Uderzenie CBŚP w gang „Psychofans”

Kolejne uderzenie organów ścigania w grupę przestępczą „Psychofans” powiązaną ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Na polecenie prokuratury funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób, dwie kolejne osoby zostały doprowadzone z aresztu śledczego. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. wprowadzeniem na rynek dużych ilości narkotyków oraz udziału w ustawkach pseudokibiców.

Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób wchodzących w skład zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans”, powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich.

Zatrzymania miały miejsce w ubiegłym tygodniu na terenie Katowic, Rudy Śląskiej i Świętochłowic – poinformowała nadkom. Iwona Jurkiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Policjantów CBŚP wspierali antyterroryści z Katowic.

Zatrzymani mężczyźni mają od 23 do 30 lat.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Świętochłowice: Zaginął 12-letni Steven Pilarski

Policjanci ze Świętochłowic poszukują 12-letniego autystycznego Stevena. Chłopiec wyszedł z domu 24 lipca o godzinie 21.00 i do tej pory bliscy nie mają z nim kontaktu. Policja prosi o kontakt osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu 12-latka. Steven Pilarski ostatni raz widziany był 25 lipca w Katowicach przy al. Korfantego w towarzystwie 18-letniej koleżanki i 16-letniego kolegi.

Rysopis: wiek z wyglądu ok 15 lat, wzrost 170 cm, szczupła budowa ciała, włosy krótkie blond. W chwili zaginięcia chłopiec miał na sobie jasnoniebieskie spodnie do kolan, czarno-żółtą koszulkę oraz czarne buty sportowe. Miał przy sobie niebieski plecak z napisem „adidas”.

Z policją można kontaktować się telefonicznie: (32) 34 90 266, (32) 34 90 255 lub 112.
Źródło info i foto: interia.pl

Świętochłowice: 17-latek zaatakowany maczetą

17-letni chłopak został w sobotę ugodzony maczetą w Świętochłowicach (Śląskie), trafił do szpitala – poinformował w niedzielę sierżant sztabowy Marcin Michalik ze świętochłowickiej policji. Wiadomo, że do zdarzenia doszło w środowisku pseudokibiców, ale policja odmawia na razie informacji na temat szczegółów zajścia ze względu na dobro śledztwa.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zaginęła 15-letnia Dominika Marek

Komenda Miejska Policji w Świętochłowicach poszukuje zaginionej Dominiki Marek. 15-latka wyszła z domu w ubiegły wtorek, 6 marca. Od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną. Jak informuje policja, Dominika Marek ma 160 cm wzrostu, średnią budowę ciała, oczy szare, włosy długie do ramion, przefarbowane na blond.

W dniu zaginięcia ubrana była w czarną materiałową kurtkę zapinaną na zamek, szare spodnie-getry i białe adidasy. Osoby mające wiedzę na temat miejsca pobytu zaginionej proszone są o niezwłoczny kontakt z Komendą Miejską Policji w Świętochłowicach pod numerem telefonu 32 3490255 lub 997 albo najbliższą jednostką policji.
Źródło info i foto: interia.pl

Kibole napadli z maczetą na parę z dzieckiem

Kryminalni ze Świętochłowic zatrzymali dwóch kiboli Ruchu Chorzów, którzy pół roku temu z maczetą w ręku zaatakowali wracającą ze sklepu parę z małym dzieckiem. – Policjanci wytropili jednego z nich, bo miał nietypowe oczy. Zrobili kawał dobrej roboty – chwali prokuratura.

Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia zeszłego roku na ulicy Barlickiego w Świętochłowicach. Wokół jednego z pobliskich marketów krążyło białe audi, w którym siedziało czterech młodych mężczyzn z kominiarkami na głowie. Kiedy ze sklepu wyszedł młody mężczyzna z konkubiną pchająca wózek z małym dzieckiem, audi ruszyło za nimi.

– Sprawcy zatrzymali samochód tuż za parą z dzieckiem, po czym wyskoczyli z wozu. Mieli ze sobą maczetę – mówi prokurator Katarzyna Małecka-Kowalczyk, szefowa Prokuratury Rejonowej w Chorzowie.

Charakterystyczny kolor
Zamaskowani bandyci odepchnęli kobietę, po czym zaczęli okładać towarzyszącego jej mężczyznę. Byli bardzo brutalni. – Pokrzywdzony miał szczęście, że skończyło się „tylko” na poważnych obrażeniach głowy i otwartym złamaniu kości piszczelowej. Jeszcze kilka ciosów maczetą i sprawcy obcięliby mu nogę – mówi jeden z oficerów policji.

Kiedy konkubina katowanego mężczyzny zaczęła wzywać pomocy, bandyci wskoczyli do audi i odjechali. Świadkowie nie zdążyli zapamiętać numerów rejestracyjnych. Niewiele potrafili też powiedzieć o bandytach. – Byli młodzi, bo sprawnie się poruszali. Mieli jednak kominiarki, nie wiemy, jak wyglądali – mówi przesłuchiwani ludzie.

Konkubina skatowanego mężczyzny powiedziała jednak śledczym, że jeden ze sprawców miał bardzo nietypowy kształt oczu: zewnętrzne kąciki chyliły mu się ku dołowi. – Dodatkowo kobieta podała bardzo charakterystyczny ich kolor – podkreśla szefowa chorzowskiej prokuratury.

Kryminalni szukają ich wspólników
Śledczy nie mieli wątpliwości, że to nie był atak przypadkowy. Pokrzywdzony przyznał bowiem policji, że od kilku dni odnosił wrażenie, że jest obserwowany i ktoś za nim jeździ. Mężczyzna był szalikowcem jednego ze śląskich klubów. Kryminalni ze Świętochłowic sprawców zaczęli więc szukać wśród notowanych w regionie kiboli. Przekopali wszystkie bazy danych, sprawdzili setki zdjęć pseudokibiców. I właśnie po nietypowych oczach doszli, kim był jeden ze sprawców. To członek bandyckiej bojówki Ruchu Chorzów. Mężczyzna został zatrzymany.

– Policjanci, namierzając go, wykonali kawał dobrej śledczej roboty – podkreśla prokurator Małecka-Kowalczyk. Kryminalni ustalili też audi wykorzystane do napadu na ulicy Barlickiego. Dzięki zabezpieczonym w nim śladom zatrzymano drugiego ze sprawców. On także jest pseudokibicem chorzowskiego klubu. – Wszystko wskazuje na to, że motywem ataku były kibolskie porachunki – mówi jeden z oficerów policji.

Na wniosek prokuratury obaj zatrzymani pseudokibice zostali aresztowani. Nie przyznają się do winy. Kryminalni szukają ich wspólników.
Źródło info i foto: katowice.wyborcza.pl

Świętochłowice: Zniszczono drzwi do siedziby PiS

Wulgarne słowo oraz napisy „ZOMO” i „PZPR” wymalował białą farbą nieznany sprawca na drzwiach do siedziby Prawa i Sprawiedliwości w śródmieściu Świętochłowic (Śląskie).

Jak poinformował PAP oficer prasowy świętochłowickiej policji sierżant sztabowy Marcin Michalik, policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu, ale dla ścigania sprawców zniszczenia mienia konieczne jest jeszcze zawiadomienie złożone przez zarządcę budynku. – Więcej informacji będziemy mieć w poniedziałek. Wiem, że podjęto kroki w celu zabezpieczenia monitoringu miejskiego – powiedział.

Świętochłowicki klub radnych PiS napisał na portalu społecznościowym: Amatorów niszczenia cudzej własności uprzejmie prosimy o kontakt, chętnie ufundujemy blok i kredki. Jak poinformowali radni, to kolejny taki przypadek, po raz pierwszy ktoś pomalował farbą witrynę siedziby blisko rok temu. „Wygląda na to, że dewastowanie naszego biura to szczyt możliwości polemicznych oponentów PiS” – ocenili radni.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zdewastowane wejście do biura PiS w Świętochłowicach

W nocy z piątku na sobotę zdewastowano wejście do biura miejskiego Prawa i Sprawiedliwości w Świętochłowicach. O zdarzeniu informuje na swojej stronie internetowej „Dziennik Zachodni”. Nieznany sprawca na drzwiach wejściowych do biura napisał białym sprayem „wolne media”, czyli hasło, z którym w Sejmie protestował poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba.

Biura Prawa i Sprawiedliwości znajduje się w Świętochłowicach przy ul. Polaka 2a. Lokalna policja podała, że funkcjonariusze dokonali oględzin i zabezpieczyli nagranie z monitoringu. Nie przeprowadzono jeszcze wyceny zdewastowanego mienia. Na stronie biura zamieszczono po zajściu następujący wpis (publikujemy go w całości): Komunikat biura PiS w Świętochłowicach

„W okresie stanu wojennego żołnierzom wysyłanym na ulice wmawiano, że tłumią rozruchy wywołane przez zachodnich imperialistów. W podobnym tonie wypowiadały się media. Dziś potomkowie osób tworzących tamten propagandowy przekaz wmawiają Polakom, że ktoś lub coś zagraża wolności i demokracji.

Po witrynie świętochłowickiego koła PiS widać, że manipulacja jest skuteczna. Ogłupieni przez postPRLowców chuligani postanowili wyrazić się artystycznie za pomocą farby w sprayu. Hasło wymyślił prawdopodobnie sam Ryszard Petru, bo nawet on nie popełnił by w nim żadnego błędu ortograficznego. Nasza witryna to nie FB, więc zabrakło niestety miejsca na hasztag przez co nocna akcja odniosła przeciętny efekt PRowy.

Sprawcom po chrześcijańsku wybaczamy i prosimy o zgłoszenie się do nas zanim ich personalia zostaną ustalone przez policję na podstawie zapisu z okolicznego monitoringu. W nagrodę każdy z nich otrzyma kolorowankę celem kontynuacji wyrażania swych opozycyjnych ekspresji”.
Żródło info i foto: interia.pl

Syn zabił ojca nożem

Rodzinny dramat w Świętochłowicach na Śląsku. Syn zabił tam ojca. Do zbrodni doszło na oczach rodziny. Prokurator uznał, że było to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem – i taki właśnie zarzut postawiono zabójcy. Sąd aresztował właśnie mężczyznę na trzy miesiące. Dramat rozegrał się w niedzielę w dzielnicy Lipiny. W mieszkaniu doszło do kłótni między ojcem i synem. Syn zadał ojcu kilkadziesiąt ciosów nożem w okolice klatki piersiowej i twarzy. Poraniony mężczyzna zmarł. W tym czasie w mieszkaniu była też żona zabitego i 2-letni syn zabójcy.

Napastnik po popełnieniu zbrodni uciekł w zakrwawionym ubraniu. Niedługo potem policjanci zatrzymali go w pobliskiej bramie. Miał w organizmie promil alkoholu, dlatego przesłuchano go dopiero następnego dnia. Przyznał się do zbrodni, ale nie chciał powiedzieć, dlaczego zabił ojca. Dziś po południu, na wniosek prokuratury, sąd tymczasowo aresztował mężczyznę.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Trzech mężczyzn zatrzymanych za porwanie. Żądali okupu od żony porawnego

Na trzy miesiące zostali tymczasowo aresztowani dwaj z trzech mężczyzn, którzy porwali i uwięzili 36-latka ze Świętochłowic. Uprowadzili go z mieszkania i przetrzymywali w samochodzie. Żądali okupu za jego uwolnienie. Zostali zatrzymani, gdy czekali na pieniądze. Zatrzymani są w wieku 29, 31 i 37 lat. Mieszkańca Świętochłowic porwali z jego mieszkania. Pobili go i przetrzymywali, żądając od jego żony okupu za jego uwolnienie. Po 2 godzinach policjanci wpadli na trop porywaczy. Sprawcy jeździli samochodem, cały czas zmieniając położenie i naciskając na kobietę, by zebrała pieniądze na okup. Podejrzani zostali zatrzymani w Chorzowie, gdy czekali na przekazanie gotówki. Dwóch mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych. Trzeci ma dozór policyjny.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Zaginęła 16-letnia Angelika Froehlich

8 lutego 2013 roku w Świętochłowicach (Śląskie) zaginęła Angelika Froehlich. Ma 16 lat, 160 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia ubrana była w krótką, czarną kurtkę, żółte spodnie, szarą bluzę oraz białe adidasy. Miała ze sobą czarną, średniej wielkości torebkę z cekinami. Ktokolwiek widział Angelikę Tatianę Froehlich lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym bezpłatnym Telefonem w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka – 116 000. Żródło info i foto: rp.pl