Pedofil zaatakował przed szkołą w Łapach. Trwają poszukiwania

Podlaska policja szuka mężczyzny, który doprowadził do „innej czynności seksualnej”. Sprawcę zarejestrowały kamery przed szkołą podstawową w Łapach. To tam zboczeniec zaczepiał 15-latkę. Do zdarzenia doszło w środę, 8 maja, przy ulicy Polnej w Łapach na Podlasiu. Około godziny 8:30 idąca do szkoły 15-latka zorientowała się, że jest śledzona przez nieznanego mężczyznę. Zaczęła uciekać, a mężczyzna złapał ją za spódnicę.

Jak informuje „Kurier Poranny”, na policję zadzwonił ojciec dziewczyny. Śledczy zabezpieczyli nagranie ze szkolnego monitoringu. Komenda w Białymstoku opublikowała sylwetkę przechodzącego mężczyzny, którego wygląd był podobny do przedstawionego rysopisu.

Nagranie z monitoringu

Jest wysoki, szczupły, ma siwe włosy. W momencie popełnienia przestępstwa był ubrany w skórzaną kurtkę.

Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę na zdjęciach lub mogą przyczynić się do ustalenia jego tożsamości prosimy o kontakt z Komisariatem Policji w Łapach pod numer telefonu /85/ 715 82 00 lub z najbliższą jednostką Policji dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: wp.pl

Policjanci z Gdańska poszukują mężczyzny ze zdjęcia. Złapał 14-latka za miejsce intymne

Gdańscy policjanci opublikowali wizerunek mężczyzny, który w tramwaju złapał 14-latka za miejsce intymne. Sprawca po zdarzeniu wysiadł i do tej pory nie został zidentyfikowany przez śledczych. Śledztwo w tej sprawie prowadzą gdańscy policjanci oraz Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.

Mężczyzna molestował nieletniego 21 września tego roku około godziny 13:20 przy ul. Łostowickiej w tramwaju linii numer 6. Do 14- letniego chłopca stojącego przy drzwiach tramwaju podszedł mężczyzna i złapał go w miejsce intymne.

Sprawca wysiadł z tramwaju i poszedł na przystanek tramwajowy „Wilanowska” w kierunku pętli „Chełm”, a tam po kilku minutach wsiadł do tramwaju linii nr 2, z którego wysiadł na przystanku „Chałubińskiego”.

Policjanci opublikowali na swojej stronie internetowej zdjęcia z monitoringu, które przedstawiają prawdopodobnego sprawcę molestowania.

Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę utrwalonego na zdjęciach lub mają informacje mogące przyczynić się do ustalenia jego tożsamości lub miejsca pobytu, prosimy o kontakt z oficerem dyżurnym jednostki pod nr tel. 58 321 67 22.

Informacje można przekazywać, pisząc na adres komendant.kp1@gd.policja.gov.pl. Policjanci zapewniają anonimowość.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

„Przesłuchał” włamywacza po swojemu

30-letni mieszkaniec gminy Stawiguda (woj. warmińsko-mazurskie) chcąc ustalić, kto włamał się do jego przyczepy kempingowej, nie czekał na dochodzenie policji, tylko – jak pisze „Gazeta Olsztyńska” – postanowił sam sobie poradzić. Złapał 16-latka, wsadził go do bagażnika i wywiózł do lasu!

Krewki 30-latek zamierzał najwyraźniej wyręczyć policję, której raczej nie ufał. Chciał, by podczas „leśnego przesłuchania” 16-latek powiedział mu, kto się włamał do przyczepy kampingowej. Potem przyszła kolej na starszego młodzieńca – 19-letniego. Ale chłopak stawił skuteczny opór i uniknął porwania.

Wszystko to działo się kilka dni temu, ale dopiero we wtorek rano dwaj pokrzywdzeni nastolatkowie zdecydowali się powiadomić policję. Teraz samozwańczemu śledczemu grożą poważne konsekwencje – za pozbawienie wolności nieletniego mieszkańcowi gminy Stawiguda grozi do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Tarol złapał złodzieja

Ponad sześć kilometrów uciekał przed funkcjonariuszami poszukiwany przez policję 20-letni Adrian G. Jednak na nic się zdały uparte próby przestępcy. Dopadł go Tarol – świetnie wyszkolony tropiący pies!
Policjant z celestynowsko-otwockiego wydziału kryminalnego, wracając do domu, rozpoznał na jednej z ulic poszukiwanego za liczne włamania, kradzieże i rozboje mężczyznę. Kiedy po jego sygnale w pobliżu pojawił się radiowóz, bandzior jak oszalały wbiegł do lasu i zaczął uciekać. Żródło info i foto: se.pl

Pedofil porwał dziecko

eFakt.pl zdecydował się ujawnić wizerunek pedofila, który chciał zgwałcić małą dziewczynkę, aby ostrzec innych. W głowie tego zboczeńca zrodził się obrzydliwy plan. Złapał dziewczynkę i zaciągnął do auta, by tam ją wykorzystać. Tylko cudem Agatce (9 l.) udało się wyrwać z jego obleśnych łap.
– „Kiedy ją zobaczyłem, nie mogłem się powstrzymać” – powiedział śledczym Janusz Kamieński (53 l.). Przez takich jak on życie niewinnych istotek staje się koszmarem. Zgwałcone, wykorzystane i zbrukane dzieci przez całe życie muszą potem nieść piętno spotkania ze zwyrodnialcem.
Policjanci już drugi dzień przesłuchują Janusza Kamieńskiego. Śledczy rozmawiali również z pokrzywdzoną dziewczynką. Przez cały czas jest ona pod opieką rodziców i psychologa. Z zeznań obojga wyłania się straszliwa historia.
Żródło info: eFakt.pl

Złapał złodzieja samochodu na piechotę

Gdyby nie błyskawiczna akcja mężczyzny, któremu złodziej ukradł samochód, mógłby już nigdy nie zobaczyć swojego auta – opisuje se.pl
Na szczęście zachował zimną krew i z pomocą innego kierowcy, zmusił rabusia do ucieczki.
Policjanci mówią, że cała akcja wyglądała jak z gangsterskiego filmu. 39-latek przyjechał swoim Volkswagenem Transporterem do znajomych. Po kilku minutach usłyszał, że ktoś odpalił silnik w jego aucie. Natychmiast wybiegł z domu na ulicę, ale złodziej ruszył z piskiem opon.
Właściciel niewiele myśląc rzucił się w pogoń za samochodem… na piechotę. Wtedy zobaczył go inny kierowca. Otworzył drzwi i razem zaczęli ścigać złodzieja. Ten w końcu spanikował.
Zródlo info: se.pl