USA: FBI zatrzymała uczestnika zajść na Kapitolu w bluzie „Camp Auschwitz”

FBI aresztowało mężczyznę, który 6 stycznia podczas zamieszek na Kapitolu nosił bluzę z napisem „Obóz Auschwitz – Praca Czyni Wolnym”. Został zwolniony bez kaucji i ma się zgłosić do sądu w przyszłym tygodniu. Według stacji NBC biuro szeryfa federalnego zatrzymało 56-letniego Roberta Keith Packera z Newport News, w stanie Virginia i umieściło go w areszcie w więzieniu Western Tidewater. Nakaz aresztowania, zawierał zarzuty o „wtargnięcie i przebywanie w gmachu o ograniczonym dostępie oraz świadomy zamiar utrudniania lub zakłócenia (…) działalności rządowej”.

Doniesienie o przestępstwie, które złożył agent specjalny FBI Paul Fisher, zawierają dwa zdjęcia Packera w bluzie z napisem „Obóz Auschwitz – Praca Czyni Wolnym” z wyjaśnieniem, że został w niej sfotografowany podczas zamieszek.

„Zdjęcie brodatego białego mężczyzny w bluzie z długim rękawem z napisem Obóz Auschwitz było jednym z najbardziej uderzających wśród zrobionych podczas zamieszek w zeszłym tygodniu na Kapitolu, kiedy tłumy podburzone przez prezydenta Donalda Trumpa szturmowały budynek Kongresu” – pisze na swej stronie internetowej NBC.

Nie powiedział nic

Sędzia pokoju (sędzia najniższego stopnia, któremu podlegają sądy najniższej instancji) w Norfolk w stanie Virginia, orzekł, że mężczyzna zostaje zwolniony bez konieczności uiszczenia kaucji. Podczas przesłuchania Parker nie powiedział nic poza potwierdzeniem swej tożsamości i wyrażeniem zgody na warunki zwolnienia. Nakazano mu, by trzymał się z dala od Waszyngtonu. Ma się zgłosić na następną rozprawę wyznaczoną na przyszły wtorek.
Źródło info i foto: TVP.info

Zatrzymano kobietę, która udawała policjantkę w Toruniu. Grozi jej 8 lat więzienia

Do 8 lat więzienia grozi kobiecie zatrzymanej przez kryminalnych z Komisariatu Policji Toruń – Śródmieście. Oszustka, udając policjantkę, odebrała od seniorki pieniądze. Jej wizytę poprzedził telefon od rzekomego funkcjonariusza CBŚ, który przekonał starszą panią, że jej oszczędności są zagrożone, dlatego należy je powierzyć „mundurowym”. – Przestępcy wciąż próbują, stosując te sam scenariusz, dlatego nie dajmy się zwieść i nigdy nie przekazujmy gotówki czy jakichkolwiek kosztowności nieznajomym – podkreśla podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

Oszuści wciąż „działają” i nierzadko obierają na cel osoby starsze, które uważają za łatwiejszy cel. W listopadzie 2020 roku, do 81-letniej mieszkanki toruńskich Bielan, na telefon stacjonarny, zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego. Powiedział starszej Pani, że prowadzi akcję przeciwko oszustom, którzy działają na jej osiedlu. Podstępnie wypytał ją o pieniądze. Poinformował również kobietę, że koniecznie musi sfotografować oraz spisać numery banknotów z oszczędności, które posiada w domu ponieważ są one zagrożone.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci z „Archiwum X” coraz bliżej rozwiązania sprawy zabójstwa 20-letniej Zyty Michalskiej

Policjanci z poznańskiego Archiwum X zatrzymali mężczyznę w sprawie dokonanego 26 lat temu zabójstwa Zyty Michalskiej – podał w poniedziałek rzecznik Wielkopolskiej Policji w Poznaniu. Jej zwłoki znaleziono w lesie, niedaleko domu w Mikuszewie k. Wrześni.

