Zabójstwo dziennikarki w Londonderry. Zatrzymano dwóch nastolatków

Północnoirlandzka policja zatrzymała dwóch nastoletnich mężczyzn podejrzanych o zabicie dziennikarki Lyry McKee w Derry. Przypuszcza się, że domniemani sprawcy mają związki z „Nową IRA”.

Jak podała policja, 18- i 19-latek zostali przetransportani na przesłuchanie.

Do śmierci McKee doszło w czwartek w nocy podczas zamieszek w Derry, jednym z tradycyjnych centrów działalności republikańskich terrorystów w Irlandii Północnej. Wybuchł po tym, jak policja przeprowadziła nalot na dom mężczyzny podejrzanego o przynależność do Nowej Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Domniemani członkowie organizacji zaczęli rzucać w radiowozy kamieniami i koktajlami mołotowa. W pewnym momencie otworzyli też w stronę policji ogień.

Pociski ugodziły 29-letnią dziennikarkę, która przyjechała na miejsce zdarzenia by relacjonować zamieszki. McKee była uznawana za wschodzącą gwiazdę dziennikarstwa śledczego na wyspie.
Źródło info i foto: wp.pl

Kraków: Kolejne uderzenie CBŚP w pseudokibiców

Ogromne przedsięwzięcie, w których uczestniczyło ponad 170 funkcjonariuszy przygotowali dzisiaj policjanci z CBŚP i KWP w Krakowie. Funkcjonariuszy wsparli policjanci z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji i antyterroryści z wielu komend. W trakcie działań zatrzymano 16 osób i zabezpieczono maczety, pałkę teleskopową, noże czy gazy pieprzowe. Śledztwo nadzoruje Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej.

Śledztwo dotyczy zorganizowanej grupy, której członkowie podejrzani są o przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz narkotykowe. Wśród podejrzanych w większości to osoby powiązane ze środowiskiem jednego z krakowskich klubów sportowych. Do tej pory w sprawie zatrzymano 18 podejrzanych.

Wszystko zaczęło się od powołania przez Komendanta Głównego Policji specjalnej grupy do rozwiązania tej sprawy. W skład specgrupy wchodzą policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To ci policjanci wspólnie z prokuratorami, specjalizującymi się w przestępczości zorganizowanej, zbierali wszelkie informacje, dokładnie je analizując.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy mogli działać od 2007 do 2018 roku, dzieląc się przy tym korzyściami uzyskanymi z przestępstw według hierarchii ustalonej w gangu. W tym czasie prawdopodobnie wytwarzali amfetaminę, a następnie rozprowadzali ją, a także kokainę czy marihuanę na terenie niemal całego kraju. Pomimo hermetyczności grupy policjanci ustalili, że zatrzymani mogli wprowadzić na rynek ogromne ilości różnych narkotyków.

W efekcie przeprowadzonych w maju 2018 roku działań, do sprawy zatrzymano 10 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jedną poszukiwaną do innej sprawy. Na terenie województwa małopolskiego przeszukano łącznie 13 miejsc, w tym także pomieszczenia jednego z klubów sportowych. Zabezpieczono różnego rodzaju niebezpieczne przedmioty, m.in.: maczety, pałki oraz gazy obezwładniające. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, gdzie przedstawiono im łącznie zarzuty popełnienia 31 czynów zabronionych. Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, tj.: marihuany, kokainy, amfetaminy.

Na tym śledztwo nie zakończyło się i funkcjonariusze nadal ustalali kolejne osoby mogące mieć związek z pseudokibicami. Policjanci ze specgrupy, pod nadzorem zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej, przez wiele miesięcy ciężko pracowali zbierając materiał dowodowy. Na jego podstawie przygotowano kolejne działania, podczas których zatrzymano następnych podejrzanych.

Dzisiejsza akcja, w której udział wzięło ponad 170 funkcjonariuszy rozpoczęła się wczesnym rankiem. Policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wsparli funkcjonariusze z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji oraz antyterroryści z komend wojewódzkich z Rzeszowa, Wrocławia, Katowic, Lublina, Białegostoku, Radomia, Olsztyna i Bydgoszczy. Podczas działań zatrzymano 16 osób, które są sukcesywnie doprowadzane do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. W trakcie przeszukań kilkudziesięciu obiektów policjanci zabezpieczyli m.in. niebezpieczne narzędzia, tj.: maczety, gazy pieprzowe, noże czy pałkę teleskopową.
Źródło info i foto: Policja.pl

Agenci CBA zatrzymali pięć osób w czterech województwach walcząc z „mafią lekową”

CBA zatrzymało pięć osób w śledztwie dotyczącym tzw. mafii lekowej – wywożenia leków z Polski za granicę – poinformowało CBA. Wcześniej w tej sprawie zatrzymano i postawiono zarzuty 11 osobom.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej CBA potwierdził we wtorek w rozmowie PAP, że pięć osób związanych z podmiotami prowadzącymi ogólnodostępne apteki zatrzymali funkcjonariusze z białostockiej delegatury Biura. Do zatrzymań doszło w województwach: podlaskim, małopolskim, pomorskim i łódzkim.

– Prowadzimy czynności z zatrzymanymi, przeszukania ich mieszkań i miejsc pracy – powiedział Brodowski. Zaznaczył, że po zakończeniu działań trafią oni do Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku. Prokuratura ma im postawić zarzuty.

Według śledczych zatrzymani działali w zorganizowanej grupie przestępczej nielegalnie handlującej lekami – wywieziono z Polski medykamenty o wartości 16 mln zł w latach 2017-18 z 38 aptek.

Odwrócony łańcuch dystrybucji leków

– Wszystko wskazuje na to, że zatrzymane przez CBA osoby współpracowały z rozbitą grupą przestępczą w ramach tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków. Z powiązanych z nimi aptek, na rzecz wskazanej grupy przestępczej, zbywane były w niemal hurtowych ilościach produkty lecznicze – powiedział Brodowski. Później – według śledczych – leki, które trafiły do hurtowni, były wywożone z Polski.

W maju 2018 r. CBA w tej sprawie zatrzymało 7 osób, a w marcu 2019 r. kolejne 4 związane z hurtowniami leków kooperującymi z rozbitą grupą przestępczą.

– Skupowane leki były w wykazie Ministerstwa Zdrowia, jako zagrożone brakiem dostępności na terenie Polski – m.in. przeciwnowotworowe, przeciwzakrzepowe, przeciwpsychotyczne oraz przeciwzapalne. Za granicą sprzedawano je za wyższą cenę, niż w Polsce.

Według śledczych sprawa nadal będzie się rozwiała – powiedział Brodowski.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zatrzymano kolejne 3 osoby w sprawie SK Banku w Wołominie

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało trzy kolejne osoby w związku z działaniem na szkodę SK Banku w Wołominie – dowiedziała się PAP. Straty banku w tym wątku szacowane są na ponad 40 mln zł, a łącznie na 2,7 mld zł.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski potwierdził, że funkcjonariusze katowickiej delegatury Biura zatrzymali śląskiego przedsiębiorcę i dwóch byłych dyrektorów warszawskiego oddziału SK Banku. Do zatrzymań kolejnych trzech osób w sprawie SK Banku – Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie doszło w Warszawie i Myszkowie – podał.

Według śledczych zatrzymany przedsiębiorca miał uzyskać kredyty na 40 mln zł mimo, że nie miał takiej zdolności kredytowej. Trwają czynności z zatrzymanymi, przeszukania ich miejsc zamieszkania i firmy, po ich zakończeniu przekażemy ich Prokuraturze Regionalnej w Warszawie – powiedział PAP Brodowski.

Przypomniał, że śledztwo w sprawie SK Banku CBA prowadzi od kwietnia 2016 roku i dotyczy nadużycia zaufania przez władze wołomińskiego banku, prowadzenia ksiąg rachunkowych wbrew przepisom ustawy o rachunkowości i podawania w nich nierzetelnych danych. Ówczesne władze banku miały też zatajać prawdziwe dane i podawać nieprawdziwe informacje do Narodowego Banku Polskiego.

Do tej pory w sprawie zarzuty usłyszało 110 osób, m.in. osoby sprawujące funkcje kierownicze w banku w czasie objętym śledztwem oraz szefowie i pracownicy kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych z grupy kapitałowej działającej w branży deweloperskiej.

Łączne straty banku oceniane są na ok 2,7 mld zł.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ile osób zatrzymało CBA w 2018? Nowy raport

721 osób podejrzewanych o dokonanie przestępstw korupcyjnych zatrzymało w 2018 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne – wynika z rocznego sprawozdania służby, do którego dotarła PAP. CBA jest wysoko w rankingu zaufania społecznego – według ostatnich badań ufa mu 47 proc. Polaków.

Z przygotowywanego co roku sprawozdania wynika, że agenci Biura doprowadzili w 2018 r. do ujawnienia szkód w mieniu Skarbu Państwa na blisko 1,6 mld zł. CBA zabezpieczyło 448 mln zł mienia na potencjalne kary.

145 osób zatrzymanych przez CBA trafiło do aresztu, wobec pozostałych najczęściej stosowano poręczenia majątkowe. Biuro zweryfikowało też w ubiegłym roku 4 tys. 581 oświadczeń i deklaracji majątkowych urzędników i samorządowców.

W 2018 r. wzrosła o 406 osób obsada Biura – 354 funkcjonariuszy i 52 pracowników. Na koniec roku w służbie było 1171 funkcjonariuszy i 151 pracowników. CBA m.in. w Warszawie uzyskało nową siedzibę dla delegatury stołecznej – przy ul. Krzywickiego.

Budżet, którym dysponowało Biuro, to 228,8 mln zł z budżetu państwa i dodatkowe 31,3 mln z rezerwy celowej. Najwięcej z tej puli środków wydawane jest na wynagrodzenia – 118,8 mln zł. Nie wydano blisko 19 mln zł – to wydatki niewygasające w 2018 r.

W 2018 roku funkcjonariusze CBA prowadzili 567 postępowań przygotowawczych – 189 wszczęto w zeszłym roku, a zakończono 173. Aktem oskarżenia skończyły się 73 z nich, 71 spraw umorzono. Biuro prowadziło też działania w sprawie blisko 200 warszawskich nieruchomości – w związku z podejrzeniem nieprawidłowości przy ich reprywatyzacji. Kontynuowane działania w tej sprawie z poprzednich lat w 2018 r. doprowadziły do postawienia aktów oskarżenia w kluczowych sprawach i przedstawienie zarzutów kolejnym kilkudziesięciu podejrzanym.

W całym 2018 r. zarejestrowano 470 spraw operacyjnych – 185 wszczęto w tym roku i 154 zakończono. Prowadzono też 37 śledztw dotyczących wyłudzeń skarbowych i 36 śledztw dotyczących wyłudzeń środków unijnych.

CBA prowadzi też działalność kontrolną – w 2018 r. funkcjonariusze przeprowadzili 145 kontroli, 727 analiz przedkontrolnych i 1,4 tys. spraw kontrolnych. W przypadku stwierdzenia podczas kontroli, że mogło dojść do przestępstwa, CBA kieruje zawiadomienia do prokuratury – w 2018 r. było 30 takich zawiadomień.

Oprócz pracy dochodzeniowej, śledczej i kontrolnej Biuro przygotowuje też analizy dla najważniejszych osób w państwie. W ubiegłym roku takich specjalistycznych opracowań agenci CBA przygotowali czterdzieści. Ich zakres dotyczył informatyzacji urzędów państwowych, ochrony zdrowia i farmaceutyków, sektora paliwo-energetycznego i sektora finansowego w Polsce.

Dzięki specjalistycznym umiejętnościom agentów biura i wyposażeniu prowadzone są też w CBA analizy kryminalne – w 2018 r. było ich blisko 400 – ponad połowa – 230 dotyczyła analizy bilingów połączeń telekomunikacyjnych, a w 71 przypadkach przepływów finansowych.

Istotną częścią działań jest prewencja korupcyjna i szkolenia antykorupcyjne – w 2018 roku przeszkolono prawie 5,7 tys. urzędników podczas 126 szkoleń w 79 instytucjach. Znacznie więcej osób przeszkoliło się samemu, w ramach e-learningu na platformie internetowej CBA. Takie szkolenia od początku istnienia platformy przeszło i certyfikat uzyskało aż 137 tys. 189 osób.

Zaufanie społeczne, które wobec CBA w ostatnich badaniach CBOS zadeklarowało 47 proc. badanych, jest najwyższym wskaźnikiem od początku istnienia CBA.
Źródło info i foto: onet.pl

Strzelanina w Krakowie. Zatrzymano dwóch 18-latków

Policjanci zatrzymali dwóch 18-latków, którzy w poniedziałek wieczorem strzelali do tramwajów na rondzie Mogilskim w Krakowie. Ruch w stronę Nowej Huty był zablokowany przez około dwie godziny, a tramwaje kierowane były przez al. Pokoju.

Policjanci zatrzymali dwóch 18-latków, którzy w poniedziałek wieczorem strzelali do tramwajów na rondzie Mogilskim w Krakowie. 28 stycznia ok. godz. 21.30 dyspozytor Komendy Miejskiej Policji w Krakowie otrzymał zgłoszenie, że nieznani sprawcy na rondzie Mogilskim strzelali do tramwajów linii nr 73 i 52, jadących w kierunku Nowej Huty. W wyniku zdarzenia w pojazdach, zostały uszkodzone dwie szyby. Na miejsce niezwłocznie skierowano policjantów kryminalnych oraz wszystkie dostępne patrole prewencyjne. Do działań zaangażowano także pluton alarmowy.

Jak informuje Sebastian Gleń, Rzecznik Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, śledczy przeprowadzili oględziny uszkodzonych tramwajów, a policjanci operacyjni wspólnie z wywiadowcami i patrolami prewencyjnymi prowadzili pościg za sprawcami. Po upływie godziny, na ul. Zaleskiego zatrzymano dwóch nietrzeźwych 18-latków. Jak się okazało jeden z nich to mieszkaniec Krakowa, który nie miał wcześniej zatargów z prawem. Natomiast jego kompan, będący bez stałego miejsca zameldowania, był już notowany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także za sprawy narkotykowe. W chwili zatrzymania policjanci ujawnili przy sprawcach broń pneumatyczną, z której wcześniej strzelali.

W Komisariacie Policji II w Krakowie trwają przesłuchania świadków, a także przeglądane są zabezpieczone w sprawie monitoringi. Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za uszkodzenie mienia – 5 lat.
Źródło info i foto: gazetakrakowska.pl

Podejrzani o ścięcie krzyży w Grodźcu zatrzymani

Policja zatrzymała dwóch mężczyzn w wieku 19 i 21 lat podejrzanych o ścięcie piłą motorową dwóch krzyży w czasie świąt Bożego Narodzenia – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Opolu.

Do zdarzenia doszło w czasie świąt Bożego Narodzenia w Grodźcu pod Ozimkiem w woj. opolskim. Idący na poranną mszę w pierwszy dzień świąt wierni zobaczyli ścięte dwa drewniane krzyże, które stały w dwóch różnych częściach wsi. Każdy z nich miał po kilka metrów wysokości. Zniszczone zostały także figurki Matki Bożej i Jezusa stojące przy tych krzyżach.

Zakaz opuszczania kraju

Policja ustaliła tożsamość sprawców. Zatrzymano dwóch młodych mężczyzn – mieszkańców gminy Ozimek. U starszego z nich znaleziono piłę motorową, którą prawdopodobnie ścięto krzyże. Podejrzanym przedstawiono zarzut obrazy uczuć religijnych oraz zniszczenia mienia. Za zarzucane czyny grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny i wydano zakaz opuszczania kraju.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci CBŚP rozbili grupę przestępczą. Zabezpieczono nielegalne wyroby akcyzowe i broń

Zlikwidowane magazyny, linie produkcyjne alkoholu i papierosów oraz zabezpieczona broń i amunicja to efekt pracy policjantów CBŚP, wrocławskiej prokuratury, KAS i BSWP w Łodzi. W trakcie przeprowadzonych działań zatrzymano 27 osób. Działalność przestępcza grupy mogła narazić Skarb Państwa na stratę nawet 25 milionów złotych.

Funkcjonariusze Zarządu we Wrocławiu CBŚP pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, prowadzili sprawę związaną z przestępczością akcyzową i nielegalnym posiadaniem broni i amunicji.

Po zebraniu materiału dowodowego policjanci na polecenie prokuratora nadzorującego śledztwo niezwłocznie przystąpili do działań. W miniony poniedziałek funkcjonariusze jednocześnie wkroczyli na 35 ustalonych wcześniej adresów. Podczas działań prowadzonych na szeroką skalę na terenie województw łódzkiego i dolnośląskiego, policjantom z CBŚP wsparcia udzielili, funkcjonariusze Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu oraz Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Łodzi.

Jak ustalili policjanci, zatrzymani od dłuższego czasu mogli prowadzili działalność przestępczą polegającą na nielegalnej produkcji i obrocie wyrobami akcyzowymi, przestępstwami związanymi z wytwarzaniem, handlem oraz posiadaniem broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia kłusownictwem i dystrybucją wyrobów mięsnych pozyskanych nielegalnie oraz przestępstwami korupcyjnymi związanymi z nadużyciem uprawnień wynikających z pełnionych funkcji publicznych.

Łącznie zatrzymanych zostało 27 osób. W trakcie przeprowadzonych przeszukań policjanci zabezpieczyli 14 jednostek nielegalnej broni palnej różnego kalibru, 6 tłumików oraz 2000 sztuk amunicji. Ponadto zlikwidowane zostały dwie nielegalne linie wytwarzania krajanki tytoniowej, linia służąca do pakowania papierosów oraz dwie rozlewnie, w których odkażano i destylowano wyroby spirytusowe. Podejrzani w niektórych przypadkach starali się bardzo dobrze ukryć nielegalne przedmioty. W jednym z pomieszczeń gospodarczych znajdowała się zamocowana na ścianie płyta z uchwytami na narzędzia. W rzeczywistości, była ona jednocześnie wejściem do magazynu, w którym funkcjonariusze ujawnili składowane papierosy i nielegalny alkohol.

W trakcie działań zabezpieczono 3,7 tony tytoniu, 700 tys. sztuk papierosów, 1900 litrów alkoholu oraz 1000 sztuk podrobionych banderol akcyzowych.

Wartość zabezpieczonych produktów akcyzowych wyniosła 2,5 mln złotych. Natomiast uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzonego podatku mogą sięgać nawet 3 mln złotych. Całkowite uszczuplenia Skarbu Państwa za okres działalności przestępczej grupy wyniosły co najmniej 25 milionów złotych.

Na poczet kar i grzywien zabezpieczono nieruchomości o wartości 13 milionów złotych oraz pieniądze w kwocie 170 tys. zł.

Zatrzymani usłyszeli w prokuraturze m.in. zarzuty związane z nielegalnym wytwarzaniem broni i amunicji, produkcji i wprowadzania na terenie UE wyrobów akcyzowych w postaci papierosów i spirytusu, prania pieniędzy oraz kłusownictwa.

W wyniku działania funkcjonariuszy CBŚP oraz prokuratora Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec 19 osób. Wobec pozostałych osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w postaci poręczeń majątkowych i zakazu opuszczania kraju.

Za popełnione przestępstwa może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Sprawa Józefa Piniora. Zatrzymano kobietę za korupcję

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek kobietę, której zarzucają korupcję. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym byłego senatora Józefa Piniora

Jak informuje PAP kobietę zatrzymano w nowym wątku śledztwa przeciw byłemu senatorowi i jego asystentowi Jarosławowi W. oraz innym osobom. Kobieta ma usłyszeć zarzuty korupcyjne.

Temistokles Brodowski z biura prasowego CBA powiedział PAP, że kobieta została zatrzymana przez funkcjonariuszy wrocławskiej delegatury CBA. Trafi ona do nadzorującego śledztwo wielkopolskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

– Dała łapówkę w zamian za odstąpienie od decyzji o rozbiórce samowoli budowlanej – wyjawił portalowi tvp.info Brodowski.

Józef Pinior jest oskarżony o przyjęcie wiosną 2015 roku 40 tys. zł za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Śledczy zarzucają mu także przyjęcie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Oprócz tego do sądu wpłynął także akt oskarżenia, w którym zarzucono Piniorowi podawanie nieprawdy w oświadczeniach majatkowych a także wyłudzenie 5 tys. zł za nieprzeprowadzone wykłady na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
Źródło info i foto: wp.pl

Mocne uderzenie w grupę „Snajpera”. Zatrzymano 10 osób

Kolejne uderzenie w grupę Artura A. (37 l.) ps. Snajper. Tym razem stołeczni policjanci zatrzymali 10 gangsterów, którzy w grupie pełnili rolę tzw. żołnierzy zajmujących się wprowadzaniem narkotyków na rynek w powiecie piaseczyńskim, głównie w Górze Kalwarii.

Do pierwszych zatrzymań członków gangu „Snajpera” doszło pod koniec czerwca ub. r. Na początku października wpadł szef grupy – 37-letni Artur A. W trakcie jego zatrzymania w miejscowości Solec doszło do strzelaniny. – Podczas czynności jeden z funkcjonariuszy użył broni, widząc że mężczyzna próbuje wyciągnąć z kieszeni pistolet. Został przy nim zabezpieczony Sig Sauer P230 oraz dwa naładowane magazynki – informowali wtedy stołeczni policjanci.

Na tym zatrzymaniu śledczy nie zakończyli swoich działań. W ciągu ostatnich kilku dni zatrzymano kolejnych 10 groźnych bandytów – Karola M., Mateusza M., Henryka C., Łukasza W., Michała K., Sebastiana S., Daniela B., Emila R., Krzysztofa W. oraz Michała M. – Policjanci wspierani przez stołecznych antyterrorystów zatrzymali 9 osób.

Funkcjonariusze zabezpieczyli kilkadziesiąt porcji marihuany, amfetaminy oraz heroinę – mówi podinsp. Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji. Co ciekawe, za jednym z gangsterów policjanci pojechali w polskie góry. – 33-letni Karol M. został zatrzymany w Tatrach. Miał przy sobie kilkadziesiąt porcji marihuany i mefedronu – dodaje policjantka.

Łącznie do sprawy zatrzymano już 36 gangsterów z czego 26 zostało tymczasowo aresztowanych. Natomiast kolejnych 6 zostało objętych dozorem policyjnym. Wszystkim za udział w gangu „Snajpera” i za handel narkotykami grozi nawet do 10 lat więzienia.

Sprawa nadal jest rozwojowa i nie wykluczamy kolejnych zatrzymań. Poza wprowadzaniem do obrotu środków odurzających, grupa miała na swoim koncie wymuszenia rozbójnicze oraz inne przestępstwa – mówi podinsp. Magdalena Bieniak.
Źródło info i foto: Fakt.pl