W Niemczech wzrasta przestępczości na tle politycznym

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer przedstawił w Berlinie „Raport o stanie bezpieczeństwa 2019”. Z raportu wynika, że w zeszłym roku o ponad 14 proc. wzrosła liczba przestępstw o podłożu politycznym. Odnotowano szczególnie duży wzrost postaw antysemickich i wzrost przestępstw na tle antysemickim. Niemieckie organy bezpieczeństwa w 2019 r. zarejestrowały ogólnie ponad 41 tys. przypadków przestępstw motywowanych politycznie. Rok wcześniej było ich 36 tys. Ponad połowę tego typu przestępstw dokonali neonaziści.

Horst Seehofer poinformował, że w zeszłym roku nastąpił rekordowy wzrost przestępstw antysemickich. – Tylko w zeszłym roku nastąpił 13-procentowy wzrost przestępstw antysemickich. Było ich 2 tys. i to jest największa liczba zarejestrowana od 200 lat, odkąd prowadzone są statystyki – przyznał.

Szef MSW poinformował, że pierwsze posiedzenie rządowej komisji ds. walki z neonazizmem odbyło się pod przewodnictwem Angeli Merkel. Horst Seehofer przyznał, że tylko w 2016 r. było więcej przestępstw niż w 2019 r.
Źródło info i foto: TVP.info

Zamieszki w Paryżu i Strasburgu. Będą kolejne?

Po kolejnej nocy zamieszek i starć z policją na przedmieściach Paryża i w Strasburg w komentarzach francuskich mediów wzrastają obawy przed ich dalszym rozwojem. Zapalnikiem obecnych wydarzeń stał się wypadek motocyklisty, który w nocy z soboty na niedzielę w podparyskiej miejscowości Villeneuve-la-Garenne najechał na otwarte drzwi nieoznakowanego samochodu policyjnego – informuje agencja AFP.

Od tego czasu na przedmieściach Paryża dochodzi do starć z policją. Podpalane są samochody i kontenery na śmieci, siły policyjne użyły gazu łzawiącego. Niektórzy demonstranci obwiniają policję o umyślne spowodowanie wypadku.

W nocy z poniedziałku na wtorek do podobnych incydentów doszło w dwóch dzielnicach Strasburga. Jak podaje AFP pojawiły się doniesienia, o obrzuceniu posterunku policji w dzielnicy Meinau koktajlami Mołotowa, ale władze policyjne zdementowały na Twitterze tę informację, dodając, że krążący w sieci film przedstawiający jakoby to wydarzenie nie odzwierciedla rzeczywistości.

Wicemer Strasburga odpowiedzialny za bezpieczeństwo Robert Herrmann przyznał w wypowiedzi dla lokalnego radia, że „czujemy jak rośnie napięcie na przedmieściach”.

Liczba incydentów wzrasta w całym kraju. Według źródeł policyjnych cytowanych w dzienniku „Le Figaro” przyczynia się do tego izolacja sanitarna z powodu epidemii koronawirusa, którą trudno respektować w miejscach, gdzie i w normalnych warunkach policjanci i strażacy są celem ataków.

W podmiejskich dzielnicach, zamieszkałych w dużej mierze przez emigrantów z Afryki i ich potomków, warunki mieszkaniowe są trudne, na niewielkiej przestrzeni przebywa wiele osób, co już samo w sobie wywołuje napięcie. Dlatego młodzi ludzie nie wytrzymują i wychodzą z domu nie zważając na zakazy – tłumaczył dziennikarzom policjant obeznany z terenem.

Policjanci nie mogą jednocześnie dać sobie rady z kryzysem sanitarnym i z zamieszkami na przedmieściach – przyznał w tej samej gazecie działacz związku policyjnego.

Dziennik „Le Monde” cytuje we wtorek anonimowego wychowawcę z podparyskiego departamentu Sekwany i Saint Denis, który opowiedział, że „młodzi są podminowani i nie mają zamiaru puścić tego płazem”. Jego zdaniem „nikt nie wierzy, że to (wjechanie motocyklisty w drzwi policyjnego samochodu – PAP) był wypadek”.

Rzeczniczka MSW Camille Chaize określiła dotychczasowe wydarzenia jako „niemożliwe do tolerowania”, ale uznała, że ich „intensywność jest względnie słaba”. Zapowiedziała również, że w najbliższych dniach w okolicach Paryża zostaną rozmieszczone większe siły policyjne.

Działaczka policyjnej sekcji centrali związkowej Force Ouvriere, Linda Kebbab w wywiadzie dla „Le Figaro” za rosnący na przedmieściach niepokój i przemoc obwiania gangi handlarzy narkotyków. Przestępcy z powodu zamknięcia granic nie mogą sprowadzać narkotyków, a epidemia utrudnia też ich dystrybucję.

Handlarze narkotyków są wściekli i żeby zachęcić klientów, chcą pokazać, że to oni rządzą w dzielnicach. Chodzi im o całkowite wyeliminowanie obecności policji z ich stref, po to, by bez przeszkód prowadzić swój biznes – tłumaczyła Kebbab.

Komentator Jean Chichizola w tej samej gazecie zauważa, że „większość mieszkańców przedmieść jest ofiarą przestępczej mniejszości”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wzrost przestępczości i ekstremizmy. To konsekwencje epidemii koronawirusa we Włoszech

We Włoszech istnieje ryzyko poważnych napięć w konsekwencji kryzysu na tle epidemii koronawirusa – ostrzegła szefowa MSW Luciana Lamorgese. W wydanym do lokalnych władz piśmie zaleciła wzmożenie czujności i kontroli.

Ansa podała w sobotę, że minister spraw wewnętrznych napisała do przedstawicieli lokalnej administracji: „Trudnościom firm i świata pracy w związku z epidemią mogą towarzyszyć poważne napięcia, których echem może być z jednej strony nawrót form pospolitej przestępczości i dojście do głosu ognisk ekstremizmu, a z drugiej to, że w obliczu nowych potrzeb zagnieżdżą się zgubne szanse dla organizacji przestępczych”.

Luciana Lamorgese zaapelowała o wzmożone kontrole i zapewnienie praworządności oraz bezpieczeństwa publicznego w kraju. Ponadto zaznaczyła, że funkcjonariusze sił porządkowych muszą wykazywać wrażliwość i reagować na potrzeby społeczne i ekonomiczne w terenie. Szefowa MSW zwróciła uwagę na konieczność niedopuszczenia do tego, by organizacje mafijne przeniknęły do sfery przetargów.

Trzeba zrobić wszystko, dodała, aby „wzmocnić ochronę legalnej gospodarki” przed wpływami przestępczości zorganizowanej i zamknąć wszelkie możliwe tereny jej działania „w trudnych warunkach, jakie nas czekają”.
Źródło info i foto: interia.pl

Policja powiększyła wydział do walki z Przestępczością Samochodową

W 2019 roku nastąpił znaczny wzrost kradzieży samochodów na terenie Warszawy. W związku z tym Komendant Stołeczny Policji podjął decyzję o zwiększeniu stanu etatowego Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową – powiedział w środę rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak.

Jak poinformował rzecznik KSP, Wydział do walki z Przestępczością Samochodową powstał jeszcze w latach 90., gdy w Warszawie znikało ponad 16 tysięcy aut rocznie.

– Po utworzeniu wydziału systematycznie odnotowywano spadki w tej kategorii, by w latach 2015-2018 liczby te utrzymywały się na poziomie od 1828 do 2191 – przekazał nadkomisarz.

– Niestety w 2019 roku nastąpił znaczny wzrost kradzieży – podał nadkom.nadkomisarz Sylwester Marczak Marczak.

Według policyjnych danych w 2018 roku skradziono w Warszawie 2192 pojazdy, a w 2019 roku liczba kradzieży wzrosła do 2433. Wzrost kradzieży pojazdów widać również w policyjnych danych statystycznych podzielonych na miesiące – styczeń (2018 – 162, 2019 – 207), luty (2018 – 181, 2019 – 210), marzec (2018 – 191, 2019 – 234), kwiecień (2018 – 196, 2019 – 179), maj (2018 – 193, 2019 – 219), czerwiec (2018 – 175, 2019 – 184), lipiec (2018 – 194, 2019 – 204), sierpień (2018 – 177, 2019 – 155), wrzesień (2018 – 185, 2019 – 208), październik (2018 – 199, 2019 – 233), listopad (2018 – 193, 2019 – 226), grudzień (2018 – 146, 2019 – 174).

– W związku z tym Komendant Stołeczny Policji podjął decyzję o zwiększeniu od lutego br. stanu etatowego Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową – dodał policjant.

„Wszyscy byli już notowani za podobne przestępstwa”

Jednym z pierwszych efektów pracy powiększonego wydziału do walki z przestępczością samochodową było zatrzymanie trzech mężczyzn podejrzanych o kradzieże mazd na terenie Warszawy. Według policyjnych informacji mężczyźni mogli planować kradzież samochodu na warszawskim Bemowie.

– Dzięki skutecznej akcji funkcjonariuszy trzech mężczyzn trafiło w ich ręce zaraz po tym, jak włamali się do samochodu mazda 3 i próbowali wyjechać nią z Warszawy – podał nadkomisarz.

– Na parkingu w podwarszawskich Ząbkach została również zabezpieczona toyota, którą, jak ustalili policjanci, skradziono w Nowym Dworze Mazowieckim. W wyniku prowadzonych działań funkcjonariusze odzyskali także mazdę, której kradzież z terenu Targówka mają również na koncie zatrzymani mężczyźni – dodał.

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty za kradzież z włamaniem, a także za paserstwo pojazdu.

– Wszyscy byli już notowani za podobne przestępstwa i zostali tymczasowo aresztowani przez sąd – podkreślił rzecznik KSP.

Może im grozić do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Niemcy: Rośnie liczba przestępstw motywowanych antysemityzmem

W Niemczech rośnie liczba przestępstw motywowanych antysemityzmem, zwiększa się też liczba czynów karalnych spowodowanych ksenofobią. Szef MSW Horst Seehofer przedstawił we wtorek statystyki dotyczące przestępstw o podłożu politycznym.

Liczba przestępstw motywowanych politycznie spadła w 2018 r. o 8,7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Policja zarejestrowała 36062 takie przypadki. Jednak jeśli chodzi o przestępstwa o podłożu antysemickim i ksenofobicznym, to w tych kategoriach nastąpił wyraźny wzrost.

W 2018 r. policja zanotowała 1799 antysemickich incydentów – o 19,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Według statystyk w 89,1 proc. przypadków sprawcami były osoby o poglądach skrajnie prawicowych. W RFN, jeśli nie udaje się ująć sprawców, antysemickie wystąpienia są automatycznie przypisywane przez policję skrajnej prawicy.

Inny obraz wyłania się z sondażu Agencji Praw Podstawowych UE (FAR) opublikowanego w grudniu 2018 r. 41 proc. Żydów ankietowanych w Niemczech wśród sprawców ataków wskazuje muzułmanów. Na drugim miejscu znajdują się prawicowi radykałowie (20 proc.), a na trzecim – lewacy (16 proc.).

Z kolei według niemieckiej policji akty antysemityzmu zgłoszone w 2017 r. w 94 proc. miały podłoże prawicowe, a tylko za 5 proc. odpowiadali muzułmanie. Liczba przestępstw o podłożu ksenofobicznym wzrosła w ubiegłym roku w RFN o 19,7 proc. z 7913 do 8113.
Źródło info i foto: TVP.info

Francuski wywiad szuka szpiegów

Kandydaci na szpiegów pilnie poszukiwani we Francji! Tamtejsze służby wywiadu wojskowego mają dodatkowo zatrudnić ponad pół tysiąca cywilów – m.in. w związku ze wzrostem zagrożenia ze strony islamskich ekstremistów. Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE) francuskiego Ministerstwa Obrony podkreśla, że najbardziej poszukiwani są m.in. informatycy i specjaliści od języków obcych.

Oprócz zagrożenia ze strony muzułmańskich organizacji terrorystycznych powodem masowego naboru nowych pracowników jest coraz bardziej niestabilna sytuacja geopolityczna w rożnych rejonach świata.

Debiutant po studiach wyższych, opracowujący analizy i raporty, może liczyć na pensje w wysokości 2400 euro brutto miesięcznie. Natomiast doświadczeni specjaliści uczestniczący w tajnych operacjach za granicą mogą zarobić nawet do 10 tysięcy euro miesięcznie.
Źródło info i foto: interia.pl

Szwecja: Liczba gwałtów wzrosła o 10 procent

W Szwecji liczba zgłoszonych policji w zeszłym roku przypadków gwałtów wzrosła w porównaniu z rokiem 2016 o 10 procent. Dziś opublikowano raport szwedzkiej Krajowej Rady Przeciwdziałania Przestępczości. Wynika z niego, że w 2017 roku zgłoszono organom ścigania 7230 przypadków gwałtów. O 7 procent wzrosła również liczba przestępstw polegających na przymuszaniu osób trzecich do czynności seksualnych.

Odnotowano także niewielki wzrost zgłoszeń dotyczących molestowania seksualnego. Do tego rodzaju przestępstw doszło w zeszłym roku w Szwecji ponad 10 tysięcy razy. O 13 procent zmniejszyła się liczba napadów na sklepy, a także przypadków pobić i kradzieży.

Ogółem liczba wszystkich zgłoszonych w 2017 roku przestępstw w Szwecji była prawie taka sama jak rok wcześniej i wyniosła nieco ponad półtora miliona. Liczba mieszkańców Szwecji przekroczyła niedawno dziesięć milionów.
Źródło info i foto: TVP.info

Ogromny wzrost spraw związanych z terroryzmem w Niemczech

Liczba dochodzeń związanych z zagrożeniem terrorystycznym wzrosła aż pięciokrotnie. Chodzi głównie o sprawy dotyczące islamistów. Prokuratury jednak coraz częściej oddają sprawy w inne ręce. Brakuje przede wszystkim czasu i ludzi.

Prokuratura Generalna w Karlsruhe ma pełne ręce roboty. W tym roku liczba prowadzonych przez nią spraw związanych z zagrożeniem terrorystycznym była pięciokrotnie wyższa niż w roku 2016. Prokuratura wszczęła około 1200 nowych dochodzeń. Aż tysiąc dotyczy islamistów – poinformował rzecznik Prokuratury Generalnej. W roku ubiegłym odnotowano jedynie 250 przypadków.

Z takim nakładem pracy nie radzi już sobie urząd w Karlsruhe. Dlatego co trzecie postępowanie zostało przekazane prokuraturom na szczeblu krajów związkowych – najczęściej do Duesseldorfu, Berlina, Frankfurtu i Hamburga.

Prokuratura Generalna w Karlsruhe jest najwyższym w Niemczech organem prowadzącym postępowania karne. W jej gestii są przestępstwa, które w szczególnym stopniu dotyczą bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego w kraju, w tym akty terroru. Przypadki „o drugorzędnym znaczeniu” prokuratura może przekazać urzędom niższego szczebla.

Sędziowie: nie dajemy rady!

– Prokuratura jest przeciążona – skarży się przewodniczący Niemieckiego Stowarzyszenia Sędziów Sven Rebehn. Dlatego prokurator generalny nie ma innej możliwości niż przekazanie części przypadków innym urzędom. Rebehn podkreśla, że w całym sądownictwie karnym potrzeba więcej rąk do pracy.

W prokuraturach landowych zajmujących się sprawami ochrony państwa nakład pracy wcale nie jest mniejszy – mówi Rebehn. Przybyło także spraw, które leżą w ich gestii. Chodzi m.in. o pobyty w obozach szkoleniowych dla terrorystów, wyjazdy w regiony objęte wojną czy finansowanie terroryzmu. Przypadki, które oddaje Karlsruhe, to dodatkowy balast – twierdzi Rebehn.

Brakuje 2 tys. sędziów i prokuratorów

Jak wyliczyło Niemieckie Stowarzyszenie Sędziów, Niemcy potrzebowałyby ok. dwóch tysięcy dodatkowych sędziów i prokuratorów. Jeśli polityka nie znajdzie na to odpowiedniego sposobu, sytuacja w przyszłości jeszcze się pogorszy. Gros pracowników wymiaru sprawiedliwości przejdzie bowiem w najbliższych latach na emeryturę.
Źródło info i foto: onet.pl

Nowy trop w sprawie zaginięcia 9-letniej Maelys?

Nowe fakty ws. zaginięcia 9-letniej Maelys, której już od blisko dwóch miesięcy szuka cała Francja. Policja poinformowała, że dysponuje nagraniem jednej z kamer monitorujących ulice koło miejsca zaginięcia dziewczynki. Może mieć ono kluczowe znaczenie. Na nagraniu widać 34-letniego byłego żołnierza za kierownicą samochodu. Na siedzeniu obok jest dziecko wyglądające jak Maelys – zgadza się wzrost i ubiór. Mężczyzna od dłuższego czasu jest podejrzany o uprowadzenie dziewczynki i przebywa w areszcie śledczym.

Prokuratura podkreśla, że nagranie jest ważne, bo dotąd mężczyzna zapewniał, ze jest niewinny i sam opuścił wesele w miejscowości Pont-de-Beauvoisin we francuskich Alpach, w czasie którego 9-latka zaginęła. Po wcześniejszym odkryciu w jego samochodzie śladów DNA Maelys podejrzany mężczyzna tłumaczył, że dziewczynka wsiadła tylko na chwilę do jego auta, by bawić się w środku z innym dzieckiem. Później miała wysiąść i wrócić na wesele.

Tłumaczył, że pojechał do domu, by się przebrać

34-letni podejrzany, który był wcześniej karany za drobne przestępstwa, usłyszał już wcześniej zarzut porwania. Uwagę funkcjonariuszy przyciągnęły od samego początku sprzeczności w jego zeznaniach. Okazało się też, że w momencie zaginięcia dziewczynki mężczyzna opuścił wesele. Tłumaczył, że poplamił koszulę i pojechał do domu, żeby się przebrać.

Funkcjonariusze zwrócili również uwagę na zadrapania, które 34-latek miał na rękach. Mężczyzna twierdzi, że wielokrotnie się skaleczył, pracując w przydomowym ogródku. Zapewnia, że nie wie, co się stało z zaginioną dziewczynką, której ciągle nie odnaleziono. Jego adwokat twierdził dotąd, że policja ani prokuratura nie dysponuje żadnymi dowodami winy jego klienta i żądał zwolnienia tego ostatniego z aresztu śledczego.

Wcześniej policja przesłuchała już ponad 200 osób. Przeprowadzono rewizję w domu osoby odpowiedzialnej za salę komunalną w miejscowości Pont-de-Beauvoisin, gdzie odbywało się wesele. Policja i żandarmeria przeczesały okoliczne lasy, a nurkowie przeszukali na wszelki wypadek dno pobliskiej rzeki oraz stawu. Policyjne drony filmowały cały region z nieba, w nadziei na odkrycie czegoś, co umożliwiłoby odnalezienie dziewczynki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wzrosła liczba ofiar zamachu w Manchesterze. Wśród zabitych są dzieci

Do silnej eksplozji doszło w poniedziałek wieczorem w hali Manchester Arena po koncercie amerykańskiej wokalistki Ariany Grande. Brytyjska policja poinformowała, że liczba ofiar śmiertelnych zamachu wzrosła do 22. Mowa jest też o 59 osobach rannych. Wśród zabitych są dzieci. Ataku dokonał jeden zamachowiec, który zdetonował ładunek. Napastnik zginął w wybuchu. Wcześniej informowano, że w zamachu śmierć poniosło 19 osób. Nie ma informacji, aby wśród ofiar byli Polacy. Trwa wydanie specjalne TVP Info.

Ustalono, że zamachowiec-samobójca miał ze sobą „prowizoryczny ładunek”, który zdetonował po koncercie. – Na tym etapie śledztwa wiemy, że był to jeden człowiek. Ustalamy jednak, czy był częścią większej grupy czy działał na własną rękę – poinformowano podczas konferencji w Manchesterze.

Policja zaapelowała do mieszkańców Manchesteru o unikanie okolic hali widowiskowo-sportowej, gdzie doszło do eksplozji.
Źródło info i foto: TVP.info