Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu w Londynie. Grozi, że podpali budynek

Policja ewakuowała dziesiątki lokatorów po tym, jak mężczyzna zabarykadował się w jednym z mieszkań i zagroził, że spali cały budynek – podaje „The Independent”.

Mężczyzna to najprawdopodobniej lokator jednego z mieszkań w 12-piętrowym budynku we wschodnim Londynie. Jak poinformował Scotland Yard, policyjni negocjatorzy rozmawiają z mężczyzną, który groził, że „wysadzi w powietrze swoje mieszkanie” i spali cały blok. Lokal, w którym lokator się zabarykadował, mieści się na 7. kondygnacji.

Na miejscu są także strażacy oraz ratownicy medyczni. Jak podaje „The Independent” policja ewakuowała cały budynek.
Źródło info i foto: onet.pl

Ciało 41-letniej kobiety znalezione na posesji w Pcimiu. Mąż popełnił samobójstwo

41-letnią kobietę z trzema ranami postrzałowymi głowy i klatki piersiowej znaleziono w piątek wieczorem na terenie jednej z posesji, natomiast w domu zabarykadował się 40-letni mąż ofiary. Mężczyzna miał postrzelić żonę.

– Popełnił samobójstwo podczas akcji policji – podał rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. 40-letni mężczyzna zastrzelił się z tzw. broni czarnoprochowej, kiedy policjanci weszli do pomieszczenia, w którym przebywał.

Na miejscu trwają czynności policyjne i prokuratorskie. Przesłuchiwany jest m.in. ojciec samobójcy. Radio RMF FM donosi, że kobietę z ranami głowy i klatki piersiowej znaleziono na terenie jednej z posesji, natomiast w domu zabarykadował się 40-letni mąż ofiary.

Według reportera Polsat News policja zaczęła zajmować się sprawą w piątek po południu. To wtedy szkoła poinformowała, że nikt z dorosłych nie odebrał trojga dzieci. Gdy kryminalni zaczęli sprawdzać to zgłoszenie, natrafili na zwłoki.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina pod Moskwą. Nie żyją 4 osoby

W dzielnicy Kratowo w obwodzie moskiewskim mężczyzna zaczął strzelać do swoich sąsiadów. Później zabarykadował się w domu i zaczął strzelać do przechodniów. Na miejscu są antyterroryści. Jak podaje RMF FM, w ataku zginęły cztery osoby a trzy są ranne. Stan dwóch osób jest krytyczny.

Napastnik to były żołnierz 49-letni Igor Z. Mężczyzna strzelał z broni myśliwskiej. Sąsiedzi twierdzą, że jest niepoczytalny. Na miejscu zdarzenia są antyterroryści – otoczyli budynek, w którym zabarykadował się strzelec. Rozmawiają z nim negocjatorzy. Jak podają rosyjskie media, mężczyzna przed strzelaniną pokłócił się z sąsiadami i może być pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Starogard Gdański: Kobieta zamordowana przez męża. Mężczyzna popełnił samobójstwo

W domu przy ul. Kasprzaka w Starogardzie Gdańskim doszło do tragedii. Zamordowana została kobieta, a jej mąż prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Policja znalazła zwłoki kobiety w jednym z domów jednorodzinnych przy ul. Kasprzaka w Starogardzie Gdańskim. W mieszkaniu zabarykadował się mąż kobiety. Po siłowym wejściu do środka policjantów, funkcjonariusze znaleźli jego ciało. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna popełnił samobójstwo.

– Mogę potwierdzić, że w domu ujawniono zwłoki kobiety. Mężczyzna początkowo zabarykadował się w domu. Funkcjonariusze użyli siły, aby dostać się do środka. Gdy weszli, niestety znaleźli ciało mężczyzny. Sprawdzamy obecnie wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia – asp. sztab. Marcin Kunka, rzecznik prasowy starogardzkiej policji.

Na miejscu pracowali policjanci ze Starogardu, ale też antyterroryści z Gdańska. Przyjechały służby gazownicze, które odcięły dopływ gazu – istniało bowiem prawdopodobieństwo, że mężczyzna odkręci gaz. Prokuratura sprawdza wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Żródło info i foto: dziennikbaltycki.pl

Francja: Zatrzymano sprawcę strzelaniny w supermarkecie

Według nieoficjalnego źródła cytowanego przez Reutera do zdarzenia doszło w wyniku prywatnej kłótni. Gdy sprawca postrzelił kobietę w średnim wieku i starszego mężczyznę, uciekł z miejsca zdarzenia i zabarykadował się w swoim domu. Po negocjacjach z policją oddał się w ręce funkcjonariuszy. Według francuskich mediów mężczyzna był stałym klientem sklepu. Z kolei agencja Reutera przekazała, że sprawca jest znany policji, ponieważ już wcześniej dopuszczał się aktów przemocy. Policja wykluczyła terroryzm.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Policja uwolniła przetrzymywaną matkę z dzieckiem

Policja uwolniła matkę i dziecko, którzy byli przetrzymywani w jednym z mieszkań na krakowskich Dębnikach. Okazało się, że kobietę sterroryzował 35-letni mężczyzna, którzy zabarykadował drzwi wejściowe do mieszkania. Policjanci zdecydowali, że do środka dostaną się przez okno – wchodząc po podstawionej drabinie. – „Gdy dostaliśmy się do mieszkania mężczyzna został obezwładniony, a kobieta z dzieckiem uwolniona. Nic złego im się nie stało” – poinformował podinspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.

