Posts Tagged “zamachu”

Co najmniej 12 osób zginęło a 50 zostało rannych w samobójczym zamachu, który miał miejsce we wtorek w miejscowości Peszawar w północno-wschodniej części Pakistanu. Ataku dokonano podczas przedwyborczego wiecu Narodowej Partii Awami (ANP) – poinformował szef miejscowej policji Jamil Qazi.

Wiec partii ANP, skupiającej islamistów, został zorganizowany w akcie protestu przeciwko Talibom. Ugrupowanie to było głównym celem talibskich ataków przed wyborami w 2013 roku. Wówczas, także w zamachu samobójczym, zginął lider tego ugrupowania Bashir Bilour. We wtorek zginął jego syn Haroon Bilour, który miał startować w najbliższych wyborach do pakistańskiego parlamentu.

25 lipca odbędą się pierwsze wybory od czasu pozbawienia w ubiegłym roku funkcji publicznych premiera Nawaza Sharifa w wyniku związanego z Panama Papers śledztwa w sprawie zarzutów korupcyjnych dotyczących Sharifa i jego rodziny. Również minister spraw zagranicznych Khawaja Asif, bliski współpracownik Sharifa, w kwietniu musiał złożyć dymisję w związku ze złamaniem reguł wyborczych.

Pod koniec maja AFP podkreślała, że liczba osób zabijanych w Pakistanie przez ekstremistów oraz z powodów politycznych spadła w ostatnich latach o 70 proc. W dużym stopniu zażegnany został poważny kryzys energetyczny; powstało wiele nowych dróg, otwarto nowy międzynarodowy port lotniczy w Islamabadzie.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości wydał nakaz aresztowania Tunezyjczyka Mehera D., który prawdopodobnie był “mózgiem” zamachu z 19 grudnia 2016 r. Wówczas to inny Tunezyjczyk Anis Amri zamordował polskiego kierowcę i jego ciężarówką wjechał w ludzi, zabijając 11 osób. Sprawę opisuje “Sueddeutsche Zeitung” i telewizja WDR.

Federalna Policja Kryminalna zebrała dowody, że Meher D. był “mózgiem” i inspiratorem zamachu w Berlinie. To on na kilka tygodni przed zamachem wysyłał SMS-y i pliki dźwiękowe, w których udzielał Anisowi Amri instrukcji, jak przygotować do ataku. Z policyjnego raportu wynika, że Meher D. był dla zamachowcy wzorem do naśladowania i miał istotny, jeśli nie najważniejszy, wpływ na to, że Anis Amri zdecydował się dokonać ataku.

Meher D. prawdopodobnie ciągle żyje i przebywa w Libii. Niemiecka policja wciąż go poszukuje, współpracuje z policją innych krajów, w tym tunezyjską, która także wystawiła wobec Mehera D. nakaz aresztowania.

Jak twierdzą media, w poszukiwaniu Tunezyjczyka bierze udział niemiecki i amerykański wywiad.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Shoko Asahara, którego prawdziwe nazwisko brzmi Chizuo Matsumoto, były przywódca Aum, japońskiej sekty, która rozpyliła w tokijskim metrze gaz bojowy sarin w 1995 roku, został stracony w piątek – podała agencja KYODO. Wraz z nim zostało straconych 6 innych członków sekty. Przywódca sekty Najwyższej Prawdy Aum, Shoko Asahara był pierwszym, na którym wykonano wyrok z 13 skazanych na najwyższą karę za serię ataków.

14 lat czekał na wyrok

Asahara został skazany na śmierć przez powieszenie w 2004 r. nie tylko za zorganizowanie zamachu w tokijskim metrze w 1995 r., lecz także za zamach z czerwca 1994 roku z użyciem sarinu w kolejce podziemnej w mieście Matsumoto, zabójstwa występującego przeciw sekcie Aum prawnika Tsutsumiego Sakamoto i jego rodziny, mordowanie nieposłusznych wyznawców i osób, które pomagały im opuścić sektę, a także za zlecenie swym wyznawcom produkcji i magazynowania broni konwencjonalnej i chemicznej.

Atak w Tokio miał miejsce 20 marca 1995 r. około godziny 8.00 rano, w porze największego komunikacyjnego szczytu, pięciu członków sekty w wagonach pięciu linii stołecznego metra umieściło plastikowe worki z gazem bojowym sarin, który paraliżuje system nerwowy i ma działanie 500-krotnie silniejsze od cyjanku potasu. 12 osób poniosło śmierć, a kilka tysięcy w wyniku zatrucia zostało skazanych na ciężkie cierpienia.

Asahara został aresztowany 16 maja 1995 roku. Podczas procesu odmawiał składania zeznań przed sądem, z zamkniętymi oczami mamrocząc tylko niezrozumiałe słowa i wydając mistyczne dźwięki.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

W zamachu w Dżalalabadzie w Afganistanie zginęło co najmniej 19 osób, a 20 zostało rannych. Większość ofiar to wyznawcy sikhizmu. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie. Ładunek zdetonował zamachowiec samobójca. Do zamachu doszło, gdy sikhowie jechali na spotkanie z prezydentem Aszrafem Ghanim, który przebywa z dwudniową wizytą w prowincji Nangarhar.

Pozostaje on wciąż w regionie, ale jest bezpieczny – informują prezydenckie służby prasowe. Kilka godzin przed zamachem prezydent Afganistanu otworzył szpital w Dżalalabadzie. Wśród ofiar znajdował się jedyny sikhijski kandydat do wyborów parlamentarnych, które mają odbyć się w Afganistanie w październiku.

Ambasada Indii w Kabulu potępiła atak, nazywając go przejawem „tchórzliwego terroryzmu”. Sikhowie i hindusi stanowią mniejszości w zdominowanym przez muzułmanów Afganistanie.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Londyńska policja metropolitalna poinformowała we wtorek wieczorem, że niewielka eksplozja na stacji metra Southgate została wywołana przez zwarcie. Jak podkreślono, nic nie wskazuje na to, aby zajście miało charakter incydentu terrorystycznego. Pogotowie ratunkowe podało w oświadczeniu, że na miejscu opatrzono trzy osoby, a dwie zabrano do szpitala na dalsze badania. Jak jednak podkreślono, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Stacja metra, która znajduje się na północnym końcu granatowej linii Piccadilly pozostaje zamknięta, a na miejscu wciąż znajdują się śledczy.

We wtorek mieszkańcy miasta obchodzili pierwszą rocznicę zamachu terrorystycznego pod meczetem na Finsbury Park w północnym Londynie, w którym zginęła jedna osoba, a 12 było rannych po tym, jak zradykalizowany prawicowy ekstremista wjechał furgonetką w grupę muzułmanów wychodzących z wieczornych modlitw.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

O 10 dni przedłużył w niedzielę prezydent Afganistanu Aszraf Ghani ogłoszone jednostronnie przez jego rząd zawieszenie broni w walkach z talibami. Jednocześnie w kraju tym doszło w weekend do dwóch zamachów, o których przeprowadzenie podejrzewa się tak zwane Państwo Islamskie. – Afgańskie siły bezpieczeństwa są w stanie odeprzeć każdy atak – podkreśliła rzeczniczka pałacu prezydenckiego Durani Waziri, cytowana przez agencję Reutera.

Zamach w czasie zawieszenia broni

Ze względu na kończące ramadan święto Eid al-Fitr talibowie nieoczekiwanie ogłosili trzydniowe zawieszenie broni w walkach z afgańskimi siłami bezpieczeństwa. Rozejm rozpoczął się w piątek i ma obowiązywać do niedzieli włącznie. Nie obejmuje wojsk zagranicznych. Jednocześnie w kraju trwa rozejm ogłoszony przez rząd w Kabulu. Po przedłużeniu będzie obowiązywać do 30 czerwca. Ghani wyraził wcześniej nadzieję, że rozejm będzie wstępem do dłuższej przerwy w walkach, oraz zaapelował do talibów o powrót do negocjacji. Talibowie odrzucili zasugerowaną przez niego możliwość, by sami także wydłużyli rozejm.

Dwa zamachy, wielu zabitych

Talibowie walczą z międzynarodowymi siłami pod dowództwem NATO w Afganistanie oraz chcą obalić wspierany przez Zachód rząd w Kabulu, by przejąć władzę i wprowadzić w kraju prawo szariatu. Przeciw rządowi w Kabulu w Afganistanie walczą także: lokalna filia tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) i powiązana z talibami siatka Hakkaniego.

To właśnie o przeprowadzenie w weekend dwóch krwawych zamachów podejrzewa się lokalną filię IS, choć organizacja ta przyznała się dotąd tylko do pierwszego z nich. W niedzielę wzrósł bilans ofiar dwóch zamachów, do których doszło w sobotę i niedzielę w położonej na wschodzie Afganistanu prowincji Nangahar. W sobotnim ataku bombowym w miejscowości Gazi Aminullah Chan, gdzie trwały obchody Eid al-Fitr, zginęło co najmniej 36 osób, a 65 zostało rannych – wynika z najnowszych danych. Z kolei w niedzielnej eksplozji w Dżalalabadzie życie straciło – według różnych źródeł – 18 lub 19 osób, a około 50 odniosło obrażenia.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) wzięła na siebie odpowiedzialność za wtorkowy atak w belgijskim mieście Liege, gdzie sprawca zabił dwie policjantki i przechodnia, ranił też czterech funkcjonariuszy. Poinformowała o tym jej propagandowa agencja prasowa Amak. „Autor ataku w Liege w Belgii jest bojownikiem Państwa Islamskiego” – napisano w komunikacie.

Według IS „dokonał on ataku w odpowiedzi na apele, aby występować przeciwko państwom należącym do międzynarodowej koalicji kierowanej przez USA, walczącej z Państwem Islamskim, głównie w Syrii”.

31-letni Benjamin Herman, urodzony w Belgii, zaatakował na ulicy przed kawiarnią w centrum miasta dwie policjantki za pomocą noża; zabrał obydwu broń i je zastrzelił; strzałem zabił też przypadkowego młodego mężczyznę siedzącego w samochodzie.

Napastnik później zbiegł z miejsca zdarzenia, zabarykadował się na szóstym piętrze pobliskiego liceum, gdzie wziął na zakładniczkę pracującą w szkole sprzątaczkę. Antyterroryści zabili sprawcę. Rannych zostało czterech policjantów, w tym jeden ciężko.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej 7 osób poniosło śmierć a 10 zostało rannych w rezultacie wybuchu w czwartek późnym wieczorem samochodu-pułapki w centrum Bengazi (wschodnia Libia) – poinformowały źródła medyczne. Wyładowany materiałami wybuchowymi samochód eksplodował przed największym hotelem w mieście Tibesti. Ulica, będąca również popularnym deptakiem, pełna była ludzi spacerujących po kolejnym dniu Ramadanu, muzułmańskim miesiącu postu.

Jak dotychczas nikt nie przyznał się do zamachu.

Bengazi, drugie co do wielkości miasto Libii, kontrolowane jest przez oddziały tzw. Libijskiej Armii Narodowej (LNA) dowodzonej przez Chalifę Haftara. LNA walczyła do końca ubiegłego roku z islamistami, w tym z powiązanymi z tzw. Państwem Islamskim i Al-Kaidą.

Od tego czasu sytuacja w dziedzinie bezpieczeństwa nieco się poprawiła. Jednak w bieżącym roku dokonano już dwóch zamachów bombowych na meczety, w których zginęło co najmniej 35 osób. Libia pogrążona jest w chaosie od czasu obalenia w 2011 r. dyktatora Muammara Kadafiego przez popieranych przez Zachód powstańców.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Cztery osoby zginęły, a 16 innych zostało rannych — podało AFP w czwartek.

— Zamachowiec-samobójca zdetonował pas z materiałami wybuchowymi, gdy był otoczony przez policję — powiedział agencji dowódca sił bezpieczeństwa. Członkowie sił bezpieczeństwa są wśród ofiar tego ataku — dodał.

Do zamachu doszło w dzielnicy Szula w północno–zachodnim Bagdadzie, w okolicach kawiarni na świeżym powietrzu, siódmego dnia świętego miesiąca Ramadanu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd w Prisztinie, stolicy Kosowa, skazał ośmiu mężczyzn za planowanie zamachów terrorystycznych na izraelską drużynę piłki nożnej i jej kibiców w trakcie meczu Albania – Izrael w 2016 roku.

Sąd skazał oskarżonych na kary więzienia od 1,5 roku do 10 lat. Dziewiąty oskarżony ma zapłacić grzywnę w wysokości 2500 euro. Wszyscy pochodzą z Kosowa. Według prokuratorów grupa planowała atak na izraelską drużynę za pomocą materiałów wybuchowych i broni automatycznej, a polecenia w sprawie zamachów przekazywał jej samozwańczy “dowódca Albańczyków w Syrii i Iraku” Lavdrim Muhaxheri, powiązany z tzw. Państwem Islamskim (IS). Według policji i rodziny Muhaxheri zginął w Syrii.

Ogłaszając werdykt, sędzia Hamdi Ibrahimi powiedział: – Jeden z oskarżonych skarżył się, że jest prześladowany z powodu tego, że jest muzułmaninem, lecz wiemy, że ta religia ani żadna inna nie nakłania ani nie wzywa do popełnienia takich zbrodni, o które grupa była oskarżona. Mecz Albanii z Izraelem w ramach eliminacji mistrzostw świata rozegrano 12 listopada 2016 roku w albańskim mieście Elbasan zamiast, jak pierwotnie planowano, w Szkodrze w pobliżu kosowskiej granicy ze względu na obawy przed ewentualnym zagrożeniem terrorystycznym.

Surowe kary za wspieranie dżihadystów

W Kosowie w ostatnich latach ponad 200 ludzi zostało aresztowanych lub objętych śledztwem w związku z podejrzeniami o współpracę z tzw. Państwem Islamskim. 300 mieszkańców Kosowa udało się do Syrii, by walczyć u boku dżihadystów, a ponad 50 z nich zostało tam zabitych. W 2015 roku Kosowo przyjęło ustawę wprowadzającą kary do 15 lat więzienia za udział w wojnach poza granicami kraju.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »