Zaginął 45-letni Arkadiusz Kańczucki

Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) od 7 lutego 2020 r. prowadzi poszukiwania Arkadiusza Kańczuckiego. Mężczyzna wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Jak podaje policja, zaginiony 45-latek, w dniu 6 lutego wyjechał z miejsca zamieszkania samochodem marki Seat Altea na tomaszowskich tablicach rejestracyjnych. Do chwili obecnej nie nawiązał kontaktu rodzinną i osobami z najbliższego otoczenia, a jego aktualne miejsce pobytu nie jest znane.

W tym dniu ubrany był w czerwony T-shirt z krótkim rękawem, czarne spodnie dresowe i czarną ocieplaną polarową bluzę. RYSOPIS ZAGINIONEGO: wzrost 177 cm, waga ok. 104 kg, sylwetka otyła, włosy ciemne – lekko szpakowate, oczy koloru piwnego.

Osoby mogące mieć jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu mężczyzny lub o jego aktualnych losach, proszone są o kontakt w tej sprawie z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim ul. Wandy Panfil 44, telefonicznie dzwoniąc pod numer: Sekretariat Wydziału Kryminalnego w godz. 08:00 -15:00 (kier. 44) 726 10 67, Powiatowe Stanowisko Kierowania – Zespół Dyżurnych (całodobowo) tel. (kier. 44) 726 10 00 lub pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: se.pl

Odnaleziono zaginionego 35-latka

Policja poinformowała, że udało się odnaleźć zaginionego 35-latka. Rodzina nie miała z nim kontaktu od 2 lutego. Ostatni raz 35-latek z Ostrowa Wielkopolskiego był widziany w hotelu przy ul. Dolnej w Karpaczu około godz. 18 w niedzielę 2 lutego. Miał mówić dzieciom, że wychodzi na papierosa, później, w rozmowie telefonicznej powiedział córce, że idzie w stronę Stoku Arena w Karpaczu.

Na tym kontakt się urwał, 35-latek nie rozmawiał z nikim z rodziny od niedzieli 2 lutego. Ruszyła akcja poszukiwawcza zaginionego, a w czwartek 6 lutego policja poinformowała o szczęśliwym finale sprawy.

Funkcjonariusze z Ostrowa Wielkopolskiego wspólnie z rodziną 35-latka ostatecznie ustalili, gdzie przebywa. Znaleziono go całego i zdrowego na terenie powiatu jeleniogórskiego, ale w policyjnym komunikacie nie wskazano, gdzie i w jakich okolicznościach.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Znaleziono ciało zaginionego 33-latka

Tragedia w Małym Płocku (woj. podlaskie). W nocy z 1 na 2 lutego w jednej ze studni znaleziono ciało 33-latka. Mężczyzna był najprawdopodobniej mieszkańcem Kolna. Jak nieoficjalnie dowiedział się Polsat News, mężczyzna był wcześniej poszukiwany przez policję w związku ze zgłoszeniem o zaginięciu. Sprawę bada prokuratura. Do zdarzenia doszło w Małym Płocku, w powiecie kolnieńskim. O wypadku policjanci zostali zaalarmowani po 23:00. – Strażacy po wypompowaniu wody ze studni na jednej z posesji wydobyli ciało mężczyzny w wieku 33 lat – informuje Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio Białystok, 33-latek był poszukiwany po tym, kiedy jego rodzina zgłosiła zaginięcie. Mężczyzna miał być także poszukiwany przez funkcjonariuszy w celu odbycia kary. Oprócz tego miał także poważne problemy ze wzrokiem. W czasie kiedy wpadł do studni, mógł być pod wpływem alkoholu.

Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kolnie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginął 17-letni Adam Kupniewski. Zostawił list pożegnalny

Adam Kupniewski zaginął w Mławie. 17-latek zostawił w domu list pożegnalny. Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach. 

Adam Kupniewski zaginął w środę 29 stycznia br. 17-latek nad ranem wyszedł z domu przy ulicy Korczaka zostawiając list pożegnalny – informuje profil ”Zaginieni przed laty”. Zaginiony Adam Kupniewski był ubrany w ciemne jeansy, kurtkę granatową z szarym pasem od góry, kapturem i musztardowymi wstawkami oraz ciemno szary komin.
17-latek zabrał ze sobą telefon, jest wyłączony. 

Rysopis:

Wzrost: 167 cm
Waga: około 60 kg
Włosy: ciemny blond, kręcone, dłuższe 
Kolor oczu: niebieskie
Znaki szczególne: pieprzyki na policzku (tworzą trójkąt)

Jeżeli ktokolwiek posiada informacje dotyczące miejsca pobytu Adama, proszony jest o kontakt pod numerem alarmowym 112 lub ze strona Zaginieni przed Laty. Sprawę prowadzi KPP w Mławie: 23 654 72 00. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Są nowe ustalenia ws. zaginięcia Iwony Wieczorek

Reporterka TVP Info dotarła do nowych ustaleń w sprawie głośnego zaginięcia Iwony Wieczorek sprzed dziesięciu lat. W programie „Alarm” przedstawiono relację sąsiadów, którzy twierdzą, że w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. słyszeli kłótnię nastolatki ze znajomymi.

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 stycznia 2010 r. 19-letnia wówczas dziewczyna wyszła z jednego z sopockich klubów, ale nie dotarła do domu. Śledztwo prowadziła Komenda Wojewódzka Policji i Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. W trakcie śledztwa przesłuchano 300 świadków i sprawdzano kilkanaście hipotez. W sprawę zaangażowało się też krakowskie „Archiwum X”.

Mimo upływu dziesięciu lat, nadal jednak nie ustalono, co stało się z nastolatką.

Sąsiedzi mieli słyszeć kłótnię

Reporterka TVP dotarła do sąsiadów, którzy twierdzą, że w noc zaginięcia słyszeli kłótnię Iwony Wieczorek ze znajomymi. Policja zgłosiła się po nagranie z monitoringu dopiero po dwóch tygodniach, gdy nagrał się już nowszy materiał.

Dziennikarka rozmawiała też z wychowawczynią nastolatki, która do tej pory nie została przesłuchana. Śledczy zjawili się w szkole dwa lata po zaginięciu Wieczorek.

„Myślę, że Iwona nie mogłaby uciec. Nie miała powodu, by to robić” – powiedziała nauczycielka w rozmowie z TVP.

„Reporterce programu ‚Alarm’ bez problemów udało się dotrzeć do ludzi, do których z opóźnieniem lub wcale nie dotarli śledczy. Być może dlatego nie udało im się wyjaśnić tej sprawy. Do dziś nikt nie rozmawiał z sąsiadami, którzy twierdzą, że słyszeli kłótnię Iwony ze znajomymi” – czytamy na stronie TVP Info.

Matka zaginionej: To potwierdza moją wersję

„Jak policja robiła rozeznania, to nikt nic nie wiedział. Być może rozmawiali z innymi osobami, albo wówczas ludzie bali się o tym mówić. Te ustalenia potwierdzają jednak moją wersję, że Iwona była pod domem i to właśnie tutaj wydarzyła się tragedia. Pozostaje tylko pytanie, co się później z nią stało” -komentuje ustalenia TVP w rozmowie z „Faktem” Iwona Kinda, matka Iwony zaginionej.

Kobieta zarzuca policji, że popełniono wiele błędów w śledztwie. „Mam wielkie zastrzeżenia do pracy policji” – mówi.
Źródło info i foto: interia.pl

Holandia: Zaginęła 14-letnia Julia Walicka. Apel policji

Nastolatka zaginęła we wtorek po południu. Ostatnio była widziana w miejscowości Drachten, gdzie mieszka. Julia Walicka poruszała się na niebieskim rowerze. Do tej pory nie skontaktowała się z rodziną. Julia Walicka ostatnio była widziana w holenderskim mieście Drachten, gdzie mieszka. Zaginęła we wtorek po godzinie 14. Od tego momentu nie zawiązała kontaktu z rodziną. Prawdopodobnie zabrała ze sobą dodatkowe ubrania.

14-latka poruszała się na niebieskim rowerze Batavus. Jak podaje profil na Facebooku „Zaginieni przed laty” dwukołowiec został odnaleziony. Istnieje zagrożenie dla życia i zdrowia nastolatki. Julia jest szczupłej budowy ciała, ma brązowe oczy i włosy w kolorze ciemny blond. W dniu zaginięcia nastolatka była ubrana w czarny kombinezon z pionowym paskiem wzdłuż nogi, białe sportowe buty i kremowy płaszcz typu „body”.

Jeśli ktokolwiek posiada informacje na temat nastolatki proszony jest o niezwłoczny kontakt z holenderską policją pod numerem 0900-8844 lub 0800-6070. Należy podać numer referencyjny 2020020377. Osoby spoza Holandii proszone są o wybranie numeru +31793459876.
Źródło info i foto: wp.pl

Tragiczny finał poszukiwań 16-latka. Ciało nastolatka znalezione w rowie

Po całonocnych poszukiwaniach odnaleziono ciało nastolatka, który w piątek nie wrócił ze szkoły do domu. Przyczyna śmierci nie jest jasna. Jak informuje Interia za PAP, zmarły chłopak to mieszkaniec Boksyc w gminie Waśniów w woj. świętokrzyskim. Kiedy w piątek wieczorem nie wrócił do domu po szkole, w okolicy zaczęły się intensywne poszukiwania 16-latka.

Ich finał był tragiczny. Ciało ucznia zostało znalezione w sobotę rano. Leżało w przydrożnym rowie na trasie między szkołą i domem, w miejscowości Momina, ok. 1,5 kilometra od domu chłopaka.

– Obecnie prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora, które pozwolą stwierdzić, czy mieliśmy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem, czy ktoś przyczynił się do śmierci chłopca – powiedział PAP Łukasz Kołodziejczak z Powiatowej Komendy Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Źródło info i foto: wp.pl

Odnaleziono ciało zaginionego radnego

Policja zakończyła poszukiwania radnego z Terespola Tomasza Sylwesiuka. Jak podają lokalne media, ciało 45-latka znaleziono w rzece Krzna. Od ubiegłego tygodnia policja poszukiwała radnego z Terespola Tomasza Sylwesiuka.

W ubiegłą sobotę służby zostały powiadomione, że w miejscowości Starzynka samochód osobowy wpadł do rzeki. Kiedy auto zostało wyciągnięte z wody okazało się, że wewnątrz pojazdu nikogo nie było. Policjanci ustalili właściciela auta, to 45-letni poszukiwany radny.

Od soboty służby przeszukiwały koryto rzeki Krzna i dzisiaj w wodzie odnaleziono zwłoki mężczyzny. Tożsamość zmarłego potwierdzi sekcja zwłok. Policja nie podaje na razie jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci radnego.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Zaginął 50-letni Jan Stalec. Trwają poszukiwania

Policjanci z Rzeszowa poszukują zaginionego 50-letniego mieszkańca naszego miasta. Jan Stalec wyszedł z domu w piątek, 3 stycznia 2020 r. pomiędzy godz. 14.00 a 14.30 i do chwili obecnej nie powrócił oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Rysopis: wzrost ok. 170 cm, średnia budowa ciała, włosy krótkie ciemne.

Ubiór: spodnie dresowe koloru ciemnego, koszula w kratę z długimi rękawami, kurtka typu jeans koloru niebieskiego, buty kapcie typu zakopiańskiego

Zaginiony może mieć problemy z pamięcią oraz poruszaniem się. Nie posiadał przy sobie dokumentów ani telefonu komórkowego.

Osoby, które widziały zaginionego, znają miejsce jego pobytu lub posiadają informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Komisariatu Policji II w Rzeszowie przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej, osobiście lub telefonicznie pod nr tel. 17 858 35 66 lub z dyżurnym komisariatu tel. 17 858 3550 albo dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie tel. 17 858 33 10 lub 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginął 14-letni Grzegorz Tonna z Piły

Rodzina i policja poszukują 14-letniego Grzegorza Tonna z Piły. Nastolatek w czwartek w godzinach popołudniowych wyszedł z domu i do tej pory nie wrócił. Grzegorz był ubrany w ciemną kurtkę i ciemne spodnie. Miał na sobie bluzę moro z biało-czerwoną flagą na piersi.

Chłopak ma około 165 cm wzrostu i tęgą budowę ciała. Miał ze sobą duży głośnik bluetooth. Wszystkie osoby, które wiedzą, gdzie może przebywać 14-latek, policja prosi o kontakt z dyżurnym pilskiej komendy pod nr tel. (67) 353-15-60.
Źródło info i foto: interia.pl