Okazało się 35-letni mężczyzna jest dobrze znany policji. Był poszukiwany za kradzieże i włamania, za które został już skazany przez sąd i miał odsiedzieć dwuletni wyrok więzienia. Dodatkowo w czasie zatrzymania znaleziono przy nim narkotyki oraz sprzęt ze skradzionego samochodu. – „Mężczyzna oprócz przetrzymywania osób wbrew ich woli, będzie odpowiadał za kradzież auta” – dodał Mariusz Ciarka. Na razie nie wiadomo dlaczego 35-latek uwięził kobietę i jej dziecko. Kobiecie i jej 12-letniemu dziecku pomocy udzielił policyjny psycholog.
Żródło info i foto: TVP.info

Kraków: mężczyzna przetrzymywał kobietę z dzieckiem

Dramatyczna akcja w Krakowie. Policjanci uwolnili kobietę i dziecko, którzy byli przetrzymywani w jednym z mieszkań w dzielnicy Podgórze. Jak informują policjanci, w piątek około godz. 19 otrzymali informację o tym, że w jednym z mieszkań na 2. piętrze kamienicy przetrzymywana jest przez nieznanego mężczyznę kobieta z dzieckiem. 35-latek zabarykadował drzwi wejściowe do mieszkania meblami.

Policjanci zdecydowali, że do środka dostaną się przez okno. Na miejscu funkcjonariusze obezwładnili sprawcę. To 35-letni mężczyzna, który był wcześniej notowany i poszukiwany – mówił Mariusz Ciarka z krakowskiej policji. Kobiecie i 12-letniemu dziecku nic się nie stało. Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna uwięził kobietę i dziecko.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Austria: 55-latek zabił 4 osoby

55-letni mężczyzna zabił trzech policjantów oraz kierowcę karetki. Uciekł i zabarykadował się w swoim gospodarstwie rolnym. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z poniedziałku na wtorek w okolicach miasta Annaberg w Austrii. Przebieg wydarzeń w Dolnej Austrii opisuje agencja APA. Mężczyzna poszukiwany za kłusownictwo otworzył ogień do próbujących go zatrzymać funkcjonariuszy, ciężko raniąc jednego z nich. Policjant zmarł dwie godziny później w szpitalu. Kłusownik ostrzelał też karetkę pogotowia, wezwaną do rannego, zabijając kierowcę i raniąc drugiego policjanta. Mężczyzna uciekł pieszo. Kilka kilometrów dalej natknął się na policyjny radiowóz i znów zaczął strzelać. Zabił policjanta i uciekł radiowozem, biorąc kolejnego policjanta jako zakładnika. Jego także zabił; zwłoki znaleziono w porzuconym radiowozie. Mężczyzna zabarykadował się w swoim gospodarstwie rolnym w pobliżu miejscowości Grosspriel. Żródło info i foto: wp.pl

Kolejna strzelanina w USA

Siedem osób zginęło w strzelaninie, do której doszło na Florydzie. Nieznany sprawca otworzył ogień w jednym z domów wielorodzinnych, podało BBC News. Wiadomo, że mężczyzna zabarykadował się razem z zakładnikami w mieszkaniu w Hialeah na przedmieściach Miami. Wcześniej zabił siedem osób. Jego ofiarami padło czterech mężczyzn i trzy kobiety. Sześć ofiar znaleziono wewnątrz budynku, a kolejną – na ulicy. Jak podaje tamtejsza policja, napastnik został zastrzelony przez funkcjonariuszy podczas akcji odbijania zakładników. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Policjant ranił nożem żonę, później popełnił samobójstwo

Policjant komendy stołecznej, który najpierw ranił nożem żonę, a potem zabarykadował się w mieszkaniu, popełnił samobójstwo. Mężczyzna targnął się na życie tuż przed wejściem antyterrorystów. Zastrzelił się ze służbowej broni. Żona mieszkańca bloku na osiedlu na warszawskiej Pradze Północ powiedziała mu, że jest w związku z innym mężczyzną – wynika z informacji naszego reportera Krzysztofa Zasady. Najprawdopodobniej 37-latka nie chciała zerwać tamtej znajomości. To miało doprowadzić do awantury domowej, podczas której 42-latek pchnął kobietę nożem. Później zabarykadował się w mieszkaniu. Ranna w plecy i klatkę piersiową kobieta została odwieziona do szpitala, gdzie ją zoperowano. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Jak ustalił nasz reporter Roman Osica, żona policjanta pracuje w straży miejskiej. Żródło info i foto: RMF24.pl