USA: 19-letni student zastrzelił policjanta na terenie

Policjant został śmiertelnie postrzelony na terenie politechniki w Lubbock w stanie Teksas. Sprawca – 19-letni student uczelni – zbiegł z miejsca zdarzenia, ale po krótkim czasie został ujęty. Rzecznik Texas Tech University poinformował, że w poniedziałek wieczorem uniwersytecka policja odkryła w pokoju w akademiku ślady narkotyków i akcesoria stosowane do ich zażywania, po czym zaprowadziła podejrzanego w tej sprawie studenta na lokalny komisariat w celu przesłuchania. Wówczas 19-latek wyciągnął broń, śmiertelnie postrzelił eskortującego go funkcjonariusza w głowę i uciekł z miejsca zdarzenia.

Po około 30 minutach poszukiwań sprawca, którego tożsamość szybko ustalono, został ujęty. W tym czasie władze uczelni nakazały pozostałym osobom, by ukryły się w bezpiecznym miejscu i nie wychodziły na zewnątrz do odwołania alarmu.

Na razie nie wiadomo, co kierowało sprawcą.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Warszawa: Podejrzany o korupcję wykładowca akademicki zatrzymany przez CBA

Pracownik naukowy jednej z warszawskich wyższych uczelni zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne – dowiedziało się Radio ZET. Usłyszał już w krakowskiej prokuraturze zarzuty korupcyjne. Pracownik uczelni prowadził w jednej z prywatnych spółek projekty informatyczne. Chciał załatwić 6 milionów złotych dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Był tak zdesperowany, że obiecywał pośrednikowi 900 tysięcy złotych łapówki. CBA zebrało przeciw niemu dowody i zatrzymało wczoraj. Przeszukano także jego mieszkanie.

CBA prowadzi od połowy ubiegłego roku śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy programach badawczych finansowanych przez NCBiR.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina na uniwersytecie w Kalifornii

Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku strzelaniny na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles – poinformowali przedstawiciele uczelni. Po tym, jak policja usłyszała o strzałach, na miejsce ściągnęło kilkudziesięciu funkcjonariuszy i FBI, a kampus uniwersytetu został zamknięty i otoczony. Policja poinformowała, że „prawdopodobnie” jedną z dwóch ofiar jest sam napastnik, jednak jej przedstawiciel zastrzegł, że nie ma co do tego faktu całkowitej pewności.

Wiadomo jednak, że strzały po pewnym czasie ucichły, a kolejnych ciał lub osób rannych nie odnaleziono. Przeszukania terenu wciąż jednak trwają. Do ataku niezidentyfikowanego jeszcze strzelca doszło w budynku wydziału inżynierii uniwersytetu. UCLA to jedna z najbardziej renomowanych uczelni w Stanach Zjednoczonych. Co roku dzienne studia rozpoczyna na niej ponad 40 tys. osób.
Żródło info i foto: tvn24.pl

CBA zatrzymało prorektora Wojskowej Akademii Technicznej

Prorektor Wojskowej Akademii Technicznej prof. Mariusz F. jest podejrzany m.in. o niekorzystne rozporządzanie mieniem uczelni na ponad 210 tys. zł – podało w piątek CBA. Został on zawieszony w czynnościach służbowych; ma wpłacić 30 tys. zł poręczenia majątkowego. W wielowątkowym śledztwie prowadzonym przez delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku oraz przez tamtejszy Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej badane są wątki korupcyjnego postępowania osób pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych, w tym w WAT – podał w piątek wydział komunikacji społecznej CBA.

W ramach śledztwa CBA zatrzymało Mariusza F., prorektora ds. rozwoju WAT, oraz Piotra S., pracownika działu informatyki tej uczelni. Według CBA ustalenia śledztwa wskazują, że mężczyźni zawierali pozorne umowy, bezprawnie przywłaszczając sobie środki finansowe przyznawane na projekty naukowe realizowane w WAT. Funkcjonariusze przeszukali ich biura w WAT; zabezpieczono nośniki danych i dokumentację świadczącą o ich niezgodnej z prawem działalności. Jak podało CBA, Mariusz F. usłyszał w prokuraturze zarzut niekorzystnego rozporządzenia mieniem na szkodę WAT na ponad 210 tys. zł. Obu zatrzymanym przedstawiono też zarzuty przestępstw przeciw wiarygodności dokumentów i utrudniania śledztwa.

Według CBA obaj pracownicy WAT zostali zawieszeni w czynnościach służbowych. Mariusz F. wpłaci 30 tys. zł poręczenia majątkowego – dodano.
Żródło info i foto: Dziennik.pl
[wpsr_addthis]

Śledztwo w sprawie tragedii na uczelni w Bydgoszczy

Tragedia w Bydgoszczy. Na UTP doszło do wypadku, w którym zginęła jedna osoba. – Jest nam niezwykle przykro z powodu tego, co się stało – mówił rektor Uniwersytetu Techniczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy dr hab. Antoni Bukaluk, prof. UTP. Na specjalnej konferencji prasowej komentował on wydarzenia na terenie kampusu uniwersyteckiego, gdzie nocą, podczas imprezy studenckiej zginęła jedna osoba. O sprawie dodatkowo informują media. TVN24 informuje, że 11 osób trafiło do szpitala, a TVP INFO mówi, że dwie osoby są obecnie w stanie ciężkim.

