Posts Tagged “zaginionego”

W Wiśle odnaleziono w poniedziałek rano ciało mężczyzny, który w sobotę późnym wieczorem spadł z Mostu Świętokrzyskiego do wody. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna prawdopodobnie chciał sobie zrobić selfie. 31-letni mieszkaniec Bytomia przyjechał do Warszawy na koncert zespołu AC/DC na Stadionie Narodowym. Nie wiadomo, czy specjalnie skoczył do wody, czy był to wypadek. W pobliżu przepływała łódka i być może zakładał, że dostanie się na jej pokład.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Zaginął chory 49-latek, który ma kłopoty z pamięcią. Poszukuje go policja z Tarnowskich Gór. W niedzielę po godz. 22 mężczyzna wyszedł z domu w Świerklańcu w województwie śląskim. Od tej pory rodzina nie ma z nim kontaktu. Rysopis zaginionego: szczupła budowa ciała, ok. 165 cm wzrostu, czarne krótkie włosy, widoczny ubytek kości czaszki po operacji oraz krzywy nos. Jeśli ktoś może pomóc w odnalezieniu 49-latka, proszony jest o kontakt z policją – numer 997 lub 112.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Od soboty trwały poszukiwania zaginionego 23-letniego mieszkańca Trzemeszna. W środę strażacy wyłowili jego zwłoki z jeziora Bystrzyca. 23-letni Patryk T. zaginął w nocy z piątku na sobotę. Wychodząc z domu, zapewnił rodzinę, że przenocuje u kolegi i ślad po nim zaginął. Poszukiwano go od soboty, 11 lipca. Policja przekazała do mediów informację o zaginionym oraz jego dokładny rysopis.

Poszukiwania zakończyły się w środę, 15 lipca.

- Po południu w jeziorze Bystrzyca ciało zaginionego znaleźli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie. Na miejscu policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora – wyjaśnia Anna Osińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Według informacji portalu moje-gniezno.pl jezioro Bystrzyca jako miejsce, gdzie należy szukać zaginionego, miał wskazać jasnowidz zatrudniony przez rodzinę. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zgonu mężczyzny. Ma to wyjaśnić sekcja zwłok.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Od kilku dni funkcjonariusze szukają 33-letniego Przemysława Rokickiego. Mieszkaniec Sopotu 29 czerwca wyszedł z domu i do dzisiaj nie wrócił. Nie kontaktował się również z rodziną. Przemysław Rokicki ma ok. 190- 192 cm. wzrostu. Włosy krótkie, oczy koloru brązowego, twarz owalna. W dniu zaginięcia ubrany był w czapkę z daszkiem, bluzę rozpinaną gładką koloru czarnego, długie spodnie i sportowe buty. Miał ze sobą plecak koloru czarnego przeznaczony do noszenia aparatu fotograficznego oraz saszetkę biodrową w kolorze czarnym.

W przypadku posiadania jakichkolwiek informacji dotyczących zaginionego mężczyzny policja prosi o przekazanie ich do Komendy Miejskiej Policji w Sopocie pod numerem (58) 521- 62- 85, (58) 521 62- 22 lub pod numerem alarmowym 997.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

To pracodawca miał zabić zaginionego w marcu 44-latka z powiatu bartoszyckiego w województwie warmińsko-mazurskim. 52-latek, właściciel garbarni w Bisztynku, usłyszał już zarzut w tej sprawie, grozi mu dożywocie. O sprawie informuje RMF24. Zaginięcie 44-letniego mieszkańca powiatu bartoszyckiego zgłosił w kwietniu jego przyjaciel, policjant, zaznaczając, że mężczyźnie nigdy dotąd takie zniknięcia się nie zdarzały. Po sprawdzeniu najbliższego otoczenia mężczyzny natrafiono na ślad wskazujący, że 44-latek był w marcu na imprezie firmowej w Bisztynku. Tam miało dojść do kłótni, podczas której 52-letni właściciel firmy miał uderzyć swojego pracownika metalowym prętem.

Gdy ten nie dawał oznak życia, Eugeniusz B. poćwiartował ciało nożem kuchennym, zapakował w skrzynię, przykrył skórami i wywiózł do zakładu utylizującego produkty odzwierzęce, gdzie zwłoki zostały spalone.

W zbrodnię zamieszane były jeszcze dwie osoby: 41-letnia konkubina właściciela garbarni i jego 39-letni pracownik. Prokuratura oskarżyła ich o zacieranie śladów, za co grozi im pięć lat więzienia. Obydwoje przyznali się do winy.
Wczoraj do późnych godzin nocnych w miejscu zbrodni trwały oględziny biegłych z laboratorium kryminalistycznego. Dzięki użyciu luminolu i lamp ze światłem ultrafioletowym udało się znaleźć ślady krwi. Posesja, na której miało dojść do zabójstwa, jest pilnie strzeżona przez policję.
Żródło info i foto: interiap.pl

Comments Brak komentarzy »

Czy to już koniec poszukiwań? Policjanci w trzęsawisku przy brzegu Jeziora Długiego natknęli się na zwłoki mężczyzny. To najprawdopodobniej ciało komornika przy Sądzie Rejonowym w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie), który zaginął kilka dni temu.

Andrzeja R. (+52 l.) szukało ponad 60 policjantów ze specjalnie przeszkolonymi psami, strażacy, płetwonurkowie, a nawet załoga helikoptera. Trzy dni temu znaleziono jego samochód zaparkowany w pobliżu miejscowości Łukta, był w nim komplet dokumentów. A we wtorek wieczorem pies tropiący odkrył ciało mężczyzny. Leżało w szuwarach niedaleko brzegu jeziora. Sekcja zwłok ma ustalić przyczynę śmierci. Badania potwierdzą też ostatecznie tożsamość mężczyzny.
Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Od poniedziałku rano podlascy policjanci wspólnie ze strażakami, rodziną i mieszkańcami miasta szukali zaginionego 18-latka z Rajgrodu koło Grajewa w woj. podlaskim. We wtorek odnaleziono i wyłowiono z Jeziora Rajgrodzkiego ciało nastolatka. Zaginięcie zgłosiła matka, po tym jak chłopak od soboty nie wrócił do domu i nie było z nim żadnego kontaktu. Ostatni raz widziany był w sobotni wieczór w grupie młodych mężczyzn nad brzegiem Jeziora Rajgrodzkiego. Tam też znaleziono jego buty i telefon komórkowy.

Sprawdzano miejsca, w których mógłby przebywać chłopak, patrolowano miasto, penetrowano brzeg jeziora. Poszukiwania prowadzono także w wodach jeziora. Akcja poszukiwawcza prowadzona była z wykorzystaniem robota do prac podwodnych, dzięki któremu zlokalizowano ciało.

Nurkowie, na głębokości około 3,5 metra i w odległości ok. 15 od brzegu jeziora, wyłowili ciało zaginionego 18-latka. Zwłoki zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Teraz policjanci ustalają, co było przyczyną śmierci mężczyzny.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Badania DNA jednoznacznie potwierdzają tożsamość 12-latka z Będzina. Ciało chłopca znaleziono prawie tydzień temu niedaleko jego domu. Ojciec wstępnie rozpoznał wtedy swojego syna po odzieży, ale prokuratura zleciła badania DNA. Ich wyniki dostała już prokuratura. Nadal nie jest znana natomiast przyczyna śmierci nastolatka. Więcej będzie wiadomo za kilka tygodni, po wykonaniu specjalistycznych badań.

Zaginięcie chłopca zgłoszono po 3 dniach

12-letni Michał zaginął 8 czerwca. – Mamy informację przekazaną przez ojca, że w dniu 8 czerwca po południu wrócił ze szkoły, zostawił plecak, wyszedł z domu i od tego dnia nie było z nim kontaktu. Ojciec złożył zawiadomienie o zaginięciu w dniu 11 czerwca – powiedział naszemu reporterowi Paweł Łotocki z policji w Będzinie. Pytany, czy ojciec chłopca wyjaśnił, dlaczego tak długo zwlekał ze zgłoszeniem zaginięcia syna, odpowiedział: Nie mamy informacji, co było powodem tak długiej zwłoki.

Już wcześniej uciekał z domu

Sąsiadka 12-latka, z którą rozmawiał Marcin Buczek, przyznała, że chłopiec często znikał z domu. – Było tak, że wychodził i wracał późno w nocy. Widywano go nieraz na mieście o pierwszej w nocy. Miał jakieś problemy i uciekał z tego domu, coś musiało być na rzeczy – mówiła. – Ludzie są w szoku, że stało się, jak się stało. Dziecko całe życie miało przed sobą – dodała.

Również Paweł Łotocki z będzińskiej policji przyznał, że Michał znikał już wcześniej z domu. – Mamy informacje o tym, że były pewne problemy wychowawcze, natomiast nie chciałbym się wypowiadać, jak często, jak długo tego chłopca nie było – zastrzegł.
Nasz reporter ustalił, że rodzina Michała miała problemy z wychowywaniem dzieci – dlatego ośrodek pomocy społecznej przydzielił im asystenta, sąd wyznaczył zaś kuratora. – Rodzina była niewydolna wychowawczo, z tego względu został przyznany asystent – również z tego powodu, że w ubiegłym roku rodzicowi, który sprawował opiekę nad chłopcem, zostały ograniczone prawa rodzicielskie. Opiekę nad dzieckiem sprawował ojciec. Prawa zostały mu ograniczone przez nadzór kuratorski – powiedziała Marcinowi Buczkowi Kinga Wesołowska z urzędu miejskiego w Będzinie.

- Trudno jest mi powiedzieć, jakie były powody ucieczek chłopca. Był dzieckiem, które miało jakieś problemy, również takie emocjonalne – przyznała.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Wstępne wyniki sekcji zwłok nie wskazały przyczyny zgonu prawdopodobnie 12-letniego Michała z Będzina. Ciało w stanie znacznego rozkładu znaleziono przedwczoraj na peryferiach miasta. Po fragmentach ubrania rozpoznał je ojciec zaginionego chłopca. By ustalić przyczynę śmierci, prokuratura zleciła dodatkowe badania. Wyniki tych badań znane będą za kilka, a być może kilkanaście tygodni. Na razie ustalono jedynie, że zgon nastąpił około tygodnia temu.

Już wczoraj, po wykonanych na miejscu badaniach, śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich – zabójstwo czy śmiertelne pobicie. Zdaniem specjalistów, na znalezionym ciele nie ma śladów sugerujących zbrodnię. Eksperci stwierdzili to, mimo że ciało jest w daleko posuniętym rozkładzie, a to m.in. z powodu ubiegłotygodniowych upałów.

W przyszłym tygodniu mamy natomiast poznać wyniki badań DNA, które mają ostatecznie stwierdzić, czy znalezione zwłoki to ciało 12-latka. Chłopiec zniknął 8 czerwca. Po powrocie ze szkoły znów wyszedł z domu, nie informując nikogo, dokąd się wybiera. Od tego czasu nie było z nim kontaktu. Jego zaginięcie ojciec zgłosił dopiero 11 czerwca.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

16-letni Szymon Mikołajczyk z Alfredówki (powiat tarnobrzeski, woj. podkarpackie) wyszedł do szkoły i nie powrócił. Poszukuje go policja. Szymon Mikołajczyk wyszedł z domu w poniedziałek, 8 czerwca o godzinie 7.15, miał udać się do szkoły w Nowej Dębie i od tamtej pory jego los jest nieznany – poinformowała dziennikarzy Echa Dnia nadkomisarz Beata Jędrzejewska-Wrona z policji w Tarnobrzegu.

Oto rysopis zaginionego: 176 centymetrów wzrostu, około 60 kilogramów wagi, szczupły, włosy ciemne, oczy brązowe, twarz owalna. W dniu zaginięcia był ubrany w niebieską koszulkę, brązowe spodnie z parcianym paskiem na klamrę, białe sportowe buty . 16-latek miał ze sobą zieloną torbę z książkami i zeszytami szkolnymi. Ostatni raz widziany był wraz ze rowerem 8 czerwca około godziny 9, przed budynkiem Zespołu Szkół imienia Stanisława Staszica w Tarnobrzegu przy ulicy Kopernika.

Policja czeka na informacje pod numerem telefonu 997.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »