Posts Tagged “zatrzymać”

W niemieckiej Kolonii na dworcu głównym nieznany napastnik wziął zakładnika. Policja już zatrzymała sprawcę. Wcześniej media donosiły o strzałach.

Niemiecki magazyn “Focus” podaje, że ok. godz. 13 policjanci odebrali informację, że w aptece znajduje się uzbrojona osoba. Według magazynu mężczyzna kłócił się z kobietą w McDonaldzie, a później spór przeniósł się do apteki naprzeciwko. Dziennikarze dodawali, że na dworcu padły strzały, ale policja nie mogła zweryfikować tych informacji.

Niedługo później rzeczniczka lokalnej policji przekazała, że zakładnikiem prawdopodobnie jest kobieta. – Prawdopodobnie została porwana [przez napastnika] w McDonaldzie albo w pobliskiej aptece – dodała. Policja zamknęła obszar dworca i apelowała o unikanie okolicy. Tory od 6. do 11. były zablokowane.

Na miejsce przybyli policyjni negocjatorzy. Rzeczniczka przekazała, że policja nawiązała kontakt ze sprawcą, ale nie wie, czy jest uzbrojony, a sytuacja jest “niejasna”. Niedługo później policja w Kolonii wydała jednak komunikat. “Przestępca jest pod kontrolą. Wciąż prowadzone są czynności operacyjne. Apelujemy o omijanie obszaru [wokół dworca]“.

Po zamachu Niemcy w stanie podwyższonej gotowości

Agencja Reuters podkreśla, że Niemcy od prawie dwóch lat utrzymują stan podwyższonej gotowości na atak terrorystyczny. Dwa lata temu terrorysta z Tunezji wjechał porwaną ciężarówką w bożonarodzeniowy jarmark w centrum Berlina, zabijając 11 osób oraz – wcześniej – kierowcę ciężarówki.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Uprowadzone w Łazach dzieci, całe i zdrowe są już z matką. Policja zatrzymała trzeciego mężczyznę. 63-latek brał udział w porwaniu dzieci. Policja zatrzymała trzeciego mężczyznę, który brał udział w uprowadzeniu dwójki małych dzieci w Łazach na Mazowszu.

W piątek, ojciec wjechał w samochód, którym jechała matka z dwoma dziewczynkami. Po celowo spowodowanym wypadku, mężczyzna zabrał dzieci i odjechał. Krótko po zdarzeniu, policja zatrzymała ojca i jadącego z nim kolegę. Zatrzymani mają usłyszeć zarzuty narażenia zdrowia i życia, uszkodzenia ciała i uszkodzenia mienia.

Mężczyźni są obecnie przesłuchiwani. Jest wśród nich również 63 latek – zatrzymany jako ostatni. Mężczyznom prawdopodobnie zostaną postawione zarzuty. Jak zaznacza policja, ze sprawa jest dość trudna, dlatego apelują o kontakt wszystkich świadków tego zdarzenia.

Dwie dziewczynki – 1,5 roczna i 4-letnia – całe i zdrowe trafiły pod opiekę matki.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Ponad pół tysiąca krzewów konopi indyjskich oraz ponad 20 kg suszu ujawnili kryminalni ze Szczecinka. Z zabezpieczonych substancji odurzających można przygotować ponad 22 tysiące „działek” narkotyku o czarnorynkowej wartości 660 tysięcy złotych. W związku z tą sprawą policjanci zatrzymali cztery osoby.

W poniedziałek policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku, w wyniku wcześniej uzyskanych informacji, przeszukali budynek mieszkalny w gminie Borne Sulinowo. W piwnicy budynku ujawnili plantację konopi indyjskich. Zabezpieczyli ponad pół tysiąca krzewów oraz susz uzyskany z kwiatów konopi w ilości ponad 20 kg. Z zabezpieczonych substancji odurzających można przygotować ponad 22 tysiące „działek” narkotyku o czarnorynkowej wartości 660 tysięcy złotych.

W związku ze sprawą funkcjonariusze zatrzymali cztery osoby w wieku od 41 do 49 lat. Policjanci zabezpieczyli narkotyki, rośliny konopi indyjskich oraz sprzęt służący do jej uprawy. Działania kryminalnych ze Szczecinka pozwoliły zatem na zlikwidowanie jednej z największych plantacji w kraju w tym roku.

Kryminalni prowadzą teraz czynności z podejrzanymi, którzy jeszcze dzisiaj zostaną doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Szczecinku. Za prowadzenie uprawy mogącej dostarczyć środki odurzające w znacznej ilości zgodnie z obowiązującymi przepisami może grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

​Bułgarskie radio publiczne poinformowało w środę, że w nocy z wtorku na środę w Niemczech zatrzymano sprawcę zabójstwa dziennikarki Wiktorii Marinowej. Zatrzymanie nastąpiło po informacjach od bułgarskiej policji. Szczegóły operacji na konferencji prasowej mają przedstawić w ciągu dnia premier Bojko Borisow, minister spraw wewnętrznych Mładen Mainow i prokurator generalny Sotir Cacarow.

Według źródeł w MSW sprawca, który był notowany przez policję, zaraz po dokonaniu przestępstwa uciekł do Niemiec, gdzie pracuje jego matka. Zabójstwo miało podłoże seksualne i rabunkowe – dodano.

30-letnia Marinowa, dziennikarka z regionalnej stacji telewizyjnej w Ruse na północy Bułgarii została zamordowana w minioną sobotę. Sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem. Sprawa nabrała szerokiego rozgłosu w kraju i za granicą. Bardzo ostro na zabójstwo zareagowały ONZ, Komisja Europejska, deputowani Parlamentu Europejskiego, Rada Europy, niemiecki rząd i ambasada USA w Sofii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Podpalali i okradali. Próbowali sterroryzować policjantów i prokuratorów. Nie udało im się. Policjanci z pilskiej komendy zatrzymali trzech mieszkańców Piły. Dwóch jest podejrzanych o podpalenie samochodów, bramy garażowej przy domu rodzinnym i mieszkania policjanta. Planowali także podpalenie domu jednego z prokuratorów. Grozi im kara do 10 lat więzienia.

To się wydaje niewiarygodne, że trzech mieszkańców Piły tak długo siało postrach wśród współmieszkańców, zanim doszło do aresztowania. W nocy z 11 na 12 września ubiegłego roku doszło do podpalenia samochodów znajdujących się w garażach bloku na Osiedlu Górnym w Pile.Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się wśród zaparkowanych pojazdów, zniszczonych zostało kilkanaście samochodów. Spaliły się także motocykl i rowery. Mieszkańcy stracili na tym blisko 2 mln złotych.

Tej nocy na terenie Piły nieznani sprawcy podpalili również bramę garażową w domu jednorodzinnym w centrum miasta. Oba podpalenia okazały się ze sobą powiązane.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego z pilskiej komendy przez rok prowadzili śledztwo w tej sprawie. W końcu wytypowali sprawców i dokonali zatrzymania. Jeden z nich przyznał się, że wspólnie ze swoim kolegą podpalił samochody zaparkowane w garażach oraz bramę garażową przy domu jednorodzinnym. Okazało się, że pod koniec sierpnia 2017 r. mężczyźni podpalili też drzwi wejściowe do mieszkania policjanta. Chcieli się zemścić na nim, ponieważ funkcjonariusz zatrzymał prawo jazdy ich koledze. Mściwy kierowca bez prawa jazdy rzekomo podżegał swoich dwóch kolegów do popełniania przestępstw. Śledczy ustalili, że mężczyźni przygotowywali się także do podpalenia domu należącego do jednego z pilskich prokuratorów.

Ponadto, mężczyźni włamali się także do domu jednorodzinnego, hurtowni i na teren budowy, skąd zabrali różnego rodzaju elektronarzędzia, sprzęt budowlany oraz akcesoria komputerowe. Straty wyniosły blisko 100 tys. złotych. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia.

Zatrzymani, to mieszkańcy Piły w wieku 37,44 i 46 lat. Za popełnione czyny grozi im kara do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało trzy osoby podejrzewane o płacenie łapówek i składanie obietnic korupcyjnych za pomoc przy uzyskiwaniu komunalnych mieszkań i lokali w Krakowie. Wcześniej w tej sprawie zatrzymano dziewięć osób.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP, że zatrzymań dokonali agenci z krakowskiej delegatury CBA.

Wśród zatrzymanych jest biznesmen, który sprowadzał do Krakowa cudzoziemców pracujących w Polsce w międzynarodowych korporacjach i dwie z nim współpracujące osoby. Biznesmen, by uatrakcyjnić ofertę dla zagranicznych pracowników wysokiego szczebla chciał załatwić przez łapówki najem atrakcyjnych mieszkań od miasta.

Do zatrzymania doszło w ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską delegaturę CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Wpadł, gdy próbował załatwić w urzędzie mieszkania przy Plantach i na krakowskim Kazimierzu.

Kaczorek podał, że w tej sprawie do CBA zgłosiły się już trzy pierwsze osoby, które przyznały się do łapówek i w ten sposób unikną kary za to przestępstwo. Zaapelował do innych osób uwikłanych w korupcję przy pozyskiwaniu w ten sposób lokali w Krakowie, by zgłosiły się do CBA, aby uniknąć kary.

Korzystny wynik przetargu

Wcześniej w tej sprawie zatrzymano m.in. kobietę, która wygrała przetargi na trzy lokale – dwa w centrum Krakowa i jeden w Nowej Hucie. Według śledczych bizneswoman miała przekazać 100 tys. zł łapówki wcześniej zatrzymanym już w tej sprawie mężczyźnie i kobiecie, którzy mieli doprowadzić do korzystnego dla niej rozstrzygnięcia przetargów na lokale. Miała też obiecać, że kupione od miasta lokale sprzeda za wyższą cenę, a jedną trzecią zysku przekaże, jako dalszą część łapówki, do czego jednak ostatecznie nie doszło.

Pod koniec lutego – w ramach wielomiesięcznego śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy wynajmie różnym podmiotom gospodarczym przez Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie nieruchomości w ścisłym centrum Krakowa CBA zatrzymało dwoje pośredników – Roberta F. i Małgorzatę P. oraz biznesmena i krakowskiego lekarza. W śledztwie okazało się, że oboje w zamian za łapówki podejmowali się pośrednictwa w załatwianiu najmu lub kupna mieszkań i lokali użytkowych. Wszystkie oferowane przez nich nieruchomości usytuowane są w atrakcyjnych częściach Krakowa – niedaleko Rynku i w okolicach Wawelu.

Zatrzymanie w restauracji

Zatrzymano ich w jednej z restauracji w centrum Krakowa, w trakcie przekazywania pieniędzy przeznaczonych na łapówki dla urzędników w zamian za wygranie przetargu na nieruchomość przez konkretną osobę. W toku czynności zabezpieczono między innymi samochód marki Porsche Cayenne z 2015 roku o wartości kilkuset tysięcy złotych, należący do Roberta F., który formalnie nie ma żadnych dochodów – podała wtedy prokuratura.

Na początku lipca CBA zatrzymało w tej sprawie kolejne cztery osoby – trzy urzędniczki krakowskiego ratusza i pośredniczkę Magdalenę Z., która pieniędzmi i prezentami, m.in. perfumami miała skorumpować urzędniczki. Jedną z zatrzymanych przez CBA pracownic magistratu – dyrektor wydziału mieszkalnictwa Urzędu Miasta Krakowa Katarzynę I. – sąd wypuścił z aresztu po wpłaceniu 50 tys. zł kaucji. Inna kierowniczka jednego z referatów zajmujących się lokalami komunalnymi Bernadetta Sz. pozostaje w areszcie.

Wobec czwartej z zatrzymanych wówczas przez CBA kobiet – urzędniczki ratusza Alicji N.-K. nadzorująca śledztwo CBA Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie wniosła o areszt, ale zastosowała poręczenie majątkowe – 20 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura postawiła pracowniczkom samorządowym zarzuty sprzedajności urzędniczej – przyjmowania korzyści majątkowych lub osobistych w związku z pełnioną funkcją i za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Zarzucono im też przekroczenie uprawnień, płatną protekcję i przekupstwo. Kobiecie, która miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy dla urzędniczek, zarzucono przekupstwo.

Prezenty i perfumy dla urzędniczek

Urzędniczki w zamian za mające sięgać w sumie kilkudziesięciu tysięcy złotych łapówki lub prezenty przekazywane przez pośredniczkę, np. perfumy, miały pomagać w uzyskaniu prawa do lokali użytkowych i mieszkalnych w atrakcyjnych miejscach Krakowa, m.in. przy ul. Szewskiej, Karmelickiej czy Mostowej. Do tych zdarzeń, miało dochodzić w latach 2015-17, a sprawa dotyczy co najmniej kilkunastu nieruchomości: mieszkań, lokali użytkowych i kamienic.

Zarzucane podejrzanym czyny są zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Krakowski magistrat po zatrzymaniu kobiet deklarował współpracę z organami ścigania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Norweska policja zatrzymała w Oslo Rosjanina, który podejrzewany jest o szpiegostwo. Według funkcjonariuszy dopuścił się go podczas międzynarodowego seminarium w parlamencie Norwegii. Grozi mu kara trzech lat więzienia. Norweskie służby zatrzymały 51-letniego obywatela Rosji na lotnisku w Gardermoen w Oslo w piątek. W niedzielę został osadzony w areszcie, w którym spędzi najbliższe dwa tygodnie. 

Według ustaleń śledczych, Rosjanin miał szpiegować podczas międzynarodowego seminarium, które poświęcone było cyfryzacji i cyberbezpieczeństwu. Odbywało się ono w czwartek i w piątek w parlamencie Norwegii. 

Rosyjskie MSZ oraz ambasada w Norwegii potwierdziły zatrzymanie swojego obywatela, który otrzymał opiekę konsularną. Rosyjski ambasador w Norwegii Teimuraz Ramiszwili skrytykował zatrzymanie 51-latka. Stwierdził, że odbyło się ono “pod niedorzecznym pretekstem”. 
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Na drodze krajowej nr 16 w Baranowie policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zastrzelenie mieszkanki Mrągowa. Kilka godzin wcześniej policja i prokuratura upubliczniły personalia i wizerunek poszukiwanego. Zatrzymany miał oddać osiem strzałów w klatkę piersiową kobiety.

Ukrywającego się od dwóch dni mężczyznę policjanci zatrzymali na drodze nr 16 we wsi Baranowo między Mikołajkami a Mrągowem. – Było to bardzo dynamiczne zatrzymanie, bo poszukiwany jechał autem. Do zatrzymania go doszło nieomal w ruchu – poinformował w piątek po południu rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Krzysztof Wasyńczuk.

Według rzecznika zatrzymany zostanie przesłuchany w sobotę. Wtedy ma zapaść decyzja o ewentualnym aresztowaniu go. Policja i prokuratura upubliczniły wizerunek i personalia podejrzewanego kilka godzin przed zatrzymaniem go.

Bez pozwolenia na broń

Ciało kobiety z ranami postrzałowymi znaleziono w czwartek w mieszkaniu na Osiedlu Mazurskim w Mrągowie.

- 50-letnia kobieta, zginęła od postrzału, w jej klatkę piersiową oddano 8 strzałów – poinformował w piątek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny. Prokurator nie podał, z jakiej odległości, ani z jakiego rodzaju broni oddano strzały.

- Jeśli to osoba, która jest poszukiwana oddała strzały, to broń posiadała ona nielegalnie. Konkubent zabitej kobiety nie miał pozwolenia na broń – podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z wrocławskiej komendy miejskiej, zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, zatrzymali trzy osoby podejrzane o liczne oszustwa. Na chwilę obecną funkcjonariusze ustalili, że obywatele Ukrainy w ciągu ostatnich miesięcy wyłudzili dane osobowe, numery oraz dane dostępowe do kont bankowych od co najmniej kilkuset osób. Mając te informacje pozbawiali ich oszczędności. Poszkodowani są mieszkańcami wielu krajów, w tym np. obywatele Nowej Zelandii, który utracił ponad 20 tysięcy euro. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Phishing – to metoda oszustwa, w której przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję, by wyłudzić określone informacje m.in. dane osobowe lub dane niezbędne do logowania, do kont bankowych albo te potrzebne, by skorzystać z kart kredytowych. Przestępcy niejednokrotnie nakłaniają też swoje ofiary do określonych działań, oczywiście niekorzystnych finansowo.

Podejrzanych właśnie o ataki phisingowe zatrzymali policjanci z wrocławskiej komendy miejskiej zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. W ręce funkcjonariuszy wpadły trzy osoby podejrzane o liczne oszustwa. Obywatele Ukrainy w ciągu ostatnich miesięcy wyłudzili dane osobowe i dostępowe do kont bankowych co najmniej kilkuset osób.

Będąc w posiadaniu tych informacji niejednokrotnie pozbawiali osoby poszkodowane oszczędności życia. Wszystko odbywało się drogą elektroniczną za pośrednictwem Internetu. Pokrzywdzeni są mieszkańcy wielu krajów, w tym na przykład ob. Nowej Zelandii, który utracił ponad 20 tysięcy euro.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Funkcjonariusze już odzyskali mienie o wartości ponad 34 tys. złotych, a także zabezpieczyli dokumentację bankową, różne dane osobowe, nośniki informatyczne oraz środki pieniężne w kwocie blisko 29 tys. złotych.

Dalsze decyzje w sprawie zatrzymanych osób podejmie teraz sąd.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Były szef Komendy Miejskiej Policji w Łodzi uderzył audi w drzewo, po czym zawisł nad przydrożnym rowem – informuje “Gazeta Wyborcza”. 48-letni Piotr B. próbował jeszcze wyjechać z rowu, kiedy zatrzymali go funkcjonariusze z Włocławka. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Do zdarzenia doszło ok. godziny 23:30, w nocy z soboty na niedzielę. Ponieważ zatrzymany to policjant, na miejscu czynności wykonywał prokurator, który zlecił też badanie krwi.

Były komendant przyznał się do zarzucanych mu czynów, zapewnił, że chce dobrowolnie poddać się karze. Grozi mu kara pozbawienia wolności do dwóch lat oraz pozbawienia prawa jazdy na trzy lata. Będzie też musiał przekazać pięć tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

“Przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu”

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia i wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze – powiedział prokurator Arkuszewski w rozmowie z “Expressem Ilustrowanym”.

48-letni funkcjonariusz usłyszał już zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości.

Piotr B. w policji służy od 1992 r. Szefem łódzkiej komendy został w 2012 r., a 4 lata później został szefem policji w Pabianicach. Z funkcji tej został odwołany po niespełna roku, w kwietniu 2017 r. Od tego czasu pozostawał do dyspozycji komendanta wojewódzkiego.

B. został zawieszony w czynnościach służbowych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »