Wrocław: 12 osób podejrzanych o rozprowadzanie narkotyków w więzieniu. Wśród podejrzanych pracownik SW

Funkcjonariusze CBŚP z Wrocławia zatrzymali 12 osób podejrzanych m.in. o rozprowadzanie narkotyków w więzieniu. Jednym z podejrzanych jest funkcjonariusz Służby Więziennej. Kolejne cztery osoby na przesłuchania zostały doprowadzone z zakładu karnych.

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Postępowanie dotyczy kilku współpracujących ze sobą zorganizowanych grup przestępczych, które w czasie swojej działalności miały wprowadzić do obrotu narkotyki warte ponad 10 mln zł.

Jednym z wątków postępowania jest dostarczanie do zakładu karnego we Wrocławiu amfetaminy i marihuany, które następnie były dystrybuowane wśród osadzonych. O zatrzymaniach poinformowała dziś kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji.

– W ubiegłym tygodniu przeprowadzono działania, w wyniku których zatrzymano dwanaście osób. Kolejne cztery osoby zostały doprowadzone do prokuratury z zakładów karnych, gdzie odbywają kary pozbawienia wolności – podała kom. Jurkiewicz.

Podczas zatrzymań z CBŚP ściśle współpracowało Biuro Spraw Wewnętrznych Służby Więziennej. Jednym z podejrzanych w tej sprawie jest funkcjonariusz z wrocławskiego zakładu karnego.

Jak podał Dział Prasowy Prokuratury Krajowej oprócz „siatki” dilerskiej w zakładzie karnym, w sprawę zamieszane były osoby pozostające na wolności, „których zadaniem było wykorzystanie rachunków bankowych oraz przekazów pocztowych do niezbędnej wymiany finansowej w zamian za rozprowadzane narkotyki oraz ukrycie korzyści finansowych z handlu narkotykami”.

Zatrzymani usłyszeli w dolnośląskim wydziale PK zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu narkotykami oraz prania pieniędzy.

– Przedmiotem przedstawionych zarzutów jest ponad dwanaście kilogramów marihuany oraz ponad dwa kilogramy amfetaminy – podała PK.

Prokuratura skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie sześciu podejrzanych, w tym funkcjonariusza SW. Wnioski zostały przez sąd uwzględnione. Pozostali podejrzani zostali objęci środkami zapobiegawczymi w postaci poręczeń majątkowych, dozorów policji oraz zakazów opuszczania kraju.

Zarzucane podejrzanym czyny zagrożone są karą nawet 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: onet.pl

Marek Falenta chce uniknąć polskiego więzienia

Obrońca zatrzymanego w Hiszpanii biznesmena Marka Falenty twierdzi, że jego klientowi może grozić niebezpieczeństwo w polskim zakładzie karnym. Zanim Falenta zostanie wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, hiszpański sąd sprawdzi, czy obawy biznesmena są uzasadnione.

Przed tygodniem, po dwóch miesiącach unikania stawienia się w więzieniu, Marek Falenta został zatrzymany w Hiszpanii. Polskie władze od razu zapowiedziały, że zwrócą się o przekazanie Marka Falenty do Polski, aby mógł tutaj odbyć karę pozbawienia wolności.

– Nie ufa polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Otrzymaliśmy ewidentne ostrzeżenie, że grozi mu niebezpieczeństwo w zakładzie karnym – powiedział w rozmowie z dziennikiem adwokat Marek Małecki. Hiszpański sąd będzie teraz analizować, czy obawy Falenty są uzasadnione. Jeśli uzna, że tak, może wstrzymać wydanie biznesmena Polsce.

Zatrzymanie Marka Falenty

Marek Falenta został zatrzymany w Walencji 5 kwietnia. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji mówił, że mężczyzna był zaskoczony pojawieniem się funkcjonariuszy.

– Miejsce jego pobytu wskazali polscy policjanci, którzy są na miejscu. Poprosiliśmy kolegów z policji hiszpańskiej, aby wraz z polskimi funkcjonariuszami dokonali zatrzymania – mówił rzecznik KGP.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Co zabójca prezydenta Gdańska oglądał w zakładzie karnym? Głos zabiera Służba Więzienna

Służba Więzienna poinformowała, że Stefan W. – jak każdy osadzony w zakładzie karnym w Malborku – miał dostęp do wielu programów informacyjnych, a nie tylko do TVP Info jak sugerowali niektórzy. Wcześniej pojawiły się sugestie (mówił o tym m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich), że brak możliwości oglądania różnych przekazów medialnych to kwestia, którą być może należy w tej sprawie wyjaśnić.

Służba Więzienna zamieściła serię wpisów na Twitterze, w których wylicza, jakie programy mogą oglądać osadzeni w zakładzie karnym w Malborku. To właśnie tam sporą część swojej kary odsiadywał Stefan W., który śmiertelnie zranił nożem prezydenta Adamowicza. Stefan W., który został skazany za napady na banki, wyszedł na wolność 8 grudnia zeszłego roku. Nieco ponad miesiąc później, podczas finału WOŚP w Gdańsku dokonał swojego tragicznego w skutkach ataku.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w programie Onet Opinie mówił, że nadawane w ostatnich miesiącach przez publiczną telewizję programy o prezydencie Adamowiczu mogą być uznane za mowę nienawiści. – Nie podoba mi się tego typu przekaz. Obowiązkiem telewizji publicznej jest rzetelne informowanie o sprawach publicznych, a nie używanie jej do mechanizmów propagandy politycznej – stwierdził.

Bodnar nie wykluczał też, że Stefan W. będąc w więzieniu mógł mieć dostęp wyłącznie do telewizji naziemnej, w której jedynym kanałem informacyjnym jest TVP Info. – Jedną z kwestii, którą należałoby w tej sprawie wyjaśnić jest to, jakie mogą być konsekwencje braku dostępu do pluralizmu poglądów i czy mogło to mieć wpływ na zachowanie tego człowieka – dodał.

Temat podchwyciły inne redakcje i stąd wspomniane wyżej wpisy Służby Więziennej. Według zapewnień rzecznik SW, osadzeni w zakładzie karnym w Malborku mają dostęp m.in. do kanałów: TV Trwam, Superstacja, TVN24 i Polsat.

„Dla wyjaśnienia 2-ch poprzednich twettów. SW w żaden sposób nie ogranicza skazanym dostępu do informacji i nie wskazuje jakie programy mają oglądać w telewizji, jak sugerują niektórzy dziennikarze” – czytamy na profilu Służby Więziennej.

– Telewizory są w celach i na świetlicy. To więźniowie decydują, co chcą oglądać. To oni mają dostęp do pilota i sami wybierają kanały – mówi Onetowi rzecznik Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.
Źródło info i foto: onet.pl

Masowa ucieczka z więzienia w Indonezji. Obława na dziesiątki skazanych

Ponad stu osadzonych uciekło z więzienia w zachodniej Indonezji po obezwładnieniu strażnika w czasie tradycyjnej modlitwy muzułmańskiej, która odbywała się w placówce – poinformowała w piątek miejscowa policja. Do ucieczki doszło w czwartek w zakładzie karnym Lambaro, gdy wszyscy więźniowie, czyli w sumie 720 osadzonych, zostało wypuszczonych ze swoich cel, żeby wziąć udział w wieczornej modlitwie – poinformował Trisno Riyanto, przedstawiciel policji w Banda Aceh, stolicy prowincji Aceh.

Dodał, że osadzeni, którzy w większości byli skazani za posiadanie narkotyków i najwyraźniej wcześniej planowali swoją akcję, za pomocą sztang i łomów przecięli druty i żelazne pręty w sali przyjęć i rzucili się do ucieczki przez pola ryżowe otaczające więzienie – pisze agencja Associated Press. Według policji strażnik, który został obezwładniony, nie odniósł poważnych obrażeń.
Źródło info i foto: tvn24.pl

400 więźniów uciekło z zakładu karnego w Libii

Około 400 więźniów zbiegło z zakładu karnego w Ain Zara na przedmieściach Trypolisu. Osadzeni podnieśli bunt, po tym jak w pobliżu więzienia wybuchły walki pomiędzy rywalizującymi o władzę nad miastem bojówkami – podaje agencja AFP. – Więźniom udało się się wyważyć drzwi i opuścić zakład – podała libijska policja. Poinformowała, że strażnicy nie zatrzymali uciekinierów, ponieważ bali się o własne życie.

Większość więźniów przebywających w Ain Zara to kryminaliści lub funkcjonariusze dawnego reżimu Muammara Kaddafiego. Dyktator został obalony w 2011 roku, po tym jak powstanie przeciwko niemu wsparły zachodnie państwa ze Stanami Zjednoczonymi, Francją i Wielką Brytanią na czele. Od upadku Kaddafiego w Libii trwają walki między zbrojnymi ugrupowaniami, które sprawują faktyczną władzę nad różnymi częściami kraju.

Starcia w Trypolisie wybuchły ponownie tydzień temu. Od poniedziałku zginęło w nich co najmniej 39 osób, a ok. 100 zostało rannych. Dzisiaj uznawany przez społeczność międzynarodową (choć kontrolujący mniejszą część terytorium Libii) Rząd Jedności Narodowej ogłosił stan wyjątkowy w stolicy i jej okolicach – podaje AFP.
Źródło info i foto: onet.pl

Policjanci ze Szczecina poszukują mężczyzny, który ma odbyć karę w więzieniu. Padły strzały

Policjanci poszukają mężczyzny, który ma do odbycia karę w zakładzie karnym – powiedziała PAP aspirant sztabowy Irena Kornicz z zachodniopomorskiej policji. Podczas próby jego zatrzymania padły trzy strzały ostrzegawcze. Pieszy patrol policji w piątek przy ul. Stanisława Dubois w Szczecinie rozpoznał poszukiwanego mężczyznę i chciał go zatrzymać – powiedziała w sobotę Kornicz. Jak dodała, mężczyzna zaczął uciekać i wtedy policjant oddał trzy strzały ostrzegawcze.

Kornicz dodała, że mężczyzna nie zatrzymał się również po strzałach ostrzegawczych i nadal jest poszukiwany przez funkcjonariuszy; po zatrzymaniu trafi do zakładu karnego, gdzie ma odbywać karę.

Jak poinformowała, w wyniku oddania strzałów ostrzegawczych nikomu nic się nie stało.
Źródło info i foto: interia.pl

Jest list gończy za zabójczynią. Policja wyznacza nagrodę!

Policja w Bydgoszczy poszukuje 43-letniej Doroty Kaźmierskiej, za którą sąd okręgowy wydał list gończy. Sąd wyznaczył także nagrodę w wysokości 10.000 złotych za informacje, które pomogą w zatrzymaniu poszukiwanej. Dorota Kaźmierska została skazana za zabójstwo, do którego doszło w nocy z 29 na 30 maja 2008 roku w Bydgoszczy przy ulicy Pokładowej. Skazana trafiła do jednostki penitencjarnej. 14 października 2013 roku udzielono skazanej przerwy w odbywaniu kary 25 lat pozbawienia wolności, po której nie wróciła do zakładu karnego

W dniu 13.03.2018 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał list gończy za poszukiwaną z informacją, że została wyznaczona nagroda w kwocie 10.000 złotych za przyczynienie się do zatrzymania Doroty Kaźmierskiej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Akcja CBŚP w więzieniu. Handlowali narkotykami?

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Biura Spraw Wewnętrznych Służby Więziennej zatrzymali dziewięć osób. Są podejrzane o handlowanie narkotykami w zakładzie karnym we Wronkach w Wielkopolsce. Grupa działała od ponad siedmiu lat. Sześciu z zatrzymanych to więźniowie wciąż odsiadujący wyroki. Wśród współwięźniów rozprowadzać mieli przede wszystkim marihuanę i amfetaminę. Gram środków odurzających kosztował u nich 50 złotych.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli już zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlu narkotykami.

Jak dodaje policja – pod koniec ubiegłego roku w tym samym śledztwie zatrzymano kilka innych osób, w tym dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej. Odpowiedzą za przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz przyjęcie łapówki.
Źródło info i foto: interia.pl

Udało zatrzymać się poszukiwaną kobietę. Ukryła się w wersalce

Policjanci z Kraśnika zatrzymali poszukiwaną kobietę, która przed funkcjonariuszami ukryła się w wersalce. Poszukiwana zgodnie z listem gończym ma do odbycia karę półtora roku pozbawienia wolności za udział w bójce. Kobietę odnaleźli policjanci, gdy wykonywali czynności w mieszkaniu, gdzie wczoraj doszło do pobicia jednego z mieszkańców Kraśnika. Zatrzymana już trafiła do zakładu karnego, a do policyjnego aresztu czterej mężczyźni zatrzymani wraz nią. Będą oni odpowiadali za pobicie.

Wczoraj dyżurny kraśnickiej jednostki policji został powiadomiony o pobiciu mężczyzny. Na miejsce, gdzie przebywał poszkodowany, został skierowany patrol. Policjanci na podstawie zeznań poszkodowanego udali się do mieszkania, gdzie miało dojść do pobicia. Pobity mężczyzna trafił do szpitala.

We wskazanym mieszkaniu przebywało 4 mężczyzn w wieku 31-36 lat, wszyscy byli nietrzeźwi. Ślady zauważone przez policjantów jednoznacznie wskazywały, że doszło tam do czynu zgłoszonego przez poszkodowanego. Policjantów z patrolu wsparli podczas zatrzymania sprawców pobicia funkcjonariusze operacyjni z Wydziału Kryminalnego.

W czasie policyjnej interwencji jeden z mężczyzn spał na znajdującej się w mieszkaniu wersalce. W trakcie budzenia nietrzeźwego usłyszeli hałas z wnętrza mebla. Otwarcie i zawartość wersalki była zaskoczeniem. Policjanci ujawnili wewnątrz ukrywającą się kobietę. Sprawdzenie tożsamości wykazało, że jest to 36-letnia mieszkanka gm. Urzędów poszukiwana listem gończym do odbycia półtora roku kary pozbawienia wolności za udział bójce.

Kobieta nie potrafiła wyjaśnić, co robiła i jak znalazła się w wersalce. Twierdziła, że w mieszkaniu przebywała od kilku dni, spożywała alkohol i nic nie wie na temat pobicia, do którego doszło. Wszyscy zostali zatrzymani. Czterech mężczyzn trafiło do policyjnego aresztu, będą odpowiadali za pobicie, a poszukiwana listem gończym została przewieziona do zakładu karnego.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Francja: Ataki na strażników więziennych

Na Korsyce dwóch strażników więziennych zostało rannych, w tym jeden poważnie, w ataku w tamtejszym zakładzie karnym. W ostatnich dniach był to trzeci taki przypadek. Strażnicy w 40 procentach więzień we Francji prowadzą akcję protestacyjną. Dochodzi do starć z żandarmami.

Trzech więźniów, z których dwóch miało noże, rzuciło się na dwóch strażników korsykańskiej placówki penitencjarnej. Jeden z zaatakowanych został poważnie ranny w tchawicę. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według władz, jeden z napastników uległ radykalizacji poglądów pod wpływem ideologii dżihadu.

Zradykalizowani więźniowie byli także wśród napastników, którzy w ciągu ostatnich kilku dni zaatakowali strażników w dwóch innych zakładach karnych w różnych rejonach Francji. W Nicei kierowca usiłował wjechać samochodem w grupę pracowników penitencjarnych, protestujących przed tamtejszym więzieniem. Jedna osoba odniosła obrażenia.

Strażnicy w czterech na dziesięć zakładów karnych we Francji strajkują, domagając się od władz wprowadzenia środków bezpieczeństwa. Jeden z nich przekonuje, że to była ta kropla, która przepełniła czarę. Jest zdania, że personel więziennictwa ma dosyć. Zapewnia, że strażnicy chcą po prostu bezpiecznie pracować. W kilku miejscach doszło do gwałtownych starć strażników z żandarmerią i policją.
Źródło info i foto: TVP.info