Zabójstwo byłego piłkarza GKS-u Katowice. Nowe fakty

Po wczorajszych przesłuchaniach w katowickiej prokuraturze rejonowej cztery osoby usłyszały zarzuty w związku z tragiczną śmiercią byłego piłkarza GKS-u Dominika K. Trzy zatrzymane osoby to kibice GKS-u . Czwarta osoba to Rafał K. (39l.) ojciec Dominika. Usłyszał zarzut udziału w bójce. Wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji 10 tys. zł poręczenia majątkowego. Pozostałe osoby mają zarzuty udziału w bójce, jedna z nich ma zarzut posiadania narkotyków. Nadal na wolności przebywa sprawca który zadał Dominikowi śmiertelne ciosy. Prawdopodobnie uciekł z Polski za granicę. To przywódca pseudokibiców GKS-u

Dominik K. (†19l.) został zadźgany w czasie ulicznej bójki, do której doszło w niedzielny poranek w centrum Katowic. Były piłkarz GKS-u wracał z ojcem z dyskoteki przy ul. 3 Maja w Katowicach. Mijali ze znajomymi katowicki dworzec, gdy naprzeciw nich wyszła grupa kibiców GKS.

Pseudokibice wychodzili z dworca kolejowego, bo wracali z meczu, który katowicka drużyna rozegrała w Olsztynie. Dominik z ojcem weszli w grupę pseudokibiców. Wtedy prawdopodobnie któremuś z bandytów coś nie spodobało się i doszło do potyczek słownych, a następnie do bójki. W trakcie bijatyki Dominik dostał śmiertelne ciosy. Zadał je prawdopodobnie przywódca szalikowców GKS-u. Jest obecnie poszukiwany przez policję.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *