W 100 sekund obrabowali bank i zniknęli z pieniędzmi. Po roku ustalono podejrzanych

Zamaskowani sprawcy z przedmiotem przypominającym broń wtargnęli do banku. Grożąc pracownikom zmusili ich do wydania pieniędzy. Cała akcja trwała 100 sekund. Ukradli 65 tysięcy złotych. Rok po napadzie udało się ustalić podejrzanych – to dwaj Litwini w wieku 27 i 28 lat. Jeden z nich trafił do aresztu, drugi kilka miesięcy temu zginął w wypadku.

Do napadu doszło 21 sierpnia 2019 roku. Około godziny 15.20 do baku w Pieckach w powiecie mrągowskim (woj. warmińsko-mazurskie) weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn.

– Wtargnęli do placówki bankowej i posługując się przedmiotem przypominającym broń palną sterroryzowali pracowników banku, dokonując zaboru pieniędzy. Łącznie zabrali równowartość 65 tysięcy złotych w różnych walutach. Wyszli z budynku i odjechali. Od momentu ich wejścia do placówki do wyjścia minęło 100 sekund – przekazał mł. asp. Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Dodaje, że policjanci pojawili się na miejscu w ciągu pięciu minut. Sprawców już jednak nie było.

Nad sprawą pracowali funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie i Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Policjanci zabezpieczyli dostępny monitoring, przesłuchali uczestników i świadków zdarzenia, zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. Po roku udało się ustalić podejrzanych.

– Drobiazgowe czynności wykrywcze wymagały czasu, cierpliwości i zaangażowania ze strony policjantów, ale cały ten trud się opłacił. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie ustalili podejrzanych w tej sprawie. Okazali się nimi dwaj obywatele Litwy – poinformował Markowski.

To mężczyźni w wieku 27 i 28 lat.

– Jeden z nich nie stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości, ponieważ zginął w czerwcu 2020 roku na Litwie w wypadku komunikacyjnym – przekazał Markowski.

Zatrzymanie na Litwie i areszt
Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie dodał, że 2 czerwca 2020 roku prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutu dokonania rozboju i skierował do sądu wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres 14 dni do listu gończego.

– Po pozytywnym rozpatrzeniu przez sąd wniosków, prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Olsztynie o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W efekcie 27-letni Ignas S. został zatrzymany na Litwie i 18 września. przekazany tutejszej prokuraturze – powiedział Stodolny.

Prokurator dodał, że po ogłoszeniu zarzutów prokuratura wystąpiła do sądu o dalszy areszt Ignasa S., a w ubiegłą środę sąd ten wniosek zaakceptował.

Za napad na bank Ignasowi S. grozi do 12 lat więzienia.

Śledczy nie wykluczają, że obaj mężczyźni mogli mieć związek z innymi tego typu napadami na terenie Polski. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Gorzów Wielkopolski: Ukradli pieniądze zbierane dla chorych z hospicjum

Trzech młodych mężczyzn ukradło skrzynkę z gotówką zbieraną dla chorych z hospicjum. Po ich zatrzymaniu okazało się, że jeden z nich ma na koncie więcej przestępstw. 27-latek miał włamywać się także do kościołów – w tym do gorzowskiej kaplicy katedralnej – i ukraść stamtąd pieniądze i laptopa.

Jak informują policjanci, do kradzieży doszło w czwartek przed godziną 19. W centrum handlowo-usługowym przy ul. Witosa w Gorzowie Wlkp. trzy osoby miały zabrać skrzynkę z gotówką i wybiec poza obiekt.

Rozpoczęły się poszukiwania sprawców. Informacje trafiły do patroli w mieście, zabezpieczono także monitoring. Na jednym z nagrań widać jak sprawcy wchodzą do obiektu, a następnie jeden z nich podnosi skrzynkę z pieniędzmi dla chorych z hospicjum. Po chwili widać, jak sprawcy uciekają w stronę znajdujących się obok bloków mieszkalnych. W ich pobliżu mieli rozbić szybę w skarbonie i zabrać znajdujące się w środku pieniądze. Jak informuje policja, wyrządzone straty to około 2 tys. złotych.

Kradzież skarbony

Dzień później około godz. 23 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzn, którzy mogli być odpowiedzialni za kradzież pieniędzy. Na stacji paliw przy ul. Warszawskiej zatrzymano trzech poszukiwanych. Byli to mężczyźni w wieku 18, 21 i 27 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do gorzowskiej komendy, by następnie usłyszeć zarzuty kradzieży z włamaniem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Brenna: Brutalny napad na księdza. Jest areszt dla podejrzanych

W Brennej (województwo śląskie) napadnięto na księdza. Zamaskowani sprawcy weszli do domu duchownego, a następnie pobili go i ukradli gotówkę oraz sprzęt elektroniczny. Policja aresztowała już podejrzanych: to dwóch mężczyzn i kobieta. Grozi im 12 lat więzienia.

Do rozboju, którego ofiarą padł ksiądz, doszło 19 marca na terenie parafii w Brennej (woj. śląskie). – Z relacji duchownego wynikało, że został on zaatakowany w swoim mieszkaniu przez nieznane mu osoby. Zamaskowani napastnicy podstępem zmusili duchownego do otworzenia drzwi, a następnie go pobili i związali, po czym ukradli gotówkę oraz sprzęt elektroniczny. Pokrzywdzony nie był w stanie opisać przestępców, ponieważ mieli założone kominiarki – opisują zajście cieszyńscy policjanci.

Dzięki wysiłkom mundurowych, udało się wpaść na trop kobiety i dwóch mężczyzn. Cała trójka została szybko zatrzymana – przy młodszym z mężczyzn znaleziono narkotyki. Przestępcy usłyszeli już zarzuty popełnienia rozboju, a sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu ich na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi im nawet 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Policyjny pościg za dwoma 14-latkami. Chłopcy zabrali samochód babci

W weekend poznańscy policjanci odbyli niecodzienny pościg. W samochodzie, który wymusił pierwszeństwo na innym pojeździe, siedziało dwóch 14-latków. Widząc radiowóz, młodzi ludzie zaczęli uciekać – najpierw samochodem, a potem pieszo.

Do zdarzenia doszło w nocy z 21 na 22 marca. Poznańscy policjanci patrolowali ulice miasta, gdy na skrzyżowaniu ul. Królowej Jadwigi zobaczyli samochód, w którym siedziało dwóch nieletnich chłopców. Kierowca samochodu marki Opel Corsa jechał w stronę centrum miasta, wymuszając przy tym pierwszeństwo na innym uczestniku ruchu drogowego.

Poznań. Jeden z zatrzymanych 14-latków był poszukiwany przez sąd

Widząc dwóch nastolatków w samochodzie, funkcjonariusze drogówki włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, wzywając chłopców do tego, aby się zatrzymali. Ci jednak zaczęli uciekać. Dojechali do kasyna na placu Andersa i wysiedli z samochodu, aby kontynuować ucieczkę na piechotę. Policjanci byli jednak szybsi.

Funkcjonariusze poznańskiej policji ustalili, że 14-latkowie zabrali samochód babci jednego z nich. Co więcej, jeden z zatrzymanych nastolatków był poszukiwany przez sąd. Miał trafić do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ukraina: Podający się za funkcjonariuszy SBU ukradli 100 tys. maseczek ochronnych

Podający się za funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) napastnicy ukradli przedsiębiorcom 100 tys. maseczek ochronnych – poinformowała we wtorek kijowska prokuratura. Napastników, którzy grozili ofiarom bronią, ujęto. Prokuratura wyjaśniła, że grupa dokonała napadu 13 marca. Wartość skradzionych maseczek szacowana jest na milion hrywien (ok. 152 tys. zł).

Grupa mężczyzn ubrana w mundury podjechała do przedsiębiorców podczas załadowywania towaru do samochodu. Przedstawili się jako funkcjonariusze SBU i grożąc – najpewniej – bronią kazali ofiarom położyć się na ziemi, a następnie zabrali towar i bez jakichkolwiek wyjaśnień odjechali – przekazała prokuratura.

Zmienił się „najpopularniejszy” towar do przemytu

Policji udało się ustalić i zatrzymać w Kijowie trzy osoby zamieszane w napaść – są mieszkańcami stolicy i obwodu kijowskiego, w wieku od 26 do 42 lat. Nie mają oni żadnych powiązań ze służbami bezpieczeństwa – zaznaczono.

W poniedziałek ukraiński urząd celny ogłosił, że w związku z szerzeniem się koronawirusa na Ukrainie zmienił się „najpopularniejszy” towar do przemytu. Stojący na czele urzędu celnego Maksym Nefiodow poinformował, że w ostatnich dniach służby zapobiegły przemytowi 135 tys. różnych rodzajów maseczek ochronnych, objętych zakazem eksportu. Jak dodał, maseczki próbowano wywieźć do Polski, Izraela i Szwajcarii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wysadzony bankomat w Grodzisku Mazowieckim. Złodzieje ukradli 200 tys. złotych

W nocy z wtorku na środę, około godziny trzeciej nad ranem, wyleciał w powietrze bankomat przy ulicy 11 listopada. Policja poszukuje sprawców. Nieoficjalnie wiadomo, że łupem złodziei mogło paść nawet 200 tys. złotych.

Asp. sztab. Katarzyna Zych, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim, w rozmowie z Polsat News poinformowała, że wciąż trwa liczenie strat przez bank. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że skradziona suma była niebagatelna: mogła wynieść nawet 200 tysięcy złotych.

Mieszkańcy z najbliższej okolicy twierdzą, że złodzieje nieprzypadkowo „zasadzili się” akurat na ten konkretny bankomat: we wtorek 17 września został on zasilony świeżą dostawą gotówki do wypłacania.

Wybuch doszczętnie zniszczył urządzenie. Maszyna znajdowała się przy sklepie spożywczym „Społem”. W budynku w wyniku eksplozji pękła szyba, zniszczony został również daszek znajdujący się nad bankomatem.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Warszawa: 14-latkowie ukradli elektryczne BMW i rozbili je na betonowej zaporze

Dwóch 14-latków wjechało elektrycznym bmw w betonową zaporę przy ul. Bonifraterskiej w Warszawie. Kierujący pojazdem chłopiec miał 0,25 promila w wydychanym powietrzu. – Ze wstępnych informacji, które otrzymaliśmy, wynika, że nastolatkowie ukradli samochód należący do firmy przewozowej – poinformowała kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 21. 14-latek i jego rówieśnik jechali elektrycznym bmw. Jak informuje policja, auto ukradli z jednej z firm przewozowych. W pewnym momencie nastolatek stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w betonową zaporę przy ul. Bonifraterskiej.

– W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Jedna z osób podróżujących pojazdem oddaliła się z miejsca zdarzenia – powiedziała Szymańska-Sitkiewicz.

Nastolatek za kierownicą był nietrzeźwy

Kierującego pojazdem 14-latka funkcjonariusze zatrzymali niedaleko miejsca wypadku. Chłopiec miał 0,25 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

– Od jednego i od drugiego chłopca została pobrana krew. Trwają czynności procesowe z opiekunami prawnymi. Jeden z chłopców trafił do policyjnej izby dziecka, a drugi do ośrodka poprawczo-wychowawczego, do którego miał powrócić w sobotę – przekazała Szymańska-Sitkiewicz.

Policja ustala szczegóły kradzieży. Sprawdza też, czy nastolatkowie nie zażywali innych środków odurzających.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Olkusz: Napad na właściciela kantoru. Skradziono walizkę z pieniędzmi

​Napad na właściciela kantoru w Olkuszu. Policja poszukuje sprawców, którzy pobili mężczyznę i ukradli mu walizkę z pieniędzmi. Do napadu doszło około godz. 08:20 przy ulicy Świętokrzyskiej. Zamaskowani sprawcy zaatakowali właściciela kantoru w momencie, kiedy wysiadał on z samochodu. Dotkliwie go pobili i zabrali walizkę z pieniędzmi.

Mężczyzna trafił do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że w skradzionej walizce mogło być około 150 tys. złotych. Jak powiedziała rzeczniczka olkuskiej policji, sprawców było trzech: jeden siedział w aucie – w srebrnym bmw, którym cała trójka po napadzie uciekła.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wrocław: Napad na placówkę banku. Trwa policyjna obława

Wrocławska policja poszukuje sprawców napadu na bank w tym mieście. Dwaj zamaskowani mężczyźni w piątek rano sterroryzowali obsługę placówki i ukradli gotówkę.

– Policja otrzymała zgłoszenie o napadzie tuż po godz. 10 – powiedział st. sierż. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

– Policjanci, którzy od razu pojawili się na miejscu ustalili, że do banku przy ulicy Żmigrodzkiej weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Za pomocą przedmiotu przypominającego broń sterroryzowali obsługę banku. Mężczyźni ukradli gotówkę i oddalili się w nieznanym kierunku – relacjonował sierż. Rajski. Dodał, że podczas zdarzenia obsługa banku oraz klienci nie odnieśli obrażeń.

Nie jest znana kwota skradzionych pieniędzy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Paryż: Fałszywi policjanci ukradli Polakowi ciężarówkę

Przebrani za policjantów bandyci próbowali ukraść ciężarówkę polskiemu kierowcy pod Paryżem – dowiedział się korespondent RMF FM Marek Gładysz. Mężczyzna bronił swojego pojazdu, jednak złodziejom udało się odjechać. Ciężarówka została znaleziona w sąsiedniej miejscowości.

Wracającemu do Polski kierowcy ciężarówki drogę pod Paryżem zablokował w nocy samochód osobowy z policyjnym kogutem w departamencie Seine-et-Merne pod Paryżem. Wyszli z niego dwaj mężczyźni z podrobionymi policyjnymi legitymacjami i zaczęli sprawdzać dokumenty Polaka. Kazali mu wyjść z pojazdu i dmuchnąć w alkomat. Jeden ze złodziei nagle wsiadł do ciężarówki i odjechał, choć miał trudności z jej prowadzeniem.

Polak uczepił się kabiny pojazdu i próbował się do niej dostać. Po przejechaniu w ten sposób około 300 metrów został uderzony pięścią przez bandytę prowadzącego ciężarówkę. Upadł na drogę – na szczęście odniósł tylko lekkie obrażenia.

Polak musiał przejść pieszo kilka kilometrów do najbliższej stacji benzynowej w Vaudoy-en-Brie pod Paryżem, skąd wezwano żandarmerię.

Ciężarówka polskiego kierowcy została odnaleziona przez żandarmerię w sąsiedniej miejscowości Voinsles. Polakowi skradziono jednak pieniądze i prywatne przedmioty.

Francuska żandarmeria prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Źródło info i foto: dziennik-polityczny.com