Wielka Brytania: Ciała 39 migrantów znalezione w ciężarówce. Nowe informacje w sprawie

Na jaw wychodzą nowe przerażające fakty na temat okoliczności śmierci 39 migrantów w ciężarówce w Essex. Jedną z ofiar jest prawdopodobnie 26-letnia Wietnamka Pham Thi Tra My. Według „Daily Mail” rodzice kobiety za jej podróż do lepszego życia na Wyspach mieli zapłacić przemytnikom 30 tys funtów (około 150 tys. zł). Za tę cenę 26-latka miała mieć zagwarantowaną podróż w klasie „VIP”. Zamiast tego młoda kobieta, podobnie jak jej towarzysze, umarła w nieludzkich męczarniach. Z kolei „The Sun” dodaje, że nawet 100 imigrantów mogło być przewożonych w konwoju, złożonym z trzech ciężarówek. W sprawie aresztowano już 5 osób.

To miała być bezpieczna trasa. Tak przynajmniej rodzinę 26-letniej Wietnamki zapewniali przemytnicy. Jak donosi „Daily Mail”, dziewczyna – podobnie, jak wielu innych migrantów z Wietnamu – zdecydowała się na niebezpieczną podróż do Wielkiej Brytanii, by pomóc zadłużonej rodzinie.

Bliscy kobiety twierdzą, że za jej podróż do Wielkiej Brytanii przez Chiny zapłacili przemytnikom 30 tysięcy funtów – trzykrotnie więcej, niż za normalny bilet, ponieważ 26-latka miała jechać w klasie „VIP”. Prawda okazała się zupełnie inna.

Kilka godzin przed odkryciem 39 ciał w ciężarówce nieopodal Londynu My pisała do rodziców przerażające wiadomości.

– Przepraszam, mamo. Moja droga za granicę nie powiodła się. Bardzo cię kocham, mamo. Umieram, bo nie mogę oddychać. Jestem z Nghen, Can Loc, Ha Tinh w Wietnamie. Przepraszam, mamo – napisała 26-letnia Pham Thi Tra My do swojej mamy o godzinie 22.30 we wtorek 22 października. Potem kontakt z młodą kobietą się urwał.

Konwój i 100 imigrantów?

Informacje dotyczące pieniędzy, jakie miały zapłacić rodziny ofiar przemytnikom, to niejedyne rewelacje dotyczące tragedii, które ujrzały światło dzienne. Jak donosi „The Sun”, wiele wskazuje bowiem na to, iż ciężarówka, w której odnaleziono 39 ciał, mogła być częścią większego konwoju. Policjanci zidentyfikowali na razie tylko część osób, które zginęły w ciężarówce. Pozostałe będą identyfikowane m.in. dzięki ich odciskom palców.

Z relacji krewnych ofiar wynika, że ciężarówka była częścią konwoju składającego się z trzech pojazdów, które miały w sumie przewozić nawet 100 osób. Pozostałe dwie ciężarówki prawdopodobnie dotarły do swojego celu. „Sky News” dodaje, że nie udało się określić miejsca, do którego rzeczone ciężarówki miałyby dojechać.

Informacje o 100 osobach mają znajdować swe potwierdzenie w Wietnamie. Anthony Dang Huu Nam, katolicki ksiądz z prowincji Nghe An w Wietnamie powiedział, że był świadomy ponad 100 osób, które wyruszyły w podróż, by rozpocząć „nowe życie”. Wiadomo już, że co najmniej 39 z nich zginęło w trakcie podróży.

Zwłoki w chłodni

Makabrycznego odkrycia brytyjskie służby dokonały 23 października. Kierowca – 25-letni Irlandczyk Maurice Robinson – pozostawił ciężarówkę z ciałami na terenie zakładu przemysłowego w miejscowości Greys nieopodal Londynu. Został on aresztowany pod zarzutem wielokrotnego zabójstwa. W sprawie zatrzymano już 5 osób.

„Daily Mail” donosi również, że ciała zmarłych były nagie lub skąpo ubrane, gdy zostały znalezione w ciężarówce. Śledczy ustalili też, że wietnamscy imigranci przed śmiercią „walili w drzwi”, a gdy znaleziono ciała, „z ich ust płynęła piana”.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *