Fałszywe faktury na ponad 50 mln złotych na obrocie złotem. Zatrzymano ponad 30 osób

– Zatrzymano kolejne trzy osoby w śledztwie dotyczącym wyłudzenia oraz usiłowania wyłudzenia podatku VAT w związku z pozorowanym obrotem złotem – powiedziała w piątek Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej. Dodała, że podejrzani wystawiali „puste” faktury na kwotę 54 mln złotych. W sprawie zatrzymano łącznie ponad 30 osób.

Śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej pozorującej obrót złotem i wyłudzającej podatek VAT prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie.

– Wszczęto je wskutek zawiadomienia złożonego w sierpniu 2015 roku przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie, opartego o ustalenia wynikające z kontroli podatkowej prowadzonej wobec przedsiębiorcy z Lublina z branży
jubilerskiej – tłumaczyła Ewa Bialik.

Jak dodała, w toku czynności ustalono, że od stycznia 2014 r. do lutego 2015 r. podatnik ten zapisał w księgowości swojej firmy łącznie 112 faktur dotyczących nabycia blachy oraz granulatu złota bądź srebra od sześciu dostawców z całego kraju o łącznej wartości brutto ponad 54 mln zł, zawierające ponad 10 mln zł podatku VAT.

– Przedmiotowe transakcje były fikcyjne, a wystawione faktury tzw. „puste” – mówiła prokurator.

Sześciu podejrzanych jest w areszcie

Śledczy ustalili, że firma równolegle z zakupami dokonała sprzedaży złota lub srebra na rzecz podmiotu z Belgii. – W roku 2014 i styczniu 2015 łączna wartość jej dostaw do odbiorcy belgijskiego wyniosła blisko 12 mln euro. Z tytułu tych transakcji podmiot gospodarczy wystawił łącznie 39 faktur dokumentujących wewnątrzwspólnotową dostawę ze stawką VAT 0 proc. – podała prok. Bialik.

Łącznie do tej sprawy zatrzymano już 31 osób, z czego sześciu podejrzanych nadal przebywa w tymczasowym areszcie.

– Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji 11 lutego 2020 roku zatrzymali kolejne trzy osoby prowadzące działalność gospodarczą i uwikłane w ten proceder. Dokonano także przeszukań zajmowanych przez nich pomieszczeń – poinformowała prokurator.

Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia

Zatrzymanym Magdalenie H., Przemysławowi P. i Agnieszce U. prokurator przedstawił zarzuty udziału z organizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Dodatkowo oboje usłyszeli zarzuty dotyczące udzielenia innym pomocy do popełnienia przestępstw przeciwko dokumentom i przestępstw skarbowych. Za zarzucane czyny wszystkim podejrzanym może grozić do 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Funkcjonariusze CBA zatrzymali trzech mężczyzn ws. dotyczącej „mafii paliwowej”

Funkcjonariusze łódzkiej delegatury CBA zatrzymali trzech mężczyzn w śledztwie dotyczącym działania zorganizowanej grupy przestępczej, która naraziła Skarb Państwa na uszczuplenia w podatku VAT na łączną kwotę ponad 700 mln zł. Tym razem chodzi o wątek prania pieniędzy.

Jak poinformował Wydział Komunikacji Społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zatrzymani jeszcze we wtorek trafią do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, gdzie usłyszą zarzuty m.in. prania pieniędzy.

Czynności przeprowadzono w województwach: dolnośląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Według CBA wszystko wskazuje na to, że działalność przestępcza prowadzona była z wykorzystaniem prowadzonych przez zatrzymanych spółek oraz tzw. słupów, których organizowali.

Proceder zmierzał do włączenia do legalnego obrotu gospodarczego pieniędzy uzyskanych z przestępstwa. Grupa utworzyła sieć firm, które przyjmowały na swoje rachunki, a następnie przekazywały dalej pieniądze pochodzące z uszczuplenia podatku VAT. Ustalenia śledczych wskazują, że mogło to być co najmniej 30 mln zł.

Funkcjonariusze CBA przeszukali także miejsca zamieszkania zatrzymanych osób oraz siedziby powiązanych z nimi podmiotów gospodarczych.

CBA podkreśla, że przeprowadzone czynności to kontynuacja działań związanych z funkcjonowaniem tzw. „mafii paliwowej” działającej w naszym kraju w latach 2013-2016. W listopadzie ubiegłego roku agenci CBA zatrzymali do tej sprawy dziewięć osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl

CBŚP i KAS powstrzymali wyłudzenie ponad 28 mln złotych z VAT-u

Ponad 28 milionów złotych nienależnego podatku VAT próbował wyłudzić gang „vatsterów”, zajmujący się handlem artykułami elektronicznymi w ramach tzw. karuzeli podatkowej. Dzięki wspólnej akcji Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu oraz CBŚP i KAS, udało się zatrzymać czterech członków gangu i zabezpieczyć majątek spółki oszustów, o wartości blisko 30 milionów złotych.

Od kilku miesięcy Prokuratura Regionalna we Wrocławiu wraz z miejscowym zarządem CBŚP i Wielkopolskim Urzędem Celno-Skarbowym rozpracowywały gang zajmujący się przestępstwami skarbowymi i wyłudzeniami VAT. Grupa ta kontrolowała spółkę z Wielkopolski, zajmującą się handlem artykułami elektronicznymi. W rzeczywistości, wspomniana firma była legalnym ogniwem w tzw. karuzeli vatowskiej, do której trafiały zyski przestępców.

Według prokuratury, mechanizm działania oszustów polegał na kupnie lub tworzeniu spółek, które oficjalnie miały między sobą handlować elektroniką, a w rzeczywistości wystawiać kolejne faktury. Pierwszy podmiot w łańcuchu, tzw. podatnik znikający, kupował towar w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, nie odprowadzając należnego podatku VAT. Kolejne firmy w łańcuchu, tzw. „bufory”, wystawiały faktury innym „buforom” lub końcowym odbiorcom. Towar był natomiast najczęściej transportowany pomiędzy magazynami w kraju i zagranicą. Przestępcy zarabiali na niezapłaconym podatku, ponieważ mogli sprzedawać swój towar po niższej cenie. Znaczne zyski osiągali także na zwrocie VAT.

Z ustaleń prokuratury wynika, że spółka „vatsterów” zarobiła 27 mln zł. Jednocześnie gang próbował wyłudzić 28 mln zł nienależnego zwrotu podatku VAT.

Do zatrzymań członków tej grupy doszło w styczniu, jednak śledczy nie ujawniali tej informacji. Funkcjonariusze CBŚP i KAS ujęli cztery osoby, które usłyszały zarzuty „udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, popełnienia przestępstw skarbowych i poświadczania w tym celu nieprawdy w dokumentach”. Cała czwórka trafiła do aresztu.

Prokuratura zabezpieczyła prawie 30 mln zł z majątku, spółki kontrolowanej przez oszustów. Śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: TVP.info

Funkcjonariusze KAS uderzyli w nielegalny obrót paliwami

Funkcjonariusze KAS zatrzymali jednego z prezesów spółki, która wprowadzała do obrotu paliwa deklarowane jako preparat antykorozyjny. Uszczuplenia wpływów do budżetu wyniosły ok. 18 mln zł – poinformowała w środę Krajowa Administracja Skarbowa. Funkcjonariusze KAS z Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie zatrzymali jednego z prezesów spółki produkującej paliwa.

Śledztwo było prowadzone od lutego 2017 r., dotyczyło całego okresu działalności jednego ze składów podatkowych, który funkcjonował w województwie warmińsko-mazurskim. Zgodnie z ustaleniami służby, spółka produkowała wyroby akcyzowe – olej smarowy oraz preparat antykorozyjny – które były przedmiotem dostaw wewnątrzwspólnotowych.

Preparat antykorozyjny

– Aby uniknąć płacenia akcyzy wprowadzano do obrotu paliwa deklarowane jako preparat antykorozyjny. Podczas śledztwa zakwestionowano również rzetelność dostaw wewnątrzwspólnotowych, które skutkowały powstaniem obowiązku podatkowego w VAT. Uszczuplenia wpływów do budżetu państwa, powstałe w związku z tym działaniem, wyniosły blisko 18 mln zł – podała KAS.

Wobec zatrzymanego zastosowano środek zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wyłudzili ponad 9 mln złotych na fikcyjnym obrocie paliwami

Ponad 9 mln złotych mógł stracić Skarb Państwa na fikcyjnym obrocie paliwami, tzw. karuzeli VAT, wykrytej i przerwanej przez KAS i KSP – poinformowała we wtorek Krajowa Administracja Skarbowa i Komenda Stołeczna Policji. Dodano, że w sprawie zatrzymano 5 osób.

– Przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT, dokumentującymi fikcyjną wewnątrzwspólnotową dostawę paliw na rzecz podmiotu z Czech. Faktury te ujęte w deklaracjach VAT, opiewały na ponad 39 mln złotych. Jednak, w rzeczywistości, dotyczyły sprzedaży krajowej ze stawką 23 proc., co w konsekwencji oznacza stratę dla Skarbu Państwa ponad 9 mln złotych – poinformował Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.

– Dzięki profesjonalnej współpracy pomiędzy policjantami stołecznego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą a funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego został przerwany „karuzelowy” proceder obrotu paliwami – podkreślił rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

W efekcie śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie, funkcjonariusze KAS z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz Policji zatrzymali 5 osób na terenie województw łódzkiego i śląskiego.

Wobec jednej z zatrzymanych osób, obywatelki Rosji, sąd zadecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. W stosunku do pozostałych osób zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zabezpieczono dokumenty rachunkowe oraz zapisy transakcji handlowych, które dotyczą podmiotów objętych śledztwem.

W sprawie planowane są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Agenci CBA zatrzymali kolejne 4 osoby podejrzane o wyłudzenie VAT

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby w związku z podejrzeniem o wyłudzenie podatku VAT. Wartość fikcyjnych faktur wprowadzonych przez nich do obrotu ma sięgać kilkuset tysięcy złotych. Naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski potwierdził, że funkcjonariusze z rzeszowskiej delegatury CBA dokonali zatrzymań czworga właścicieli prywatnych firm z branży finansowej, doradczej i usługowej.

– Agenci zatrzymali ich na terenie woj. lubelskiego i podkarpackiego – dodał Brodowski.

– Wcześniej w tym wielowątkowym śledztwie zarzuty usłyszał właściciel przedsiębiorstwa, które wystawiało puste faktury – wyjaśnił naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA.

Według śledczych zatrzymani przez CBA mieli działać w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się m.in. wyłudzeniami podatku VAT i wprowadzali do obrotu faktury dokumentujące fikcyjny obrót towarów. Agenci uważają, że grupa działała w latach 2014-18.

Brodowski zaznaczył, że śledztwo CBA prowadzone jest wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Lublinie i tam po zakończeniu czynności trafią osoby zatrzymane. W prokuraturze mają usłyszeć zarzuty.
Źródło info i foto: TVP.info

Agenci CBA zatrzymali trzech członków gangu. Wyłudzili 100 mln zł z VAT

Agenci CBA z delegatury w Białymstoku zatrzymali trzech członków zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej VAT na wielką skalę – dowiedział się portal tvp.info. Dzięki operacji Biura funkcjonariusze zapobiegli wyłudzeniu ponad 100 mln zł.

Fakt zatrzymania potwierdził nam rzecznik CBA Temistokles Brodowski. Jak wskazał, do zatrzymań doszło w województwie łódzkim.

– Zatrzymane osoby brały udział w transakcji związanej z przejęciem przez grupę przestępczą spółki z koncesją na obrót paliwami płynnymi, tzw. koncesją OPC, aby w toku dalszych przestępczych działań za jej pomocą dokonać wyłudzenia nienależnego zwrotu w podatku VAT w kwocie ponad 100 milionów złotych – tłumaczy Brodowski.

Ta kwota stanowiła wartość podatku VAT wynikającą z wystawionych uprzednio przez innych członków grupy fałszywych faktur na kwotę prawie pół miliarda złotych, a dokumentujących fikcyjny obrót setkami tysięcy telefonów komórkowych.

– W wyniku działań prokuratury oraz CBA nie doszło do uszczuplenia po stronie Skarbu Państwa, środki te pozostały w budżecie – zaznacza rzecznik Biura.

Zatrzymane osoby zostały przewiezione do siedziby Prokuratury Krajowej w Białymstoku, gdzie usłyszały zarzuty m.in. działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jak przypomina Brodowski, śledztwo ma swój początek w maju 2017 r. Wówczas to w wyniku podjętych działań zatrzymano trzy osobny związane z wystawieniem fikcyjnych faktur na ponad 300 tysięcy telefonów komórkowych. Ostatnie zatrzymania miały miejsce we wrześniu br. Wówczas zatrzymano szefa grupy przestępczej i jednocześnie głównego organizatora przestępczego procederu. W stosunku do tej osoby Sąd Rejonowy w Białymstoku zastosował tymczasowy areszt.
Źródło info i foto: TVP.info

Odprawy zamiast dyscyplinarek dla urzędników podejrzanych o wyłudzenie VAT

Zamiast otrzymać dyscyplinarki, urzędnicy Ministerstwa Finansów podejrzani o wyłudzenia VAT odeszli z resortu, zachowując pełne apanaże – donosi czwartkowa „Rzeczpospolita”.

Gazeta podaje, że Arkadiusz B. i Krzysztof B. siedzą w areszcie pod zarzutem zorganizowania grupy przestępczej, która wyłudziła 5 mln zł z VAT, i kierowania nią. Przestępczy proceder mieli prowadzić w czasie, gdy oficjalnie w resorcie zajmowali się walką z mafiami VAT-owskimi. Z ustaleń „Rz” wynika, że zwolniono ich z pracy z zachowaniem odpraw mimo wiedzy o ich nadużyciach. Arkadiusz B. stracił stanowisko w listopadzie 2018 r., na ok. miesiąc przed zatrzymaniem go przez CBŚP. Z ministerstwa odszedł za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, i choć w tym czasie „nie świadczył pracy”, zainkasował odprawę i 13. pensję.

Marian Banaś, obecny szef NIK, a w tamtym czasie przełożony B., w wydanym w środę oświadczeniu zapewnił, że gdy tylko dowiedział się o „nieprawidłowościach dotyczących osób pracujących w strukturach Ministerstwa Finansów”, natychmiast podjął decyzję o ich odwołaniu z zajmowanych stanowisk i rozwiązaniu z nimi stosunków pracy. „Nastąpiło to na kilka miesięcy przed opisywanymi w artykule zatrzymaniami” – stwierdził. Gazeta zauważa, że w ten sposób przyznał on, że wiedział o nadużyciach urzędników, a mimo to nie zwolnił ich dyscyplinarnie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała cztery osoby z grupy wyłudzającej VAT

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała cztery osoby z międzynarodowej grupy przestępczej wyłudzającej VAT i piorącej pieniądze z tych przestępstw – dowiedziała się PAP. Sąd aresztował jednego z zatrzymanych przez ABW. Biuro prasowe ministra koordynatora służb specjalnych potwierdziło informację PAP zaznaczając, że zatrzymań dokonali agenci z katowickiej delegatury ABW w ubiegłym tygodniu – między 27 a 29 sierpnia.

ABW ustaliła, że działania w ramach rozbitej grupy przestępczej prowadziły podmioty polskie, a także rosyjska spółka zarejestrowana w Obwodzie Kaliningradzkim oraz podmiot z Czech, zarejestrowany przez Mołdawianina.

Zatrzymani przez ABW to podejrzewany o założenie i kierowanie grupą oraz przedstawiciele polskiej i rosyjskiej spółki. Według śledczych prali pieniądze m.in. z wyłudzenia nienależnego zwrotu VAT – ponad 18 mln zł.

Czwarty zatrzymany – prokurent czeskiej spółki – podejrzewany jest o udział w fikcyjnym obrocie towarami służącym do wyłudzenia VAT na ponad 5 mln zł.

Biuro prasowe ministra koordynatora służb specjalnych podało, że na wniosek Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie trafili zatrzymani sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt wobec jednego z czterech zatrzymanych, ale nie uwzględnił wniosku o aresztowanie drugiego. Prokurator wobec trzeciej osoby zastosował środki wolnościowe, a czwarty, ze względu na stan zdrowia został zwolniony bez wykonania czynności z jego udziałem.

Zatrzymanym przez ABW grozi kara pozbawienia wolności do lat 15.

Śledztwo zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych ze sprawy zatrzymanemu b. naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Marcinowi K. i innym urzędnikom skarbówki.

Śledztwo ABW nadal rozwija się i niewykluczone są kolejne zatrzymania – wynika z informacji przekazanych przez biuro prasowe ministra koordynatora służb specjalnych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Udaremniono przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów w gdańskim porcie

Przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów o wartości ok. 10 mln zł udaremniły w gdańskim porcie policja i służba celna. Towar nadany w Chinach miał trafić na Ukrainę. Z tytułu nieopłacenia cła, akcyzy oraz podatku VAT Skarb Państwa mógł stracić ponad 17 mln zł. O zatrzymanym transporcie nielegalnych papierosów poinformował zespół prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Policjantom z Zarządu w Gdańsku CBŚP razem z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni udało się ustalić, że do portu w Gdańsku przypłynął statek z kontenerem, w którym może znajdować się nielegalny towar.

„Na początku lipca wytypowany wcześniej kontener, w którym jak wynikało z dokumentacji transportowej, miały znajdować się przybory i akcesoria AGD, został sprawdzony przy użyciu specjalistycznych urządzeń kontrolnych. Wtedy podejrzenia funkcjonariuszy zostały potwierdzone i po otwarciu kontenera, okazało się, że wewnątrz jest ładunek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej” – głosi komunikat CBŚP.

Straty dla skarbu państwa mogły wynieść 17 mln złotych

Ustalono, że towar został nadany w jednym z portów na terenie wschodnich Chin i docelowo miał trafić na południową Ukrainę do jednego z portów nad Morzem Czarnym.

„W wyniku wspólnej akcji służb przejęto łącznie blisko 15 milionów sztuk nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości około 10 milionów złotych. Papierosy były zapakowane w pudełka oznaczone szyldem jednej z kaukaskich marek tytoniowych. Straty dla budżetu państwa z tytułu nieopłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 17 milionów złotych. Kolejny raz współpraca CBŚP i KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) pozwoliła zapobiec wprowadzeniu do obrotu nielegalnych, nieopodatkowanych papierosów i w ten sposób służby uniemożliwiły uszczuplenia podatkowe, wymierzone w budżet polskiego państwa” – podało CBŚP.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: polsatnews.pl