Jest śledztwo w sprawie wypadku na UTP

Bydgoska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragedii, do której doszło ostatniej nocy na imprezie studenckiej na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy. W wyniku zdarzenia obrażenia odniosło w sumie 11 osób, jedna z nich zmarła.

Jak poinformował dzisiaj zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ Adam Lis, śledztwo prowadzone jest pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, a także w związku ze spowodowaniem śmierci uczestnika zdarzenia.

– Prokurator przeprowadzał oględziny miejsca zdarzenia. Zlecone zostało też przeprowadzenie sekcji zwłok osoby, która zmarła dziś w nocy w szpitalu. Prokuratura ustala tożsamość wszystkich osób pokrzywdzonych w tej sprawie. Wiemy, że do szpitali trafiło łącznie 11 osób – powiedział.

– W tym momencie dziewięć osób przebywa w bydgoskich szpitalach – powiedziała dziś przed południem dziennikarzom rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak. Jak podkreśliła, policja zabezpiecza dowody, przesłuchiwani są świadkowie, organizatorzy imprezy oraz przedstawiciele firmy ochroniarskiej. Poinformowała, że sprawa jest badana także pod kątem przepisów ustawy o imprezach masowych, wyjaśniane jest m.in. to czy była to impreza odpłatna czy nie.

– Zapis w tej ustawie mówi o pewnych wyłączeniach. Chodzi w szczególności o imprezy nieodpłatne, które są prowadzone na terenach podległych instytucjom takim jak Ministerstwo Edukacji Narodowej bądź instytucje podległe szkolnictwu wyższemu – powiedziała Woźniak.

Prokuratura w chwili obecnej nie chce podawać bliższych danych dotyczących ofiary śmiertelnej zdarzenia.

Wypadek na UTP w Bydgoszczy. Rektor: Jest nam przykro

– Jest nam niezwykle przykro z powodu tego, co się stało. Do tej pory nie zgłaszaliśmy imprez policji, bo mamy ochronę, która zabezpiecza tego rodzaju wydarzenia – podkreślił rektor Bukaluk, odnosząc się do zarzutów, że obowiązkiem uczelni było zgłoszenie wydarzenia, którego liczba uczestników przekroczyła 500 osób.

– Obecnych było tam 15 ochroniarzy i 40 osób wyznaczonych przez organizacje studenckie, które wspomagały prace ochroniarzy – tłumaczył rektor. Zapewnił, że wszystkie wyjścia z łącznika były otwarte. Wcześniej pojawiły się głosy, że tak nie było.
Żródło info i foto: onet.pl

Strzelanina na uczelni w USA

Strzelanina na uczelni Umpqua Community College w mieście Roseburg w stanie Oregon. Jest co najmniej 13 ofiar i około 20 rannych. Napastnik został zastrzelony – podaje miejscowa policja. „O mój Boże, ktoś strzela na kampusie!” – tak Kayla Marie, studentka Umpqua Community College w Roseburgu, relacjonowała na Twitterze rozgrywającą się na jej uczelni tragedię.

Zmieniające się z minuty na minutę dane CNN mówiły wstępnie nawet o 15 ofiarach. Później lokalna telewizja oraz agencja Associated Press informowały, że w strzelaninie zginęło od 7 do 10 osób. Według informacji z ostatniej chwili, podanych przez prokuratora generalnego stanu Oregon, liczba ofiar to 13 osób. Rannych jest około 20. Sprawca strzelaniny – wiadomo tylko tyle, że był to 20-letni mężczyzna – został zabity. Z początku jednak policja mówiła tylko, że został „zneutralizowany”, a cytowane przez CBS biuro szeryfa informowało, że „zagrożenia już nie ma”.

Walka policji z napastnikiem. Został zastrzelony

Teraz wiadomo już więcej. Przybyli na miejsce strzelaniny policjanci wdali się w wymianę ognia z napastnikiem. Mężczyzna został zastrzelony. Wciąż nie podano jego tożsamości. W sieci pojawiły się doniesienia o namierzeniu wiadomości rzekomego sprawcy na internetowym forum – miał on jakoby przestrzegać ludzi przed przychodzeniem następnego dnia na uczelnię. Na chwilę obecną informacje te nie zostały jednak zweryfikowane.

Miejscowy dziennik „News Review” cytuje relację jednej z uczennic. 18-letnia Kortney Moore była w klasie, gdy przez okno padł strzał. Zobaczyła, jak jej nauczycielka dostaje w głowę. W tym momencie napastnik wpadł do klasy i kazał studentom położyć się na podłodze. Potem pojedynczo kazał wstawać i podawać, jaką religię wyznają. A potem zaczął strzelać – relacjonowała dla „NR Today” dziewczyna. Ona sama przeżyła, leżała na podłodze, obok postrzelonych ludzi.

Szpitale w całym regionie przyjęły rannych ze strzelaniny. Policja przeszukała kampus, budynek po budynku. Wszystkie drogi prowadzące do college’u – jak donosił reporter „The Oregonian” – były zamknięte. Autobusy szkolne, którymi ewakuowano uczelnię, oraz karetki pogotowia odjechały z miejsca tragedii. Publikowane na Twitterze zdjęcia z miejsca akcji pokazują ewakuację studentów z kampusu uczelni.

Około 22-tysięczny Roseburg leży ok. 290 km na południe od Portland w amerykańskim stanie Oregon. Na uczelni Umpqua Community College studiuje około 3000 osób.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Fałszowali dyplomy

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z KWP w Katowicach zakończyli sprawę dotyczącą fałszerzy dokumentów. Od 2009 do 2012 roku mężczyźni sfałszowali i sprzedali blisko 100 dyplomów renomowanych uczelni w Polsce. Chętnych na zostanie magistrem szukali w internecie, zarabiając na tym blisko pół miliona złotych.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach, monitorując Internet w poszukiwaniu śladów przestępczej działalności, natrafili na osobę oferującą dyplomy wyższych uczelni. Ceny wahały się od 4 tys. za odpis do 8 tys. zł za dyplom. Chętni mogli też zapłacić 10 tys. złotych za dokument z – jak twierdził oferent – jednoczesnym wpisem o ukończeniu studiów na właściwej uczelni. Załatwienie wpisu kończyło jednak tylko na obietnicy Zainteresowani musieli podać swoje dane, przesłać zdjęcie oraz określić uczelnię, wybrany kierunek studiów i rok ich ukończenia. Tym samym otrzymywali dokument potwierdzający, że posiadają tytuł licencjata, magistra lub inżyniera wybranej przez siebie uczelni w kraju. Pieniądze za dokumenty trafiały na konta dwóch podstawionych osób, którymi dysponował jeden z fałszerzy.

Zatrzymani mieszkańcy powiatu cieszyńskiego usłyszeli zarzuty fałszerstwa, płatnej protekcji i ukrywania środków pochodzących z przestępstwa. 32-latek trafił do tymczasowego aresztu, natomiast wobec jego 39-letniego wspólnika, który pomagał w wytwarzaniu ,,lewych” dyplomów, zastosowano policyjny dozór. Fałszerzom grozi do 8 lat więzienia.
Żródło info i foto: Policja.pl

Narkotyki „płyną” w ściekach

Amfetamina, kokaina i ecstasy – te wszystkie narkotyki można znaleźć w ściekach. Badania przeprowadził Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Samorząd województwa wielkopolskiego kupił uczelni za milion złotych urządzenie do badania zawartości narkotyków w ściekach. Wyniki badań właśnie opublikowano. – „Jak dotąd przebadano siedem miast” – mówi Leszek Sobieski z departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Okazuje się, że wyniki badań wskazują na dosyć duże zużycie różnych środków psychotropowych. Nawet w mniejszych miejscowościach stężenie substancji wskazujących na spożywanie narkotyków są wyższe niż w większych ośrodkach. Żródło info i foto: TVP.info

Fałszywy wykładowca przed sądem

Proces Mariusza K., który udawał izraelskiego profesora, zaczął się przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów. Oskarżony o wyłudzenie od kilku uczelni 130 tys. zł przyznał, że podrobił dokumenty. Stwierdzi, że chciał obnażyć wady systemu szkolnictwa. Oskarżonego doprowadzono na salę rozpraw z aresztu, gdzie przebywa od pół roku. Obecni na sądowym korytarzu oglądali się za mężczyzną z długą brodą i pejsami, w żydowskich szatach chasyda, z dłońmi skutymi kajdankami. Pozostanie jeszcze w areszcie, bo sąd nie przystał na wniosek obrony o wypuszczenie go na wolność. Adwokaci twierdzili, że ich klient za kratami nie ma dostępu do koszernej żywności. Żródło info i foto: RMF24.pl

Żródło info i foto: KOZACZEK.pl

Edward Snowden zostanie rektorem uniwersytetu?

Nominację Edwarda Snowdena, który odpowiada za największy w historii wyciek amerykańskich danych, zgłosiła grupa studentów Uniwersytetu w Glasgow. Jak podaje BBC, konkurs na rektora odbędzie się w przyszłym miesiącu. Zwycięzca będzie pełnił tę funkcję przez najbliższe trzy lata. Kontrkandydatami Snowdena są rowerzysta Graeme Obree, pisarz Alan Bissett i szkocki duchowny Kelvin Holdsworth. Obecnie rektorem uczelni jest były przywódca Liberalnych Demokratów Charles Kennedy. Rzecznik uczelni potwierdził, że wszyscy nominowani zgodzili się na start w wyborach. Snowden, który obecnie mieszka w Rosji – również. Żródło info i foto: Wyborcza.pl