Brutalny atak nożownika na posterunku policji w Paryżu. 4 osoby nie żyją

Według najnowszych informacji liczba ofiar ataku nożownika na posterunek policji w Paryżu wzrosła do czterech. Sam napastnik został zabity przez policjantów. Mężczyzna wszedł do budynku komendy głównej policji około godziny 13 i rzucił się na dwie pracujące tam w administracji kobiety i innych funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli strzałami z broni służbowej. Napastnik nie żyje.

Docierają sprzeczne informacje na temat innych poszkodowanych. Początkowo mówiło się jedynie o rannych, później a jednej ofierze śmiertelnej, a po godzinie 14:30 portal France Bleu podał, że nie żyją cztery zaatakowane osoby. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy działania sprawcy. Z nieoficjalnych informacji francuskich mediów wynika, że mężczyzna był pracownikiem administracyjnym policji.

Na miejsce udał się minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner. Ze względów bezpieczeństwa czasowo zamknięta została pobliska stacja metra Cité z linii czwartej.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Bydgoszcz: Kochankowie matki zabili 3-latka

Katarzyna F. (27 l.), poinformowała męża, że jedzie z ich starszym synem Jakubem (+3 l.) do bydgoskiego Centrum Onkologii. O tym, że planuje zatrzymać się u poznanego przez internet Daniela B., mężowi już nie powiedziała. Mały Kubuś, jakby przeczuwając niegodne czyny swej rodzicielki, płakał głośno w nocy. Kochankowie postanowili go uspokoić, podając mu – jak twierdzą – relanium. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego dziecko zapadło w śpiączkę i po tygodniu zmarło.

Mama zmarłego dziecka na co dzień żyła z ojcem swoich dzieci, Szymonem M., w Lubawie (woj. warmińsko-mazurskie). Jako, że Kubuś chorował na raka, jego ojca nie zaskoczyła informacja o podróży ukochanej. Tymczasem kobieta wcześniej umówiła się, że przy okazji tej wizyty spotka się z poznanym w sieci Danielem B (35 l.).

– Po tym, jak kobieta weszła do jego mieszkania, jej dziecko było niespokojne. Płakało i krzyczało. Dlatego mężczyzna zawiózł kobietę do hotelu, gdzie spędziła dwie noce. Dziecku dwukrotnie podano coś na sen. Nie wykluczamy, że rzeczywiście było to relanium – zdradził nam Piotr Dunal, zastępca prokuratora rejonowego prokuratury rejonowej Bydgoszcz-Północ.

Śledczy muszą ustalić, co dokładnie kochankowie podali dziecku, bo podejrzewają że to na skutek tego „usypiania” chłopczyk zapadł w śpiączkę, a po tygodniu rozpaczliwej walki lekarzy zmarł.

– Zarówno kobieta jak i mężczyzna zostali tymczasowo aresztowani. Zostały postawione im zarzuty z art. 156 – dodaje Dunal. Chodzi o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Mieszkańcy Lubawy są w szoku. – Szymek, tata Kuby, jest bardzo wyrozumiały i nigdy nie był o nią chorobliwie zazdrosny. Jak Kaśka mówiła mu, że chce wyjść z koleżankami. to nie miał nigdy nic przeciwko temu – mówi nam jedna z jej koleżanek.

Jakby tego było mało, zatrzymana kobieta jest w ciąży. Wyznał nam to zrozpaczony ojciec zmarłego Kubusia. – Powinni ją wypuścić z aresztu, bo ona ma jeszcze jedno dziecko. W tej sytuacji wystarczyłaby jej bransoletka elektroniczna – mówi.

Mężczyzna nie wierzy w winę swojej żony. – Ona na to nie wpadła. To on jest za to odpowiedzialny i powinien za to spędzić nawet 25 lat za kratkami – powiedział nam Szymon M.
Źródło info i foto: se.pl

Donald Trump potwierdził, że syn Osamy bin Ladena zginął w operacji antyterrorystycznej

Prezydent Donald Trump potwierdził w sobotę wcześniejsze doniesienia medialne, że Hamza bin Laden, syn nieżyjącego szefa Al-Kaidy Osamy bin Laden, zginął w operacji antyterrorystycznej sił USA na granicy Afganistanu i Pakistanu.

„Strata Hamzy bin Ladena nie tylko pozbawia Al-Kaidę ważnych umiejętności przywódczych i symbolicznego związku z ojcem, ale podważa ważną działalność operacyjną tej organizacji” – brzmi oświadczenie Białego Domu.

