Morderstwo ucznia w szkole w Warszawie. Ratusz i kuratorium o wynikach kontroli

Lada dzień sąd podejmie decyzję, czy Emil B., który na szkolnym korytarzu zabił swojego kolegę, będzie sądzony jak dorosły. Tymczasem kuratorium i ratusz informują o wynikach kontroli w placówce. Obie instytucje nie dopatrzyły się istotnych uchybień w funkcjonowaniu szkoły.

16-letni Kuba zginął 10 maja w szkole imienia Króla Maciusia I w Wawrze. Podczas przerwy zaatakował go nożem inny uczeń, jego kolega – 15-letni Emil B. Po morderstwie prokuratura zwróciła się z wnioskiem o sądzenie chłopca jak osoby dorosłej. Wciąż nie podjęto decyzji w tej sprawie. Ale – jak słyszymy w sądzie – ma to nastąpić lada dzień.

– Do sądu wpłynęła już opinia biegłych psychiatrów. Wkrótce wyznaczona zostanie data posiedzenia, podczas którego zostanie podjęta decyzja w sprawie Emila B. – mówi Joanna Adamowicz z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Uczniowie z problemami

Kiedy Emil. B zadawał śmiertelne ciosy Kubie, jego przybrana matka rozmawiała z dyrekcją. Kobieta mówiła, że obawia się o bezpieczeństwo swojego syna. Pedagodzy nie zdążyli jednak zareagować.

Zamordowany Kuba był wcześniej poszkodowany w sprawie, którą prowadziła praska prokuratura. Zgłoszenie wpłynęło miesiąc przed morderstwem. Chłopak miał być pobity za to, że nie spłacił długu – jak ustaliliśmy – za narkotyki. Emilem dwukrotnie zajmował się praski sąd rodzinny. Chodziło o naruszenie nietykalności cielesnej i alkohol.

W sprawie morderstwa zostali zatrzymani także inni uczniowie, którzy mieli podżegać Emila do zabójstwa Kuby.

Czy szkoła mogła zareagować wcześniej? Sprawdzali to przedstawiciele ratusza oraz kuratorium oświaty.

Nie dostrzegli „istotnych uchybień”

– Biuro Kontroli nie zwróciło uwagi na żadne istotne uchybienia – mówi nam Ewa Rogala, rzeczniczka stołecznego ratusza. W związku z tym w szkole nie wyciągnięto wobec nikogo konsekwencji dyscyplinarnych. Ale pojawią się dodatkowe zajęcia. – Placówka zostanie objęta programem „szkoła bez przemocy”, który został specjalnie zmodyfikowany – dodaje rzeczniczka.

Uchybień nie dopatrzyło się także kuratorium oświaty, które po tragedii dwukrotnie kontrolowało placówkę. Celem było sprawdzenie, czy nauczyciele zapewniają uczniom bezpieczeństwo w placówce (przypomnijmy: do morderstwa doszło na szkolnym korytarzu podczas przerwy). Kuratorium przyglądało się też kwestii opieki psychologicznej nad uczniami.

Jakie były wnioski? Rzecznik kuratorium Andrzej Kulmatycki informuje, że nauczycielom wydano kilkanaście zaleceń, między innymi: objęcie nadzorem miejsc, w które wcześniej nie były kontrolowane, ustalenie planu zajęć dla uczniów z indywidualnym tokiem nauczania bez „okienek” (miał takie Emil B.), zorganizowanie zajęć z pomocy psychologiczno–pedagogicznej oraz prowadzenie dokumentacji takiej pomocy.

Kolejną kontrolę zaplanowano na drugą połowę września.
Źródło info i foto: tvnwarszawa.tvn24.pl

USA: Nauczycielka skazana na 20 lat więzienia za seks z 13-letnim uczniem

Brittany Zamora uprawiała seks z 13-latkiem, a jego młodszego kolegę zmuszała do patrzenia na to. Kobieta przekonywała w sądzie, że jest dobrym człowiekiem, który popełnił błąd. Została jednak skazana na 20 lat więzienia.

Była nauczycielka została w piątek skazana na najniższy wymiar kary – 20 lat więzienia za wielokrotny seks z 13-letnim chłopcem, jednym ze swoich uczniów. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów – aktów seksualnych z nieletnim, usiłowania molestowania i nieobyczajnych czynów w miejscu publicznym. Drugi z zarzutów dotyczy sytuacja, kiedy Zamora namówiła młodszego, 11-letniego kolegę swojej ofiary, by został w sali i obserwował stosunek seksualny.

– Jestem dobrym człowiekiem, popełniłam błąd i żałuję go – mówiła przed sądem. – Staram się żyć zgodnie z prawe, przestrzegać przepisów. Nie jestem zagrożeniem dla społeczeństwa – przekonywała. Zamora przepraszała też swoje ofiary i ich bliskich za wyrządzone im krzywdy. Stwierdziła również, że to, co zrobiła, nie było do niej podobne i chciałaby udać się na terapię. Kobieta chce też uzyskać nowe wykształcenie w więzieniu, by po wyjściu na wolność podjąć nowy zawód.

„Chcę cię codziennie”

Do aresztowania doszło w marcu 2018 roku, kiedy rodzice 13-letniego wówczas chłopca odkryli, że Zamora uprawia seks z ich synem. Stało się tak dzięki aplikacji monitorującej jego telefon komórkowy. Aplikacja wykryła, że w wiadomościach chłopca coraz częściej pojawia się słowo „seks” i zaalarmowała o tym rodziców.

Rodzice chłopca znaleźli w jego telefonie wiadomości od 27-letniej kobiety, a także jej nagie zdjęcia. „Chcę cię codziennie, bez limitu” – pisała do 13-latka. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że „flirt” zaczął się na czacie klasowym, a później do spotkań Zamory z chłopcem dochodziło od 1 lutego do 8 marca. Seks z chłopcem miała uprawiać co najmniej trzy razy.

Matka Zamory: Ona nie jest potworem

– Zamora wabiła chłopców, zdobywała ich zaufanie i wykorzystywała wyłącznie do tego, by spełnić swoje pragnienia seksualne. Używała swojej władzy, by ich molestować – powiedziała matka młodszego z chłopców.

Starszy z chłopców i jego rodzina nie byli obecni na ogłoszeniu wyroku. Oświadczenie w ich imieniu odczytała prawniczka. Matka chłopca napisała, że nienawidzi byłej nauczycielki, za to, co zrobiła jej dziecku, a ojciec zapewniał, że rodzina „pokona” Zamorę, a ich syn „dorośnie i będzie miał dobre życie”.

Na sali sądowej była matka kobiety, która przekonywała, że jej córka nie jest potworem i była porzucona przez ojca.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Nauczycielka uprawiała seks z uczniem. Bronią jej rodzice chłopaka

22-letnią Tayler Boncal oskarżono o seksualne wykorzystanie swojego ucznia. Nauczycielce z Connecticut grozi więzienie, ale kary dla niej nie chcą rodzice chłopaka. Twierdzą, że para się kocha.

Tayler Boncal pod koniec ubiegłego roku kilkakrotnie spotykała się po lekcjach z 18-letnim uczniem Conard High School w West Hartford (Connecticut). Para uprawiała seks. Sprawa wyszła na jaw, bo o seksualnych kontaktach opowiedział władzom szkoły inny uczeń. 22-letnia nauczycielka nauk społecznych i trenerka lekkiej atletyki została aresztowana. Chociaż wiek chłopaka wyklucza pedofilię, to prawo zakazuje kontaktów seksualnych między nauczycielami a uczniami. Dlatego kobieta została oskarżona o trzy przypadki napaści seksualnej drugiego stopnia.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, dyrekcja szkoły natychmiast zwolniła nauczycielkę. „Wiemy, że w ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiły się pogłoski wśród studentów. Teraz, gdy zakończyła się akcja policji, postanowiliśmy się do tego odnieść”- napisał w specjalnym liście do rodziców dyrektor szkoły. „Jako wychowawcy powierzamy ochronę i edukację wszystkich naszych uczniów i wiemy, że istnieją pewne granice, których nigdy nie można przekroczyć. Dlatego nie będziemy tolerować żadnych zachowań, które zagrażają ich bezpieczeństwu lub samopoczuciu” – zapewniła dyrekcja. Ale niespodziewanie kary dla niej nie chcą rodzice chłopaka. Twierdzą, że oboje są w sobie zakochani.

To kolejny przypadek związku między nauczycielką a uczniem, którym żyją Stany Zjednoczone w ostatnim czasie. W listopadzie ubiegłego roku media opisywały sprawę 22-letniej nauczycielki chemii z amerykańskiego stanu Oklahoma, która umawiała się na seks ze swoim nieletnim uczniem.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kolejny seks skandal w USA. Nauczycielka uprawiała seks z 14-letnim uczniem

Są nowe fakty w sprawie seksafery, która wybuchła w jednej ze szkół z Kalifornii w USA. 32-letnia nauczycielka uprawiała seks z 14-letnim uczniem szkoły, w której uczyła języka angielskiego. Mąż kobiety zażądał rozwodu. Samantha Ciotta z Kalifornii uczyła w Beaumont High School. 32-latka nawiązała romans z jednym ze swoich uczniów, jednak jego znajomi dowiedzieli się o wszystkim i sprawą zainteresował się prokurator.

Pikantne nagranie

Nastolatek pochwalił się swoją „zdobyczą” na Snapchacie i setki znajomych zobaczyło pikantne nagranie, na którym chłopak siedzi w samej bieliźnie i opowiada o tym, co się przed chwilą stało. Jak podaje dziennik „Daily Mail”, uczeń nagrał swoją kochankę telefonem, który miał dostać od jej męża. Amerykańskie media pisały również, że matka chłopca zmarła, a ojciec przebywa w więzieniu.

150 tys. dolarów kaucji

Amerykanka, matka dwójki dzieci, została oskarżona m.in o współżycie seksualne z nieletnim. Po wpłaceniu w październiku 150 tys. dolarów (537 tys. złotych) kaucji, kobieta została wypuszczona z aresztu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

USA: Nauczyciel porwał 15-letnią uczennicę. Wcześniej się całowali

15-letniej uczennicy poszukuje policja z amerykańskiego stanu Tennessee. Według śledczych licealistka została porwana przez jej dawnego, 50-letniego nauczyciela. Mężczyzna ma być uzbrojony – informuje tygodnik Time. Elizabeth Thomas, uczennica pierwszej klasy liceum, zniknęła 13 marca. Według informacji stacji CNN stało się to po tym, jak została przyłapana przez innego ucznia na całowaniu się w klasie z nauczycielem, Tadem Cumminsem.

Poszukiwania trwają

„Nasze starania, aby znaleźć dziewczynę – oraz mężczyznę, który wedle naszej wiedzy miał ją porwać – na razie nie przyniosły efektów. Poszukiwania cały czas trwają” – poinformowało Biuro Śledcze stanu Tennessee.

Nauczyciel ma być uzbrojony w dwa pistolety. Śledczy zaapelowali o ostrożność do mieszkańców stanów Tennessee oraz Alabama. W tym drugim stanie natrafiono bowiem na ślad zaginionej dziewczyny. Na policję dotarło już 450 zgłoszeń w tej sprawie, ale żadne nie posunęło sprawy znacząco naprzód.
Źródło info i foto: TVP.info

W Szwecji podpalono kolejny ośrodek dla uchodźców

Ośrodek dla 60 uchodźców, który miał wkrótce być oddany do użytku w Eskilstunie, 90 km na zachód od Sztokholmu, został w nocy z piątku na sobotę podpalony – poinformowała policja. Budynek prawie całkowicie spłonął. Strażacy zostali wezwani w piątek po godz. 23, lecz na miejscu okazało się, że budynek, będący dawniej ośrodkiem wypoczynkowym, prawie całkowicie spłonął.

Od początku roku w Szwecji podpalono kilkanaście ośrodków dla uchodźców, w ciągu dwóch ostatnich tygodni – cztery. W Szwecji jest ponad 8 tys. ośrodków dla uchodźców.

„Wrogość narasta”

W tym roku Szwecja przyjęła rekordową liczbę 90 tys. wniosków o azyl. Według prognoz w 2015 r. do tego kraju może przybyć nawet 150 tys. imigrantów. Jak podał na początku października urząd ds. migracji Migrationsverket, zaczyna już brakować miejsc noclegowych. Uchodźcy tymczasowo lokowani są w namiotach, halach sportowych, koszarach czy więzieniach.

W czwartek 21-napastnik zabił nożem nauczyciela i ucznia w szkole podstawowej w Trollhaettan, 75 km na północ od Goeteborga. Według ustaleń policji, kierował on się pobudkami rasistowskimi. Przemysłowe miasto Trollhaettan, liczące ok. 50 tys. mieszkańców, jest w znacznej części zamieszkane przez ludność imigrancką. Policja informowała, że napastnik był mieszkańcem tego miasta; nie był wcześniej notowany.
Żródło info i foto: interia.pl

Prokuratura zbada sprawę nauczycielki, która dusiła ucznia

„Na lekcjach muzyki w klasie 6 nauczycielka podduszała i dociskała do ławki ucznia” – zaalarmował nas na Gorącą Linię RMF FM jeden z mieszkańców Sienna w woj. mazowieckim. „Prosimy o interwencje, ponieważ sprawa bulwersuje całą gminę, dzieci boją się iść do szkoły” – zaznaczył. Jak potwierdził dziennikarz RMF FM, prokuratura została już powiadomiona o incydencie, do którego doszło w szkole.

Relacja, która otrzymaliśmy na adres fakty@rmf.fm dotyczy sytuacji, która miała mieć miejsce cztery dni temu w szkole podstawowej im. Teofila Banacha w Siennie. Na lekcji muzyki w jednej z klas szóstych, nauczycielka miała podduszać i dociskać ucznia do ławki. Chłopiec – jak zaznaczono w mailu – jest wychowankiem domu dziecka.

Wywołało to wielką panikę i strach wśród dzieci, dziewczynki płakały, jeden chłopiec próbował pomóc koledze, jednak nauczycielka go odepchnęła. Poszkodowane dziecko broniąc się krzyczało „Zostaw mnie!”, jednak ta nie reagowała – pisał w mailu nasz słuchacz. Chłopiec jest chory na padaczkę, ataki są dosyć silne, nauczycielka krzyczała że go z tego wyleczy – zaznaczył. Z informacji TVP Info wynika, że uczeń z początku potraktował sytuację jako żart. Jednak, kiedy jego próby uwolnienia się z uścisku nauczycielki, nagrane przez pozostałych uczniów, nie przynosiły skutku, jeden z chłopców wezwał na pomoc innego nauczyciela.

Szkoła, po otrzymaniu sygnału o zajściu – jak twierdzi dyrekcja w rozmowie z dziennikarzami telewizji – zbadała kobietę alkomatem. Wynik badania miał wskazywać, że nauczycielka była trzeźwa, ale jej zachowanie zaniepokoiło przełożonych. Kobieta była silnie rozemocjonowana, dlatego po konsultacji z lekarzem, z miejsca pracy zabrał ją syn. Jeszcze tego samego dnia szkoła powiadomiła o zajściu policję. Nauczycielka została zawieszona przez dyrekcję szkoły i raczej nie ma do niej powrotu. W tej chwili kobieta znajduje się pod opieką lekarza. Sprawę bada już prokuratura. Zawiadomienie złożył dyrektor domu dziecka, pod opieka którego przebywa chłopiec.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Francja: matka jednego z uczniów zadźgała nauczycielkę

​Francuska nauczycielka została zadźgana nożem przed szkołą podstawową. Ataku dokonała matka jednego z uczniów – donosi BBC. Policja nie ustaliła na razie, co było powodem ataku na 34-letnią nauczycielkę. Podejrzana została zatrzymana. Nie wiadomo jeszcze, czy jej dziecko w tym czasie przebywało w szkole. Do tragedii doszło w mieście Albi na południu Francji. Żródło info i foto: interia.pl

Agnieszka K. trafi do więzienia na 12 lat za seks z uczniem?

Agnieszka K. (37 l.) z Kalisza (woj. wielkopolskie) urodziła dziecko swojego ucznia z gimnazjum! Teraz odpowiada za to przed sądem, bo śledczy nie mieli wątpliwości, że sprawa ma charakter pedofilski. Nauczycielka może trafić za kratki nawet na 12 lat. Do Sądu Rejonowego w Kaliszu nie wchodziła już ta sama Agnieszka K., która uwiodła małoletniego ucznia i powiła mu córeczkę. Nie kokietowała spojrzeniem, nie prowokowała strojem. Na ławie dla oskarżonych była wyraźnie zdenerwowana. Po przeciwnej stronie usiadł ojciec jej dziecka – Patryk G. (15 l.), który do sądu przyszedł ze swoją matką. – „Nie chcę rozmawiać o sprawie” – mówił spłoszony. A sprawa jest wyjątkowo poważna. Żródło info i foto: se.pl

35-letnia nauczycielka urodziła dziecko 14-letniego ucznia. Są zarzuty

Prokuratura postawiła zarzut współżycia z nieletnim nauczycielce z Godzieszy Wielkich w Wielkopolsce. Grozi jej za to nawet 12 lat więzienia. Chodzi o głośny romans 35-latki z 14-letnim uczniem. Sprawa wyszła na jaw po urodzeniu się dziecka tej pary. Śledczy z Kalisza zajęli się sprawą w połowie października. Wyjaśniają, czy przestępstwo mogła popełnić nie tylko nauczycielka, ale również matka chłopca, która o wszystkim wiedziała. Według lokalnych mediów, początkowo 35-latka chciała usunąć ciążę, ale matka 14-latka odwiodła ją od tego pomysłu. Informacje na temat ciąży nauczycielki miała mieć również szkoła, w której pracowała. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl