Harvey Weinstein został pozbawiony Orderu Imperium Brytyjskiego. Nakaz królowej

Harvey Weinstein, były amerykański producent filmowy, który obecnie odsiaduje wyrok 23 lat więzienia za gwałt i napaść seksualną, został pozbawiony przyznanego mu w 2004 r. przez królową Elżbietę II Orderu Imperium Brytyjskiego.

„Królowa nakazała anulowanie i unieważnienie nominacji Harveya Weinsteina na Honorowego Komandora Wielce Wspaniałego Orderu Imperium Brytyjskiego kategorii cywilnej z dnia 29 stycznia 2004 r. oraz wykreślenie jego nazwiska z rejestru wspomnianego Orderu” – napisano w „The London Gazette”, biuletynie, w którym publikowane są ogłoszenia królewskie i rządowe.

Decyzja została podjęta po posiedzeniu niezależnego od rządu komitetu ds. utraty tytułów, który rekomenduje Elżbiecie II odebranie przyznanych tytułów bądź odznaczeń, jeśli uznaje, że zachowanie danej osoby jest ich niegodne. Weinstein otrzymał honorowy Order Imperium Brytyjskiego w 2004 r. za zasługi dla brytyjskiego przemysłu filmowego. Był to jednak order honorowy, bo Weinstein nie jest obywatelem Wielkiej Brytanii ani żadnego z krajów Wspólnoty Narodów.

Lata nadużyć seksualnych

W marcu tego roku 68-letni Weinstein został skazany na 23 lata więzienia za wymuszenie w 2006 r. aktu seksualnego na asystentce Mimi Haleyi i gwałt w 2013 r. na początkującej wówczas aktorce Jessice Mann. Ponad 100 kobiet, w tym słynne aktorki, takie jak Gwyneth Paltrow, Salma Hayek i Uma Thurman, oskarżyło Weinsteina o to, że od wielu lat dopuszczał się nadużyć seksualnych.

Po pojawieniu się zarzutów wobec Weinsteina i po jego skazaniu został on już pozbawiony szeregu innych nagród i tytułów, które otrzymał w przeszłości, m.in. francuskiej Legii Honorowej, a także członkostwa w Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej oraz w Brytyjskim Instytucie Filmowym.

Wyprodukowane przez niego bądź przez należące do niego studio filmy otrzymały 341 nominacji do Oscarów, z czego 81 razy zdobyły to trofeum.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Compton: Podszedł do radiowozu i zaczął strzelać. Policjanci w stanie krytycznym

W sobotę wieczorem w Compton (stan Kalifornia) nieznany sprawca oddał kilka strzałów do siedzących w radiowozie policjantów. Funkcjonariusze są w stanie krytycznym, a napastnika nie udało się ująć.

W ataku ucierpieli 31-letnia kobieta i 24-letni mężczyzna – oboje są zastępcami szeryfa policji hrabstwa Los Angeles. Na nagraniu udostępnionym przez służby widać, jak napastnik podchodzi do zaparkowanego radiowozu, oddaje kilka strzałów z bliskiej odległości, a później ucieka.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 19 czasu lokalnego w mieście Compton, znajdującym się w aglomeracji Los Angeles. Rannych funkcjonariuszy przetransportowano do szpitala, gdzie trafili na stół operacyjny. Jak poinformowała policja z Los Angeles, policjanci doznali wielu ran postrzałowych, a ich stan jest krytyczny. „Wciąż walczą o życie” – przekazano na Twitterze.

Napastnik wciąż jest na wolności. Pomoc w jego ujęciu zaoferowało już FBI. Szeryf policji hrabstwa Los Angeles Alex Villanueva powiedział podczas konferencji prasowej, że ranni w ataku funkcjonariusze zostali zaprzysiężeni do służby zaledwie 14 miesięcy temu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Waszyngton „poważnie zaniepokojony” sprawą Aleksieja Nawalnego

Stany Zjednoczone poinformowały w piątek Rosję o swoim „poważnym zaniepokojeniu” w związku z faktem, że w ocenie rządu Niemiec rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty środkiem bojowym – poinformował Departament Stanu USA. Paryż i Berlin domagają się ustalenia i postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za atak.

W środę kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że Aleksiej Nawalny stał się ofiarą „próby zabójstwa przez otrucie”, a laboratorium Bundeswehry, badające pobrane od niego próbki, wykryło, że rosyjski opozycjonista został otruty nowiczokiem.

„Poważne zaniepokojenie” w Waszyngtonie

Stany Zjednoczone wyraziły w piątek „poważne zaniepokojenie” w związku z oceną niemieckich władz. Na spotkaniu w Waszyngtonie zastępca sekretarza stanu USA Stephen Biegun przekazał ambasadorowi Rosji w tym kraju Anatolijowi Antonowowi, że użycie przez Moskwę tej broni chemicznej stanowiłoby wyraźne naruszenie jej zobowiązań wynikających z Konwencji o zakazie broni chemicznej.

„Zastępca sekretarza stanu wezwał Rosję do pełnej współpracy w dochodzeniu prowadzonym przez społeczność międzynarodową w sprawie tego ataku” – przekazała rzeczniczka Departamentu Stanu Morgan Ortagus w oświadczeniu.

„Bardzo poważne naruszenie elementarnych zasad demokracji i pluralizmu politycznego”
Także Francja i Niemcy w wydanym w piątek wspólnym oświadczeniu ponownie zażądały od Rosji wyjaśnień w sprawie próby otrucia Nawalnego.

„Osoby odpowiedzialne za ten haniebny czyn muszą zostać zidentyfikowane i postawione przed wymiarem sprawiedliwości” – oświadczyli ministrowie spraw zagranicznych obu krajów, Jean-Yves Le Drian i Heiko Maas. Potępili przy tym „bardzo poważne naruszenie elementarnych zasad demokracji i pluralizmu politycznego”.

Wcześniej tego dnia brytyjskie MSZ poinformowało, że szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii i Niemiec uzgodnili, iż będą współpracować w celu pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za próbę otrucia Nawalnego. Resort podkreślił, że Dominic Raab i Heiko Maas zgodzili się, że jakiekolwiek użycie środka bojowego z grupy nowiczoków jest pogwałceniem konwencji o zakazie broni chemicznej, a tym samym przedmiotem międzynarodowego zaniepokojenia.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Policjanci, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu Daniela Prude’a zawieszeni

Siedmiu policjantów z Rochester w USA, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu 41-letniego Daniela Prude’a, zostało zawieszonych. Do interwencji doszło w marcu, ale nagrania ujawniono dopiero teraz. Na filmach widać, jak policjanci zakładają nagiemu mężczyźnie na głowę kaptur i duszą go. Zmarł kilka dni później. Szef policji przekonywał wcześniej władze miasta, że zgon nastąpił z przedawkowania.

Do tragicznej w skutkach interwencji policji doszło 23 marca, jednak nagranie z zatrzymania opublikowano dopiero w tym tygodniu – czytamy na stronie polsatnews.pl. Pochodzący z Chicago 41-letni Daniel Prude odwiedzał w Rochester swoją rodzinę. To ona wezwała policję po tym, jak mężczyzna stał się agresywny. Rodzina obawiała się, że ma problemy psychiczne i dlatego poprosiła o pomoc.

Na nagraniu widać, jak policjanci zatrzymują 41-latka, który nagi szedł ulicą. Kazali mu położyć się na jezdni, co uczynił bez sprzeciwu. Skuli mu ręce. Później słychać, jak zatrzymany krzyczy do policjantów i na nich pluje. Wtedy jeden z interweniujących funkcjonariuszy założył mu kaptur na głowę i trzymał przez dwie minuty.

Słychać również, że policjanci śmieją się z zatrzymanego, a kaptur nazywają „skarpetą przeciw pluciu”.

Kiedy Daniel Prude przestał oddychać, wezwano karetkę pogotowia. Mężczyzna zmarł siedem dni później.

Zawieszeni „wbrew opinii rady miasta”
Kiedy prawnicy rodziny zmarłego ujawnili nagrania oraz raport koronera, w którym napisano, że bezpośrednią przyczyną śmierci było fizyczne przyduszenie, a jedocześnie okazało się, że policjant, który przyczynił się do śmierci Daniela Prude’a, nie został zawieszony i nadal pracuje, w Rochester wybuchły w środę (2 września) protesty.

Teraz zgon 41-latka uznano za morderstwo. W sprawie wszczęto dochodzenie.

– Pan Prude stracił życie z powodu działań naszych policjantów – powiedziała w czwartek na konferencji prasowej burmistrz Rochester Lovely Warren. Informując, że zawieszono niektórych funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w marcu w zatrzymaniu 41-latka.

Lovely Warren wyjaśniła, że zawieszeni zostali również tacy funkcjonariusze, którzy na nagraniach się nie pojawili, ale „mieli obowiązek powstrzymać to, co się działo”.

– Są zawieszani bez prawa do wynagrodzenia – powiedziała burmistrz i dodała, że decyzję podjęła „wbrew opinii rady miasta”.

Szef policji okłamał burmistrz Rochester

Burmistrz Rochester wyjaśniała również, że została wprowadzona w błąd przez szefa policji, który miał ją zapewniać, że do śmierci zatrzymanego doszło w policyjnym areszcie, a jej przyczyną było przedawkowanie narkotyków.

– Wielu urzędników zawiodło Prude’a przed i podczas incydentu z 23 marca – powiedziała burmistrz.

Dodała, że gdyby mężczyzna był biały, to byłby podczas interwencji traktowany inaczej. – Instytucjonalny rasizm doprowadził do śmierci Daniela Prude’a. Wzywam do sprawiedliwości – powiedziała Warren.

– Powinni zostać aresztowani i sądzeni jako zabójcy, którymi są – powiedziała w czwartek Tashyra Prude, córka zmarłego.
Źródło info i foto: interia.pl

Gubernator stanu Wisconsin apeluje do Donalda Trumpa by nie przyjeżdżał do Kenoshy

Gubernator stanu Wisconsin Tony Evers zwrócił się do prezydenta USA Donalda Trumpa, by odwołał swoją wizytę w mieście Kenosha, gdzie doszło do gwałtownych protestów po postrzeleniu przez policjanta Afroamerykanina. „Obawiam się, że pana obecność tutaj nie poprawi sytuacji” – napisał Evers w liście opublikowanym w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Protesty wybuchły w mieście tydzień temu po postrzeleniu przez policjanta Afroamerykanina, 29-letniego Jacoba Blake’a, który jest w ciężkim stanie w szpitalu. W trakcie zamieszek ich uczestnicy podpalali samochody i budynki, plądrowali sklepy. Podczas trzeciej nocy protestów 17-letni Kyle Rittenhouse zastrzelił dwóch demonstrantów. Nastolatek został oskarżony o podwójne zabójstwo. Jego prawnicy twierdzą, że działał w samoobronie.

W ostatnich dniach Donald Trump wielokrotnie podkreślał, że jak najszybciej w mieście należy przywrócić porządek. W weekend Biały Dom poinformował, że we wtorek prezydent poleci do Kenoshy, by spotkać się z przedstawicielami sił porządkowych i na miejscu zapoznać się ze skalą zniszczeń po zamieszkach.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak nożownika w Kolorado. Krzyczał „Black lives matter”

Czarnoskóry nożownik, krzycząc „Życie czarnych ma znaczenie!” (Black lives matter) zaatakował białego mieszkańca apartamentowca w miejscowości Aurora, w stanie Kolorado – poinformowała policja. Stanie przed sądem oskarżony o przestępstwo z nienawiści. Świadkowie zeznali, że napastnik zidentyfikowany jako 30-letni Steve Sinclair, zadawał mężczyźnie ciosy nożem, mimo że ten usiłował uciec. Mężczyzna został poważnie ranny. Według notatki policjanta, który zatrzymał napastnika, zbliżył się on do niego, mając krew na rękach i torsie, powtarzając „życie czarnych ma znaczenie”. Nie stosował się do jego poleceń.

Napastnik miał też powiedzieć „Pchnąłem go nożem, jestem psychopatą, jestem nożownikiem.” Sinclair został oskarżony o usiłowanie morderstwa i przestępstwo dokonane z powodu uprzedzeń. Zdaniem rodziny zaatakowanego mężczyzny, rany są na tyle poważne, że przez kilka tygodni nie będzie zdolny do pracy.
Źródło info i foto: interia.pl

17-latek oskarżony o podwójne morderstwo podczas protestów w Kenoshy

Prokuratur okręgowy hrabstwa Kenosha oskarżył w czwartek 17-letniego Kyle’ego Rittenhouse’a o zabicie dwóch uczestników protestów w stanie Wisconsin i zranienie trzeciego. Grozi mu kara dożywocia. Kyle Rittenhouse, domniemany zabójca, mieszka w Antioch w Illinois, około 24 km od Kenoshy. Tam został w środę zatrzymany.

Do zabójstw doszło we wtorek podczas trzeciej nocy protestów w Kenoshy po postrzeleniu przez policjanta 29-letniego Afroamerykanina Jacoba Blake’a. Pozostaje on w szpitalu w ciężkim stanie. Jego rodzina wzywała do protestów o pokojowym charakterze.

– Na wideo w mediach społecznościowych Rittenhouse, widziany z karabinem półautomatycznym w ręku, wydaje się mówić, że „właśnie kogoś zabił”, uciekając z miejsca, gdzie demonstrant został śmiertelnie postrzelony w głowę – twierdzi chicagowski oddział telewizji NBC.

Jak relacjonuje, nagrania uchwyciły też chwile poprzedzające dalszy ciąg strzelaniny, w tym mężczyznę kopiącego Rittenhouse’a, zanim inny mężczyzna usiłuje odebrać mu broń. Świadek Julio Rosas powiedział, że kiedy napastnik się potknął, „wskoczyły na niego dwie osoby i doszło do walki o jego karabin”.

– Postaramy się zapewnić Kyle’owi sprawiedliwość – oświadczył John Pierce, adwokat 17-latka, dodając, że będzie zabiegał w piątek o zwolnienie klienta za kaucją.

Donald Trump odcina się od 17-latka

Według ABC News władze badające konta w mediach społecznościowych powiązane z nazwiskiem domniemanego zabójcy znalazły odniesienia do jego poparcia dla prezydenta Donalda Trumpa. Sztab wyborczy prezydenta wydał w środę wieczorem oświadczenie, dystansując się od Rittenhouse’a.

„Prezydent Trump wielokrotnie i konsekwentnie potępiał wszelkie formy przemocy i uważa, że musimy chronić wszystkich Amerykanów przed chaosem i bezprawiem. (…) Ta osoba nie miała nic wspólnego z naszą kampanią i w pełni wspieramy nasze fantastyczne organy ścigania w ich szybkiej akcji w tej sprawie” – głosi oświadczenie.

Znaczna część strony Rittenhouse’a na Facebooku jest poświęcona wspieraniu organów ścigania, z nawiązaniem do propolicyjnego ruchu Blue Lives Matter. Można go również zobaczyć trzymającego karabin szturmowy.

Przed strzelaniną Rittenhouse udzielił wywiadu konserwatywnej stronie internetowej The Daily Caller. Mówił tam, że pomaga ludziom.

– Część mojej pracy polega również na pomaganiu ludziom. Jeśli ktoś jest skrzywdzony, jestem w drodze. Mam swój karabin – ponieważ oczywiście mogę się bronić – opowiadał Rittenhouse.
Źródło info i foto: onet.pl

USA: Są wstępne ustalenia departamentu sprawiedliwości ws. postrzelenia Jacoba Blake’a

Departament Sprawiedliwości stanu Wisconsin przedstawił wstępne ustalenia dotyczące wydarzeń poprzedzających siedmiokrotne postrzelenie Jacoba Blake’a przez policjanta. Tragiczna w skutkach interwencja policji wywołała falę protestów w USA.

Ustalenia przytacza portal Axios. Z relacji departamentu wynika, że funkcjonariusze przybyli na posesję w Kenoshy po wezwaniu mieszkanki. Kobieta twierdziła, że na posesji bezprawnie przebywa jej partner. Policjanci, jak twierdzi Departament Sprawiedliwości Wisconsin, usiłowali początkowo aresztować Jacoba Blake’a przy użyciu paralizatora. Urządzenie miało nie zadziałać. Później czarnoskóry mężczyzna poszedł do swojego samochodu, a wtedy policjant Rusten Sheskey siedem razy strzelił mu w plecy. Według departamentu pozostali funkcjonariusze nie strzelali.

Wcześniej Blake miał oznajmić policjantom, że ma nóż, który później znaleziono na podłodze w samochodzie. Policjanci z Kenoshy nie są wyposażeni w kamery. Jacob Blake został postrzelony przez policjanta w niedzielę. Według wersji prawników Blake’a, mężczyzna próbował załagodzić spór między dwiema innymi osobami. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, Blake poszedł w kierunku swojego samochodu. W momencie, gdy otworzył drzwi, jeden z policjantów złapał go za koszulkę i strzelił siedem razy w plecy z bardzo bliskiej odległości.

Przynajmniej jedna z kul przeszła przez rdzeń kręgowy mężczyzny, pozostałe uszkodziły m.in. wątrobę, nerkę i ramię. Blake jest sparaliżowany. Interwencja w Kenoshy wywołała gwałtowne protesty, w wyniku których zginęły dwie osoby. W sprawie zatrzymano 17-letniego Kyle’a Rittenhouse’a. Postawiono mu zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Protesty po interwencji policji wobec 29-letniego Afroamerykanina

W amerykańskim stanie Wisconsin w niedzielę wieczorem wybuchły protesty po tym, jak policjanci postrzelili 29-letniego Afroamerykanina. Jak tłumaczyły służby, funkcjonariusze interweniowali w związku z zakłóceniem porządku domowego. Według prawnika rodziny postrzelonego, podczas zdarzenia w jego samochodzie znajdowali się jego trzej synowie. Do miasta skierowana została Gwardia Narodowa.

W mieście Kenosha w amerykańskim stanie Wisconsin w niedzielę policjant kilkukrotnie postrzelił 29-letniego Afroamerykanina. Nagranie ze zdarzenia, wykonane przez przypadkowego przechodnia, opublikowane zostało w mediach społecznościowych. BBC News opisuje, że mężczyzna zidentyfikowany jako Jacob Blake, został kilkukrotnie postrzelony w plecy, gdy próbował wsiąść do samochodu. CNN pisze, że „na nagraniu słychać siedem strzałów”.

Lokalny serwis informacyjny Kenosha News, powołując się na świadków zdarzenia, informuje, że Blake próbował rozdzielić dwie bijące się kobiety. Interweniujący policjanci najpierw próbowali użyć paralizatora. Z relacji wynika, że Blake obszedł swój zaparkowany samochód, a gdy otworzył drzwi od strony kierowcy, jeden z policjantów złapał go za koszulkę. Jak informują świadkowie, potem rozległy się strzały.

Rodzina Blake’a zwróciła się z prośbą o pomoc do znanego obrońcy praw człowieka i praw obywatelskich prawnika Benjamina Crumpa. Adwokat w rozmowie z CNN powiedział, że w samochodzie w trakcie postrzelenia Blake’a znajdowała się trójka jego synów.

„Widzieli, jak policjanci strzelają do ich ojca. Na zawsze pozostaną z tą traumą. Nie możemy pozwolić funkcjonariuszom na łamanie swojego obowiązku, polegającego na ochronie nas. Nasze dzieci zasługują na coś lepszego” – napisał Crump na swoim profilu na Twitterze.

Oświadczenie gubernatora

Krótko po zdarzeniu Tony Evers, gubernator stanu Wisconsin opublikował oświadczenie, w którym podał nazwisko postrzelonego oraz stwierdził, że Blake w stanie krytycznym trafił do szpitala.

„Dzisiaj Jacob Blake został postrzelony kilkukrotnie w plecy w świetle dnia w Kenosha, Winsconsin. Kathy (żona gubernatora – red.) i ja łączymy się z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami w nadziei, że nie podda się zadanym ranom. Podczas gdy nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów zajścia, to to, co wiemy, to że nie jest to pierwszy czarnoskóry mężczyzna bądź osoba, która została postrzelona, raniona bądź bezlitośnie zabita z rąk przedstawicieli służb porządkowych w naszym stanie lub naszym kraju” – napisał Evers.

Miejscowy departament policji oświadczył, że policjant, który strzelał, był jednym z wezwanych do zakłócenia porządku domowego o godzinie 17.11. Poinformowano, że policjanci od razu po postrzeleniu udzielili mężczyźnie pomocy. Ostatecznie, w poważnym stanie, został przetransportowany śmigłowcem medycznym do szpitala w Milwaukee. Sprawę – na wniosek miejscowej policji – wyjaśnią w ciągu 30 dni śledczy stanowi.

„Te strzały wbiły się w duszę naszego narodu”

Do sprawy odniósł się kandydat Partii Demokratycznej na prezydenta Joe Biden. W poniedziałkowym oświadczeniu wezwał do wyciągnięcia konsekwencji wobec funkcjonariuszy i do likwidacji systemowego rasizmu.

„Tego ranka naród budzi się ponowanie z żalem i oburzenie, że kolejny Afroamerykanin stał się ofiarą nadmiernej siły” – stwierdził Biden, zwracając uwagę, że Blake został postrzelony w plecy.

„Te strzały wbiły się w duszę naszego narodu” – ocenił.

„Nie poddamy się”

W niedzielny wieczór setki ludzi zgromadziły się przed siedzibą policji w Kenosha. Podpalone zostały samochody, a w stronę budynków publicznych poleciał bruk i koktajle Mołotowa. Demonstranci krzyczeli: „Nie poddamy się”.

Funkcjonariusze – jak relacjonuje BBC News – użyli gazu łzawiącego wobec protestujących, którzy złamali trwającą do godziny 7 rano miejscowego czasu godzinę policyjną. Na terenie hrabstwa wprowadzono stan zagrożenia.

Jak przekazała agencja Reutera powołując się na źródła we władzach stanowych, do miasta skierowanych zostało około 200 żołnierzy Gwardii Narodowej stanu Wisconsin, którzy mają wesprzeć lokalne siły policyjne. Wydano ostrzeżenie dla osób prowadzących całodobowe interesy, aby rozważyli ich czasowe zamknięcie w związku z „licznymi” doniesieniami o rozbojach z bronią w ręku.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Luizjana: Policja zastrzeliła czarnoskórego mężczyznę. Miał trzymać nóż

Policja w Luizjanie zastrzeliła czarnoskórego mężczyznę, który chciał wejść do sklepu z nożem – przekazały w sobotę władze. Zarejestrowana na wideo strzelanina wywołała silną reakcję w mediach społecznościowych jako przykład niesprawiedliwego traktowania osób czarnoskórych. Czarnoskóry mężczyzna zastrzelony przez policję w USA. Policja stanowa poinformowała w oświadczeniu, że funkcjonariusze w mieście Lafayette zostali wezwani do sklepu w piątek o godzinie 20 z powodu zamieszania z udziałem mężczyzny z nożem. Kiedy próbowali go zatrzymać, ten uciekł. Oficerowie użyli paralizatorów, ale były one nieskuteczne – głosi oświadczenie.

Według policji mężczyzna był nadal uzbrojony w nóż, kiedy próbował wejść do innego sklepu spożywczego, w którym znajdowało się dużo ludzi. Wtedy został – jak słychać na nagraniu wideo udostępnionym już na YouTube – wielokrotnie i z bliskiej odległości postrzelony.

Ofiara, zidentyfikowana jako 31-letni Trayford Pellerin, została zabrana do pobliskiego szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Żaden oficer nie został ranny. Stanowy oddział Amerykańskiego Związku Swobód Obywatelskich (ACLU) potępił wydarzenie i zażądał śledztwa w sprawie zabójstwa.

„Po raz kolejny nagranie wideo uchwyciło przerażający i śmiertelny przypadek policyjnej przemocy wobec czarnoskórego, który został brutalnie zabity na naszych oczach” – przekazała w wydanym w sobotę oświadczeniu dyrektorka oddziału ACLU Alanah Odoms Hebert.

Prawo stanu Luizjana nie zabrania otwartego ani ukrytego noszenia noży.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl