Suwałki: 28-latka zabiła nożem konkubenta

Prokuratura Rejonowa w Suwałkach postawiła w poniedziałek 28-letniej mieszkance Suwałk (Podlaskie) zarzut zabójstwa konkubenta. Kobieta w sobotę wieczorem ugodziła mężczyznę nożem w okolice serca. Mężczyzna zmarł. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 18 w mieszkaniu w centrum miasta. W trakcie sprzeczki kobieta zadała swemu konkubentowi cios nożem w okolice serca. 24-letni mężczyzna zmarł.

Jak poinformowała PAP prokurator rejonowa Joanna Orchowska, podejrzana sama zadzwoniła na pogotowie. Potem przyjechała policja, która zatrzymała kobietę. 28-latka była trzeźwa. W poniedziałek została przesłuchana przez prokuratora, który postawił jej zarzut zabójstwa. Podejrzana przyznała się do zarzutu. We worek sąd rozpatrzy wniosek prokuratury o 3-miesięczny areszt dla kobiety.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Miami: atak nożem w galerii sztuki

Kobieta ugodziła inną kobietę nożem na dorocznej wystawie sztuki współczesnej Art Basel w Miami. Niektórzy widzowie myśleli, że atak również był dziełem sztuki – dopóki nie okazało się, że kobiecie trzeba udzielić pomocy. – Podszedł do mnie facet i powiedział: „Myślałem, że oglądam performance, i byłem przekonany, że to fałszywa krew. Ale to była prawdziwa krew” – opowiadała Naomi Fisher, artystka, przy której instalacji rozegrał się niecodzienny dramat.

Jak relacjonuje „Miami Herald”, w korytarzu budynku Miami Beach Convention Center, w którym trwała doroczna wystawa Art Basel, doszło do bójki dwóch kobiet – mecenasek sztuki. Nagle jedna ugodziła drugą nożem w ramion i w szyję. Obrażenia nie zagrażają na szczęście życiu rannej – donosi Fox News. Nożowniczkę aresztowano na miejscu przestępstwa, które otoczono żółtą policyjną taśmą. Niektórzy widzowie, jak dodaje „Miami Herald”, sądzili, że taśma jest elementem instalacji artystycznej.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Edyta A. ugodziła nożem 1,5-roczną córkę. Grozi jej dożywocie

Krakowska prokuratura oskarżyła 23-letnią kobietę o usiłowanie zabójstwa półtorarocznej córki. Sześć miesięcy temu Edyta A. ugodziła dziewczynkę nożem w brzuch. Nieprzytomne dziecko uratowali lekarze. 23-latka przyznała się do winy. Początkowo twierdziła, że chciała zabić dziecko, bo miała trudną sytuację rodzinną. Jak wyjaśniała, w dniu tragedii córeczka chodziła „jakby nieprzytomna”, nie chciała jeść. W pewnym momencie poniosło ją, wzięła nóż kuchenny i zadała nim cios w goły brzuch leżącego dziecka. Była przekonana, że zabiła córkę. W czasie ostatniego przesłuchania Edyta A. zmieniła jednak swoje wyjaśnienia i stwierdziła, że nie chciała zabić córeczki. Zdaniem prokuratury jednak, kobieta kłamie w nowych zeznaniach. Żródło info i foto: RMF24.pl

Kamery na procesie Polki oskarżonej o dzieciobójstwo

Sąd w Chicago postawi dziś zarzuty Polce, która 30 października zabiła nożem swojego synka, a następnie dziewczynkę będącą pod jej opieką. Po raz pierwszy w historii hrabstwa DuPage, gdzie doszło do zbrodni, na sali rozpraw będą kamery telewizyjne i fotoreporterzy. Obecność środków masowego przekazu podczas odczytywania zarzutów ma na celu udowodnienie niezawisłości sądu. Wszystko dzięki nowym przepisom, które weszły w życie kilka miesięcy temu. Wiadomo już, że proces będzie na bieżąco relacjonować około dwustu dziennikarzy. Wydarzenie z 30 października zbulwersowało całą metropolię chicagowską, a media informowały o niej na czołówkach swoich serwisów. 40-letnia Polka najpierw śmiertelnie ugodziła nożem swojego synka, a następnie dziewczynkę, którą miała pod opieką. Kobiecie postawiono 12 zarzutów, grozi jej dożywocie i brak możliwości przedterminowego zwolnienia. Żródło info i foto: TVP.info

Matka dźgnęła nożem 1,5-roczne dziecko

Półtoraroczna Patrycja trafiła w ciężkim stanie z ranami brzucha do krakowskiego szpitala dziecięcego. Życiu dziewczynki już nie zagraża niebezpieczeństwo. Ojciec twierdzi, że rany zadała dziecku matka. Ojciec Patrycji wczoraj po południu był na spacerze z 5-miesięcznym dzieckiem. Po powrocie do domu zobaczył zakrwawiona 1,5-roczną córkę, która była pod opieką matki. Mężczyzna natychmiast wezwał na pomoc pogotowie. Lekarze stwierdzili, że nieprzytomna dziewczynka ma dwie bardzo poważne rany kłute brzucha. Dziecko w bardzie ciężkim stanie trafiło na oddział intensywnej opieki medycznej. Tam przeszło ciężką operację. Lekarze zdołali uratować życie dziewczynki, jej stan jest teraz stabilny. Żródło info i foto: RMF24.pl

Sąd zmienił decyzję w sprawie Agaty G.

Trzynastoletnia dziewczyna, która ugodziła nożem koleżankę z klasy nie trafiła do schroniska dla młodzieży, jak postanowił sąd. Bo też i sam sąd zmienił swoją decyzję, gdy agresywna nastolatka dostała napadu szału na korytarzu sądowym. Ostatecznie dziewczyna trafiła do szpitala psychiatrycznego. „Pojawiły się takie okoliczności – wynikające z akt sprawy i z samego zachowania – które wskazywały na to, że trzeba chronić ją samą, bo może zrobić sobie jakąś krzywdę. Po prostu nie nadaje się do tego, żeby przebywać w schronisku, tylko trzeba podjąć leczenie” – powiedział RMF FM sędzia Rafał Lisak. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Aresztowano nożowniczkę

Policjanci zatrzymali 40-letnią łodziankę podejrzaną o śmiertelne ugodzenie nożem 44-letniego konkubenta. Kobieta usłyszała już prokuratorskie zarzuty i została tymczasowo aresztowana. Za popełnioną zbrodnię grozi jej surowa kara. 26 kwietnia w godzinach dopołudniowych dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łodzi odebrał zgłoszenie o zwłokach mężczyzny znajdujących się w mieszkaniu przy ul. Wólczańskiej. Pod wskazany adres natychmiast skierowano patrole policji, powiadomiono także służby medyczne. Na miejscu mundurowi zastali 40-letnią kobietę, która wskazała leżące w mieszkaniu na podłodze ciało 44-letniego właściciela mieszkania. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny. Żródło info i foto: Policja.pl

Zabójczyni uniknie kary

Teresa B., która rok temu śmiertelnie ugodziła nożem swego syna, jest winna jego śmierci – zdecydował sąd w Toruniu. Jednocześnie sąd postanowił nie karać kobiety za jej czyn. Do tragedii doszło w maju ubiegłego roku, w mieszkaniu zajmowanym przez 57-letnią Teresę B. i jej 35-letniego syna. Podczas domowej awantury kobieta użyła noża przeciwko synowi, a zadane mu rany okazały się śmiertelne. Jak poinformowano w środę w toruńskim sądzie okręgowym, w wyniku procesu uznano Teresę B. za winną tragedii. Sąd jednak orzekł, że w jej przypadku odstępuje od wymierzenia kary. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Danuta Czepil zaplanowała zamach na syna

Danuta Czepil dwukrotnie ugodziła nożem 8-letniego synka, następnie sama popełniła samobójstwo rzucając się pod pociąg – podaje eFakt.pl
Wolała, by oboje zginęli, niż żyć bez dziecka. Co myśli i czuje matka, która wbija nóż w serce swojego małego synka?! – Jeżeli nie mogę być razem z Sebastianem na ziemi, będę z nim w innym świecie – zapisała drżącą ręką w pamiętniku Danuta Czepil (26 l.). Po policzku spływały jej łzy. Zatrzasnęła pamiętnik i wzięła nóż do ręki. Zamachnęła się i dwukrotnie ugodziła nim ośmiolatka. Potem wyszła z domu i rzuciła się pod pociąg. Ta mroczna historia wydarzyła się w styczniu w Nowej Soli (woj. lubuskie). Ale, by lepiej ją zrozumieć, trzeba cofnąć się osiem lat wstecz. Wtedy to śliczna, jak z obrazka, Danuta Czepil (26 l.) poznała na dyskotece starszego o pięć lat Bogdana. Zakochali się w sobie bez pamięci. Żródło info i foto: eFakt.pl

Tragedia podczas libacji alkoholowej

Płońscy policjanci zatrzymali 45-letnią kobietę, która podczas libacji alkoholowej śmiertelnie ugodziła nożem swojego przyjaciela – informuje policja.pl W trakcie zatrzymania kobieta była nietrzeźwa – miała półtora promila alkoholu w organizmie. Kobieta trzeźwieje w policyjnym areszcie. Po przesłuchaniu zostaną jej postawione zarzuty.
W niedzielny wieczór dyżurny KPP w Płońsku otrzymał informację o zabójstwie w miejscowości Gostolin (gm. Załuski). 45-letnia kobieta w trakcie libacji alkoholowej ugodziła nożem swojego 46-letniego przyjaciela, z którym była w nieformalnym związku od niemal trzynastu lat. Cios zadany w klatkę piersiową był śmiertelny.
Zródlo info: policja.pl