20-latka zginęła w kwietniu 1994 roku. Policja nie podaje na razie bliższych szczegółów na temat okoliczności zatrzymania mężczyzny. Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że został on zatrzymany w poniedziałek, na razie nie usłyszał zarzutów. Więcej informacji policja ma podać prawdopodobnie we wtorek. Wcześniej Borowiak poinformował o sprawie na Twitterze:

Zyta Michalska zginęła w Wielkanoc 3 kwietnia 1994 r. Tego dnia 20-latka po raz ostatni była widziana, gdy szła na spacer w stronę lasu. Jej ciało znaleziono dzień później niedaleko domu w Mikuszewie k. Wrześni (woj. wielkopolskie) z obrażeniami głowy. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zmarła w wyniku uduszenia. Śledztwo zostało umorzone w związku z niewykryciem sprawcy.

Jak przypomniała w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”, sprawę kilka miesięcy temu ponownie zaczęli badać funkcjonariusze ze specjalnego zespołu KWP w Poznaniu , tzw. Archiwum X. Gazeta napisała, że przesłuchano ponownie znajomych Michalskiej, na nowo przebadane zostały też zabezpieczone w śledztwie dowody. Co najmniej od kilku osób pobrano wymazy do badań DNA
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Były starosta sierpecki Mariusz T. w rękach CBA

Funkcjonariusze CBA zatrzymali dwie osoby, które chciały dać łapówkę urzędnikowi. Jak wynika z informacji portalu tvp.info, jednym z zatrzymanych jest były starosta sierpecki, obecnie radny powiatowy Mariusz T. O zatrzymaniu dwóch osób przez agentów z warszawskiej delegatury CBA poinformowano w komunikacie Biura. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Zatrzymani to przedsiębiorca i radny powiatu sierpeckiego, którzy obiecali dać 160 tys. zł urzędnikowi w zamian „za pozytywne rozstrzygnięcie planowanego na początku przyszłego roku przetargu na dostawę urządzeń fotowoltaiki na rzecz powiatu przasnyskiego”.

Mężczyźni zostali zatrzymani przed urzędem w Przasnyszu, bezpośrednio po złożeniu korupcyjnej propozycji. Zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty.

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że zatrzymany radny to Mariusz T., były starosta sierpecki. Z funkcji został odwołany w październiku. Wniosek o jego odwołanie złożyła we wrześniu grupa 11 radnych; podnosiła zarzuty obejmujące m.in. brak informacji o realizowanych i planowanych inwestycjach oraz przekroczenie uprawnień i niestosowanie przepisów dotyczących zatrudnienia.
Źródło info i foto: TVP.info

CBA w Polskiej Spółce Gazownictwa. 4 osoby zatrzymane

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby, którym postawiono zarzuty korupcyjne. Są wśród nich pracownicy Polskiej Spółki Gazownictwa. Sprawa dotyczy oddziału PSG we Wrocławiu. Wśród zatrzymanych jest przedsiębiorca, była kierowniczka Działu Inwestycji i Remontów oraz dwóch inspektorów zatrudnionych w Spółce.

„W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że była kierownik Działu Inwestycji i Remontów w latach 2017-2018, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziła Polską Spółkę Gazownictwa sp. z o.o. Oddział Zakład Gazowniczy we Wrocławiu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w łącznej kwocie około 3 milionów zł” – czytamy w komunikacie CBA.

Jak informują śledczy, kierowniczka działu remontów miała nakłonić przedsiębiorcę, który wykonywał prace budowlane na rzecz spółki, do wystawienia fałszywych faktur i wpisanie nieprawdziwych informacji do protokołu.

„Poświadczono wykonanie prac budowlanych co faktycznie nie miało miejsca” – czytamy w komunikacie.
Źródło info i foto: money.pl

Nowe informacje ws. zabójstwa 16-latki. Zatrzymano 20-latka

Tragiczny finał poszukiwań 16-letniej Anny w woj. mazowieckim – policja odnalazła ciało dziewczyny zakopane w lesie. Zatrzymany w sprawie 20-latek ma zostać przesłuchany jeszcze w poniedziałek po południu – donosi RMF FM. 16-letnia Anna wyszła z domu w czwartek rano – dzień później jej siostra powiadomiła policję o zaginięciu. Ciało zakopane w lesie w rejonie miejscowości Osiny (woj. mazowieckie) odkryli w niedzielne popołudnie policjanci z komendy w Siedlcach. Na szyi 16-latki zaciśnięty był pasek.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach zatrzymała do wyjaśnienia sprawy 20-letniego Jakuba, z którym Anna spotykała się od pewnego czasu. Mężczyzna – jak informuje RMF FM – jeszcze w poniedziałek ma zostać przesłuchany, jednak śledczy nie ujawniają w jakim charakterze. Jednocześnie nie wykluczają, ale też i nie przesądzają o postawieniu mu zarzutów.

Kluczowe mają być wyniki zarządzonej sekcji zwłok 16-letniej Anny. Nie wiadomo jednak, kiedy ekspertyza zostanie przeprowadzona i kiedy biegli wydadzą opinie w sprawie przyczyn i okoliczności zgonu dziewczyny.
Źródło info i foto: wp.pl

Francja: Podejrzany o atak 35-latek był pod kontrolą psychiatry

Aresztowany w sobotę mężczyzna, który przyznał się do zabicia dwóch osób i spowodowania ciężkich obrażeń u starszej kobiety w Cholet na zachodzie Francji, był monitorowany psychiatrycznie – powiadomił prokurator. Początkowo informowano, że podejrzanego zatrzymano bez pewności, że to sprawca. Ten 35-letni mężczyzna powiedział, że „Bóg, katolicki Bóg”, prowadził go do działania – przekazał w niedzielę prokurator Angers, Eric Bouillard.

Do ataku doszło w sobotę po południu na jednej z ulic Cholet w departamencie Maine i Loara w regionie Kraj Loary. Mężczyzna zaatakował parę starszych osób: 82-letniego mężczyznę, który zmarł od odniesionych ran, i 81-letnią kobietę, która została ciężko ranna. Trzecia osoba, 63-letni mężczyzna, który również został zaatakowany przez tego samego sprawcę, zmarł.

Następnie napastnik wrócił do domu, trochę w nim posprzątał, tak jak to zrobił między dwoma atakami, położył się na sofie i czekał – poinformował prokurator. Mężczyznę zatrzymano ok. godz. 18. Na początku dochodzenia śledczy szukali narzędzia zbrodni, którym może być „tępy przedmiot”. Jednak zgodnie z oświadczeniami zatrzymanego atakował on gołymi rękami i nogami.

Aresztowany twierdzi, że się wypalił; jak powiedział, kilka lat temu pracował jako sprzedawca w Cholet. Przez rok był przymusowo hospitalizowany i został zwolniony w lecie – powiedział Bouillard. Sąsiedzi znali go „jako kogoś nieco zaburzonego” – dodał prokurator. Mężczyzna był znany z przestępstw pospolitych.

Według śledztwa trzy ofiary nie mają żadnego związku z podejrzanym.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Słowacja: Magdalena K. zostanie wydana Polsce

Magdalena K. – domniemana przywódczyni gangu krakowskich pseudokibiców, podejrzewana między innymi o przemyt dużej ilości narkotyków – zostanie wydalona do Polski. Tak postanowił dzisiaj Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej. Magdalena K. została zatrzymana w lutym na Słowacji. Jej adwokaci wystąpili o azyl na terenie tego kraju powołując się na naruszenie przez Polskę zasad praworządności.

Sąd w Bańskiej Bystrzycy 29 września odrzucił ten wniosek, ale obrońcy odwołali się od tego orzeczenia. Teraz Sąd Najwyższy Słowacji uznał, że nie ma przeszkód, by wobec K. zastosować Europejski Nakaz Aresztowania i by odpowiedziała za swe czyny przed polskim sądem.

„Zaprzeczała, że jest Magdaleną K.”

32-latka była poszukiwana w kraju od listopada 2018 roku na podstawie listu gończego, zaś w lutym 2019 za kobietą wydany został Europejski Nakaz Aresztowania. Otrzymała także czerwoną notą Interpolu, która oznacza najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań w celu aresztowania i ekstradycji.

Magdaleny K. poszukiwali policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z grupy tzw. „łowców cieni” wspólnie z policjantami z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

Uzyskaliśmy informację, że poszukiwana znajduje się na Słowacji. Nawiązaliśmy kontakt ze słowacką policją i słowaccy policjanci wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego zatrzymali poszukiwaną w Zwoleniu na Słowacji – relacjonował w rozmowie z RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Zatrzymania, dodajmy, dokonano w piątek.

Jak dodaje Gleń: Poszukiwana zaprzeczała, że jest Magdaleną K., mówiła, że to pomyłka. Trzeba zaznaczyć, że zmieniła wygląd, kolor włosów, po to, by uniknąć identyfikacji.

To oczywiście nie zmyliło śledczych. Została zatrzymana i w tej chwili przebywa w areszcie na Słowacji. Słowacja ma teraz 60 dni na wydanie decyzji, czy podda ją ekstradycji do Polski – podsumowuje rzecznik małopolskiej policji.

Kierowała gangiem pseudokibiców?

Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przemyt i handel narkotykami, utrudnianie postępowania karnego w innym śledztwie i składanie fałszywych zeznań oraz nakłanianie do tego innych. Kobiecie grozi kara pozbawienia wolności do lat 15. Magdalena K. miała przejąć kontrolę nad gangiem kiboli Cracovii po tym, jak zatrzymany został jej partner, jeden z liderów grupy Mariusz Z. Ta głośna policyjna akcja miała miejsce w grudniu 2017 roku: zatrzymani zostali wówczas bracia Jakub i Mariusz Z. Trzeci z braci, Adrian Z., pseudonim „Zielony”, został zastrzelony podczas próby zatrzymania.

Dziennikarze RMF FM ustalili wówczas, że gdy antyterroryści weszli do mieszkania Adriana Z. na krakowskim Ruczaju, ten rzucił się na nich, a jednemu z nich usiłował wyrwać karabinek i skierować go w stronę funkcjonariuszy. Antyterrorysta drugą ręką sięgnął wtedy po pistolet i strzelił w stronę zatrzymywanego. Adrian Z. – mimo podjętej od razu reanimacji – zmarł.

Właśnie po tych wydarzeniach – o czym informowało tvn24.pl – kontrolę nad gangiem przejąć miały Magdalena K. i partnerka Adriana Z. Ta druga została kilka miesięcy później zatrzymana, K. natomiast wyjechała z kraju i uniknęła aresztowania.

Napady z maczetami, przemyt narkotyków

Według prokuratury, kierowana przez Magdalenę K. grupa, w skład której wchodziło kilkudziesięciu ludzi, zajmowała się nielegalnym obrotem środkami odurzającymi, dopuszczała się również czynów przeciwko życiu i zdrowiu – często z użyciem niebezpiecznych narzędzi jak noże i maczety: w ten sposób członkowie grupy mieli atakować pseudokibiców klubów piłkarskich z Krakowa i Łodzi.

Prokuratura ustaliła, że grupa sprowadziła z Hiszpanii marihuanę w ilości nie mniejszej niż 5 500 kg o szacowanej wartości czarnorynkowej 88 mln złotych i kokainę z Holandii w ilości 120 kg o czarnorynkowej wartości około 4,3 mln euro.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ponad 700 zatrzymanych na protestach w Mińsku

W Mińsku zatrzymano ponad 700 uczestników opozycyjnej akcji protestu. To rekord zatrzymań na Białorusi w tym miesiącu. Wśród zatrzymanych w Mińsku znajdują się miss Białorusi z 2008 roku Wolha Chiżynkoua, wicemistrz olimpijski w dziesięcioboju Andrej Krauczanka, znany aktor dziecięcy z białoruskiej „Dobranocki” Alaksandr Żdanowicz, lekarka Iryna Markieława i kilku dziennikarzy, którzy wykonywali swoje obowiązki służbowe.

Zamknięte przez władze Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” do godzin wieczornych ustaliło nazwiska ponad 700 zatrzymanych osób. Niezależne media pokazują nagrania, jak demonstranci byli po zatrzymaniu bici, ciągnięci po asfalcie, czy stawiani na kolana z podniesionymi rękoma. Widziano również, jak zatrzymanych demonstrantów zabierały karetki pogotowia.

Do zatrzymań protestujących dochodziło również w Brześciu, Homlu, Pińsku, Wołkowysku i innych białoruskich miastach. Mija trzeci miesiąc protestów białoruskiej opozycji, która domaga się odejścia prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Policjanci zatrzymali oszusta internetowego

20-latek, który oszukiwał Polaków na terenie Niemiec i Holandii został zatrzymany przez policjantów z Wydziału dw/z Cyberprzestępczością. Jak ustalili funkcjonariusze oszukanych mogło zostać ponad 50 osób. Mężczyzna usłyszał 11 zarzutów oszustwa. To tylko jedna z tych spraw, które realizuje Wydział d/w z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Właśnie minęły 3 lata od jego powstania.

Jak chronić swoje dane osobowe, nie dać się okraść i oszukać w sieci? Co zrobić kiedy w wiadomości mailowej dostajemy podejrzany link bądź prośbę o dane swojego konta bankowego? O tych wszystkich zagrożeniach najlepiej wiedzą funkcjonariusze tego wydziału.

Ostatnią ich sprawą jest zatrzymanie na terenie Zabrza 20-latka. Mężczyzna miał wystawiać na jednym z portali internetowych sprzęt elektroniczny, którego nie posiadał. Oszukiwał głównie Polaków mieszkających na terenie Niemiec i Holandii. By dotrzeć do wszystkich poszkodowanych policjanci założyli na portalu specjalny profil, gdzie zgłaszali się pokrzywdzeni. Do tej sprawy policjanci zabezpieczyli szereg kart bankomatowych oraz kart SIM.

Śledczy zajmujący się tą sprawą wstępnie ustalili, że oszukanych mogło zostać ponad 50 osób. Każda z nich mogła stracić od 100 do 1000 złotych. Mężczyzna usłyszał już 11 zarzutów oszustwa oraz jeden zarzut związany z przestępczością narkotykową. Teraz grozi mu kara nawet do 8 lat więzienia.

Policjanci z tego wydziału zrealizowali już ponad 200 spraw, w których zabezpieczyli setki komputerów, telefonów oraz innych nośników informacji. W ich pracy, tylko do jednej sprawy, przewijają się nawet tysiące poszkodowanych, czasami z różnych stron świata.

Funkcjonariusze przypominają, że wciąż jednym z najpowszechniejszych zagrożeń, pozostaje działalność oszustów, którzy wykorzystują niewiedzę, naiwność, brak zabezpieczeń w komputerach czy łatwowierność osób korzystających z sieci. Oszukują poprzez sprzedaż fikcyjnych towarów, włamania na konta bankowe, telefony komórkowe, kradzież czy wyłudzanie danych osobowych. Jest wysoce prawdopodobnym, że trafiając w sieci na taką właśnie ofertę, tak naprawdę nigdy jej nie otrzymamy. Dlatego podczas zakupów pamiętajmy o zdrowym rozsądku!
Źródło info i foto: Policja.pl