Michel Platini aresztowany. Sprawa dotyczy korupcji

Były prezydent UEFA Michel Platini został zatrzymany. Sprawa dotyczy nieprawidłowości w przyznaniu Katarowi praw do organizacji mistrzostw świata w 2022 roku. Jak podaje portal mediapart.fr, Francuz został zatrzymany we wtorek w ojczyźnie. Platini jest podejrzany o korupcję w związku z wyborem Kataru na gospodarza piłkarskich mistrzostw świata w 2022 roku.

Wybitny piłkarz, po karierze szef UEFA

63-letni Platini jest poza wielkim futbolem. W 2015 roku Komisja Etyki FIFA ukarała go ośmioletnim zakazem jakiejkolwiek działalności w tym sporcie. Później karę zmniejszono o połowę. Wyrok dotyczył tajemniczego przelewu na 1,8 miliona euro, który otrzymał od ówczesnego prezydenta FIFA Seppa Blattera. Platini, legenda Juventusu i mistrz Europy z reprezentacją, kilka miesięcy później zrezygnował ze stanowiska prezydenta UEFA. Pełnił tę funkcję przez osiem lat.
Źródło info i foto: eurosport.tvn24.pl

Sekret domu mordercy 10-letniej Kristiny z Mrowin

Zabójstwo Kristiny z Mrowin wstrząsnęło niemal wszystkich w Polsce. Roznegliżowane zwłoki dziewczynki znaleziono w lesie kilka godzin po jej zaginięciu. Do zabicia 10-latki z Mrowin przyznał się Jakub A. 22-letniego studenta z Wrocławia zatrzymano w domu dziadków. Sąsiedzi rodziny są przerażeni ostatnimi wydarzeniami. Mieli nadzieję, że Jakub odmieni to grzeszne miejsca i w reszcie zaznają trochę spokoju.

Kristina dobrze znała swojego zabójcę. Jakub A. miał być szaleńczo zakochany w matce 10-latki, która po rozwodzie z mężem wróciła z Irlandii z dziećmi do Mrowin na Dolnym Śląsku. Możliwe, że gdy Kristina zobaczyła kolegę mamy 13 czerwca, nie przeczuwała niczego złego. Tymczasem w głowie Jakuba A. zakiełkował plan pozbycia się niechętnej mu dziewczynki. Kristina nie chciała bowiem, by matka wiązała się ze studentem.

Zaginięcie Kristiny jako pierwsza zauważyła koleżanka 10-latki. Wspólnie chodziły na zajęcia śpiewu do pobliskiego Żarowa. Kiedy Kristina nie zjawiła się na lekcji, ta zadzwoniła do jej matki, by zapytać, co się stało. Chwilę potem na bramie miejscowego boiska znaleziono różową kurtkę dziewczynki. Wieczorem tego samego dnia spacerowicze natknęli się w pobliskim lesie na ciało Kristiny.

Zabójstwo Kristiny miało wyglądać na zbrodnię popełnioną przez pedofila

Początkowo wszystko wskazywało na to, że 10-latkę z Mrowin zabił pedofil. Zwłoki Kristny były bowiem częściowo rozebrane. Sprawca chciał w ten sposób jedynie zmylić policję i odciągnąć od siebie podejrzenia. Kristina nie została zgwałcona. Obrażenia wskazują jednak na to, że morderca wyładował na Kristinie całą swoją wściekłość. Dziewczynka zmarła na skutek kilkudziesięciu ciosów zadanych w klatkę piersiową i szyję.

Jakuba A. zatrzymano dopiero po kilku dniach. Stróże prawa twierdzą, że od początku był głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa 10-latki z Mrowin. Policja zaskoczyła studenta we Wrocławiu gdzie mieszkał i studiował. 22-latek ukrył się w domu, który niegdyś należał do jego dziadków od strony ojca. Kilka miesięcy temu matka rozpoczęła remont budynku.

Wreszcie miało być normalnie

Dziadkowie Jakuba A. byli lekarzami i często wyjeżdżali na misje. Dziadek 22-latka zmarł w 2018 roku, a babcia mieszka poza Wrocławiem. Rodzina przez długi czas wynajmowała wybudowany jeszcze w latach 60 budynek. Mieszkali tam różni ludzie.

Jak dowiedział się Fakt24 przez jakiś czas mieściła się tam m.in. agencja towarzyska. Także inni lokatorzy pozostawiali dużo do życzenia i byli zmorą dla sąsiadów. Dwa tygodnie temu mieszkańcy dowiedzieli się, że do domu wprowadzi się rodzina Jakuba A. „No w końcu będzie normalnie!” – pomyśleli.

16 czerwca przed południem sąsiedzi usłyszeli huk. Zaniepokojeni wyjrzeli przez okno i zobaczyli funkcjonariuszy w kominiarkach oraz wycelowaną bronią. Jeden kazał im odejść od okna. Po zabraniu Jakuba A. policja przez kilka godzin przeszukiwała dom, z podjazdu zabrano dwa auta.

Tego samego dnia student został przewieziony do prokuratury w Świdnicy, gdzie odbyło się jego przesłuchanie. Jakub A. usłyszał zarzut zabójstwa Kristiny ze szczególnym okrucieństwem i przyznał się do winy.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Nowe ustalenia w sprawie zabójstwa 10-latki. „Gwałtu na dziewczynce nie było”

Zamordowana w Mrowinach 10-letnia dziewczynka nie została zgwałcona. Miejsce zbrodni i samo zabójstwo zostało tak upozorowane, by wyglądało, jakby przestępstwa dokonał pedofil – ustalił portal tvp.info w źródłach zbliżonych do sprawy. Mężczyzna był zakochany w matce dziewczynki. Zabiegał o jej względy – dodaje nasz rozmówca.

W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała, że zatrzymanemu i podejrzanemu o zabójstwo 10-letniej Kristiny mężczyźnie postawiono zarzut dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu – poinformowała Komenda Główna Policji.

22-latkowi grozi dożywocie; jeszcze dziś prokuratura powinna skierować do sądu wniosek o areszt. Śledczy zadecydują też, kiedy odbędzie się wizja lokalna z udziałem oskarżonego.

W mediach zaczęły pojawiać się nieoficjalne doniesienia o kulisach zbrodni w Mrowinach. Portal tvp.info dotarł do źródła wśród śledczych, które je potwierdza. Jak poinformował nasz rozmówca, dziewczynka nie została zgwałcona. Wcześniej prokuratura informowała, że zabójstwo ma podłoże seksualne.

– Mężczyzna upozorował miejsce zbrodni i dokonanie samego zabójstwa, by wyglądało, jakby miał go dokonać pedofil. Faktycznie dziewczynka nie została zgwałcona – mówi nasz informator.

Odnosi się także do informacji, jakoby zabójca kochał się w matce dziewczynki. – To był jej znajomy. Był w niej zakochany, zabiegał o jej względy i uważał, że matka poświęca mu mniej czasu niż swojemu dziecku – stwierdza. – Czynu pedofilnego na 10-latce nie dokonano – zaznacza ponownie.

22-letni mężczyzna został zatrzymany w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do świdnickiej prokuratury na przesłuchanie. Po jego zakończeniu w nocy z niedzieli na poniedziałek mężczyznę w kordonie policji wyprowadzono bocznym wyjściem. Przed budynkiem przez kilka godzin stał w niedzielę wieczorem tłum ludzi. Od czasu do czasu wykrzykiwano groźby pod adresem przesłuchiwanego.

Według informacji podanych przez policję podejrzany o zabójstwo dziecka mężczyzna nie jest mieszkańcem powiatu świdnickiego.

Ciało dziewczynki znaleziono w czwartek około godziny 17 w lesie sześć kilometrów od wsi Mrowiny, gdzie mieszkała. Zwłoki znalazła spacerująca kobieta. Dziewczynka w czwartek około godziny 13 wyszła ze szkoły położonej w centrum Mrowin; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od miejsca, w którym mieszkała.

Prokuratura w Świdnicy poinformowała w piątek, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki, były rany kłute klatki piersiowej i szyi.
Źródło info i foto: TVP.info

Kim jest zabójca 10-letniej Kristiny?

Fot. Piotr Molecki/East News, Pozarzysko, 14.06.2019. Zabojstwo dziesiecioletniej Kariny z Mrowin. Radiowoz policyjny w okolicy znalezienia ciala dziewczynki.

Mężczyzna podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin został zatrzymany. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna pochodzi z okolic miejscowości, w której mieszkała dziewczynka. 

Morderca Kristiny

Od momentu odnalezienia ciała 10-letniej dziewczynki przy sprawie bez przerwy pracują śledczy.  Zaangażował się w nią też prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. „Zatrzymanie mordercy 10-letniej dziewczynki z Dolnego Śląska to kwestia czasu” – mówił w sobotę Ziobro.

W międzyczasie dwie prywatne osoby zaoferowały 10 tysięcy złotych nagrody za pomoc w schwytaniu zabójcy dziewczynki. Ten, jak w niedzielę ustaliła nieoficjalnie Wirtualna Polska, został namierzony. Miał to być główny podejrzany w sprawie. Prokuratura w Świdnicy nie udzielała więcej informacji. To „ze względu na dobro postępowania”. 

Wcześniej, w sobotę, śledczy przekazali, że na miejscu zdarzenia i podczas sekcji zwłok zabezpieczono ślady biologiczne, które mogą pochodzić od sprawcy lub sprawców zabójstwa. Jednocześnie zaprzeczano, by ze zbrodnią miał związek pedofil z Piekar Śląskich, którego zdjęcie jest rozpowszechniane w sieci.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Okrutne zabójstwo 10-latki. Są zarzuty dla zatrzymanego 22-latka

Jest zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dla 22-latka, który został zatrzymany w niedzielę w związku ze śmiercią 10-letniej Kristiny z Mrowin. Tę informację potwierdziło radio TOK FM u prokuratora Mariusza Pindery ze świdnickiej prokuratury.

Policja w niedzielę zatrzymała 22-letniego mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 10-latki z Mrowin na Dolnym Śląsku. Jak poinformowała na konferencji prasowej rzecznik dolnośląskich funkcjonariuszy Krzysztof Zaporowski, to mężczyzna mieszkający poza powiatem świdnickim, w którym doszło do zbrodni.

Mężczyzna był przesłuchiwany w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy do późnych godzin nocnych. Został wyprowadzony z budynku bocznym wejściem ok. godz. 1. 22-latek usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – tę informację, podaną w poniedziałek rano przez Radio ZET, potwierdziło również radio TOK FM. Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna przyznał się do winy.

Zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin

Do sprawy zabójstwa dziewczynki odniósł się w niedzielę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

„Okrutny mord na 10-letniej Kristinie z Dolnego Śląska nie ujdzie płazem. Jeśli dotychczasowe ustalenia się potwierdzą i zebrane dowody zostaną w śledztwie zweryfikowane, to sprawca trafi przed sąd, a kierowana przeze mnie prokuratura dołoży wszelkich starań, by otrzymał jak najsurowszą karę. Wierzę, że nastąpi to możliwie szybko” – zapewnił Zbigniew Ziobro.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Prokuratura bada sprawę zabójstwa na prywatnej strzelnicy

Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności zabójstwa 42-latki, która z mężem prowadziła prywatną strzelnicę w Nietoperku niedaleko Międzyrzecza (woj. lubuskie). Podejrzewany 23-latek jest w rękach policji – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Roman Witkowski. Do tragedii doszło w piątek przed południem na prywatnej strzelnicy.

Kiedy policja przyjechała na miejsce, sprawca był już zatrzymany, najprawdopodobniej przez męża ofiary. Postrzeloną 42-latkę reanimowali ratownicy z pogotowia, ale jej życia nie udało się uratować.

„Na miejscu pracują prokuratorzy i policjanci. Sprawa jest prowadzona pod kątem zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Sprawca prawdopodobnie usiłował również oddać strzał w kierunku męża ofiary. Prawdopodobnie posługiwał się bronią wypożyczoną na tej strzelnicy” – powiedział Witkowski.
Źródło info i foto: interia.pl

Mamed Ch. wyszedł z aresztu

Jak donosi serwis „SportoweFaktyWP”, Mamed Ch. opuścił areszt. Sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie byłego zawodnika MMA. Mamed Ch. został zatrzymany we wtorek na Warmii i Mazurach przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych.

Dzień później były zawodnik MMA usłyszał zarzuty dotyczące m.in. paserstwa luksusowych samochodów oraz naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Prokuratura prowadząca śledztwo wystąpiła o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu dla byłego zawodnika. Sąd jednak odrzucił ten wniosek.

– Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o areszt, podważając tym samym wiarygodność świadka i jakość formułowanych przez niego zarzutów – mówi jedna z osób z otoczenia Ch.

W związku z tą decyzją Mamed Ch. opuścił już areszt.
Źródło info i foto: meczyki.pl

W stolicy w trakcie Dnia Rosji policja zatrzymała 420 osób

W Moskwie miała miejsce demonstracja wyrażająca solidarność z bezpodstawnie zatrzymanym dziennikarzem Iwanem Gołunowem. Chociaż pod naciskiem opinii publicznej mężczyzna został uwolniony, planowana wcześniej antyrządowa manifestacja się odbyła. Policja zatrzymała setki osób.

Tysiące moskwian wyszło na ulice, aby zademonstrować solidarność z więźniami politycznymi i zaprotestować przeciwko nadużywaniu władzy przez organy ścigania. Manifestacja odbyła się w 12 czerwca, a więc w trakcie Dnia Rosji – ważnego oficjalnego święta.

Według portalu OWD-info, który monitoruje w Rosji areszty obywateli, policja zatrzymała 420 osób. Wśród zatrzymanych są dziennikarze i osoby nieletnie oraz lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny. Jak poinformowało radio Echo Moskwy, zatrzymanym w trakcie demonstracji funkcjonariusze stawiają zarzut udziału w nielegalnym zgromadzeniu, za co grozi grzywna i areszt administracyjny.

Sprawa Iwana Gołunowa

Powodem do zorganizowania demonstracji było zatrzymanie w ubiegłym tygodniu reportera portalu Meduza. Iwanowi Gołunowowi zarzucono posiadanie dużej ilości narkotyków. Po tygodniu protestów organizowanych w jego obronie przez dziennikarzy i intelektualistów Gołunow został oczyszczony z zarzutów. Demonstrujący w Moskwie Rosjanie domagali się ukarania policjantów, którzy podrzucili mu narkotyki. Wyrazili też solidarność z osobami, które znalazły się w podobnej sytuacji i zostały skazane na podstawie sfałszowanych dowodów.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Mamed Chalidow zatrzymany. Chodzi o paserstwo luksusowych aut

Mamed Chalidow został zatrzymany na Warmii i Mazurach przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych – dowiedzieli się reporterzy RMF FM. Chodzi o paserstwo luksusowych samochodów. Były zawodnik MMA został zatrzymany na zlecenie Centralnego Biura Śledczego Policji i Prokuratury Krajowej na Warmii i Mazurach przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych.

Chalidow urodził się w 1980 roku w Groznym. Z pochodzenia jest Czeczenem. Jako 17-latek przyjechał do Polski.

Sztuki walki zaczął trenować jeszcze w Rosji. Początkowo uczęszczał na zajęcia karate, później także boks, taekwondo i zapasy. W mieszanych sztukach walki zaczął startować w 2004 roku – był międzynarodowym mistrzem Polski. Od 2007 roku związał się z organizacją KSW (Konfrontacja Sztuk Walki). Został mistrzem tej organizacji w 2009 roku w wadze półciężkiej. Zdobył też pas czempiona w wadze średniej. 1 grudnia 2018 roku po przegranej walce z Tomaszem Narkunem ogłosił zakończenie kariery zawodniczej.

21 grudnia 2010 roku otrzymał polskie obywatelstwo.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej w skutkach kłótni sąsiedzkiej. Nie żyje 65-latek

Zielonogórska policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności sąsiedzkiej sprzeczki, w wyniku której zmarł 65-latek. W sprawie zatrzymano jego 56-letniego sąsiada – poinformowała w niedzielę Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Do zajścia doszło w sobotę w Ochli, będącej osiedlem Zielonej Góry.

Policja około godz. 19.00 otrzymała zgłoszenie o bójce miedzy sąsiadami. Na miejscu okazało się, że jeden z mężczyzn nie żyje. Wstępnie ustalono, że prawdopodobnie zmarł na skutek uderzenia drewnianą pałką w głowę.

„Policjanci zatrzymali jego sąsiada, który jest podejrzewany o zadanie ciosu. Mężczyzna był trzeźwy. Na razie trudno mówić o kwalifikacji prawnej tego zdarzenia. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadziła prokuratura” – powiedziała Małgorzata Barska z komendy w Zielonej Górze.
Źródło info i foto: interia.pl