ZUS ostro sprawdza kto wyłudza zasiłki

ZUS tropi symulantów! Co robi cwaniak na zwolnieniu lekarskim? Wyjeżdża na urlop lub sobie dorabia! ZUS ostro wziął się za takich symulantów – pisze piątkowy „Fakt”. Dodaje, że w tym roku ZUS przeprowadził o 30 proc. więcej kontroli zwolnień lekarskich.

„W ten sposób zaoszczędził m.in. na zasiłkach chorobowych aż 156 mln zł” – czytamy.

Jak ustalił dziennik, od stycznia do września ZUS przeprowadził 468 tys. kontroli. „W zeszłym roku, w tym samym okresie, było ich o 110 tysięcy mniej” – czytamy. Dodano, że w tym roku wstrzymano i cofnięto wypłaty na 155 mln zł – 9 mln więcej niż przed rokiem.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Policja z Gdańska poszukuje „ekskluzywnej” złodziejki

Jest zuchwała, bezczelna i wciąż nieuchwytna. Policjanci z Gdańska od blisko dwóch miesięcy są na tropie atrakcyjnej złodziejki, która regularnie okradała wybraną przez siebie perfumerię na każdy „skok” przychodząc inaczej ubrana.

Do serii kradzieży w jednej z trójmiejskich perfumerii doszło pod koniec wakacji. W dniach 23, 24 i 25 sierpnia elegancka złodziejka przychodziła do sklepu za każdym razem inaczej ubrana. Po podejściu do półki brała flakon drogich perfum i pakowała go do torebki. Nie budząc żadnych podejrzeń ochrony czy ekspedientek wychodziła ze sklepu kosmetycznego z łupem o łącznej wartości ponad 1,5 tysiąca złotych.

– Wszystkie osoby, które rozpoznają kobietę ze zdjęć oraz zapisu filmowego lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jej tożsamości lub miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Komisariatem II Policji w Gdańsku – mówi Karina Kamińska z policji w Gdańsku. Informacje można przekazać anonimowo – telefonicznie, dzwoniąc do oficera dyżurnego pod numer 58 328-44-22, do Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego pod numer 58 328-45-40 albo pisząc na adres mailowy: komendant.kp2@gd.policja.gov.pl.
Źródło info i foto: se.pl

Camorra wydała wyrok na psa tropiącego narkotyki

W policji w Neapolu służy pies – tropiciel narkotyków, na którego wyrok śmierci wydała tamtejsza mafia, Camorra. W ciągu swej służby odnalazł już ponad dwie tony narkotyków. Pocho, który jest na celowniku neapolitańskiej mafii, to pies rasy Jack Russel Terrier. Ze względu na swój niezawodny węch oraz to, że grozi mu niebezpieczeństwo, jest szczególnie pilnowany przez funkcjonariuszy z wydziału do walki z narkotykami komendy policji w Neapolu.

Według dziennika „La Stampa”, Camorra wyznaczyła za niego nagrodę i podejmuje próby, by go wyeliminować, na przykład podrzucając zatrute jedzenie. Dlatego pies jest tak wytresowany, że nic nie je na służbie. Poza tym przestępcy z branży narkotykowej podejmują różne starania, by osłabić jego skuteczność i odwrócić uwagę. W tym celu w magazynach, w których przechowują towar, trzymają psy, zwłaszcza suki. Pocho nie reaguje jednak na żadne inne bodźce, jest skoncentrowany na jednym tylko zadaniu i je wyłącznie to, co daje mu policyjny opiekun.

Ostatni sukces Pocho to odnalezienie koło Salerno 30 kilogramów czystej kokainy, a także narkotyku ukrytego w butelce na mleko dla niemowlęcia.

Za rok Pocho przejdzie na „emeryturę”. Trwają poszukiwania jego następcy.
Źródło info i foto: interia.pl

Gang narkotykowy wyznaczył nagrodę za zabicie psa. Wykrył ogromną ilość narkotyków

Ma na swoim koncie rekordową liczbę wykrytych narkotyków. W swojej sześcioletniej karierze w policji pomogła aresztować prawie 245 przestępców, za co otrzymała dwa medale. Jest tak skuteczna, że największy kolumbijski gang wyznaczył za jej zabicie nagrodę w wysokości 70 tysięcy dolarów. Teraz Sombra jest najlepiej strzeżonym psem w Kolumbii. Źródła w służbach kolumbijskich podały, że Urabeños – jedna z największych mafijnych grup narkotykowych w Kolumbii – za głowę policyjnego owczarka niemieckiego oferuje 200 milionów pesos (70 tysięcy dolarów). To odpowiedź na wykrycie przez Sombrę w miejscowości Turbo na północy kraju 5 ton kokainy należącej do gangu. Wartość znaleziska oszacowano na kilkaset milionów dolarów. To pierwszy przypadek, kiedy kolumbijski gang wyznaczył nagrodę pieniężną za głowę zwierzęcia.

Najlepiej strzeżony pies w Kolumbii

Sombra, co w języku hiszpańskim oznacza „cień”, ze względów bezpieczeństwa została przetransportowana samolotem do stolicy kraju, Bogoty – pisze BBC. Jak podają media, Sombra jest obecnie najbardziej chronionym psem w Kolumbii. Służby uważają, że międzynarodowe lotnisko z dala od miejsca, gdzie wpływy gangu są najsilniejsze, będzie bezpieczniejsze dla psa. Nie jest to jednak jedyny środek zapobiegawczy. Policja poinformowała, że oprócz jej stałego opiekuna w trakcie podróży suczce towarzyszyli także specjalni oficerowie, mający zapewnić jej bezpieczeństwo podczas drogi.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Niemcy: Trwa akcja tropienia terrorystów wmieszanych w uchodźców

Liczni członkowie islamistycznych organizacji terrorystycznych mieli celowo wmieszać się między uchodźców, by przedostać się do Niemiec. Tamtejszy Federalny Urząd Kryminalny (BKA) wszczął już pierwsze śledztwa. Urząd ujawnił, że dysponuje 369 wskazówkami na temat celowego przemycania islamskich ekstremistów. Pierwsi potencjalni terroryści mieli zacząć przybywać z uchodźcami już na samym początku wielkiej fali migracyjnej w połowie ubiegłego roku.

W 40 przypadkach śledczy wszczęli dochodzenia przeciwko podejrzanym. Dziennik „Neue Osnabrücker Zeitung” informuje, że chodzi o zarzuty członkostwa w organizacji przestępczej lub przygotowywania ciężkiego przestępstwa.

Duże ryzyko

Telewizja Deutsche Welle wskazuje, że władze nie mają natomiast informacji na temat potencjalnych przygotowywanych zamachów. Ekspert CDU ds. polityki wewnętrznej, poseł Wolfgang Bosbach przyznaje zaś, że niebezpieczeństwa trzeba brać „bardzo, bardzo na poważnie”.
Żródło info i foto: TVP.info

Krzysztof Rutkowski tropi złodziei

Znany detektyw Krzysztof Rutkowski postanowił pomóc w rozwiązaniu zagadki „kradzieży stulecia” na Dolnym Śląsku. Z jednego z Wałbrzyskich mieszkań w dziwnych okolicznościach zniknęło ponad 100 tysięcy funtów… Na początku lutego, z prywatnego mieszkania przy ul. Poznańskiej w Wałbrzychu skradziono bardzo dużą sumę pieniędzy. Właściciele oceniają, że mogło to być nawet ponad 100 tysięcy funtów, czyli ponad 550 tysięcy złotych.

Szczegóły w sprawie kradzieży na specjalnej konferencji przedstawił Krzysztof Rutkowski oraz jeden z poszkodowanych. Niestety, okradziony mężczyzna ze względu na zły stan zdrowia, musiał opuścić konferencję. – Jest znerwicowany. Cały czas boi się kolejnych napadów – wyjaśnił detektyw Rutkowski.

– Złodzieje wpadli do mieszkania z bronią , bądź jej imitacją w ręku. Zastraszyli pokrzywdzonego. Przeszukali wszystko, wyrzucili rzeczy z szuflad i szaf. Dziwne jest jednak to, że nie ukradli całego majątku przechowywanego w mieszkaniu – wyjaśniał Krzysztof Rutkowski. – Przeoczyli, albo celowo zostawili oni blisko 600 tysięcy złotych – dodaje detektyw.

Pieniądze wybrane zostały z banku, ponieważ ich właściciel chciał zrealizować sporą transakcję międzynarodową. Zajmował się handlem i często dysponował dużymi sumami pieniędzy. Sprawcy doskonale zdawali sobie sprawę, że mężczyzna jest w posiadaniu tak sporej ilości gotówki. – Jestem pewien, to nie była przypadkowa kradzież – komentuje Rutkowski.

– Na tym etapie nie możemy powiedzieć nic więcej, jednak jesteśmy już na tropie osób, które mogą być bezpośrednio związane z napadem – wyjaśnia Krzysztof Rutkowski.

Wersja detektywa nieco różni się od wersji przedstawionej przez policję. – Ja nie biorę odpowiedzialności za to co mówi policja. Prowadzę alternatywne śledztwo, na podstawie zeznań świadków i pokrzywdzonych – mówił Rutkowski.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Zabójstwo w Zielonej Górze. Policja tropi mordercę

Ciało mężczyzny zostało znalezione we wtorek 3 lutego wieczorem za ogródkami działkowymi od strony ul. Wyspiańskiego. – Tożsamość mężczyzny jest znana – mówi podinsp. Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Naszą informację potwierdza zielonogórska policja. O zalezieniu ciała mężczyzny, dyżurnego zielonogórskiej policji powiadomiło pogotowie ratunkowe. – Miał ranę kłutą klatki piersiowej – mówi podinsp. Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Udało nam się ustalić, że rana została zadana w okolice serca.

Ciało zostało znalezione w lasku za ogródkami działkowymi od strony ul. Wyspiańskiego. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy policja znalazła nóż, którym został zamordowany mężczyzna. Kim jest ofiara? – Znamy tożsamość mężczyzna – mówi podinsp. Barska. Policja nie podaje więcej szczegółów zdarzenia. – Jest na to za wcześnie – mówi podinsp. Barska. Wszystko wskazuje na to, że nie został zatrzymany podejrzany o zabójstwo. Świadczyć ma o tym dobre ubranie zadźganego mężczyzny.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Google tropi pedofilię

Czas, gdy przestępcy mogli czuć się w sieci całkowicie bezkarni, minął bezpowrotnie. W ubiegłym tygodniu przekonał się o tym 41-letni mieszkaniec Houston. John Henry Skillern wysłał do swojego przyjaciela jednoznacznie kojarzącego się maila z załączonym zdjęciem małej dziewczynki. Gdy tylko algorytmy Google’a natknęły się na jego wiadomość, serwis natychmiast postanowił działać. Poinformował o tym incydencie amerykańskie Centrum Zagubionych i Wykorzystywanych Dzieci, które od trzydziestu lat zajmuje się zwalczaniem seksualnej przemocy wobec najmłodszych.

Stamtąd sprawa momentalnie trafiła na policję, gdzie wobec 41-latka wszczęto czynności prawne. Śledztwo wykazało, że mężczyzna nie dość, że ukrywał na swoim komputerze dziecięcą pornografię, to jeszcze za pomocą telefonu nagrywał filmy, na których dzieci przychodziły do restauracji, w której pracował. Okazało się również, że Skillern to pedofil – recydywista. W 1994 roku za molestowanie seksualne 8-letniego chłopca sąd skazał go na 20 lat więzienia. Jeden z detektywów prowadzących śledztwo przyznał, że tym razem, bez pomocy Google’a, przestępcy nigdy nie udałoby się zatrzymać. – „Przechowywał zdjęcia na swoim mailu, my nie jesteśmy w stanie ich zobaczyć, Google już tak” – powiedział.

Interwencja, to efekt polityki, którą Google wdraża powoli od 2006 roku. Zgodnie z nią, cała sieć ma być dokładnie przeszukiwana, aby uniemożliwić rozprzestrzenianie się kolejnych przejawów pedofilii. Po stronie firmy z Mountain View stoi w tej sytuacji także prawo. Każdy amerykański dostawca usług internetowych jest zobowiązany do zgłoszenia odpowiednim instytucjom jakichkolwiek wykrytych przykładów tego typu treści. Naruszając prywatność swoich użytkowników, Google po raz kolejny udowodnił, że nie mają oni przed nim żadnych tajemnic. Po wypłynięciu sprawy Skillerna, amerykański gigant niemal od razu zaznaczył jednak, że przeszukuje swoje archiwa tylko i wyłącznie w poszukiwaniu przykładów dziecięcej pornografii. Inne przestępstwa rzekomo go nie interesują i nie zwracają uwagi jego algorytmów.
Żródło info i foto: Newsweek.pl

Bydgoszcz: poszukiwany pedofil

W Bydgoszczy trwają poszukiwania pedofila, który pobił i zgwałcił 10-letniego chłopca. Do ataku doszło w biały dzień. Policja sprawdza wszystkie sygnały, które mogą pomóc w schwytaniu przestępcy. 10-letni chłopiec złożył już zeznania w obecności psychologa. Do tej pory dziecko było w bardzo złym stanie psychicznym i emocjonalnym, dlatego przesłuchano je dopiero kilka dni po napaści. – „Dążymy do tego, żeby pokrzywdzony nie doznał więcej uszczerbku, niż jest to konieczne. Taki kontakt z organami ścigania sam w sobie może być dla niego bardzo dokuczliwy i bardzo bolesny” – podkreśla prokurator Włodzimierz Marszałek z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. Żródło info i foto: TVP.info

ABW tropi kiboli

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspiera policję w walce ze stadionowymi chuliganami. Zajmuje się przede wszystkim osobami mającymi kontakty z ekstremistami i ludźmi wchodzącymi w konflikt z prawem. Na celowniku są neofaszyści, naziści, sprzedawcy narkotyków oraz członkowie zorganizowanych grup przestępczych. Te działania należą do prewencji przed turniejem Euro 2012. Bo właśnie tacy osobnicy mogą wówczas stwarzać zagrożenie, z akcjami terrorystycznymi włącznie. Oficjalnie ABW nie zaprzecza, lecz odmawia udzielania informacji na temat swoich działań w środowiskach związanych z piłkarskimi klubami i stadionami – informuje „Rzeczpospolita”. Żródło info i foto: zetnews.pl