W Danii zatrzymano osoby podejrzewane o planowanie zamachu

Duńska policja zatrzymała około 20 osób pod zarzutem przygotowywania ataku terrorystycznego. Jak informują służby, podejrzani to islamiści, którzy próbowali zdobyć materiały wybuchowe i broń palną. Aresztowań dokonano na terenie całego kraju m.in. w Kopenhadze, Herning i Aalborgu.

Policja poinformowała, że zatrzymała wszystkie poszukiwane osoby. Nie podano szczegółów przygotowywanego zamachu, ale już w czwartek (12.11) dowody na terrorystyczną działalność zatrzymanych ma rozpatrzyć duński sąd.
Źródło info i foto: interia.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne trzy osoby ws. korupcji w instytucjach państwowych

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne trzy osoby w śledztwie dotyczącym korupcji i powoływania się na wpływy oraz korupcji w instytucjach państwowych, samorządowych i innych w woj. małopolskim. Wcześniej w tej sprawie zarzuty usłyszało 21 osób, m.in. były senator Stanisław Kogut – podało CBA w środę na stronie internetowej.

Trzy osoby zatrzymane przez funkcjonariuszy z krakowskiej delegatury biura są powiązane obecnie, kub były powiązane w przeszłości, z jedną z warszawskich spółek – podało CBA. Według śledczych, zatrzymani złożyli obietnicę udzielenia korzyści majątkowej o wysokości 1 mln zł za zakup gruntów, na których miało zostać wybudowane Centrum Autyzmu.

W śledztwie ustalono, że zatrzymani mieli udzielić korzyści majątkowej w formie darowizny na rzecz wskazanych fundacji, bądź też złożyli obietnicę „gratyfikacji”, w zamian za podjęcie się pośrednictwa byłego senatora w załatwieniu korzystnego dla tej spółki rozstrzygnięcia przetargu.

Całe śledztwo dotyczy podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu spraw w zamian za korzyści majątkowe przy powoływaniu się na wpływy w instytucjach państwowych, samorządowych i innych województwa małopolskiego oraz udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne.

CBA podało, że zatrzymane osoby zostaną przewiezione do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wyłudzili ponad 9 mln złotych na fikcyjnym obrocie paliwami

Ponad 9 mln złotych mógł stracić Skarb Państwa na fikcyjnym obrocie paliwami, tzw. karuzeli VAT, wykrytej i przerwanej przez KAS i KSP – poinformowała we wtorek Krajowa Administracja Skarbowa i Komenda Stołeczna Policji. Dodano, że w sprawie zatrzymano 5 osób.

– Przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT, dokumentującymi fikcyjną wewnątrzwspólnotową dostawę paliw na rzecz podmiotu z Czech. Faktury te ujęte w deklaracjach VAT, opiewały na ponad 39 mln złotych. Jednak, w rzeczywistości, dotyczyły sprzedaży krajowej ze stawką 23 proc., co w konsekwencji oznacza stratę dla Skarbu Państwa ponad 9 mln złotych – poinformował Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.

– Dzięki profesjonalnej współpracy pomiędzy policjantami stołecznego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą a funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego został przerwany „karuzelowy” proceder obrotu paliwami – podkreślił rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

W efekcie śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie, funkcjonariusze KAS z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz Policji zatrzymali 5 osób na terenie województw łódzkiego i śląskiego.

Wobec jednej z zatrzymanych osób, obywatelki Rosji, sąd zadecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. W stosunku do pozostałych osób zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Zabezpieczono dokumenty rachunkowe oraz zapisy transakcji handlowych, które dotyczą podmiotów objętych śledztwem.

W sprawie planowane są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kamil Durczok został zatrzymany przez policję. Chodzi o fałszowanie weksli

Kamil Durczok został zatrzymany przez policję. Chodzi o sprawę sfałszowanych weksli, które miał przedstawić w jednym z banków – dowiedziała się Wirtualna Polska. Informację potwierdził przedstawiciel dziennikarza, Łukasz Isenko.

Kamil Durczok w 2009 r. miał w jednym z banków złożyć dwa „weksle własne”. Były to poręczenia na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich i ponad 300 tys. zł. Na papierze widniały podpisy dziennikarza i jego żony Marianny.

Informację potwierdził przedstawiciel Durczoka. Jego klient, ponownie jak w przypadku zatrzymania go kierującego samochodem pod wpływem alkoholu, nie chce pozostawać anonimowy. – Do zatrzymania doszło po południu w mieszkaniu mojego klienta w Katowicach. Wkrótce ma mu zostać postawiony zarzut. Więcej informacji będę miał rano – mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Isenko.

Prokuratura informuje, że chodzi o śledztwo dotyczące fałszerstwa weksla.
Źródło info i foto: wp.pl

Sprzedawali gaz grzewczy jako napędowy. CBŚP i KAS rozbiły mafię paliwową

Funkcjonariusze CBŚP i KAS rozpracowali zorganizowaną grupę przestępczą. Jej członkowie wprowadzali do obrotu gaz grzewczy jako napędowy LPG, bez uiszczania należnych opłat i podatków. W akcji, podczas której zatrzymano 11 osób i przeszukano 140 obiektów, wzięło udział aż 260 przedstawicieli różnych służb.

Na trop procederu wpadli funkcjonariusze CBŚP w Łodzi, działający pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Sieradzu. Mundurowi rozpracowali zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie wprowadzali do obrotu, po konkurencyjnych cenach, gaz grzewczy jako gaz do zasilania silników spalinowych, czyli stanowiący paliwo samochodowe.

Ponad trzy mln strat tylko przez pół roku

– Nielegalne zmiany przeznaczenia gazu odbywały się bez odprowadzania należnego podatku VAT, akcyzowego i dochodowego oraz opłaty paliwowej. Sprzedaż gazu pomiędzy współpracującymi podmiotami, w tym stacjami LPG, najczęściej odbywała się bez faktur VAT lub ilość zakupionego gazu jako paliwa LPG w dokumentacji była znacznie zaniżona – informuje komisarz Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie grupy mogli działać od kilku lat na terenie kilku województw. Funkcjonariusze wstępnie oszacowali, że tylko w okresie sześciu miesięcy Skarb Państwa mógł być narażony na uszczuplenia wynoszące co najmniej 3,3 mln zł. Trwają wyliczenia strat, jakie mógł ponieść Skarb Państwa w całym okresie działania grupy.

Po zebraniu informacji mundurowi z CBŚP zorganizowali wspólne działania z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi i jednostek jej podległych oraz łódzką i śląską Krajową Administracją Skarbową. W akcji, przeprowadzonej na terenie woj. łódzkiego, mazowieckiego, wielkopolskiego i śląskiego, udział wzięło 260 funkcjonariuszy.

Przeszukano 140 mieszkań i firm

– Zatrzymano 11 podejrzanych i przeszukano ponad 140 miejsc zamieszkania, użytkowania i siedzib podmiotów gospodarczych. Zabezpieczono została dokumentacja, komputery, nośniki danych i telefony, które są teraz poddawane dokładnej analizie – relacjonuje Iwona Jurkiewicz.

W Prokuraturze Okręgowej w Sieradzu zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie i przestępstw z kodeksu karnego skarbowego. Jedna z osób odpowie za kierowanie gangiem. Sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie dla siedmiu osób. Wszystkim podejrzanym grozi wieloletnie więzienie.
Źródło info i foto: onet.pl

Kielce: Policjanci zatrzymali złodziei samochodów. Padły strzały

Kieleccy policjanci oddali strzały ostrzegawcze podczas akcji zatrzymania złodziei samochodów. Jeden z funkcjonariuszy został ranny. Zatrzymano dwie osoby.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na ulicy Zimnej w Kielcach, podczas akcji funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach wymierzonej w osoby podejrzewane w kradzież samochodu.

– Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu audi. Kierujący nie zastosował się do sygnałów i potrącił interweniującego policjanta. Drugi z funkcjonariuszy oddał strzał ostrzegawczy i samochód zatrzymał się. W trakcie tego zdarzenia zatrzymane zostały dwie osoby. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności tego zdarzenia i na miejscu prowadzone są czynności dochodzeniowo-śledcze – powiedział sierż. szt. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Policjant dodał, że ranny funkcjonariusz został przewieziony do szpitala. – Nie ma zagrożenia życia, policjant jest przytomny, doznał potłuczeń ciała – zaznaczył Macek.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rozbity gang przemycił do Polski ponad 13 tys. cudzoziemców

Straż Graniczna pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Lublinie rozbiła gang przemytników ludzi. Z pomocą szajki do Polski nielegalnie wjechało ponad 13 tysięcy cudzoziemców. Zatrzymano 17 osób, w tym szefa grupy. O sprawie informuje RMF. Gang działał od 2012 roku. Ściągał do Polski Rosjan, Ukraińców, a także obywateli Turcji, Iranu i Libanu. Część z nich wyjeżdżała potem dalej na Zachód.

Proceder polegał na wystawianiu fałszywych dokumentów, na podstawie których cudzoziemcy mogli starać się o wizę i pracę w Polsce. Przestępcy brali za tę „pomoc” pieniądze. Z wyliczeń śledczych wynika, że grupa zarobiła prawie dwa i pół miliona euro.

W sprawie zatrzymano 17 osób. 62-letni Krzysztof Ł., 51-letnia Natalia B. i 43-letnia Marine G. usłyszeli zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. W stosunku do 13 podejrzanych prokurator zastosował zakaz opuszczania kraju i dozór policji. Wobec czterech osób zastosowano tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano podejrzanego o podpalenie kobiety

fot. Piotr Mecik/East News Bialystok, 07.09.2016 Komisariat Policji nr. 3 w Bialymstoku.

Po kilkunastu godzinach zatrzymano podejrzanego o podpalenie kobiety na warszawskiej Woli – przekazała Radiu ZET stołeczna policja. Do zdarzenia doszło w sobotę, 16 listopada, po południu. Mężczyzna zobaczył się z ofiarą, polał ją substancją łatwopalną, podpalił i uciekł. Zatrzymano go po kilkunastu godzinach od incydentu. Kobieta przeżyła walkę z ogniem. Trafiła do szpitala. Policja z warszawskiej Woli przeprowadza z podejrzanym czynności procesowe.

„Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o podpalenie kobiety na warszawskiej Woli” – JAROSŁAW FLORCZAK ZE STOŁECZNEJ POLICJI, RADIO ZET
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Karpacz: Ciało 43-latki znalezione w hotelu

W nocy z soboty na niedzielę w jednym z hoteli w Karpaczu znaleziono ciało 43-letniej kobiety. W związku ze sprawą dolnośląska policja zatrzymała mężczyznę. Ciało kobiety znaleziono na balkonie hotelowego pokoju. Jak podaje RMF FM, zatrzymany to rówieśnik ofiary – 43-letni mężczyzna, który odjechał sprzed hotelu samochodem marki BMW na angielskich numerach rejestracyjnych.

Zwłoki kobiety znaleziono ok. godziny 22:30 w sobotę. Policja nie ujawnia szczegółów. Informuje jedynie, że zlecono sekcję zwłok. Funkcjonariusze ustalają okoliczności śmierci kobiety.
Źródło info i foto: wp.pl

Trójmiejski gang zarobił 10 mln zł na nielegalnych automatach. Operacja KAS

53 automaty do gier o wartości ponad 630 tys. zł znaleźli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej podczas obławy na organizatorów nielegalnych kasyn na terenie Trójmiasta. Zatrzymano 11 osób zajmujących się tym procederem, w tych trzech liderów grupy. Z ustaleń śledztwa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wynika, że zatrzymana ekipa mogła zarobić nawet ponad 10 mln zł. Działała jak profesjonalna firma, oferując serwis maszyn i dostarczanie nowych w razie przejęcia ich przez KAS.

Gang, rozpracowywany przez funkcjonariuszy Pomorski Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni i gdańską Prokuraturę Okręgowa, działał na terenie Trójmiasta od co najmniej dwóch lat. Przestępcy wyposażyli w automaty kilka wynajętych lokali, w których urządzili nielegalne kasyna. Te przynosiły im ogromne zyski. Z ustaleń śledczych wynika, że ekipa ta zarobiła co najmniej 10 mln zł.

Grupa działała jak dobrze prosperujące przedsiębiorstwo. Trzej liderzy zajmowali się m.in. załatwianiem automatów i rozdzielaniem zadań w gangu. Ekipa miała swoich inkasentów odpowiadających za uzupełnienie gotówki przeznaczonej na wygrane. Po jakimś czasie opróżniali maszyny z gotówki, którą przekazywali szefom.

Ekipa miała także „serwisantów”, którzy zajmowali się naprawą maszyn lub dostarczaniem ich do lokali, w przypadku, gdy zostały zarekwirowane przez służby.

Przestępcy regularnie rekrutowali pracowników do nielegalnych kasyn. Osoby te były pod stałym nadzorem przestępców. W punktach tych zainstalowano kamery. Lokale z automatami były wynajmowane na podstawione osoby i co jakiś czas zmieniane, aby zminimalizować ryzyko wpadki.

Po zebraniu mocnych dowodów i kilkumiesięcznej inwigilacji przestępców, funkcjonariusze KAS zorganizowali obławę na członków grupy. W Gdańsku i okolicach zatrzymano 11 osób, w tym trzech liderów; przeszukano 20 miejsc: mieszkań i lokali, w których organizowane były nielegalne gry. W quasikasynach zabezpieczono 53 automaty warte ponad 630 tys. zł. W maszynach znajdowało się ponad 63 tys. z w gotówce. Co gorsza, teraz organizatorzy nielegalnych gier będą musieli zapłacić karę – 100 tys. zł za każdą maszynę.

To niejedyne straty rozbitej ekipy. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. trzy samochody, laptopy, komputery, a nawet telefony oraz 300 tys. zł w gotówce. Śledczy zapowiadają, że pracują już na ustaleniem i zajęciem majątku gangu, zarobionego na nielegalnym hazardzie.

Trzej liderzy usłyszeli zarzuty kierowanie zorganizowaną grupą przestępcą. Siedem osób odpowie za udział w gangu. Podejrzani odpowiedzą ponadto za „nielegalne urządzanie gier na automatach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzut pomocnictwa w przestępstwie. Sąd aresztował trzech liderów grupy. Siedmiu ich podwładnych ma dozory policyjne i zakaz opuszczania kraju. Pięciu musi dodatkowo zapłacić kaucje w wysokości od 5 do 50 tys. zł.

– Śledztwo na charakter rozwojowy, prokurator nie wyklucza postawienia zarzutów także innym osobom biorącym udział w nielegalnym urządzaniu gier na automatach – poinformowała Prokuratura Krajowa.
Źródło info i foto: TVP.info