Posts Tagged “zatrzymanie”

Uprowadzone w Łazach dzieci, całe i zdrowe są już z matką. Policja zatrzymała trzeciego mężczyznę. 63-latek brał udział w porwaniu dzieci. Policja zatrzymała trzeciego mężczyznę, który brał udział w uprowadzeniu dwójki małych dzieci w Łazach na Mazowszu.

W piątek, ojciec wjechał w samochód, którym jechała matka z dwoma dziewczynkami. Po celowo spowodowanym wypadku, mężczyzna zabrał dzieci i odjechał. Krótko po zdarzeniu, policja zatrzymała ojca i jadącego z nim kolegę. Zatrzymani mają usłyszeć zarzuty narażenia zdrowia i życia, uszkodzenia ciała i uszkodzenia mienia.

Mężczyźni są obecnie przesłuchiwani. Jest wśród nich również 63 latek – zatrzymany jako ostatni. Mężczyznom prawdopodobnie zostaną postawione zarzuty. Jak zaznacza policja, ze sprawa jest dość trudna, dlatego apelują o kontakt wszystkich świadków tego zdarzenia.

Dwie dziewczynki – 1,5 roczna i 4-letnia – całe i zdrowe trafiły pod opiekę matki.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

​Bułgarskie radio publiczne poinformowało w środę, że w nocy z wtorku na środę w Niemczech zatrzymano sprawcę zabójstwa dziennikarki Wiktorii Marinowej. Zatrzymanie nastąpiło po informacjach od bułgarskiej policji. Szczegóły operacji na konferencji prasowej mają przedstawić w ciągu dnia premier Bojko Borisow, minister spraw wewnętrznych Mładen Mainow i prokurator generalny Sotir Cacarow.

Według źródeł w MSW sprawca, który był notowany przez policję, zaraz po dokonaniu przestępstwa uciekł do Niemiec, gdzie pracuje jego matka. Zabójstwo miało podłoże seksualne i rabunkowe – dodano.

30-letnia Marinowa, dziennikarka z regionalnej stacji telewizyjnej w Ruse na północy Bułgarii została zamordowana w minioną sobotę. Sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem. Sprawa nabrała szerokiego rozgłosu w kraju i za granicą. Bardzo ostro na zabójstwo zareagowały ONZ, Komisja Europejska, deputowani Parlamentu Europejskiego, Rada Europy, niemiecki rząd i ambasada USA w Sofii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwie trzynastolatki postanowiły zaszaleć: wypiły po setce wódki i ruszyły w miasto. Dla jednej z nich skończyło się to tragicznie. W nocy z soboty na niedzielę, koło północy, patrol straży miejskiej zauważył nastolatkę idącą chwiejnym krokiem ulicą Mackiewicza przy Targowej. Gdy zaczęli z nią rozmawiać, okazało się, że dziewczyna ma 13-lat i mieszka po drugiej stronie Wisły. Co robiła więc sama o tej porze na Pradze-Północ?

Okazało się, że postanowiła zaszaleć razem ze swoją koleżanką. Najpierw wypiły po setce wódki, a potem postanowiły iść na spacer. Przy ul. Targowej zaczepiły dwóch siedzących na murku mężczyzn. Poprosiły ich, by poczęstowali je papierosem. Nie wiadomo, jak wyglądał przebieg rozmowy, która wywiązała się między tą czwórką. Finał był jednak taki, że wkrótce razem pili alkohol za pobliskimi pawilonami.

To był jednak dopiero początek wstrząsającej opowieści 13-latki. Okazało się, że jeden z mężczyzn najpierw całował się z jej koleżanką, a potem – gdy zasnęła – zaciągnął ją w krzaki przy nasypie kolejowym i wykorzystał seksualnie.

Dziewczyna zaprowadziła strażników do swojej koleżanki. Dziewczyna leżała na ziemi, miała drgawki i wymiotowała. Jej ubranie było porozpinane. Strażnicy nakryli ją kocem termicznym i wezwali pogotowie ratunkowe. Obie dziewczynki trafiły do szpitala.

Nieletnia, która samotnie spacerowała ul. Mackiewicza, podała strażnikom dokładne rysopisy obu mężczyzn, z którymi piły z koleżanką alkohol. Jeden z nich został ujęty przy murze w pobliskich zaroślach. Drugiego złapano kilka godzin później. Przyznał się do molestowania 13-latki.
Źródło info i foto: wawalove.wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja w Żaganiu (woj. lubuskie) pochwaliła się sprawnym zatrzymaniem kierowcy uciekającego luksusowym mercedesem, wartym blisko 200 tys. zł. Jak się okazało, auto zostało wcześniej skradzione. Za kierownicą siedział 38-latek z Wrocławia. Mężczyzna zaczął uciekać już w Niemczech, po tym jak do kontroli próbowała zatrzymać go lokalna policja.

Kiedy kierowca mercedesa GLC 220 wjechał do Polski przez przejście w Olszynie, niemieccy policjanci poprosili o pomoc lubuską policję.

W pogoń za uciekinierem ruszyli funkcjonariusze drogówki z Żar. Do akcji wkroczyli również policjanci z Żagania. Ci, informowani na bieżąco o losach pościgu, ustawili blokadę na trasie przejazdu 38-latka i zatrzymali go. Wartość odzyskanego pojazdu to około 192 tys. złotych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Ksiądz Łukasz P. nagrywał nagie dzieci w centrach handlowych – informuje Wirtualna Polska. Duchowy używał kamer szpiegowskich ukrytych w czubku buta. Sprawą zajmuje się prokuratura. 30-letni duchowny w sierpniu ubiegłego roku wypoczywał w towarzystwie czterech innych księży w chorwackim kurorcie. W jednej z galerii handlowych w Splicie został złapany, gdy telefonem nagrywał rozbierającą się dziewczynkę. Po jego zatrzymaniu na jaw wyszły wstrząsające fakty.

Ksiądz Łukasz P. przechowywał na laptopie i telefonie komórkowym filmy z damskich przymierzalni i toalet. Nagrania pochodzą z galerii handlowej w Zamościu. Prokuratura przedstawiła duchownemu zarzut posiadania pornografii z udziałem nieletnich.

– Swoje zachowanie tłumaczył stresującą pracą. W ten sposób miał ją odreagowywać – mówi prok. Grzegorz Kryk z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Z dotychczasowych ustaleń prokuratorów wynika, że jedna z kilku kamer szpiegowskich była zamontowana w czubku buta duchownego. Pozostałe były ukryte w damskich toaletach i pod prysznicem. – Wszystkie poszkodowane to osoby małoletnie, dzieci – podkreślają w rozmowie z ”WP” śledczy.

Duchownemu grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Diecezja zamojsko-lubaczowska zdecydowała, że 30-letni ksiądz zostanie odsunięty od posługi duszpasterskiej oraz od pracy katechetycznej i wszelkiego kontaktu z dziećmi i młodzieżą.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Zastępca starosty w Pile i dyrektor jednego z wydziałów tego starostwa zostali zatrzymani przez Centralne Biuro Antykorupcyjne – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. Mieli wykorzystywać swoje funkcje publiczne, dla osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej przez inne osoby. Z kolei w Warszawie służby zatrzymały prezesa jednej z warszawskich spółek akcyjnych podejrzewanego o złożenie korupcyjnej propozycji podkarpackiemu samorządowcowi.

Zatrzymania w Pile

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej potwierdzając zatrzymania samorządowców, powiedział PAP, że zatrzymań dokonali agenci poznańskiej delegatury Biura. “Wicestarosta został zatrzymany przez poznańskich agentów CBA przed swoim urzędem, gdy przyjechał do pracy, a dyrektor – w mieszkaniu. Agenci CBA przeszukują mieszkanie urzędnika, już wcześniej zabezpieczono dokumenty w starostwie” – podkreślił Kaczorek. “Trwają inne czynności, przesłuchiwani są świadkowie” – zaznaczył.

“Według ustaleń agentów CBA z Poznania, wicestarosta pilski podejmował działania wykraczające poza jego kompetencje służbowe. Chciał wymóc zatrudnienie lub przeniesienie na wyższe stanowisko osoby, które nie spełniały wymagań zawodowych określonych przepisami” – powiedział PAP. Dodał, że osoby te miały należeć do grona znajomych zastępcy starosty, albo były mu polecone przez osoby trzecie.

CBA zbadało kilka takich przypadków – zaznaczył Kaczorek. “W jednym z nich w związku z przeprowadzonym w 2018 r. konkursem na kierownicze stanowisko w podległym starostwu domu pomocy społecznej, wicestarosta miał żądać, aby stanowisko objął wskazany radny powiatowy, mimo że ten nie spełniał wymogów zatrudnienia” – mówił Kaczorek.

“Miały być to konkretne żądania skierowane do podległych pracowników starostwa i jednostek organizacyjnych” – dodał. Do pomocy w tym nielegalnym działaniu miał nakłonić podległego mu dyrektora jednego z wydziałów Starostwa Powiatowego w Pile – podkreślił.

Obaj zatrzymani przez CBA mężczyźni zostaną przewiezieni do Prokuratury Rejonowej Poznań – Nowe Miasto w Poznaniu, gdzie usłyszą zarzuty.

Sprawa warszawskiego biznesmena

Śledczy sprawdzają inne interesy zatrzymanego w Warszawie prezesa.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził zatrzymanie biznesmena. “Agenci z rzeszowskiej delegatury CBA zatrzymali w Warszawie biznesmena. Trafi do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie” – powiedział we wtorek PAP Kaczorek.

“Nasze śledztwo dotyczy złożenia przez zatrzymanego obietnic udzielenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną. Miały to być pieniądze za ustawienie przetargów za 5 proc. wartości planowanych przez samorząd inwestycji” – podał Kaczorek. Kwota tylko w jednym przypadku miała być nie mniejszej niż 30 tys. zł – wynika z ustaleń śledczych.

“Obecnie agenci CBA zabezpieczają dowody m.in. zapiski, umowy, oferty udzielenia zamówień publicznych oraz dane elektroniczne w dwóch warszawskich spółkach, których prezes był właścicielem lub udziałowcem, w mieszkaniu podejrzanego. Sprawdzamy też biuro księgowe oraz biura samorządu, z województwa podkarpackiego, do którego skierowana była korupcyjna propozycja” – podkreślił Kaczorek.

“Według naszych ustaleń ten przypadek mógł być jednym z wielu praktykowanych poprzez niego sposobów uzyskiwania zamówień publicznych w samorządach” – powiedział PAP Kaczorek. Łapówki mogły sięgać jednorazowo nawet kwoty 150 tys. zł – sądzą śledczy. Dlatego też nie wykluczają kolejnych działań wobec innych samorządowców.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Pod koniec lipca w Łodzi i Bełchatowie po zażyciu dopalaczy zmarło 10 osób. – Takiej sytuacji, kiedy pojawiają się zgony w takiej liczbie, jeszcze nie mieliśmy. Wiedzieliśmy, że na łódzkim czarnym rynku pojawił się jakiś środek, jakaś mieszanka, która okazywała się dla zażywających śmiertelna – wyjaśniała Joanna Kącka z łódzkiej policji. Ekipa “Uwagi!” TVN jako jedyna uczestniczyła w policyjnych akcjach, podczas których zatrzymano “dilerów śmierci”. Reporterom “Uwagi!” TVN, jako jedynym udało się uczestniczyć w zatrzymaniach dilerów. Za działania odpowiadała specjalnie powołana grupa policjantów.

- Chcemy doprowadzić do zatrzymania osoby, która może posiadać broń palną, dlatego musimy zachować szczególną ostrożność. Wykorzystamy funkcjonariuszy z pododdziału antyterrorystycznego – wyjaśniał podczas odprawy jeden z policjantów.

Specgrupa

Już w trakcie odprawy, część policjantów ze specgrupy obserwowała dilera. Policjanci chcieli zatrzymać mężczyznę na gorącym uczynku. Najpierw samochód dilera zatrzymał na jednym z łódzkich parkingów. W pewnym momencie do auta wsiadł mężczyzna, a po chwili wysiadł. To był klient. Obu mężczyzn zatrzymali antyterroryści. Znaleziono dopalacze i narkotyki. Diler miał przy sobie około 20 działek. Zdaniem policji, mogła być to ilość tylko na jeden wyjazd. Reporterzy “Uwagi!” TVN próbowali porozmawiać z człowiekiem, który kupił dopalacze. Ten przyznał, że z powodu zażycia lub wypalenia tych substancji w szpitalu na oddziale intensywnej terapii przebywa jego kolega.

- Wie, że znajomi są na OIOMI-e [Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej - przyp. red.], a jednak przychodzi kupić. Czasami to wygląda, jakby ten OIOM to była reklama, że dobry środek. Nie mogę tego zrozumieć – podkreślał jeden z policjantów.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uznał w piątek zatrzymanie podejrzanego o znieważenie pomnika Marii i Lecha Kaczyńskich za “całkowicie bezzasadne z powodu braku przesłanek do zastosowania tego środka przymusu w realiach sprawy”. 67-latek 2 sierpnia założył na postać b. prezydenta na cokole koszulkę z napisem “Konstytucja”. Mężczyzna został wówczas zatrzymany na 48 godzin.

Zażalenie ws. zatrzymania złożyła obrona 67-latka. Sąd w postanowieniu zaznaczył, że procedura jaką podjęli funkcjonariusze była w pełni legalna i prawidłowa. Mężczyzna otrzymał pouczenie, sporządzono protokół, a “pozbawienie wolności nie przekraczało ustawowych 48 godzin”. Środek przymusu był jednak nieadekwatny do przewinienia.

Mężczyźnie zarzuca się znieważenie pomnika, za co grozi kara grzywny lub ograniczenie wolności. Baner na pomniku pary prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich, zauważyli policjanci rano 2 sierpnia. Imitował koszulkę z napisem “Konstytucja”, założony był na figurę Lecha Kaczyńskiego. Policjanci zdjęli baner i zabezpieczyli go. Według zapisu monitoringu, został założony około godz. 5 rano.

Szczecińska prokuratura również umorzyła dochodzenie

Z kolei szczecińska prokuratura w piątek umorzyła dochodzenie ws. koszulek z napisem “Konstytucja” na pomnikach w stolicy woj. zachodniopomorskiego. Jak informuje szczecińska “Gazeta Wyborcza”, w uzasadnieniu podano, że ani posąg Lecha Kaczyńskiego, ani rzeźba szczecińskiego marynarza nie zostały znieważone.

Akcja z “ubieraniem pomników” zaczęła się właśnie od Szczecina. Zawiadomiona w tej sprawie policja, podobnie jak w przypadku 67-latka z Białej Podlaskiej prowadziła dochodzenie z artykułu 261 Kodeksu karnego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Dzięki intensywnej pracy operacyjnej lubuskich policjantów możliwe było ustalenie i zatrzymanie 40-letniego mężczyzny, który w swoim mieszkaniu posiadał 10 kg marihuany o czarnorynkowej wartości 0,5 mln zł. Policjanci zabezpieczyli ponadto niemal 90 tys. zł oraz 7 tys. euro. Sprawa jest rozwojowa. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Wspólne wysiłki policjantów z Wydziału Kryminalnego KPP w Strzelcach Kraj. wspieranych kolegami zwalczającymi przestępczość narkotykową z KWP w Gorzowie Wlkp. doprowadziły do wytypowania osoby, która mogła posiadać znaczne ilości narkotyków. W poniedziałek /30 lipca/ wspólne działania policjantów zaowocowały zatrzymaniem 40-letniego mieszkańca gminy Dobiegniew. Informacje będące skutkiem wnikliwej pracy operacyjnej oraz jej dokładnej analizy okazały się precyzyjne. W mieszkaniu 40-latka kryminalni znaleźli ukryte w specjalnie skonstruowanych schowkach łącznie 10 kg marihuany. Szacuje się, że czarnorynkowa wartość tego narkotyku może wynosić nawet 0,5 mln zł. Ponadto policjanci zabezpieczyli pieniądze w kwocie 87 tys zł oraz 7 tys. euro.

Dodatkowo ustalają do kogo miały trafić narkotyki i czy wcześniej były już sprzedawane przez zatrzymanego. Sprawa jest rozwojowa. Zatem jeszcze wiele czynności przed policjantami. Niemniej zgromadzony dotychczas materiał dowodowy pozwolił na wystąpienie z wnioskiem o areszt. Sąd zdecydował o tym, że 40-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Sprawę prowadzą policjanci ze Strzelec Krajeńskich pod nadzorem Prokuratury Rejonowej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

W lesie pod Białymstokiem funkcjonariusze CBŚP odkryli ogromną plantację marihuany, na której rosło 1840 krzaków konopi indyjskich. Taka uprawa pozwoliłaby przestępcom wyprodukować ponad 150 kg gotowego narkotyku. Policjanci znaleźli także „szkółkę”, z której brano sadzonki do uprawy w lesie. Oprócz tego przechwycono ponad 21 kilogramów wysuszonej marihuany.

Tropiąc plantatorów konopi indyjskich, funkcjonariusze białostockiego CBŚP ustalili, że na ich terenie działa grupa, która może kontrolować bardzo dużą plantację. Zajmowali się tym młodzi mężczyźni w wieku 28 do 35 lat. Wiadomo było, że dysponują sprzętem do domowej uprawy konopi i wynajmują posesję, w której rośliny rosły, a gdy osiągnęły odpowiednią wielkość, były przesadzane do innej plantacji.

W obławie na plantatorów policjantów CBŚP wspierali ich koledzy z KWP Białystok oraz funkcjonariusze podlaskiego KAS. Ci ostatni wsparli mundurowych psem wyszkolonym do poszukiwania narkotyków. Funkcjonariusze przeszukali kilka mieszkań i domów na terenie woj. podlaskiego. Na jednej z posesji znaleźli piwnicę, wyposażoną w profesjonalny sprzęt i środki do uprawy konopi indyjskich oraz ponad 100 krzewów konopi. Policjanci odnaleźli także dobrze ukrytą plantację w lesie koło Białegostoku. Tam zabezpieczyli 1840 krzewów konopi indyjskich.

W czasie akcji zatrzymano trzech mężczyzn, którzy zajmowali się pozyskiwaniem marihuany. Podczas przeszukań ich domów policjanci znaleźli ponad 21 kg gotowego narkotyku. Wszyscy trzej usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, m.in. uprawy konopi czy posiadania środków odurzających.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »