Uwolniony z rąk talibów amerykański żołnierz stanie przed sądem

Historia, jak z filmów. Amerykański żołnierz pojmany przez talibów spędza w niewoli pięć lat. Po powrocie do USA zostaje oskarżony o dezercję oraz zachowanie w obecności wroga prowadzące do narażenie innych żołnierzy na niebezpieczeństwo.

Sprawa sierżanta armii USA Bowe’a Bergdahla zaczyna się w czerwcu 2009 r. 31-letni wojskowy postanawia opuścić swoją placówkę bojową w prowincji Paktika na wchodzie Afganistanu i dotrzeć do sąsiedniej bazy. Chce zgłosić tam „poważne nieprawidłowości” w swojej jednostce. Jednak nigdy tam nie dotarł.

Po około 20 minutach od opuszczenia bazy amerykański żołnierz gubi się, a kilka godzin później znajdują go talibowie. Po jego zaginięciu Amerykanie rozpoczynają akcję poszukiwawczą, w której kilku żołnierzy zostaje poważnie rannych. Jeden z wojskowych doznaje urazu nogi, który wyklucza go z dalszej służby. Inny na skutek urazu głowy do dzisiaj nie chodzi.

Talibowie przetrzymywali sierżanta Bowe’a Bergdahla do 2014 r. Wtedy Barack Obama godzi się na wymianę więźniów. Amerykanie w zamian za swojego żołnierza przekazują talibom pięciu przywódców. Decyzja ówczesnego prezydenta była szeroko krytykowana przez żołnierzy i polityków Partii Republikańskiej zarzucających Barackowi Obamie negocjacje z terrorystami. W gronie krytyków znajdował się też Donald Trump, który Bowe’a Bergdahla nazwał zdrajcą, który zasługuje na rozstrzelanie albo wyrzucenie z samolotu bez spadochronu.
Źródło info i foto: wp.pl

Joaquin Guzman przeciwko Państwu Islamskiemu

Bojownicy Państwa Islamskiego mają kolejnego potężnego wroga. Przywódca Kartelu Sinaloa Joaquin Archivaldo Guzman Loera, znany jako „El Chapo”, grozi islamistom krwawym odwetem za zniszczenie partii jego narkotyków. Serwis Cartel Blog, który zajmuje się tematyką karteli, poinformował, że „El Chapo” miał wpaść w furię, gdy dowiedział się, że bojownicy Państwa Islamskiego zniszczyli partię narkotyków należących do Kartelu Sinaloa. Nie wiadomo, gdzie miało dojść do zniszczenia kontrabandy, ale w ostatnich latach gangi zaczęły działać na Bliskim Wschodzie

W otwartym liście „El Chapo” zagroził ekstremistom, że podlegli mu gangsterzy „wymuszą rekompensatę”, jeśli ci „będą mieszać się w jego operacje”. „Moi ludzie zniszczą was. Świat nie jest urządzony pod wasz dyktat. Współczuję każdemu, kto będzie próbował przeszkadzać w interesach kartelu Sinaloa. Wyrwę mu serce i język” – oświadczył Guzman.

„Wasz bóg nie ochroni was przed terrorem”

„Wasz bóg nie ochroni was przed prawdziwym terrorem, który stworzą wam moi ludzie” – grozi „El Chapo”. Najpotężniejszy baron narkotykowy na świecie przebywa obecnie na wolności. W nocy z 11 na 12 lipca uciekł z pilnie strzeżonego z więzienia Altiplano w Meksyku na motocyklu schowanym w wydrążonym podziemnym tunelu o długości półtora kilometra.
Żródło info i foto: TVP.info

Joaquin „Chapo” Guzman zatrzymany

Meksykańskie i amerykańskie siły bezpieczeństwa ujęły w sobotę w Meksyku słynnego króla narkotykowego Joaquina „Chapo” Guzmana – poinformowały źródła rządowe w USA. Guzman był jednym z najbardziej poszukiwanych szefów mafii i największym wrogiem Meksykańskiego rządu w jego wojnie z kartelami narkotykowymi. Jego „kariera” rozpoczęła się w 2001 roku, kiedy uciekł z więzienia o zaostrzonym rygorze. Po brutalnych walkach o wpływy z innymi kartelami, udało mu się zdominować przemyt narkotyków przez amerykańsko-meksykańską granicę. To spowodowało, że władze USA wyznaczyły 5 milionów dolarów nagrody za jego głowę. Żródło info i foto: tvn24.pl

James Holmes uważa siebie za Jokera

– „Miał ufarbowane na czerwono włosy. Powiedział, że jest Jokerem, oczywiście wrogiem Batmana” – tak szef nowojorskiej policji Raymond Kelly opisał dziennikarzom Jamesa Holmesa, który w piątek wdarł się do kina na przedmieściach Denver i zaczął strzelać do tłumu widzów przybyłych na premierę nowego filmu o Batmanie. Od kul napastnika, który został wkrótce potem zatrzymany, zginęło 12 osób a 58 zostało rannych. 30 osób w dalszym ciągu przebywa w szpitalu, z czego 11 jest w stanie krytycznym. W niedzielę o godz. 18:30 amerykańskiego czasu w siedzibie władz miasta Aurora odbędzie się czuwanie modlitewne za ofiary, ich rodziny i wszystkie osoby, które ucierpiały w piątkowej strzelaninie. Internauci powiadamiają się nawzajem o spotkaniu za pomocą Facebooka. Żródło info i foto: tvn24.pl

Poznańska policja poszukuje mordercy nietoperzy

W Poznaniu grasuje tajemniczy wróg nietoperzy! Gdy jakiegoś schwyta, zabija. O dziwnym procederze poinformowali policjantów członkowie Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra”, którzy w jednym z poznańskich fortów znaleźli aż 70 martwych nietoperzy i okazało się, że zwierzaki te zostały uśmiercone. Sprawcom grozi kara grzywny lub więzienia, bo nietoperze są gatunkiem chronionym. Żródło info i foto: se.pl

Facundo Cabral zastrzelony

Zginął na miejscu, gdy ostrzelano jego samochód. Jeden z najpopularniejszych piosenkarzy folkowych w Ameryce Łacińskiej Argentyńczyk Facundo Cabral został zastrzelony w sobotę, w stolicy Gwatemali – mieście Gwatemala. Motywy zbrodni nie są jasne. Policja nie wyklucza, że to nie gwiazdor estrady był celem napastników. Zabójstwo odbiło się echem w regionie. Kondolencje prezydent Argentyny składają nawet przywódcy innych państw. 74-letni Cabral jechał z hotelu na lotnisko, kiedy jego samochód został zablokowany przez trzy inne pojazdy i ostrzelany. – „Piosenkarz poniósł śmierć na miejscu, a jego kierowca został ranny” – poinformował minister spraw wewnętrznych Gwatemali Carlos Menocal. Według lokalnych mediów, kierowca samochodu z Cabralem próbował uciec na teren pobliskiej remizy straży pożarnej. Nie udało mu się. Żródło info i foto: TVP.info

„Osama bin Laden zmarł pięć lat temu”

Osama Bin Laden nie żyje od 5 lat, zmarł śmiercią naturalną – ogłosił główny program informacyjny Kanału 1 rosyjskiej telewizji. Dziennikarze powołują się na informacje Berkana Jaszara, byłego agenta CIA i dziennikarza radia Swoboda, który miał osobiście poznać przywódcę Al-Kaidy. Taki materiał absolutnie nie mógł się ukazać bez akceptacji władz. A warto pamiętać, że Kreml gratulował Amerykanom zabicia 2 maja ich wroga publicznego numer 1. Jaszar, były doradca prezydenta Czeczenii Dżochara Dudajewa, a obecnie turecki polityk, opowiada rosyjskiemu reporterowi, jak poznał Osamę bin Ladena w Czeczenii na początku lat dziewięćdziesiątych. Podkreśla, że znał trójkę jego czeczeńskich ochroniarzy, którzy pochowali Osamę. Żródło info i foto: RMF24.pl