Posts Tagged “więziona”

Niezwykła akcja policji ze stanu Floryda. Pobita i zastraszana kobieta zdołała uwolnić się od brutalnego partnera, prosząc o pomoc obsługę kliniki weterynaryjnej.

Zastraszona kobieta szuka pomocy w klinice weterynaryjnej. „Zadzwońcie na policję”

Na filmie, który obiegł Internet widać, jak dziewczyna podaje karteczkę obsłudze kliniki weterynaryjnej. „Zadzwońcie na policję. Mój chłopak mi grozi. Ma broń. Proszę, nic mu nie mówcie” – napisała przerażona kobieta. Jak się potem okazało, jej partner przetrzymywał ją w domu przez co najmniej dwa dni, gdzie bił ją i groził jej bronią. Nagranie z kamery bezpieczeństwa z kliniki weterynaryjnej pokazuje moment, w którym policjanci wchodzą do kliniki, rozmawiają z partnerem dziewczyny, po czym dokonują przeszukania. Po znalezieniu broni zakładają skuwają mężczyznę kajdankami.

2 dni horroru w stanie Floryda. Więzienie, bicie i groźby z użyciem broni palnej

Jak mówi rzecznik szeryfa, Laura Williams, 39-letni Jeremy Floyd został aresztowany pod zarzutem więzienia kobiety, pobicia jej, ataku z użyciem broni palnej oraz posiadania broni i amunicji. Szeryf ustalił, że partner kobiety groził jej, strzelając w jej kierunku dwa razy na dwa dni przed tym, kiedy poszli razem do kliniki weterynaryjnej.

Co więcej, mężczyzna groził kobiecie, mówiąc jej, że zabije jej rodzinę. Policja odkryła dwie dziury po kulach w domu aresztowanego. Zdaniem rzecznika, kobieta miała “widoczne rany”. Po akcji funkcjonariuszy została przewieziona do pobliskiego szpitala z powodu urazu głowy i rozlicznych siniaków na ciele.

Strzelał do niej i groził, że zabije jej rodzinę. Znalazła pomoc w klinice weterynaryjnej

Kobiecie udało się wykorzystać moment. Wcześniej namówiła swojego agresywnego partnera, żeby poszli z psem do weterynarza.

Na filmie z kamery bezpieczeństwa widać, że kobieta podaje obsłudze kliniki ręcznie napisaną notatkę. Jedna z kobiet siedzących za biurkiem podała ją swojej koleżance z pracy. Żadna z kobiet nie rozmawia z ranną kobietą, która odchodzi, gdy pracownice kliniki weterynaryjnej czytają jej wiadomość. Na filmie widać, że zastraszona kobieta siedzi obok swojego partnera w momencie przeszukania. Jeremy Floyd przebywa w więzieniu na Florydzie, czekając na proces.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Liu Xia, malarka i poetka, wdowa po chińskim dysydencie i laureacie Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo, przyleciała we wtorek do Niemiec, po ośmiu latach aresztu domowego. Władze w Pekinie przetrzymywały ją bez formalnych zarzutów.

Liu wylądowała na lotnisku Tegel w Berlinie, wsiadła do czekającego na nią samochodu i odjechała. W stolicy Niemiec cierpiąca na depresję poetka ma zostać poddana leczeniu. Jednak zdjęcia z Helsinek, przez które wiodła trasa podróży, pokazują Liu uradowaną.

O jej uwolnienie apelowali latami działacze i organizacje praw człowieka oraz m.in. ONZ. Ostatecznie opuściła Chiny niespodziewanie, w dniu wylotu premiera tego kraju Li Keqianga z Niemiec, gdzie przebywał z wizytą.

57-letnia artystka była przetrzymywana w areszcie domowym od 2010 roku, gdy jej mąż otrzymał Nobla, Nie postawiono jej formalnie żadnego zarzutu. Ostatnio widziano ją w ubiegłym roku na pogrzebie męża. Towarzyszyli jej chińscy funkcjonariusze.

Liu Xiaobo zmarł 13 lipca 2017 roku na raka wątroby w czasie odbywania wyroku 11 lat więzienia za „działalność wywrotową”. Tak władze w Pekinie oceniły jego udział w przygotowaniu petycji wzywającej do zniesienia jednopartyjnych rządów i demokratycznych przemian w Chinach.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Była naga, przykuta do łóżka. Tak spędziła ostatnie 20 lat. Argentyńska policja uwolniła 42-letnią Marisę Almiron, która przez dwie dekady była więziona przez rodzinę w domu w Venado Tuerto – podaje RMF FM. Marina Almiron została 20 lat temu przykuta łańcuchem do łóżka przez własnego ojca. Powód był absurdalny – rodzicowi nie spodobał się jej chłopak.

12 lat temu ojciec Mariny zmarł. Jej gehenna jednak się nie skończyła. W domu nadal więził ją brat, Mario. Pięcioro rodzeństwa kobiety wiedziało o tym, przez co przechodzi. Nikt jej jednak nie pomógł.

Ostatecznie policję zawiadomił sąsiad rodziny. “Mój dom zmienił się w piekło, cały czas słyszałem wrzaski tej kobiet. Bardzo cierpiała” – mówił mężczyzna. Twierdził, że wcześniej wielokrotnie zgłaszał tę sprawę policji, jednak jego zgłoszenia były ignorowane.

Gdy policjanci weszli do pomieszczenia, w którym więziona była kobieta, ich oczom ukazał się przerażający widok. Kobieta leżała przykuta łańcuchem do łóżka. Była naga, we własnych odchodach, skrajnie wychudzona. Brat kobiety twierdził, że przykuł kobietę łańcuchem do łóżka, bo była niebezpieczna i miała problemy psychiczne. Jak dotąd mężczyzna nie został aresztowany.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Przez sześć dni była więziona i wielokrotnie gwałcona. Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu ruszył proces dwóch mężczyzn oskarżonych o gwałty na 28-letniej mieszkance Ostrzeszowa. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Obaj oskarżeni – 30-letni mieszkaniec Ostrzeszowa i jego o 7 lat starszy kolega z jednej z podostrzeszowskich miejscowości – zostali zatrzymani w październiku 2017 r.

Do zdarzenia doszło między 23 a 29 września 2017 roku. “Mężczyźni, wykorzystując fakt upojenia alkoholowego pokrzywdzonej, w wyniku którego nie była zdolna do skutecznego wyrażenia swojego sprzeciwu, przy użyciu przemocy doprowadzili kobietę do wielokrotnego obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Prokurator oskarżył mężczyzn o uwięzienie i gwałt z wykorzystaniem bezradności osoby pokrzywdzonej. Obaj podejrzani przyznali się częściowo do zarzucanych im czynów. Grozi im kara od 3 do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Mieszkaniec Żor (woj. śląskie) najpierw uwięził swoją partnerkę, a potem groził, że ją zabije. Kobietę udało się uwolnić dzięki policyjnej interwencji. 39-letni mężczyzna przetrzymywał w mieszkaniu w Żorach swoją 25-letnią partnerkę. O sytuacji dowiedzieli się policjanci, którzy przyjechali na miejsce. Jak czytamy w policyjnym komunikacie, usłyszeli zza zamkniętych drzwi płacz. Kobieta błagała, by mężczyzna ją wypuścił.

Partner 25-latki twierdził, że jeśli funkcjonariusze wejdą do mieszkania, zabije kobietę nożem. Policjanci zaczęli z mężczyzną negocjacje, przy okazji sprowadzając na miejsce posiłki. Policja otoczyła budynek.

Mężczyzna ostatecznie zdecydował się uwolnić kobietę. Funkcjonariusze weszli do zabarykadowanego meblami mieszkania. 39-latek został obezwładniony. Jego partnerce nic się nie stało. Mężczyźnie grozi nawet 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Po tygodniu poszukiwań odnaleziono zaginioną podopieczną młodzieżowego ośrodka wychowawczego w Suwałkach. Dziewczyna znajdowała się w piwnicy jednego z suwalskich bloków.

Dziewczyna zaginęła w niedzielę 20 sierpnia, tydzień później została odnaleziona na Osiedlu Północ w Suwałkach. Nastolatka znajdowała się w piwnicy jednego z bloków przy ul. Szpitalnej. Uwolnił ją przypadkowy mieszkaniec budynku. Natychmiast na miejsce zostały wezwane policja i pogotowie. Póki co mundurowi nie chcą zdradzać szczegółów sprawy. Wiadomo jednak, że śledztwo prowadzone jest w kierunku bezprawnego pozbawienia wolności. Sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

24-latka była więziona w garażu i gwałcona przez dwóch mężczyzn. Do tragedii doszło pod Fromborkiem. Teraz sprawcy usłyszeli wyrok na sali sądowej. Początkowo miał być jednak wyższy. Sąd Okręgowy w Elblągu skazał dwóch mężczyzn za więzienie, bicie i gwałcenie 24-letniej dziewczyny. Do tragedii doszło na początku 2016 roku, w miejscowości Wielkie Wierzno koło Fromborka.

Sprawcy trafią do więzienia na 5 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Początkowo mówiło się o karze 15 lat pozbawienia wolności. Tego felernego wieczoru 24-latka miała spotkać się ze znajomymi. Z nocy z 13 na 14 stycznia 2016 roku Łukasz T. i Artur K. uwięzili kobietę w garażu i wielokrotnie zgwałcili. Na jej ciele znaleziono też ślady pobicia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Tanya Kahn była radosną nastolatką, marzącą o studiach i szczęśliwym życiu. W drodze na lekcje została porwana przez szkolnego dozorcę, który przez 10 lat trzymał ją w piwnicy swojego domu. Kilka lat po odzyskaniu wolności jej narzeczony postanowił wynagrodzić jej stracony czas i spełnił marzenie 31-letniej obecnie Tanyi o pójściu na bal maturalny. – “Chcę pokazać ludziom, że nawet po tragicznych doświadczeniach można iść naprzód i żyć normalnym życiem” – mówi dziś szczęśliwa Tanya. Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Komisja parlamentu Austrii zaleciła, by FBI zbadało głośną sprawę Nataschy Kampusch, która przez 8 lat była więziona w piwnicy przez swego porywacza. Powołano się przy tym na uprzednio zignorowane niespójności, które mogą wskazywać na udział osoby trzeciej. O głośnej sprawie sprzed kilku lat napisał w poniedziałek w wydaniu internetowym brytyjski dziennik „The Independent”. Członkowie komisji śledczej badającej sprawę Nataschy Kampusch uznali, że austriacka policja nie zbadała należycie wszystkich tropów w śledztwie. Nie wykluczono też definitywnie udziału osoby trzeciej. Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Wrocławska policja zatrzymała mężczyznę, który uprowadził i więził swoją byłą konkubinę. Kobietę porwał w jednej z podwrocławskich miejscowości i wywiózł ją do Krakowa, a tam przetrzymywał w jednej z kamienic. Akcję uwolnienia 23-latki przeprowadzono po obserwacji budynku przez policjantów i antyterrorystów. W mieszkaniu były także dwie czteroletnie córki byłej pary. Nikomu nic się nie stało. Cztery dni temu wrocławscy policjanci dostali zgłoszenie o pobiciu i uprowadzeniu 23-letniej kobiety w jednej z podwrocławskich miejscowości. Jak wynikało z relacji informatora, sprawca wciągnął pobitą kobietę do samochodu i odjechał. W aucie znajdowały się też dzieci byłej pary, dwie dziewczynki w wieku czterech lat, którymi w chwili porwania 34-latek się opiekował. Tuż po zgłoszeniu policjanci ustalili, że sprawca przemieszcza się w kierunku województwa śląskiego i prawdopodobnie pojedzie dalej w kierunku Małopolski. Mężczyzna faktycznie dotarł do Krakowa, a tam funkcjonariusze rozpoczęli obserwację kamienicy, w której ukrył się wraz z byłą partnerką i dziećmi. Do działania gotowi byli również psycholog i negocjator. Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »