Po pół roku odnaleziono 17-letnią Wiktorię M. Wynajęła mieszkanie z 45-latkiem

Policja z Piaseczna odnalazła zaginioną 17-letnią Wiktorię M., która 19 listopada wyszła do szkoły i nie wróciła do domu. Nastolatka została umieszczona w policyjnej izbie dziecka, skąd trafi do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. W sprawie zatrzymano 45-letniego mężczyznę.

17-letnia Wiktoria zaginęła we wtorek 19 listopada. Dziewczyna wyszła rano do szkoły przy ul. Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie, ale już do niej nie dotarła. Nie zabrała ze sobą żadnych rzeczy, które mogłyby wskazywać na chęć ucieczki.

„Wiktoria reaguje na imię Zuzia, bo tak mówiono na nią w domu. Ma około 160 cm wzrostu. Prawdopodobnie porusza się z Michałem M. Ma on także około 160 cm i około 50 lat. Oboje często farbują włosy. Zuzia nie wzięła ze sobą żadnych podstawowych rzeczy z domu, które mogłyby wskazywać, że ucieczka była planowana” – pisali bliscy zaginionej w grudniu 2019 roku.

Jak podaje portal piasecznonews.pl, babcia 17-latki zastanawiała się nad wynajęciem detektywa, który pomógłby w ustaleniu miejsca pobytu wnuczki. Na szczęście dziewczyna się odnalazła.

„17-letnią Wiktorię odnaleźli kryminalni z Piaseczna na terenie Warszawy” – poinformował Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Była w towarzystwie dorosłego mężczyzny.
Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Warszawa/Warszawa.-Piaseczno.-Policja-odnalazla-17-letnia-Wiktorie-z-Lesznowoli

Wiktoria miała poznać Michała M. w wieku 16 lat, w ostatniej klasie gimnazjum. Jak informuje Super Express, dziewczyna odwiedzała jego córki. Mężczyzna omotał 17-latkę do tego stopnia, że znikała z lekcji, aby się z nim spotkać.

Rok temu M. miał tak upić nastolatkę, że trafiła do szpitala z 3 promilami alkoholu we krwi. Policjanci zastali dziewczynę w jego łóżku. Mimo tego wydarzenia dziewczyna nie zerwała kontaktu z M., a w listopadzie słuch o niej zaginął.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Kolejny dzień poszukiwań zaginionego Kacpra. Sprawdzono już 500 ha terenu

Już od ośmiu dni policjanci prowadzą poszukiwania zaginionego Kacperka z Nowogrodźca. Następne działania poszukiwawcze skupią się na przeczesywaniu terenu na lądzie. W poniedziałek 4 maja służby kontynuują poszukiwania 3,5-letniego chłopca, który zaginął w okolicy ogródków działkowych. Według śledczych najbardziej prawdopodobny wariant zakłada, że chłopiec wpadł do pobliskiej rzeki Kwisy. Akcja nadal prowadzona będzie na rzecze, jednak większość sił skierowanych zostanie do prowadzenia działań na lądzie.

Ósmy dzień poszukiwań 3,5-letniego Kacperka

– Poszukiwania Kacperka są prowadzone wielotorowo. Dziś swoje działania koncentrujemy na przeczesywaniu terenów lądowych. Sprawdzane będą wszelkie zarośla, zakrzaczenia, tereny otwarte i leśne. Sprawdzamy też inne wątki, ale to są czynności o charakterze niejawnym – powiedział w rozmowie z Onetem p.o. rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Kamil Rynkiewicz.

Przez ostatni tydzień płetwonurkowie szukali 3,5-letniego dziecka, które mogło wpaść do Kwisy. W ciągu ośmiu dni przeszukano ponad 20 kilometrów koryta rzeki. Akcja jest utrudniona, bo Kwisa w okolicach Nowogrodźca ma wiele odnóg i jest podzielona przez kilka elektrowni wodnych. Oprócz niej funkcjonariusze przeszukali także ogródki działkowe i tereny kolejowe. Na 500 hektarach terenu służbom jak dotąd nie udało się odnaleźć śladu po zaginionym.

Śledztwo w sprawie zaginięcia chłopca prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu. Zarzut usłyszał ojciec 3,5-letniego Kacperka, który w czasie zaginięcia opiekował się synem. Mężczyzna był wtedy pod wpływem alkoholu. 34-letni ojciec był też poszukiwany do odbycia kary za przestępstwo przeciwko mieniu. Rafał B. usłyszał już zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwania zaginionego Kacpra wciąż nie przyniosły efektów. Płetwonurkowie ponownie sprawdzą odcinek rzeki

Policyjni płetwonurkowie wznowili w niedzielę rano poszukiwania 3,5-letniego chłopca, który w poniedziałek wieczorem zaginął w Nowogrodźcu. W niedzielę sprawdzane są okolice tamy na rzece Kwisa w Nowogrodźcu oraz koryto rzeki do Nowogrodźca do miejscowości Parzyce. Oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu asp. sztab. Anna Kublik-Rościszewska powiedziała w niedzielę rano, że policyjni płetwonurkowie wznowili poszukiwania w Kwisie w okolicach tamy w Nowogrodźcu. Ponownie przeszukiwany będzie też odcinek rzeki od Nowogrodźca do Parzyc.

– Równolegle prowadzone są poszukiwania na brzegu rzeki. Policjanci z psami przejdą od Nowogrodźca do Parzyc – powiedziała policjantka. W akcji poszukiwawczej wykorzystywany jest m.in. dron i łódź straży pożarnej.

Przebywał ze swoim ojcem

Poszukiwania 3,5-latka rozpoczęły się w poniedziałek wieczorem, po tym, gdy około godz. 19 wpłynęło zgłoszenie o jego zaginięciu. Przed zaginięciem chłopiec przebywał razem ze swoim ojcem na terenie ogrodów działkowych w Nowogrodźcu, które znajdują się niedaleko rzeki.

– Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu – mówiła we wtorek oficer prasowa bolesławieckiej policji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wciąż trwają poszukiwania 3-letniego Kacpra

Służby rozpoczęły kolejną dobę poszukiwań 3,5-letniego Kacpra. Chłopiec zaginął w poniedziałek wieczorem w Nowogrodźcu koło Bolesławca na Dolnym Śląsku. Zdaniem śledczych, dziecko najprawdopodobniej wpadło do rzeki i utonęło. W związku ze sprawą ojciec małego Kacperka usłyszał zarzut.

Policyjne służby skupiają się na przeszukiwaniu odcinka rzeki Kwisy od Parzyc do Osiecznicy. W piątek poszukiwania nie dały rezultatów. O godz. 9 służby wznowiły pracę – do dyspozycji mają mieć kolejne roboty podwodne oraz sonary. Poszukiwania 3,5-latka rozpoczęły się w poniedziałek wieczorem, po tym, gdy około godz. 19 wpłynęło zgłoszenie o jego zaginięciu. Przed zaginięciem chłopiec przebywał razem ze swoim ojcem na terenie ogrodów działkowych w Nowogrodźcu, które znajdują się niedaleko rzeki.

Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu – mówiła we wtorek oficer prasowa bolesławieckiej policji.

Dotychczas służby przeszukały około 500 hektarów terenu, w tym m.in. ogródki działkowe i tereny kolejowe. W akcji poszukiwawczej uczestniczyli policjanci, strażacy, nurkowie, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Wykorzystywany był dron, policyjny helikopter, kamery termowizyjne oraz łodzie. Policjanci sprawdzali też teren z psami tropiącymi.

Zarzuty dla ojca Kacpra

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu. W środę ojciec chłopca usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń zakłada, że chłopiec, który przebywał razem z ojcem i jego znajomym na terenie ogródka działkowego w wyniku nieuwagi ojca oddalił się i doszło do wypadku, wskutek którego chłopiec wpadł do rzeki – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski.

Zaznaczył przy tym, że postępowanie jest we wstępnej fazie i prokuratura nie wyklucza też innych wersji wydarzeń. Prok. Czułowski dodał, że w sprawie przesłuchano m.in. matkę 3,5-latka i mężczyznę, z którym ojciec dziecka przebywał na terenie ogródków działkowych. Przesłuchiwani są też inni świadkowie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wznowiono poszukiwania zaginionego 3-latka

W środę rano wznowione zostaną poszukiwania w terenie prowadzone w związku z zaginięciem 3,5-letniego chłopca w Nowogrodźcu na Dolnym Śląsku. Służby szukają dziecka od poniedziałkowego wieczoru. Oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu aspirant sztab. Anna Kublik-Rościszewska powiedziała w środę rano, że poszukiwania wznowiono o godzinie 8:00.

Poinformowała, że we wtorek przeszukano około 500 hektarów, w tym tereny kolejowe. – Dzisiaj poszukiwania skupią się bardziej na terenach rzecznych, przyrzecznych i te okolice będą powtórnie przeczesywane. Płetwonurkowie będą też sprawdzali koryto rzeki – przekazała.

Zgłoszenie o zaginięciu chłopca wpłynęło w poniedziałek ok. godz. 19:00. Jak informowała we wtorek asp. szt. Kublik-Rościszewska, dziecko przebywało ze swoim ojcem na działce rekreacyjnej niedaleko rzeki.

– Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu – powiedziała policjantka.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nowogrodziec: Poszukiwania Kacpra Błażejowskiego. Koniec akcji w rzece, bez efektu

Wciąż trwają poszukiwania trzyletniego trzyletniego Kacpra Błażejowskiego z Nowogrodźca (woj. dolnośląskie), który zaginął w poniedziałek wieczorem. Chłopiec w chwili zaginięcia przebywał z ojcem na działce w pobliżu rzeki. We wtorek prowadzono tam działania poszukiwawcze – nie zakończyły się one jednak sukcesem. Ojciec chłopca w chwili zaginięcia dziecka był nietrzeźwy.

Kacper Błażejowski z Nowogrodźca zaginął w poniedziałek 27 kwietnia – przed godziną 19 jego rodzina zgłosiła to policji. W poszukiwania chłopca zaangażowali się m.in. policjanci z Bolesławca. Chłopiec zaginął w pobliżu rzeki Kwisa, dlatego do akcji dołączyli także płetwonurkowie. Jak podaje RMF FM, akcja na rzece została zakończona – nie zakończyła się odnalezieniem chłopca.

– Dzisiaj dwukrotnie odcinek od Nowogrodźca do Parzyc został sprawdzony łodziami z sonarami. Strażacy w skafandrach brodzili i bosakami ratowniczymi sprawdzali wszystkie miejsca. Człowiek nie byłby w stanie tamtędy przepłynąć – powiedział w rozmowie z portalem Andrzej Śliwowski, komendant straży pożarnej w Bolesławcu.

W szczytowym momencie poszukiwań w akcji brało udział ponad 200 osób.

– Planowane jest przeszukanie terenu, gdzie był widziany chłopiec, a potem zwiększanie obszaru poszukiwań – powiedziała w rozmowie z Fakt24 Anna Kublik-Rościszewska, rzeczniczka prasowa policji w Bolesławcu.

Dziennik ustalił, że w chwili zaginięcia Kacper Błażejowski był pod opieką ojca. Mężczyzna miał być nietrzeźwy. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Fakt informuje, że odpowie także za przestępstwa przeciwko mieniu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. Policjanci poszukują potencjalnego miejsca ukrycia zwłok nastolatki

Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM na dziś i na jutro zaplanowano przeszukania z udziałem kilkudziesięciu policjantów i poszukiwania potencjalnego miejsca ukrycia zwłok zaginionej w 2010 roku nastolatki. Według nieoficjalnych informacji reportera RMF FM Kuby Kaługi, poszukiwania będą prowadzone w Sopocie, na terenie ogródków działkowych. Akcja była szykowana w Trójmieście od co najmniej kilku dni.

Zaplanowane wstępnie na dziś i jutro działania właśnie się zaczynają. Planowane jest użycie dronów, georadaru należącego do prywatnej firmy, psów szukających zwłok. W akcji mają uczestniczyć dziesiątki policjantów.

Policja nie chce sprawy komentować, odsyła do Prokuratury Krajowej. Według informacji reportera RMF FM to na jej zlecenie przygotowano prace, a ma to być efekt nadzoru nowego prokuratura, który zajął się sprawą.
Źródło info i foto: interia.pl

Zaginął 17-letni Ernest Łatkowski

17-letni Ernest Łatkowski z Łodzi zaginął. W środę (26 lutego) nie wrócił ze szkoły do domu. Od tego czasu nie odezwał się też do swojej rodziny. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach 17- letniego Ernesta Łatkowskiego. Po wyjściu ze szkoły nie nawiązał kontaktu z rodziną. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że nastolatek może przebywać poza granicami Polski.

Ernest Łatkowski ma 172 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała, ma niebieskie oczy i włosy jasny blond.

Policja prosi o pomoc w odnalezieniu zaginionego. Każdy kto rozpoznaje zaginionego lub ma informację dotyczące jego miejsca pobytu proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny pod numerem 426652787 (86) od pon-pt w godz. 8:00-16:00 lub z Dyżurnym VII KP KMP w Łodzi 426652456 (59). całodobowo. Telefon alarmowy 112.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginął 45-letni Arkadiusz Kańczucki

Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) od 7 lutego 2020 r. prowadzi poszukiwania Arkadiusza Kańczuckiego. Mężczyzna wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Jak podaje policja, zaginiony 45-latek, w dniu 6 lutego wyjechał z miejsca zamieszkania samochodem marki Seat Altea na tomaszowskich tablicach rejestracyjnych. Do chwili obecnej nie nawiązał kontaktu rodzinną i osobami z najbliższego otoczenia, a jego aktualne miejsce pobytu nie jest znane.

W tym dniu ubrany był w czerwony T-shirt z krótkim rękawem, czarne spodnie dresowe i czarną ocieplaną polarową bluzę. RYSOPIS ZAGINIONEGO: wzrost 177 cm, waga ok. 104 kg, sylwetka otyła, włosy ciemne – lekko szpakowate, oczy koloru piwnego.

Osoby mogące mieć jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu mężczyzny lub o jego aktualnych losach, proszone są o kontakt w tej sprawie z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim ul. Wandy Panfil 44, telefonicznie dzwoniąc pod numer: Sekretariat Wydziału Kryminalnego w godz. 08:00 -15:00 (kier. 44) 726 10 67, Powiatowe Stanowisko Kierowania – Zespół Dyżurnych (całodobowo) tel. (kier. 44) 726 10 00 lub pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: se.pl

Odnaleziono zaginionego 35-latka

Policja poinformowała, że udało się odnaleźć zaginionego 35-latka. Rodzina nie miała z nim kontaktu od 2 lutego. Ostatni raz 35-latek z Ostrowa Wielkopolskiego był widziany w hotelu przy ul. Dolnej w Karpaczu około godz. 18 w niedzielę 2 lutego. Miał mówić dzieciom, że wychodzi na papierosa, później, w rozmowie telefonicznej powiedział córce, że idzie w stronę Stoku Arena w Karpaczu.

Na tym kontakt się urwał, 35-latek nie rozmawiał z nikim z rodziny od niedzieli 2 lutego. Ruszyła akcja poszukiwawcza zaginionego, a w czwartek 6 lutego policja poinformowała o szczęśliwym finale sprawy.

Funkcjonariusze z Ostrowa Wielkopolskiego wspólnie z rodziną 35-latka ostatecznie ustalili, gdzie przebywa. Znaleziono go całego i zdrowego na terenie powiatu jeleniogórskiego, ale w policyjnym komunikacie nie wskazano, gdzie i w jakich okolicznościach.
Źródło info i foto: Gazeta.pl