Posts Tagged “tragedii”

Prokurator generalny USA Jeff Sessions powiedział w poniedziałek, że tragedia w Charlottesville w stanie Wirginia “nosi wszelkie znamiona rodzimego terroryzmu”. Do tragedii doszło w sobotę, kiedy neonazista wjechał w tłum, powodując śmierć jednej osoby i raniąc 19.

Domniemany sprawca tragedii to 20-letni James Alex Fields Jr. Podczas demonstracji białych nacjonalistów i kontrdemonstracji ich przeciwników potrącił on rozpędzonym samochodem dodge challenger 32-letnią Heather Heyer, powodując jej śmierć, a następnie uderzył w dwa jadące przed nim samochody. W wyniku reakcji łańcuchowej samochody wjechały w uczestników kontrdemonstracji, powodując poważne, a w niektórych przypadkach krytyczne obrażenia u 19 osób.

Podczas zamieszek w Charlottesville w katastrofie policyjnego śmigłowca zginęło także dwóch policjantów.

Fields, który przyjechał na demonstrację ekstremistów zorganizowaną pod hasłem “Zjednoczyć prawicę” ze stanu Ohio, uciekł z miejsca wypadku, jednak wkrótce został zatrzymany.

Nauczyciel historii Fieldsa powiedział, już “w szkole średniej był on zafascynowany Hitlerem i nazizmem”. Sprawca tragedii został oskarżony o morderstwo, poranienie 19 osób oraz ucieczkę z miejsca wypadku.

Sessions, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, w przeszłości często krytykowany za rasistowskie uprzedzenia, zapowiedział w poniedziałek, że prokuratorzy federalni zamierzają wysunąć przeciw Fieldsowi dalsze zarzuty, w tym oskarżenia na podstawie ustawy o walce ze zbrodniami nienawiści.

Gwarantuję, że wysuniemy przeciw niemu najbardziej surowe zarzuty, jakie są możliwe – dodał.

Fields, który zaciągnął się do wojska, zrezygnował z dalszej służby wojskowej po wstępnym przeszkoleniu. Obecnie przebywa w lokalnym areszcie śledczym w Charlottesville.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

W stolicy Jemenu dokonano w poniedziałek egzekucji mężczyzny skazanego za zgwałcenie i zabicie 3,5-letniej dziewczynki. Egzekucja przyciągnęła tysiące gapiów, którzy przyglądali się i filmowali śmierć skazanego. Według doniesień brytyjskiej gazety “Metro” 41-letni Muhammad al-Maghrabi przyznał się do zgwałcenia dziewczynki, Rany al-Matari. Do tragedii miało dojść w domu mężczyzny pierwszego dnia muzułmańskiego święta Id al-Fitr 24 czerwca 2017 roku.

Opancerzony wóz, który z obawy o bezpieczeństwo al-Maghrabiego eskortowany był przez pięć samochodów policyjnych, przetransportował skazańca na plac Tahrir w Sanie, gdzie wykonano wyrok. Szczególne środki bezpieczeństwa wprowadzono ze względu na spodziewane akty zemsty ze strony członków plemienia, do którego należała zabita dziewczynka.

“Teraz czuję ulgę”

Skutego kajdanami al-Magrabiego ułożono na ziemi, a karę śmierci wykonano poprzez pięć strzałów oddanych z karabinu automatycznego. Wyrok transmitowano w jemeńskiej telewizji, a śmierci mężczyzny przyglądali się mieszkańcy Sany, którzy nagrywali całe wydarzenie. Gapie zgromadzili się na placu Tahrir, część z nich obserwowała egzekucję z dachów domów oraz ze słupów telegraficznych. Sprawa wywołała duże kontrowersje ze względy na wiek ofiary.

Ojciec zgwałconej i zamordowanej dziewczynki- Yahya al-Matari powiedział po egzekucji dziennikarzom, że czuje, jakby odrodził się na nowo. – To jest pierwszy dzień mojego życia – oznajmił. – Teraz czuję ulgę – dodał. Według muzułmańskiego prawa szariatu morderca karany jest śmiercią. Rodziny ofiary i oprawcy mogą jednak dojść do porozumienia i w zamian za zadośćuczynienie zrezygnować z dociekania sprawiedliwości na drodze sądowej.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, podejrzewany o zamordowanie w Göteborgu w Szwecji swojej żony Polki oraz trójki dzieci, został wypuszczony z aresztu. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zginęła w pożarze, a rany cięte zadała sobie sama. Wcześniej prawdopodobnie śmiertelnie raniła swoje dzieci w wieku od 2 do 8 lat. Najnowsza hipoteza szwedzkich śledczych to tak zwane samobójstwo rozszerzone. Wiadomo, że rodzina borykała się z poważnym problemami finansowanymi. Była zadłużona, a w dniu tragedii miała zostać eksmitowana.

51-mąż kobiety, z pochodzenia Bośniak, został aresztowany w sobotę. Był podejrzewany o to, że to on zadał nożem śmiertelne ciosy swojej rodzinie, a dla zatarcia śladów podpalił mieszkanie. Po przeprowadzeniu sekcji zwłok Polki, prokuratura zdecydowała o wypuszczeniu mężczyzny na wolność. Obdukcja wykazała, że 35-latka zginęła w wyniku pożaru, a rany cięte z dużym prawdopodobieństwem zadała sobie sama. Identyczne rany miały także dzieci. Wszystko wskazuje na to, że było to tak zwane samobójstwo rozszerzone.

Nie mamy całej pewności, ale wszystko na to wskazuje – oświadczyła prokurator nadzorująca dochodzenie Helena Treiberg Claeson. Z trójki zmarłych dzieci w wieku od 2 do 8 lat do tej pory przeprowadzono sekcję zwłok jednego z nich. Nie dała ona jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy dziecko zmarło w wyniku zadanych ran ciętych czy może w wyniku pożaru.

Mężczyzna od początku zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z śmiercią swojej żony i dzieci. Utrzymywał, że w czasie, gdy doszło do tragedii, był w pracy. Gazeta “Aftonbladet” informował wcześniej, że rodzina miała olbrzymie długi. Od dwóch lat nie płaciła czynszu za mieszkanie. W dniu tragedii miała zostać eksmitowana.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

52-letni obywatel Polski jest podejrzany o zamordowanie swojej 37-letniej partnerki – informuje chorwacka policja. Do tragedii miało dojść w ubiegły wtorek. Ciało 37-letniej Polki zostało wyłowione z morza w ubiegły wtorek niedaleko Ugljan, wyspy u wybrzeży Chorwacji. Jak podaje tamtejsza policja, o zamordowanie kobiety jest podejrzewany jej 52-letni partner. Mężczyzna trafił do aresztu. Do tragedii miało dojść, gdy para płynęła motorówką między wyspami Ugljan i Osljak. Kobieta miała zostać pobita, a następnie utonąć.

Jak podaje RMF FM, zwłoki 37-letniej kobiety wyłowiła załoga niemieckiego jachtu. “Sekcja zwłok wykazała, że miała liczne obrażenia na rękach, korpusie, głowie i twarzy. Prokurator uznał, że została pobita i nieprzytomna wrzucona do wody” – informuje RMF FM.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Brytyjskie służby potwierdziły, iż wśród ofiar śmiertelnych poniedziałkowego zamachu w Manchesterze znajduje się co najmniej dwoje obywateli RP, a jeden został ranny – podało w czwartek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Do tragedii doszło podczas koncertu amerykańskiej piosenkarki.

„Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi ofiar i przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia” – napisało w komunikacie MSZ. Rodziny ofiar zostały objęte opieką konsulów. „Niezbędną pomoc konsularną otrzymują także ranny obywatel RP i jego rodzina” – dodano.

W zamachu w Manchesterze zginęły co najmniej 22 osoby i jest wielu rannych. „Apelujemy do Polaków przebywających w Manchesterze o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb” – głosi komunikat. Specjalny numer kontaktowy dla rodzin uruchomiony przez Konsulat Generalny RP w Manchesterze: +44 (0) 77 69 97 57 19

Kondolencje rodzinie zmarłych w zamachu Polaków złożyła na Twitterze premier Beata Szydło.

Sprawcą zamachowiec samobójca

Do silnej eksplozji doszło w poniedziałek wieczorem w hali Manchester Arena po koncercie amerykańskiej wokalistki Ariany Grande. Brytyjska policja ustaliła, że sprawcą ataku był 22-letni Brytyjczyk libijskiego pochodzenia Salman Abedi. Zamachowiec samobójca miał ze sobą „prowizoryczny ładunek”, który zdetonował po koncercie.

Do przeprowadzenia ataku przyznało się Państwo Islamskie. Oświadczenie w tej sprawie opublikowała powiązana z dżihadystami agencja propagandowa Amak. Theresa May zarządziła we wtorek podniesienie poziomu zagrożenia terrorystycznego w Wielkiej Brytanii do najwyższego, piątego poziomu. Formalnie oznacza on, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Kierowca samochodu, który w czwartek wjechał w grupę ludzi na Times Square w Nowym Jorku, w chwili wypadku mógł być pod wpływem narkotyków – przekazała telewizja CBS, powołując się na informacje uzyskane od prokuratury. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, 22 osoby zostały ranne. Według CBS sprawca wypadku, 26-letni były wojskowy Richard Rojas mógł zażyć substancję o nazwie “K2″ lub “Spice”, czyli tak zwaną syntetyczną marihuanę.

Wcześniej w czwartek policja poinformowała, że Rojasa poddano badaniom na obecność alkoholu we krwi. Według wstępnych ustaleń śledczych mężczyzna nie miał związków z terrorystami. Jak powiedział burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio, na razie nic nie wskazuje na to, aby mogło chodzić o akt terroru.

Wtargnął na chodnik

Samochód kierowany przez 26-latka w czwartek około południa czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) wtargnął na chodnik i według relacji świadków zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, a rany odniosły 22 osoby. Stan czterech z nich lekarze wciąż określają jako zagrażający życiu. Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną. Codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

W ub. roku media na całym świecie obiegła historia ofiary Martina Trenneborga. 39-letni lekarz odurzył narkotykami kobietę, z którą umówił się na randkę, a następnie wywiózł ją do swojego domu na przedmieściach szwedzkiego Kristianstadu. Trenneborga wtrącił 30-latkę do wybudowanego w piwnicy lochu. Mężczyzna został nazwany przez prasę „szwedzkim Fritzlem”. Niedawno jego ofiara zdecydowała się na ujawnienie swojej tożsamości i wystąpiła w szwedzkiej telewizji.

Isabel Eriksson (personalia kobiety zostały zmienione), poznała swojego oprawcę w Stockholmie we wrześniu 2015 roku. Martin Trenneborg, który pracował jako lekarz powiedział 30-latce, że jest amerykańskim maklerem. Szwedka uwierzyła mu i zgodziła się na drugą randkę. Tym razem zaprosiła Trenneborga do swojego mieszkania. 39-latek przyniósł ze sobą szampana oraz truskawki. Isabel nie miała pojęcia, że owoce zostały naszpikowane środkiem nasennym. Po zjedzeniu zaledwie kilku sztuk, Eriksson straciła przytomność, a Trenneborg przystąpił do realizacji swojego planu. Przebrał Isabele i założył na jej głowę maskę, dzięki czemu wyglądała jak staruszka. Następnie posadził ją na wózku inwalidzkim, który zabrał ze sobą na randkę i wywiózł z mieszkania.

Lekarz pojechał z Isabel do swojego domu na wsi, w którego piwnicy wybudował specjalny bunkier. To właśnie tam uwięził swoją ofiarę. 30-latka wspominała, że gdy się ocknęła, zauważyła dwie igły wbite w jej ramię. Martin siedział natomiast na krześle i przeglądał się jej – Nagle zaczął mówić do mnie po szwedzku. Powiedział, że drzwi w bunkrze są jak te w banku, a ściany wykonane z tak grubego cementu, że nikt nie usłyszy mojego krzyku. Stwierdził, że jeśli go zaatakuję, jeśli spróbuję go zabić, będę martwa. Nie było mowy o tym, żebym uciekła stamtąd bez jego pomocy – opowiadała.

Trenneborg z dumą oświadczył, że miejsce, w którym uwięził Isabel jest jego samodzielnym “dziełem”. Kobieta relacjonowała, że wnętrze lochu było zakurzone, a po podłodze walały się worki z cementem. Porywacz chciał aby 30-latka zachowywała się jak jego narzeczona – gotowała mu i sprzątała.

Zagroził również, że jeżeli nie będzie dostosowywać się do jego poleceń, zakuje ją w kajdany. – W środę, po czterech dniach pobytu w bunkrze, powiedział, że chciałby, żebyśmy ze sobą spali, że teraz będzie już tak codziennie. Chciał, żebym kładła swoją głowę na jego klatce piersiowej, kładł moje ręce na swoim ciele. Tej nocy nie zmrużyłam nawet oka – mówiła Isabel, zaznaczając przy tym, że Trenneborg ani razu jej nie zgwałcił.

Podawał jej za to tabletki antykoncepcyjne, a także wykonał badania pod kątem chorób wenerycznych, bo jak tłumaczył – chciał uprawiać z nią seks bez zabezpieczeń. Szwedzki Fritzl zdradził Isabel, że chciałby by “zamieszkała z nimi jeszcze jedna kobieta”. Zastanawiał się nad porwaniem jakieś celebrytki.

Koszmar Isabele trwał tydzień. Siódmego dnia Trenneborg pojechał do jej mieszkania aby zabrać kilka jej rzeczy. Odkrył wówczas, że kobieta jest poszukiwana, a jej apartament został przeszukany. Przestraszył się i zabrał 30-latkę na komisariat, gdzie miała oświadczyć, że nikt jej nie uprowadził i wyjechała z Martinem z własne woli. Policjant przesłuchujący Isabele zauważył, że kobieta dziwnie się zachowuje i jest przerażona. Nakazał więc Trenneborg z pokoju i zapytał czy towarzyszący jej mężczyzna zrobił jej krzywdę. Eriksson wyznała wówczas prawdę.

W ubiegłym roku Martin Trenneborg został skazany 8 lat więzienia. Mężczyzna odpowiadał jedynie z zarzutu porwania i przetrzymywania Isabel wbrew jej woli.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja ustaliła, w jaki sposób doszło do zatrzymania ciężarówki, przy pomocy której w Berlinie dokonano zamachu terrorystycznego. Jak podaje portal “Spiegel Online” i zespół niemieckich dziennikarzy śledczych, to komputer pokładowy polskiej ciężarówki, kierowanej przez rzekomego zamachowca Anisa Amriego, włączył mechanizm ostrego hamowania. W ten sposób nie doszło do jeszcze większej tragedii.

W poniedziałek 19 grudnia w Berlinie miał miejsce zamach terrorystyczny. Ciężarówka z polską rejestracją wjechała w jarmark świąteczny przy Gedaechtniskirche w centrum miasta. Tir był wyposażony w system, który przy pomocy kamery i radaru rozpoznaje przeszkody na drodze i hamuje pojazd, jeżeli kierowca w ciągu sekundy nie zareaguje na sygnał ostrzegawczy.

Podczas zamachu zginęło 11 osób na jarmarku świątecznym oraz kierowca polskiej ciężarówki, którego Amri – jak się przypuszcza – zastrzelił z pistoletu. Około 50 osób odniosło obrażenia.

Rzekomy zamachowiec, 24-letni Tunezyjczyk wczesnym rankiem 23 grudnia został zastrzelony koło dworca w Mediolanie podczas kontroli policji. Kiedy Amri wyciągnął z plecaka pistolet i zaczął strzelać, włoscy policjanci też odpowiedzieli ogniem.

Tuż przed zamachem zamachowiec wysłał o godzinie 19:41, czyli 20 minut przed zamachem, do jednego ze wspólników wiadomość o treści: “Mój bracie. Wszystko jest w porządku. Jak Bóg da, mój bracie, wszystko jest w porządku. Teraz jestem w samochodzie. Czy mnie zrozumiałeś? Módl się za mnie, bracie. Módl się za mnie”.

Tuż po tym wysłał jeszcze zdjęcie przedstawiające szoferkę skradzionej ciężarówki, kierownicę i kabel prowadzący do zapalniczki. Na armaturze widać rolkę ręczników. 21 minut później, o godzinie 20:02 staranował ciężarówką jarmark w centrum Berlina. Policja bada obecnie, kim byli odbiorcy wiadomości.

Artykuł pochodzi z serwisu ”Deutsche Welle”
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

“W domu jednorodzinnym 20-latek zaatakował nożem swoją 6-letnią siostrę. Dziewczynka zmarła podczas transportu do szpitala” – podało radio RMF FM. Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem w Korytowie, w województwie zachodniopomorskim. Mężczyzna uciekł z domu, jednak zatrzymano go w sąsiedniej miejscowości. Policja na razie nie wie, co było przyczyną tragedii. Trwają oględziny miejsca zdarzenia i przeprowadzane są przesłuchania świadków.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Ciało noworodka wyłowiono z szamba w Brzozowie. Do tragedii doszło Brzozowie koło Nowogardu (województwo zachodniopomorskie). Z przydomowego szamba policjanci wyłowili ciało noworodka. Na razie nie wiadomo, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy do celowego działania. Najprawdopodobniej dwa dni wcześniej kobieta zaczęła rodzić w znajdującym się na podwórku wychodku. Sprawę bada prokuratura.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »