Grupa oszustów aresztowana. Wykorzystywali stan klęski epidemicznej

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w wyniku działań operacyjnych zatrzymali kobietę i dwóch mężczyzn podejrzanych o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która doprowadziła wiele osób i podmiotów gospodarczych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem powodując straty w kwocie blisko 70 tys. zł. Zawierali oni umowy kupna-sprzedaży środków ochrony osobistej i dostarczania ich do placówek medycznych czy szpitali, a służących do walki z koronawirusem. Oczywiście takiego towaru nie posiadali. Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Wrocław Stare Miasto, zastosował wobec dwojga zatrzymanych tymczasowym areszt.

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali trzy osoby podejrzane o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. W okresie od lutego br. do 26 marca br. nie tylko we Wrocławiu, ale też w innych miastach Polski, wykorzystując jedną z działalności gospodarczych, doprowadzili ponad 200 osób fizycznych i podmiotów gospodarczych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem powodując straty w kwocie blisko 70 tys. zł. Wprowadzali pokrzywdzonych w błąd, co do zamiaru sprzedaży im środków ochrony osobistej w postaci maseczek, rękawiczek, kombinezonów ochronnych i płynów antybakteryjnych, które to miały m.in. służyć do ochrony przed możliwością zarażenia koronawirusem. Oczywiście wyrobów tych nie posiadali. Część z poszkodowanych osób chciała zakupić środki ochrony po to, by przekazać je w ramach dobrego uczynku placówkom medycznym czy szpitalom.

Podczas sprawdzenia miejsca zamieszkania oraz samochodów należących do zatrzymanych, policjanci ujawnili kilka telefonów komórkowych, karty sim, karty bankomatowe, komputery oraz sporą gotówkę. Podejrzani usłyszeli zarzuty w prokuraturze. Wobec dwóch sprawców, którzy wykorzystali ogłoszony w naszym kraju stan epidemiczny, sąd już zastosował tymczasowy areszt. Za oszustwa grozić im może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Okoliczności całej sprawy wyjaśniają teraz funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejne zatrzymania pseudokibiców

Gorzowscy policjanci, tak jak zapowiadali, docierają do kolejnych osób powiązanych ze środowiskami pseudokibiców. W ręce stróżów prawa, po skrupulatnych czynnościach operacyjnych i procesowych, wpadło kolejnych trzech napastników, którzy w ubiegłą sobotę brali udział w ustawce. Decyzją Sądu dwóch z nich już zostało tymczasowo aresztowanych, a kolejny czeka na przeprowadzenie z jego udziałem czynności procesowych przez Policję i Prokuraturę.

W ubiegły weekend /21 marca/ opinię publiczną obiegło nagranie, na którym widać grupę około 30 osób, które na jednej z gorzowskich ulic okładają się pięściami i kopią nawzajem. Na gorąco, zanim nie zdążył jeszcze opaść pobitewny kurz, gorzowscy policjanci zatrzymali dziewięciu napastników. Zabezpieczone przedmioty potwierdziły przypuszczenia śledczych, że mieliśmy do czynienia z ustawką pseudokibiców. Oględzinom i badaniom laboratoryjnym poddano kominiarki z emblematami klubów sportowych oraz ochraniacze na szczękę. Zbierany skrupulatnie materiał dowodowy przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. i prokuratorów pozwolił początkowo na wytypowanie kilku uczestników ustawki, a później już na ich zatrzymanie. Śledczy wnioskowali o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku śledczych dlatego od tygodnia 9 pseudokibiców już znajduje się za bramą aresztu śledczego.

Ale zapowiadaliśmy, że na tym policjanci nie poprzestaną, i że realizowane będą pozostałe zatrzymania. Obietnice śledczych zostały zrealizowane kolejno we wtorek, środę i piątek. Wówczas to, w wyniku dalszych ustaleń i analiz policyjnych, w ręce funkcjonariuszy kryminalnych wpadło trzech kolejnych pseudokibiców w wieku 23, 37 i 22 lat. Dwaj pierwsi już trafili do aresztu śledczego. O tym czy ich los podzieli ten ostatni musimy poczekać do zakończenia czynności procesowych, które są prowadzone przez Policję i Prokuraturę.

Zatrzymani podejrzani są o to samo, co ich koledzy. Wszyscy usłyszeli lub usłyszą zarzuty związane z udziałem w bójce lub pobiciu, podczas której narazili współuczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Wszystko to procesowo powiązane będzie z czynem o charakterze chuligańskim, bowiem doszło do rażącego zlekceważenia porządku prawnego.

Dalsze działania będą prowadzone równolegle pod kątem procesowym, uzupełniając już dotychczas zebrany materiał dowodowy oraz operacyjny. Gorzowscy policjanci będą dążyć do kolejnych ustaleń pozwalających na zatrzymania pozostałych pseudokibiców biorących udział w tej bójce. Pomóc w tym ma zabezpieczony monitoring, nagrania oraz informacje od świadków, które mogą być kluczowe i o które zabiegają śledczy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Anglia: Trzej nastolatkowie zatrzymani za napaść na starszych ludzi. Kasłali im w twarz

Trzej nastolatkowie w wieku 16, 18 i 19 lat zostali zatrzymani po incydencie, do którego doszło w angielskim Hitchin w hrabstwie Hertfordshire. Młodzi mężczyźni podeszli do pary starszych ludzi, a co najmniej jeden z nich zaczął kaszleć im w twarz. Później doszło do awantury, w wyniku której 70-letnia kobieta ma podbite oko. Do pary starszych ludzi spacerujących w piątek po jeden z ulic w niewielkim Hitchin (50 km na północ od centrum Londynu), podeszło trzech młodych ludzi, a co najmniej jeden z nich zaczął im kaszleć prosto w twarz.

W obronie napadniętej pary stanął jeden z przechodniów. Doszło do kłótni i szarpaniny. Zarówno on, jak i 70-letnia kobieta zostali poturbowani przez nastolatków. Kobieta z podbitym okiem trafiła do szpitala na badania. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało i szybko opuściła lecznicę.

Odpowiedzią za uszkodzenia ciała i mienia

Młodzi ludzie uszkodzili samochody zaparkowane w pobliżu miejsca, w którym zaatakowali kobietę. Policja Hertfordshire zatrzymała mężczyzn w wieku 16, 18 i 19 lat. Zostali przesłuchani, odpowiedzą za uszkodzenie ciała i mienia.

Funkcjonariusze proszą teraz świadków, którzy mogli nagrać zajście, o udostępnienie wideo służbom. Policja przestrzega również przez publikowaniem takich filmów w sieciach społecznościowych, bo mogłoby to utrudnić dochodzenie.

Podobne chuligańskie wybryki również w Polsce

Do podobnego incydentu doszło również w Polsce. Przed paroma dniami w Poznaniu, w jednym ze sklepów na Starym Mieście, dwóch mężczyzn oznajmiło ekspedientce, mają koronawirusa, a jeden z nich opluł kobietę. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. „Powinno się użyć mocnych słów, ale nie wypada….” – komentują mundurowi.

Koronawirus SARS-CoV-2 przenosi się drogą kropelkową. Objawy zakażenia obejmują gorączkę, kaszel, duszności, ból mięśni, zmęczenie. Badania RTG klatki piersiowej wykazują typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nowe zatrzymania i kolejne zarzuty ws. „karuzeli finansowej”

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach, wspólnie z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie, zatrzymali kolejnych członków zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się wyłudzeniami podatku VAT na szkodę Skarbu Państwa. Trzej zatrzymani mężczyźni usłyszeli już prokuratorskie zarzuty, a dwaj z nich trafili do aresztu. Wszystkim grozi 15 lat więzienia. W wyniku przestępczej działalności mężczyzn doszło do uszczupleń podatkowych na kwotę 1,7 miliona złotych. Natomiast wartość uszczupleń podatkowych w całej wielowątkowej sprawie, prowadzonej od 2018 roku pod nadzorem Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach, szacowana jest na 37 milionów złotych.

Policjanci z katowickiej komendy wojewódzkiej zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, wspólnie z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie, zatrzymali kolejne trzy osoby w sprawie dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się wyłudzeniami podatku VAT. Zatrzymani, to mieszkańcy województw śląskiego i małopolskiego.

Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było uszczuplenie należności podatkowych, kwalifikowane z art. 258 § 1 kodeksu karnego. Ponadto zatrzymani są podejrzani o popełnienie przestępstw skarbowych polegających na podrabianiu i wprowadzaniu do ewidencji księgowo-skarbowej poświadczających nieprawdę faktur VAT, pozorujących wewnątrzwspólnotowy obrót częściami samochodowymi. Tak sfałszowaną dokumentację podejrzani przedkładali właściwym miejscowo urzędom skarbowym, dzięki czemu doprowadzili do uszczupleń podatkowych w zakresie podatku VAT, wykorzystując mechanizm tzw. karuzeli podatkowej. Czyny te zagrożone są karą pozbawienia wolności do 15 lat. W wyniku przestępczej działalności doszło do uszczupleń podatkowych na kwotę 1,7 miliona złotych.

Dwaj zatrzymani w sprawie mężczyźni zostali już tymczasowo aresztowani. Wobec ostatniego z podejrzanych mężczyzn prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 100 tysięcy złotych, dozoru Policji, zakazu opuszczania kraju.

Jest to kolejna realizacja w tej wielowątkowej sprawie prowadzonej od 2018 roku pod nadzorem Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach. Wartość uszczupleń podatkowych w całym procederze szacowana jest na 37 milionów złotych. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczono dalszych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kulisy zatrzymania Magdaleny K.

Trwa procedura ekstradycyjna ws. zatrzymanej na Słowacji Magdaleny K., podejrzanej o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą związaną ze środowiskiem pseudokibiców Cracovii, która zajmowała się handlem narkotykami na szeroką skalę. 32-latka była poszukiwana listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. W trakcie zatrzymania – jak powiedział nam Sebastian Gleń z małopolskiej policji – „zaprzeczała, że jest Magdaleną K.”.

Przypomnijmy, Magdalena K. była ścigana w związku z podejrzeniem kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie są podejrzani m.in. o międzynarodowy obrót środkami odurzającymi i psychotropowymi oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

32-latka była poszukiwana w kraju od listopada 2018 roku na podstawie listu gończego, zaś w lutym 2019 r., za kobietą wydany został Europejski Nakaz Aresztowania. Otrzymała także czerwoną notę Interpolu, która oznacza najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań w celu aresztowania i ekstradycji.

Magdaleny K. poszukiwali policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji, z grupy tzw. „łowców cieni”, wspólnie z policjantami z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

„Uzyskaliśmy informację, że poszukiwana znajduje się na Słowacji. Nawiązaliśmy kontakt ze słowacką policją, którzy wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego zatrzymali poszukiwaną w Zwoleniu na Słowacji” – relacjonował w rozmowie z RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Zatrzymania dokonano w piątek.

„Poszukiwana zaprzeczała, że jest Magdaleną K., mówiła, że to pomyłka. Trzeba zaznaczyć, że zmieniła wygląd – kolor włosów, po to, by uniknąć identyfikacji” – dodał Gleń.

„To oczywiście nie zmyliło śledczych. Została zatrzymana i w tej chwili przebywa w areszcie na Słowacji. Słowacja ma teraz 60 dni na wydanie decyzji, czy podda ją ekstradycji do Polski” – podsumowuje rzecznik małopolskiej policji.

Kierownictwo nad grupą miała przejąć po zastrzeleniu jej partnera i aresztowaniu jego brata
Według ustaleń śledczych, zorganizowana grupa przestępcza działała w latach 2015-18 na terenie Krakowa i innych miejscowości województw: małopolskiego, śląskiego i pomorskiego, a jej członkowie zajmowali się popełnianiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, mieniu, bezpieczeństwu publicznemu oraz wprowadzaniem do obrotu i obrotem substancjami psychotropowymi i środkami odurzającymi.

Do grudnia 2017 roku grupą, do której należało co najmniej kilkudziesięciu ludzi, kierowali bracia Adrian i Mariusz Z., ps. „bracia zieloni”. W grudniu 2017 Adrian Z. został zastrzelony, gdy w czasie próby zatrzymania zaatakował policjanta i usiłował odebrać mu broń. Mariusz Z. trafił natomiast do tymczasowego aresztu. To wtedy – jak ustalili śledczy – kierownictwo nad grupą przejęła partnerka Mariusza Z., Magdalena K.

Według prokuratury, działalność gangu była podzielona na dwa piony: zbrojno-narkotykowy i ekonomiczny, związany z inwestowaniem i tzw. praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw.

W części zbrojnej i narkotykowej – jak ustalili śledczy – część ludzi delegowana była do pracy w Hiszpanii przy pakowaniu i ładowaniu narkotyków, część była odpowiedzialna za przyjmowanie narkotyków w Polsce i ich wyładowanie oraz rozwiezienie do dilerów narkotykowych, inne osoby odpowiedzialne były za przywożenie narkotyków. Dodatkowo – według prokuratury – grupa wykorzystywała także kierowców firm transportowych, którzy nieświadomie uczestniczyli w przestępczym procederze.

W skład „ekonomicznej” części grupy wchodzić mieli m.in. przedstawiciel spółki deweloperskiej, osoba inwestująca nielegalne środki w spółki i nieruchomości czy podstawione osoby, na które nabywano nieruchomości.

Według prokuratury, łączna wartość mienia poddanego praniu brudnych pieniędzy wynosiła prawie 7 mln złotych i ponad 55 tysięcy euro.
Źródło info i foto: interia.pl

To miało wyglądać na wypadek drogowy. Przewrócony rower i ciało 34-latka. Zatrzymano dwie osoby

Skarżyscy policjanci dostali sygnał, że na jednej z dróg w gminie Bliżyn obok roweru leży mężczyzna. Jak się okazało 34-latek już nie żył. Okoliczności wskazywały, iż w tym miejscu mogło dojść do śmiertelnego potrącenia. Jednak drobiazgowe dochodzenie doprowadziło do zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy mogą mieć związek z zabójstwem.

Do zatrzymania 30 i 32-latka doszło w środę. Mieszkańcy powiatu skarżyskiego podejrzewani są o to, że przyczynili się do śmierci 34-latka. W piątek sąd w Skarżysku-Kamiennej zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na okres najbliższych trzech miesięcy.

Cała historia swój początek miała na początku lutego. Wówczas policjanci ze skarżyskiej jednostki otrzymali sygnał, że na jednej z dróg w gminie Bliżyn obok roweru leży mężczyzna. Natychmiast na miejsce zostali skierowani mundurowi oraz służby ratunkowe. Po chwili okazało się, że życia 34-latka nie dało się już uratować. Wtedy do dalszych działań wkroczyli policjanci ze Skarżyska-Kamiennej, prokurator oraz biegły lekarz. Okoliczności wskazywały, iż w tym miejscu mogło dojść do wypadku drogowego. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do dalszych badań.

To nie był wypadek

Kolejne czynności oraz wyniki sekcji zwłok jednoznacznie wskazywały, że do śmierci 34-latka ktoś się przyczynił. Wszczęto drobiazgowe dochodzenie, które przyniosło oczekiwane efekty. Ostatecznie w środę kryminalni zatrzymali Adriana G. i Sebastiana G.. mieszkańców powiatu skarżyskiego. W sobotę usłyszeli oni zarzuty zabójstwa, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na najbliższe 3 miesiące.

Za tego typu przestępstwo aresztowanym grozi 25-lat wiezienia lub dożywocie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwana ENA szefowa gangu Magdalena K. zatrzymana na Słowacji

Poszukiwana listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną nota Interpolu Magdalena K. została zatrzymana przez policję na Słowacji. Kobieta jest podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, która zajmowała się handlem narkotykami. Do zatrzymania Magdaleny K. doszło w piątek w okolicach miejscowości Zwoleń na Słowacji. Zatrzymania dokonali policjanci słowaccy w asyście polskich policjantów. Jak poinformowała policja, kobieta była kompletnie zaskoczona całą sytuacją i nie stawiała oporu.

Zmieniła kolor włosów

32-latka nie spodziewała się zatrzymania, bo wyglądała zupełnie inaczej niż na publikowanych w mediach zdjęciach. Miała m.in. ciemny kolor włosów. Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie grupą przestępczą, „związaną ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich”.

Według policji, kobieta przejęła kierowanie gangiem po aresztowaniu jego przywódców w 2017 r. Grupa pod jej nadzorem zajmowała się głównie handlem narkotykami. Gang miał sprowadzić z zagranicy 5,5 tony marihuany wartej ponad 80 mln złotych i 120 kilogramów kokainy wartej przeszło 16 mln złotych.

Chciała listu żelaznego

Za kobietą w listopadzie 2018 roku wystawiono list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania oraz tzw. czerwoną notę Interpolu. We wrześniu 2019 roku K. wystąpiła do krakowskiego sądu o wydanie listu żelaznego – specjalnego dokumentu, który miał zapewnić oskarżonej pozostanie na wolności, do czasu prawomocnego ukończenia postępowania. Sąd nie uwzględnił wniosku motywując to obawą matactwa.

Jak zapowiadają policjanci, Magdalena K. w najbliższym czasie zostanie przewieziona do Polski, gdzie zostanie osadzona w areszcie śledczym do dyspozycji prokuratury.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wyłudzili ponad 9 mln złotych na fikcyjnym obrocie paliwami

Ponad 9 mln złotych mógł stracić Skarb Państwa na fikcyjnym obrocie paliwami, tzw. karuzeli VAT, wykrytej i przerwanej przez KAS i KSP – poinformowała we wtorek Krajowa Administracja Skarbowa i Komenda Stołeczna Policji. Dodano, że w sprawie zatrzymano 5 osób.

– Przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT, dokumentującymi fikcyjną wewnątrzwspólnotową dostawę paliw na rzecz podmiotu z Czech. Faktury te ujęte w deklaracjach VAT, opiewały na ponad 39 mln złotych. Jednak, w rzeczywistości, dotyczyły sprzedaży krajowej ze stawką 23 proc., co w konsekwencji oznacza stratę dla Skarbu Państwa ponad 9 mln złotych – poinformował Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.

– Dzięki profesjonalnej współpracy pomiędzy policjantami stołecznego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą a funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego został przerwany „karuzelowy” proceder obrotu paliwami – podkreślił rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

W efekcie śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie, funkcjonariusze KAS z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz Policji zatrzymali 5 osób na terenie województw łódzkiego i śląskiego.

Wobec jednej z zatrzymanych osób, obywatelki Rosji, sąd zadecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. W stosunku do pozostałych osób zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zabezpieczono dokumenty rachunkowe oraz zapisy transakcji handlowych, które dotyczą podmiotów objętych śledztwem.

W sprawie planowane są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kamil Durczok został zatrzymany przez policję. Chodzi o fałszowanie weksli

Kamil Durczok został zatrzymany przez policję. Chodzi o sprawę sfałszowanych weksli, które miał przedstawić w jednym z banków – dowiedziała się Wirtualna Polska. Informację potwierdził przedstawiciel dziennikarza, Łukasz Isenko.

Kamil Durczok w 2009 r. miał w jednym z banków złożyć dwa „weksle własne”. Były to poręczenia na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich i ponad 300 tys. zł. Na papierze widniały podpisy dziennikarza i jego żony Marianny.

Informację potwierdził przedstawiciel Durczoka. Jego klient, ponownie jak w przypadku zatrzymania go kierującego samochodem pod wpływem alkoholu, nie chce pozostawać anonimowy. – Do zatrzymania doszło po południu w mieszkaniu mojego klienta w Katowicach. Wkrótce ma mu zostać postawiony zarzut. Więcej informacji będę miał rano – mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Isenko.

Prokuratura informuje, że chodzi o śledztwo dotyczące fałszerstwa weksla.
Źródło info i foto: wp.pl

Poznań: Fałszując faktury oszukali Skarb Państwa na wiele milionów

Policjanci z Poznania wspólnie z Funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nierzetelne faktury VAT. Zatrzymano 7 osób, ale niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Do zatrzymań doszło 19 listopada na terenie województw wielkopolskiego i lubuskiego. 7 osób podejrzanych między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie faktur. Proceder trwał od początku 2018 roku do maja 2019 roku.

– Działalność grupy polegała na oferowaniu i dostarczaniu różnym podmiotom gospodarczym tzw. nierzetelnych faktur dokumentujących fikcyjne transakcje dostawy towarów lub świadczenia usług. Do wytwarzania nierzetelnych faktur wykorzystywano firmy tzw. „słupy” zarejestrowane na podstawione osoby z siedzibami głównie w wirtualnych biurach na terenie Warszawy – relacjonuje Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.

Klienci byli pozyskiwani wśród prowadzących rzeczywistą działalność gospodarczą przedsiębiorców, zainteresowanych niezgodną z prawem optymalizacją podatkową.

– Prawdopodobnie znaczna część z nich z własnej inicjatywy zgłaszała się do członków grupy w sprawie nabycia nierzetelnych faktur. Odbiorcy faktur bezpodstawnie zawyżali wartość podatku naliczonego, a prawdopodobnie także i kosztów uzyskania przychodów, co prowadziło do zaniżania zobowiązań podatkowych lub wyłudzania zwrotu podatku, a w konsekwencji do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa – opowiada Święcichowski.
Źródło info i foto: se.pl