15 i 16-latek poszli łowić ryby. Rodzice ukarani

Rodzice dwóch nastolatków, którzy wędkowali na jeziorkiem „Moczydło” w Karczewie zostali ukarani mandatami – poinformował w środę nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Jak przekazał, funkcjonariusze z komisariatu w Karczewie sprawdzali osiedla i miejsca rekreacji, aby reagować na wszelkie naruszenia przepisów wprowadzonych wz. z epidemią koronawirusa. W pewnym momencie patrolując teren przyległy do jeziorka „Moczydło” zauważyli siedzących nad brzegiem dwóch młodych chłopców, którzy wędkowali.

Okazało się, że mieli 15 i 16 lat, pierwszy pochodził z Warszawy, a drugi z Józefowa. Funkcjonariusze znaleźli przy nich paczkę papierosów, a nieletni przyznali się do ich palenia – poinformował nadkom. Daniel Niezdropa.

Policjanci powiadomili rodziców chłopców, a kiedy ci przyjechali po swoje dzieci nad jeziorko zostali ukarani mandatami.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nudzili się w domu, więc wyszli na spotkanie. Trwają policyjne kontrole

Policjanci z Białegostoku (woj. podlaskie) codziennie sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do zakazów i nakazów wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa. Do tego celu wykorzystują także najnowocześniejszą technologię – dzięki dronom mogą kontrolować miejsca, do których nie można dojechać radiowozem czy dojść pieszo.

Policyjny dron wykorzystywany jest głównie do sprawdzania, czy osoby objęte kwarantanną nie opuszczają swoich domów oraz czy nie jest łamany zakaz gromadzenia się. Dzięki „latającej kamerze” w minioną sobotę mundurowi zauważyli trzyosobową grupę w miejscu, do którego nie mogli dojechać samochodem.

Widząc, że grupka zmierza w kierunku drogi, policjanci postanowili interweniować. 18-letnia dziewczyna oraz jej 19- i 21-letni koledzy tłumaczyli mundurowym z patrolu, że postanowili spotkać się… z nudów. Wszyscy zostali ukarani mandatami za złamanie zakazu gromadzenia się.
Źródło info i foto: se.pl

Włochy: Żałobnicy ukarani za złamanie zakazu odnośnie koronawirusa

Władze we Włoszech nie mają już wątpliwości, że muszą w bardziej zdecydowanie przeciwstawić się coraz gwałtowniejszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa w ich kraju. Działania obronne muszą być bezkompromisowe i niepopularne. Przekonało się o tym na własnej skórze kilkudziesięciu żałobników, którzy w poniedziałek w Porto Empedocle koło Agrigento wyszli na ulicę w kondukcie pogrzebowym. Po chwili otoczyli ich karabinierzy. Nie skończyło się tylko na pouczeniu…

9 marca 48 uczestników konduktu żałobnego zostało spisanych przez karabinierów na Sycylii. Dlaczego? Jak podały we wtorek miejscowe media, bezpośrednim powodem interwencji mundurowych było złamanie obowiązujących w całych Włoszech przepisów o zakazie zgromadzeń, które zostały wprowadzone w ramach walki z epidemią koronawirusa.

W poniedziałek ulicami miejscowości Porto Empedocle koło Agrigento przeszedł kondukt żałobny, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób. Przypadkowi przechodnie obserwujący tę scenę, zawiadomili karabinierów. Ci zareagowali błyskawicznie. Zatrzymali wszystkich do kontroli.

Uczestnicy konduktu żałobnego zostali spisani i w najbliższych dniach zostaną ukarani za naruszenie przepisów z poniedziałkowego dekretu premiera o zakazie wszelkich zgromadzeń i uroczystości, także tych na świeżym powietrzu. W tym dekrecie widniał też zakaz publicznych ceremonii pogrzebowych.

Surowe przepisy i restrykcje mają na celu zahamowane ekspansji wirusa.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Papież obiecał ukarać pedofilów w Kościele

– Jest mi niezmiernie przykro, że wasza niewinność została pogwałcona przez tych, którym ufaliście – powiedział papież podczas spotkania z ofiarami pedofilii w Filadelfii. Franciszek obiecał, że księża i biskupi winni nadużyć i ich tuszowania zostaną rozliczeni. Prywatne spotkanie odbyło się w Filadelfii, gdzie Franciszek bierze udział w Światowym Zlocie Rodzin Katolickich. To ostatni etap jego pielgrzymki do USA.

– Jest mi niezmiernie przykro, że wasza niewinność została pogwałcona przez tych, którym ufaliście. W niektórych przypadkach zaufanie to zostało zdradzone przez członków samych waszych rodzin, w innych – przez kapłanów, którzy mają święty obowiązek troski o dusze – oświadczył papież, zwracając się do trzech kobiet i dwóch mężczyzn, przybyłych na spotkanie z nim w seminarium w Filadelfii. Każda z ofiar przyszła z kimś z rodziny oraz osobą, która udziela jej wsparcia. Wszystkich przyprowadził do Franciszka kardynał Sean Patrick O’Malley, arcybiskup Bostonu, gdzie doszło do nadużyć w ogromnej skali i procederu ich tuszowania. Kardynał O’Malley jest przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, powołanej przez Franciszka. Papież wysłuchał relacji ofiar, zwrócił się następnie do nich wszystkich, a potem po kolei rozmawiał z każdą z osób i modlił się z nimi.

„Duchowieństwo i biskupi zostaną rozliczeni”

– Zawsze – dodał – zdrada ta była straszliwym pogwałceniem godności ludzkiej. Wobec tych, którzy doznali wykorzystywania ze strony przedstawiciela duchowieństwa, jest mi głęboko przykro za wszystkie przypadki, gdy wy i wasze rodziny informowaliście o nadużyciach, ale was nie wysłuchano bądź wam nie uwierzono – podkreślił.

Następnie Franciszek podkreślił: Proszę was, byście uwierzyli, że Ojciec Święty was słucha i wam wierzy.

– Jest mi niesłychanie przykro, że niektórzy biskupi zaniedbali swój obowiązek ochrony dzieci. Wielce niepokojący jest fakt, że w niektórych przypadkach to sami biskupi popełnili nadużycia. Obiecuję wam, że będziemy podążać drogą prawdy, dokądkolwiek miałaby ona nas zaprowadzić – powiedział.

Zapewnił: Duchowieństwo i biskupi zostaną rozliczeni, jeżeli wykorzystywali dzieci lub nie byli zdolni do ich ochrony. – Grzech i przestępstwo seksualnego wykorzystywania dzieci nie mogą dłużej być sekretem i czymś wstydliwie ukrywanym – ocenił Franciszek. Obiecał, że Kościół będzie wspierać leczenie ofiar i zawsze czuwać, by chronić dzieci.

– Proszę pokornie was i wszystkie ofiary nadużyć, byście zostali z nami, byście pozostali z Kościołem, byśmy razem jako pielgrzymi w podróży wiary mogli odnaleźć drogą prowadzącą do Ojca – zakończył papież.

Franciszek spotkał się z biskupami

O swej rozmowie z ofiarami pedofilii Franciszek poinformował najpierw sam podczas spotkania z biskupami przybyłymi do Filadelfii na Światowe Spotkanie Rodzin. – Przyrzekam, że wszyscy odpowiedzialni za seksualne wykorzystanie nieletnich zostaną ukarani – oświadczył papież na początku swego wystąpienia podczas spotkania z biskupami z całego świata w seminarium świętego Karola Boromeusza w Filadelfii.

Franciszek wyraził wstyd z powodu skandalu i przeprosił. – Bóg płacze. Tych przestępstw i grzechów seksualnego wykorzystywania dzieci nie można dalej utrzymywać w tajemnicy –powiedział. Papież nie podał więcej szczegółów rozmowy z ofiarami księży pedofilów.
Żródło info i foto: TVP.info

Aresztowani w sprawie zabójstwa Borysa Niemcowa usłyszeli zarzuty „zabójstwa na zlecenie”

Pięciu podejrzanym, których aresztowano po zabójstwie rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa, postawiono zarzuty „zabójstwa na zlecenie” – poinformował sąd miejski w Moskwie. W komunikacie napisano, że pięciu mężczyzn zostało oskarżonych na postawie artykułu 105 kodeksu karnego dotyczącego „zabójstw popełnionych przez grupę ludzi działających w celu wzbogacenia się lub na zlecenie”.

Pięciu mężczyzn, pochodzących z Kaukazu Północnego, zostało zatrzymanych przez rosyjskie władze w tygodniu bezpośrednio po zabójstwie Niemcowa. Główny podejrzany to Zaur Dadajew, były zastępca dowódcy batalionu w elitarnym pułku sił specjalnych „Północ”, wchodzącym w skład stacjonującej na terytorium Czeczenii 46. samodzielnej brygady specnazu Wojsk Wewnętrznych MSW Federacji Rosyjskiej. Dadajew początkowo przyznał się do popełnienia zbrodni, ale później odwołał zeznania złożone po zatrzymaniu. Oświadczył, że był torturowany. Czterej pozostali podejrzani nie przyznali się do winy.

Zaraz po zabójstwie opozycjonisty prezydent Władimir Putin oświadczył, że było ono „prowokacją”, i zapowiedział, że wszyscy zleceniodawcy i wykonawcy zostaną odnalezieni i ukarani. W poniedziałek rosyjski dziennik „Kommiersant” napisał, powołując się na „poinformowane” źródło, że rosyjski Komitet Śledczy zidentyfikował mężczyznę, który dostarczył zabójcom broń i samochód, wykorzystane do popełnienia przestępstwa. Według gazety, podejrzany, którego tożsamości nie podano do wiadomości publicznej, zaoferował każdemu z uczestników 5 mln rubli (około 330 tys. złotych). Borys Niemcow, jeden z przywódców Republikańskiej Partii Rosji – Partii Wolności Narodowej (Parnas), został zastrzelony 27 lutego wieczorem w centrum Moskwy.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Mirosław Tabisz i Jacek Tabor skazani na dożywocie za podwójne morderstwo

Mirosław Tabisz i Jacek Tabor zostali skazani na karę dożywotniego więzienia za podwójne morderstwo. Polscy rzemieślnicy Mirosław Tabisz, 34, i Jacek Tabor, 40, zostali skazany 27 maja w Szwecji w procesie dokonania brutalnych zabójstw w Långared. Przestępcy zostali ukarani dożywotnim więzieniem. Tabisz i Tabor zostaną deportowani ze Szwecji, gdy wyrok zostanie doręczony.

Piotr B. zabił małżeństwo z Milanówka? Czy sprawa się wyjaśni?

Czy sprawa tajemniczego zaginięcia Elżbiety i Wiesława Drzewińskich z Milanówka (Mazowsze) doczeka się w końcu wyjaśnienia, a winni zostaną ukarani? Wreszcie pojawiła się na to szansa. Policja zatrzymała Piotra B., który mieszkał w domu państwa Drzewińskich i chciał go przejąć. Śledczy podejrzewają go o zamordowanie małżonków. Śledczy rozpatrywali różne hipotezy. Zlecenie porwania przez Piotra B., wyłudzenie odszkodowania przez dzieci państwa Drzewińskich, celowe zniknięcie. Żadna z nich nie została potwierdzona i 14 kwietnia 2011 r. prokurator umorzył śledztwo dotyczącego zaginięcia małżeństwa. We wtorek nastąpił jednak przełom. Policjanci wpadli do willi w Milanówku i wyprowadzili z niej Piotra B. Żródło info i foto: Fakt.pl

Taksówkarze ukarani za zmowę cenową

Trzy korporacje taksówkarskie z Bydgoszczy zostały ukarane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za zmowę cenową w styczniu 2010 roku. W sumie mają zapłacić ponad 125 tys. zł. Zdaniem Urzędu, w zmowie było 586 spośród 1220 taksówkarzy w mieście. Kary nałożono na Zrzeszenie Transportu – 19,654 zł, MPT Łuczniczka – 9,934 zł i Radio Taxi Mercedes – 97,434 zł. Na wysokość kar miało wpływ m.in. to, że korporacje po raz kolejny naruszyły prawo. Już w 2003 roku UOKIK stwierdził, że korporacje ustalały jednolite ceny przejazdu taksówką. Żródło info i foto: tvn24.pl

Andrej Sannikau w ciężkiej kolonii karnej

Andrej Sannikau, były kandydat na prezydenta Białorusi będzie odbywać karę 5 lat pozbawienia wolności w jednym z najcięższych więzień. Sannikau został skierowany do kolonii karnej numer 10 w Nowopołocku, na północnym-wschodzie Białorusi. Według Iriny Chalip, żony Andreja Sannikaua, kolonia ma złą opinię. Więźniowie mogą być tam ukarani nawet za 30-sekundowe spóźnienie w wykonywaniu jakiejś czynności. Tym samym zmniejszają się u nich szanse na przedterminowe zwolnienie. Zdaniem Chalip, skierowanie do tej kolonii karnej ma być kolejnym środkiem nacisku i sposobem na złamania jej męża. Żródło info i foto: rp.pl

Pół roku więzienia za hitlerowskie pozdrowienie

Na kary od 6 miesięcy do roku więzienia skazał sześcioro młodych ludzi austriacki sąd w Loeben. Młodzi skandowali nazistowskie hasła i unosili ręce w hitlerowskim pozdrowieniu. Część kar jest w zawieszeniu. Najmłodszy oskarżony ma 20 lat, a najstarszy 26. W sądzie tłumaczyli się, że byli pijani i działali pod presją rówieśników. Sąd nie puścił im jednak tego płazem. Prawo w Austrii zabrania gloryfikowania nazizmu i negowania zagłady Żydów. Żródło info i foto: Radio ZET.pl