Zaginął 28-letni Przemysław Czarnecki

Zaginął 28-letni Przemysław Czarnecki – informuje Fundacja ITAKA. Mężczyzna poszukiwany jest od 7 lutego 2020 r. 28-latek pochodzi z miejscowości Tarzymiechy Drugie (województwo lubelskie), ale ostatni raz widziany był w Zamościu. Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach.

Jak czytamy w komunikacie policyjnym na stronie komendy w Krasnymstawie, 28-letni Przemysław Czarnecki 7 lutego 2020 r. około godziny 16.00 wyszedł z zakładu pracy przy ulicy Kilińskiego na terenie Zamości. Od tamtego momentu, mężczyzna zapadł się pod ziemię. Do tej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną, a miejsce jego pobytu pozostaje nieznane.

Przemysław Czarnecki pochodzi i mieszka w miejscowości Tarzymiechy Drugie (gmina Izbica, woj. lubelskie).

Rysopis zaginionego

Zaginiony Przemysław Czarnecki ma 182 centymetry wzrostu, średnią sylwetkę. Ma również ciemne, krótkie włosy, przyległe uszy i prosty noc. Mężczyzna posiada znak szczególny, którym jest blizna pooperacyjna w okolicy kolana – o długości ok. 15 cm. Poniżej publikujemy fotografię zaginionego:

Jak czytamy w komunikacie policyjnym na stronie komendy w Krasnymstawie, 28-letni Przemysław Czarnecki 7 lutego 2020 r. około godziny 16.00 wyszedł z zakładu pracy przy ulicy Kilińskiego na terenie Zamości. Od tamtego momentu, mężczyzna zapadł się pod ziemię. Do tej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną, a miejsce jego pobytu pozostaje nieznane.

W chwili zaginięcia, 28-latek miał na sobie czarną kurtkę, ciemne spodnie, niebieską czapkę zimową a na nogach buty w typie „kamaszy”.

„Wszystkie osoby, które widziały zaginionego lub znają miejsce jej pobytu proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Krasnymstawie pod nr tel. 82 57 56 290 lub 112” – czytamy w komunikacie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginął 45-letni Arkadiusz Kańczucki

Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) od 7 lutego 2020 r. prowadzi poszukiwania Arkadiusza Kańczuckiego. Mężczyzna wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Jak podaje policja, zaginiony 45-latek, w dniu 6 lutego wyjechał z miejsca zamieszkania samochodem marki Seat Altea na tomaszowskich tablicach rejestracyjnych. Do chwili obecnej nie nawiązał kontaktu rodzinną i osobami z najbliższego otoczenia, a jego aktualne miejsce pobytu nie jest znane.

W tym dniu ubrany był w czerwony T-shirt z krótkim rękawem, czarne spodnie dresowe i czarną ocieplaną polarową bluzę. RYSOPIS ZAGINIONEGO: wzrost 177 cm, waga ok. 104 kg, sylwetka otyła, włosy ciemne – lekko szpakowate, oczy koloru piwnego.

Osoby mogące mieć jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu mężczyzny lub o jego aktualnych losach, proszone są o kontakt w tej sprawie z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim ul. Wandy Panfil 44, telefonicznie dzwoniąc pod numer: Sekretariat Wydziału Kryminalnego w godz. 08:00 -15:00 (kier. 44) 726 10 67, Powiatowe Stanowisko Kierowania – Zespół Dyżurnych (całodobowo) tel. (kier. 44) 726 10 00 lub pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginął 70-letni Tadeusz Ślizak

Policjanci z Przysuchy nadal poszukują Tadeusza Ślizaka. 70-letni mieszkaniec gminy Wieniawa 10 października wyszedł domu do lasu na grzyby. Mężczyzna do chwili obecnej nie powrócił oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną. Do poszukiwań wykorzystano psy tropiące, drony, a także śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Przeszukano ponad 1000 hektarów powierzchni.

Komenda Powiatowa Policji w Przysusze 10 października otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 70-letniego mieszkańca Korycisk, gm. Wieniawa. W rozmowie z żoną zaginionego ustalono, że około godziny 12.00 Tadeusz Ślizak wyszedł z domu do pobliskiego lasu na grzyby. Mężczyzna do chwili obecnej nie powrócił oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną. Wspólnie ze strażakami z OSP Wieniawa, rodziną , a także mieszkańcami wsi rozpoczęto poszukiwania 70-latka. Do poszukiwań wykorzystano również psa tropiącego z komendy policji w Szydłowcu. Rozesłano telegramy do jednostek ościennych i szpitali, w celu ustalenia ewentualnego miejsca pobytu zaginionego. Prowadzone jednak w tym dniu działania, nie doprowadziły do odnalezienia 70-latka.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginął 31-letni Grzegorz Zyskowski

Rodzina poszukuje 31-latka. Ostatni raz widziany był w stolicy. Grzegorz Zyskowski zaginął. 31-latka poszukuje rodzina. Mężczyzna ostatni raz widziany był w maju 2019 roku w Warszawie na Dworcu Zachodnim. Od tamtego czasu nie wrócił do domu ani nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Zaginiony miał zamiar udać się do Belgii, gdzie mieszkał przez kilka lat.

Kochani, rodzina odchodzi od zmysłów, bardzo prosimy o udostępnianie postu szczególnie na zagranicznych grupach – czytamy w poście udostępnionym na fanpage’u Grzesia Ratownika.

Rodzina podała rysopis Zyskowskiego i prosi o udostępnianie wizerunku zaginionego. Mężczyzna ma 190 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie ciemne włosy i zielone oczy. Ktokolwiek wie coś na temat miejsca przebywania 31-latka, jest proszony o kontakt z policją na numer 112 lub o e-mail na adres zaginelazaginal@wp.pl.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginął 14-letni Grzegorz Tonna z Piły

Rodzina i policja poszukują 14-letniego Grzegorza Tonna z Piły. Nastolatek w czwartek w godzinach popołudniowych wyszedł z domu i do tej pory nie wrócił. Grzegorz był ubrany w ciemną kurtkę i ciemne spodnie. Miał na sobie bluzę moro z biało-czerwoną flagą na piersi.

Chłopak ma około 165 cm wzrostu i tęgą budowę ciała. Miał ze sobą duży głośnik bluetooth. Wszystkie osoby, które wiedzą, gdzie może przebywać 14-latek, policja prosi o kontakt z dyżurnym pilskiej komendy pod nr tel. (67) 353-15-60.
Źródło info i foto: interia.pl

Tajlandia: Poszukiwania Mateusza Juszkiewicza. Siostry pojechały szukać brata. Bez rezultatów

Tajlandia. Wciąż nie odnaleziono Mateusza Juszkiewicza, który zaginął na początku grudnia. – Zupełnie nic – mówi w rozmowie WP jego siostra Monika, zapytana o nowe informacje w sprawie poszukiwań brata.

Monika razem z siostrą wróciła do Polski. Były w Tajlandii, by znaleźć brata. Poszukiwania nie przyniosły jednak efektów. Wciąż nie wiadomo, co dzieje się z Mateuszem.

Coś nowego w sprawie? – Nic. Zupełnie nic – odpowiada nam Monika. – Jestem w Polsce i zastanawiamy się, co jeszcze możemy zrobić. Czekanie i niewiedza są obezwładniające – dodaje. Podkreśla, że powinna wrócić do codziennych obowiązków, ale zupełnie nie wie jak.

Czy służby w Tajlandii przerwały poszukiwania? Monika wysyła oficjalne pismo do konsula w Bangkoku, by dowiedzieć się, „na jakim etapie są działania i czy w ogóle jakieś są”.

Mateusz zaginął razem z Tajką Warakan 7 grudnia około godz. 18 czasu lokalnego (godz. 12 w Polsce). Płynęli kajakiem. 26-latek miał zadzwonić do znajomych – mówił o wysokich falach i silnym wietrze. Powiedział, że znosi ich na pełne morze, a kajak już raz się wywrócił.

Na początku w akcję poszukiwawczą zaangażowano wojsko, marynarkę, policję i ponad 120 wolontariuszy. Później lokalna policja podała informację o zmniejszeniu zakresu dalszych poszukiwań. Jak mówiła nam Monika, Tajowie są bardzo dumnym narodem i kiedy w polskich mediach pojawiła się ta informacja, poczuli się dotknięci.
Źródło info i foto: wp.pl

Zaginął 44-letni Marcin Artur Bielecki

Mężczyzna po raz ostatni widziany był w stolicy. Ma 44 lata. Marcin Artur Bielecki zaginął 19 października 2019 roku. Ostatni raz widziany był w Warszawie. Mężczyzna ma 170 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia miał 44 lata. 

Ostatni raz widziany w Warszawie

Marcin Artur Bielecki w dniu zaginięcia ubrany był w ciemną kurtkę i ciemne jeansy. Ktokolwiek ma informacje o losie zaginionego lub widział go, proszony jest o kontakt z Fundacją ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod numerem 22 654 70 70. Można również napisać na adres: itaka@zaginieni.pl.

Fundacja gwarantuje informatorom dyskrecję.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Tajlandia: Krzysztof Rutkowski szuka zaginionego Polaka

Poszukiwany to mieszkaniec Ełku – 26-letni Mateusz Juszkiewicz. W towarzystwie innych turystów, mężczyzna oraz jego 23-letnia dziewczyna, która pochodzi z Tajlandii, wybrali się na wycieczkę kajakową. Do tej pory nie wrócili z wyprawy. Para zaginęła w sobotę 7 grudnia 2019 roku. Brała udział w wyprawie kajakowej z plaży Ya Nui na wyspie Phuket w Tajlandii.

„Około godziny 18 warunki na morzu podczas opływania wyspy w pobliżu plaży pogorszyły się na tak złe, że brat z towarzyszącą mu dziewczyną nie mieli możliwości sterowania kajakiem. Prąd był za silny i ściągał ich na pełne morze” – czytamy w informacji zamieszczonej na facebookowym profilu Krzysztofa Rutkowskiego.

Na początku był jeszcze z nimi kontakt

Para miała zadzwonić do znajomych, towarzyszących im podczas wyprawy po Azji, by zawiadomić ich, że potrzebują pomocy.

„Znajomi w kajaku im najbliższym też mieli podobne problemy. Zostali pociągnięci przez przepływającą łódkę i dociągnięci do brzegu” – czytamy.

Ludzie, gdy tylko znaleźli się na plaży, zawiadomili osoby pracujące w wypożyczalni o tym, że Mateusz i jego towarzyszka mają problem z powrotem. Wysłano za nimi łódkę, niestety 26-latek i jego dziewczyna nie zostali odnalezieni.

Mówili, że „czekają na pomoc, że jest pięknie”

Warkan, bo tak ma na imię zaginiona kobieta, jest Tajką, więc nie mogła mieć problemu z tym, by porozumieć się z ratownikami. Kiedy jeszcze przebywali w kajaku, mieli wykonać ostatni telefon.

„Rozmawiali jeszcze ze spokojem z przyjaciółmi, że czekają na pomoc, że jest pięknie” – poinformował Rutkowski.

To był ostatni kontakt z zaginionymi. Kolejne próby połączenia się z Polakiem i Tajką nie przynosiły skutków.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zaginął 29-letni Paweł Romanowski

Zaginął Paweł Romanowski z Gdańska. 29-latek w czwartek 5.12.2019 r. wyszedł z pubu w Gdańsku i do tej pory nie wrócił do domu. Szukają go rodzina, przyjaciele i policja. Jak informuje Komenda Miejska Policji, wczoraj sprawdzono fragment dna Motławy, jednak nie natrafiono na żadne ślady. Służby zaplanowały jednak dalsze przeszukiwanie rzeki.

Poszukiwania Pawła Romanowskiego trwają od czwartku 5 grudnia 2019 r . Ostatni raz 29-latek widziany był w Gdańsku, na ul. Chlebnickiej. Około godz. 23 rozstał się ze znajomymi i miał wracać do domu. Do dziś nie daje znaku życia.

– Nikt z rodziny, ani bliskich i dalekich znajomych nie ma informacji o miejscu jego pobytu – mówią zrozpaczeni przyjaciele, którzy w mediach apelują o pomoc w odnalezieniu Pawła. – Na jednym ze zdjęć widać, w co był ubrany. Czeka na niego kochającą rodzina w tym córeczka. Wszystkie osoby, które go widziały lub były świadkami jakiegoś incydentu z jego udziałem, proszone są o pilny kontakt z policją.

Paweł ma 29 lat, jest mieszkańcem Gdańska. Ma 173 cm wzrostu, około 90 kg wagi, szaro-zielone oczy, blond włosy. W dniu zaginięcia ubrany był w szaro-niebieską kurtkę, szary komin, szarą czapkę.

– Nigdy nie pozostawał tak długo bez kontaktu z bliskimi – mówią znajomi Pawła.

Poszukiwaniami Pawła zajmuje się gdańska policja. Zaangażowane są też grupy poszukujące zaginionych. Niestety nic nie przynosi efektu.

Rysopis zaginionego Pawła Romanowskiego, lat 29, mieszkańca Gdańska:

Wzrost: 173 cm
Waga: Około 90kg
Kolor oczu: Szaro zielone
Kolor włosów: Blond

Ktokolwiek wie coś o losie zaginionego proszony jest o kontakt z policją pod numerem telefonu 112.
Źródło info i foto: dziennikbaltycki.pl

Zaginął 19-letni Jakub Dudkiewicz

Jakub Dudkiewicz zaginął w Aleksandrowie Łódzkim. 19-latek nie wrócił ze szkoły do domu oraz nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Rodzice apelują o pomoc w poszukiwaniach. 

Jakub Dudkiewicz zaginął w środę, 27 listopada. 19-latek około godziny 11.30 wyszedł z miejsca zamieszkania na terenie Aleksandrowa Łódzkiego do szkoły. Do chwili obecnej nie powrócił do domu oraz nie nawiązał kontaktu z bliskimi.

Rysopis zaginionego:

wzrost 184 cm,
średniej budowy ciała,
włosy krótkie w kolorze ciemny blond,
oczy niebieskie.

19-latek w momencie zaginięcia ubrany był w czarną zimową kurtkę, szare spodnie, buty czarne typu adidasy. Miał ze sobą szkolny plecak. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego, proszone są o kontakt z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu, ul. Długa 58/60, tel. (0-42) 714-22-23, (0-42) 714-22-00 lub najbliższą jednostką policji.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl