Zaginiona 15-latka wróciła do domu

„Poszukiwana Weronika z Białej Podlaskiej, której zaginięcie zgłosili rodzice, w weekend wróciła do domu” – powiedział Interii oficer prasowy lubelskiej policji. 15-latka 8 września wyszła po plecak do koleżanki i od tamtej pory nie było z nią kontaktu. Jak przekazało Interii biuro prasowe lubelskiej policji, nastolatka po tygodniu wróciła do domu. Dokładne przyczyny jej zniknięcia na razie nie są znane.

Dziewczynka zaginęła 8 września 2019 roku. Koło godziny 14. wyszła po plecak do koleżanki, ale już nie wróciła do domu. Od tamtego momentu rodzina nie miała z nią kontaktu.
Źródło info i foto: interia.pl

Zaginęła 15-letnia Wiktoria Ciesielska

15-letnia Wiktoria Ciesielska zaginęła. Dziewczyna wyszła z domu do koleżanki po plecak i ślad po niej zaginął. Policja w Białej Podlaskiej prosi o pomoc w poszukiwaniach. Wiktoria Ciesielska w dniu 8 września 2019 roku, około godziny 14:00 oświadczyła, że wychodzi do koleżanki po plecak szkolny, który tam zostawiła. Do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania, nie kontaktowała się z rodziną, a jej aktualne miejsce pobytu nie jest znane.

W dniu zaginięcia ubrana była w długie spodnie typu jeans koloru niebieskiego z przetarciami na kolanach, buty sportowe koloru czarnego, koszulkę z krótkim rękawem koloru czarnego oraz bluzę czarną z kapturem.

15-letnia Wiktoria Ciesielska zaginęła. Rysopis: 

wzrost 160 centymetrów,

waga około 56 kilogramów,

włosy dłuższe rozpuszczone koloru ciemny blond,

oczy szare,

nie posiada żadnych znaków szczególnych.

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu zaginionej, proszone są o kontakt z Wydziałem Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, Plac Wojska Polskiego 23, 21 – 500 Biała Podlaska, tel.  83 344-82-44 lub z numerem alarmowym najbliższej jednostki Policji: 112.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zaginęła 16-letnia Polka z Nowego Jorku

Międzynarodowe służby poszukują 16-letniej Victorii Grabowski – Polki, która mieszka z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Nastolatka ostatni raz widziana była w sobotę 24 sierpnia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że poleciała do Wielkiej Brytanii ze starszym od siebie mężczyzną.

Amerykańska policja informuje, że 16-letnia Victoria Grabowski ostatni raz była widziana w swoim domu w Nowym Jorku w sobotę 24 sierpnia o godzinie 9:30 (mieszka we Flushing, części dzielnicy Queens). Ojciec nastolatki po powrocie z pracy zauważył, że drzwi do domu są otwarte. Zniknęła też część ubrań nastolatki. Od tej chwili z Viktorią nie było kontaktu.

Viktoria Grabowski zaginęła. Mogła uciec ze starszym mężczyzną

Rodzina Viktorii po jej zaginięciu odkryła, że dziewczyna korespondowała przez internet z dużo starszym mężczyzną. – Z wiadomości można wywnioskować, że zafascynowała się Londynem i chciała się tam przenieść – powiedział wujek nastolatki cytowany przez „The Independent”.

Nastolatki szuka Interpol, a także policja z Nowego Jorku i Londynu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Viktoria wsiadła do samolotu na nowojorskim lotnisku im. Johna F Kennedy’ego i przyleciała do Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano. Bilety na samolot kupiła najprawdopodobniej za gotówkę – tak, by nie dowiedzieli się o tym jej rodzice. Posługiwała się polskim paszportem.

Viktoria ma niebieskie oczy i blond włosy. Nie wiadomo, w co była ubrana w chwili zniknięcia. Każdy, kto ma informację na temat jej pobytu, proszony jest kontakt ze służbami pod numerem telefonu +1 718-386-2723.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zaginęła 15-letnia Martyna Gron

15-letnia Martyna Gron wyszła z Domu Dziecka w Grotnikach (woj. łódzkie) dwa tygodnie temu i od tej pory nie dała znaku życia. Nie nawiązała też kontaktu z rodziną. Policja w Zgierzu prosi o pomoc w poszukiwaniu nastolatki. Martyna Gron bez zgody opiekunów opuściła Dom Dziecka w Grotnikach 10 sierpnia około godz. 18.30. Dotąd nie wróciła i nie skontaktowała się też z rodziną.

Dziewczynka ma 170 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, ciemne, długie i proste włosy. Cechą charakterystyczną jest widoczne znamię nad lewym kącikiem ust. W chwili zaginięcia 15-latka ubrana była w białą koszulkę, czarne spodnie, białe sportowe buty oraz czarną bluzę ze złotymi paskami na rękawach i napisem.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej, proszone są o kontakt z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu, ul. Długa 58/60 tel. (42) 714 22 17, 714-22-00/01 lub najbliższą jednostką policji.
Źródło info i foto: wp.pl

Malezja: Wyniki sekcji zwłok zaginionej 15-latki

Nic nie wskazuje na to, żeby w przypadku brytyjskiej nastolatki, której ciało odleziono w malezyjskiej dżungli, doszło do przestępstwa – podaje „The Guardian” cytując słowa szefa lokalnej policji. 15-letnia Nora Quoirin zaginęła w nocy z 3 na 4 sierpnia w kurorcie Dusun, gdzie była z rodzicami na wakacjach. W środę przeprowadzono sekcję zwłok nastoletniej Nory Quoirin. Wstępne wyniki pokazują, że Brytyjka zmarła prawdopodobnie z głodu i na skutek stresu po siedmiu dniach spędzonych w dżungli – donosi „The Guardian”.

Malezja. Są wyniki sekcji zwłok 15-letniej Nory Quoirin

Szef malezyjskiej policji na specjalnie zwołanej konferencji oświadczył, że Nora Quoirin zmarła po ok. siedmiu dniach od zaginięcia. Powodem zgonu było pęknięcie wrzodu w jelicie, prawdopodobnie spowodowane przedłużającym się głodem i stresem. Zdaniem policji nie ma podstaw do stwierdzenia, że nastolatka padła ofiarą porwania i przemocy, a tym samym brak jest jakichkolwiek dowodów na popełnienie przestępstwa.

Ciało dziewczyny znaleziono w stromym wąwozie w dżungli we wtorek po 10-dniowych poszukiwaniach. Nora zniknęła w nocy 3 sierpnia z hotelu, w którym przebywała z rodziną na wakacjach. W jej poszukiwaniach brało udział ponad 350 osób, w tym śledczy z Wielkiej Brytanii, Francji i Irlandii.

Rodzice Nory po jej zniknięciu przekonywali, że musiała zostać porwana z hotelu. Tłumaczyli, że ich córka od urodzenia zmagała się z zaburzeniem neurologicznym, które ograniczało jej mowę i koordynację ruchową, a tym samym nigdy nigdzie sama nie chodziła.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Malezja: Rodzina zaginionej 15-letniej Nory potwierdziła, że wyłowione ciało to ich córka

Rodzina 15-letniej Nory Anne Quoirin potwierdziła, że ciało, które znaleziono we wtorek po południu ok. 2,5 km od malezyjskiego kurortu Dusun, należało do nastolatki. Dziewczyna była poszukiwana od 4 sierpnia. Przyczyny śmierci ma ustalić zaplanowana na środę sekcja zwłok. 15-letnia Nora Anne Quoirin z Londynu przyjechała z rodziną na dwutygodniowe wakacje do malezyjskiego kurortu Dusun na początku miesiąca. 4 sierpnia dziewczyna zaginęła. Sprawa natychmiast została zgłoszona na policję.

Zdaniem rodziców, nastolatka najprawdopodobniej została porwana. 15-latka była niepełnosprawna ruchowo, miała też problemy z uczeniem się. Bliscy podkreślali, że nigdy sama nie oddaliłaby się od rodziny.

Zaginięcie Nory Anne Quoirin

W akcję poszukiwawczą zaangażowanych było ok. 350 osób, wykorzystywano również psy tropiące i detektory termiczne. Na miejsce przyjechała także policja z Irlandii, Francji i Wielkiej Brytanii. Ostatecznie ciało nastolatki znaleziono nieco ponad tydzień po zaginięciu – we wtorek po południu.

Zwłoki leżały obok niewielkiego strumienia na stromym terenie, ok. 2 kilometrów od Dusun. Ciało było nagie. Członkowie rodziny potwierdzili, że to zwłoki zaginionej 15-latki.

Na środę zaplanowana jest sekcja zwłok Nory Anne.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Malezja: W dżungli znaleziono ciało białej kobiety. To zaginiona Nora Quoirin?

Malezyjskie służby odnalazły w dżungli ciało białej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że to Nora Quoirin – nastolatka z wadą mózgu o specjalnych potrzebach, która zniknęła w nocy z 3 na 4 sierpnia.

Szef grupy, która od 10 dni poszukuje nastolatki irlandzko-francuskiego pochodzenia ogłosił, że w malezyjskiej dżungli odnaleziono ciało białej kobiety. Makabrycznego odkrycia dokonała osoba postronna. Zwłoki odnaleziono ok. 2 km od ośrodka, w którym mieszkała nastolatka z rodzicami. Do tej pory nie zidentyfikowano ciała, ale wiele wskazuje na to, że to Nora Quoirin – podaje „Daily Mail”.

Na miejscu znaleziska pracują służby. W drodze są rodzice dziewczyny.

Historia zaginięcia Nory wstrząsnęła Wyspami Brytyjskimi. 15-latka miała wyjść w nocy, boso, z ośrodka, w którym spędzała wakacje z rodziną. W niedzielę 4 sierpnia ok. 8 rano ojciec dziewczyny zorientował się, że córki nie ma w pokoju. Dziewczyna nocowała w jednym pomieszczeniu ze swoim rodzeństwem. Natychmiast zawiadomiono służby.

Poinformowano, że Nora jest nastolatką o specjalnych potrzebach. Ma wadę mózgu, trudności z nauką i komunikowaniem się.

Jedna z hipotez mówił o tym, że po 12-godzinnym locie z Londynu Nora obudziła się w środku nocy w nieznanym miejscu. Zdezorientowana po prostu z niego wyszła. Policja poinformowała, że nie ma śladów wskazujących, że ktoś włamał się do pokoju nastolatki.

Oprócz służb malezyjskich w poszukiwaniach uczestniczą brytyjscy i francuscy policjanci. Zaangażowano też szamana. Początkowo podejrzewano, że dziewczyna została porwana. Ustanowiono nagrodę w wysokości 10 tys. funtów dla osoby, która poda informację mogące pomóc w odnalezieniu Nory.

Jest dla nas tak bardzo cenna, nasze serca się łamią. Apelujemy do każdego, kto ma informacje o Norze, aby pomóc nam ją znaleźć – mówiła podczas konferencji prasowej matka Nory, Meabh Quoirin.
Źródło info i foto: RMF24.pl

W Grecji odnaleziono ciało zaginionej Brytyjki

Po trzydniowych poszukiwaniach na greckiej wyspie Ikaria, na dnie głębokiego jaru odnaleziono ciało zaginionej 35-letniej brytyjskiej turystki. Według wstępnych ustaleń, Natalie Christopher została przygnieciona dużym odłamkiem skały. Natalie Christopher, astrofizyk i znana aktywistka społeczna, mieszkała na Cyprze, gdzie pracowała jako wykładowca na Uniwersytecie Europejskim. Uprawiała wiele sportów. Bieganie było jej pasją. Lokalne media społecznościowe obfitują w ostatnich dniach we wspomnienia na jej temat.

„Biegaczka trailowa, astrofizyk, triathlonistka, wspinacz, miłośniczka przyrody, działaczka na rzecz pokoju, feministka i obrończyni zwierząt. Natalie Christopher była tym wszystkim i kimś o wiele więcej. Była jedną z najbardziej inteligentnych osób, jakie kiedykolwiek spotkaliśmy. Kochała życie, czerpała z niego pełnymi garściami, z nieograniczoną radością” – tak opisała Christopher facebookowa grupa Cypryjscy Biegacze Terenowi, do której należała.

Christopher, która pojechała na Ikarię wraz ze swoim cypryjskim partnerem na długi weekend w zeszłą sobotę (3 sierpnia) zaginęła w poniedziałek. Jej 38-letni partner powiedział greckiej policji, że wyszła z ich wspólnego pokoju hotelowego wcześnie rano, aby właśnie pobiegać. Ponieważ nie wróciła na śniadanie, zadzwonił do niej i zapytał, co się dzieje. W odpowiedzi usłyszał, że powrót zajmie jej trochę czasu, ponieważ znajduje się na „trudnym terenie”.

Christopher zapewniła mężczyznę, że będzie ostrożna. Jednak na jego kolejne telefony już nie odpowiadała. Około południa jej zaginięcie zostało zgłoszone na policję, która niezwłocznie rozpoczęła przeczesywanie regionu wyspy, w którym miała się znajdować.

W poszukiwaniach brało udział wielu ochotników. To właśnie jeden z nich odnalazł ciało. Przyjaciele Brytyjki, której rodzice urodzili się na Cyprze, zorganizowali akcję crowdfundingową, podczas której zebrano cztery tysiące euro. Te pieniądze miały być użyte na opłacenie przelotu z Larnaki na Ikarię grupy cypryjskich biegaczy terenowych, którzy także chcieli przyłączyć się do akcji ratunkowej. Niestety, już nie zdążyli.

W świetle doniesień mediów brytyjskich, na Ikarię ma jutro przybyć lekarz medycyny sądowej, który ustali powody śmierci Christopher. Do czasu jego przybycia, jej ciało pozostanie w takiej samej pozycji, w jakiej je znaleziono.

Christopher była aktywną działaczką na rzecz pokoju na Cyprze. Z jej inicjatywy powstały dwa programy, mające na celu propagowanie zbliżenia między dwoma społecznościami, grecko-cypryjską i turecko-cypryjską.
Źródło info i foto: onet.pl

Zaginęła 17-letnia Natalia Fluder

Zaginęła 17-letnia krakowianka. Natalia Fluder 27 lipca opuściła miejsce zamieszkania i do tej pory nie powróciła – informuje Straż Miejska. Dziewczyna jest szczupłej budowy ciała i ma 155 cm wzrostu. Ma długie brązowe włosy do pasa.

W chwili zaginięcia miała przy sobie dużą kwadratową torebkę koloru łososiowego oraz telefon w czerwonej obudowie. Brak jest informacji na temat ubioru w chwili zaginięcia.

Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach. Informacje na temat pobytu Natalii można przekazać telefonicznie pod nr 12/615-29-12, 615-70-23.
Źródło info i foto: interia.pl

Szczęśliwy finał poszukiwań 84-latki

Policjanci z Jasła i Nowego Żmigrodu prowadzili od wczoraj poszukiwania za zaginioną 84-letnią mieszkanką gminy Krempna. Kobieta całą noc błądziła w lesie. Mundurowi odnaleźli ją dzisiaj rano, kilka kilometrów od domu. Kobieta została przekazana pod opiekę załogi karetki pogotowia, na szczęście jej życiu nic nie zagraża.

Poszukiwania rozpoczęły się wczoraj po godz. 23.00. Wówczas z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie do dyżurnego jasielskiej komendy Policji wpłynęła informacja, z której wynikało, że zaginioną jest mieszkająca samotnie, 84-lenia mieszkanka gminy Krempna. Zniknięcie starszej pani zauważyła jej 47-letnia sąsiadka, która na co dzień się nią opiekuje i jej pomaga. Kobieta oświadczyła policjantom, że ostatni raz widziała zagonioną w pobliżu domu około godz. 15.00. Zaniepokoiła się po godz. 20.00, kiedy poszła do starszej sąsiadki, aby przygotować jej lekarstwa do zażycia. Niestety drzwi do jej domu były zamknięte. Kobieta początkowo sama poszukiwała 84-latki, jednak nigdzie nie było po niej śladu.

W poszukiwania zaginionej, oprócz policjantów z Nowego Żmigrodu, zaangażowani zostali także funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego jasielskiej jednostki Policji oraz sąsiedzi kobiety. Z zebranych informacji wynikało, że zaginiona jest w dobrej kondycji fizycznej i najprawdopodobniej wyszła z domu udając się na spacer z psem. Policjanci rozpoczęli poszukiwania w rejonie najbliższego sąsiedztwa, sprawdzali też główne ciągi komunikacyjne, rejon rzeki oraz drogi i ścieżki prowadzące do lasu.

Po całonocnych działaniach, około godz. 7.00 policjanci odnaleźli 84-latkę kilka kilometrów od miejsca zamieszkania w rejonie kompleksu leśnego przy drodze prowadzącej do przysiółka Żydowskie. Zziębnięta i mokra staruszka najprawdopodobniej błądziła całą noc w lasach Magurskiego Parku Narodowego. Kontakt był z nią utrudniony i nie była w stanie logicznie wytłumaczyć, co się z nią działo. Policjanci przekazali ją pod opiekę załogi karetki pogotowia. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Słowa uznania należą się sąsiadom zaginionej, którzy pomagając starszej kobiecie, wykazują troskę o los drugiego człowieka i dzięki ich czujności, na czas podjęto działania poszukiwawcze.
Źródło info i foto: Policja.pl