Norwegia: Odnaleziono ciało zaginionej Polki

Znalezione na początku czerwca w górach w okolicach miejscowości Orsta na zachodzie Norwegii szczątki ciała należą do zaginionej w 2018 roku 25-letniej Polki – podała we wtorek norweska policja. 25-letnia kobieta wybrała się na wycieczkę w pobliskie góry i nigdy z niej nie wróciła. W pobliżu miejsca jej zaginięcia odnaleziono but z fragmentami kości.

„Identyfikacja była możliwa dzięki badaniom DNA. O jej wynikach została powiadomiona rodzina oraz polska ambasada” – poinformowała w komunikacie policja regionu More oraz Romsdal.

Na but oraz szczątki ciała 5 czerwca natrafił mężczyzna podczas spaceru pod masywem górskim Nivane w okolicach miejscowości Orsta. Opis buta był zbieżny z tym, który należał do Polki.

Maja mieszkała w Orsta, niewielkim miasteczku w regionie Møre og Romsdal od zaledwie tygodnia. Pracowała w firmie sprzątającej. Czas wolny spędzała na łonie natury. Policja uważa, że feralnego dnia wybrała się na pieszą wędrówkę w okolice szczytu Saudehornet.

Poszła na wycieczkę, nie wróciła

25-letnią Maję Herner po raz ostatni widziano w centrum gminy, gdy około godziny 12.00 robiła zakupy w sklepie spożywczym. Około godziny 14.30 oświadczyła, że wybiera się na krótką wycieczkę. Gdy nie wróciła, natychmiast rozpoczęto jej poszukiwania. Jeszcze tego samego dnia policja znalazła na parkingu przed szlakiem samochód 25-latki. Jej samej nigdzie nie było.

Mai szukała policja, zmobilizowano funkcjonariuszy z psami tropiącymi, nad obszarem latano helikopterami i dronami – wyliczał nadawca publiczny Norsk Rikskringkasting. Nie przyniosło to żadnych rezultatów. W akcji od początku uczestniczy również miejscowy Czerwony Krzyż.

Mieszkańcy wątpią w wypadek

Jak dowiedziała się norweska stacja TV2, policja założyła, że Maja uległa wypadkowi, a jej ciało znajduje się gdzieś w górach. W taką hipotezę wątpiło jednak wielu mieszkańców Ørsta. – Jestem jedną z takich osób – powiedział w rozmowie z reporterami burmistrz miasta Stein Aam.

Jarle Bjørdal z Czerwonego Krzyża w Ørsta przekazał natomiast, że nigdy wcześniej nie miał do czynienia z sytuacją, w której osoba po wypadku w górach nie została odnaleziona. Podkreślił, że w poszukiwaniach brały udział setki osób, a środki, które wykorzystano w akcji były znaczne. Przyznał przy tym, że nie może zagwarantować, iż Polki tam nie ma.

Czy Kripos pomoże w rozwikłaniu zagadki?

Niektórzy w miasteczku spekulują, że sprawa ma charakter kryminalny. Plotki podsyca fakt, że miejscowa policja poprosiła o pomoc specjalną jednostkę do walki z przestępczością zorganizowaną i inną poważną przestępczością (Kripos).
Źródło info i foto: Fakt.pl

Nowe informacje ws. zabójstwa 16-latki

Kornelia S. została zamordowana przez 25-letniego Patryka B. oraz jej rówieśniczkę Martynę S. Ciało dziewczyny zostało odnalezione 26 kwietnia 2020 roku, jednak 16-latka zmarła 11 lutego. Z najnowszych informacji wynika, że ofiara została zakopana żywcem.

26 kwietnia 2020 roku przechodzień odkrył zwłoki na terenach leśno-łąkowych przy ulicy Mickiewicza w Konstancinie. Okazało się, że to ciało Kornelii S. 16-latka zaginęła 11 lutego 2020 roku. Po tym, jak dziewczyna nie wróciła na noc do domu, jej rodzina zawiadomiła policję. Portal „Super Expressu” poinformował, że prokuratura zakończyła sekcję zwłok 16-letniej Kornelii S. Ciało nastolatki wydane zostało rodzinie. Sąd ustali karę dla oprawców dziewczyny. 

Jak udało się ustalić reporterom tabloidu, morderstwo Kornelii było zaplanowane. Dzień wcześniej podejrzany Patryk B. wykopał grób dla dziewczyny. Następnie Martyna S. podstępem zwabiła 16-latkę do lasu. Tam 25-latek wyciągnął broń i oddał pierwszy strzał. Patryk B. zaczął też dusić Kornelię. Ofiara najprawdopodobniej próbowała się bronić. W trakcie szarpaniny podrapała Patryka B., jednak chwilę później opadła na ziemię. Wtedy został oddany drugi strzał. Tym razem strzeliła jej rówieśniczka.

Oprawcy na koniec wrzucili ciało do dołu. Patryk B. uderzył jeszcze Kornelię dwukrotnie łopatą. Razem z Martyną S. przysypali ciało ziemią i gałęziami. Jak twierdzą śledczy — ofiara najprawdopodobniej jeszcze żyła — przekazał „Super Express”. Istnieje możliwość, że Kornelia udusiła się pod ziemią, została zakopana żywcem. W trakcie przesłuchania Patryk B. zeznał, że nie sprawdził, czy Kornelia S. oddycha. Po dokonanej zbrodni wrócili do swoich domów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Czyżew: Ciało dziecka znalezione w studni

We wtorek w studni we wsi Czyżew znaleziono ciało dziecka. Zwłoki były w stanie rozkładu. – Obecnie w tej sprawie jest prowadzone śledztwo przez Okręgową Prokuraturę w Płocku – mówi mł. asp. Żaneta Kołodziejska. Jak podaje portal Gostynin24, we wtorek we wsi Czyżew (woj. mazowieckie) w studni znaleziono ciało dziecka. Zwłoki były w stanie rozkładu. Wcześniej służby zostały poinformowane o dziwnym zapachu wydobywającym się ze studni.

Na razie policja nie podaje szczegółów.

„Obecnie w tej sprawie jest prowadzone śledztwo przez Okręgową Prokuraturę w Płocku” – mówi w rozmowie z Polsat News mł. asp. Żaneta Kołodziejska z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie. Teraz ma być przeprowadzona sekcja zwłok dziecka.

Lokalny portal łączy sprawę z innym zdarzeniem

Gostynin24 łączy tę sprawę ze śmiercią 25-letniej Ukrainki, która dwa tygodnie temu urodziła dziecko i zmarła wskutek wykrwawienia.

„25 kwietnia na teren jednego z gospodarstw rolnych zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Po przybyciu na miejsce zdarzenia, lekarz stwierdził zgon 25-letniej kobiety. Przyczyną zgonu była znaczna utrata krwi w okolicach dróg rodnych” – wyjaśnia prokurator Damian Zimniak z Prokuratury Rejonowej w Gostyninie w rozmowie z portalem. Dodaje, że najbliższe osoby kobiety nie wiedziały o tym, że jest w ciąży.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Polak brutalnie zamordowany w Meksyku

W mieście Guadalajara w Meksyku znaleziono szczątki poszukiwanego od prawie tygodnia mężczyzny, polskiego obywatela. Ostatni raz przed śmiercią był widziany, kiedy wychodził z pracy. Trwa śledztwo w sprawie morderstwa. Zaginięcie Mariusza L. zgłosiła jego rodzina. Mężczyzna wyszedł z pracy 4 lutego i od tego czasu nie było z nim kontaktu. W niedzielę przed sklepem, w którym pracował, znaleziono jego odciętą głowę – opisuje serwis informador.mx

Polak brutalnie zamordowany w Meksyku. Był poszukiwany od 4 lutego

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. jego śmierci. Zapewniono, że śledczy są w kontakcie z rodziną ofiary i polską misją dyplomatyczną. W Guadalajarze znajduje się polski konsulat. Dziennikarz i korespondent Tomasz Surdel napisał na Twitterze, że Mariusz L. był znany tamtejszej Polonii, a konsulat polecał go jako tłumacza.

Sklep, w którym pracował mężczyzna, zamieścił na Facebooku wpis dot. tragedii. W oświadczeniu czytamy, że Polak był bardzo lubiany przez załogę sklepu i „będzie go brakowało”. Wyrażono kondolencje dla rodziny mężczyzny.

Meksyk od lat mierzy się z falą przemocy. Jest ona związana z przemytem, handlem narkotykami, ale też uprawami i handlem awokado. W zeszłym tygodniu w stanie Michoacan (sąsiadującym ze stanem, w którym leży Guadalajara) w rejonie słynącym z upraw awokado zamordowano dziewięć osób, w tym trzech chłopców, w salonie gier. W ubiegłym roku w Meksyku doszło do prawie 36 tys. morderstw, największej liczby od kiedy w latach 90. zaczęto prowadzenie statystyk.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kuba: Ciało 52-letniej kobiety w walizce znalezione na śmietniku

Nathalie Fraser w grudniu ubiegłego roku sprzedała swój dom w Montrealu i przeprowadziła się do Matanzas na Kubie. Chciała tam rozpocząć nowe życie z młodszym o 13 lat muzykiem. W połowie stycznia kobieta zaginęła, a teraz znaleziono jej zwłoki. Kanadyjka prawdopodobnie zaginęła 18 stycznia – od tego czasu bliscy nie mieli z nią żadnego kontaktu. – Czułam, że stało się coś złego, kiedy mama zaginęła – powiedziała „La Presse” Marie-Eve Fraser, córka 52-latki.

Nathalie została brutalnie zamordowana. Jej zwłoki znaleziono w walizce porzuconej na śmietniku w Matanzas. – Dowiedzieliśmy się od służb, że wiele wycierpiała – wyznała lokalnym mediom siostra 52-latki. Głównym podejrzanym o zbrodnię stał się kochanek kobiety. Mężczyzna został aresztowany.

– Kiedy pojechałam odwiedzić ich na Kubie, przekonałam się, że partner mamy jest zaborczy, impulsywny i ją kontroluje. Mama powiedziała mi, że to z powodu zdenerwowania przed spotkaniem ze mną – przyznała w rozmowie z „La Presse” córka zamordowanej.
Źródło info i foto: onet.pl

Zwłoki 33-letniego Ukraińca na plebanii w Świeciu

Tragiczne odkrycie na jednej z plebanii w Świeciu (woj. kujawsko-pomorskie). W pokoju na terenie plebanii znaleziono ciało młodego mężczyzny. Zwłoki 33-latka znalazł jego kolega, który mieszkał tuż obok. Co się wydarzyło na plebanii w Świeciu? To będzie wyjaśniać policja pod nadzorem prokuratury.

Horror na plebanii kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej i św. Stanisława w Świeciu. W niedzielny poranek dokonano tam makabrycznego odkrycia. W jednym z wynajmowanych pokoi znaleziono ciało młodego mężczyzny. Zwłoki znalazł jego kolega, który mieszkał tuż obok. Zmarły mężczyzna to 33-letni Ukrainiec – podała „Gazeta Pomorska”.

– Kolega zmarłego od rana nie słyszał za ścianą żadnych dźwięków, których normalnie by się spodziewał, zatem wszedł do lokalu kolegi i okazało się, że ten leżał i już nie żył – przekazała „Gazecie Pomorskiej” mł. asp. Julia Świerczyńska, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Świeciu. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie – podała Fakt24 oficer ze świeckiej komendy.

Według doniesień lokalnej gazety obrażenia miały wskazywać na upadek. Sprawą zajęła się prokuratura, która zleciła wykonanie sekcji zwłok.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Okaleczone zwłoki odnalezione w Miłosławiu. Syn zamordował ojca?

W poniedziałek w Miłosławiu (Wielkopolskie) ujawniono zwłoki mężczyzny. Według nieoficjalnych informacji, mężczyzna został zamordowany. Lokalne media podają, że 60-latek zginął od ciosu nożem, który miał mu zadać syn. Zwłoki mężczyzny zostały znaleziono w poniedziałek w jednym z domów w Miłosławiu (wielkopolskie). Na miejscu prowadzone były czynności śledcze.

Prokuratura ze względu na dobro postępowania bliższe informacje o sprawie przekaże najwcześniej w środę.

„W tej chwili mogę powiedzieć jedynie, że w poniedziałek w godzinach rannych w Miłosławiu zostały ujawnione zwłoki, które miały obrażenia zadane narzędziem ostrym, prawdopodobnie nożem. Obrażenia znajdowały się na szyi i klatce piersiowej. W tej sprawie została zatrzymana jedna osoba, która na razie ma status podejrzewanego” – RZECZNIK PRASOWY PROKURATURY OKRĘGOWEJ W POZNANIU MICHAŁ SMĘTKOWSKI

Dopiero po przeprowadzonej sekcji zwłok, prokurator prowadzący sprawę podejmie decyzję o ewentualnym przedstawieniu zarzutów zatrzymanej osobie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Poćwiartowane zwłoki kobiety znalezione w Skwierzynie

01.29.2018 Zielona Gora Swiatla sygnaly policyjne na radiowozie fot. Piotr Jedzura/REPORTER

Najprawdopodobniej do brutalnego morderstwa doszło w Skwierzynie w woj. Lubuskim – dowiedziało się Radio ZET. Policja znalazła poćwiartowane zwłoki 64-letniej kobiety. Makabryczne odkrycie w Skwierzynie. Jak przekazała reporterka Radia ZET, policjanci znaleźli poćwiartowane zwłoki kobiety. 

– Na miejscu był jej konkubent, był pijany- taką informacje dostaliśmy na Czerwony Telefon Radia ZET.

O zaginięciu 64-latki poinformowała zaniepokojona pracownica ośrodka pomocy społecznej. Nie miała z nią kontaktu od dłuższego czasu. Policja pojechała do mieszkania, gdzie zastała pijanego konkubenta kobiety. Miał 2 promile alkoholu we krwi, składał sprzeczne zeznania.

Nadkomisarz Marcin Maludy z Lubuskiej Policji potwierdził, że funkcjonariusze odkryli ciało w jednym z pomieszczeń gospodarczych. Policjanci nie mogli potwierdzić, że była to poszukiwana kobieta, z uwagi na poćwiartowanie zwłok. Szczątki zostały przekazane do badań, które mają dać odpowiedz czy doszło do brutalnej zbrodni czy do zbezczeszczenia ciała.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Trwają poszukiwania mężczyzny w związku z zabójstwem nad Wartą

Policja wciąż poszukuje mężczyzny, które może mieć związek z zabójstwem kobiety nad Wartą. Jej ciało znaleziono w 2018 roku. Funkcjonariusze sporządzili portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu poszukują mężczyzny, który może mieć związek z morderstwem 75-letniej kobiety nad Wartą. Jej ciało odnaleziono 19 września 2018 roku w pobliżu Mostu św. Rocha. Trzy dni wcześniej kamery monitoringu zarejestrowały mężczyznę, który może mieć związek z zabójstwem.

Policja opublikowała portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany mężczyzna

Po opublikowaniu wizerunku mężczyzny funkcjonariusze otrzymali kilka informacji na temat domniemanego sprawcy. Jednak żadne z nich nie miały związku ze sprawą. Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu na podstawie monitoringu sporządzili portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany.

Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć, bądź mają jakiekolwiek wieści na temat miejsca jego pobytu. Informacje można zgłaszać na numer 609 802 912 lub w każdej jednostce policji na terenie całej Polski.

Zabójstwo nad Wartą

75-letnia kobieta wyszła z domu, mówiąc wnukowi, że idzie na spacer i już nie wróciła. Zgłoszono jej zaginięcie. Sekcja zwłok wykazała, że została uduszona. Miała obrażenia klatki piersiowej, żeber i narządów wewnętrznych.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Przemyśl: Ciało mężczyzny znalezione przy śmietniku

Ciało 61-letniego mężczyzny zostało znalezione przy śmietniku w Przemyślu (Podkarpackie). Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Podkom. Dominika Kopeć z zespołu prasowego podkarpackiej policji poinformowała, że zawiadomienie o zwłokach pochodzi z telefonu alarmowego.

„Zwłoki zostały znalezione przy ulicy Kopernika w Przemyślu. To 61-letni mężczyzna. Ciało zastało zabezpieczone do badań. Jednak na tym etapie wykluczono już udział osób trzecich w śmierci mężczyzny” – PRZEKAZAŁA PODKOM. KOPEĆ

Nieoficjalnie wiadomo, że zwłoki leżały przy śmietniku, a zmarły to bezdomny. Policja pod nadzorem prokuratora prowadzi czynności wyjaśniające przyczynę śmierci mężczyzny.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl