrzanego o paserstwo.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Warszawski sąd uniewinnił ośmiu z dziesięciu gangsterów oskarżonych w głośnym procesie o porwania dla okupu. Sprawa, która miała być wielkim sukcesem prokuratury, okazała się jej kompromitacją.

Sąd skazał jedynie dwóch z dziesięciu oskarżonych w tej sprawie – poinformowała PAP. Pozostałych uniewinniono. Sędzia Barbara Piwnik w uzasadnieniu wyroku pięć godzin (bez spoglądania w notatki!) wyliczała argumenty, które kazały jej uniewinnić oskarżonych od większości zarzutów. Zdaniem sądu śledztwo było skandaliczne.

10 lat temu, gdy prokuratura przekazywała akt oskarżenia, sprawa była przedstawiona jako wielki sukces. Policja zlikwidowała gang, który miał mieć na koncie przynajmniej 20 porwań dla okupu, z których przynajmniej trzy skończyły się śmiercią uprowadzonych. Ich bliscy mieli zapłacić za uwolnienie ponad 7 mln zł. Gang ochrzczono makabryczną nazwą “obcinaczy palców”, bo zdarzyło się, że przestępcy, by nakłonić wahających się do wypłaty okupu, wysyłali obcięty palec porwanego.

Sąd uniewinnia

Jednak w akcie oskarżenia znalazło się tylko kilka z tych 20 porwań. Żadne z nich nie dotyczyło też zabójstwa ani nawet obciętego palca. Policjanci łamali procedury w śledztwie. – Metody postępowania policjantów w tej sprawie nie odbiegały od metod postępowania mojego klienta – mówi “Stołecznej” adwokat jednego z oskarżonych gangsterów.

- Proces trwał długo, bo sąd sam szukał dowodów – mówiła sędzia Piwnik, tłumacząc, dlaczego postępowanie toczyło się blisko dekadę.

O tym, że proces może zakończyć się klęską prokuratury, pisaliśmy w “Stołecznej” już dziewięć lat temu. Już wtedy wychodziły na jaw dziwne zbiegi okoliczności związane ze śledztwem. Choćby taki, że ofiara jednego z porwań już po przestępstwie użyczyła mieszkania ojcu policjanta prowadzącego śledztwo. To mogło rodzić wątpliwości co do bezstronności policjanta. “Dziwnych” przypadków było więcej.

Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura zapewne złoży apelację. Śledztwo w sprawie działalności gangu wciąż trwa. Niedawno policji i prokuraturze udało się wyjaśnić okoliczności śmierci 26-letniego Mariusza Mirkowskiego uprowadzonego w marcu 2004 r. Do dziś nie wiadomo, co stało się z Eweliną Bałdygą (za której uwolnienie ojciec biznesmen zapłacił kilkaset tysięcy euro) oraz Harishem Hitange (hinduskim przedsiębiorcą, którego rodzina dostała od porywaczy przesyłkę z jego palcami).
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

- Międzynarodowa koalicja pod egidą USA zepchnęła dżihadystyczne Państwo Islamskie w Syrii i Iraku do defensywy – powiedział prezydent USA Barack Obama po spotkaniu z doradcami ds. bezpieczeństwa w siedzibie CIA. Podkreślił, że przywódcy ISIS giną. Obama podkreślił, że organizacja ma coraz mniej bojowników. Zdaniem prezydenta od zeszłego lata dżihadyści nie przeprowadzili ani jednej zakończonej sukcesem operacji w terenie. Dla liderów ISIS “ostatnie miesiące były trudne” – ocenił.

Szacuje się, że liczba walczących w szeregach ISIS jest na najniższym poziomie od dwóch lat, a “coraz więcej z nich orientuje się, że walczą o przegraną sprawę” – kontynuował prezydent.

Zdaniem Obamy jedynym wyjściem na “zniszczenie ISIS” jest zakończenie trwającej od 2011 roku wojny domowej w Syrii, dlatego podkreślił determinację Stanów Zjednoczonych, by kontynuować starania dyplomatyczne na rzecz rozwiązania “tego strasznego konfliktu”. Prezydent dodał też, że Stany Zjednoczone i cały świat powinny pomóc Irakowi w ustabilizowaniu sytuacji w miastach, które były pod kontrolą Państwa Islamskiego.

Koalicja ok. 60 państw pod wodzą USA od września 2014 r. przeprowadziła ok. 11 tys. nalotów na pozycje dżihadystów w Syrii i Iraku. Równoległe operacje prowadzi armia iracka, syryjska, a także wspierająca Damaszek Rosja. Od 27 lutego w konflikcie syryjskim utrzymuje się rozejm, jednak nie obejmuje on działań przeciwko Państwu Islamskiemu i związanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja sprowadziła w 2015 roku do Polski ponad tysiąc polskich obywateli podejrzanych o przestępstwa. Byli to przede wszystkim sprawcy kradzieży. Większość z nich wróciła z Wielkiej Brytanii – pisze „Rzeczpospolita”. Jedni wrócili do kraju w konwojach zbiorczych, inni rejsowymi samolotami. To ludzie mający problemy z prawem, którzy schronili się za granicą i tam zostali zatrzymani – czytamy w artykule.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że zdecydowanie najwięcej osób ucieka do Wielkiej Brytanii. W ubiegłym roku przymusowo repatriowano stamtąd 601 osób, czyli ponad połowę wszystkich, którzy zostali zmuszeni do powrotu. Za powracającymi z Albionu plasują się osoby ściągnięte z Holandii i z Francji. Wśród uciekinierów zdecydowany prym wiodą podejrzani o popełnione w kraju kradzieże, włamania i oszustwa. Policja zafundowała przyjazd także kilkudziesięciu kierowcom, którzy podpadli Temidzie jazdą po spożyciu alkoholu.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Włoska policja zatrzymała w piątek w Kalabrii na południu kraju dwóch ukrywających się od lat groźnych bossów mafii. Mieszkali oni w dobrze wyposażonym podziemnym bunkrze-arsenale i, jak ujawnili śledczy, oglądali tam telewizję oraz mieli duży zapas ostryg. Zatrzymani po długim śledztwie i policyjnej obserwacji to skazany zaocznie na dożywocie Giuseppe Ferraro, który ukrywał się przed włoskim wymiarem sprawiedliwości od 18 lat, oraz Giuseppe Crea, poszukiwany od 2006 roku.

Ministerstwo spraw wewnętrznych podkreśla, że to kolejny sukces w walce z najgroźniejszą i najpotężniejszą włoską mafią. Gdy policja otrzymała pierwsze sygnały o możliwej obecności ukrywających się mafijnych bossów w lesie, na okolicznych drzewach zainstalowała 50 kamer, dzięki którym prowadziła stały monitoring tej okolicy. Odnotowano m.in. regularne dostawy żywności oraz ruch kurierów, którzy przekazywali informacje ukrywającym się szefom gangów i otrzymywali od nich rozkazy.

Śledczy ujawnili, że ostatni kilometr na ścieżce prowadzącej do bunkra naszpikowany był policyjnym sprzętem i że na długo przed finalną piątkową operacją z udziałem 50 funkcjonariuszy rejestrowano tam każdy ruch. W bunkrze znaleziono telewizję satelitarną i komputer, a także skład broni.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Warszawscy policjanci udaremnili jeden z największych przemytów narkotyków w historii Polski – dowiedział się reporter RMF FM. Pod Warszawą znaleźli 178 kilogramów czystej kokainy o wartości 105 milionów złotych. Kokaina była przemycana w ciężarówce wypełnionej bananami. Policjanci mieli wcześniej sygnały, że w ciężarówce może być kokaina sprowadzana z Kolumbii. Potem miała być przewieziona przez Polskę do jednego z europejskich krajów. Według policjantów ten przemyt to dowód na to, że Polska może być testowana przez narkotykowe kartele jako kraj tranzytowy. Narkotyki z Ameryki Południowej przez nasz kraj miałyby trafiać do zachodniej Europy.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z krakowskiego Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali arsenał broni i zabezpieczyli dużą ilość narkotyków. Zatrzymane zostały trzy osoby powiązane z narkobiznesem. Wśród zatrzymanych jest mężczyzna nazywany “Ogrodnikiem”. Profesjonalnie zaplanowana akcja krakowskiego CBŚP przy wsparciu antyterrorystów zakończona sukcesem. Udało się rozbić grupę powiązaną z handlem narkotykami na dużą skalę. W sprawie sprawdzany jest również wątek sprzedaży broni, a także sympatyzowania z nazizmem.

Akcja zatrzymania odbyła się szybko, z zachowaniem maksymalnej ostrożności. Na miejscu okazało się, że wytypowana posesja zaadaptowana została na potrzeby prowadzonego narkobiznesu – właściciel zadbał o odpowiedni kamuflaż, sam także zachowywał się bardzo ostrożnie, by nie wzbudzać podejrzeń.

Dom posiadał również tajne pomieszczenia i specjalne skrytki, w których jak się okazało, była przechowywana nielegalna broń, w sumie kilkanaście sztuk, w tym broń długa oraz maszynowa. Zabezpieczono też kilka tysięcy sztuk amunicji. Policjanci znaleźli także narkotyki. Zlikwidowana została również sam plantacja konopi indyjskich prowadzona w zakamuflowanym miejscu oddalonym od posesji.

Pod zarzutem posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz uprawy konopi indyjskich i nielegalnego posiadania broni zatrzymane zostały trzy osoby (jedna z nich już wcześniej była zatrzymywana przez policjantów CBŚ do posiadania kilkudziesięciu kilogramów narkotyku oraz broni automatycznej). Wśród nich jest mężczyzna nazywany “Ogrodnikiem”, który na co dzień zajmował się m.in. pilnowaniem plantacji, w chwili zatrzymania miał przy sobie broń.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Wrocławscy policjanci w związku ze sprzedażą dopalaczy zatrzymali i przesłuchali na tę okoliczność trzy osoby. Podejrzani wpadli w ręce funkcjonariuszy tuż po transakcji handlowej tego typu substancjami, do której doszło w jednym z lombardów. Po sprawdzeniu lokalu policjanci znaleźli i zabezpieczyli ponad 130 opakowań niebezpiecznej substancji. To kolejne dopalacze przejęte w tym roku przez dolnośląskich policjantów, które nie trafią na rynek.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna, w wyniku podjętych działań, przechwycili kolejne dopalacze oraz zatrzymali i przesłuchali trzy osoby, mężczyzn w wieku 18 i 21 lat, mieszkańców powiatu wrocławskiego i średzkiego.

Do zatrzymania doszło po tym, jak policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn wychodzących z jednego z lombardów działających na terenie dzielnicy Fabryczna. Z uwagi na ich nerwowe zachowanie i podejrzenie, że mogą mieć przy sobie środki odurzające, funkcjonariusze postanowili ich sprawdzić. Podejrzenia okazały się słuszne. Obaj mężczyźni mieli przy sobie dopalacze. Jak ustalili policjanci, kupili je w punkcie, z którego wychodzili.

Po sprawdzeniu lombardu funkcjonariusze znaleźli tam i zabezpieczyli różnego rodzaju substancje. Zatrzymano też sprzedawcę. Łącznie przechwycono 136 opakowań dopalaczy. Obecnie policjanci w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy, w tym skąd tego typu środki tam trafiły i gdzie dalej mogły być rozprowadzane.

Zabezpieczone substancje będą teraz dokładnie przebadane przez biegłego w zakresie ich zawartości.

Przypomnijmy, że z dniem 1 lipca 2015 r. weszła w życie nowelizacja przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wykaz środków zakazanych, stanowiący załącznik do ustawy, został uzupełniony o 114 substancji, które zgodnie z nowymi przepisami, w świetle prawa traktowane są jak narkotyk. Zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, posiadanie środków narkotycznych zagrożone jest karą do 3, a w przypadku ich znacznej ilości, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Za handel narkotykami grozi natomiast kara do 8, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

W sprawie obecnie ujawnionych i zabezpieczonych substancji kluczowa dla ostatecznej kwalifikacji będzie opinia biegłego, wskazująca zawartość zabezpieczonych środków.

Comments Brak komentarzy »