Posts Tagged “wjechał”

Samochód wjechał w tłum ludzi na chodniku przy plaży Copacabana w Rio de Janerio. Zginęło 8-miesięczne dziecko, piętnaście innych osób zostało rannych. Prawdopodobnie nie był to atak terrorystyczny, a nieszczęśliwy wypadek – informuje Reuters. Świadkowie zaczęli mówić o ataku terrorystycznym. Policja zatrzymała kierowcę, który tłumaczył, że miał atak padaczki. W samochodzie znaleziono również leki antypadaczkowe.

Policja potwierdziła śmierć 8-miesięcznego niemowlaka. Ranni przebywają w szpitalu, nie wiadomo jaki jest ich stan. Trwa sprawdzanie wersji o ataku padaczkowym kierowcy, jednak funkcjonariusze nie wykluczają też innych przyczyn wypadku.

Copacabana to najpopularniejsze miejsce spacerów turystów i mieszkańców Rio.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

48-letni Polak Marek Z. został w piątek skazany przez brytyjski sąd na 33 tygodnie więzienia po tym, gdy pobił żonę, a następnie pod wpływem alkoholu groził śmiercią muzułmanom i wjechał w hinduską restaurację w północno-zachodnim Londynie. Podczas rozprawy sądowej 4 grudnia mężczyzna przyznał się do zarzutów niebezpiecznego prowadzenia pojazdu i jazdy pod wpływem alkoholu (blisko trzykrotne przekroczenie limitu), a także pobicia swojej partnerki.

W oświadczeniu policji metropolitalnej podkreślono, że Polak pod wpływem alkoholu wdał się w sprzeczkę z żoną i ją uderzył, a następnie wsiadł w furgonetkę i wyjechał na ulice Londynu. W rozmowie z oficerem policji, który skontaktował się z nim przez telefon komórkowy jego żony, Z. tłumaczył, że chce “zabić muzułmanina”, dodając, że “robi to dla Wielkiej Brytanii” i “w ten sposób pomoże temu krajowi, bo wy nic nie możecie zrobić”.

Wykonał gest nazistowskiego salutu
 
Wkrótce później policja otrzymała zgłoszenie o jego obecności w centrum handlowym, gdzie m.in. wykonał gest nazistowskiego salutu i wznosił rasistowskie hasło “biała siła” (“white power”). Mężczyzna ponownie wsiadł w samochód i wjechał w hinduską restaurację, próbując zranić jej właściciela, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.

Kilka minut później został zatrzymany przez uzbrojonych policjantów.

Po aresztowaniu śledczy odkryli w jego kieszeni nazistowską monetę, a w domu materiały propagandowe ekstremistycznej, antymuzułmańskiej partii Britain First, na której rzecz – jak argumentował prokurator – w przeszłości przekazywał także pieniądze.

Początkowo Polakowi stawiano zarzut usiłowania morderstwa, ale ze względu na niewielkie obrażenia odniesione przez właściciela restauracji zarzut został zmieniony w toku śledztwa na pobicie partnerki, niebezpieczne prowadzenie pojazdu i jazdę pod wpływem alkoholu.

“Chroniczny alkoholizm” powodem przestępstwa

Sędzia Anthony Leonard podkreślił w wyroku, że śledczy zabezpieczyli dowody wskazujące na “odrażające” rasistowskie poglądy Polaka, ale uznał, że do przestępstwa doszło przede wszystkim ze względu na jego “chroniczny alkoholizm”. Z. był wcześniej notowany za atak na policjanta pod wpływem alkoholu.

- To, co mówiłeś i jak się zachowywałeś będąc pijanym, było obraźliwe i wywoływało lęk – zwrócił się bezpośrednio do mężczyzny, skazując go na 33 tygodnie więzienia i trzyletni zakaz prowadzenia samochodów. Ponieważ od zajścia, do którego doszło w czerwcu ub.r., Polak przebywał w areszcie, odbył już wyrok i został w piątek wypuszczony na wolność.

Prowadząca sprawę oficer londyńskiej policji Georgina Acuna wyraziła niezadowolenie z wyroku, podkreślając, że spodziewała się wyższego wymiaru kary.

“Przerażające przeżycie dla świadków i niedoszłej ofiary”

Wcześniej w rozmowie z polskimi mediami tłumaczyła, że całe zdarzenie było “przerażającym przeżyciem dla świadków i niedoszłej ofiary”, i zaznaczyła, że jedynie “łut szczęścia sprawił, że nikt nie ucierpiał w wyniku jego szału”.

Ugrupowanie Britain First, które wspierał skazany, zwróciło na siebie uwagę międzynarodowych mediów po tym, gdy w grudniu ub.r. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przekazał dalej trzy radykalnie antymuzułmańskie wpisy wiceliderki partii na Twitterze. Po krytyce ze strony brytyjskiej premier Theresy May amerykański lider pouczył ją, aby skupiła się na walce z “destrukcyjnym, radykalnym islamskim terroryzmem, który panoszy się w Wielkiej Brytanii”.

W odpowiedzi Downing Street negatywnie oceniło jego zachowanie, a szefowa rządu bezpośrednio skrytykowała Britain First, mówiąc, że stara się ona “podzielić brytyjskie społeczeństwo poprzez używanie nienawistnych narracji, które szerzą kłamstwa i podsycają napięcia”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

W Aparytach w obwodzie murmańskim doszło do nietypowego incydentu. Pijany mężczyzna ukradł ze szkoły wojskowej opancerzony wóz bojowy i wjechał w nim w sklep. Miejscowa policja poinformowała, że złodziej jechał wozem wojskowym leśną drogą, a następnie wjechał na ulicę, gdzie uszkodził jeden z zaparkowanych samochodów – podaje agencja prasowa TASS.Źródło info i foto: rp.pl

Comments Brak komentarzy »

W centrum Melbourne w Australii kierowca białego SUV-a celowo wjechał w tłum ludzi, raniąc 19 osób. Pięć z nich jest w stanie krytycznym. Policja aresztowała kierowcę i jeszcze jedną osobę w związku z atakiem. Do zdarzenia doszło ok. godz. 16.30 lokalnego czasu (6.30 czasu polskiego). Biały SUV wjechał w tłum ludzi na Flinders Street, ruchliwej ulicy w centrum drugiego największego miasta Australii.

Rannych zostało 19 osób, z czego pięć jest w stanie krytycznym. Wśród poszkodowanych jest dziecko w wieku przedszkolnym, które trafiło do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy.

Policja aresztowała sprawę. Nie wiadomo jeszcze, czym się kierował

Jak podał australijski dziennik “Herald Sun”, policja aresztowała sprawcę ataku, jedyną osobę, która znajdowała się w samochodzie. To 32-letni Saeed Noori, mężczyzna o korzeniach afgańsko-australijskich. Był notowany przez policję w związku z używaniem narkotyków i problemami psychicznymi.

Policja podała, że działał rozmyślnie, ale jego motywacje są na razie nieznane, podobnie jak nie ma dowodów na terrorystyczne podłoże ataku.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Samochód wjechał w czwartek w tłum ludzi na ruchliwym skrzyżowaniu w centrum Melbourne, raniąc do 19 osób, w tym małe dziecko – poinformowała australijska policja. Nie podano, czy incydent miał podłoże terrorystyczne. Sprawca zajścia został aresztowany. Na razie dokładny przebieg zdarzenia nie jest znany. Zdjęcia z miejsca incydentu pokazują ludzi leżących na jezdni w pobliżu dużego białego samochodu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Nowojorska policja poszukuje kierowcy, który o 4.45 czasu lokalnego wjechał w cztery osoby w dzielnicy Queens – podaje agencja Associated Press. Jedna osoba zginęła. Jedna osoba nie żyje, a trzy zostały ciężko ranne po tym, jak w Nowym Jorku jeden z kierowców uderzył w nie swoim autem. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Queens nad ranem ok. godz. 4.45 czasu lokalnego.

Według CBS New York, sytuacja miała miejsce przed jednym z barów. Grupa osób, która wyszła z lokalu, zobaczyła mężczyznę bijącego drugiego mężczyznę na chodniku. Świadkowie zaczęli krzyczeć, by przestał, gdy nagle w grupę wjechało auto.

Policja poszukuje sprawcy. Oficjalne szczegóły nie są znane, jednak jak przyznają funkcjonariusze, zdarzenie miała poprzedzać “sprzeczka”. Wszystko wskazuje więc na to, że nie był to atak terrorystyczny.

Jak podaje portal “New York Daily News”, kierowca jechał chodnikiem z prędkością ok. 180 km/h.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Pojazd wjechał w piątek w grupę ludzi przed szkołą handlową w Blagnac koło Tuluzy – informuje na swym portalu telewizja BFM. Rannych zostało trzech chińskich uczniów, w tym dwóch ciężko. Według BFM kierowca został zatrzymany. Przyznał, że celowo wjechał w grupę ludzi. Kierowcą, który rozmyślnie wjechał w piątek w grupę ludzi w Blagnac koło Tuluzy, raniąc trzy osoby, jest 28-letni mężczyzna, notowany za drobne wykroczenia – informuje Reuters, powołując się na źródła policyjne.

Regionalna gazeta “La Depeche” pisze, że policja nie traktuje tego, co się stało, jako atak terrorystyczny. Kierowca został zatrzymany. Według telewizji BFM do zajścia doszło przed szkołą handlową; rannych zostało trzech chińskich uczniów. Stan dwóch z nich jest ciężki. Ranni to Chińczycy. Media podają, że stan jednej bądź dwóch z tych osób jest ciężki, ale nie zagraża życiu. Przewieziono je do szpitala.

Według niepotwierdzonych doniesień kierowca ma poważne problemy ze zdrowiem psychicznym. Telewizja BFM informuje, że przebywał ostatnio na leczeniu psychiatrycznym. Brytyjski dziennik “Daily Mail” pisze na swoim portalu, że w chwili zatrzymania kierowca powiedział, iż słyszał głosy, które kazały mu kogoś zranić. Według tej gazety kierowca cierpi na “ostrą schizofrenię”. Źródła policyjne informują też, że miał problemy z narkotykami.

Regionalna gazeta “La Depeche” pisze, że policja nie traktuje tego zajścia jako atak terrorystyczny. Nazwisko kierowcy nie figuruje na liście znanych ekstremistów. We Francji doszło w ostatnich latach do wielu zamachów terrorystycznych, także z użyciem pojazdów. Mer Tuluzy Jean-Luc Moudenc podkreślił na Twitterze, że jest wstrząśnięty tą agresją skierowaną przeciwko studentom w Blagnac. Zaoferował wsparcie poszkodowanym i ich rodzinom.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Pełnomocnik niemieckiego rządu Kurt Beck zamiast jak najszybciej załatwić sprawę odszkodowań dla Ariela Żurawskiego, właściciela ciężarówki ukradzionej, a następnie wykorzystanej do zamachu terrorystycznego w Berlinie, unika z nim spotkania – informuje „Gazeta Polska Codziennie”. W sprawę zaangażował się mec. Stefan Hambura. Do zamachu doszło 16 grudnia podczas jarmarku bożonarodzeniowego; terrorysta wjechał w tłum, zabijając 11 osób i raniąc 50. Zginął też polski kierowca ciężarówki. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie; a zamachowiec Anis Amri został zastrzelony kilka dni później w Mediolanie.

40-tonowa ciężarówka była własnością firmy transportowej należącej do Ariela Żurawskiego. Po zamachu niemiecka policja przetrzymywała samochód przez wiele miesięcy; choć przedsiębiorca poniósł z tego tytułu poważne straty, do dziś nie dostał odszkodowania. Jego interesy reprezentuje berliński adwokat Stefan Hambura, który w rozmowie z „GPC” mówi, że on i jego klient „mieli problem, by pełnomocnik niemieckiego rządu Kurt Beck wyznaczył im spotkanie”.

– Okazuje się, że pan Kurt Beck jest także przewodniczącym należącej do SPD Fundacji Eberta i brakuje mu czasu na spotkanie z poszkodowanym. Uważam, że rząd federalny nie wywiązał się do końca ze swoich obowiązków, bo pełnomocnik powinien być osiągalny codziennie, a nie pracować jedynie z doskoku. To nie jest najlepsza forma pomocy ofiarom zamachu – podkreśla Hambura i dodaje, że ostatecznie do spotkania dojdzie w środę.

– Mam nadzieję, że usłyszymy konkretne propozycje – przyznaje Hambura i podkreśla, że „jego mocodawca uważa, że stroną, która powinna wyrównać jego straty, jest Republika Federalna Niemiec”.
Źródło info i foto: szczecin.tvp.pl

Comments Brak komentarzy »

Pięć osób zginęło, a sześć zostało rannych, gdy samochód terenowy wjechał w tłum ludzi oczekujących na przejście przez ulicę w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy. Do zdarzenia doszło w środę wieczorem – poinformowała miejscowa policja.

- Ucierpiało 11 osób: pięć zginęło, a sześć odniosło obrażenia różnego stopnia – przekazano w komunikacie.
 
Wypadek spowodowała kobieta, która kierowała autem terenowym. Została ona zatrzymana przez policję, która wszczęła w tej sprawie postępowanie. Sprawczyni grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Do wypadku doszło na dworcu PKS przy ul. Warszawskiej w Płońsku. Kierowca land rovera najpierw uderzył w taksówkę, a następnie wjechał w wiatę przystanku, potrącając czekającego na autobus mężczyznę. Ten zmarł w szpitalu – informuje Plonsk24.pl. Do wypadku doszło dziś rano, ok. godz. 9.20. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca land rovera, jadąc ul. Warszawską w kierunku “siódemki” na skrzyżowaniu z ul. Wojska Polskiego stracił panowanie nad pojazdem – podaje Plonsk24.pl.

Obecnie trwają poszukiwania kierowcy, który uciekł z miejsca zdarzenia.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »