Dolny Śląsk: 31-letni złodziej zatrzymany

Według ustaleń policjantów z Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku, zatrzymany 31-latek miał dopuszczać się regularnych kradzieży. Kiedy wpadł, znaleziono przy nim sporo niebezpiecznych przedmiotów, między innymi siekiery, nóż i pistolet pneumatyczny na metalowe kulki. Jeden z dzierżoniowskich zakładów, mieszczący się w specjalnej strefie ekonomicznej, zgłosił straty materialne w wysokości blisko 17 tysięcy złotych. Znikały nadstawki paletowe.

Nóż, siekiery, łomy

Miejscowi kryminalni ustalili, że sprawca działał przez prawie dwa miesiące. Wytypowali 31-letniego mieszkańca sąsiedniego powiatu świdnickiego.

– Mężczyzna w chwili zatrzymania miał przy sobie pistolet, nóż i siekiery. Broń była pneumatyczna, na metalowe kulki. Czynności prowadzone przez policjantów pozwoliły na zebranie dowodów świadczących o tym, że 31-latek dopuścił się jeszcze innych czynów zabronionych. Odpowie za usiłowanie kradzieży z włamaniem, kradzież tablic rejestracyjnych i paliwa na jednej ze stacji benzynowych w Bielawie – informuje Marcin Ząbek, rzecznik dzierżoniowskiej policji.

Funkcjonariusze ustalili także miejsce, w którym mężczyzna pozbywał się skradzionych przedmiotów. Udało się odzyskać mienie w łącznej wysokości ponad 10 tysięcy złotych.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Napad na bank w Częstochowie

Do jednego z banków w Częstochowie wszedł zamaskowany mężczyzna i zaczął grozić pracownikom pałką! Zabrał pieniądze i uciekł, nie wiadomo jeszcze, gdzie się ukrywa. Trwa obława policji! W Częstochowie doszło dzisiaj (9 kwietnia), około godz. 10:30, do napadu na bank! Zamaskowany mężczyzna wszedł do jednej z placówek bankowych i przy pomocy przedmiotu przypominającego pałkę wymusił od pracowników wydanie pieniędzy.

– Mężczyzna zabrał pieniądze i uciekł – relacjonuje asp. Sabina Chyra-Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Na miejscu pracują już policjanci, a w całym mieście trwała obława. Mężczyzna jest poszukiwany! Funkcjonariusze nie mogą zdradzić, jaką kwotę ukradł z banku. Jak udało nam się ustalić, do kradzieży miało dojść przy ul. Polskiego Czerwonego Krzyża w Częstochowie.
Źródło info i foto: se.pl

Austria: Ogromna kradzież w fabryce czekolady. Złodziej zniknął z 20 tonami słodyczy

Z fabryki w autstriackim mieście Bludenz skradziono 20 ton czekolady Milka, która była warta około 50 tysięcy euro. Złodziej wywiózł ogromne ilości smakołyku ciężarówką na fałszywych numerach rejestracyjnych, wcześniej zapewniając pracowników fabryki, że jest kurierem. Austriacka policja poinformowała o nietypowej kradzieży, do której doszło w ubiegłym tygodniu w fabryce czekolady Milka w Bludenz na zachodzie kraju. Złodziej podjechał pod fabrykę ciężarówką, a następnie wywiózł z niej 20 ton czekolady o wartości około 50 tysięcy euro.

Austria. Kradzież z fabryki czekolady Milka

Pracownicy wytwórni nie zorientowali się, że mają do czynienia z oszustem, bo złodziej czekolady podawał się za kuriera zatrudnionego przez firmę z Czech, która pośredniczyła w transporcie czekolady. Agencja AFP i lokalne media podają, że posługiwał się fałszywymi papierami, a ciężarówka, którą przyjechał pod fabrykę, miała fałszywą tablicę rejestracyjną.

Austriackiej policji nie udało się na razie odnaleźć zaginionego ładunku ani kierowcy ciężarówki. Funkcjonariusze podkreślają, że kradzieże czekolady na taką skalę wciąż są rzadkością, ale zdarzały się już wcześniej. – W ciągu ostatnich kilku lat zanotowaliśmy kilka sytuacji, w trakcie których transportowany ładunek nigdy nie dotarł do celu. Dotyczy to również transportów czekolady – powiedział cytowany przez agencję DPA rzecznik austriackiej policji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gliwice: Policja poszukuje złodzieja samochodów

Policja z Gliwic apeluje do mieszkańców, aby pomogli w schwytaniu złodzieja. Mężczyzna jest podejrzany o w kradzież samochodu marki Audi A4. Wszystkie informacje należy kierować do funkcjonariuszy policji. Jak podaje gliwicka komenda do zdarzenia doszło 13 września w Knurowie przy ul. Ogrodowej. Widoczny na poniższych zdjęciach jest podejrzany o kradzież samochodu marki Audi A4 koloru ciemnografitowego, stojącego na przyblokowym parkingu w Knurowie

– Osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć, proszone są o dowolny kontakt z policjantami: pod numer telefonu 32 336 93 86 (całodobowo pod 32 336 92 55), mailowo ppm@gliwice.ka.policja.gov.pl, za pośrednictwem anonimowej skrzynki – Powiadom nas. Osoby informujące nie będą wzywane, dopytywane i w żaden sposób niepokojone. Anonimowość gwarantowana – podaje gliwicka komenda.
Źródło info i foto: se.pl

Włochy: Zatrzymano seryjnego złodzieja butów. To Polak

35-letni Polak został przyłapany na kradzieży sportowych butów ze sklepu sportowego w San Giovanni Lupatoto (w pobliżu Werony). Włoscy śledczy ustalili, że mężczyzna miał na koncie wiele innych kradzieży obuwia. Seryjny złodziej został zatrzymany w środę, a w czwartek usłyszał wyrok – 8 miesięcy więzienia i 300 euro grzywny.

Ochrona sklepu sieci Decathlon w San Giovanni Lupatoto (ok. 8 km na południe od Werony) zatrzymała podejrzanego mężczyznę, kiedy ten przekroczył barierki przy wyjściu. Podczas kontroli znaleziono przy nim dwie pary markowych butów o wartości 200 euro, które ukrył pod ubraniem. Wcześniej mężczyzna usunął zabezpieczenia antykradzieżowe zamontowane przy metkach butów.

Kiedy na miejscu pojawili się karabinierzy, okazało się, że zatrzymany jest 35-letnim Polakiem. W śledztwie ustalono, że ma on na sumieniu wiele innych kradzieży, wszystkie obuwia.

Kradł już wcześniej

Kilka miesięcy wcześniej Polak został przyłapany na kradzieży w Gorycji (miasto przy granicy ze Słowenią). Miał wówczas przy sobie kilka par butów. Wiadomo, że kradł również w miasteczkach w pobliżu Gorycji. Zatrzymany w środę 35-latek stanął nazajutrz przed sądem. Został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 300 euro.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Warszawa: 35-latek w dwa tygodnie okradł prawie 100 razy

​Warszawska policja, we współpracy z kierownictwem hotelu na Mokotowie, zatrzymała 35-letniego pracownika technicznego, który w ciągu dwóch tygodni miał wymontować z prawie 100 pokoi urządzenia multimedialne, rozszerzające możliwości telewizorów. Straty hotelu oszacowano na 20 tysięcy złotych.

Jak poinformowała policja, w jednym z hoteli na Mokotowie, pracownik techniczny, zajmujący się usuwaniem awarii oraz obsługą techniczną hotelu, ukradł 98 zainstalowanych w każdym pokoju urządzeń multimedialnych, podłączonych do telewizorów.

Sprawca dysponował kartą, która umożliwiała mu wejście do pokoi hotelowych. Jak wynika z ustaleń policji, mężczyzna spędzał w pokojach za mało czasu, aby usunąć jakąkolwiek awarię, ale wystarczająco dużo, aby wymontować z telewizora interesujące go urządzenie.

Według śledczych, 35-letni pracownik techniczny zrobił tak 98 razy w ciągu około dwóch tygodni. Naraził tym samym swojego pracodawcę na straty wynoszące około 20 tysięcy złotych.

Sprawę na policję zgłosiło kierownictwo hotelu, które po analizie monitoringu wytypowało sprawcę kradzieży urządzeń multimedialnych.

Śledczy musieli ustalić miejsce pobytu poszukiwanego mężczyzny. W dokumentacji pracownik podał adres zamieszkania w zachodniej Polsce. Zatrzymanie utrudniał również fakt, że mężczyzna zaraz po dokonaniu kradzieży poszedł na zwolnienie lekarskie i nie pojawiał się w pracy.

Z pomocą śledczym ruszyło kierownictwo hotelu, które kilka razy próbowało skontaktować się z 35-latkiem. Dzięki prowokacji pracowników hotelu, mężczyzna przyszedł na umówione spotkanie, podczas którego został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży.

35-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Odmówił też składania wyjaśnień. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawca kradzieży był już wcześniej karany.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Złodziej podobny do sławnego aktora skazany na 9 miesięcy więzienia

O Abdulahu Hussenim zrobiło się głośno, gdy policja z angielskiego Blackpool opublikowała jego zdjęcie z kradzieży, a internauci zauważyli, że wygląda on łudząco podobnie do znanego z serialu „Przyjaciele” aktora Davida Schwimmera. Moment sławy nie wyszedł Husseniemu na dobre. Sąd w Londynie skazał go właśnie na 9 miesięcy więzienia za kradzieże i oszustwa.

Husseni posługiwał się skradzioną kartą bankową w czterech sklepach w Blackpool w północno-zachodniej Anglii. Jego zdjęcie z kartonem pełnym puszek obiegło świat w zeszłym roku, po tym jak opublikowała je policja w Blackpool, prosząc o pomoc w ustaleniu rabusia. Internauci błyskawiczne wychwycili podobieństwo do aktora znanego z serialu „Przyjaciele”. O sprawie zrobiło się głośno również w USA, a David Schwimmer (Ross w „Przyjaciołach” opublikował nawet film (główne wideo), na którym wcielił się w złodzieja.

„Oficerze, przysięgam, że to nie ja. Jak widzisz, byłem w Nowym Jorku” – napisał publikując nagranie, które wyświetlono 3 mln. razy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Jest list gończy za 27-letnim złodziejem

Rzeszowska prokuratura wydała list gończy za 27-letnim Pawłem Rybakiem. Mężczyzna dokonał kradzieży produktów w rzeszowskim hipermarkecie B1. Na swoim koncie miał już podobne przestępstwa, za które przebywał za kratkami. Według informacji Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, 27-latek w okresie od 19 maja do 1 czerwca 2017 roku, będąc w rzeszowskim hipermarkecie B1 przy ul. Witosa 21, ukradł produkty o łącznej wartości około 1500 zł.

Wśród przywłaszczonych rzeczy znalazło się 12 butelek whiskey Jack Daniel’s, a także 12 szamponów marki Head & Shoulders. Jak podaje prokuratura, mężczyzna działał w krótkich odstępach czasu i wszystkie kradzieże dokładnie z góry zaplanował.

Ponadto 27-letni mieszkaniec Rzeszowa odpowiadał już wcześniej za podobne przestępstwa. W czerwcu 2013 roku został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Rzeszowie za umyślną kradzież z włamaniem na 15 miesięcy pozbawienia wolności. W więzieniu przebywał od grudnia 2014 do marca 2016 roku.

Jego ostatnim miejscem zameldowania była ulica Podhalańska w Rzeszowie. Każdy kto wie cokolwiek o miejscu pobytu poszukiwanego jest proszony o kontakt z policją pod alarmowymi numerami telefony 112 lub 997.
Źródło info i foto: se.pl

16-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa. Po drabinie wszedł do sypialni i zaatakował dwie osoby

Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszał 16-latek podejrzany o dokonanie napadu rabunkowego w miejscowości Kosina na Podkarpaciu, między Łańcutem a Przeworskiem. W nocy z soboty na niedzielę bandyta włamał się do domu i zadał dwójce śpiących domowników ciosy nożem. Ranni cały czas są w szpitalu. Możliwe, że 16-latek – zamiast do aresztu – trafi do schroniska dla nieletnich. Wciąż realny jest też scenariusz, w którym młody mężczyzna usłyszy wyrok dożywotniego więzienia.

Około 3:00 w nocy z soboty na niedzielę złodziej z drabiną podszedł pod jeden z domów. Po tej drabinie wszedł do sypialni. Ranił nożem dwie osoby.

Na szczęście dzieciom, które były w domu, nic się nie stało.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Brutalny napad w jednym z domów. Złodziej ranił śpiących domowników

Groźny napad rabunkowy w miejscowości Kosina, między Łańcutem a Przeworskiem na Podkarpaciu. Bandyta po drabinie wszedł do sypialni jednego z domów. Ranił śpiących tam ludzi. W środku nocy, około godz. 3:00, złodziej z drabinę podszedł pod jeden z domów w miejscowości Kosina na Podkarpaciu.

Przystawił drabinę do ściany i wszedł po niej do sypialni. Nożem ranił śpiące tam małżeństwo. Oboje zostali już przewiezieni do szpitala. Z informacji RMF FM wynika, że w domu były także dzieci. Szczęśliwie nic im się nie stało. Policja próbuje ustalić sprawcę lub sprawców zdarzenia. Apeluje o ostrożność i zabezpieczanie okien także w nocy.

Na miejscu pracują prokuratorzy z Łańcuta.
Źródło info i foto: interia.pl