Posts Tagged “tragedia”

Niepokojące wieści napływają do nas z Orlando na Florydzie: w przemysłowej, wschodniej części miasta doszło do strzelaniny, w wyniku której śmierć poniosło co najmniej pięć osób. Służby na wstępie poinformowały, że zdarzenie nie miało charakteru terrorystycznego, a związane było z “przemocą w miejscu pracy”. Wśród ofiar jest również sam napastnik. Lokalne media, powołując się na źródła w policji informują, że sytuacja jest już ustabilizowana, a obława została zakończona.

Przypomnijmy, że w przyszłym tygodniu minie rok od innej tragedii, do której doszło w klubie Pulse w Orlando – Omar Mateen zastrzelił 49 osób i ranił kolejne 53. W trakcie śledztwa podkreślał zaś, że jest wierny Państwu Islamskiemu i jego liderowi Abu Bakrowi al-Bagdadiemu.

Dodajmy, że w Stanach Zjednoczonych w średnio co trzecim gospodarstwie domowym znajduje się co najmniej jedna legalna sztuka broni.
Źródło info i foto: Pudelek.pl

Comments Brak komentarzy »

Płetwonurkowie wydobyli ze stawu w Zabrzu ciało 57-latka, który poszedł popływać ze swoją 6-letnią córką. Matka, która czekała na nich przy brzegu, miała we krwi ponad 2 promile alkoholu.

- Ojciec wziął dziewczynkę na plecy, wszedł do wody i zaczął płynąć. Kiedy był mniej więcej na środku zbiornika, zniknął pod powierzchnią wody – powiedziała w rozmowie z dziennikzachodni.pl st. sierż. Agnieszka Żyłka. Mężczyzna chciał przepłynąć na drugi brzeg.

- Dziewczynce udało się utrzymać na powierzchni stawu, a z pomocą ruszyli jej 14-letni brat, a także jeden ze świadków zdarzenia – dodaje st. sierż. Żyłka. Z nieoficjalnych informacji portalu wynika, że dziewczynka zawdzięcza życie młodemu chłopakowi, który przechodził obok i ruszył jej na pomoc. Jej ojca nie udało się uratować.

Matka była kompletnie pijana

Na brzegu czekała matka. Kobieta miała ponad 2 promile alkoholu we krwi. Rodzina mieszka w lokalu socjalnym, dzień przed wypadkiem zarówno ojciec, jak i matka mieli pić alkohol. Świadkowie twierdzą, że podobnie było w dniu, kiedy przyjechali nad staw. Akcja ratunkowa mężczyzny rozpoczęła się jeszcze we wtorek, kiedy doszło do zdarzenia, ale została przerwana ze względu na burzę.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Brytyjskie służby potwierdziły, iż wśród ofiar śmiertelnych poniedziałkowego zamachu w Manchesterze znajduje się co najmniej dwoje obywateli RP, a jeden został ranny – podało w czwartek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Do tragedii doszło podczas koncertu amerykańskiej piosenkarki.

„Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi ofiar i przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia” – napisało w komunikacie MSZ. Rodziny ofiar zostały objęte opieką konsulów. „Niezbędną pomoc konsularną otrzymują także ranny obywatel RP i jego rodzina” – dodano.

W zamachu w Manchesterze zginęły co najmniej 22 osoby i jest wielu rannych. „Apelujemy do Polaków przebywających w Manchesterze o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb” – głosi komunikat. Specjalny numer kontaktowy dla rodzin uruchomiony przez Konsulat Generalny RP w Manchesterze: +44 (0) 77 69 97 57 19

Kondolencje rodzinie zmarłych w zamachu Polaków złożyła na Twitterze premier Beata Szydło.

Sprawcą zamachowiec samobójca

Do silnej eksplozji doszło w poniedziałek wieczorem w hali Manchester Arena po koncercie amerykańskiej wokalistki Ariany Grande. Brytyjska policja ustaliła, że sprawcą ataku był 22-letni Brytyjczyk libijskiego pochodzenia Salman Abedi. Zamachowiec samobójca miał ze sobą „prowizoryczny ładunek”, który zdetonował po koncercie.

Do przeprowadzenia ataku przyznało się Państwo Islamskie. Oświadczenie w tej sprawie opublikowała powiązana z dżihadystami agencja propagandowa Amak. Theresa May zarządziła we wtorek podniesienie poziomu zagrożenia terrorystycznego w Wielkiej Brytanii do najwyższego, piątego poziomu. Formalnie oznacza on, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Kierowca samochodu, który w czwartek wjechał w grupę ludzi na Times Square w Nowym Jorku, w chwili wypadku mógł być pod wpływem narkotyków – przekazała telewizja CBS, powołując się na informacje uzyskane od prokuratury. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, 22 osoby zostały ranne. Według CBS sprawca wypadku, 26-letni były wojskowy Richard Rojas mógł zażyć substancję o nazwie “K2″ lub “Spice”, czyli tak zwaną syntetyczną marihuanę.

Wcześniej w czwartek policja poinformowała, że Rojasa poddano badaniom na obecność alkoholu we krwi. Według wstępnych ustaleń śledczych mężczyzna nie miał związków z terrorystami. Jak powiedział burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio, na razie nic nie wskazuje na to, aby mogło chodzić o akt terroru.

Wtargnął na chodnik

Samochód kierowany przez 26-latka w czwartek około południa czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) wtargnął na chodnik i według relacji świadków zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, a rany odniosły 22 osoby. Stan czterech z nich lekarze wciąż określają jako zagrażający życiu. Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną. Codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

W jednym z mieszkań w Jaworznie w woj. śląskim znaleziono nieprzytomnego pięciomiesięcznego chłopca i jego ranną matkę. Niemowlę zmarło. Kobieta jest w szpitalu. Informację o tej tragedii dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Policjanci zostali wezwani na miejsce po telefonie do centrum ratunkowego. Gdy przyjechali do mieszkania, znaleźli tam ranną kobietę oraz nieprzytomnego, 5-miesięcznego chłopca. Najpierw policjanci, a potem wezwani na miejsce ratownicy medyczni prowadzili reanimację. Dziecka nie udało się uratować.

W tym samym czasie do szpitala przewieziono ranną matkę dziecka. Kobieta miała rany kłute w okolicy brzucha. Natomiast na ciele chłopca takich ran nie było. Kluczowe będą tu zeznania 25-letniej kobiety. Na razie jej przesłuchanie jest jednak wykluczone. W mieszkaniu, gdzie doszło do dramatu, policja zbiera wszelkie możliwe ślady.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Rodzinna tragedia w Łapach na Podlasiu. W jednym z mieszkań znaleziono zwłoki 36-letniego mężczyzny i jego 10-letniego syna – dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. 36-latek i jego syn mieli rany postrzałowe. Policja na miejscu znalazła też broń.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragedia w Kielcach. 43-letni mężczyzna po powrocie do mieszkania zastał w nim zwłoki dwójki dzieci i ciężko ranną żonę – podaje RMF FM. 15-letnia córka, 5-letni syn i kobieta mieli liczne rany kłute. Mieszkanie było zamknięte od wewnątrz.

- Nie mamy informacji o udziale osób trzecich – mówi w rozmowie z RMF FM Mariusz Bednarski ze świętokrzyskiej policji.

Na razie jest za wcześnie na stwierdzenie, że mogło być to rozszerzone samobójstwo. Musimy jeszcze przeprowadzić wiele czynności na miejscu, w którym doszło do tragedii – zapewnia aspirant Mariusz Bednarski.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Co miał w głowie 49-letni mężczyzna, który postanowił wsiąść za kierownicę samochodu po pijaku? Nie dość, że był nietrzeźwy, to jeszcze wiózł trójkę pasażerów – w tym 2-miesięczne dziecko.

Policjanci ze Szczecinka (woj. zachodniopomorskie) zatrzymali mężczyznę po tym, jak na prostej drodze nagle skręcił w lewo, wjechał do rowu i uderzył w płot. Dwumiesięcznemu bobasowi nic się nie stało, ale zamiast w foteliku podróżował w nosidełku i mogło dojść do prawdziwej tragedii. Poza ojcem i dzieckiem w aucie była też jego żona, która była równie pijana – miała 1,6 promila alkoholu w organizmie. Trzecim pasażerem był dziadek. Tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy, że jego zięć prowadzi samochód po pijaku.
Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

W Płońsku na Mazowszu rozegrały się sceny jak z filmu kryminalnego. W poniedziałek rano przy ulicy Grunwaldzkiej padły strzały. Kula przeszyła klatkę piersiową 33-latka. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Policjanci poszukują osoby, która otworzyła do niego ogień.

Informacje o tragedii potwierdziła nam mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska z płońskiej policji. Strzały rozległy się po godzinie 9. Kula trafiła 33-letniego Dariusza T. Mężczyzna został ranny w klatkę piersiową. Z pomocą ruszyła mu załoga pogotowia. Karetka zabrała go do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować pacjenta. Przed śmiercią 33-latek miał wyznać, kto go postrzelił. Wiadomo, że ofiara była wcześniej znana mundurowym. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która wykaże co dokładnie przyczyniło się do jego śmierci i z jakiej broni zginął.

Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy strzelaniny. Około 40-letni mężczyzna przepadł bez śladu. Póki co nie udało się go zatrzymać. Jak się dowiedzieliśmy, ofiara i domniemany sprawca tragedii się znali. RMF FM podało, że prawdopodobnie chodziło o porachunki. Poszukiwany mężczyzna może być uzbrojony i niebezpieczny. W przeszłości był już notowany za kradzieże i włamania. Niewykluczone, że opuścił Płońsk.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Do tej straszliwej zbrodni doszło w poniedziałek, 9 stycznia w Ząbkowicach Śląskich. 20-letni mężczyzna przyszedł do mieszkania swojej byłej dziewczyny, po czym wyciągnął nóż i rzucił się na ukochaną. Nie przestawał jej dźgać nawet gdy uciekła na klatkę schodową. Zadał jej ok. 70 ciosów, a potem sam zgłosił się na policję.

Sąd tymczasowo aresztował na 3 miesiące Kamila B. z Ząbkowic Śląskich. 20-latek usłyszał zarzut zabójstwa kobiety ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu nawet dożywocie. Tragedia wydarzyła się w ostatni poniedziałek, 9 stycznia. – Tego dnia przed południem policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie, że na jednym z ząbkowickich osiedli doszło do zabójstwa młodej kobiety. Niemalże w tym samym czasie do tamtejszej komendy zgłosił się 20-latek. Oświadczył, że zabił dziewczynę – mówi podkom. Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

Mężczyzna został zatrzymany, a we wskazane miejsce tragedii natychmiast pojechali policjanci. W toku śledztwa okazało się, że Kamil B. przyszedł do mieszkania swojej byłej dziewczyny i zaatakował ją nożem. Dźgał ją bez opamiętania nawet gdy 20-latka uciekła na klatkę schodową. – W wyniku sekcji zwłok stwierdzono około 70 ran kłutych i ciętych na całym ciele ofiary, w tym w okolicach klatki piersiowej, szyi, głowy i brzucha – mówi Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Podczas przesłuchania Kamil B. przyznał się do wszystkiego i dokładnie opisał przebieg zdarzeń. Nie podał jednak motywu swojego zachowania. 20-latkowi grozi teraz nie mniej niż 12 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »