Atak nożownika w lesie

Policja poszukuje napastnika, który zranił nożem 60-letniego mężczyznę w kompleksie leśnym w gminie Kolbudy (Pomorskie). Życiu napadniętego nic nie zagraża.

Do ataku na 60-latka doszło w sobotę, a poszukiwania sprawcy na terenie lasu z użyciem psa tropiącego trwały do późnych godzin wieczornych. Mamy zawężony krąg osób podejrzewanych, jest więc kwestią czasu zatrzymanie mężczyzny – powiedział w niedzielę PAP rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Pruszczu Gdańskim, st. sierż. Karol Kościuk.

Pokrzywdzony przebywa w szpitalu. O ataku nożownika sam zawiadomił policję i pogotowie ratunkowe.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Atak nożownika w Nowym Dworze Gdańskim. Policja poszukuje napastnika

Policja z Nowego Dworu Gdańskiego (woj. pomorskie) szuka mężczyzny, który w środku dnia, na jednej z ulic w tym mieście, zaatakował nożem 28-latka. Poszkodowany jest w szpitalu. Według nieoficjalnych informacji lokalnych mediów zadano mu 12 ciosów nożem w tułów. O poszukiwaniach napastnika poinformowała we wtorek oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim Joanna Słowik.

Jak wyjaśniła, do napaści doszło w poniedziałek około godz. 15 na jednej z ulic Nowego Dworu Gdańskiego. Dodała, że na miejsce zdarzenia wysłano m.in. policjantów z wydziału kryminalnego, technika kryminalistycznego oraz dzielnicowych.

„Zabezpieczono ślady, nagrania z monitoringu, przesłuchano świadków” – powiedziała Słowik, podkreślając, że policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości sprawcy napaści. Słowik poinformowała, że poszkodowany został przewieziony do szpitala.

Powołując się na dobro śledztwa, które nowodworska policja prowadzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Malborku, Słowik odmówiła udzielenia bardziej szczegółowych informacji w tej sprawie, w tym tych dotyczących samej napaści czy stanu zdrowia poszkodowanego.

Radio Gdańsk, które poinformowało we wtorek o zdarzeniu, podało, że doszło do niego nagle: napastnik miał podejść do 28-latka, zadać mu 12 ciosów nożem w tułów i uciec, gdy zaatakowany upadł na chodnik. Według rozgłośni, pokrzywdzony jest w stanie stabilnym.
Źródło info i foto: interia.pl

Chicago: Emeryt zastrzelił 4 sąsiadów

Cztery osoby zginęły, a jedna jest w stanie krytycznym – po tym jak emerytowany robotnik budowlany wszedł do mieszkania sąsiadów w Chicago i zaczął do nich strzelać. Do zabójstwa doszło w bloku przy West Irving Park Road w dzielnicy Northwest Side. Lokalna policja oświadczyła, że 67-letni mężczyzna zaatakował swoje ofiary, gdy jadły obiad.

– Wszedł do mieszkania sąsiadów, przy stole siedziały wówczas cztery osoby. Z nieznanych powodów otworzył ogień i wszystkich zabił – oświadczył zastępca komendanta policji w Chicago Anthony Riccio.

Media relacjonują, że emeryt wszedł następnie po schodach na górę i postrzelił kobietę. Ranna trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Policja zatrzymała napastnika i zabezpieczyła broń. 67-latek trafił do aresztu. Mieszkańcy bloku, w którym doszło do tragedii, zeznały, że zabójca znał swoje ofiary i że dochodziło między nimi do zatargów. Emeryt miał też mieć wcześniej „ataki gniewu”.
Źródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Dożywocie dla 25-latka, który zaatakował nożem ciężarną Polkę

Wyrok dożywotniego więzienia usłyszał 25-letni mężczyzna, który zaatakował nożem ciężarną Polkę. Do tragedii doszło w styczniu tego roku w miejscowości Bad Kreuznach na zachodzie Niemiec. 25-letnia kobieta została zaatakowana podczas pobytu w szpitalu. Lekarzom udało się ją uratować, ale nienarodzone dziecko zmarło.

Pochodzący z Afganistanu sprawca był ojcem dziecka. Oskarżono go o usiłowanie zabójstwa, ciężkie uszkodzenie ciała oraz próbę przerwania ciąży. Sąd krajowy w Bad Kreuznach przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się kary dożywotniego więzienia.

Wyrok zapadł wczoraj. Oskarżony w czasie procesu nie odniósł się do zarzucanych mu czynów.
Źródło info i foto: onet.pl

23-latek uciekł ze szpitala psychiatrycznego. Rzucił się na policjantów z siekierą

Szokująca sprawa z powiatu ropczycko-sędziszowskiego. 23-letni mężczyzna, który uciekł ze szpitala psychiatrycznego zaatakował próbujących go zatrzymać policjantów. Jednemu z nich zadał cios siekierą w głowę.

23-latek przebywał w ostatnim czasie w szpitalu psychiatrycznym. Okazało się, że młody mężczyzna samowolnie opuścił placówkę, w której przebywał na samowolnym leczeniu. Istniało jednak podejrzenie, że może stanowić zagrożenie dla innych osób, dlatego o sprawie powiadomiono policję, która dołączyła do poszukiwań.

Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania poszukiwanego w miejscowości Brzeziny. Tam zeszli do niższych kondygnacji budynku. Po otwarciu kolejnych drzwi nastąpił niespodziewany atak. Mężczyzna zaatakował pierwszego z policjantów dużą siekierą. 23-latek zamachnął się i zadał cios. Policjant zdążył tylko nieznacznie zamortyzować uderzenie rękami. Ostra część siekiery wylądowała na jego głowie, na przedniej, prawej części czoła.

Wtedy przytomność umysłu wykazał drugi z funkcjonariuszy, który przy pomocy rannego partnera obezwładnił i unieszkodliwił szaleńca. Obaj policjanci wezwali na miejsce posiłki oraz karetkę pogotowia.

26-letni poszkodowany policjant został przetransportowany do szpitala. Tam okazało się, że doznał groźnego pęknięcia kości czaszki, rany czoła, a także okolic oczodołu. Jak powiedzieli lekarze, jego obecny stan zdrowia jest jednak stabilny i nie zagraża jego życiu.

Napastnik z kolei został zatrzymany i osadzony w policyjnym, areszcie. Niedługo później usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa połączony z czynną napaścią na funkcjonariusza policji. Sam zrezygnował jednak z odniesienia się do treści zarzutów i skorzystał z prawa odmowy złożenia wyjaśnień i udzielenia odpowiedzi na pytania.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. 23-latek na wyrok poczeka zatem za kratkami. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat pozbawienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: se.pl

Atak nożownika na komendzie w Rybniku. Ranna recepcjonistka

63-letni mężczyzna zaatakował w poniedziałek nożem recepcjonistkę w holu Komendy Miejskiej Policji w Rybniku (Śląskie). Ranna trafiła do szpitala, napastnika obezwładniono i zatrzymano. Szef MSWiA Mariusz Kamiński polecił komendantowi głównemu objęcie pomocą ranionej kobiety oraz jej rodziny.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 10.00.

Jak przekazała rzeczniczka śląskiej policji podinsp. Aleksandra Nowara, do budynku wszedł mężczyzna, który trzymał w ręku młotek i próbował zaatakować nim recepcjonistkę. Kobieta ratowała się ucieczką, ale wtedy napastnik zranił ją nożem.

Dzięki szybkiej reakcji policjanta pełniącego służbę na stanowisku zastępcy dyżurnego, mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Policjanci zabezpieczyli niebezpieczne przedmioty, które miał przy sobie.

Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono również nagranie z kamer monitoringu komendy. Zatrzymany to 63-letni mieszkaniec Rybnika, wcześniej niekarany. Komendant wojewódzki policji w Katowicach skierował na miejsce pracowników wydziału kontroli KWP oraz policyjnych psychologów.

Pokrzywdzona przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku. Lekarze określają jej stan jako stabilny. Rodzinie pokrzywdzonej oraz interweniującemu policjantowi została zapewniona pomoc policyjnego psychologa.
Źródło info i foto: TVP.info

34-letni żołnierz zaatakował ciężarną żonę siekierą. Trafił do aresztu

Trzymiesięczny areszt tymczasowy zastosował w sobotę sąd wobec 34-letniego żołnierza spod Radomia, który zaatakował siekierą ciężarną żonę. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Dziecka nie udało się uratować. Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński, zgodnie z wnioskiem prokuratury sąd wydał decyzję o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące, do 17 grudnia.

W piątek 34-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa żony poprzez zadanie jej ciosów siekierą w okolice głowy i ramion. Śledczy postawili mężczyźnie także zarzut zabójstwa dziecka. Grozi mu dożywocie.

Według rzecznika podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i odpowiadał na pytania prokuratora. Na tym etapie śledztwa prokuratura nie informuje jednak o szczegółach. 34-latek zaatakował siekierą żonę będącą w ósmym miesiącu ciąży. Następnie mężczyzna poszedł do sąsiadki i powiedział jej o tym, co zrobił. Kobieta powiadomiła policję. Sprawca został zatrzymany. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe.

Ranna kobieta została przewieziona do jednego z radomskich szpitali. Jest w stanie ciężkim, realnie zagrażającym życiu. Pomimo podjętych przez lekarzy starań, nie udało się uratować dziecka.

Badanie alkomatem wykazało, że 34-latek był trzeźwy. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań w kierunku obecności w organizmie środków odurzających.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

34-letni żołnierz zaatakował ciężarną żonę siekierą. Dziecko zmarło, kobieta walczy o życie

34-letni zawodowy żołnierz miał kilkukrotnie uderzyć ciężarną żonę siekierą w głowę. Do zdarzenia doszło w Lisowie (woj. mazowieckie) w środę wieczorem. Lekarzom nie udało się uratować dziecka. Kobieta jest w stanie zagrażającym życiu.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w jednym z domów w Lisowie niedaleko Radomia. – 34-letni żołnierz zawodowy zaatakował siekierą swoją żonę, którą była w 8 miesiącu ciąży. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła operację, jest w stanie zagrażającym życiu. Niestety, dziecka nie udało się uratować – poinformował prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak dodał prokurator, mężczyzna po zdarzeniu poszedł do sąsiadki, której opowiedział, co zrobił. Kobieta wezwała policję i pogotowie ratunkowe.

– Mężczyzna został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Pobrano krew do badań na obecność środków odurzających. Po zgromadzeniu materiału dowodowego, mężczyzna zostanie przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie do wydziału do spraw wojskowych, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty – przekazał prokurator.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Żołnierz rzucił się na ciężarną żonę z siekierą. Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala

34-letni żołnierz zawodowy zaatakował siekierą swoją ciężarną żonę. Do napaści doszło w Lisowie niedaleko Radomia na Mazowszu. Informację o tej zbrodni dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM. Z ostatnich informacji wynika, że kobieta jest w stanie zagrażającym życiu. Przebywa w szpitalu w Radomiu. Niestety, lekarzom nie udało się uratować dziecka.

Do ataku doszło wczoraj wieczorem. Mężczyzna miał kilkukrotnie uderzyć siekierą w głowę będącą w ósmym miesiącu ciąży żonę. Potem poszedł do sąsiadki i powiedział jej o wszystkim. Ta wezwała policję. Funkcjonariusze zatrzymali 34-latka. Był trzeźwy. Pobrano od niego krew, by ustalić, czy nie znajdował się pod wpływem środków odurzających.

Na miejsce wezwano Żandarmerię Wojskową. Sprawą zajmuje się wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Chiny: Nożownik zabił ośmioro uczniów w pierwszy dzień szkoły

Uzbrojony w nóż napastnik wdarł się do szkoły podstawowej i zabił ośmioro uczniów w jednej z wsi w prowincji Hubei na północy Chin w pierwszy dzień nowego roku szkolnego; dwoje uczniów zostało rannych – podały we wtorek lokalne media, cytując komunikat władz. Policja zatrzymała 40-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie ataku, który miał miejsce w poniedziałek rano – czytamy w komunikacie. Władze starają się ustalić szczegóły sprawy oraz motyw działania napastnika – dodano.
Źródło info i foto: polsatnews.pl