Posts Tagged “wyborach”

Zawód polityka w Meksyku należy do najniebezpieczniejszych na świecie. Po ostatnich wyborach w tym kraju burmistrz jednego z miast został porwany i od 10 dni nie daje znaku życia, zaś inny jest w śpiączce, po tym jak został postrzelony w głowę.

2 września Daniel Esteban González, świeżo wybrany burmistrz miasta Cochoapa El Grande w stanie Guerrero, zniknął razem ze swoim kierowcą po spotkaniu z radnym w miejscowości Tlapa. Żona samorządowca poinformowała, że wcześniej otrzymywał on anonimowe telefony z pogróżkami.

Od niemal tygodnia w stanie śpiączki utrzymywany jest natomiast Blas Godínez Ortega, wybrany na burmistrza Gómez Farías w stanie Chihuahua, który został postrzelony w głowę przez nieznanego napastnika.

Polityk przeszedł operację, podczas której lekarzom udało się uratować jego lewe oko i nerw optyczny, ale nie dało się tego zrobić z lewym uchem. Ortedze usunięto również kawałki mózgu uszkodzone przez pocisk. Lekarze przyznają, że nie wiedzą, w jakim stanie będzie pacjent po wybudzeniu ze śpiączki.

Nie ten kaliber

Wstępne śledztwo Prokuratury Generalnej wykluczyło udział zorganizowanych grup przestępczych działających w tym regionie w próbie zabójstwa. Pocisk wyciągnięty z czaszki Ortegi jest małego kalibru, którego lokalne gangi nie używają.

Ortega wygrał wybory idąc z hasłem walki z przestępczością. Był osobiście zmotywowany, gdyż w ubiegłym roku zniknął jego ojciec. Uważa się, że został porwany przez kartel, żeby leczyć gangsterów rannych w strzelaninach. Od tego czasu Ortega senior nie dał znaku życia.

Kampania wyborcza przed lipcowymi wyborami była najbardziej krwawa w historii. Pomiędzy 1 września ubiegłego roku a 31 sierpnia tego roku zginęło 175 kandydatów. Po wyborach odnotowano 63 ataki na polityków, spośród których 21 poniosło śmierć. Większość ofiar to członkowie partii Morena, która odniosła największy sukces w wyborach. Najwięcej polityków zginęło w stanach Jalisco, Colima, Michoacán, Oaxaca, Puebla i Guanajuato.

W ciągu ostatnich 12 lat w Meksyku zamordowano 132 burmistrzów, burmistrzów elektów i byłych burmistrzów. 49, gdy prezydentem był Felipe Calderón, oraz 83, gdy głową państwa został w 2012 roku Enrique Peña Nieto. Lipcowe wybory prezydenckie wygrał przywódca lewicowej Partii Odrodzenia Narodowego Manuel Lopez Obrador.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Rosja interweniowała w tegoroczne wybory prezydenckie w USA, by pomóc wygrać kandydatowi Republikanów Donaldowi Trumpowi. Do takiego wniosku doszła CIA w tajnej analizie – poinformował w piątek wieczorem dziennik “Washington Post”. Celem rosyjskiej interwencji było zwycięstwo Trumpa w wyborach 8 listopada, a nie tylko podważenie zaufania do amerykańskiego systemu wyborczego – pisze waszyngtoński dziennik w oparciu o rozmowy z urzędnikami znającymi analizę CIA.

“Agenci CIA zidentyfikowali konkretne osoby mające powiązania z rosyjskim rządem, które dostarczyły demaskatorskiemu portalowi WikiLeaks tysiące maili wykradzionych przez hakerów z serwera Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej i innych, łącznie z szefem sztabu Hillary Clinton” – pisze “WP”.
Osoby “dobrze znane środowisku wywiadowczemu”

Te osoby, dodaje “WP”, są “dobrze znane środowisku wywiadowczemu” i brały udział w operacji “zwiększenia szans wyborczych Trumpa i zaszkodzenia Clinton”. “W ocenie społeczności wywiadowczej celem Rosji było faworyzowanie jednego kandydata, by pomóc Trumpowi w zwycięstwie” – powiedział cytowany przez “WP” wysoki urzędnik wywiadu podczas briefingu z amerykańskimi senatorami. Zdaniem “Washington Post” administracja prezydenta Baracka Obamy od miesięcy zastanawiała się, jak odpowiedzieć na domniemaną interwencję Rosji. Biały Dom obawiał się, że zostanie oskarżony o wspieranie kampanii Clinton a także, że wywoła to eskalację napięć z Rosją.

Briefing za zamkniętymi drzwiami na Kapitolu

CIA podzieliła się ze swą oceną w ubiegłym tygodniu z kluczowymi senatorami na briefingu za zamkniętymi drzwiami na Kapitolu, podczas którego agenci CIA powoływali się na różne źródła.

W krótkim oświadczeniu opublikowanym w piątek wieczorem zespół Trumpa ds. przejmowania władzy odrzucił te oskarżenia. “Ci sami ludzie mówili, że Saddam Hussein miał broń masowego rażenia. Wybory dawno się zakończyły jednym z największych zwycięstw jeśli chodzi o głosy elektorskie w historii. Czas, by iść do przodu i “uczynić Amerykę znowu wielką” – brzmi oświadczenie, przytaczające hasło z kampanii Trumpa.

Biały Dom poinformował w piątek, że prezydent Obama nakazał agencjom wywiadu USA dokonać pełnego przeglądu cyberataków z Rosji oraz innych interwencji z zagranicy, jakie miały miejsce podczas wyborów prezydenckich. Jego efektem ma być raport, który Obama chce przekazać do wglądu Kongresowi jeszcze przed opuszczeniem Białego Domu 20 stycznia przyszłego roku.
Decyzja o raporcie może być efektem presji Kongresu

“Prezydent nakazał społeczności wywiadowczej przygotować pełny raport na temat tego, co działo się podczas procesu wyborczego w 2016 roku. Tak, abyśmy wyciągnęli lekcję i mogli przekazać ten raport innym decydentom politycznym, w tym Kongresowi” – powiedziała doradczyni Obamy ds. antyterroryzmu Lisa Monaco. Zdaniem “WP” decyzja o raporcie może być efektem presji Kongresu. Siedmiu senatorów z Partii Demokratycznej zwróciło się do Obamy w ubiegłym tygodniu, by odtajnił analizę CIA. W tym tygodniu wysłali do niego list apelując o briefing na temat “rosyjskiego wpływania na wybory”.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Na ulice wielu amerykańskich miast wyszły tłumy ludzi, niezadowolonych z wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. W Seattle w środowy wieczór mężczyzna otworzył ogień w pobliżu demonstracji i ranił pięć osób – jedną ciężko. Do zdarzenia doszło niedaleko manifestacji, jaką zorganizowali przeciwnicy Donalda Trumpa. Jednak jak podaje agencja Reutera, strzelanina najprawdopodobniej nie miała związku z samym protestem. Robert Merner z policji w Seattle powiedział, że sprawca mógł działać z pobudek osobistych.

- Mężczyzna wyszedł z tłumu, odwrócił się i zaczął strzelać – powiedział policjant. Z relacji śledczych wynika, że podejrzany uciekł z miejsca zdarzenia i pozostaje na wolności. W związku z tym, że policjanci pilnowali porządku podczas demonstracji, na miejsce strzelaniny przybyli w ciągu minuty, jednak nie na tyle szybko, żeby złapać napastnika – pisze agencja Reutersa.

Tłumy w Nowy Jorku

W Nowym Jorku tysiące osób wypełniły ulice Manhattanu. Przeszli na Piątą Aleję, gdzie znajduje się Trump Tower. Setki innych niezadowolonych zgromadziły się w parku na Manhattanie, gdzie wykrzykiwali hasło: “nie mój prezydent!”. Około 1,8 tys. osób zgromadziło się z kolei przed Trump International Hotel and Tower na przedmieściach Chicago. Wznosili hasła: “No Trump! NO KKK! No rasict USA!” (“Nie dla Trumpa! Nie dla Ku Klux Klanu! Nie dla rasizmu w USA!”).

Miejscowa policja zamknęła ulice w okolicy budynku. Z informacji agencji Reutera wynika, że nie doszło do żadnych incydentów, aktów przemocy czy aresztowań. – Jestem po prostu przerażona tym, co wydarzy się w tym kraju – powiedziała agencji Reutera 22-letnia Adriana Rizzo, która trzymała trzymała transparent z napisem “Korzystaj ze swoich praw, dopóki możesz!”. Demonstrujący wyrazili swoje oburzenie wobec zapowiedzi Trumpa dotyczących wybudowania muru na granicy amerykańsko-meksykańskiej.

Oburzenie wśród studentów

Podobne manifestacje zorganizowano przed Białym Domem w Waszyngtonie, w Filadelfii, Bostonie, Seattle, Portland, Oregonie. Policja w Austin w Teksasie poinformowała, że na ulice wyszło około 400 osób. Zapowiadane są kolejne na manifestacje zachodnim wybrzeżu. Do protestów dochodzi także na wielu amerykańskich uniwersytetach.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Czterech mężczyzn zostało zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku z korupcją wyborczą podczas ostatnich wyborów samorządowych – poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. W tej sprawie zarzuty usłyszało już w sumie 13 osób. – Zatrzymaliśmy czterech mężczyzn w wieku od 20 do 55 lat, wszyscy są mieszkańcami Sędziszowa Małopolskiego (woj. podkarpackie). W Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie usłyszeli już zarzuty korupcji wyborczej związane z przebiegiem ostatnich wyborów samorządowych – powiedział Dobrzyński.

Jak dodał, mężczyźni mieli oddać głosy na wskazanych kandydatów, w zamian za korzyść majątkową – alkohol. – Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policji – dodał rzecznik CBA.

To kontynuacja śledztwa. W ubiegłym tygodniu Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie poinformowała o przedstawieniu zarzutów dziewięciu osobom. Dwie z nich miały korumpować, a siedem – przyjąć korzyści majątkowe w zamian za głosowanie na konkretnego kandydata. Wręczane łapówki to głównie alkohol, ale kilkakrotnie wręczano też pieniądze. To kontynuacja śledztwa. W ubiegłym tygodniu Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie poinformowała o przedstawieniu zarzutów dziewięciu osobom. Dwie z nich miały korumpować, a siedem – przyjąć korzyści majątkowe w zamian za głosowanie na konkretnego kandydata. Wręczane łapówki to głównie alkohol, ale kilkakrotnie wręczano też pieniądze.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Przyszło mi rządzić w piekle – bronił się na procesie chory na raka 70-letni były przywódca Peru. Sąd uznał jednak, że walcząc z terrorystami, dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości – pisze Rzeczpospolita.pl
Pierwszy raz za łamanie praw człowieka sądzony był nie dyktator, a demokratycznie wybrany prezydent. Może dlatego, że lekarze nie wróżą mu długiego życia, Alberto Fujimori wydawał się bardziej troszczyć o osąd historii niż o opinię sędziów, którzy we wtorek skazali go na 25 lat więzienia. – Gdy opadną emocje, nasi synowie i synowie naszych synów zbadają wydarzenia. Czyje nazwisko napotkają, gdy będą studiować rozdział o pokoju? – pytał. Wyrok przyjął spokojnie. Wniesie apelację.
W 1990 r. mało znany w Peru inżynier Alberto Fujimori, syn imigrantów z Japonii, pokonał w wyborach światowej sławy pisarza Mario Vargasa Llosę.
Zródlo info: rp.pl

Comments Brak komentarzy »