Posts Tagged “zwłok”

Koło miasta Hawija, byłego bastionu tzw. Państwa Islamskiego w północnym Iraku, odnaleziono masowe groby z ciałami około czterystu osób, prawdopodobnie ofiar tzw. Państwa Islamskiego. Gubernator Kikurku poinformował, że groby znajdowały się w bazie wojskowej położonej w odległości około trzech kilometrów od miasta.

Część ciał miała na sobie uniformy więzienne, część – ubrania cywilne.

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego zostali wyparci z Hawiji, leżącej 240 kilometrów na północ od Bagdadu, przez wojska irackie w październiku. O masowych grobach poinformowali irackich żołnierzy świadkowie, mieszkańcy tych terenów. To nie pierwsze takie odkrycie armii irackiej. W miarę wypierania dżihadystów z zajętych przez nich terenów, na masowe groby żołnierze natrafiają coraz częściej. Są one świadectwem brutalnych rządów tzw. Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Gdański sąd zdecydował o aresztowaniu 54-latka, któremu zarzucono okradanie grobów ze zwłok. Na leśnych terenach w Gdańsku odnaleziono dotychczas dziewięć zakopanych worków zawierających ludzkie szczątki. Decyzję w sprawie aresztu Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe podjął w czwartek po południu na niejawnym posiedzeniu. O zastosowanie takiego środka zapobiegawczego wnioskowała prokuratura. Obrońca z urzędu domagał się natomiast oddania mężczyzny pod dozór policji i poddanie go leczeniu.

Jak informowała w czwartek PAP Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, wniosek o areszt był umotywowany m.in. surową karą grożącą podejrzanemu oraz chęcią zapewnienia właściwego przebiegu postępowania: policja i prokuratura obawiały się m.in., że mężczyzna może chcieć np. ukryć dowody.

W czwartek, przed skierowaniem wniosku w sprawie aresztu, prokuratura przesłuchała mężczyznę. Złożył krótkie wyjaśnienia, nie przyznał się do winy.

54-letniego gdańszczanina podejrzanego o kradzieże z grobów ludzkich szczątków policja zatrzymała we wtorek. W środę funkcjonariusze przedstawili mu sześć zarzutów związanych ze zbezczeszczeniem miejsc pochówku, za co grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Zarzuty dotyczyły zniszczenia nagrobków, kradzieży ludzkich szczątków lub prób dokonania takich kradzieży. Czyny te miały zostać popełnione miedzy grudniem 2016 a październikiem 2017 r. na cmentarzach w Gdańsku, Gdyni, Rumii, Lęborku i Kosakowie.

Policja podejrzewa, że mężczyzna w przeszłości popełnił dużo więcej podobnych czynów, ale sześć z nich zostało dotychczas “udokumentowanych”, m.in. dzięki badaniom śladów DNA pozostawionych przez sprawcę na miejscu przestępstw, a także zapiskom znalezionym w mieszkaniu mężczyzny. Notatki te zawierają szczegółowe informacje o czynach, których dopuszczał się mężczyzna.

Miał “indywidualną potrzebę”

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że 54-latek od około 10 lat niszczył, a potem także okradał groby. Zabrane szczątki zakopywał na leśnych terenach. Policja dotychczas znalazła w Gdańsku dziewięć worków zawierających szczątki i tabliczki nagrobne wskazujące na to, że pochodziły z mogił na cmentarzach z województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Szczątki zostały przewiezione do gdańskiego Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostaną zbadane.

Policja wykluczyła, by motywem działania mężczyzny była chęć zysku (np. sprzedaż szczątków lub cennych przedmiotów znalezionych w mogiłach) lub “jakakolwiek ideologia czy religia”, np. satanizm. W opinii funkcjonariuszy motywem “była indywidualna teoria sprawcy, indywidualna jego potrzeba” wynikająca z jego osobowości.

Mężczyzna mieszkał w okolicy gdańskiego cmentarza Srebrzysko. Gdy go zatrzymywano, miał przy sobie dwa wojskowe noże. Nie był wcześniej karany, nie pojawiał się także w policyjnych kartotekach. Nie miał żony ani dzieci. Miał stałą pracę, ale z ustaleń policji wynika, że wiele czasu spędzał na wędrówkach, w tym wędrówkach po lasach. Funkcjonariusze są przekonani, że mężczyzna działał sam.

Sprawca byłym milicjantem?

Mężczyzna zostanie poddany badaniom psychiatryczno-psychologicznym. Policja odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy leczył się psychiatrycznie. Funkcjonariusze nie chcieli też ujawnić, kim jest z zawodu. Według nieoficjalnych informacji radia RMF, mężczyzna jest byłym funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej i korzystał z pomocy psychiatrycznej.

Nad sprawą pracowała specjalna grupa złożona z funkcjonariuszy kilku wydziałów operacyjnych KWP w Gdańsku. Pomagali też funkcjonariusze z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz komend powiatowych.

Od kilku lat na terenie województwa pomorskiego dochodziło do kradzieży ludzkich szczątków z lokalnych nekropolii. W ostatnich dwóch, trzech latach takie zdarzenia miały miejsce systematycznie, średnio co kilka miesięcy. Najczęściej wykradane były szczątki starszych osób, od których pochówku minęło już co najmniej kilkanaście lat.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Z Morza Śródziemnego wyłowiono w miniony weekend ciała 26 młodych kobiet z Nigerii, które chciały dostać się do Europy. Ich zwłoki zostały przetransportowane do Włoch. Tamtejsza policja bada, czy kobiety zostały zamordowane. Ciała kobiet zostały przetransportowane do portu w Salerno na pokładzie razem z około 400 migrantami, uratowanymi na Morzu Śródziemnym. Jak tłumaczyli służbom, kobiety były w wieku od 14 do 18 lat. Pochodziły z Nigerii, a do Europy wyruszyły z Libii. Ich ciała pływały w wodzie.

Śledczy badają, czy kobiety zostały zamordowane i czy nie były przed śmiercią ofiarami przemocy seksualnej. W najbliższych tygodniach mają zostać opublikowane wyniki autopsji. Od czasu odnalezienia ciał nikt z ich rodzin nie zgłosił się do służb.

Problem handlu ludźmi

W zeszłym roku do Włoch przybyło 11 tysięcy dziewcząt i kobiet z Nigerii. Wiele z nich trafiało do nielegalnej branży erotycznej. Organizacje humanitarne nagłaśniają problem handlu ludźmi powiązanego z migracją. Wiele nigeryjskich kobiet jest przemycanych do Europy z 3-milionowego stanu Edo. Nigeryjska organizacja walcząca z handlem ludźmi pokazuje mieszkańcom Edo nagrania przedstawiające tragedie, do jakich dochodzi na Morzu Śródziemnym. Przekaz jest tłumaczony również na liczne języki lokalne, ale jak mówią aktywiści, wiele osób nadal decyduje się na podróż do Europy.

Dziewczęta, które są informowane o zagrożeniach z handlem ludźmi, często same opowiadają o innych sytuacjach, o których słyszały. Argumentują jednak, że ich przeznaczeniem nie jest taki los i uciekają z Nigerii.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Sukces pomorskiej policji. Jak dowiedział się reporter RMF FM, zatrzymany został “seryjny złodziej ludzkich szczątków”. Według nieoficjalnych informacji naszego dziennikarza, mężczyzna mógł okradać groby na Pomorzu nawet od 10 lat.

Zatrzymany to 54-letni mieszkaniec Gdańska. Jego “łupem” miały paść między innymi szczątki osób pochowanych na cmentarzach w Gdańsku, Gdyni, Wejherowie czy Lęborku. Według ustaleń policji – do których dotarł reporter RMF FM – funkcjonariusze już teraz przypisywać mają mu ponad 10 cmentarnych kradzieży. Oficjalnie śledztwo obejmuje 6 takich przypadków.

O sprawie powtarzających się kradzieży zwłok głośno zrobiło się w 2015 roku. Niewykluczone, że działalność mężczyzny sięgać może nawet 10 lat wstecz. 54-latek może odpowiadać także za kradzieże urn z prochami.

Jak dowiedział się reporter RMF FM, już na początku naszego stulecia doszło do podobnej serii kradzieży. Emerytowani policjanci przyznają, że pracowali nad taką sprawą. Wtedy – głównie w Gdańsku – kradzione miały być z grobów ludzkie czaszki. Nie można wykluczyć, że policja będzie chciała połączyć ze sobą te sprawy.

Wszystkie przypadki z ostatnich kilkunastu lat są teraz wnikliwie badane. Sprawdzane są nie tylko sytuacje z województwa pomorskiego, ale także z Elbląga w Warmińsko-Mazurskiem.

Mamy osobę zatrzymaną w związku z określonymi zdarzeniami. Będziemy badać w toku kolejnego postępowania, czy ta osoba nie ma związku z innymi zdarzeniami. Jaki okres zostanie przyjęty, to zobaczymy – mówiła prokurator Grażyna Wawryniuk.

Nad sprawą pracowała specjalna grupa powołana w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, złożona między innymi z analityków, funkcjonariuszy z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego czy kryminalnych.

54-latek zatrzymany został wczoraj przy udziale antyterrorystów. Miał przy sobie między innymi dwa duże noże wojskowe. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się także, że policji nie udało się na razie odnaleźć żadnych ze skradzionych w ostatnich latach ludzkich szczątków. Trwają jednak działania w tej sprawie.
Śledził policjantów?

Zatrzymany gdańszczanin mieszkał na uboczu, w domu w lesie. Nie miał żony ani dzieci. Normalnie pracował – policja nie chce mówić, gdzie konkretnie, ale precyzuje, że w swojej pracy dużo przemieszczał się na piechotę.

Cały czas nie ma całkowitej pewności, co kierowało tym mężczyzną. Wiceszefowa pomorskiej policji Ewa Pachura poinformowała jedynie, że wykluczono wątek rabunkowy, sprzedaży szczątków do celów naukowych, a także pobudki związane z “ideologią czy religią”. Ta osoba miała swój osobisty motyw, nie do końca dla nas zrozumiały, dlatego jakiekolwiek logiczne wytłumaczenie tego przestępstwa, szukanie logicznych powiązań między tymi zdarzeniami przynosiło nam tyle trudności – mówi Pachura. Najpewniej 54-latek zostanie skierowany na obserwację sądowo-psychiatryczną. To rutynowe działanie w takich przypadkach.

Mężczyzna bardzo długo pozostawał nieuchwytny. Najpewniej wiedział, że jest na celowniku policji. Możliwe, że przyglądał się prowadzonym w tej sprawie działaniom, a nawet mógł śledzić pracujących nad sprawą policjantów.

Na razie 54-latek usłyszy sześć zarzutów zbezczeszczenia miejsc pochówku za przestępstwa popełnione w Gdyni, Rumi, Lęborku i Kosakowie. Już jednak wiadomo, że tych zarzutów będzie o wiele więcej.
Będzie sześć zarzutów związanych ze zbezczeszczeniem miejsc pochówku

Jak poinformowała na konferencji prasowej zastępczyni komendanta wojewódzkiego pomorskiej policji mł. inspektor Ewa Pachura, w środę zostanie mu przedstawionych sześć zarzutów związanych zbezczeszczeniem miejsc pochówku. Za czyny takie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Po przedstawieniu zarzutów mężczyzna ma zostać przetransportowany do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, pod nadzorem której prowadzonej jest policyjne dochodzenie w tej sprawie. Policja wystąpi z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 54-latka.

Policja poinformowała, że postawione mężczyźnie zarzuty dotyczą czynów popełnionych na cmentarzach w Gdyni, Rumii, Lęborku i Kosakowie. Są to czyny w pełni udokumentowane przez policję – poinformowała Pachura.

Natomiast ta sprawa była od początku prowadzona zarówno operacyjnie, jaki procesowo pod kątem wielu podobnych zdarzeń z województwa pomorskiego, a także warmińsko-mazurskiego i od początku te zdarzenia były łączone. Zebrany materiał dowodowy pozwoli na zweryfikowanie, czy na pewno ten sam sprawca dokonał wszystkich tych czynów – zaznaczyła Pachura.

Policja poinformowała, że w miejscu zamieszkania mężczyzny “nie znaleziono szczątków ludzkich”. W tej chwili trwają działania policji ukierunkowane przede wszystkim na odnalezienie szczątków wszystkich osób – poinformowano na konferencji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Znaleziona kobieta ma z wyglądu około 50 lat. Leży martwa w rowie koło drogi. Policja nie informuje o zdarzeniu. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że w krzakach przy rowie leżą zwłoki kobiety. Denatka ma z wyglądu około 50 lat. Została znaleziona przez przechodnia na wysokości Konradowa. Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator.
Źródło info i foto: gazetalubuska.pl

Comments Brak komentarzy »

W lesie w Starym Sączu (woj. małopolskie) znaleziono wiszące na gałęzi drzewa zwłoki mężczyzny. Na miejscu pracuje policja. Gdy ratownicy przybyli na miejsce, okazało się, że mężczyzna już nie żyje. Strażacy odcięli gałąź, na której wisiało ciało mężczyzny. Sprawa została przekazana policji, która ustala tożsamość zmarłego i przyczynę jego śmierci.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Tokijska policja poinformowała we wtorek, że aresztowała mężczyznę, u którego w mieszkaniu znaleziono “wiele” rozczłonkowanych zwłok. Agencja Kyodo podaje, że w mieszkaniu w mieście Zama na południowy zachód od japońskiej stolicy natrafiono na ciała dziewięciu osób.

27-letni podejrzany Takahiro Shiraishi przyznał się do zbrodni – poinformował rzecznik policji, która zamierza później przedstawić mu zarzuty. Śledczy dotarli do mieszkania, ponieważ podejrzewali, że ma związek ze zniknięciem 23-letniej kobiety, która zaginęła na początku października. Kobieta była widziana z mężczyzną niedaleko budynku, w którym mieszkał, co zarejestrowały kamery monitoringu – informowały media w Japonii.

Policja twierdzi, że znalezione w coolerach turystycznych w mieszkaniu 27-latka poćwiartowane zwłoki to ciała ośmiu kobiet i mężczyzny. Zaginiona 23-latka zdaje się być wśród nich. Według policji kobieta kontaktowała się z mężczyzną przez media społecznościowe, szukając kogoś do popełnienia samobójstwa – informuje agencja Associated Press. Podejrzany o makabryczną zbrodnię mężczyzna powiedział policji, że wcześniej wyrzucał części zwłok do śmieci, co zwiększa prawdopodobieństwo, że ofiar może być więcej – pisze Kyodo.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

​Makabryczna zbrodnia w Mirowie Starym niedaleko Szydłowca na Mazowszu. Policjanci odnaleźli zakopane zwłoki poszukiwanego 22-latka. Najprawdopodobniej mężczyzna został zabity w domu stojącym na posesji, na której odnaleziono jego ciało. Na miejscu wciąż pracują ekipy dochodzeniowo-śledcze. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, w budynku na ścianach widać było ślady krwi. Policjanci zabezpieczyli zakrwawiony młotek.

22-latek, którego ciało zakopano, na głowie miał foliowy worek. Podczas oględzin odkryto też liczne rany. Zatrzymano cztery osoby, które mogą mieć związek z tą makabryczną zbrodnią. Wśród nich jest właściciel posesji, na której odnaleziono zwłoki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Noworodek, którego ciało znaleziono w rzece w miejscowości Krzesimów (woj. lubelskie) urodził się żywy, a prawdopodobną przyczyną jego śmierci było utonięcie – to wstępne wyniki sekcji zwłok. O sprawie informuje RMF FM. Zwłoki noworodka wraz z odciętą pępowiną w rzece w Krzesimowie zauważył w niedzielę wieczorem jeden z mieszkańców i zawiadomił policję.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W centrum Lublina znaleziono brutalnie zamordowanego mężczyznę. Liczne okaleczenia spowodowały, że bezdomny 52-latek udusił się własną krwią. Policja podejrzewa o zabójstwo także bezdomnego. Do makabrycznego odkrycia doszło w niedzielę 8 października przy ul. Kąpielowej w Lublinie. Zwłoki Wojciecha W. we wraku samochodu zauważył kolega ofiary i poinformował policję.

“Udusił się własną krwią”

- Lekarz stwierdził, że do śmierci 52-latka przyczyniły się osoby trzecie – powiedziała “Dziennikowi Wschodniemu” Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Mężczyzna miał na ciele liczne obrażenia. Późniejsze badanie wykazało również obustronne złamanie kości gnykowej.

Przyczyny tak poważnych obrażeń jeszcze nie ustalono. Jak wstępnie oceniono, rany doprowadziły do silnego krwotoku. “Mężczyzna udusił się własną krwią.” – informuje “Dziennik Wschodni”.

Morderstwo wśród bezdomnych

Śledczy informują, że Wojciech W. nie miał stałego miejsca zamieszkania. Prokuratura twierdzi, że zabójstwa dokonał kolega ofiary, Jacek N. Podejrzany 49-latek również był bezdomny. Został zatrzymany i przewieziony na przesłuchanie.

- Usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do winy i składał wyjaśnienia. Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawniamy ich treści – informuje prokurator.

Trwa śledztwo wyjaśniające gdzie dokładnie doszło do zabójstwa. Śledczy sprawdzają też motyw, dla którego Jacek N. miał zamordować znajomego. W środę został aresztowany tymczasowo na 3 miesiące. Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ prowadzi postępowanie. Jackowi N. za zabójstwo grozi do 25 lat więzienia lub dożywocie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »