Kierowca ciężarówki, w której znaleziono 39 ciał, został aresztowany

W ciężarówce na terenie parku przemysłowego w Grays w hrabstwie Essex, w południowo-wschodniej Anglii, znaleziono zwłoki 39 osób – poinformowała w środę brytyjska policja. 25-letni kierowca ciężarówki został aresztowany pod zarzutem zabójstwa. Wśród ofiar jest osoba nieletnia. Nie wiadomo, jakiej byli narodowości.

Brytyjska policja sądzi, że ciężarówka przypłynęła na terytorium Wielkiej Brytanii promem z portu Zeebrugge w Belgii do Purfleet w południowo-wschodniej Anglii.

Według policji prom przybił do angielskiego portu w środę ok. godz. 0:30 miejscowego czasu (1:30 czasu polskiego), a ok. 1:05 ciężarówka opuściła port. Purfleet znajduje się w niewielkiej odległości od parku przemysłowego Waterglade Industrial Estate, dokąd krótko przed godz. 1:40 policja została wezwana po odkryciu w kontenerze ciężarówki zwłok 39 osób.

Wcześniej wysuwano podejrzenia, że ciężarówka dotarła na terytorium Wielkiej Brytanii przez Holyhead w północnej Walii, która jest ważnym portem przeładunkowym w handlu z Irlandią. Podejrzenie to było zapewne spowodowane tym, że kierowca ciężarówki – zatrzymany w związku z podejrzeniem o morderstwo – pochodzi z Irlandii Północnej. Zwracano jednak uwagę, że wjeżdżanie z kontynentalnej części Europy do Wielkiej Brytanii przez port w Walii jest nielogicznym wydłużaniem trasy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zwłoki radnego PiS wyłowione z rzeki. „W wodzie znaleziono kolejne ciało”

Warszawska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci zgierskiego działacza PiS Tomasza Jędrzejczaka. Jego ciało wyłowiono w sobotę z Wisły. – Wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich – powiedział PAP rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Ciało radnego odnaleziono w sobotę rano pod Mostem Łazienkowskim w Warszawie. Zauważył je pływający na Wiśle kajakarz, który powiadomił służby ratunkowe.

Jak podało RMF FM, w piątek radny wybrał się z żoną na koncert, który odbywał się na Torwarze w Warszawie. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że po tym, jak para opuściła miejsce, w którym odbywał się koncert, mężczyzna miał przejść na drugą stronę ulicy Czerniakowskiej za potrzebą, a jego żona – jak przekazała rozgłośnia – wróciła do domu. Dzień później kobieta zgłosiła zaginięcie męża. Jeszcze tego samego dnia znaleziono zwłoki mężczyzny.

– Wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Zdarzenie zostało zarejestrowano na nagraniu z monitoringu. Ten monitoring został odtworzony. Wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich – poinformował PAP rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Jak przekazał, zostanie zlecona sekcja zwłok, która pozwoli na ustalenie przyczyny śmierci. – Oczywiście w toku tego postępowanie będziemy ustalać wszystkie okoliczności tego zdarzenia – poinformował Łukasz Łapczyński.

Tomasz Jędrzejczak był doświadczonym samorządowcem. W Radzie Powiatu Zgierskiego zasiadał już czwartą kadencję. W latach 2006 – 2010 był członkiem Zarządu Powiatu Zgierskiego. W obecnej kadencji pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Statutowo-Prawnej. Pochodził z Głowna, miał 52 lata.

Wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i Bliskim złożył m.in. Zarząd Powiatu Zgierskiego, Rada Powiatu Zgierskiego oraz pracownicy Starostwa Powiatowego w Zgierzu.

– Tomasz Jędrzejczak budował PiS w powiecie zgierskim. Był to bardzo uczynny, pracowity człowiek, był bardzo koleżeński zawsze z uśmiechem na twarzy. Był przez jedną kadencje zastępcą starosty, nieprzerwanie radnym powiatu zgierskiego. Mój bardzo dobry kolega, będzie nam go brakowało, tak nagła niespodziewana śmierć zaskoczyła nas wszystkich – powiedział z kolei w rozmowie z PAP poseł PiS Marek Matuszewski.

Informację o śmierci Tomasza Jędrzejczaka jako pierwszy podał portal Łowiczanin.info.

Warszawa: Z Wisły wyłowiono kolejne ciało

Z Wisły wyłowiono kolejne ciało – poinformowało w poniedziałek wieczorem Radio Dla Ciebie. Według nieoficjalnych informacji radia, odkrycia dokonano w rejonie mostu Łazienkowskiego. Policja na razie jednak nie potwierdza tej lokalizacji.

O sprawie poinformowana została prokuratura. Na miejscu znalezienia zwłok trwają czynności procesowe – powiedział RDC Jarosław Florczak z Komendy Stołecznej Policji.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Łódź: Zwłoki dwóch osób znalezione w jednym z domów

Zwłoki 36-letniej kobiety oraz 31-letniego mężczyzny odnaleziono w niedzielę w jednym z domów przy ul. Przędzalnianej w Łodzi. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź Widzew.

Jak poinformowała podkom. Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, zwłoki 36-letniej kobiety zostały odnalezione wczesnym rankiem w niedzielę na klatce schodowej przez jedną z mieszkanek budynku przy ul. Przędzalnianej. Ciało leżało w kałuży krwi, widoczne były także rany zadane prawdopodobnie ostrym narzędziem.

Ofiarę zidentyfikowano jako partnerkę 31-letniego lokatora tego domu. Mężczyzna nie otwierał drzwi, gdy funkcjonariusze próbowali się z nim skontaktować, dlatego zadecydowano o wejściu do jego mieszkania przez okno przy pomocy straży pożarnej.

Wewnątrz odnaleziono zwłoki 31-latka. Policja nie podaje przyczyny jego zgonu. Na miejscu zdarzenia pracują obecnie śledczy; postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź Widzew.
Źródło info i foto: interia.pl

Kutno: Ciało kobiety znalezione w polu kukurydzy

Policjanci z Kutna odnaleźli ciało poszukiwanej od 2 października 74-letniej kobiety. W tej chwili nie wiadomo, czy do śmierci kobiety mogły przyczynić się osoby trzecie.

Kobieta wyszła z domu 2 października i od tego czasu nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Ostatni raz mieszkanka Kutna była widziana tego dnia około godziny 18:10 w okolicach pętli autobusowej. Szukało jej kilkudziesięciu policjantów i strażaków, którzy przez kilka dni przeczesywali tereny. Docierali do osób, które miały informacje na temat przemieszczania się 74-latki. 8 października policjanci odnaleźli ciało kobiety w polu kukurydzy pod Kutnem. W tej chwili nie wiadomo, czy do śmierci kobiety mogły przyczynić się osoby trzecie.
Źródło info i foto: se.pl

Zamość: Zwłoki znalezione w centrum miasta. Policja prowadzi śledztwo

Policjanci z Zamościa ustalają, kim była osoba, której zwłoki znaleziono w środę w centrum miasta. Według nieoficjalnych ustaleń, mogły leżeć w miejscu, w którym je odkryto, nawet kilka dni. Jak podaje „Dziennik Wschodni”, ludzkie zwłoki znaleziono w środę po południu przy ul. Łukasińskiego w pobliżu Bramy Lubelskiej w Zamościu (woj. lubelskie). Wedle nieoficjalnych ustaleń, ciało mogło leżeć w tamtym miejscu kilka, a nawet kilkanaście dni.

– Są w pewnym stopniu rozkładu. Zostały zabezpieczone do dalszych działań. Policjanci prowadzą czynności, żeby ustalić dane tej osoby – powiedziała w rozmowie z „DW” asp. Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

– Ciało zostało zabezpieczone. Trwają czynności, które mają na celu ustalić okoliczności śmierci – dodała. Śledczy ustalą teraz przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci denata. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Płock: Córka mieszkała ze zmumifikowanymi zwłokami ojca

28.12.2018 Czarna Bialostocka morderstwo fot. Anatol Chomicz / Gazeta Wspolczesna / Kurier Poranny / Polska Press

Zmumifikowane zwłoki w mieszkaniu przy ulicy Gałczyńskiego w Płocku. Śledztwo ws. śmierci mężczyzny prowadzi Prokuratura Rejonowa. Jak informuje płocki oddział „Gazety Wyborczej”, córka mężczyzny mieszkała ze zwłokami ojca przez kilka tygodni. Co gorsza, nikogo nie powiadomiła o jego śmierci i nie pochowała ciała. Kobieta wraz ze swoim partnerem została przesłuchana przez prokuratorów w charakterze świadka. 

„Prawdopodobnie było to albo lekceważące podejście do obywatelskiego obowiązku, jakim jest zgłoszenie zgonu, albo celowe zatajenie tej informacji przed organami pomocy społecznej ze względu na chęć pobierania świadczeń socjalnych, jak np. zasiłku”.

Prokuratura Rejonowa w Płocku ustala, jaka była motywacja córki zmarłego i jej partnera. Kobiecie może grozić kara nagany albo grzywny w wysokości 250 zł.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zabójstwo pod Sierakowem to samosąd

– Patryk wkurzył się, że stracił łup. Najpierw uszkodził mój samochód, wybił szyby w naszym domu. Groził, że mnie załatwi. Nie wytrzymałem psychicznie – opowiada jeden z oskarżonych o zabójstwo pod Sierakowem.

26-letni Patryk R. z Sierakowa w powiecie międzychodzkim przed rokiem przepadł bez wieści. Po kilku tygodniach policja w pobliskim lesie odkopała jego zwłoki. Został brutalnie skatowany, a jego krtań – zmiażdżona. O zabójstwo oskarżono trzech młodych mieszkańców Sierakowa, wśród nich dwóch braci Tomasza i Mateusza D. Ich motywem miała być zemsta, bo zamordowany nie zapłacił za szyby, które wcześniej wybił w ich domu.

Ale w poniedziałek, podczas drugiej rozprawy w poznańskim sądzie, wyszło na jaw, że spirala nienawiści w miejscowości pod Międzychodem?zaczęła się nakręcać już kilka miesięcy przed zbrodnią, wiedziało o niej wiele osób, ale nikt nie potrafił jej zatrzymać.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Łódź: Ciała trzech osób znaleziono w mieszkaniu

Ciała trzech osób znaleźli strażacy w mieszkaniu w Łodzi. Służby zawiadomili sąsiedzi, którzy od miesiąca nie widzieli mieszkańców jednego z lokali. Według wstępnych ustaleń powodem śmierci było zatrucie czadem. Zwłoki dwóch mężczyzn i kobiety zostały odnalezione w piątek wieczorem w mieszkaniu przy ul. 6-go Sierpnia w Łodzi. Prawdopodobnie są to ofiary zatrucia tlenkiem węgla.

Jak podał dyżurny Komendy Miejskiej Straży Pożarnej, o godz. 21.13 strażacy zostali wezwani przez policję do pomocy przy otwarciu mieszkania przy ul. 6-go Sierpnia. Wewnątrz natrafiono na zwłoki kobiety w wieku 67 lat oraz dwóch mężczyzn: 35- i 37-latka.

W mieszkaniu prowadzone są czynności policyjne. Służby podejrzewają, że przyczyną zgonu wszystkich trzech osób było zatrucie tlenkiem węgla.
Źródło info i foto: TVP.info

Zrekonstruowano twarz znalezionego w lesie mężczyzny. Czy ktoś go poznaje?

Kłobuccy śledczy publikują wizerunek zrekonstruowanej twarzy nieznanego mężczyzny, którego szczątki odnaleziono w lesie pomiędzy Nowinami a Kulejami na początku grudnia ubiegłego roku. Jeśli ktoś z Państwa rozpoznaje mężczyznę lub posiada jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc ustalić tożsamość zmarłego, prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku lub najbliższą jednostką Policji.

Przypominamy, że chodzi o sprawę z 3 grudnia 2016 roku. W trakcie polowania prowadzonego w kompleksie leśnym należącym do Leśnictwa Połamaniec (Nadleśnictwo Herby), myśliwi odnaleźli ludzką czaszkę. Na miejscu, w trakcie oględzin, kłobuccy śledczy i technicy kryminalistyki, odnaleźli resztę szkieletu ludzkiego oraz ubrania, okulary i charakterystyczny rower.

W sprawie tej prowadzone jest śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Częstochowie. W toku postępowania przeprowadzono sekcję zwłok oraz pobrano próbki DNA.

Przeprowadzono badania antropologiczne i śledczy dysponują opinią biegłego, z której wynika, że odnalezione szczątki należą do mężczyzny w wieku około 51 lat, o wzroście około 169 cm i wadze około 64 kg. Prawdopodobny czas zgonu mężczyzny to przełom 2014/2015 roku. Poniżej publikujemy tablice z wizerunkiem zrekonstruowanej twarzy nieznanego mężczyzny.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zielonka: Ciało kobiety znalezione w stawie

Zwłoki kobiety znaleziono w stawie w Zielonce pod Warszawą. Jak dowiedział się reporter RMF FM, o makabrycznym znalezisku powiadomił policję wędkarz. Policja ustala tożsamość i okoliczności śmierci kobiety.
Źródło info i foto: RMF24.pl