Posts Tagged “zatrzymany”

Sceny rodem z kina akcji rozegrały się w Ząbkach (woj. mazowieckie). Tuż obok jednej z tamtejszych szkół policjanci schwytali podejrzanego o kradzież aut. Mężczyzna nie chciał jednak poddać się zatrzymaniu dobrowolnie – przestał uciekać dopiero wtedy, gdy funkcjonariusze otworzyli do niego ogień.

Niedaleko miejsca zdarzenia mieści się jedna z ząbkowskich szkół podstawowych. Wprawdzie placówka była zamknięta, ale na przyległym do niej boisku bawiły się dzieci. Jak podaje “Warszawa w Pigułce”, po usłyszeniu strzałów wpadły w panikę. Na szczęście żadne z nich nie ucierpiało.

Obrażeń nie odnieśli również policjanci oraz zatrzymany. Podejrzany uciekając przed funkcjonariuszami wydziału do walki z przestępczością samochodową oraz antyterrorystami uszkodził jednak dwa radiowozy. Zatrzymał się dopiero, gdy jedna z kul wystrzelonych przez policjantów przebiła oponę w jego aucie.

Mężczyzna w najbliższych godzinach usłyszy zarzuty.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W zaledwie kilka godzin napadł na cztery kobiety, dwie zgwałcił, kolejnym dwóm udało się uciec. 26–letni Kamil W. był niezwykle brutalny – swoje ofiary szarpał, bił i gryzł po całym dziele. Gdy go zatrzymano, miał na sobie wciąż krew jednej z nich. Już po informacji o schwytaniu groźnego przestępcy, na policję zgłosiła się kolejna kobieta, którą zaatakował. Niewykluczone, że jest ich więcej.

Wszystko rozegrało się w ostatnią sobotę w okolicach Pałacu Kultury. Dochodziła 6.00 rano, wiele osób wracało z rozmaitych imprez, korzystając z przecinających się w centrum linii autobusowych i tramwajowych. Znalazł się tam też Kamil W.

26-latek podchodził do kobiet i bez słowa łapał je za piersi. Niektóre próbował też zaciągnąć w krzaki. Nie doszło jednak do najgorszego, bo został przepłoszony przez przechodniów. Ktoś wezwał też policję. Na miejsce przyjechał patrol, ale nie dało się namierzyć zboczeńca. Dwie ofiary, które próbował doprowadzić do stosunku oraz innej czynności seksualnej, dokładnie opisały funkcjonariuszom Kamila W.

Ten zdążył się już wówczas przenieść do Parku Saskiego. Zaczaił się w pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza i ponownie zaatakował. Podbiegł do kobiety i zagroził, że ją zabije, a następnie wykorzystał seksualnie.

Drugą swoją ofiarę zaciągnął zaś siłą w krzaki, brutalnie zgwałcił i na koniec okradł. Ofiary z Parku saskiego też zawiadomiły policję. Stróże prawa pojawili się błyskawicznie. Tuż po godzinie 10.00 Kamil W. został zatrzymany i decyzją sądu trafił do aresztu. Jak dowiedziało się “Metro Warszawa” w chwili schwytania miał na sobie koszulkę, na której znajdowały się ślady krwi jednej z ofiar.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Kamil W. wrócił niedawno z Anglii, gdzie mieszkał przez kilka lat. Policjanci proszą wszystkie kobiety, które zostały przez niego skrzywdzone o kontakt w policjantami z komisariatu przy ul. Wilczej 21 w Warszawie, nr. tel. (22) 603-91-50. Już, że już po schwytaniu Kamila W., na policję zgłosiła się piąta kobieta, którą także zaatakował.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

“Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą” – uważał autor jednego z najdłużej trwających oszustw w dziejach. Przez 30 lat udawał m.in. kuzyna angielskiej królowej i spadkobiercę rodu Rockefellerów. Kiedy wyszło na jaw, że tak naprawdę jest zwykłym imigrantem z Niemiec, cała Ameryka była w szoku.

Ta niewiarygodna historia została opisana przez dziennikarza Marka Seala w książce “Dziwny przypadek Rockefellera”. Tekst jest kolejną odsłoną naszego czwartkowego cyklu, w którym opisujemy najgłośniejsze sprawy kryminalne w historii Polski i świata.

Było słoneczne południe 27 lipca 2008 roku, kiedy Sandra Boss otrzymała informację, że jej były mąż, James Frederick Mills Clark Rockefeller, porwał ich córkę. Tego dnia spotykał się z siedmioletnią Reight w towarzystwie pracownika socjalnego. Na chwilę odwrócił jednak jego uwagę, powalił go na ziemię i razem z córką odjechał limuzyną.

Powiadomiona o sprawie policja rozpoczęła prace na miejscu, w którym doszło do porwania. – Nigdy go nie znajdziecie – usłyszeli policjanci od zrozpaczonej matki dziewczynki. – Dlaczego? – spytał jeden z funkcjonariuszy. – Bo nie jest człowiekiem, za którego się podaje – odparła Boss.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Meksykanin podróżujący po USA wpadł, gdy miał w samochodzie kokainę i metamfetaminę. Sąd go uniewinnił. Wszystko przez błąd policjanta, który do przesłuchania użył translatora Google’a.

Wydarzenie miało miejsce w USA na drodze międzystanowej I-70 z Maryland do Utah. Jako pierwszy opisał całą sprawę Quartz. We wrześniu 2017 roku policjant Ryan Wolting zatrzymał do kontroli samochód, który miał nieważną rejestrację.

USA: policjant przesłuchał podejrzanego za pomocą translatora
Za kierownicą siedział Meksykanin Omar Cruz-Zamora. Nie miał przy sobie prawa jazdy, okazał jednak dowód rejestracyjny pojazdu i ważną wizę. Mężczyzna twierdził, że nie zna języka angielskiego. Policjant wpadł na pomysł, że przesłucha Meksykanina za pomocą popularnego translatora Google. Okazało się, że jadący do Denver mężczyzna ma przy sobie prawie 8 tys. dolarów. Planował kupić samochód, z którym następnie zamierzał wrócić do ojczyzny.

W trakcie rozmowy funkcjonariusz zapytał zatrzymanego, czy może przeszukać pojazd. Cruz-Zamora miał odpowiedzieć „tak”. Podczas przeszukania okazało się, że ma w samochodzie duże ilości kokainy i metamfetaminy. Wolting aresztował więc Meksykanina, a sprawa trafiła do sądu.

Podczas procesu w sądzie federalnym w Kansas City mężczyzna utrzymywał, że nie rozumiał pytań zadawanych przez funkcjonariusza. Twierdził także, że nie zgodził się na przeszukanie pojazdu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Adwokat Mariusz N. z Krakowa, zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, został zawieszony w wykonywaniu zawodu i musi wpłacić poręczenie majątkowe – dowiedziała się w poniedziałek PAP w źródłach zbliżonych do śledztwa. N. został zatrzymany przez CBA w środę tuż po tym, jak wyszedł z jednej z rozpraw, w której był stroną postępowania. Adwokat w operacji specjalnej CBA miał przyjąć łapówkę i powoływać się na wpływy w krakowskich sądach.

N. został zatrzymany przez CBA w środę tuż po tym, jak wyszedł z jednej z rozpraw, w której był stroną postępowania. Adwokat w operacji specjalnej CBA miał przyjąć łapówkę i powoływać się na wpływy w krakowskich sądach.

N. po przedstawieniu zarzutów i zapoznaniu się z materiałami zgromadzonymi w śledztwie, miał przyznać się do winy i złożyć wyjaśnienia – wynika z nieoficjalnych informacji PAP. Nie wniesiono o areszt, zastosowano wszystkie wolnościowe środki zapobiegające uchylaniu się od dalszego postępowania – zawieszenie w wykonywaniu zawodu, 50 tys. poręczenia majątkowego, dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania się do określonych osób – dowiedziała się PAP.

W czwartek Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura powiedział PAP, że krakowskiego adwokata agenci z wrocławskiej delegatury Biura zatrzymali po jakimś czasie od akcji specjalnej z jego udziałem. Wyjaśnił, że akcja specjalna została przeprowadzona, ponieważ mężczyzna powoływał się na wpływy w sądownictwie. Obiecał prezesowi jednej ze spółek zmianę decyzji sądu w sprawie upadłości likwidacyjnej na układową w zamian za łapówkę – powiedział Brodowski. Agenci po wręczeniu N. 25 tys. zł łapówki czekali i sprawdzali, czy adwokat w istocie podejmie jakieś działania na korzyść tej firmy – okazało się jednak, że nic takiego nie zrobił – mówił PAP, nie ujawniając personaliów prawnika.

Śledztwo CBA nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

W sobotnie popołudnie taksówka wjechała w tłum ludzi w Moskwie. Osiem osób zostało rannych, ale żadna nie odniosła poważnych obrażeń. Kierowca został zatrzymany.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

W 10. dzielnicy Paryża nieznany sprawca wziął troje zakładników. Wśród nich była ciężarna kobieta i ranny mężczyzna. Sprawca twierdził, że ma broń i bombę. Po kilku godzinach został zatrzymany. Zakładnicy są bezpieczni. W Paryżu zmobilizowano znaczne siły policji, w tym jednostkę antyterrorystyczną, do incydentu w 10. dzielnicy. Ok. godziny 16 mężczyzna zabarykadował się tam w jednym z budynków z trojgiem zakładników – podaje “Le Parisien”. Policja zablokowała ruch w okolicy.

Mężczyzna został zatrzymany ok. godziny 20. Udało się uwolnić zakładników. Według Le Figaro, które powołuje się na informacje policji, są zdrowi.

Porywacz twierdził, że ma broń palną oraz bombę. Prawdopodobnie chodzi jedynie o butelkę z benzyną. Mężczyzna domagał się kontaktu z ambasadą Iranu. Według policji, chciał przekazać za jej pośrednictwem wiadomość dla francuskiego rządu. Wśród trojga zakładników była ciężarna kobieta. Jeden z przetrzymywanych przez sprawcę mężczyzn miał być ranny po uderzeniu w głowę.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Zatrzymany w 2015 roku w Warszawie dżihadysta Abdeldżalil Ait Al-Kaid stanął w poniedziałek przed sądem w Barcelonie. Mężczyzna planował przeprowadzenie zamachu w bazylice Sagrada Familia w stolicy Katalonii. Proces poprzedziło prawie trzyletnie śledztwo dotyczące działalności i powiązań 34-letniego obecnie Marokańczyka. W 2014 roku wyruszył on z Alicante we wschodniej Hiszpanii do Syrii, aby zostać bojownikiem organizacji Państwo Islamskie (IS).

Po około rocznym pobycie w Syrii dżihadysta wracał przez Polskę z planem dokonania zamachu terrorystycznego w Barcelonie. Celem ataku miała być bazylika Sagrada Familia, jedna z największych atrakcji turystycznych stolicy Katalonii.

Wiadomość od hiszpańskiej żandarmerii

“Po podróży przez kilka państw europejskich Al-Kaid dotarł do Polski. W czerwcu 2015 roku został aresztowany przez miejscowe służby dzięki wcześniejszej informacji przekazanej im przez hiszpańską żandarmerię” – ujawnił dziennik “El Mundo”.

Terrorysta podróżował do Polski m.in. przez Serbię – informuje hiszpańska gazeta. W drogę do Europy wyruszył z Ar-Rakki, ówczesnego bastionu IS w Syrii. Do Belgradu towarzyszył Al-Kaidowi francuski dżihadysta Reda Hame, który potem samodzielnie dotarł do Francji. On również za kraj tranzytu obrał Polskę.

Hiszpańscy śledczy ustalili, że obaj terroryści planowali zamach w Sagradzie Familii. Pomysłodawcą ataku miał być obywatel Belgii Abdelhamid Abaaoud, uznawany za przywódcę dżihadystów, którzy 13 listopada 2015 roku dokonali zamachów w aglomeracji paryskiej, w których zginęło 130 osób.

Uznany za groźnego przestępcę

Al-Kaid został oskarżony w Hiszpanii o przynależność do organizacji terrorystycznej i planowanie zamachu. W uzasadnieniu wniosku o 10 lat więzienia dla oskarżonego prokurator ocenił, że Al-Kaid “jest groźnym przestępcą, który przeszedł szkolenie z posługiwania się bronią palną i ładunkami wybuchowymi, a także z werbunku nowych członków dla IS”.

Katalonia stała się celem ataków terrorystycznych 17 i 18 sierpnia 2017 roku; zginęło w nich 16 osób, a ponad 120 zostało rannych. Terroryści, z których większość pochodziła z Maroka, zaatakowali w Barcelonie i pobliskiej miejscowości Cambrils z użyciem samochodów oraz noży. Pierwotnie chcieli dokonać serii wybuchów w kilku miejscach katalońskiej stolicy, m.in. w Sagradzie Familii.

Do zmiany planów przyczynił się wybuch w bazie terrorystów, w którym śmierć poniósł 45-letni przywódca dżihadystów, imam Abdelbaki As-Satty, oraz inny członek grupy. Na początku stycznia br. przed wejściem do Sagrady Familii zaostrzono procedury bezpieczeństwa, m.in. zwiększono liczbę ochroniarzy oraz wyposażono bazylikę w wykrywacze metalu i skanery.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Podejrzany w sprawie gwałtu i zabójstwa na 14-letniej dziewczynce z Moguncji Irakijczyk został w piątek nad ranem aresztowany na północny Iraku – poinformował minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer. Szef resortu poinformował, że 20-letniego mężczyznę schwytały kurdyjskie siły bezpieczeństwa na żądanie niemieckiej policji.

Policja i niemieckie MSZ złożyły wnioski o jego ekstradycję. Jak podkreślił Seehofer Berlin działa w tej sprawie “zgodnie z prawem międzynarodowym”. Nastolatka zaginęła 22 maja. Jej ciało znaleziono w środę w Wiesbaden.

Podejrzany mieszkał w Niemczech w ośrodku dla uchodźców. Według źródeł policyjnych kilka dni temu wraz z rodziną wrócił do Iraku.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Na początku tygodnia do szpitali w rejonie trafiło 12 młodych osób z Trzebiatowa. Nastolatkowie zatruli się dopalaczami. Policja zatrzymała 18-latka, który je rozprowadzał. Aleksander N. rozprowadzał narkotyki i najprawdopodobniej sam je zażywał. 18-latka zatrzymano we wtorek. Sąd Rejonowy w Gryficach zdecydował, że najbliższe 3 miesiące Aleksander N. spędzi w areszcie.

W ostatnich dniach do szpitali w województwie zachodniopomorskim z powodu dopalaczy trafiło co najmniej 18 osób. Wiadomo, że diler z Trzebiatowa sprzedał je co najmniej 15 nastolatkom ze swojej miejscowości.

Do szpitala w Gryficach trafiło 7 spośród nich. – Jednoznacznie stwierdzono, po serii badań, zatrucie środkami psychotropowymi. Na tę chwilę trudno jest określić stan pacjentów jednoznacznie. Możemy powiedzieć o stanie raczej ciężkim – powiedział w środę Łukasz Szyntor, rzecznik szpitala w Gryficach.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »