Posts Tagged “zakładnicy”

Amerykańska kobieta i jej rodzina byli przetrzymywani jako zakładnicy afgańskich żołnierzy przez pięć lat. Ich zwolnienie kładzie kres długim wysiłkom FBI i dyplomacji, starającym się od dłuższego czasu o ich wypuszczenie – czytamy w “The New York Times”.

Dziś rano rodzina była już w Pakistanie, gdzie zaopiekować się nimi mieli początkowo lokalni bojownicy. Amerykanka i jej bliscy mieli zostać uwolnieni z pomocą innego kraju. Caitlan Coleman i jej pochodzący z Kanady mąż Josh Boyle, zostali pojmani w październiku 2012 roku podczas podróży przez prowincję Wardak. W momencie uprowadzenia Amerykanka była w ciąży. W trakcie niewoli urodziła jeszcze dwójkę dzieci.

Bojówka Haqquani domagała się uwolnienia jednego ze swoich dowódców Anasa Haqquani, którego afgański rząd w 2014 schwycił i skazał na śmierć. W 2016 roku bojownicy opublikowali film, na którym widać dzieci uprowadzonej. W innym materiale upublicznionym w sierpniu tego samego roku, Coleman prosiła o pomoc amerykański rząd.

Wcześniejsze próby sprowadzenia rodziny do domu nie zakończyły się sukcesem. Nie znane są powody, dla których Amerykanki i jej bliskich nie dało się sprowadzić do domu wcześniej.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

36 zakładników z ośrodka turystycznego w stolicy Mali, Bamako, zaatakowanego w niedzielę po południu przez terrorystów, jest już na wolności – podała malijska telewizja. Informację tę potwierdził agencji Reutera rzecznik ministerstwa bezpieczeństwa i obrony cywilnej Baba Cisse. Nie podano, czy na terenie kompleksu hotelowego wciąż przetrzymywani są ludzie.

Do ataku na ośrodek Le Campement w Dougourakoro, na przedmieściach liczącej ponad 2 mln mieszkańców malijskiej stolicy, doszło po południu czasu lokalnego. Zginęły w nim co najmniej dwie osoby, a dwie kolejne zostały ranne.
 
Jak informuje agencja Associated Press, powołując się na wypowiedź strażnika pracującego w ośrodku, o godz. 15.40 czasu lokalnego (godz. 17.40 czasu polskiego) uzbrojony napastnik wjechał motocyklem na teren obiektu, krzycząc “Allah akbar” (arab. “Bóg jest wielki”).
 
“Tuż po nim – jak relacjonował świadek – na teren kompleksu hotelowego wjechało samochodem trzech dżihadystów, którzy zaczęli strzelać”.

Tydzień po ostrzeżeniach amerykańskiego Departamentu Stanu
 
Malijska policja przekazała, że trzech napastników zostało zastrzelonych podczas akcji, a jednemu udało się zbiec i wciąż jest poszukiwany.
 
Jak dotąd żadna organizacja nie przyznała się do ataku.
 
Atak nastąpił tydzień po ostrzeżeniach amerykańskiego Departamentu Stanu o “możliwych przyszłych atakach na misje dyplomatyczne oraz inne miejsca odwiedzane przez osoby z Zachodu w Bamako”.

Rebelia Tuaregów
 
Mali pogrążyło się w chaosie w 2012 roku, kiedy powiązani z Al-Kaidą islamiści wykorzystali wojskowy zamach stanu w Bamako do zawłaszczenia separatystycznej rebelii Tuaregów i zajęcia pustynnej północy kraju.
 
W okresie od marca 2012 r. do stycznia 2013 r. oddziały islamistów kontrolowały część północnego terytorium Mali po wyparciu stamtąd wojsk rządowych. Dopiero interwencja wojsk francuskich rozpoczęta w styczniu 2013 r. zmusiła dżihadystów do odwrotu. Latem 2013 roku do Mali zostały skierowane jednostki ONZ w sile 11 tys. żołnierzy, mające pomóc w normalizacji sytuacji na północy kraju.
 
W lipcu 2015 roku zostało zawarte porozumienie o zawieszeniu działań wojennych sygnowane przez władze w Bamako oraz przywódców rebelii Tuaregów. Mimo to w kraju wciąż dochodzi do ataków terrorystycznych wymierzonych w armię oraz siły porządkowe, a także przedstawicieli sił pokojowych innych państw. W 2015 roku w ataku na hotel Radisson Blu w Bamako zginęło 20 osób. Do zamachu przyznała się Al-Kaida.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Uzbrojony mężczyzna napadł w czwartek rano na oddział banku w Duisburgu na zachodzie Niemiec i zabarykadował się w budynku z dwójką pracowników – poinformowała policja. Na miejsce napadu skierowano policyjne oddziały specjalne. Do ataku doszło w dzielnicy Rumeln w zachodniej części miasta około godz. 8.40, na krótko przed otwarciem oddziału. Zakładnicy to zatrudnieni w tym banku kobieta i mężczyzna. Policja poinformowała, że skierowała na miejsce wszystkie dostępne siły.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Wtargnął do banku w Schwedt (Brandenburgia) z nożem, wziął zakładników i domagał się pieniędzy. 28-letni migrant z Iraku, dzięki bohaterskiej postawie pracownika został obezwładniony, a później zatrzymany – donosi „Potsdamer Neueste Nachrichten”. Świadkowie mówili wcześniej, że napastnik mógł mieć maczetę. – Policja poinformowała, że 28-letni mężczyzna to uchodźca z Iraku, który mieszka w Schwedt – poinformowała reporterka TVP Info Izabela Kozdraś. W mieście ulokowano wcześniej grupę migrantów.

Zdarzenie miało miejsce w pobliżu Brechtplatz. Niemieckie służby nie informowały na początku o napadzie. Jak donosi portal chojna24.pl, mieszkańcy niemieckiego miasteczka pisali na portalu społecznościowym o mężczyźnie uzbrojonym w maczetę.

28-latek wtargnął do banku i sterroryzował jednego z pracowników. Miał przystawić mu nóż do szyi, ale policja temu zaprzeczyła. Mężczyzna wziął sześciu zakładników. Na szczęście, po kilku chwilach, Irakijczyka udało się obezwładnić pracownikowi banku. Nikt nie został poszkodowany, a napastnik trafił w ręce policji.

Policja poinformowała, że funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia w kilka minut. W pogotowiu była też jednostka specjalna i helikopter. 30-tysięczne Schwedt leży nad Odrą, jest największym miastem powiatu Uckermark, graniczącego z województwem zachodniopomorskim.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, który w centrum Moskwy wtargnął do oddziału banku i wziął zakładników, oddał się w ręce policji. Jak poinformowała w środę wieczorem agencja TASS, mężczyzna nie miał przy sobie ładunku wybuchowego. Mężczyzna wtargnął do oddziału amerykańskiego banku w centrum Moskwy w godzinach popołudniowych i wziął czterech, lub według innych źródeł, pięciu zakładników. Po przybyciu sił bezpieczeństwa zagroził, że zdetonuje ładunek wybuchowy, który miał mieć ze sobą.

Żółty obiekt na piersiach

Wieczorem agencja TASS poinformował, że po negocjacjach mężczyzna oddał się w ręce policji. Wcześniej wypuścił zakładników. Według źródeł agencji, mężczyzna nie miał ładunku wybuchowego. Zabarykadowany mężczyzna został wstępnie zidentyfikowany jako Aram Petrosjan, urodzony w 1961 roku. Do jego ciała na piersiach przymocowany był żółty obiekt, wyglądający jak pudełko oklejone taśmą.

Zdesperowany biznesmen?

Mężczyzna miał stwierdzić, że jest moskiewskim przedsiębiorcą, ale niedawno jego firma zbankrutowała. Motywy jego działania pozostają nieznane, ale według agencji TASS miał domagać się zmian w prawie “umożliwiających indywidualne bankructwo”. Jak zauważa agencja, prawo takie weszło jednak już w życie w październiku 2015 roku.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Uzbrojony mężczyzna wtargnął w czwartek do kompleksu kinowego w miejscowości Viernheim w zachodnich Niemczech i zaczął strzelać w powietrze. Następnie wziął kilkudziesięciu zakładników. Wszystkich uwolniono podczas akcji specjalnej jednostki policji. Napastnik został zastrzelony.

Według pierwszych doniesień lokalnej prasy rannych zostało od 20 do 50 osób. Potem poinformowano, że 25 osób ucierpiało wskutek użycia gazu pieprzowego. Nie ma wśród nich Polaków.

Jak podał „Bild” na stronie internetowej, krótko po godz. 15 zamaskowany mężczyzna z bronią palną w ręku i pasem naboi przewieszonym przez ramię wszedł do kina i oddał strzał w powietrze. Według gazety kilkadziesiąt osób uciekło na zewnątrz, a napastnik zabarykadował się w kinie z zakładnikami. Po około dwóch godzinach pojawiła się informacja, że został zabity podczas akcji brygady antyterrorystycznej. Jak podano, nie był zamachowcem, ale osobą niezrównoważoną psychicznie. Działał w pojedynkę.

O uwolnieniu zakładników poinformował minister spraw wewnętrznych Hesji Peter Beuth. – Doszło do wymiany ognia z funkcjonariuszami, mężczyzna został śmiertelnie raniony – cytuje ministra Tagesschau24.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Negocjacje w sprawie uwolnienia Nadii Sawczenko wpisują się w postsowiecki standard. Zakładnicy są towarem, skutecznym narzędziem w dyplomacji, pozwalającym dbać o interesy władzy. Klasykiem w tej dziedzinie jest Alaksandar Łukaszenka. Targów próbował Wiktor Janukowycz. Dobrodziejstwa płynące z handlu ludźmi dostrzegł również Władimir Putin.

- Całkiem niezły motelik. Na mocną czwórkę. Mieszkałem w pokoju za 2600 rubli za dobę, duży, obszerny, chociaż z małym i wysoko umieszczonym oknem. Łóżko duże, chociaż trochę »przeleżane« pośrodku. Personel uprzejmy, w pokoju czysto, dziwnych zapachów brak – tak o hotelu Jewro na przedmieściach Woroneża pisał użytkownik strony Komandirovka.ru, na której można podzielić się oceną pokojów do wynajęcia dla turystów i pracowników w delegacji.

W czerwcu 2014 r. Jewro było pierwszym rosyjskim więzieniem Nadii Sawczenko, którą pod koniec marca sąd w Doniecku w obwodzie rostowskim (nie mylić z ukraińskim Donieckiem) skazał na 22 lata więzienia za rzekome zabójstwo dwójki rosyjskich dziennikarzy i nielegalne przekroczenie granicy. Jak podaje telewizja Dożd, ochotniczka batalionu Ajdar i była szturmanka śmigłowca Mi-24 w ukraińskich siłach powietrznych może zostać wkrótce wymieniona za Wiktora Buta i Konstantina Jaroszenkę. Za handlarza bronią i przemytnika.

But, którego w filmie „Pan życia i śmierci” zagrał Nicolas Cage, od 2012 r. odsiaduje w USA wyrok 25 lat więzienia za uzbrajanie niemal każdej ze stron w konfliktach w Afryce. Jaroszenko dostał o pięć lat mniej za przemyt dużych ilości kokainy. Kreml oficjalnie się o nich nie upomina. Nieoficjalnie od lat prowadzi rozmowy z USA o ich uwolnieniu. Wiedzą zbyt wiele, więc lepiej, by wrócili do Rosji. Amerykanie wyśmiali doniesienia telewizji Dożd, Ukraina się do nich nie odniosła. Oficjalnie za Sawczenko oferuje maksymalnie dwóch żołnierzy rosyjskich sił specjalnych Jewgienija Jerofiejewa i Aleksandra Aleksandrowa, którym zarzuca działalność terrorystyczną. Niezależnie od tego, jaka jest stawka, targ wchodzi w decydującą fazę.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Uprowadzono egipski samolot pasażerski z kilkudziesięcioma osobami. We wtorek rano wylądował na lotnisku w Larnace na Cyprze. Część pasażerów została uwolniona, ale na pokładzie nadal są porywacz i jego zakładnicy.

Okazuje się, że motywów porywacza mogło być jeszcze więcej. Według źródeł Reutersa, mężczyzna nalegał na spotkanie z przedstawicielami Unii Europejskiej, a innym razem chciał lecieć na inne lotnisko. Zdaje się, że porywacz był wśród kilku osób, które opuściły samolot w ciągu ostatnich 30 minut. Według doniesień medialnych, wyszedł z rękami do góry.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Siły bezpieczeństwa uwolniły 63 zakładników, w tym ministra służb cywilnych Clementa Sawadogu z opanowanego przez terrorystów hotelu w Wagadugu (Burkina Faso). 33 rannych odwieziono do szpitala – poinformował minister ds. łączności i kontaktów z parlamentem Remis Dandjinou. Operacja trwa. Na wyższych piętrach hotelu wciąż dochodzi do wymiany ognia. Agencja AFP podaje, że brygady antyterrorystyczne znalazły na tarasie kawiarni Cappuccino ciała 10 osób.

Bilans ofiar nie jest jeszcze znany – zaznaczył w wypowiedzi dla agencji AFP minister stanu, administracji terytorialnej i bezpieczeństwa Simon Comparoe. “Nie wiemy też, ilu jest zamachowców” – podkreślił. Wcześniej podawano, że w zamachu zginęło 20 osób, a 15 zostało rannych. Taką informację przekazał dyrektor szpitala w Wagadugu Robert Sangare.

W akcji antyterrorystycznej uczestniczą oprócz sił rządowych również wojskowi francuscy. Jak podaje agencja Reutera są oni “wspomagani radą i wsparciem przez oficera USA”.

Zamach regionalnej grupy Al-Kaidy

Do zamachu doszło o godz. 19.45 czasu lokalnego. Terroryści zaatakowali położony w dzielnicy biznesowej sześciopiętrowy hotel Splendid oraz pobliską kawiarnię Cappuccino. Oba miejsca są chętnie odwiedzane przez cudzoziemców. “Za zamachem stoi regionalna grupa Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQIM)” – twierdzą eksperci z Instytutu SITE, który zajmuje się całodobowym śledzeniem aktywności grup terrorystycznych w internecie.

Z wiadomości opublikowanej po arabsku przez użytkownika konta “Muzułmanie Afryki” na Telegramie, wynika, że zamachowcy wtargnęli do hotelu przez restaurację. “Bojownicy zapewnili w rozmowie telefonicznej, że poległo wielu “krzyżowców”, którzy są wrogami islamu” – napisano w niej.

Agencje przypominają, że jest to pierwszy atak terrorystyczny w Burkina Faso. Pod koniec listopada 2015 roku odbyły się w tym kraju pierwsze demokratyczne wybory parlamentarne i prezydenckie, które zakończyły rozpoczęty pod koniec 2014 r. proces transformacji ustrojowej w Burkina Faso. W wyniku fali protestów obalono wtedy rządzącego od 27 lat prezydenta Compaore.
Muzułmanie stanowią 61,6 proc. mieszkańców Burkina Faso (ogółem 18,9 mln mieszkańców), chrześcijanie – 22,5 proc., a 15,4 proc. to wyznawcy religii plemiennych.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Siły bezpieczeństwa od kilku godzin przeprowadzają szturm na hotel w stolicy Burkina Faso, gdzie uzbrojeni napastnicy przetrzymują zakładników. Uwolniono już 63 osoby. Wcześniej terroryści w ataku na hotel zabili co najmniej 20 osób, a 15 zostało rannych. Hotel i znajdująca się obok niego restauracja są oblężone przez policję.

Siły bezpieczeństwa uwolniły 63 zakładników, w tym ministra służb cywilnych Clementa Sawadogu z opanowanego przez terrorystów hotelu w Wagadugu. 33 rannych odwieziono do szpitala – poinformował minister ds. łączności i kontaktów z parlamentem Remis Dandjinou. Operacja trwa. Na wyższych piętrach hotelu wciąż dochodzi do wymiany ognia. Agencja AFP podaje, że brygady antyterrorystyczne znalazły na tarasie pobliskiej kawiarni Cappuccino ciała 10 osób.

Bilans ofiar nie jest jeszcze znany – zaznaczył w wypowiedzi dla agencji AFP minister stanu, administracji terytorialnej i bezpieczeństwa Simon Comparoe. – Nie wiemy też, ilu jest zamachowców – podkreślił. Wcześniej podawano, że w zamachu zginęło 20 osób, a 15 zostało rannych. Taką informację przekazał dyrektor szpitala w Wagadugu Robert Sangare.

Atak na hotel Splendid

Minister spraw zagranicznych Alpha Barry w nocy poinformował o ofiarach i wzięciu przez terrorystów zakładników. – Wśród zakładników mogą być Europejczycy – zaznaczył.

Do szpitala trafiło około 15 rannych. Wśród nich są osoby z ranami po kulach, a także osoby poszkodowane w wyniku upadków – mówił po północy dyrektor szpitala uniwersyteckiego w Wagadugu Robert Sangare. Terroryści o godz. 19.45 czasu lokalnego zaatakowali położony w dzielnicy biznesowej, popularny wśród pracowników ONZ i obywateli krajów zachodnich, sześciopiętrowy hotel Splendid oraz pobliską kawiarnię „Cappuccino”. Według świadków czterech zamaskowanych mężczyzn wdarło się do hotelu. Agencja AFP pisze o widzianych przez świadków „trzech, może czterech zamachowcach narodowości arabskiej”.

– Około godz. 22 z wnętrza słychać było odgłosy eksplozji oraz strzały. W pobliżu hotelu płoną samochody – informował z Wagadugu reporter agencji AFP.

Trwa akcja odbicia zakładników

W Wagadugu trwa akcja policji oraz wojska z wykorzystaniem śmigłowców. Ma ona na celu odbicie zakładników. Uczestniczą w niej przedstawiciele francuskich sił pokojowych. Jak podaje agencja Reutera są oni „wspomagani radą i wsparciem przez oficera USA”.

Agencja Reutera cytuje wypowiedź wyższego rangą oficera policji, który zapewnił, że siły porządkowe „starają się przede wszystkim ustalić liczbę terrorystów, aby lepiej koordynować działania”. Potwierdził on również informację o wzięciu przez terrorystów grupy zakładników. – Akcja policji zajmie na pewno wiele godzin – zaznaczył.

Terroryści powiązani z Al-Kaidą

Do ataku przyznała się już Al-Kaida Islamskiego Maghrebu. W mieście wprowadzono godzinę policyjną. Za zamachem rzeczywiście może stać przypisująca go sobie regionalna grupa Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQIM) – twierdzą eksperci z Instytutu SITE (The Search for International Terrorist Entities), którzy zajmują się całodobowym śledzeniem aktywności grup terrorystycznych w internecie.

Atak powiązany z atakami w Mali?

Agencje przypominają, że jest to pierwszy atak terrorystyczny w Burkina Faso. Wiążą go z listopadowymi zamachami terrorystycznymi w sąsiednim Mali, gdzie doszło do ataku na bazę ONZ w Kidal oraz na konwój misji MINUSMA. Pod koniec listopada 2015 roku w Burkina Faso odbyły się pierwsze demokratyczne wybory parlamentarne i prezydenckie. Te ostatnie wygrał 58-letni Roch Marc Kabore.

Wybory zakończyły rozpoczęty pod koniec 2014 r. proces transformacji ustrojowej w Burkina Faso. W wyniku fali protestów obalono wtedy rządzącego od 27 lat prezydenta Compaore. Muzułmanie stanowią 61,6 proc. mieszkańców Burkina Faso (ogółem 18,9 mln mieszkańców), chrześcijanie – 22,5 proc., a 15,4 proc. to wyznawcy religii plemiennych.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »