Posts Tagged “tragedia”

25-latka podzieliła się swoim szczęściem, chwaląc się na Facebooku pierścionkiem zaręczynowym. Gdy jej były partner to zobaczył, wydarzyła się tragedia. Wiktor W. poznał Ilonę będąc jeszcze w domu dziecka. Para spotykała się ze sobą przez wiele lat, aż w końcu kobieta zdecydowała się zakończyć związek. 25-latka uważała, że Wiktor ma skłonności sadystyczne i jest chorobliwie zazdrosny. Jej znajome w rozmowie z rosyjskimi mediami mówiły, że mężczyzna wielokrotnie groził jej śmiercią.

Pochwaliła się pierścionkiem

Gdy Rosjanka opublikowała na Facebooku zdjęcie zaręczynowego pierścionka, jej były wpadł w szał i zjawił się u niej pod drzwiami, prosząc o krótką rozmowę. Gdy kobieta wpuściła Wiktora do kuchni, ten wyjął z szafki ostry i rzucił się na swoją dawną miłość.

Zabił byłą z zazdrości

Współlokatorka znalazła Ilonę ciężko ranną, jednak mimo prób, nie udało jej się uratować. Bliscy zmarłej mówili, że ta wiele razy zgłaszała się na policję po tym, jak były partner groził jej śmiercią. Niestety policjanci nie zrobili nic, by jej pomóc. Morderca został aresztowany i teraz o jego przyszłości zdecyduje sąd.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

​Tragedia w Samszycach w powiecie radziejowskim w województwie kujawsko-pomorskim. W zamkniętym samochodzie z włączonym silnikiem policja znalazła ciała dwóch osób. Ciała znajdowały się w zamkniętym samochodzie z włączonym silnikiem. Ofiary to 17-latka i 21-letni mężczyzna.

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragedii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Do tragedii doszło w mieście Leicester w Wielkiej Brytanii. W styczniu 2017 roku 51-letni mężczyzna udusił swoją żonę w ich własnym domu, a ciało włożył do walizki, żeby się go pozbyć. 51-letni Ashwin Daudia i 46-letnia Kiran Daudia rozwiedli się w 2014 roku, ale od tej pory nadal mieszkali pod jednym dachem. Dom został sprzedany siostrze kobiety, a mężczyzna dowiedział się, że musi się wyprowadzić. Wtedy miał wpaść w szał i dopuścić się zbrodni.

Śledczy weszli w posiadanie nagrania z monitoringu, na którym widać, jak 51-letni Ashwin ciągnie dużą walizkę ulicami miasta. Miał ją porzucić po drodze. Przechodzień, który zauważył walizkę, poinformował o tym policję.

Początkowo 51-latek twierdził, że nie wie, gdzie znajduje się jego była żona. To rodzina kobiety zgłosiła jej zaginięcie, kiedy nie wróciła z pracy. Jej telefon znaleziono na dachu jednego z budynków. Był owinięty w folię.

Mężczyzna został skazany na dożywocie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

31-letni strażak z Rudzienic (woj. warmińsko-mazurskie) zginął najprawdopodobniej podczas pompowania opony. Okoliczności śmierci wyjaśnia prokuratura. Do tragedii doszło w miejscowości Rożental. Jak informuje “Głos Lubawski”, 31-letni strażak z Rudzienic został znaleziony na terenie jednego z warsztatów. Przy ciele mężczyzny leżał sprzęt do pompowania kół i koło od ciągnika. Oba przedmioty zostały zabezpieczone do badań.

Według informacji Polsat News, mężczyzna miał obrażenia głowy. Na piątek zaplanowano sekcję zwłok, która ma wyjaśnić okoliczności śmierci. 31-latek aktywnie udzielał się w lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragedia w mieście Fortaleza na północnym wschodzie Brazylii. Co najmniej 14 osób zginęło, a osiem zostało ciężko rannych podczas strzelaniny w restauracji. Śledczy informują, że były to porachunki między gangami narkotykowymi.

Kilku napastników weszło nad ranem do lokalu, gdzie trwała zabawa, i otworzyło ogień do stłoczonych ludzi. Policjanci, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, mówią, że widok był przerażający.

- Potwierdzono śmierć 14 osób, ale kilku z rannych jest w ciężkim stanie. Spodziewamy się niestety złych wiadomości – przekazał Andre Costa ze służb bezpieczeństwa stanu Ceara.

Wśród rannych jest 12-letni chłopiec. Lekarze walczą o jego życie na oddziale intensywnej terapii.

Jak podkreśla Reuters, Brazylia zmaga się z dużym wzrostem przestępczości. Statystyki wskazują wzrost liczby zabójstw w stanie Ceara o 50 proc. w ciągu ostatniego roku. W całym kraju w 2016 roku zginęło ponad 61,6 tys. To oznacza, że każdej godziny w Brazylii ginęło siedem osób.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzut utrudnienia postępowania karnego ws. wypadku w Świdniku, w którym zginęły 3 osoby w tym dziecko, usłyszał we wtorek zatrzymany w tej sprawie świadek zdarzenia. We wtorek również sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu dla sprawcy tragedii.

Jak podał w komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Leszek Karp, podejrzany był przesłuchiwany w sprawie wypadku w charakterze świadka i zataił informacje dotyczące pojazdów użytkowanych przez sprawcę wypadku oraz dotyczące okoliczności powstania uszkodzeń na samochodzie osobowym marki Skoda, którym spowodowano wypadek.

Podejrzany nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i odmówił złożenia wyjaśnień. Zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz zakazu opuszczania kraju. Kobieta, również zatrzymana w niedzielę w tej sprawie, została we wtorek zwolniona bez przedstawienia zarzutów. Jak zaznaczył rzecznik prokuratury, będzie ona przesłuchana tylko w charakterze świadka.

Do wypadku doszło w sobotę przed północą. Jak wyjaśniał rzecznik prokuratury, sprawca i ofiary wypadku znali się. 21-latek pracował razem z mężczyzną, który zginął w wypadku. Rodzina wracała właśnie do swojego domu po spotkaniu towarzyskim organizowanym przez sprawcę wypadku w jego domu. 21-latek po imprezie pojechał na stację paliw. Wracając, na łuku drogi z dużą prędkością wjechał w idącą poboczem rodzinę. Kierowca uciekł samochodem z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy poszkodowanym.

Przypadkowy kierowca zobaczył na poboczu ciało dziecka i zawiadomił pomoc. Na miejscu zdarzenia znaleziono w sumie ciała trzech osób: małżeństwa w wieku 36 lat oraz ich 10-letniego syna, porozrzucane kilkanaście metrów od siebie. Dwie osoby były reanimowane, niestety bezskutecznie.

W niedzielę policja aresztowała podejrzanego. To mieszkaniec miejscowości, w której doszło do tragedii. W garażu mężczyzny policja znalazła rozbity samochód.

W trakcie przesłuchania 21-latek przyznał się do spowodowania wypadku i złożył wyjaśnienia, w których opisał przebieg wypadku i jego okoliczności. Przyznał on, że wcześniej spożywał alkohol w znacznych ilościach. Kierowca zeznał, że nie pamięta przebiegu wypadku, bo był zbyt pijany.

W poniedziałek nowosądecka prokuratura przedstawiła 21-letniemu kierowcy zarzut spowodowania wypadku drogowego, w którym zginęły trzy osoby, ucieczki z miejsca zdarzenia i nie udzielenie pomocy poszkodowanym. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Do ogromnej tragedii doszło w Lubinie (woj. dolnośląskie). W jednym z mieszkań znaleziono ciało niespełna rocznego dziecka oraz 12-letniej dziewczynki. Do szpitala trafiła ich matka. Reporterzy RMF FM ustalili, że prawdopodobnie kobieta chciała zabić swoje dzieci, a następnie popełnić samobójstwo.

Jak donosi RMF FM, zwłoki małego dziecka znaleziono w mieszkaniu przy ulicy Cedrowej w Lubinie. 12-letnia dziewczynka i jej matka w ciężkim stanie trafiły do szpitala. Niestety, nastolatka zmarła. Wszystkie ofiary miały na ciele liczne rany kłute. Reporterzy RMF FM nieoficjalnie ustalili, że kobieta miała problemy psychiczne. Pojawiła się także informacja, iż to ona mogła skrzywdzić pociechy, a następnie usiłowała popełnić samobójstwo.

Na miejscu tragedii pracuje policja i prokuratura.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Sołtys oraz wójt gminy Tryńcza opowiedzieli dziennikarzom o szczegółach akcji poszukiwawczej daewoo tico, którym podróżowały tragicznie zmarłe nastolatki oraz ich koledzy. Samochód znajdował się w rzece Wisłok. Według nich pojazd został odnaleziony dzięki pomocy słynnego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego.

Sołtys wsi Tryńcza Stanisław Gliniak ujawnił w rozmowie z wp.pl, że miejsce, w którym odnaleziono samochód, wskazał na mapce jasnowidz Krzysztof Jackowski. O pomoc w odnalezieniu pojazdu poprosili go bliscy tragicznie zmarłych. Tym samym potwierdziła się wersja, którą Jackowski przedstawił dziennikarzom Fakt24 tuż przed znalezieniem zwłok.

Policjanci mieli uznać informacje przekazane przez jasnowidza za nieprawdopodobne i nie zdecydowali się na przeszukanie wskazanego terenu. Zrobiono to dopiero po interwencji wójta gminy Ryszarda Jędrucha.

W rozmowie z Superstacją, włodarz Tryńczy potwierdził, że strażacy i policja w końcu postanowili przeszukać obszar, który wyznaczył na mapce Jackowski. Jednym z punktów była okolica mostu, gdzie natrafiono na ślady kół. To właśnie tam – na dnie rzeki – znajdował się samochód.

Akcja wydobywania pojazdu była bardzo trudna i trwała kilka godzin. Prace utrudniał silny nurt oraz słaba widoczność. O tym, że we wnętrzu znajdują się zwłoki pięciu osób, wiedziano już jednak wcześniej.

19-letnia Klaudia, 16-letnia Ania i jej 18-letnia siostra Dominika zaginęły w Boże Narodzenie. Dziewczyny wybrały się z kolegami na pizzę, a gdy nie wróciły do domu ich rodzice zawiadomili policję. Grupę po raz ostatni widziano tego samego dnia na stacji benzynowej.

Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane. Możliwe, że do tragedii doprowadziła nadmierna prędkość oraz złe warunki na drodze. Wiadomo jednak, że nastolatki oraz ich koledzy żyli, w momencie gdy auto wpadało do wody. Wszyscy zmarli na skutek utonięcia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

W Chłopkowie w powiecie łosickim na Mazowszu doszło do tragedii. W czasie kłótni doszło do bójki pomiędzy dwoma braćmi. Jeden z nich zginął od uderzenia ciężkim przedmiotem. Trwają poszukiwania 38-letniego mężczyzny, który zabił swojego 42-letniego brata. W akcji bierze udział kilkudziesięciu policjantów, jak podaje RMF FM.

Na miejscu tragedii pracują policjanci oraz prokurator.
a href=”https://wiadomosci.wp.pl/tragiczny-final-rodzinnej-awantury-jeden-z-braci-nie-zyje-6203871155758721a” target=”_blank” rel=”nofollow”>Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

- Wśród pięciu ciał, które znajdowały się w wyłowionym w piątek z Wisłoka w Tryńczy samochodzie, były zwłoki trzech poszukiwanych od kilku dni młodych kobiet – powiedziała Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji. Dziewczęta zaginęły w Boże Narodzenie. Miały się spotkać z dwoma kolegami. Ostatni raz widziano je, jak wsiadały do fioletowego tico – takiego, jaki wyłowiono z rzeki.

- Ciała zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady, które pomogą ustalić przyczyny tej tragedii – powiedziała Wrona.

Od kilku dni trwały poszukiwania trzech zaginionych nastolatek z powiatu przeworskiego.

Trzy mieszkanki gminy Tryńcza w wieku 19, 18 i 16 lat wyszły z domu 25 grudnia, ostatni raz widziane były w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, jak wsiadały do daewoo tico.

W piątek policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali w okolicach rzeki Wisłok w Tryńczy. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot; prawdopodobnie samochód. Przed godz. 16 na brzeg wyciągnięto daewoo tico

Służby ratownicze przybyły na miejsce po tym, gdy na brzegu rzeki zauważono ślady opon. Sonar pokazał, że na dnie zamulonego Wisłoka jest duży obiekt, a płetwonurkowie potwierdzili, że to auto.

Strażacy, żeby dostać się do środka wydobytego samochodu musieli obciąć dach.

Kpt. Marcin Lachnik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu powiedział Polsat News, że akcja wydobywania auta przebiegała w bardzo trudnych warunkach.

- Samochód znajdował się na głębokości 3,5 metra, około 4 metrów od brzegu. Płetwonurek, który schodził pod wodę stwierdził, że widoczność była zerowa. Nie widział nawet komputerów, które miał na ręce. Ponieważ nie widział wskazań tego komputera, wszystkie prace wykonywał po omacku – powiedział Lachnik.

- Dodatkowo nurt był tak silny, że aby przemieścić się z jednego boku samochodu, na drugi, płetwonurek musiał się czepiać elementów tego auta. Nurt nie pozwalał mu nawet na podniesienie głowy – dodał.

Podkreślił, że samochód znajdował się na dachu. – To nam trochę ułatwiło prace, było nam łatwiej zaczepić koła i elementy zawieszenia. Dzięki temu udało nam się ten samochód wyciągnąć. Musieliśmy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo płetwonurka, dlatego akcja była długa – podkreślił

Na miejscu pod nadzorem prokuratora prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Były poszukiwane od Świąt

W poszukiwania zaginionych dziewcząt zaangażowała się cała okolica. Prośbę o pomoc na Facebooku udostępniono co najmniej 10 tysięcy razy. Nie było jasne, czy to zaginięcie, porwanie, czy ucieczka z domu.

Wiadomo, że cała trójka nie była przygotowana do dłuższego wyjazdu. Żadna z poszukiwanych nie zabrała rzeczy osobistych, ubrań na zmianę, a nawet dokumentów, żadna nie korzystała z kart płatniczych. Podczas poszukiwań przeczesano tereny gminy Tryńcza, Leżajsk oraz Przeworsk. Sprawdzano rzeki San i Wisłok oraz ich nabrzeża. Zawiadomiono straż graniczną, pożarną, GOPR i wojsko.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »