11 ton haszyszu na pokładzie żaglowca. Próbowali go zatopić

11 ton haszyszu o czarnorynkowej wartości około 100 milionów euro, przemycanego na żaglowcu, skonfiskowała włoska Gwardia Finansowa w rejonie Sycylii – podała w czwartek Ansa. Aresztowano dwóch obywateli Bułgarii, którzy transportowali narkotyki z Maroka.

Żaglowiec, na którego pokładzie przemycano ogromny transport haszyszu, pływa pod banderą holenderską. Jak wyjaśniła Ansa, przechwycony został przez włoskie służby na wodach na południowy zachód od Sycylii. Na razie nie wiadomo, dokąd płynął.

Przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec

Gdy do jednostki zbliżyła się łódź patrolowa włoskiej Gwardii Finansowej, przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec. Funkcjonariusze mimo trudnych warunków na morzu zdołali go zablokować i weszli na pokład, na którym znaleźli 407 worków z narkotykami. Przejęta przez nich jednostka została następnie wzięta na hol i w ten sposób dotransportowano ją do sycylijskiego portu Pozzallo. Śledztwo zakończone ogromną konfiskatą było prowadzone we współpracy z hiszpańskim wydziałem antynarkotykowym, który zasygnalizował istnienie kanału przemytu – podała strona włoska.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Pościg na Morzu Śródziemnym za statkami z bronią dla Państwa Islamskiego

Służby wywiadowcze państw europejskich szukają sześciu statków, które w połowie maja wypłynęły z Turcji z bronią dla bojowników Państwa Islamskiego (IS) w Libii – pisze w piątek „Le Figaro”, powołując się na źródło w bliskowschodnich siłach bezpieczeństwa.

Według francuskiego dziennika na Morzu Śródziemnym ruszył wielki międzynarodowy pościg. Poszukiwane są dwa kontenerowce, jeden pływający pod turecką a drugi pod liberyjską banderą, trzy frachtowce zarejestrowane w Panamie, Boliwii i Tanzanii, a także statek do przewozu żywych zwierząt pływający pod banderą Komorów.

Według źródła, cytowanego przez „Le Figaro”, na tych jednostkach ukryta jest broń małego kalibru i karabiny automatyczne przeznaczone dla IS w Libii. Zachodnie służby zostały zaalarmowane o tym przemycie przez swoich agentów, którzy działają w Turcji.

„Nasza misja polega na zlokalizowaniu tych statków na morzu i zneutralizowaniu ich, zanim dopłynął do libijskich wybrzeży” – powiedziało źródło.

Dodało, że jeśli uda się znaleźć te jednostki, to zostaną one zatopione. W akcji uczestniczą Wielka Brytania, Francja, Włochy i Grecja. Pytane o to, kto może stać za tym przemytem broni, źródło wskazało na możliwy współudział rządu Turcji lub służb specjalnych tego kraju.

W czwartek szef CIA John Brennan powiedział w senackiej komisji ds. wywiadu, że CIA jest bardzo zaniepokojona rosnącą rolą Libii jako bazy dla operacji przeprowadzanych przez IS. Dodał, że w kraju tym jest 5-8 tysięcy bojowników Państwa Islamskiego.
Żródło info i foto: RMF24.pl