Nie podano jednak więcej żadnych szczegółów, w tym np. daty zabicia młodego bin Ladena. Na początku sierpnia amerykańskie media podały informacje o śmierci Hamzy, powołując się na anonimowe źródła.

Mający około 30 lat Hamza był razem z ojcem w Afganistanie przed atakami terrorystycznymi z 11 września 2001 r. w USA – podaje agencja Reutera. Według waszyngtońskiego think tanku Brookings Institution Hamza był także z ojcem w Pakistanie po inwazji prowadzonej przez USA w Afganistanie, w wyniku której znaczną część wyższego kierownictwa Al-Kaidy wypchnięto właśnie do sąsiedniego Pakistanu.

Nagroda opiewająca na ok. 1 mln USD

W 2017 r. Departament Stanu USA określił Hamzę jako międzynarodowego terrorystę, gdy ten wezwał do przeprowadzenia ataków w zachodnich stolicach i zagroził, że zemści się na Stanach Zjednoczonych za zabicie ojca. W lutym br. amerykańskie władze wyznaczyły nagrodę opiewającą na ok. 1 mln USD za informacje na temat miejsca pobytu Hamzy. W marcu pozbawiono go saudyjskiego obywatelstwa.

Od kilku lat liderem Al-Kaidy jest Egipcjanin Ajman al-Zawahiri, niegdyś lekarz i działacz Bractwa Muzułmańskiego; przez wiele lat był zastępcą Osamy. Zastąpił Saudyjczyka, gdy ten został zabity w 2011 r. podczas obławy amerykańskich komandosów w pakistańskim Abbottabadzie. Uważa się, że ukrywa się gdzieś w rejonach na granicy Afganistanu i Pakistanu. ONZ przekazało w swoim lipcowym raporcie, że Zawahiri jest „w złym stanie zdrowia”, ale więcej szczegółów nie podano

„Hamza bin Laden współpracował z różnymi organizacjami terrorystycznymi” – dodano w oświadczeniu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejęła śledztwo ws. śmierci Piotra Woźniaka-Staraka

Przyczyną przejęcia śledztwa jest „znaczny oddźwięk społeczny” – podała prokuratura. Producent filmowy zaginął w niedzielę 18 sierpnia, gdy wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Ciało zostało odnalezione w czwartek. Pożegnanie Piotra Woźniaka-Staraka odbyło się w czwartek w Konstancinie-Jeziornie. Rodzina zapowiadała, że jego prochy zostaną złożone w rodzinnej posiadłości Fuleda na Mazurach.

Prokuratura opublikowała w piątek komunikat dotyczący śledztwa w sprawie tragicznej śmierci producenta filmowego i milionera.

Śledztwo przeniesione do Olsztyna

„Wczoraj, tj. 29 sierpnia 2019 r. [w czwartek – red.] Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejęła z Prokuratury Rejonowej w Giżycku śledztwo w sprawie wypadku w ruchu wodnym ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło w dniu 18 sierpnia 2019 r. Przejęcie postępowania związane jest ze znacznym oddźwiękiem społecznym, w związku z przedmiotowym śledztwem” – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, prok. Krzysztof Stodolny.

Po wypadku postępowanie zostało wszczęte z urzędu przez Prokuraturę Rejonową w Giżycku.

Prokuratura poinformowała, że śledztwo prowadzone jest z artykułu 177 par. 2 Kodeksu karnego. Mówi on, że „Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała (…) podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Paragraf 2 uściśla , że „Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.

Pożegnanie w Konstancinie

W czwartek w Konstancinie-Jeziornie odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego producenta z udziałem rodziny i najbliższych przyjaciół.

„Piotr kochał życie, życie kochało Jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał tam spędzać czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią Jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół” – napisano w nekrologu podpisanym przez Annę i Jerzego Staraków, żonę Piotra – Agnieszkę Woźniak-Starak, jego siostrę – Julię i brata – Patryka, który opublikowały dzienniki.

„Chcielibyśmy cofnąć czas, powiedzieć rzeczy niewypowiedziane, wysłuchać, czego nie zdążył wyrazić, coś dokończyć, zamknąć. Los pozostawił jednak niedomknięte drzwi. Piotr, przechodząc przez nie, wciąż z nami będzie. Jeżeli Piotr nie zdążył komuś podziękować, kogoś przeprosić, robimy to w Jego imieniu” – napisała w nekrologu rodzina.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Mexico City: Dwóch Izraelczyków zastrzelonych w luksusowym centrum handlowym

Dwóch obywateli Izraela zastrzelono w luksusowym centrum handlowym w Mexico City – poinformowały miejscowe władze. Jeden z nich zginął na miejscu, drugi zmarł w szpitalu. Policja w stolicy Meksyku poinformowała, że ogień do Izraelczyków otworzyli kobieta i mężczyzna w restauracji w ekskluzywnym Plaza Artz Pedregal w południowo-zachodniej części miasta. Napastnicy następnie uciekli.

Izraelska ambasada w Meksyku zidentyfikowała zabitych Izraelczyków jako 41-letniego Alona Azulaya i 44-letniego Benjamina Jeszuruna Sutcziego. Obaj mieli założone kartoteki kryminalne zarówno w Izraelu, jak i w Meksyku.

Krótko po strzelaninie policja zatrzymała 33-letnią Esperanzę Gutierrez, która podejrzewana jest o udział w zastrzeleniu Izraelczyków. Rzecznik prokuratury w Mexico City Ulises Lara oświadczył, że zabójstwo prawdopodobnie miało związek z walkami gangów przestępczych i powiązaniami zastrzelonych z mafią izraelską.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Noworodek zginął we wsi Osiny. Matce i córce grozi dożywocie

Noworodek zginął we wsi Osiny (między Kielcami a Radomiem). Dwóm kobietom z województwa świętokrzyskiego grozi dożywocie. Stanęły w środę przed Sądem Okręgowym w Kielcach, gdzie rozpoczął się proces. Podejrzane o zabójstwo to matka i babcia zamordowanego chłopca.

Po rozpoczęciu rozprawy sąd w Kielcach częściowo wyłączył jej jawność. Jak podaje „Wyborcza Kielce”, prosili o to obrońcy kobiet. Argumentowali to m.in. innymi „interesem prywatnym”.

Prokuratura oskarżyła 38-letnią Katarzynę K. o zabójstwo noworodka w wyniku motywacji „zasługującej na szczególne potępienie”. Matce kobiety, 59-letniej Małgorzacie B., przedstawiono zarzut współudziału w zbrodni w Osinach w województwie świętokrzyskim. W trakcie śledztwa kobiety nie przyznały się do popełnienia zarzucanego im czynu.

Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 stycznia w Osinach. Z ustaleń śledczych wynika, że 38-letnia Katarzyna K. urodziła w domu dziecko. Tuż po porodzie, przy pomocy swojej matki, zabiła noworodka.

„Bezpośrednio po porodzie umieściły go w wiadrze z nieczystościami, zanurzając w nim jego głowę, a następnie umieściły [niemowlę – red.] w worku foliowym” – powiedziała Agnieszka Ptak z Prokuratury Rejonowej w Starachowicach cytowana przez „Wyborczą Kielce”.
Źródło info i foto: o2.pl

Atak na ośrodek dla imigrantów w Tacoma

Uzbrojony w strzelbę mężczyzna zaatakował ośrodek dla nielegalnych imigrantów oczekujących na procedurę deportacyjną w Tacoma, w stanie Waszyngton. Mężczyzna zginął po wymianie ognia z policjantami. Do ataku doszło w sobotę nad ranem czasu lokalnego, wkrótce po tym jak przed ośrodkiem odbyła się pokojowa demonstracja protestacyjna przeciwko sposobom traktowania imigrantów.

Według policji w Tacoma, mężczyzna obrzucił ośrodek „ładunkami zapalającymi”. Nie wiadomo jakimi kierował się motywami.

Rzeczniczka miejscowej policji Loretta Cool oświadczyła, że mężczyzna podpalił samochód i próbował spowodować pożar ośrodka, w którym przebywają także rodzice oddzieleni od ich dzieci, oczekujący na rozpatrzenie ich sprawy przez władze imigracyjne.

Media poinformowały, że ataku dokonał 69-letni Willem Van Spronsen z Vashon Island. W ubiegłym roku został on zatrzymany po tym jak zaatakował policjanta podczas protestu przed jednym z ośrodków dla migrantów.

Do incydentu doszło w przeddzień zapowiedzianej przez władze zakrojonej na szeroką skalę akcji przeciwko nielegalnym imigrantom. Według amerykańskich mediów akcja obejmie ponad 700 mniejszych i większych miast w całych Stanach Zjednoczonych.

Prezydent Donald Trump przypomniał w piątek, że naloty rozpoczną się w niedzielę. Jak powiedział „niektórzy imigranci zostaną odesłani do swych krajów, a kryminaliści trafią do więzień”. W sobotę w wielu miastach USA odbyły się protesty przeciwko zaplanowanej akcji. Władze niektórych stanów i miast zapowiedziały, że nie będą udzielać pomocy służbom imigracyjnym.

Związek na rzecz Wolności Obywatelskich (ACLU) wystąpił z pozwem przeciwko rządowi uzasadniając, że przed deportacją nielegalni powinni mieć prawo przedstawienia swojej sprawy sędziemu imigracyjnemu.
Źródło info i foto: TVP.info

Miejska Górka: Ciało noworodka znalezione w szafie. Chłopiec zginął od uderzeń w głowę. 30-latce grozi dożywocie

W mieszkaniu w Miejskiej Górce policja znalazła ciało noworodka. 30-letnia matka ukrywała ciążę przed bliskimi, prokuratura postawiła jej zarzut zabójstwa. Wstępne ustalenia wskazują na to, że dziecko urodziło się żywe, zginęło od uderzeń w głowę. vW Miejskiej Górce (woj. wielkopolskie) policja i prokuratura ujawniły więcej informacji na temat sprawy śmierci noworodka. 30-letnia kobieta w ostatni wtorek, 2 lipca, trafiła do szpitala w Rawiczu ze względu na zły stan zdrowia.

Tam lekarze ustalili, że kobieta niedawno urodziła. W jej mieszkaniu pojawiła się policja – funkcjonariusze w szafie znaleźli ciało noworodka. W rozmowie z Polsat News rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Michał Smętkowski przekazał, że ustalono, iż 30-latka ukrywała ciążę przed wszystkimi, nawet rodziną, a dziecko urodziła w ukryciu.

Według wstępnych ustaleń chłopiec urodził się żywy, natomiast zginął od uderzeń w głowę. Po tym, jak 30-latkę wypisano ze szpitala w piątek, kobietę zatrzymano. Prokurator postawił jej zarzut zabójstwa.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Dwa zamachy terrorystyczne w Tunisie

W stolicy Tunezji Tunisie doszło dwóch zamachów terrorystycznych. Zginął policjant, a kilka osób zostało rannych. Pierwszy atak miał miejsce w centrum miasta, nieopodal ambasady Francji. W tym ataku zginął policjant, a jeden funkcjonariusz i trzech cywilów zostało rannych.

Drugi zamachowiec wysadził się w powietrze w pobliżu komisariatu policji na przedmieściach. Cztery osoby zostały ranne. Nie wiadomo, kto stoi za atakami. Rzecznik MSW Sofian Zaak poinformował, że sprawców jeszcze nie zidentyfikowano. Zaapelował też o zachowanie spokoju.

Reuters zwraca uwagę, że do zamachów doszło w szczycie sezonu turystycznego w Tunezji. Kraj ten liczy, że w tym sezonie odwiedzi go rekordowa liczba osób.

Tunezyjskie siły bezpieczeństwa są regularnym celem ugrupowań dżihadystycznych działających głównie w regionach górskich przy granicy z Algierią. W 2015 r. w zamachach terrorystycznych na muzeum Bardo w Tunisie oraz na plażę hotelową w kurorcie Susa (Sousse) zginęło kilkadziesiąt osób. Wprowadzony wtedy stan wyjątkowy był wielokrotnie przedłużany i nadal obowiązuje.
Źródło info i foto: RMF24.pl

USA: Strzelanina na przyjęciu z okazji ukończenia szkoły

Do tragedii doszło w sobotę wieczorem, w Filadelfii (USA). Napastnik wtargnął na przyjęcie absolwenckie z okazji ukończenia szkoły i postrzelił co najmniej 8 osób. Jedna osoba została zastrzelona – informuje w poniedziałek Daily Mirror.

Jak z kolei podaje amerykańska policja, ranne są dzieci w wieku od 15 do 17 lat. Pozostałe cztery ofiary to dorośli – przekazuje CBS Philly.

Według relacji Richarda Rossa z policji w Filadelfii, rewolwerowiec zaczął strzelać w tłumie około 60 osób. Zagraniczne media informują, że w strzelaninie zginął 20-letni mężczyzna.

– Pojawił się przynajmniej jeden osobnik – nie wiemy, czy przyjechał samochodem, czy przyszedł pieszo – i oddał wiele strzałów – relacjonował Ross.

Wtargnął na przyjęcie i zaczął strzelać

Rany, które odniosły nastolatki, na szczęście nie zagrażają ich życiu. Przyjęcie z okazji ukończenia szkoły odbywało się w jednym z parków na terenie Filadelfii. Napastnik wtargnął na nie około godziny 22.00 czasu lokalnego i zaczął strzelać do świętujących ludzi. Według policji, oddał łącznie osiem lub dziewięć strzałów.

Na razie nikogo jeszcze nie aresztowano w związku ze sprawą . Funkcjonariusze poszukują świadków zdarzenia i zabezpieczają zapisy z kamer monitoringu miejskiego.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl