Posts Tagged “ucieczka”

Troje Polaków odpowie za rasistowski atak na 23-letniego Białorusina, do którego doszło w centrum Rawicza (woj. wielkopolskie). Sprawcy obrażali poszkodowanego i krzyczeli, że ma wracać do kraju, a kiedy 23-letni obywatel Białorusi próbował uciec, dogonili go i pobili. Sprawcy to 16- i 17-letni mieszkańcy Rawicza oraz 46-letnia kobieta. Grozi im nawet pięć lat więzienia.

Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę, września po godzinie 21. na deptaku przy ul. Wojska Polskiego w Rawiczu. Zaczęło się od zaczepek słownych. – Grupa osób słownie zaatakowała obywatela Białorusi. Krzyczeli “Polska dla Polaków”, kazali wracać mu do kraju. Oczywiście wszystko było przekazane w sposób bardziej wulgarny – informuje asp. sztab. Beata Jarczewska, rzeczniczka prasowa policji w Rawiczu w rozmowie z Onetem. Zaatakowany mężczyzna usiłował odejść jak najdalej od grupy agresywnych osób, jednak napastnicy nie dawali za wygraną.

Nastolatkowie podbiegli do Białorusna. Zaczęli kopać go i bić po całym ciele. Po chwili dołączyła do nich 46-letnia kobieta, która także zaczęła atakować mężczyznę. Świadkowie zdarzenia wezwali na miejsce policję. Wszyscy napastnicy zostali zatrzymani przez policję i odpowiedzą za stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej, za co grozi im od 4,5 miesięcy do pięciu lat więzienia. Jak podkreśla policja, ich zachowanie miało charakter chuligański.

Jak ustalili funkcjonariusze, 46-letnia kobieta to recydywiska, dlatego może wkrótce trafić do aresztu. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd, który rozpatrzy wniosek prokuratury dotyczący zastosowania wobec niej tego środka zapobiegawczego. 17-latek został objęty dozorem policyjnym, a 16-latkiem zajmie się sąd rodzinny. Także niepełnoletni uczestnicy zdarzenia mieli już w przeszłości konflikt z prawem.

Pokrzywdzony Białorusin doznał licznych potłuczeń. Jak informuje policja, wszyscy uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu, jednak mundurowi nie otrzymali żadnych sygnałów, które wskazywałyby na to, że Białorusin w jakikolwiek sposób sprowokował sprawców.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Łowiccy policjanci zatrzymali 20-latka, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekając przed policjantami mężczyzna spowodował kolizję drogową. Okazało się, że 20-latek był poszukiwany, a samochód kradziony.

13 sierpnia br. około godziny 9.00 dyżurny łowickiej policji otrzymał zgłoszenie, że w rejonie Bełchowa przy drodze stoi auto, a w nim podejrzanie zachowujący się mężczyzna. We wskazanym miejscu policjanci zauważyli wyjeżdżającą z polnej drogi hondę civic. Dali kierującemu sygnał do zatrzymania się, jednak mężczyzna nie zareagował i zaczął uciekać.

Policjanci poinformowali dyżurnego i natychmiast ruszyli w pościg. Honda jechała w stronę autostrady A2, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Zjeżdżając z ronda przy węźle Skierniewice, przed wjazdem na A2 kierowca hondy spowodował kolizję drogową z samochodem dostawczym i nie mógł dalej jechać.

Policjanci zatrzymali uciekiniera. Mężczyzna podawał fałszywe dane osobowe. Policjanci ustalili, że honda civic została skradziona kilka dni wcześniej z terenu Zgierza. Szybko okazało się, że kierowcą kradzionego pojazdu był 20-letni mieszkaniec powiatu zgierskiego poszukiwany celem doprowadzenia do zakładu poprawczego. Mężczyzna nie posiadał prawa jazdy.

20-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do pojazdu i niezatrzymania się do kontroli drogowej. Ponadto odpowie również za wykroczenia kierowania bez uprawnień, spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym i wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy co do swojej tożsamości.

Po przesłuchaniu podejrzany został przewieziony do zakładu poprawczego. Za popełnione czyny 20-latkowi grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzuty spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku ze skutkiem śmiertelnym, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia usłyszał w prokuraturze w Brzezinach (Łódzkie) 44-letni mężczyzna, który w niedzielę potrącił autem dwie dziewczynki w wieku 9 i 10 lat. Starsza z nich zmarła na miejscu. Grozi mu za to nawet 12 lat więzienia. Jak się okazało, 44-letni sprawca wypadku nie ma prawa jazdy. Prawdopodobnie nigdy nie zdobył uprawnień kierowcy – informuje dziennikarka RMF FM Agnieszka Wyderka.

Do dramatycznych wydarzeń doszło wczoraj po południu. Około godziny 17:00 przy ulicy Strażackiej w Będzelinie koło Koluszek kierujący nagle zjechał na pobocze i uderzył w siedzące tam dziewczynki.

Jedną z poszkodowanych była 9-letnia córka sprawcy. Dziewczynka została przetransportowana do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi – uskarżała się na ból w klatce piersiowej. Jej życie nie jest zagrożone.

10-latki, mimo długiej reanimacji, nie udało się uratować.

Pijany mężczyzna uciekł z miejsca wypadku, ale szybko został złapany. Jak opisuje rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, kierujący samochodem zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej i poszedł domu.

Z relacji świadków wynika, że był on tak pijany, że po opuszczeniu samochodu dwukrotnie się przewrócił, a idąc do domu się zataczał – dodaje Kopania.

Wszystko wskazuje na to, że 44-latek pił alkohol w pracy. Mężczyzna prowadził roboty remontowe.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Brutalny atak w Siedlcach na Mazowszu. Doszło do niego w miejskim autobusie. Ucierpiał jeden z pasażerów. Ktoś ranił go ostrym narzędziem w szyję. Nie wiadomo jednak, czym dokładnie. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala. Napastnikowi, który go zaatakował udało się uciec. Szuka go teraz policja.

Wszystko wydarzyło się w środę, 8 sierpnia około godziny 8. 41-latek podróżował autobusem nr 3 w Siedlcach. Nagle, z niejasnych dotąd przyczyn, został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę. Bandyta ranił go ostrym narzędziem w szyję. Nie wiadomo, czy był to nóż, czy inny przedmiot.

Ranny pasażer trafił do szpitala, gdzie zajęli się nim lekarze. Szczęśliwie jego życiu nic nie zagraża. Napastnik, który go zaatakował zdołał uciec. Szukają go teraz funkcjonariusze. – Sprawca nie jest znany. Zabezpieczyliśmy monitoring z autobusu – powiedziała Fakt24.pl kom. Agnieszka Świerczewska z zespołu ds. komunikacji społecznej siedleckiej komendy. Niewykluczone, że w najbliższym czasie mundurowi opublikują wizerunek mężczyzny.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

9-latek sprzedający lemoniadę w Karolinie Północnej został napadnięty przez nastolatka uzbrojonego w pistolet. Napastnik zabrał dziecku pieniądze i uciekł.

Chłopiec sprzedawał tego dnia lemoniadę i zarobił 17 dolarów. W pewnym momencie został napadnięty przez nastolatka uzbrojonego w pistolet. Napastnik przystawił mu broń do brzucha i zażądał pieniędzy.

Policja w lesie nieopodal miejscowości Monroe znalazła pistolet-wiatrówkę, a także metalową puszkę (do której chłopiec zbierał pieniądze) i czapkę kamuflażową. Napastnika jednak nie złapano.

Wiem, że ludzie są w stanie zrobić wiele rzeczy, ale obrabowanie dziecka sprzedającego lemoniadę to jakiś zupełnie nowy poziom – powiedział rzecznik biura szeryfa w Karolinie Północnej.

Nigdy bym, nie pomyślał, że mojemu synowi przystawią pistolet tylko dlatego, by okraść go z pieniędzy, które zarobił sprzedając lemoniadę – wspominał w rozmowie ze stacją WCNC-TV ojciec poszkodowanego, Phillip Smith.

Przyznał także, że 9-latek sprzedawał lemoniadę, by zarobić na kosiarkę, która miała mu posłużyć do wykonywania innych prac.

Chłopiec wrócił sprzedawać lemoniadę, tym razem jest jednak pod opieką członka rodziny. Życzliwi sąsiedzi w niedzielę dali zarobić młodemu przedsiębiorcy 256 dolarów.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M. został odsunięty od wykonywania obowiązków w trybie natychmiastowym. Złożył też rezygnację z funkcji przewodniczącego Wydziału Karnego suwalskiego SO. O sprawie został też powiadomiony minister Zbigniew Ziobro.

Do kolizji doszło w piątek. Kierowcy ustalili, że zjadą wyjaśnić sprawę na pobocze, ale jeden z nich zmienił zdanie i zaczął uciekać. Chwilę później został zatrzymany przez policję. Początkowo mężczyzna nie chciał poddać się badaniu trzeźwości, zasłaniając się immunitetem. Po przybyciu na miejsce prokuratora okazało się, że sędzia miał 1,8 promila alkoholu w organizmie.

W poniedziałek, na stronie Sądu Okręgowego w Suwałkach, pojawił się komunikat Prezesa SO Jacka Sowula, który zdecydował o podjęciu konsekwencji w stosunku do sędziego. Waldemar M. został natychmiastowo odsunięty od prowadzenia czynności służbowych, do czasu rozpatrzenia sprawy przez Sąd Dyscyplinarny. Przerwa ma trwać maksymalnie miesiąc.

Dodatkowo, sędzia złożył rezygnację z funkcji Przewodniczącego Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. O sprawie zostali powiadomieni Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, Prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku Piotr Niedzielak i Sąd Dyscyplinarny. W stosunku do Waldemara M. prowadzone jest też odrębne śledztwo, którym zajmuje się białostocka Prokuratura Regionalna.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Podróż jednym z samolotów linii Ryanair niektórzy z pasażerów mogą zapamiętać do końca życia i to niekoniecznie będą to dobre wspomnienia. Jak podał portal turystyka.wp.pl turyści lecący na Ibizę z Barcelony zostali ewakuowani z samolotu, po tym jak doszło do wybuchu na pokładzie maszyny. Tuż przed odlotem, jak można przeczytać w oświadczeniu linii Ryanair, doszło do wybuchu baterii w telefonie. Załoga samolotu podjęła decyzję o natychmiastowej ewakuacji pasażerów. Wszystko nagrał jeden z podróżujących i udostępnił film w sieci.
Źródło info i foto: expressilustrowany.pl

Comments Brak komentarzy »

O brawurowej ucieczce osadzonego w więzieniu w Reau w pobliżu Paryża donosi „Le Parisien”. Redoine Faid został uwolniony przy pomocy uzbrojonych wspólników, a następnie odleciał helikopterem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę rano. 46-letni Redoine Faid, swego czasu najbardziej poszukiwany przestępca we Francji, uciekł z zakładu karnego Reau położonego w departamencie Sekwana i Marna. Z informacji przekazywanych przez francuskie media wynika, że ucieczka gangstera w asyście uzbrojonych wspólników trwała zaledwie kilka minut.

Jak w filmie

Następnie Faid wraz z trzema z nich wsiadł na pokład helikoptera, który znaleziono po pewnym czasie na przedmieściach Paryża, w Gonesse. Tam przestępcy przesiedli się do czarnego renault, którym kontynuowali ucieczkę. Spalony samochód znaleziono później w miejscowości Aulnay-sous-Bois. Z ustaleń policji wynika, że gangsterzy kilkakrotnie zmieniali auta, poruszając się m.in. vanem. Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji służb, Faid nie został dotychczas zatrzymany.

Już raz uciekł

Gangster odsiadywał wyrok 25 lat więzienia za napady z bronią w ręku. W trakcie jednego z nich, do którego doszło w maju 2010 roku, zginęła policjantka. Faid już raz uciekł z więzienia. W 2013 roku wysadził drzwi celi przy użyciu dynamitu. Uzbrojony w pistolet wziął strażników na zakładników i uciekł podstawionym przez wspólników autem. Został złapany sześć tygodni później w hotelu na przedmieściach Paryża.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Comments Brak komentarzy »

Wielokrotnie skazany przestępca Redoine Faid uciekł dzisiaj helikopterem z więzienia w podparyskim Reau. W akcji odbicia więźnia wzięło udział jego trzech uzbrojonych wspólników – podaje dziennik “Le Figaro”.

Dzisiaj o godzinie 11.20 na dziedzińcu więzienia w Reau wylądował helikopter z trzema uzbrojonymi mężczyznami. Według jednego z pracowników napastnicy ubrani byli na czarno oraz mieli założone kominiarki i policyjne opaski. – Intruzi odpalili granaty dymne i piłą tarczową rozcięli drzwi prowadzące do więziennej rozmównicy – relacjonuje Martial Delabroye, przedstawiciel związków zawodowych w więzieniu.

Po dostaniu się do pomieszczenia mężczyźni uwolnili znajdującego się tam Faida, który był akurat w trakcie widzenia ze swoim bratem. Następnie grupa skierowała się z powrotem na dziedziniec kompleksu, z którego odleciała śmigłowcem.

Cała akcja trwała kilka minut. W jej trakcie nikt nie został ranny ani porwany – dowiedział się od administracji więzienia “Le Monde”. Informacje te potwierdził minister sprawiedliwości Francji.

Moment ucieczki nagrał z celi telefonem komórkowym jeden z osadzonych w Reau. Na filmie widać mężczyzn biegnących przez dziedziniec budynku. W dalszej części możemy obejrzeć oddalający się helikopter, żegnany okrzykami pozostałych na ziemi więźniów.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

​Policjanci drogówki z Katowic w niedzielę przed południem zatrzymali do kontroli kierowcę. Ten najpierw zaczął z nimi rozmawiać, ale po chwili zmienił zdanie i postanowił jednak rzucić się do ucieczki. Aby go zatrzymać, policjanci musieli użyć broni.

Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM Anna Kropaczek – policjanci drogówki chcieli w niedzielę przed południem na drodze krajowej nr 86 Katowice-Tychy skontrolować kierowcę audi. Mężczyzna zatrzymał się, ale nagle – już podczas rozmowy z funkcjonariuszami – zaczął uciekać.

Patrol ruszył w pościg. Kierowca stwarzał zagrożenie na drodze, więc policja użyła broni. Funkcjonariuszka strzeliła w opony uciekającego samochodu. Kierowca porzucił samochód w Tychach i uciekał pieszo. Na miejsce wezwane zostały dodatkowe policyjne siły. Mężczyzna w końcu został zatrzymany. Na razie nie wiadomo, dlaczego uciekał.
eŹródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »