Zapadł wyrok ws. księdza. Miał wysyłać małoletnim ministrantom wiadomości o charakterze erotycznym

Finał głośnej sprawy wikarego z Sępólna Krajeńskiego (woj. kujawsko-pomorskie). Watykańska Kongregacja Nauki Wiary wydała wyrok w sprawie księdza, który miał wysyłać małoletnim ministrantom wiadomości o charakterze erotycznym. Wikarego nie wydalono ze stanu kapłaństwa. Ma jednak dożywotni zakaz edukowania dzieci. Trafił też do nowej parafii. Ksiądz trzy lata temu pełnił posługę kapłańską w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Sępólnie Krajeńskim. Wówczas na światło dzienne wyszła jego erotyczna korespondencja z chłopcami.

Watykan wydał w tej sprawie wyrok, który jest zbieżny z karą zasugerowaną po procesie karno-administracyjnym przez ówczesnego biskupa Jana Tyrawę.

– 30 czerwca tego roku definitywnie cała procedura została zakończona. Niestety, kara jest dotkliwa, tzw. wieczysta. Na zawsze nie wolno mu uczyć dzieci i młodzieży na wszystkich poziomach edukacji, a także ministrantów i lektorów – powiedział „Gazecie Pomorskiej” ks. Grzegorz Nowak, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy.
Źródło info i foto: interia.pl

Argentyna: Trwa proces biskupa oskarżonego o pedofilię

W argentyńskim Rosario rozpoczął się głośny proces biskupa Gustavo Zanchetty, byłego biskupa Oranu, który jest oskarżany o wykorzystywanie seksualne kleryków. Hierarcha to bliski przyjaciel papieża Franciszka. Proces rozpoczął się w poniedziałek 21 lutego. Miał on ruszyć już 5 miesięcy wcześniej, ale był on przekładany ze względu na dokumenty, które miały zostać przysłane do Argentyny przez Watykan. Stolica Apostolska jednak nie zdecydowała się na ich udostępnienie, mimo decyzji Franciszka, że w sprawach dotyczących wykorzystywania seksualnego tajemnica papieska nie obowiązuje.

W pierwszym dniu procesu zeznawał sam oskarżony, który odrzucił wszystkie zarzuty i stwierdził, że jego stosunki z klerykami były „dobre i zdrowe”. Przyznał, że czasem odwiedzał pokoje kleryków, by z nimi porozmawiać, a z jednym z nich podjął temat wykorzystywania seksualnego, kiedy dowiedział się, że ten był w przeszłości wykorzystany przez wujka. Stwierdził też, że watykańskie śledztwo, które jest wobec niego prowadzone, to zemsta.

W kolejnym dniu na sali rozpraw pojawili się księża i klerycy, którzy składali swoje zeznania bez obecności biskupa. Jeden z nich stwierdził, że biskup składał mu miłosne propozycje i „żądał masażu”. Ks. Gabriel Acevedo potwierdził, że natknął się na nagie zdjęcia biskupa i młodych mężczyzn w telefonie hierarchy. Zanchetta miał mu sam pożyczyć swój telefon.

Kapłan zeznał też, że Zanchetta często zostawał w seminarium na kolację, pił z klerykami alkohol i czasami prosił któregoś z nich, aby ten go odprowadził do rezydencji. Ks. Martin Alarcon, który za czasów Zanchetty był rektorem seminarium, stwierdził, że klerycy bali się biskupa, bo ten otwarcie mówił, że może ich usunąć z seminarium. Przyznał też, że widział uściski Zanchetty z klerykami, które trwały dłużej niż zwykle, a także był świadkiem „masaży”.

W procesie ma zostać przesłuchanych 39 świadków.

„Ulubieniec” papieża Franciszka

Gustavo Zanchetta to jeden z bliskich znajomych papieża Franciszka. Został biskupem diecezji Oran w lipcu 2013 roku i była to jedna z pierwszych takich decyzji nowego papieża od objęcia urzędu. Zanchetta wielokrotnie chwalił się swoją przyjaźnią z papieżem Franciszkiem. 1 sierpnia 2017 roku papież przyjął jego rezygnację z urzędu – oficjalnym powodem były napięte relacje z duchowieństwem diecezji.

Później biskup został wysłany na leczenie do Hiszpanii, jednak już w grudniu 2017 roku został powołany na watykański urząd asesora Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej – to stanowisko zostało stworzone specjalnie dla niego. W styczniu 2019 roku został tymczasowo zawieszony na stanowisku, ale w 2020 roku wrócił do pracy mimo śledztw, które były wobec niego prowadzone.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Papież Benedykt XVI miał nie reagować na nadużycia seksualne wobec dzieci. Nowy raport

Emerytowany papież Benedykt XVI miał ignorować nadużycia seksualne wobec czwórki dzieci, do których dochodziło na terenie archidiecezji Monachium i Fryzyngi, gdy Joseph Ratzinger pełnił tam rolę arcybiskupa. Tak wynika z raportu przygotowanego przez monachijską kancelarię prawną. Raport na temat „nadużyć seksualnych wobec nieletnich i dorosłych”, do których dochodziło na terenie archidiecezji Monachium i Fryzyngi, obejmuje lata 1945-2019.

Jest w nim ocena działań Josepha Ratzingera, który był arcybiskupem w latach latach 1977-1982.

Obecnie 94-letni, emerytowany papież nie przyznaje się do oskarżeń dotyczących tego, że nie reagował na doniesienia o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich. Nowy raport go jednak obciąża: do nadużyć wobec czwórki dzieci miało dochodzić, gdy był arcybiskupem Monachium i Fryzyngi, a oskarżany o molestowanie ministrantów duchowny cały czas sprawował posługę kościelną.

Benedykt XVI wielokrotnie zapewniał, że nigdy nie krył skandalu pedofilii w Kościele i że na jej przypadki reaguje „z głęboką konsternacją”.

Joseph Ratzinger został wybrany na papieża 19 kwietnia 2005 roku. Z urzędu ustąpił 1 marca 2013 roku. To była trudna decyzja. Ale podjąłem ją z pełną świadomością i uważam, że zrobiłem dobrze – tak emerytowany papież ocenił po latach swoją rezygnację w rozmowie z „Corriere della Sera”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Stolica Apostolska opublikowała list ofiary pedofilii. „Dusze dzieci rozdarto na krwawiące strzępy”

„Dusze dzieci, ofiar wykorzystywania seksualnego „rozdarto na małe krwawiące strzępy”” – to słowa z listu , jaki kobieta, ofiara księdza-pedofila napisała do papieża Franciszka. List publikuje na swej stronie watykański portal Vatican News.

Jak wyjaśniono, Franciszek wyraził życzenie, aby przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O’Malley opublikował ten list i podzielił się nim ze wszystkimi kapłanami oraz seminarzystami. Amerykański kardynał podkreślił, że papież otrzymał to „odważne świadectwo” w obecnym „czasie odnowy i nawrócenia duszpasterskiego, w którym Kościół mierzy się ze skandalem i ranami nadużyć seksualnych”.

List ofiary pedofilii

Kobieta, której tożsamości i narodowości nie ujawniono, wyjaśniła: „przez lata byłam maltretowana przez księdza; musiałam nazywać go +braciszkiem+, a ja byłam jego +siostrzyczką+”. Podkreśliła, że chce, by zwyciężyła „prawda miłująca” i dzieli się doświadczeniami również w imieniu innych ofiar; „dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono ich dzieciństwo, czystość i szacunek” – dodała.

Dzieci te, stwierdziła, zostały „zdradzone, wykorzystano ich bezgraniczną ufność”; „ich serca biją, one oddychają, żyją , ale zabito je raz, dwa razy, wielekroć”.

„Ich dusze rozdarto na małe krwawiące strzępy” – zaznaczyła ofiara pedofilii w swym liście do papieża. Te blizny na ich duszach jej zdaniem nie znikną.

Następnie stwierdziła: „Kościół jest moją matką i bardzo mnie boli, gdy jest zraniony, gdy jest brudny”.

„Dorośli, którzy doświadczyli tej hipokryzji jako dzieci, nigdy nie będą w stanie wymazać jej ze swojego życia” – zaznaczyła.

Ofiara wykorzystywania w dzieciństwie wyznała, że cierpi na dyssocjalne zaburzenie tożsamości, ciężki zespół stresu pourazowego, depresję, lęki, boi się ludzi.

„Moje ciało pamięta każdy dotyk. Boję się księży, być blisko nich” – ujawniła. Przyznała też, że nie może chodzić na mszę, bo to ją „boli”.

Zaapelowała o ochronę Kościoła i przypomniała o odpowiedzialności, jaka spoczywa na duchownych.

W liście zabrzmiały też słowa: „Proszę, nie zamiatajmy tych spraw pod dywan, bo potem zaczną cuchnąć, gnić, a sam dywan się rozpadnie. Uświadommy sobie, że jeśli ukrywamy te fakty, gdy milczymy, ukrywamy brud i w ten sposób stajemy się wspólnikami”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Polscy biskupi na dywaniku u papieża Franciszka

Pierwsza grupa polskich biskupów dotarła już do Watykanu, gdzie w piątek spotka się z papieżem Franciszkiem. Głównym tematem rozmów ma być niechęć młodych Polaków do Kościoła. Poruszona ma zostać również sprawa pedofilii wśród duchownych.

Polscy biskupi rozpoczęli wizytę ad limina apostolorum. Wizytę taką poprzedza wysłanie do Watykanu sprawozdań z życia danej diecezji. Teksty są przesyłane do konkretnych kongregacji. Pierwsza grupa biskupów, z prowincji kościelnych warmińskiej, białostockiej, lubelskiej i przemyskiej wzięła udział we mszy przy grobie świętego Piotra w bazylice watykańskiej. Spotkania w różnych watykańskich dykasteriach będą się odbywać przez cały tydzień. Do końca października do Watykanu przybędą ordynariusze i biskupi pomocniczy ze wszystkich ponad 40 diecezji.

Pierwsza grupa polskich biskupów rozpoczęła dziś (w poniedziałek 4 października) wizytę od spotkań w Kongregacji do spraw Świeckich, Rodziny i Życia i w Papieskiej Radzie do spraw Nowej Ewangelizacji. Po tych spotkaniach, podczas briefingu dla polskich dziennikarzy, arcybiskup Stanisław Budzik powiedział, że ta wizyta, polegająca na szeregu spotkań w najważniejszych watykańskich instytucjach, jest również pielgrzymką. W piątek polskich biskupów przyjmie papież Franciszek.

Arcybiskupa Budzika pytano o problem migrantów na granicy Polski z Białorusią. – Nie mamy żadnych wątpliwości, że przybyszów należy przyjmować, bo to jest słowo Chrystusa, które ze szczególnym naciskiem powtarza obecny papież Franciszek – powiedział metropolita lubelski. Hierarcha, powołując się na apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, wyraził nadzieję, że ochronę granic da się pogodzić z niesieniem pomocy potrzebującym. Zaproponował, by zorganizować w tej sprawie obrady okrągłego stołu.

Głównym tematem rozmów będzie odbudowa wiary

Podczas konferencji wyjaśniono, że głównym problemem, z którym polscy biskupi przyjechali jest niechęć młodych Polaków do Kościoła, którzy przestają chodzić na lekcje religii – informował Jacek Tacik, korespondent TVN24 w Watykanie. Ma zostać poruszony również termin pedofilii wśród duchownych. – Wydaje mi się, że żadnego tematu nie można unikać, także tematów trudnych, a może nawet w szczególności trudnych. Dlatego zakładam, że w tej rozmowie z Ojcem Świętym będzie poruszony również ten temat jako jeden z głównych, ale nie najgłówniejszy, dlatego, że najgłówniejszym jest odbudowa wiary – powiedział, jak cytuje RMF FM, abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu.

Pierwsza grupa biskupów spotka się z papieżem w piątek. To druga wizyta ad limina polskich biskupów za pontyfikatu Franciszka. Pierwsza miała miejsce siedem lat temu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Oskarżenia skierowane wobec abp. Markowi Jędraszewskiemu. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował fragment pisma

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował fragment pisma skierowanego do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Autor w liście zarzuca abp. Markowi Jędraszewskiemu zaniechanie działań wobec przestępstw, których dopuszczał się wobec kleryków abp Juliusz Paetz. „Na prośbę ofiar publikuję pierwszą stronę kopii zawiadomienia do papieża Franciszka ws. molestowań dokonywanych przez Juliusza Paetza, a tuszowanych przez abp. Marka Jędraszewskiego. Innych stron na razie nie publikuję, bo są w nich poufne dane” – napisał na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Abp. Paetz zmarł w 2019 roku. Duchowny był oskarżany o molestowanie księży i kleryków. W 2002 roku ustąpił z funkcji metropolity poznańskiego. Po śledztwie zarządzonym przez Watykan abp. Paetzowi zakazano też (ówczesnym papieżem był Jan Paweł II) udzielania święceń i bierzmowania, a także konsekrowania kościołów, głoszenia kazań czy przewodniczenia publicznym uroczystościom. Pomimo zakazów media odnotowywały przypadki łamania ich przez duchownego.

Abp Marek Jędraszewski, obecnie metropolita krakowski, był biskupem pomocniczym poznańskim w latach 1997-2012.

„Biskup Marek Jędraszewski, ówczesny biskup pomocniczy poznański, przynajmniej od 1999 roku, posiadał wiarygodne informacje o nadużyciach wobec kleryków Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu ze strony abpa Juliusza Paetza, ówczesnego metropolity poznańskiego” – czytamy na pierwszej stronie listu, który opublikował ks. Isakowicz-Zaleski. Pismo zaadresowano do abp. Salvatore Penacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Trafić miało także do kard. Luisa Ladarii Ferrera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary, a także do abp. Stanisława Gądeckiego i abp. Wojciecha Polaka.

Autor pisma podkreślił, że nadużycia Paetza były „przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Stolicę Apostolską i wypełniają znamiona określone w VELM (vos estis lux mundi – red.)”. Chodzi o list papieski z 2019 roku, w którym opisano zasady dotyczące postępowań dot. molestowania nieletnich. Na podstawie tych przepisów prowadzone były postępowania kanoniczne wobec biskupów, których oskarżano o tuszowanie pedofilii.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Nie żyje biskup Edward Janiak. Stolica Apostolska nałożyła na niego karę za tuszowanie czynów pedofilskich

Diecezja kaliska poinformowała, że msza św. żałobna w intencji biskupa Edwarda zostanie odprawiona w katedrze pw. św. Mikołaja w Kaliszu we wtorek 28 września 2021 r. o godz. 16.00. Biskup zmarł w czwartek w wieku 69 lat. Kilka miesięcy temu Stolica Apostolska nałożyła na niego karę za tuszowanie czynów pedofilskich księży w diecezji kaliskiej. 23 września w godzinach południowych zmarł biskup Edward Janiak. Diecezja kaliska, którą przez lata kierował, przekazała, że msza św. żałobna w intencji śp. biskupa Edwarda Janiaka zostanie odprawiona w katedrze pw. św. Mikołaja w Kaliszu we wtorek 28 września 2021 r. o godz. 16.00.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się natomiast we Wrocławiu w środę 29 września. Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w kościele pw. św. Wawrzyńca o godz. 11.00. Bezpośrednio po Mszy św. nastąpi złożenie do grobu na cmentarzu przy ul. Bujwida.

Pod lupą Watykanu

Biskup Edward Janiak znalazł się pod lupą Watykanu w związku z oskarżeniami o tuszowanie przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich przez podległego mu księdza. Sprawę ujawnili bracia Tomasz i Marek Sekielscy w połowie maja 2020 r. filmie „Zabawa w chowanego”. Przedstawiono w nim historię Jakuba i Bartłomieja Pankowiaków oraz Andrzeja Hurnego, którzy w dzieciństwie byli wykorzystywani seksualnie przez księdza Arkadiusza H.

17 października ubiegłego roku papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka.

W komunikacie wydanym 29 marca 2021 Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że po przeprowadzeniu dochodzenia dotyczącego zgłoszonych zaniedbań hierarchy i innych kwestii związanych z zarządzaniem przez niego diecezją kaliską Stolica Apostolska nakazała mu zamieszkanie poza diecezją, zakazała uczestniczenia w publicznych celebracjach i spotkaniach na jej terenie, a także zobowiązała go do dokonania wpłaty na rzecz Fundacji św. Józefa na przeciwdziałanie nadużyciom seksualnym i wsparcie ofiar.
Źródło info i foto: interia.pl

Abp. Sławoj Leszek Głódź nie straci państwowych orderów. „Jednogłośna” decyzja kapituły

Nie będzie wniosku do prezydenta Andrzeja Dudy o odebranie abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi państwowych odznaczeń. Tak zdecydowała Kapituła Orderu Odrodzenia Polski – informuje „Gazeta Wyborcza”.

29 marca Nuncjatura Apostolska w Polsce wydała specjalny komunikat dotyczący arcybiskupa seniora Sławoja Leszka Głódzia. Watykan zdecydował się nałożyć na duchownego nakaz zamieszkania poza terenem archidiecezji gdańskiej. Zakazał mu również uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych i spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej oraz polecił wpłacić z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć. Kary te związane są z tuszowaniem nadużyć seksualnych na terenie podległych mu diecezji.

W kwietniu Kapituła Orderu Odrodzenia Polski wystąpiła do Nuncjatury Apostolskiej o przekazanie materiałów w sprawie zarzutów o ukrywanie przez arcybiskupa przestępstw seksualnych popełnianych przez księży. Jak dowiedziała się trójmiejska „Gazeta Wyborcza”, na niejawnym posiedzeniu kapituła zdecydowała, że nie wystąpi do prezydenta o pozbawienie Głódzia państwowych odznaczeń. Nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio – jak ustaliła „Wyborcza” – przesłał bowiem lakoniczne pismo, w którym wyraził stanowisko, że zasług, za które duchowny został wyróżniony, nie należy łączyć ze sprawami oskarżeń o tuszowanie przestępstw seksualnych.

„Kapituła Orderu Odrodzenia Polski jednogłośnie postanowiła nie występować z wnioskiem do prezydenta w trybie art. 36 ustawy o orderach i odznaczeniach o pozbawienie pana arcybiskupa Głódzia wcześniej nadanego orderu” – poinformował „Wyborczą” prof. Wiesław Johann, kanclerz kapituły.

Przypomnijmy, to prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu lub odznaczenia. Następuje to w dwóch przypadkach: jeżeli nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd lub osoba odznaczona dopuściła się czynu, wskutek którego stała się niegodna wyróżnienia. Może to zrobić z własnej inicjatywy lub na wniosek kapituły. Oznacza to, że nic jeszcze nie jest przesądzone w tej sprawie, ponieważ opinia kapituły jest tylko sugestią dla głowy państwa.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Arcybiskup Marian Gołębiewski ukarany przez Watykan. Chodzi o zaniedbania dotyczące przypadków pedofilii

Arcybiskup senior archidiecezji wrocławskiej Marian Gołębiewski został ukarany przez Watykan za zaniedbania dotyczące przypadków wykorzystania seksualnego nieletnich przez podległych mu księży. Decyzję w tej sprawie przekazała archidiecezja wrocławska.

W komunikacie wyjaśniono, że zgłoszenia dotyczące zaniedbań, jakich miał się dopuścić abp Marian Gołębiewski, dotyczyły molestowania nieletnich przez księży z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i archidiecezji wrocławskiej. Nie sprecyzowano, ile dokładnie ich było i nie ujawniono żadnych szczegółów.

Po przeprowadzonym postępowaniu Stolica Apostolska zakazała arcybiskupowi Gołębiewskiemu uczestniczenia w kościelnych i świeckich uroczystościach publicznych i nakazała mu „prowadzenie życia w duchu pokuty i modlitwy”. Hierarcha ma też – z prywatnych środków – przekazać „odpowiednią kwotę” na rzecz Fundacji św. Józefa z przeznaczeniem na prewencję i towarzyszenie ofiarom wykorzystania seksualnego.

W związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, 18 maja 2013 r. papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Mariana Gołębiewski z obowiązków arcybiskupa metropolity wrocławskiego.
Duchowny był członkiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych, członkiem Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczącym Rady ds. Apostolstwa Świeckich, przewodniczącym Zespołu KEP ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla, członkiem Rady Naukowej KEP, członkiem Komisji Nauki Wiary, a w jej obrębie przewodniczącym sekcji Nauk Biblijnych, członkiem Zespołu Biskupów ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja, oraz członkiem Rady Ekonomicznej KEP.

Arcybiskup Gołębiewski to kolejny hierarcha ukarany przez Watykan za zaniedbania dot. pedofilii wśród księży. Do tej pory karami zostali objęci m.in. biskupi Stefan Regmunt, Stanisław Napierała i Edward Janiak, a także arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Historyczny proces w Watykanie. Chodzi o nadużycia finansowe

We wtorek w Watykanie rusza historyczny proces. Pierwszy raz od niemal 300 lat oskarżony o nadużycia finansowe kardynał staje przed Trybunałem Watykańskim. Oprócz włoskiego kardynała Angelo Becciu w procesie dotyczącym podejrzanych transakcji oskarżonych jest również dziewięć innych osób.

Zarzuty ciążące na Becciu oraz dziewięciu innych osobach dotyczą m.in. nadużycia urzędu, korupcji, wymuszeń, defraudacji i przestępstw finansowych. Z uwagi na długą listę oskarżonych oraz na ich obrońców na potrzeby procesu udostępniona została sala w Muzeach Watykańskich.

Jak podkreślają media, jest to największy tego typu proces we współczesnej historii Stolicy Apostolskiej. Watykan liczy na to, że rozstrzygnięcie tej sprawy przyczyni się do odzyskania jego finansowej wiarygodności. Ma to również stanowić wyraźny znak, że wszyscy stoją tam na równi z prawem.

Oprócz kardynała Angelo Becciu, który w przeszłości pełnił funkcję zastępcy sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej oraz prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, na liście oskarżonych przez Watykan znajdują się m.in. byli szefowie watykańskiej jednostki nadzoru finansowego, a także dwójka maklerów z Włoch, którzy w 2014 roku nadzorowali kontrowersyjny zakup Watykanu.

Chodzi o kamienicę znajdującą się przy Sloane Square w luksusowej dzielnicy Londynu, za którą stolica Kościoła zapłaciła aż 200 mln euro. Inwestycja ta została uznana za „katastrofalną”, m.in. przez straty, jakie przyniosła oraz kryzys wizerunkowy, który zagroził reputacji Watykanu. Transakcji tej towarzyszyły także liczne nieprawidłowości finansowe.

Z kolei nad byłym szefem Urzędu Informacji Finansowej (AIF) Rene Brulhartem ciąży zarzut nadużycia urzędu. Identyczne oskarżenie padło także w stronę księdza Mauro Carlino, byłego pracownika Sekretariatu Stanu, który usłyszał dodatkowo zarzut wymuszenia. Natomiast Tommaso Di Ruzza, były dyrektor z AIF, odpowie za sprzeniewierzenie pieniędzy.

Jednak to nie koniec listy osób z zarzutami Watykanu. Wśród oskarżonych znajduje się także biznesmen Enrico Crasso, którego Trybunał Watykanu osądzi za oszustwa, pranie brudnych pieniędzy i wymuszenia. Na ławie oskarżonych zasiądzie także współpracownica kardynała Becciu, Cecilia Marogna, na której ciąży zarzut defraudacji dużych sum pieniędzy z Sekretariatu Stanu, które wydawała w luksusowych sklepach i hotelach.

Przed watykańskim Trybunałem staną także włosko-szwajcarski finansista Raffaele Mincione, adwokat Nicola Squillace, były pracownik biura administracyjnego w Sekretariacie Stanu Fabrizio Tirabassi i pośrednik Gianluigi Torzi, który według śledczych wymusił 15 mln euro od Watykanu na inną transakcję. Wszystkim oskarżonym grożą zarówno kary więzienia, jak i grzywny.
Źródło info i foto: wp.pl