Zamach terrorystyczny w Londynie. Furgonetka wjechała w ludzi, później zaatakowali nożownicy

Biała furgonetka wjechała w grupę osób na London Bridge. Na miejscu szybko pojawiła się policja, padły strzały. Wkrótce jednak nadeszły informacje o tym, że przy pobliskim Borough Market doszło do ataku nożownika. Policja informuje, że nie żyją co najmniej dwie osoby. W nocy potwierdzono: to był zamach terrorystyczny. Pierwsze doniesienia mówiły o tym, że duży samochód dostawczy wjechał w grupę przechodniów na moście London Bridge, a szereg osób został raniony nożami.

Wkrótce później policja podała również informacje o możliwym drugim incydencie na pobliskim targu Borough Market, gdzie znajduje się wiele popularnych restauracji i barów, w których w sobotni wieczór zazwyczaj bawią się setki londyńczyków. Świadek, którego cytuje BBC, opowiedział, że widział trzech napastników z nożami, którzy zaatakowali ludzi w pubie Borough Bistro. Ranione miały zostać co najmniej cztery osoby.

Kolejne doniesienia mówiły o zaangażowaniu policji w związku z incydentem w Vauxhall, około 5 kilometrów na zachód od London Bridge i Borough Market. Jednak w nocy władze londyńskiego metra poinformowały o ponownym otwarciu stacji metra Vauxhall. Nie jest jasne, czy to dwa oddzielne incydenty czy jeden, który odbywał się na przestrzeni kilkuset metrów, które dzielą oba miejsca. Szczegółowy przebieg zdarzenia nie został potwierdzony przez policję. W nocy jednak policja poinformowała, że oba incydenty traktowane są jako zamach terrorystyczny. Pierwsze, nieoficjalne informacje mówią o co najmniej dwóch osobach zabitych i kilkunastu rannych.

Według informacji telewizji BBC, policja poszukuje trzech sprawców, którzy wciąż znajdują się na wolności. Świadkowie, którzy rozmawiali z telewizjami Sky News i BBC News informowali również o strzałach z broni palnej w pobliżu miejsca zdarzenia, jednak nie jest jasne, czy zostały one oddane przez interweniujące służby ratunkowe czy możliwych zamachowców. Policja zamknęła całą okolicę, a także pobliskie stacje metra i dworzec kolejowy.

Kancelaria premier Theresy May poinformowała, że szefowa rządu jest na bieżąco informowana o wydarzeniach w Londynie. Ona sama wydała oświadczenie, wedle którego najprawdopodobniej doszło do zamachu. Zapowiedziała również zwołanie na niedzielny poranek spotkania zespołu COBRA. Policja metropolitalna w Londynie podkreśliła, że przekaże potwierdzone informacje, jak tylko będzie to możliwe. Zaapelowała również o unikanie okolicy London Bridge i Borough Market.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *