Funkcjonariusze CBŚP i KAS przechwycili nielegalne papierosy warte blisko 7 mln złotych

Funkcjonariusze CBŚP i Krajowej Administracji Skarbowej przejęli prawie 10 mln sztuk nielegalnych papierosów – poinformował w poniedziałek Paweł Żukiewicz z CBŚP. Szacunkowa wartość rynkowa przejętego towaru to blisko 7 mln zł.

Jak poinformował Żukiewicz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zajmujący się zorganizowaną przestępczość ekonomiczną, we współpracy z Krajową Administracją Skarbową z Podlaskiego, Mazowieckiego i Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli ciężarówkę z naczepą, w której było prawie 10 mln sztuk papierosów. Zatrzymano także białoruskiego kierowcę ciężarówki.

Białoruskie znaki podatkowe

Działania przeprowadzono pod koniec czerwca w pobliżu wjazdu na autostradę A2 w okolicach Strykowa, w województwie łódzkim.

– Zatrzymano kierowcę samochodu ciężarowego, jak się okazało, 49-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony kontrolą i nie spodziewał się zatrzymania przez służby. Funkcjonariusze dokładnie przeszukali cały pojazd i na naczepie, w przestrzeni ładunkowej, odkryli ogromną ilość papierosów, zapakowanych w kartony. Znalezione wyroby tytoniowe były opieczętowane białoruskimi znakami podatkowymi – poinformował Paweł Żukiewicz z CBŚP.

Szacunkowa wartość rynkowa przejętych papierosów to prawie 7 milionów złotych. Policjanci zaznaczają jednak, że możliwe straty dla budżetu państwa z tytułu niezapłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 11 milionów złotych. Podczas zatrzymania zabezpieczono również ciężarówkę wraz z naczepą oraz gotówkę na poczet przyszłych kar.

– Zatrzymanemu mężczyźnie grozi odpowiedzialność karnoskarbowa z tytułu przewożenia towarów akcyzowych, za które nie zostały zapłacone wymagane należności podatkowe. Za ten czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywna. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zgierzu – informuje CBŚP.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Poznań: Policja szuka złodzieja. Ukradł auto warte 350 tys. złotych

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto poszukują sprawcy kradzieży luksusowego samochodu. Warte 350 tys. maserati zniknęło z parkingu jednego z centrów handlowych w Poznaniu. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży pojazdu marki Maserati Quattroporte w wartości 350 tys. zł. Do zdarzenia doszło 9 maja 2019 r. na terenie niestrzeżonego parkingu w centrum handlowym w Poznaniu.

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Osoby, które rozpoznają osobę ze zdjęć lub były świadkami tego zdarzenia, proszone są o kontakt z policjantami z Nowego Miasta pod numerami telefonów 61 84 123 11, 61 84 123 12 lub 112 czynnymi całą dobę. Zapewniamy anonimowość!
Źródło info i foto: se.pl

Kolejne uderzenie w rynek dopalaczy. Policjanci CBŚP zatrzymali 15 osób. Grupa mogła wyprodukować nawet 580 kg dopalaczy

Policjanci CBŚP zatrzymali łącznie 15 członków zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się wytwarzaniem i wprowadzeniem do obrotu tzw. „dopalaczy”. Grupa mogła wprowadzić nawet 580 kg „dopalaczy” o wartości ok. 14 mln złotych. Zabezpieczono 120 kg substancji psychoaktywnych o wartości nawet 3 mln złotych. Wśród zatrzymanych jest mężczyzna podejrzany o kierowanie tą grupą.

Policjanci CBŚP i prokuratura ustaliła, że zorganizowana grupa przestępcza działała w okresie od kwietnia 2015 r. do sierpnia 2018 r., głównie na terenie województw śląskiego, mazowieckiego, pomorskiego, lubelskiego oraz opolskiego, ale także w innych częściach kraju. Działanie grupy polegało na wysyłkowej sprzedaży „dopalaczy”, za pośrednictwem sklepów internetowych. Jak wynika z ustaleń śledczych, przesyłki wysyłano kurierem na fałszywe dane nadawców. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa mogła przeprowadzić nawet 15 tysięcy internetowych transakcji handlowych.

Policjanci CBŚP zabezpieczyli łącznie około 120 kilogramów „dopalaczy” o szacunkowej wartości nawet 3 milionów złotych. Grupa mogła wprowadzić nawet 580 kg „dopalaczy” o wartości ok. 14 mln złotych.

W minionym tygodniu funkcjonariusze CBŚP przeprowadzili kolejne działania, tym razem na terenie Śląska i Opolszczyzny. Zatrzymali 5 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez sprzedaż szkodliwych dla zdrowia substancji nie odpowiadających obowiązującym warunkom jakości, a także pranie pieniędzy. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował 4 osoby.

We wtorek policjanci CBŚP przeprowadzili następną akcję w ramach tej sprawy, w wyniku której zatrzymali kolejne 5 osób. Policjanci działali też na terenie województw małopolskiego i śląskiego. Zatrzymane osoby, czterech mężczyzn i jedna kobieta, w wieku od 24 do 44 lat, są podejrzane o pranie pieniędzy pochodzących z handlu „dopalaczami”.

Łącznie w ramach tej sprawy funkcjonariusze CBŚP zatrzymali już 15 osób, z czego 8 zostało tymczasowo aresztowanych

Zażycie „dopalaczy” może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, poprzez zaburzenie rytmu serca, zmiany ciśnienia krwi skutkujące utratą przytomności a także zatrzymaniem krążenia. Ponadto osoba, która zażyła „dopalacze” może zachowywać się w sposób nieprzewidywalny i irracjonalny oraz stwarzać zagrożenie dla siebie a także innych ludzi.

Przyjęcie nawet najmniejszej ilości dopalaczy może spowodować śmierć osoby, która je zażyła.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Korczowa: 2 miliony papierosów przemycane w torfie

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Podkarpacia podczas kontroli ciężarówki na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej wykryli przemyt prawie 2 milionów sztuk papierosów. Kontrabanda o rynkowej wartości 1,4 mln zł była ukryta w torfie.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Korczowej zatrzymali do kontroli ciężarówkę wjeżdżającą do Polski. Zgodnie z dokumentami okazanymi do kontroli przez 29-letniego kierowcę ukraińskiej ciężarówki, w samochodzie znajdować miał się nawóz, który miał trafić do jednego z krajów UE – poinformowała rzecznik prasy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Edyta Chabowska. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z oddziału celnego w Korczowej podjęli jednak decyzję o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem RTG. Następnie dokonali całkowitego wyładunku towaru z naczepy – dodała.

Podczas rewizji pojazdu funkcjonariusze odkryli, że w ciężarówce znajdują się papierosy bez polskich znaków akcyzy. Papierosy ukryte były w foliowych workach przysypanych torfem, które umieszczono w pojemnikach z plastiku. Te z kolei umieszczono na paletach.

Jak zaznaczyła Chabowska – w sumie wykryto prawie 2 mln sztuk papierosów, których rynkowa wartość szacowana jest na 1,4 mln zł. Aktualnie trwają ustalenia, skąd pochodziły papierosy i kto miał być ich odbiorcą. Wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe w sprawie przemytu, w ramach tego postępowania zatrzymane zostały papierosy i pojazd, którym były przewożone – powiedziała.

Za przemyt tej wielkości grozi do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ukraina: Skradziony we Francji obraz Paula Signaca odnaleziony w Kijowie

Ukraińskie władze ogłosiły we wtorek, że odnalazły w Kijowie obraz francuskiego impresjonisty Paula Signaca, o wartości szacowanej na 1,5 mln euro, skradziony w 2018 roku z muzeum w Nancy w północno-wschodniej Francji.

– Wkrótce będziemy mogli zwrócić muzeum ten obraz – cieszył się ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow, prezentując płótno „Port w La Rochelle” w obecności ambasador Francji Isabelle Dumont.

Olejny obraz z 1915 roku o wymiarach 46 na 55 cm przedstawia łodzie u wejścia do portu w La Rochelle; skradziony został w Muzeum Sztuk Pięknych w Nancy w maju 2018 roku. Złodzieje wycięli go z ramy, którą pozostawili na miejscu.

„Francuscy eksperci potwierdzili autentyczność płótna” – napisały w oświadczeniu władze Nancy.

Złodzieje obrazu, Ukraińcy, zostali zatrzymani – podał szef ukraińskiej policji Serhij Kniazew, dodając, że płótno zostało odnalezione w Kijowie w domu człowieka podejrzanego o zabójstwo jubilera.

– Otrzymaliśmy informacje o grupie ludzi poszukującej nabywców obrazów skradzionych w Europie w zeszłym roku – powiedział inny przedstawiciel ukraińskiej policji, Serhij Tychonow.

– Podczas przeszukiwań odnaleziono wiele dzieł sztuki, w tym poszukiwany obraz Signaca – oznajmił.

Według Kniazewa ukraińska policja współpracuje także z austriackimi kolegami, aby sprawdzić ewentualne powiązania tej grupy przestępczej z niedawną kradzieżą w Wiedniu obrazu Auguste’a Renoira.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dolnośląscy policjanci przechwycili części samochodowe o wartości 10 mln zł. Miały trafić do Hongkongu

Dolnośląscy policjanci, kontynuując działania w sprawie rozbitej międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, kradnącej na terenie UE i Polski luksusowe pojazdy, przejęli w Rotterdamie kolejny kontener z podzespołami samochodowymi. Części miały trafić do Hongkongu. Przechwycenie kontenera w Holandii, to kolejny etap działań dolnośląskich policjantów, związanych z uderzeniem w międzynarodową przestępczość samochodową. Wcześniej niemieccy policjanci współpracujący z funkcjonariuszami z Dolnego Śląska, w porcie w Bremerhaven przejęli dwa inne kontenery, także z podzespołami. Części trafiały też m. in. do Libanu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Łączna wartość wszystkich skradzionych pojazdów, to nie mniej niż 40 mln złotych. W sprawie zatrzymano 6 osób.

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu z Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo – Śledczego, przy wsparciu funkcjonariuszy Wydziału Wywiadu Kryminalnego, przejęli na terenie portu w Rotterdamie kontener zawierający podzespoły kradzionych luksusowych samochodów, które miał trafić do Hongkongu. To kolejny już kontener przechwycony przez służby. Wcześniej niemieccy policjanci współpracujący z funkcjonariuszami z Dolnego Śląska, w porcie w Bremerhaven. przejęli dwa inne kontenery, także z podzespołami.

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w zabezpieczonym kontenerze ujawnili częściowe karoserie, drzwi, dachy, moduły hybrydowe, elementy plastikowe i silniki, pochodzące z 24 luksusowych samochodów marki Mercedes, skradzionych w drugiej połowie 2018 r. z terenu Polski, Niemiec i Austrii. W czynnościach brali udział również funkcjonariusze Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, funkcjonariusze Wydziału Techniki Kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz funkcjonariusze Policji Niemieckiej. Łączna wartość skradzionych pojazdów, zidentyfikowanych na podstawie podzespołów znajdujących się w kontenerze, opiewa na kwotę nie mniejszą niż 10 mln złotych.

Przechwycenie kontenera w Holandii, to kolejny etap działań dolnośląskich policjantów, związanych z uderzeniem w międzynarodową przestępczość samochodową. Przypomnijmy, że pod koniec listopada 2018 r. funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z kolegami z Niemiec, przy wsparciu Europolu, z dużą siłą uderzyli w międzynarodową przestępczość samochodową. W trakcie prowadzonych działań na terenie Niemiec i Polski zatrzymanych zostało 6 osób.

Na terenie Wrocławia i okolic, w wyniku skoordynowanej akcji, przeprowadzonej przez ponad 100 funkcjonariuszy polskiej i niemieckiej Policji, zatrzymanych zostało trzech mężczyzn w wieku od 42 do 53 lat, podejrzanych o udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej. Jak ustalili funkcjonariusze grupa zajmowała się kradzieżami pojazdów luksusowych m. in. Mercedes, Range Rover czy Porsche oraz rozbieraniem ich na części.

Następnie auta były przygotowane i transportowane m. in. do Libanu oraz do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W trakcie przeszukania posesji funkcjonariusze ujawnili części pochodzące z 44 skradzionych samochodów, elektroniczne urządzenia służące do kradzieży samochodów, komputery, telefony, karty i nośniki pamięci, nawigacje i kluczyki samochodowe. Wcześniej niemieccy policjanci prowadząc działania w sprawie przemytu samochodów, zatrzymali trzy osoby: niemiecko – libańskie rodzeństwo w wieku 34 i 36 lat oraz 46 – letnią obywatelkę Słowacji.

Mieszkańcy Dolnego Śląska zatrzymani podczas policyjnych działań, podejrzani są o paserstwo nie mniej niż 120 luksusowych samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 30 milionów złotych. Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania. Funkcjonariusze zajęli też wówczas mienie osób w kwocie łącznej około 220 tys. złotych oraz 5 samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 400 tys. złotych.

Wszyscy mężczyźni z powiatu wrocławskiego usłyszeli łącznie 33 zarzuty przestępstwa. Wobec dwóch z zatrzymanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Obecnie policjanci i prokuratura dalej wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie. Śledztwo prowadzą Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu oraz Prokuratura w Karlsruhe. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: Policja.pl

Rozbito gang złodziei luksusowych samochodów. Ukradli 120 aut o wartości 30 mln złotych

Międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się kradzieżami luksusowych pojazdów rozbili dolnośląscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami z Niemiec, przy wsparciu Europolu. Grupa odpowiada za kradzież co najmniej 120 aut o wartości 30 mln zł.

Jak poinformował w piątek Krzysztof Zaporowski, z biura prasowego dolnośląskiej policji, w wyniku przestępczej działalności grupy, na terenie Polski i innych krajów UE, skradzionych zostało 120 samochodów o wartości prawie 30 mln zł. W trakcie prowadzonych działań na terenie Niemiec i Polski w sumie zatrzymanych zostało sześć osób.

– Na terenie Wrocławia i okolic w wyniku skoordynowanej akcji ponad 100 funkcjonariuszy polskiej i niemieckiej policji zatrzymanych zostało trzech mężczyzn w wieku od 42 do 53 lat, podejrzanych o udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej – przekazał Zaporowski. Jak wyjaśnił, grupa zajmowała się kradzieżami luksusowych pojazdów, takich jak mercedes, range rover czy porsche, po czym rozbierała je na części i transportowała m.in. do Libanu i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

33 zarzuty przestępstwa

– W trakcie przeszukania posesji funkcjonariusze ujawnili części samochodowe pochodzące z 44 skradzionych samochodów, elektroniczne urządzenia służące do kradzieży samochodów, komputery, telefony, karty i nośniki pamięci, nawigacje i kluczyki samochodowe – powiedział Zaporowski.

Poinformował również, że wcześniej niemieccy policjanci prowadząc działania w sprawie przemytu samochodów w porcie w Bremerhaven przejęli dwa kontenery, w których znajdowały się części samochodowe i częściowo pocięte pojazdy. Z ustaleń wynika, że auta zostały skradzione na terenie Niemiec, Austrii i Polski w drugiej połowie 2018 r. Zatrzymano trzy osoby: niemiecko-libańskie rodzeństwo w wieku 34 i 36 lat oraz 46-letnią obywatelkę Słowacji.

Zaporowski przekazał, że zatrzymani mieszkańcy Dolnego Śląska podejrzani są o paserstwo nie mniej niż 120 luksusowych samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 30 mln zł. Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania. Dodał też, że policja zajęła mienie zatrzymanych osób na Dolnym Śląsku w kwocie około 220 tys. zł. oraz pięć samochodów o łącznej wartości około 400 tys. zł.

Zatrzymani usłyszeli łącznie 33 zarzuty przestępstwa. Wobec dwóch z zatrzymanych sąd zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Śledztwo w tej sprawie prowadzą Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu oraz Prokuratura w Karlsruhe. Zaporowski dodał, że nie wykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

11 ton haszyszu na pokładzie żaglowca. Próbowali go zatopić

11 ton haszyszu o czarnorynkowej wartości około 100 milionów euro, przemycanego na żaglowcu, skonfiskowała włoska Gwardia Finansowa w rejonie Sycylii – podała w czwartek Ansa. Aresztowano dwóch obywateli Bułgarii, którzy transportowali narkotyki z Maroka.

Żaglowiec, na którego pokładzie przemycano ogromny transport haszyszu, pływa pod banderą holenderską. Jak wyjaśniła Ansa, przechwycony został przez włoskie służby na wodach na południowy zachód od Sycylii. Na razie nie wiadomo, dokąd płynął.

Przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec

Gdy do jednostki zbliżyła się łódź patrolowa włoskiej Gwardii Finansowej, przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec. Funkcjonariusze mimo trudnych warunków na morzu zdołali go zablokować i weszli na pokład, na którym znaleźli 407 worków z narkotykami. Przejęta przez nich jednostka została następnie wzięta na hol i w ten sposób dotransportowano ją do sycylijskiego portu Pozzallo. Śledztwo zakończone ogromną konfiskatą było prowadzone we współpracy z hiszpańskim wydziałem antynarkotykowym, który zasygnalizował istnienie kanału przemytu – podała strona włoska.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Kokaina w bananach w sklepie w Sokołowie Podlaskim

Tego nikt się nie spodziewał. Pracownicy sklepu Stokrotka w Sokołowie Podlaskim w woj. mazowieckim, odkryli w kartonach z bananami paczki z kokainą. Narkotyki znaleziono również w sklepach w woj. dolnośląskim i łódzkim. Jak informuje rmf24.pl – do kartonów z bananami, w różnych sklepach sieci, mogło trafić nawet 170 kg narkotyków. Najpierw kokainę odkryto w Sokołowie Podlaskim, gdzie przerażeni pracownicy od razu wezwali policję. Wiadomo, że banany dotarły do Polski z Ekwadoru. Obecnie policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.

Funkcjonariusze sprawdzają dostawcę bananów z białym proszkiem oraz odbiorcę. Sieć sklepów nie sprowadzała bezpośrednio tych owoców tropikalnych do Polski. Ze względu na dobro prowadzonego śledztwa policja nie podaje więcej szczegółów.

– Możemy potwierdzić, że w popularnych sklepach sieciowych na terenie trzech województw: mazowieckiego, łódzkiego i dolnośląskiego pracownicy tych sklepów ujawnili w kartonach z bananami prawdopodobnie środki odurzające – mówi w rozmowie z RMF FM Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Znaleziona w bananach kokaina jest warta wiele milionów złotych.
Źródło info i foto: gazetawroclawska.pl

Napad w Krakowie. Znaleziono auto, którym uciekali sprawcy

Na krakowskim parkingu odnaleziono srebrnego volkswagena passata, którym uciekali przestępcy. Czterej napastnicy napadli na dwóch obywateli Turcji i zabrali im walizki ze złotą biżuterią o wartości 300 tys. euro. Policja nadal ich poszukuje. Auto, którym poruszali się sprawcy, zostało odnaleziono chwilę przed godz. 15. Stało na jednym z osiedlowych parkingów w Krakowie. Policja przeprowadza oględziny jego wnętrza i sprawdza okoliczny monitoring. Nadal nie wiadomo, gdzie są napastnicy.

Cztery osoby przed południem napadły na 2 obywateli Turcji, którzy właśnie wychodzili z hotelu. Zabrano im dwie walizki, w których mieli złotą biżuterię. – To była zaplanowana akcja. Sprawcy byli zamaskowani, ubrani na czarno. Podjechali dwoma pojazdami, zadali dwóm poszkodowanym kilka ciosów, wrzucili walizki do dwóch samochodów. Odjechali, ale jeden z tych pojazdów porzucili na sąsiedniej ulicy – spalili ten samochód – powiedział w rozmowie z RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Dwaj obywatele Turcji trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do Polski przyjechali na kilka dni, by wziąć udział w targach obywatelskich odbywających się w Krakowie. W walizkach, z którymi wyszli z hotelu, mieli biżuterię o wartości 300 tys. euro.
Źródło info i foto: wp.pl